Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 19, 2019 2:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Lubię Szustaka 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 72
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Lubię Szustaka
a mi się wydawało, że jest wręcz odwrotnie niż o. Szustak mówi. Bo jeśli ktoś jest w nałogu to nie ma woli jest już niewolnikiem nałogu i nie może powiedzieć mu nie choćby i chciał. Natomiast jeśli ktoś nie jest w nałogu to może powiedzieć nie, nie ma wewnętrznego przymusu by coś zrobić, dlatego wydawało mi się, że większy grzech ma ten co jednorazowo sięga po papierosy.

Ja to osobiście bardzo nie lubię palenia, bo gdyby tacy ludzie szkodzili tylko sobie, ale wielu z nich ma to gdzieś, że szkodzą innym bo np. palą w domu przy dzieciach, albo na klatce schodowej pomimo zakazu.

Dlatego właśnie czekam na polityków, którzy uznają papierosy (w tym elektryki) za nielegalne na równi z marihuaną, albo tak drogie, że siłą rzeczy liczba palaczy spadnie. Zawsze jak drogą koło mniej ktoś pali to przyspieszam kroku by go wyminąć.

Co do o. Szustak zastanawiam się jak posłuszeństwo zakonne wpływa na to co on mówi i pokazuje w tych filmikach. Czy przełożony musi pierw zaakceptować nim zastanie to wstawione na yt?

_________________
"od dobrego użycia czasu zależy nasza wieczność, a jedna chwila stracona, jest stratą niepowetowaną" cytat


N wrz 29, 2019 1:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6349
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Lubię Szustaka
W sumie w ostatnim czasie z własnej woli prawie nie oglądam nagrań z o. Szustakiem, ale teraz to robię przez te nieszczęsne cygaro i moją niechęć do dymu papierosowego i muszę przyznać, że chociaż to, co zobaczyłam to kropla w ocenie tego, co już powiedział ludziom dominikanin, to ta kropla uderzyła w sedno moich niedoskonałości, a zatem jestem wdzięczna mu za to :-D
merss napisał(a):
(...)
O piwie też mamy ks. Kneblewskiego. I znów to samo. Ten alkohol znajduje należne mu miejsce. https://www.youtube.com/watch?v=Yp3VHfp_qVg

Jeden jest showmanem, drugi też nim jest, ale to inna półka dydaktyki. (...)

Podobnie, film ks. Kneblewskiego odpowiada na jedno zagadnienie, nad którym się zastanawiałam. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na umieszczonego na meblu w pokoju ciemnego słonika z trąbą zadartą do góry, który jest uznawany za symbol szczęścia. Jak widać, to nie problem, by taką dekoracyjną figurkę trzymać sobie w pokoju i tylko wyłącznie tak ją traktować, chociaż
Cytuj:
Bożki
- Droga ku Chrystusowi nie jest prosta, trzeba nad sobą pracować, starać się być lepszym. Dlatego wiele osób rezygnuje z niej. Trochę z przekonania, że szczęście i zadowolenie można... kupić - mówi egzorcysta. Słoń z trąbą uniesioną do góry, pierścień Atlantów, dzwonki feng shui czy też drzewko szczęścia to tylko niektóre z amuletów, które mają przynieść nam szczęście
(źródło: klik)
Sama otrzymałam od bliskich mi osób takie prezenty słonie i sama kiedyś komuś dałam chyba małą mosiężną figurkę uśmiechniętego Buddy, ale wtedy nic nie wiedziałam o buddyzmie, oprócz tego, że św. Jan Paweł II spotykał się z Dalajlamą XIV. Niedawno nawet rozmawiałam z osobą, która tę figurkę dalej przetrzymuje i powiedziałam, żeby ją wyrzuciła, bo się z tą figurką absolutnie nie identyfikuję, a kupiłam ją nie mając pojęcia o domniemanych zagrożeniach duchowych, ale ona powiedziała mi, że figurką jest mosiężna, ciężka, i jakby co, to może ją używać jako obciążnik do papieru, czy może być nawet wykorzystana jak kamień (?) Trochę się dręczyłam tymi niefortunnymi prezentami, ale jak ks. Kneblewski nie robi problemu z figurki słonia, to i ja nie będę martwić się zagrożeniami duchowymi moich danych lub otrzymanych prezentów, bo intencje miałam dobre :)


N wrz 29, 2019 2:12 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12980
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Lubię Szustaka
Mamy takiego słonika z trąbą zadartą do góry. Mąż dostał go w prezencie od siostry z życzeniami, że ta trąba do góry oznacza szczęście. W ramach owego 'szczęścia' ona wciąż jeździ do Ziemii Świętej.. Jest bardzo dobrym człowiekiem, ale ma takie swoje amulety szczęścia, pewnie podświadome to. Jak była potrzebna pomoc w ratowaniu życia dziecka, modliła się i zamówiła mszę. Mamy w mieszkaniach rozmaite przedmioty pochodzące z prezentów, związane z bliskimi osobami. Problem by się zaczął, gdybyśmy zniszczenie takiego słonika, czy rozbicie się lustra potraktowali jako znak nieszczęścia. I kolejna sprawa. Czy figurka tego słonika to to samo co mieszkanie utkane znakami satanistycznymi u osoby odpowiedzialnej za dopuszczenie eutanazji w Holandii (opowiadał M.Bodasiński).

Z papierosami zawsze byłam bezwzględna. Palaczy wyrzucam na balkon tłumacząc, że mam uszkodzony gen (coś kiedyś pisano o tym, że ludzie nie znoszący dymku mają jakiś recesywny gen...pasuje mi) i dym papierosowy wywołuje u mnie mdłości i ból głowy -> czysta prawda. .Dodaję też, że w mojej rodzinie sześć osób umarło na raka płuc a ja też mogę mieć predyspozycje. Nie dyskutują, grzecznie wychodzą na świeże powietrze. Porzadek musi być.

Palacze dożywają późnych lat starości lub umierają wcześnie, bo papieros rzeczywisćie wywołuje nowotwory u podatnych. Jego toksyczność jest niepodważalna naukowo. U palących cygara mamy częściej raka krtani. Umierają też bierni palacze, więc taką sytuację nalezy uznać za grzeszną. Jeśli ktoś kojarzy wypicie alkoholu z zapaleniem papierosa jako przyjemność, niech sobie to czyni. W moim towarzystwie tego nie uczyni, jeśli wie, że rozboli mnie głowa i pojawią się mdłości, bo tak organizm reaguje na dym papierosowy.
Zlota reguła etyczna: moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się sprzeciw drugiej osoby. Jeśli to łamie, popełnia grzech zabijania drugiego - psychicznie, fizycznie.
Tak więc wszystko należy widzieć w konkretnej sytuacji i najpierw pilnować swych grzechów, ale też wskazane są zachowania asertywne.


N wrz 29, 2019 2:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1780
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Lubię Szustaka
Cytuj:
Sama otrzymałam od bliskich mi osób takie prezenty słonie i sama kiedyś komuś dałam chyba małą mosiężną figurkę uśmiechniętego Buddy, ale wtedy nic nie wiedziałam o buddyzmie, oprócz tego, że św. Jan Paweł II spotykał się z Dalajlamą XIV. Niedawno nawet rozmawiałam z osobą, która tę figurkę dalej przetrzymuje i powiedziałam, żeby ją wyrzuciła, bo się z tą figurką absolutnie nie identyfikuję, a kupiłam ją nie mając pojęcia o domniemanych zagrożeniach duchowych, ale ona powiedziała mi, że figurką jest mosiężna, ciężka, i jakby co, to może ją używać jako obciążnik do papieru, czy może być nawet wykorzystana jak kamień (?) Trochę się dręczyłam tymi niefortunnymi prezentami, ale jak ks. Kneblewski nie robi problemu z figurki słonia, to i ja nie będę martwić się zagrożeniami duchowymi moich danych lub otrzymanych prezentów, bo intencje miałam dobre :)

Na logike jak slonik czy jakakolwiek rzecz sama w sobie moze byc zagrozeniem duchowym?
Wszak sam Pan Jezus powiedział "Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumcie. Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha". Oraz "«Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym»." Zatem najwiekszym zagrozeniem duchowym jestesmy my sami. Kto widzi zagrozenie w rzeczach ktorych symbole i znaczenia nadaja ludzie sami chyba ma wypaczona duchowosc.


Pn wrz 30, 2019 9:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1780
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Lubię Szustaka
merss napisał(a):
Mamy takiego słonika z trąbą zadartą do góry. Mąż dostał go w prezencie od siostry z życzeniami, że ta trąba do góry oznacza szczęście. W ramach owego 'szczęścia' ona wciąż jeździ do Ziemii Świętej.. Jest bardzo dobrym człowiekiem, ale ma takie swoje amulety szczęścia, pewnie podświadome to. Jak była potrzebna pomoc w ratowaniu życia dziecka, modliła się i zamówiła mszę.

To moze warto uswiadomic ta osobę bo wiekszosc katolikow z braku wiedzy nie wie ze wiara w takie "amulett czy zabobony a nawet hiroskop" sprzeciwia sie naszej wierze


Pn wrz 30, 2019 9:20 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL