Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So maja 25, 2019 1:39 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Monarchizm - wydzielony 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie zrozumiałaś mojego punktu widzenia. Ja nie nienawidzę elity jako klasy społecznej. Przeciwnie, dlatego jestem zwolennikiem wprowadzenia monarchii, ponieważ chcę, żeby sprawami państwa zajęły się właśnie elity, ale nie ukryte, tylko jawne. Ludzie należący do elity powinni odnazaczać się wyjątkową mądrością i nieskazitelną moralnością. Mądre i nieskazitelne elity nie gardzą ludem, a przeciwnie prowadzą go ku rozwojowi duchowemu. Nie zależy im na tym, żeby utrzymywać masy w ciemnocie, ponieważ ich celem nie jest utrzymanie władzy i gromadzenie bogactw, tylko zaprowadzenie Bożego porządku na ziemi.

Zrozumiałam i odniosłam do dwóch niezależnych kwestii. Jestem pragmatyczką, więc wiem na co mam wpływ. Nie ma mocy nawet moja kryształowa kula, by wywrócić ustrój tego kraju. Dlatego napisalam, że gdyby się to mnie przydarzyło, źle by ze mną było. Totalny odlot. Druga kwestia - przypisałam Twoje poglądy wyobraźni i wiedzy i ujęłam to w ramch dyskusji, którą uznalam za ciekawą. Taki był ciąg logiczny. Jak to połączyłasz i przypisalaś mi wysyłanie ciebie do psychiatry to tylko twoja sprawa. Może niezrozumienie, bo czegoś obawiasz się z mojej strony? Dokąd pisałaś głupoty o Jockeyu, reagowałam, ale to się skończyło.
Cytuj:
Więc zamiast doszukiwać się na siłę u swoich rozmowców chorób psychicznych i kompleksów (rozumiem, takie zboczenie zawodowe), zacznij słuchać tego, co mają do powiedzenia.

Powiedzialam o sobie, ale to przeniesienie na pelikana dokonało się u pelikana a nie merss.
A tak na marginesie o ludziach prostych i elitach. Ludzie prości mają naturalny instynkt i wyczuwają kto jest wariat a kto kąpie się w czystej wodzie. Widzą sprawy jakimi są.
Cytuj:
Ja bowiem marzę o świecie, w którym będę poddaną mądrego króla i jego prawdziwie światłej świty. Nie czuję żadnych kompleksów z tytułu bycia poddaną. Być rządzoną przez ludzi mądrych odbieram jako najwyższy zaszczyt. Moja krytyka elit dotyczy osób obecnie sprawujących funkcję elity, które to kompromitują samą ideę elity. Nie wzbudzają żadnego szacunku, ponieważ są ludźmi zepustymi i głupimi. Źli ludzie na złym miejscu.

Tak to zrozumiałam, więc nie mogłam kogoś kto opisuje marzenia pozbawić zmysłu rzeczywistości i odesłać do psychiatry a chwilę później napisać, że wątek ciekawy.
Jak tam też widzę świat marzeń, bo idealnym państwem to nawet Watykan nie jest a teoretycznie powinien. Władza ziemska zawsze opiera się na obietnicy chleba i zaszczytów. Tymi zaszczytami łamie się mu kręgosłup moralny, tylko twardzi ludzie to wytrzymują. Człowieka należy więc przekonać, że tego chleba może go pozbawić, może też wynieść go na wyżyny. Taka jest natura czlowieka, że chce panować nad drugim człowiekiem, nawet w dyskusji. Nie dopuszcza myśli, że ktoś chce go przekonać, czy spojrzeć na sprawę z innej perspektywy i pozostać na boku. Sam chcąc panować, oskarża o to adwersarza. Pragnienie władzy zamiast przekonywania. Rozum praktyczny musi ludzi dzielić. Jak to ująl Jezus? Tłumy chciały Go obwołać królem. Nie dał się w to wciągnąć. Wszystkie pokusy, którym został poddany miały na celu kuszenie Go wladzą. Nie ma więc sprawiedliwej ziemskiej wladzy.
I teraz człowiek myślący ewangelicznie. Czuje się doskonale na tym świecie, bo go rozumie i rozumie drugiego czlowieka. Ten świat nie jest ziemią wygnania, bo wie co robić.
Cytuj:
Nie mogę się doczekać, kiedy przestaniesz doszukiwać się w moich wypowiedziach prób manipulacji, wykorzystywania, podstępów i intryg.

To już chyba z marzeń sennych wychodzi, bo nie wrtącam się do tego co piszesz, nie podejmuję ani rozmów, ani nie komentuję a ostatnio wyłuskalam wypowiedź na którą się powołałam jako niezwykle celną. Przerabialiśmy też moje moderowanie w warunkach, gdy napisałam, że tego nie czynię.
Cytuj:
Strzelam, że taka postawa wynika z tego, ze sama często się do takich środków uciekasz, więc dopatrujesz się ich usilnie u innych osób. "Jestem lustrem, w którym przeglądasz swoje własne przywary." To mój autorski aforyzm. Czy trafny, sama ocenisz.

Strzelania by ci nie zaliczono. Po odwróceniu tej opinii wyjdzie ci lustro. Redefiniowanie ostatnio modne.

To wątek o formach demokracji, więc nic tu po mnie.


Pn gru 31, 2018 6:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2486
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
Yarpen Zirgin napisał(a):
Błąd. Patrzenie na to, co miało miejsce w przeszłości, pozwala na uniknięcie w przyszłości błędów, które popełnili nasi przodkowie.

Owszem, ale nie należy tego rozumieć w ten sposób, że skoro kiedyś coś nam nie wyszło, to nigdy nie wyjdzie. Gdyby wielcy wynalazcy w ten sposób rozumowali, to do dziś byśmy trącali banany na drzewach. Trzeba po prostu zrozumieć, w czym tkwił w bląd. W samej idei czy w sposobie, w jaki była realizowana, a może nie byliśmy na to mentalnie gotowi etc
Cytuj:
I co z tego, że jest wielu mądrych? W historii Polski było wielu mądrych królów, w tym elekcyjnych, ale trafiali się też stojący po przeciwnej stronie skali inteligencji.

Dlatego trzeba opracować taki system ustanawiania króla, który pozwoli uniknąć intronizacji złego/głupiego człowieka.
Robert 55 napisał(a):
Zapewne masz na myśli Inkwizycję.
Inkwizycja była sądem powołanym między innymi do zwalczania herezji. W tamtych czasach nie było rozdziału kościoła od państwa. Głoszenie herezji czyli różnych bzdur pseudoreligijnych wywoływało jednocześnie różne niepokoje społeczne np. lokalne zamieszki, napady, grabieże. Było to niebezpieczne nie tylko dla Kościoła, ale też dla całego państwa. Powodowało chaos i było zwalczane. Inkwizycja była często znacznie bardziej sprawiedliwym i łagodnym sądem od sądów świeckich.
Np. Giordano Bruno za głoszenie religijnych głupot był przez wiele lat wzywany przez Inkwizycję do opamiętania się, a jak to nie pomagało skazano go na jakąś pokutę i wydano sądowi miejskiemu (świeckiemu). Wbrew zaleceniom Inkwizycji sąd świecki go spalił.
Często więźniowie sądów świeckich wymyślali sobie jakieś bzdury i herezje religijne, żeby z sądu świeckiego dostać się do sądu Inkwizycji. Był on znacznie łagodniejszy i warunki też były lepsze.

To nie ma większego znaczenia, kto wykonywał rozkaz sąd świecki czy Inkwizycyjny, skoro jak sam piszesz - nie było rozdziału Kościoła od Państwa, co w praktyce oznaczało, że ten Kościół siedział w tych świeckich sędziach. Mam na myśli sam fundamentalizm religijny właściwy tamtej epoce.
Obserwując, co islam robi z jego wyznawcami, możemy doświadczyć jakiejś namiastki ówczesnej religijności chrześcijańskiej na własnej skórze, a nie tylko czytać o tym w książkach.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Pn gru 31, 2018 7:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2949
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
Z zaciekawieniem śledzę wypowiedzi w tym temacie, także dyskusję obu pań. Dają one obraz ścierania się posiadanej wiedzy, ze zwykłymi potrzebami życia. Dobrze byłoby gdyby wiedza wygrywała, bo na niej spoczywa brzemię dawania rozwiązań. Niestety jednak tu nie ma tej prawidłowości. Sprawdza się nadal w 100% bibiijne podejście do spraw bytowania ludzi na ziemi. Że nie ma dobrych rozwiązań na tym świecie. Sprawy nauczań i nauki, są sprawami tego świata. Niestety przegrywającymi z przykładami biblijnymi. Prościej by było dla nas, gdyby jednak wygrywały, spełniały swą rolę im wyznaczoną. Bo wystarczyło by się tylko nauczyć tego co słuszne. A dalej świat, sam by zmierzał do tego co jest niezbędne i się sprawdza.

Jeśli tak nie jest, a nie jest. Jest zgodnie z biblią, w pocie czoła będziesz dbał o to co tobie niezbędne. To dalej nauka nauczanie sprawia ułudę, tego jak ma być. Bo do nauki, nauczań wprowadzone jest kłamstwo. To bibia wyjaśnia, pisząc o władcy panu tego świata, szatanie. To określenie jest w pełni adekwatne do tego co widzą wszyscy prości ludzie. A czego nie chcą widzieć nazywani elitą tego świata. Bo gdyby do tego się zechcieli przyznać, musieli by walnąć się w swoją pierś. Bo są reżyserami tego świata. Dlatego mamy groteskowe ( gdyby nie patrzenie prawdą, która ma tragiczy wydźwięk ), mylące promowanie pojedynczych ludzkich sukcesów. By zatrzeć prawdę przegranych wielu, tylko dla tych jednostkowych sukcesów. By ukryć z kolei pod tą falą niby sukcesu, włase wywinięcie się z obowiązku. O którym bibia wspomina, od obowiązku ciężkiej pracy. To dobrze zna - towarzyski pelikan, z autopsji. No a argumentacja nauczania nauki, wali się jak domek z kart. Tym z resztą one są, takim domem z kart. Bo to co można wiedzieć ma się nijak, do tego co ma szansę zaistnieć.

Nie zaistnieje coś samo z siebie, trzeba po prostu to uczynić by zaistniało. Naukowiec jeszcze coś w swym kierunku czyni. Tylko że nie jest panem tego co czyni, przejmują to oszuści dla własnych niecnych celów. Bo dla własnego dobra. To tak jak, nie żuca się pereł przed wieprze. Tak nie daje się owoców nauki oszustom. Niestety ziemskie władztwo ma w sobie oszustwo.
Było kiedyś inaczej, uczył ktoś kto miał własne sprawdzone odkrycia. Uczył mistrz ucznia, teraz uczą swych uczniów w zmacznej części, ludzie którzy o wiedzy przeczytali. Co z tego że to zapamientali, czy zdobyli tytuł dyplom. Książka też pamięta, asami przestworzy nie są. Mistrz własnych osiągnieńć to nie to samo co ktoś z tytułem. Żyjemy właśnie w świecie tytułów, nawet zarządzanie przybiera przeróżne tytuły, choćby omawiana demokracja. To jak nami zarządzają wyjaśnia że, żądzą nami tytuło posiadacze. Tego nie da się nie widzieć. Tego nawet na dłuższą metę nie da się unieść. Bo to łata na łacie.
Przykłady.
Tendencja do krzewienia miłości na niby. Sztuczne uśmiechy, sztuczne radości. Zabawa jako krzewiciel radości, tym samym niby miłości. Bawią się wspólnie, więc się kochają. Czyżby? Inne zwodzenie to wygrane. Krzewienie wygranych w przeróżnej formie. W grach przeróżnych w tym sportowych. To już nie krzewienie sportu jako zdrowie. W sportach krzewionych liczy się wygrana, więc jakie tam zdrowie. Sport to zwodzenie, tak należy to tytułować. Jeśli nie ma zwodzenia, to nie ma potrzeby uprawiać sportu. Bo własny wkład pracy daje zdrowie ducha i ciała. Metod zwodzeń jest multum.
A jak są zwodzenia, to nie ma prawdy.
A jak nie ma prawdy, to nie przyszłości dla tego, co niby jest już dobrze zbudowane. Fałsz to brak fundamentu, bez niego budowla choć wielka runie. To jest pewne. Niestety nie mam niczego pocieszającego u progu tego roku do przekazania. W sensie że jest dobrze. Oszukiwać i złudnych prognoz nie umiem dawać. U mnie w większej cenie jest przykra czy nawet tragiczna wiadomość. Aniżeli słodkie kłamstwo. Bo na wszystko w prawdzie będziemy gotowi. Gotowy znaczy mogący unieść największy ciężar. Okłamany znaczy nie gotowy. Czyli skazany na porażkę.

Piszę to głównie tym u progu roku, dla których nadzieja jest ulotną prawdą. Po to by nie upadli. A nie upadłszy w nadziei, podniosą się z każdego upadku. Dla tych jest to wbrew pozorom dobra nowina. Jeśli jest ktoś innego zdania, to już przegrał życie. Chrystus pokazał nam przykład tej dobrej nowiny, której powinniśny strzec u siebie nawzajem. Wbrew temu że umarł zmartwychwstał. O taki rodzaj przykładu chodzi.
Taka jest prawda, która nie tylko wyzwala. Ona zwycięża każde przeciwności, z kłamstwem a czele.
Czego wszystkim życzę, jako jedyną drogę i do końca sprawdzającą się. Bo skończył się czas oszustw. Ileż można kłamać? Świat oszustw nie ma sensu, nie ma żadnej przyszłości

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt sty 01, 2019 6:43 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 256
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Dlatego trzeba opracować taki system ustanawiania króla, który pozwoli uniknąć intronizacji złego/głupiego człowieka.

Człowiek ma wolną wolę, widać to w codziennym życiu. Żeby ta wolna wola mogła być zrealizowana to człowiek musi mieć wybór między dobrem i złem, czyli musi mieć naturalne skłonności zarówno do dobra jak i zła. Jeżeli człowiek takie skłonności ma, co też widać w codziennym życiu, to nie jest możliwy wybór idealnego człowieka na idealnego monarchę. W praktyce w każdym człowieku jest i anioł i świnia.
Poza tym absolutnie każdy człowiek może w dowolnym momencie zachorować na dowolną chorobę, także psychiczną i z dnia na dzień z anioła zmienić się w despotę (taka gwałtowna zmiana psychiki może nastąpić np. po niewielkim nawet wylewie - znam takie przypadki).
Jak wiadomo z praktyki bezpieczeństwo państwa jest związane z posiadaniem silnego wojska, ponieważ pokój jest niestety zawsze równowagą sił między dwoma (lub wieloma) uzbrojonymi po zęby wilkami.
Jeżeli monarcha posiadający takie wojsko zwariuje, to żadna siła nie odbierze mu władzy. Będzie mógł zrobić ze społeczeństwem co tylko będzie chciał.
A na koniec taka refleksja.
Dlaczego w wątku o współczesnej demokracji dyskutuje się nie o demokracji tylko o utopijnych monarchiach?
Czy dyskusja o monarchiach nie może się odbywać w oddzielnym wątku np: "Monarchia idealna"?
To jest taka plaga tego typu forów dyskusyjnych. Jeżeli tylko pojawia się nowy temat, to duża część dyskutantów cały swój wysiłek wkłada w ucieczkę od tematu. Pojawia się kilka różnych wątków jednocześnie i powstaje jeden wielki chaos.


Śr sty 02, 2019 7:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2486
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
Robert55 napisał(a):
Człowiek ma wolną wolę, widać to w codziennym życiu. Żeby ta wolna wola mogła być zrealizowana to człowiek musi mieć wybór między dobrem i złem, czyli musi mieć naturalne skłonności zarówno do dobra jak i zła. Jeżeli człowiek takie skłonności ma, co też widać w codziennym życiu, to nie jest możliwy wybór idealnego człowieka na idealnego monarchę. W praktyce w każdym człowieku jest i anioł i świnia.

Masz rację, że nie ma idealnych ludzi, natomiast są ludzie, którzy dążąc do ideału docierają do takiego momentu, gdy jest w ich mocy swoją świńską stronę trzymać w ryzach. W świetle Jungowskiej psychologii o takim człowieku powiemy, że ma zintegrowany cień. Tylko taki mąż mógłby stać się monarchą.
Cytuj:
Poza tym absolutnie każdy człowiek może w dowolnym momencie zachorować na dowolną chorobę, także psychiczną i z dnia na dzień z anioła zmienić się w despotę (taka gwałtowna zmiana psychiki może nastąpić np. po niewielkim nawet wylewie - znam takie przypadki).
Jak wiadomo z praktyki bezpieczeństwo państwa jest związane z posiadaniem silnego wojska, ponieważ pokój jest niestety zawsze równowagą sił między dwoma (lub wieloma) uzbrojonymi po zęby wilkami.
Jeżeli monarcha posiadający takie wojsko zwariuje, to żadna siła nie odbierze mu władzy. Będzie mógł zrobić ze społeczeństwem co tylko będzie chciał.

Dlatego też król nie mógłby mieć niczym nieograniczonej władzy. Zawsze otoczony byłby świtą, w której skład wchodziliby wybitni mędrcy, wszechstronni specjaliści przeróżnych dziedzin, ludzie o nieposzlakowanej opinii, z którymi konsultowałby każdą decyzje, każdy krok. A łączyłyby ich więzy przyjacielskie. Sam król przyjmując na siebie odpowiedzialność panowania nad państwem, musiałby się zgodzić na możliwość interwencji w jego urząd, jeśli w przyszłości zaszłoby podejrzenie, że dostał szmergla albo z innych przyczyn nie może pełnić funkcji monarchy.
Zastanawiam się, czy nie należałoby w każdym momencie mieć wytypowanego zastępcy, najbliższego przyjaciela monarchy. Łączyłyby ich relacje uczeń-mistrz. W razie potrzeby, to zastępca objąłby panowanie na czas niedyspozycji króla albo po jego odwołaniu.
Cytuj:
A na koniec taka refleksja.
Dlaczego w wątku o współczesnej demokracji dyskutuje się nie o demokracji tylko o utopijnych monarchiach?.

Bo o demokracji już nikt nie chce dyskutować. Ten temat się wyczerpał z kretesem.
Cytuj:
To jest taka plaga tego typu forów dyskusyjnych. Jeżeli tylko pojawia się nowy temat, to duża część dyskutantów cały swój wysiłek wkłada w ucieczkę od tematu. Pojawia się kilka różnych wątków jednocześnie i powstaje jeden wielki chaos.

Według mnie to jest bardzo pozytywne zjawisko, bo zbliża dyskusje forumowe do naturalnych dyskusji toczących się między ludźmi face-to-face. Normalnie, nikt się nie trzyma kurczowo tematu, który zainicjował rozmowę, tylko leci z nurtem. Dzięki temu człowiek może nauczyć się dostrzegać związki pomiędzy pozornie zupełnie różnymi od siebie obszarami.
Jednak dobrze jest, kiedy praktyką na forach jest wydzielanie takich dygresji do odrębnych tematów, a nie ucinanie ich w zarodku, bo to tylko by zabijało kulturę ambitnej rozmowy.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Śr sty 02, 2019 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1695
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współczesna demokracja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Dlatego też król nie mógłby mieć niczym nieograniczonej władzy. Zawsze otoczony byłby świtą, w której skład wchodziliby wybitni mędrcy, wszechstronni specjaliści przeróżnych dziedzin, ludzie o nieposzlakowanej opinii, z którymi konsultowałby każdą decyzje, każdy krok. A łączyłyby ich więzy przyjacielskie. Sam król przyjmując na siebie odpowiedzialność panowania nad państwem, musiałby się zgodzić na możliwość interwencji w jego urząd, jeśli w przyszłości zaszłoby podejrzenie, że dostał szmergla albo z innych przyczyn nie może pełnić funkcji monarchy.
Zastanawiam się, czy nie należałoby w każdym momencie mieć wytypowanego zastępcy, najbliższego przyjaciela monarchy. Łączyłyby ich relacje uczeń-mistrz. W razie potrzeby, to zastępca objąłby panowanie na czas niedyspozycji króla albo po jego odwołaniu.



To sa marzenia na poziomie ksiazki "Krol Macius Pierwszy"
Poza tym jesli wladza krola ma pochodzic od Boga ( z innego postu ) to kto mu sie bedzie smial wtryniac w rzadzenie, albo ograniczac jego wole ?
Juz widze te przyjacielskie relacje z doradcami i ta relacje "uczen-mistrz" miedzy nim a "zastepca":).


Ostatnio edytowano Śr sty 02, 2019 11:07 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowania



Śr sty 02, 2019 11:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2486
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Monarchizm - wydzielony
Adam M. napisał(a):
Poza tym jesli wladza krola ma pochodzic od Boga ( z innego postu ) to kto mu sie bedzie smial wtryniac w rzadzenie, albo ograniczac jego wole ?

Ależ kuratela przyjaciół króla również ma pochodzić od Boga. W chrześcijaństwie bardzo ważna jest idea wspólnoty, między innymi dlatego, że drugi człowiek jest dla nas lustrem.

Takie powierzenie pełnej nieograniczonej władzy królowi mogłoby się skończyć uczynieniem z króla Boga, a to się zawsze źle kończy.
Cytuj:
Juz widze te przyjacielskie relacje z doradcami i ta relacje "uczen-mistrz" miedzy nim a "zastepca":).

Z ateistycznego punktu widzenia to rzeczywiście nie do pomyślenia. Twój sceptycyzm to wynik braku wiary w człowieka. Może nie spotkałeś nigdy w życiu prawdziwie mądrych i dobrych ludzi. Ja wierzę, że to jest możliwe, ale nie mówię, że już teraz zaraz. To może być kwestia dziesiątek albo nawet setek lat.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Ostatnio edytowano Śr sty 02, 2019 11:11 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

tytuł wątku



Śr sty 02, 2019 11:09 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 648
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Monarchizm - wydzielony
equuleuss napisał(a):

Wielka Brytania jest państwem wyznaniowym.


No dobrze, ale co to zmienia w praktyce? Czy UK jako państwo wyznaniowe jest bardziej zacofane od Polski? Może jest tam mniej wolności?

Co Tobie konkretnie przeszkadzałoby, gdyby Polska była państwem wyznaniowym z głową papieżem? Jesteś katoliczką w pełnej łączności z papieżem więc?


Ostatnio edytowano Cz sty 03, 2019 6:54 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

tytuł wątku



Cz sty 03, 2019 4:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 256
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Monarchizm - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Dlatego też król nie mógłby mieć niczym nieograniczonej władzy. Zawsze otoczony byłby świtą, w której skład wchodziliby wybitni mędrcy, wszechstronni specjaliści przeróżnych dziedzin, ludzie o nieposzlakowanej opinii, z którymi konsultowałby każdą decyzje, każdy krok. A łączyłyby ich więzy przyjacielskie.

Cytuj:
Ależ kuratela przyjaciół króla również ma pochodzić od Boga. W chrześcijaństwie bardzo ważna jest idea wspólnoty, między innymi dlatego, że drugi człowiek jest dla nas lustrem.

1. A jak w praktyce osiągnąć to, żeby wszyscy przedstawiciele społeczeństwa tworzący razem z królem władzę pochodzili od Boga???
Owszem, władza pochodzi od Boga, ale władza rozumiana jako urząd, instytucja. Ludzie realizujący władzę, czyli pracownicy tego urzędu, od Boga już nie pochodzą.
Władza jest niezbędna z przyczyn czysto porządkowych, natomiast ludzie sprawujący władzę bywają często zupełnie przypadkowi.
2. Jeżeli chodzi o to całe otoczenie króla, to jak można poznać, że ktoś jest mędrcem albo wybitnym specjalistą? Musiałyby istnieć jakieś komisje selekcjonujące ich na podstawie jakichś kryteriów, egzaminów. I co dalej, głosowanie?
Jakby na to nie patrzeć wracamy do struktur już istniejących i całkiem współczesnych. A jeśli chodzi o powiązania przyjacielskie to istniały one od początku świata i zawsze miały i mają obecnie ogromny wpływ na strukturę władzy. Nic nowego.
3. Jeżeli król nie mógłby mieć nieograniczonej władzy to prędzej czy później doszli byśmy pewnie do jakiejś tam formy parlamentaryzmu, czyli historia zatoczyłaby wielkie koło i potoczyła się od początku według przećwiczonego już schematu.
4. Jeżeli monarchia miałaby być idealna to i ludzie nią kierujący musieliby być idealni. Z całej naszej historii widać, że jest to raczej niemożliwe. Musieliby być super moralnymi idealistami. Co musiałoby się stać, żeby tacy byli? Obecnie ludzkość idzie raczej w przeciwną stronę.
A biorąc pod uwagę np. rozwój techniki, technologii i tzw. sztucznej inteligencji, ja bym się spodziewał w przyszłości raczej jakiejś "zautomatyzowanej władzy" np. w postaci sztywnego i bezdusznego algorytmu komputerowego.
Jeżeli np. obora z tysiącem krów albo gigantyczna szklarnia z pomidorami może być sterowana komputerowo, to niby dlaczego nie wykorzystać tych doświadczeń w przyszłości do zarządzania ludźmi?
Obecnie raczej to jest bardziej prawdopodobne, nic nie wskazuje na kierunek odwrotny.
5. A dyskusje na takie tematy ja bym zaliczył raczej do sympatycznych rozrywek intelektualnych :-)


Ostatnio edytowano Cz sty 03, 2019 6:54 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

tytuł wątku



Cz sty 03, 2019 6:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4742
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Monarchizm - wydzielony
Robert55 napisał(a):
A biorąc pod uwagę np. rozwój techniki, technologii i tzw. sztucznej inteligencji, ja bym się spodziewał w przyszłości raczej jakiejś "zautomatyzowanej władzy" np. w postaci sztywnego i bezdusznego algorytmu komputerowego.
Jeżeli np. obora z tysiącem krów albo gigantyczna szklarnia z pomidorami może być sterowana komputerowo, to niby dlaczego nie wykorzystać tych doświadczeń w przyszłości do zarządzania ludźmi?


Hm.. Stanisław Lem "Dzienniki Gwiazdowe", "Podróż dwudziesta czwarta" - polecam przeczytać.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Ostatnio edytowano Cz sty 03, 2019 6:55 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

tytuł wątku



Cz sty 03, 2019 6:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 256
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Monarchizm - wydzielony
Dociekliwy napisał(a):
Co Tobie konkretnie przeszkadzałoby, gdyby Polska była państwem wyznaniowym z głową papieżem?

Ja też jestem w pełnej łączności, ale mnie by przeszkadzało. Bardzo proste.
Państwo jest strukturą tak skomplikowaną, że jeden człowiek, choćby najwspanialszy, nie byłby w stanie nad tym wszystkim zapanować. Choćby z przyczyn czysto organizacyjnych musi istnieć jakiś tam podział kompetencji.
Oddzielnie gospodarka, kultura, edukacja, a także sfera duchowa/religijna.
W praktyce to co już jest.
Papież nie powinien się zajmować gospodarką, bo problemów jest tyle że będzie zaniedbywał swoje obowiązki religijne.
Zresztą społeczeństwo nie jest w całości religijne, duża jego część ma inny światopogląd więc dlaczego ma być zarządzana przez papieża?


Ostatnio edytowano Cz sty 03, 2019 6:55 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

tytuł wątku



Cz sty 03, 2019 6:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 648
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Monarchizm - wydzielony
Jakie lewackie podejście. Od kiedy państwo, w którym panuje prawdziwie wolny rynek zajmuje się gospodarką? Coś takiego może napisać tylko osoba, która nie umie sobie wyobrazić normalnego ustroju, w którym polityka w ogóle nie miesza się do gospodarki. W OGÓLE znaczy W OGÓLE. Od kiedy normalne państwo zajmuje się kulturą i nauką? Od kiedy państwa zajęły się kulturą i nauką, obie te dziedziny trafia szlag.

W UK również wielu ludzi nie jest anglikanami, a królowa jest głową Kościoła anglikańskiego.

PS. Jesteś socjalistą z krzyżem w zębach? (Peace duuu...).


Cz sty 03, 2019 8:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 725
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Monarchizm - wydzielony
Dociekliwy napisał(a):
Od kiedy państwo, w którym panuje prawdziwie wolny rynek zajmuje się gospodarką?

Pytanie, w ilu cywilizowanych państwach na Ziemi występuje prawdziwie wolny rynek bez interwencjonizmu państwowego?
Dociekliwy napisał(a):
Od kiedy normalne państwo zajmuje się kulturą i nauką? Od kiedy państwa zajęły się kulturą i nauką, obie te dziedziny trafia szlag.

Nie uważasz, że te dziedziny powinny móc liczyć w jakimś stopniu na państwo?


Cz sty 03, 2019 8:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 648
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Monarchizm - wydzielony
Viridiana napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Od kiedy państwo, w którym panuje prawdziwie wolny rynek zajmuje się gospodarką?

Pytanie, w ilu cywilizowanych państwach na Ziemi występuje prawdziwie wolny rynek bez interwencjonizmu państwowego?
Dociekliwy napisał(a):
Od kiedy normalne państwo zajmuje się kulturą i nauką? Od kiedy państwa zajęły się kulturą i nauką, obie te dziedziny trafia szlag.

Nie uważasz, że te dziedziny powinny móc liczyć w jakimś stopniu na państwo?


Te wszystkie "cywilizowane" państwa tylko dlatego są cywilizowane, bo kiedyś kwitł w nich kapitalizm. Teraz socjaliści żerują na bogactwie, ale to się skończy. Wystarczy wspomnieć USA z przełomu XIX i XX wieku.

Uważam, że od tych dziedzin państwo powinno się odczepić, bo tylko przeszkadza i hamuje ich rozwój.


Cz sty 03, 2019 8:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 725
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Monarchizm - wydzielony
Dociekliwy napisał(a):
Uważam, że od tych dziedzin państwo powinno się odczepić, bo tylko przeszkadza i hamuje ich rozwój.

Doinformuj mnie: W jaki sposób hamuje?


Cz sty 03, 2019 8:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL