Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 07, 2020 10:20 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona
 O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter ale ja nie jestem przeciwnikiem stosowania prezerwatyw w Afryce czy w Afganistanie, tu wogóle nie ma o czym mówić.
Jeśli chodzi o te możliwe powikłania porodowe, zdajesz sobie sprawę że nie mają żadnego związku z dopuszczalnością aborcji? One są nie do przewidzenia, to chyba jasne? NIC w 12 tygodniu nie wskazuje na to że po porodzie może być atonia macicy. Objawy są dopiero po porodzie!
Myślę że warto założyć osobny temat żeby całkiem nie zejść na boczny tor gdzie możemy porozmawiać o sytuacji krajów najbiedniejszych. Ten temat dotyczy Polski.
PS nie odpowiedziałeś mi:) Kto i i jak postawi granicę, jaka choroba już upoważnia do aborcji, a jaka jeszcze nie? Zdajesz sobie sprawę że to praktycznie niemożliwe, ale sprytnie pomijane w dyskusjach?

_________________
Ania


Pn paź 14, 2013 10:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
kropeczka_ns,

Cytuj:
Jeśli chodzi o te możliwe powikłania porodowe, zdajesz sobie sprawę że nie mają żadnego związku z dopuszczalnością aborcji? One są nie do przewidzenia, to chyba jasne? NIC w 12 tygodniu nie wskazuje na to że po porodzie może być atonia macicy. Objawy są dopiero po porodzie!

Mają o tyle związek, że niektóre kobiety z lęku przed wystąpieniem możliwych powikłań lub komplikacji mogą chcieć ciążę przerwać.

Gdyby mnie postawiono przed zadaniem narażającym moje życie, lub zdrowie, chciałbym mieć możliwość wyboru.
Wam tego wyboru społeczeństwo nie dawało i nie daje, oczekując od was postaw heroicznych. Gdyż sukces naszego gatunku zbudowaliśmy na grobach kobiet zmarłych podczas ciąży i porodu.
Cytuj:
Myślę że warto założyć osobny temat żeby całkiem nie zejść na boczny tor gdzie możemy porozmawiać o sytuacji krajów najbiedniejszych.

Poruszyłem go tylko dlatego, by uzmysłowić Wam, jaką cenę kobiety płaciły w przeszłości i jaką płacą do dziś, za możliwość trwania gatunku.
Cytuj:
PS nie odpowiedziałeś mi:) Kto i i jak postawi granicę, jaka choroba już upoważnia do aborcji, a jaka jeszcze nie? Zdajesz sobie sprawę że to praktycznie niemożliwe, ale sprytnie pomijane w dyskusjach?

Nie pomijałem tego wątku, przyznałem Ci rację, że dając ludziom prawo decydowania o przerwaniu ciąży z tego powodu, otwieramy Puszkę Pandory.
Rozważając wszystkie za i przeciw, byłby jednak skłonny pozostawić decyzję w rękach przyszłych rodziców. Sprowadzając na świat takie dziecko muszą być świadomi konsekwencji i odpowiedzialni za to życie.
A kto ma wraz z nimi decydować? Najbardziej właściwym wydaje mi się lekarz prowadzący ciążę.


Pn paź 14, 2013 9:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter.... "z lęku przed możliwym wystąpieniem powikłań" :roll: przeczytaj to jeszcze raz. To jest równoznaczne z pełną dopuszczalnością aborcji w każdej ciąży na życzenie matki. Jesteś za tym? Ponieważ jak wiadomo te powikłania (okołoporodowe, o tym mówimy) są absolutnie nie do przewidzenia w ogromnej większości, każda kobieta w ciąży a zwłaszcza ta bardziej znerwicowana może takie lęki mieć. Każda kobieta, nosząca zdrowe dziecko. Jesteś za tym? Jesteś za tym, żeby każda kobieta w ciąży pod wpływem chwilowego dołka albo przeczytanego artykułu mogła sobie na życzenie przerwać ciąże kiedy chce?
Kiedy ja byłam w drugiej ciąży, krótko przed porodem, moja koleżanka miała takie bardzo poważne powikłania (zdrowa dziewczyna, prawidłowa ciąża, fizjologiczny poród w terminie, zdrowe dziecko- a ona o mało nie umarła. Nie umarła dzięki Bogu, ale niewiele brakowało). I moja ginekolog zapytała mnie czy się obawiam że może mnie to spotkać. I tak rozmawiałyśmy (mam świadomość że to co jej się przydarzyło jest bardzo rzadkie) i doszłyśmy do wniosku że tak rozumując nikt nie wsiadł by do samochodu, bo prawdopodobieństwo że zginiesz w wypadku jest wielokrotnie większe!
A jeśli chodzi o ginekologa prowadzącego ciąże, jedyne co może i ma prawo etyczne zrobić, to szczerze i rzetelnie poinformować pacjentkę że ma podejrzenie takiej czy innej wady, że są dostępne takie albo inne badania żeby to dalej diagnozować, i jakie są opcje leczenia dziecka po urodzeniu. Jak możesz nawet sugerować, że ginekolog powinien podjąć dezycję czy ciąże kontynuować! Po pierwsze żaden tego nie zrobi, a poza tym nie ma takiego prawa, to nie jego dziecko.

_________________
Ania


Wt paź 15, 2013 9:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3667
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter napisał(a):
Na razie ograniczę się do dygresji - jedni mówią, że aborcja jest złem, inni nie. A nawet Ci pierwsi przyznają, że może być mniejszym złem.


Czytałem niegdyś encyklikę ,której to znajomością nazwy się nie wykażę z uwagi na słaba pamięć ,ale w tymże papieskim dziele ,autor przestrzegał przed wchodzeniem w kompromis ze złem.Tak wygląda katolickie ujęcie problemu.Znany o.Bashobora opowiadał ,jak w Afryce narkotykowe gangi proponowały Mu współpracę.Za pieniądze można by przecież wybudować wiele szkół ,uleczyć wiele dzieci i napełnić wiele pustych brzuszków.Katolicy nie wchodzą ze złem w żadne układy.Bo czy można zawrzeć sojusz ze śmiertelnym wrogiem ? Koniec zawsze będzie ten sam.A teraz o ile będziesz w stanie pojąc ,to zrozum coś jeszcze .Ta powyższa opinia ,nie bierze się jednak z wyrachowania ,lub przemyślnej taktyki która pomaga nam w walce na wyżynach duchowych pierwiastków ,ale przede wszystkim z miłości do Boga.To dla tego uczucia , ludzie wierzący pragną przyozdobić się w doskonałość i odrzucają wszystko ,co ma choć pozór zła.Nie zdarzyło się jeszcze ,aby ktokolwiek się zawiódł krocząc tą drogą.


Cytuj:
jak wiesz, lubię z Tobą gadać, dlatego bardzo chętnie odpowiem na Twoje argumenty.
Złem jest każda ingerencja chirurgiczna w organizmie, a przecież, nie rezygnujemy z wykonywania zabiegów i operacji.
Robimy je z szacunku dla życia, z miłości i z chęci pomocy bliźniemu. Nawet wówczas, gdy odejmujemy mu kończyny zagrożone gangreną. :wink:


Szanując Twoją opinię pozostawię ją bez komentarza.Sam się zastanów ,czy analogia jest trafna.Nie mniej jednak "walczysz" dla przegranej sprawy.Sam z czystym sumieniem ,kila wątków wcześniej nazwałeś zło po imieniu i nijak tego nie zmienisz.Prawdę wyrzekłeś.Tworzenie jakichkolwiek myśli ,ideologii ,które będą miały na celu usprawiedliwienie i zrozumienie tego problemu jest więc bez sensu.Chcesz na "problem" ,założyć przyciasne ubranko.Ilekroć będziesz starał się naciągnąć je w którymś miejscu nieco mocniej ,w innym pojawią się dwa nowe pęknięcia ,które trzeba będzie zaszyć lub ponownie naciągnąć. Lepiej przerwać zanim będzie za późno i "pomysł" będzie cały obnażony.
I ja lubię z Tobą gadać ,dlatego też w tym wątku odpowiem tylko na ten jeden post.
Cytuj:
Piszesz o Prawie Miłości, a chcesz zmuszać innych ludzi do zachowań sprzecznych z ich wolą. To nie miłość Jozku, to uzurpacja. Która wpisuje się w ciąg trwającej przez tysiąclecia męskiej dominacji nad kobietami. Nasi przodkowie nie robili tego, co ja nazywam zapędzeniem kobiet do zagrody dla bydła, z miłości. Robili to z egoizmu i dla interesu biologicznego.
I jakich byś wybiegów nie zastosował, i jak pięknych metafor nie użył by to zamaskować, taka jest prawda. :wink:
Twoje postulaty ubezwłasnowolnienia kobiet w kwestii ich płodności wpisują się w tą odwieczną praktykę. I dlatego, są niegodziwością.

Tyle na szybko, mam nadzieję na wykrojenie wolnej chwili wieczorem.


Spotkałeś się kiedyś ze stwierdzeniem "Polska to Matka ,która nas wychowała ?".Podejdź do tego w ten sposób i zrozum ,że powyższe stwierdzenie ,które nieustannie przewija się w Twoich wypowiedziach ,jest głosem niedojrzałym, pełnym buntu i cechującym się brakiem zrozumienia i ufności ,do rodzica.
To co zawsze będzie nas od siebie oddzielać ,to pycha.Sam mam w domu nastolatka i mniej więcej przemawia podobnym schematem.Dlaczego mam was słuchać ? Wasze słowa ograniczają moją wolność ! Niczego mi nie wolno. Jeśli jesteś ojcem ,to zapewne wiesz doskonale że wszystko co czynią rodzice ,robią po to ,aby dziecko było prawdziwie szczęśliwe.I nie ma w tym żadnych metafor ,tylko najprawdziwsza prawda.


Pt paź 18, 2013 10:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Jozku,

jak zawsze napisałeś dużo pięknych zdań. I jak zawsze, przy ich pomocy ukryłeś sedno sprawy. A jest nim antykobieca wymowa kampanii antyaborcyjnej Kościoła. Przecież Ty wiesz, i ja wiem, że pięknymi słowami można przykryć każdą niegodziwość. Oglądałem to na własne oczy w PRLu.

Kobiety dokonują zabiegów przerywania ciąży z różnych powodów, najczęściej dlatego, że nie chcą mieć więcej dzieci. Inaczej mówiąc, chcą sterować swoją płodnością. Mężczyźni w cywilizacji od zawsze pragnęli mieć kontrolę nad kobiecą seksualnością chwytając się najbardziej radykalnych i obrzydliwych praktyk. Takich jak te:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrzezanie_kobiet
Oczywiście, uzasadniając je dobrem wyższego rzędu. :wink:
Należymy do narodu który wolność cenił ponad wszystko. I wielokrotnie dawał tego dowody. Gdy już tę wolność odzyskaliśmy, dajemy ją mężczyznom, a ograniczamy kobietom. A wolność w sferze prokreacji nie różni się od wolności politycznej, czy religijnej!

Kobiety mają takie samo prawo decydowania o ilości potomstwa, jak Ty, czy ja, do wyznawania dowolnych poglądów politycznych.

Tymczasem w naszym kraju ogranicza się im dostęp do wiedzy o funkcjonowaniu własnego ciała(tego się nie mogą dowiedzieć w szkołach). Nie mają refundowanych, tak, jak w całym cywilizowanym świecie środków ak. I zakazuje się im przerywania ciąży. Co to jest, jeśli nie ideologiczna presja na kobiety, by rodziły dzieci?

Piszesz, że Wy Katolicy nie wchodzicie w kompromis ze złem. I dlatego, nie pozwolicie kobiecie dokonać aborcji, nawet wówczas gdy ciąża zagraża jej życiu, a w domu czeka troje małych dzieci.
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Gdy dziewczynę odurzono narkotykiem i zgwałcono zbiorowo, nie pozwalacie jej przerwać takiej ciąży.
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Szesnastolatka zaszła w ciążę z głupoty, nie pozwalacie jej przerwać ciąży.
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Matka dziesięciorga dzieci i żona pijaka jest w kolejnej ciąży. Nie pozwalacie jej dokonać aborcji.
Działacie na rzecz dobra, czy zła?

Jozku, jesteś już dużym chłopcem, powinieneś wiedzieć, że świat nie jest utrzymany w tonacji czerni i bieli. Jest mieszaniną szarości. I przez całe życie musimy iść na rozmaite kompromisy. Takim kompromisem jest dopuszczanie aborcji. Jej bezwzględny zakaz, może prowadzić do większych tragedii i do większego zła, niż samo przerwanie ciąży.
To nie jest bunt, ale pogodzenie się z rzeczywistością, taką, jaka jest. :wink:


kropeczka_ns,

Cytuj:
exeter.... "z lęku przed możliwym wystąpieniem powikłań" :roll: przeczytaj to jeszcze raz. To jest równoznaczne z pełną dopuszczalnością aborcji w każdej ciąży na życzenie matki. Jesteś za tym?

Jestem za tym, aby to kobieta decydowała czy chce urodzić dziecko. Aby każde dziecko przychodzące na świat, było chciane i kochane.
Nie chciałbym aby ta regulacja płodności odbywała się poprzez przerywanie ciąży, zabieg drastyczny i niebezpieczny także dla kobiety. Dlatego chciałbym, abyście miały pełny dostęp i pełną informację o kobiecej antykoncepcji.
Cytuj:
A jeśli chodzi o ginekologa prowadzącego ciąże, jedyne co może i ma prawo etyczne zrobić, to szczerze i rzetelnie poinformować pacjentkę że ma podejrzenie takiej czy innej wady, że są dostępne takie albo inne badania żeby to dalej diagnozować, i jakie są opcje leczenia dziecka po urodzeniu. Jak możesz nawet sugerować, że ginekolog powinien podjąć dezycję czy ciąże kontynuować! Po pierwsze żaden tego nie zrobi, a poza tym nie ma takiego prawa, to nie jego dziecko.

Dokładnie tak to rozumiałem. Lekarz ma pomóc kobiecie i jej partnerowi w podjęciu decyzji, udzielając im informacji. Ostateczna decyzja zawsze powinna należeć do kobiety.


So paź 19, 2013 8:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 28, 2007 12:00 pm
Posty: 4288
Lokalizacja: Pomorskie
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Głosowanie, w którym 233 posłów opowiedziało się, za zabijaniem chorych dzieci w łonach matek odbyło się 27 września.
Z inicjatywy Fundacji PRP-Prawo do życia prowadzonej przez Mariusza Dzierżawskiego ma powstać strona internetowa www.eugenicy.pl na której umieszczona będzie CZARNA LISTA posłów popierających aborcję.
Więcej na ten temat tutaj:
http://niezalezna.pl/47290-powstaje-czarna-lista

_________________
"Dopóki macie czas, dobro czyńcie"
Święty Paweł z Tarsu


So paź 19, 2013 9:13 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter ależ o czym ty mówisz? Jeśli kobieta nie ma wiedzy na ten temat to znaczy że nie chce jej mieć. W tych czasach? Każda ma internet, w księgarniach masę publikacji... możesz sobie wszystko sprawdzić, poszukać, popytać... mnie bardziej przeraża jak szesnastolatka nie wie jak przebiega jej własny cykl. Prezerwatywy leżą w każdym markecie przy kasie, starczy wrzucić do koszyka. Tabletki jak już któraś chce się truć (tylko, tak, prawda, że nie mają świadomości, przychodzą potem wykształcone trzydziestolatki z zakrzepicą i oczami jak spodki z przerażenia dlaczego im się to przydarzyło.....wiesz ile razy takie widziałam? A dlatego że brała estrogeny a to jest ich główne działanie uboczne, więc niech się nie dziwi..) możesz kupić za 10 zł. A dlaczego miałyby by być refundowane? Jeśli za insuliny analogowe cukrzyk płaci czasem 200 zł? I nie możemy wygrać batalii o ich refundacją dla każdego cukrzyka? Jeśli za leki ratujące życie po zawale ludzie wydają ciężkie pieniądze? Jeśli chce brać tabletki które lekiem nie są, niech wyda te 10 czy 15 złotych czyli równowartość paczki papierosów... nie przesadzaj!
Podałeś przykłady. Tylko że nie uwzględniasz jednego. w każdej z tej sytuacji mamy do czynienia z życiem dwóch osób, nie jednej. I my się tu nie porozumiemy. Bo ty nie uwzględniasz że dziecko ma prawo żyć. Uważasz że matka ma prawo decydować jak chce, ale dziecko nie ma żadnych praw, nawet do życia. Jeśli matka tak jak wcześniej pisaliśmy, pod wpływem chwilowego doła uzna że boi się porodu bo może jej sie coś stać, zabija żywe dziecko.
Medycyna lecząc kobietę w ciąży, leczy zawsze dwie osoby. W kazdym podręczniku masz podrozdział "sytuacje szczególne- ciąża". I masz napisane- ten lek można zastosować, ten też, a tego nalezy unikać bo może zaszkodzić dziecku.
Jeżeli wspomniana przez ciebie szesnastolatka nie czuje się na siłach aby wychowywać dziecko i odda je do adopcji, ono w ciągu paru tygodni odnajdzie dom i wyczekującą pewnie wiele miesięcy parę która będzie płakać z radości przyjmując to niemowlę. Ty wiesz ile się czeka w Polsce na zdrowe niemowlę? A nawet i dwa lata!
A wracając do dostępności, to nie ma ograniczeń wiekowych i nieletnia osoba może kupić prezerwatywy, nikt jej nie będzie legitymował, to nie alkohol. A jeśli nie wie skąd się biora dzieci w wieku 16 lat, to sory. Mój synek ma niecałe 10 i wie.

_________________
Ania


So paź 19, 2013 11:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Exeter, niemal w każdym Twoim poście przewija się nieustannie hasło ubezwłasnowolnienie i wolność, jakby dla Ciebie to była najważniejsza wartość w życiu. Jednak dla mnie Twoje spojrzenie na wolność jest raczej karykaturą tej wolności. Przede wszystkim wolność nie powinna polegać na robieniu tego, czego się chce i jak komu wygodniej.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


So paź 19, 2013 8:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
kropeczka_ns,
Cytuj:
exeter ależ o czym ty mówisz?

Mówię o hipokryzji naszego społeczeństwa związanej ze sferą prokreacji.
Cytuj:
Jeśli kobieta nie ma wiedzy na ten temat to znaczy że nie chce jej mieć. W tych czasach? Każda ma internet, w księgarniach masę publikacji... możesz sobie wszystko sprawdzić, poszukać, popytać...

Skoro tak jest, to po jaką cholerę uczymy matematyki, biologii i geografii? Każdy przecież może poszukać informacji na ich temat w Internecie. :wink:
Mówimy o czymś, co według Waszego języka, jest zabijaniem ludzi. Gdy staramy się zminimalizować ilość ofiar ruchu drogowego wydajemy ogromne kwoty i podejmujemy najrozmaitsze kampanie informacyjne. Uczymy dzieci od przedszkola zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, organizujemy szkolenia i kampanie medialne.
Chodzi o kilka tysięcy zabitych rocznie na drogach. Tymczasem, szacuje się, że Polski przerywają, od kilkadziesiąt, do stokilkadziesiąt tysięcy ciąż. I co?
Dla zapobieżenia takiej ilości ofiar nie warto szerzyć wiedzy seksualnej i wiedzy o antykoncepcji?
Dlaczego tego nie robimy? Odpowiem Ci. Gdyż ktoś zdecydował, że Polki mają rodzić i już. To nazywam przymusem i opresją wobec kobiet.
Cytuj:
mnie bardziej przeraża jak szesnastolatka nie wie jak przebiega jej własny cykl.

A sok z cytryny wlany do pochwy, zapobiega niechcianej ciąży. :wink: Sama widzisz. :-(
Cytuj:
A dlaczego miałyby by być refundowane? Jeśli za insuliny analogowe cukrzyk płaci czasem 200 zł? I nie możemy wygrać batalii o ich refundacją dla każdego cukrzyka? Jeśli za leki ratujące życie po zawale ludzie wydają ciężkie pieniądze?

Tak? W takim razie wytłumacz mi, jakim cudem refunduje się Viagrę facetom? :-)
Ona też ratuje życie? ;)
Cytuj:
Jeśli chce brać tabletki które lekiem nie są, niech wyda te 10 czy 15 złotych czyli równowartość paczki papierosów... nie przesadzaj!

Powiedz to matce ośmiorga dzieci, mającej męża pijaka. Powiedz jej, że ma wydać 40, 50 zet miesięcznie na antykoncepcję. Powiedz jej to, gdyż w Kościele słyszy, że facetowi się należy i gdy zażąda, należy nogi rozłożyć.
Cytuj:
Podałeś przykłady. Tylko że nie uwzględniasz jednego. w każdej z tej sytuacji mamy do czynienia z życiem dwóch osób, nie jednej. I my się tu nie porozumiemy. Bo ty nie uwzględniasz że dziecko ma prawo żyć. Uważasz że matka ma prawo decydować jak chce, ale dziecko nie ma żadnych praw, nawet do życia. Jeśli matka tak jak wcześniej pisaliśmy, pod wpływem chwilowego doła uzna że boi się porodu bo może jej sie coś stać, zabija żywe dziecko.

Rozumiemy się, to znaczy, ja Cię rozumiem. I uznaję ważkość takich argumentów. Różnimy się priorytetami, dla Ciebie najważniejszy jest zlepek komórek, mający potencjał stania się dzieckiem, dla mnie, ważniejszy jest dorosły, czujący i cierpiący człowiek.
Podkreślam, aborcja powinna być wyjątkiem. Będąc rozumnymi istotami, powinniśmy wykorzystać naszą wiedzę i inteligencję, by umożliwić kobietom regulację płodności zgodnie z ich wolą. Ponieważ tego nie robimy, zmuszamy je do pokątnych skrobanek, lub wyjazdów w tym celu za granicę.
Ku zdumieniu wszystkich dookoła. :wink:
Cytuj:
Jeżeli wspomniana przez ciebie szesnastolatka nie czuje się na siłach aby wychowywać dziecko i odda je do adopcji, ono w ciągu paru tygodni odnajdzie dom i wyczekującą pewnie wiele miesięcy parę która będzie płakać z radości przyjmując to niemowlę. Ty wiesz ile się czeka w Polsce na zdrowe niemowlę? A nawet i dwa lata!

Łatwo Ci mówić. A Ty wiesz, jak się w Polsce patrzy na nastoletnią matkę? I jak się ocenia fakt oddania przez nią dziecka? Czy takie zdarzenie będzie miało wpływ na jej życie, w tym, na szanse znalezienia stałego partnera? Czy jeden błąd w młodości ma przekreślać całe jej życie?
Cytuj:
A jeśli nie wie skąd się biora dzieci w wieku 16 lat, to sory. Mój synek ma niecałe 10 i wie.

Twój syn ma mądrą mamę. :) Nie każdy ma takie szczęście.


Metanoja,

Cytuj:
Exeter, niemal w każdym Twoim poście przewija się nieustannie hasło ubezwłasnowolnienie i wolność, jakby dla Ciebie to była najważniejsza wartość w życiu.

To prawda, wolność jest dla mnie ważna. Tak jak każdy Polak, wyssałem ją z mlekiem matki. :)
Cytuj:
Jednak dla mnie Twoje spojrzenie na wolność jest raczej karykaturą tej wolności. Przede wszystkim wolność nie powinna polegać na robieniu tego, czego się chce i jak komu wygodniej.

Tak? A na czym według Ciebie powinna polegać wolność?
Na tym, że kobieta, czy chce, czy nie, ma urodzić kilkanaścioro dzieci? :wink:


So paź 19, 2013 10:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Cytuj:
Exeter, niemal w każdym Twoim poście przewija się nieustannie hasło ubezwłasnowolnienie i wolność, jakby dla Ciebie to była najważniejsza wartość w życiu.
To prawda, wolność jest dla mnie ważna. Tak jak każdy Polak, wyssałem ją z mlekiem matki. :)
Jednak dla mnie Twoje spojrzenie na wolność jest raczej karykaturą tej wolności. Przede wszystkim wolność nie powinna polegać na robieniu tego, czego się chce i jak komu wygodniej.
Tak? A na czym według Ciebie powinna polegać wolność?
Na tym, że kobieta, czy chce, czy nie, ma urodzić kilkanaścioro dzieci? :wink:


Exeterze, jeszcze niedawno myślałam bardzo podobnie do Ciebie, ale już tak nie myślę. Exeterze, zauważę tylko, że dążenie do wolności dla samej wolności jest wypaczoną postawą. Wszystko wynika z pychy (jest to grzech przeciwko 1 przykazaniu). Dopóki człowiek nie stanie się pokorny, tylko będzie pyszny, dopóty będzie tę wolność źle pojmował. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. To jest pułapka wielu ludzi, chyba wszystkich, a już zwłaszcza młodych. Człowiek zazwyczaj wtedy uważa się za Pana samego siebie (grzech przeciwko 1 przykazaniu). Z powodu tego pojęcie wolności w życiu zostaje spaczone przez uleganie iluzjom łatwego życia, które nie musi się kierować żadnymi obiektywnymi prawami czy moralnymi normami. To jest złudzenie życia w wolności. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że rozumiesz wolność jako uwolnienie się od zobowiązań płynących z prawdy, zasad moralnych. Poza tym widzę, że kierujesz się w swym myśleniu znacznym subiektywizmem, a to zazwyczaj prowadzi do czynienia tego, co łatwiejsze, wygodniejsze, a nie do tego, co prawe i wartościowsze. A wolność polega na czynieniu tego, co jest prawe.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


So paź 19, 2013 10:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Adam i Ewa też mylnie odczytali własną wolność. Bezkrytycznie, bez zastanowienia zerwali zakazany owoc na skutek nadziei na łatwe szczęście i uproszczenie sobie życia. "A gdy kobieta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia mądrości" (Rdz 3, 6), no więc wydedukowała, czemu by nie skorzystać. Dopiero wtedy, gdy pierwsi ludzie ulegli iluzji zapewnienia sobie łatwego szczęścia własną mocą i mądrością, "otworzyły się im obojgu oczu" (Rdz 3, 7), no ale wtedy było już pozamiatane. Trzeba być bardzo ostrożnym i czujnym, bo z powodu naszej ludzkiej pychy możemy wolność mylnie interpretować i narobić wiele poważnych błedów.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


So paź 19, 2013 11:12 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4428
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter napisał
Cytuj:
takiej ciąży.
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Szesnastolatka zaszła w ciążę z głupoty, nie pozwalacie jej przerwać ciąży.
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Matka dziesięciorga dzieci i żona pijaka jest w kolejnej ciąży. Nie pozwalacie jej dokonać aborcji.
Działacie na rzecz dobra, czy zła?


Czy z powyższych powodów będących marginalnymi przypadkami tworzyć prawo uderzające w całość społeczeństwa ? W ten sposób następuje oszustwo polegające na wykorzystywaniu marginalnych przykładów dla tworzenia dodatkowych przepisów uderzających w całość społeczeństwa.

To tak samo jak z radarami Straży Gminnej w województwach pomorskich. Stawia się na pustej drodze ograniczenie szybkości i fotoradar w krzaczkach 3 metry przed końcem zakazu i można wyłudzać mandaty. Oficjalne wyjaśnienie : Tu taki jeden 3 lata temu jechał jak wariat i sie zabił, a teraz od trzech lat nikt. W ten sposób można ograniczyć szybkość w całej gminie do 30 km/h i też sie nikt nie zabije prawdopodobnie, tylko jakie będą tego inne koszty....?

Cytuj:
Szesnastolatka zaszła w ciążę z głupoty, nie pozwalacie jej przerwać ciąży.

Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Dobrem jest pozwolić urodzić jej dziecko z konsekwencjami wynikającymi z przerwy w nauce. Złem pozwolić na aborcje.
Cytuj:
Gdy dziewczynę odurzono narkotykiem i zgwałcono zbiorowo, nie pozwalacie jej przerwać takiej ciąży
Wybieracie wówczas dobro, czy zło?

Tak samo, dziecko może oddać, koszt psychiczny przerwania ciąży jest znacznie gorszy, rzutuje na całe życie. Tu rzeczywiście decyzja jest bardzo trudna.
Cytuj:
Matka dziesięciorga dzieci i żona pijaka jest w kolejnej ciąży. Nie pozwalacie jej dokonać aborcji.
Działacie na rzecz dobra, czy zła?

J w. lepiej jest oddać dziecko do adpocji.

Patrzenie na świat przez szparkę, widzenie wszystkiego w tylko w tak prostych kategoriach jest czystym ograniczeniem człowieka, niestety trzeba spojrzeć nieco dalej na całe życie.


N paź 20, 2013 11:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Metanoja,

Cytuj:
Exeterze, zauważę tylko, że dążenie do wolności dla samej wolności jest wypaczoną postawą. Wszystko wynika z pychy (jest to grzech przeciwko 1 przykazaniu). Dopóki człowiek nie stanie się pokorny, tylko będzie pyszny, dopóty będzie tę wolność źle pojmował. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Z pokorą przyjmuję Twoje pouczenie. :)
Odczytuję je w ten sposób, organizując życie społeczne musimy polegać na rozumie. Posiłkując się nim musimy być pokornymi, gdyż doświadczenie poucza nas, że jest to narzędzie niedoskonałe i posiadające ograniczenia.
Tym niemniej, jest jedynym, czym dysponujemy i musimy się na nim opierać.
Rozum podpowiada nam, że wolność jest lepsza od niewoli. Że swoboda wyboru, lepsza od przymusu. Że zabicie matki kilkorga małych dzieci przez zakaz aborcji kolejnej ciąży, jest złem, a nie dobrem.
Oczywiście, zdarzały się przypadki, gdy kobieta świadomie poświęcała siebie, by ratować życie, które w sobie nosiła. Ale to była jej decyzja w ramach prawa do wyboru, a nie przymus. I niezwykły heroizm, który nie może być narzucany.
Cytuj:
Z powodu tego pojęcie wolności w życiu zostaje spaczone przez uleganie iluzjom łatwego życia, które nie musi się kierować żadnymi obiektywnymi prawami czy moralnymi normami. To jest złudzenie życia w wolności. Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że rozumiesz wolność jako uwolnienie się od zobowiązań płynących z prawdy, zasad moralnych.

Masz prawo do takich sądów, w mojej ocenie niesprawiedliwych. Chcę Ci przypomnieć, że moralność i etyka są starsze od wszystkich religii. Obserwujemy je u wielu stadnych zwierząt. A także, że postępowanie moralne powinno wypływać z wewnętrznego przekonania, a nie z przymusu. :wink:
Cytuj:
Poza tym widzę, że kierujesz się w swym myśleniu znacznym subiektywizmem, a to zazwyczaj prowadzi do czynienia tego, co łatwiejsze, wygodniejsze, a nie do tego, co prawe i wartościowsze. A wolność polega na czynieniu tego, co jest prawe.

Jesteś kobietą, co jest prawego w zmuszaniu zgwałconej(często w drastyczny sposób) dziewczyny do urodzenia dziecka zbrodniarza? Proszę wytłumacz to, gdyż moje poczucie prawości nie jest się w stanie pogodzić z czymś takim:
http://wyborcza.pl/1,75477,13088646,Brutalny_gwalt_na_studentce_wzburzyl_cale_Indie.html
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-oksana-makar-nie-zyje-wspieral-ja-caly-kraj/8m4z0

One nie przeżyły, ale gdyby i były w ciąży, co byś im doradziła?


Robur,

Cytuj:
Czy z powyższych powodów będących marginalnymi przypadkami tworzyć prawo uderzające w całość społeczeństwa ? W ten sposób następuje oszustwo polegające na wykorzystywaniu marginalnych przykładów dla tworzenia dodatkowych przepisów uderzających w całość społeczeństwa.

Są marginalne, gdyż dotyczą kobiet? :wink: Ten problem dotyczy każdej kobiety w Polsce, czyli połowy społeczeństwa. Ładny mi margines.
W tej kwestii zgadzam się z feministkami - spychamy problem na margines, my mężczyźni, gdyż nas nie dotyczy. Gdyby dotyczył, od dawna byłby załatwiony po naszej myśli - tak jak refundowanie Viagry. ;)

Cytuj:
J w. lepiej jest oddać dziecko do adpocji.

Patrzenie na świat przez szparkę, widzenie wszystkiego w tylko w tak prostych kategoriach jest czystym ograniczeniem człowieka, niestety trzeba spojrzeć nieco dalej na całe życie.

Adopcja jest rozwiązaniem po myśli tych którzy zastawili na kobiety biologiczną pułapkę, gdyż zmusza do rodzenia. I zupełnie niepraktyczną dla kobiet. Piszesz, że aborcja wywołuje traumę. Być może? Nie jestem kobietą, by to zweryfikować. Ale w takim razie, jaką traumą jest oddanie już narodzonego dziecka? Ponadto, nigdy nie wiadomo, czy obudzone uczucia macierzyńskie nie doprowadzą do dramatycznego wyrywania sobie dziecka?
Dochodzą jeszcze czynniki społecznej natury. W Polsce, zwłaszcza prowincjonalnej, ludzie zaszczują matkę, która oddała dziecko obcym. Skazując ją na piekło już na ziemi.
Powiedz, który z nas patrzy na życie całościowo? :wink:


N paź 20, 2013 4:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 31, 2002 5:51 pm
Posty: 525
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
exeter napisał(a):

co jest prawego w zmuszaniu zgwałconej(często w drastyczny sposób) dziewczyny do urodzenia dziecka zbrodniarza?


Może dlatego, że to dziecko nie jest TYM zbrodniarzem?
Jest zupełnie innym, odrębnym człowiekiem?
Zupełnie bezbronnym, któremu nie dano cienia szansy począć się z miłości swoich rodziców? Które - jak jego matka - bez własnej zgody, stało się ofiarą gwałtu? Gdyż ofiarą tego gwałtu jest i matka i dziecko.

Może matka zamiast rozpamiętywać gwałt, użali się nad losem tego dziecka?
Może odda go w dobre ręce, aby przynajmniej w ten sposób pomóc - w jakiejś części przeciez WŁASNEMU dziecku?

Jak wiemy, połowa materiału genetycznego pochodzi chcąc nie chcąc - od matki, a druga połowa od przestępcy-gwałciciela, co w sumie daje nam zupełnie nowego człowieka -> dziecko spokrewnione z własną matką i biologicznym ojcem, ale w końcu to nie ono - dziecko - zgwałciło własną matkę.

Wiedzą o tym kobiety, które urodziły dzieci z gwałtu i potrafiły je pokochać.

Pozostałe kobiety, które usunęły ciążę z gwałtu (jakże sporadyczną!) o tym nie wiedzą, nie chcą wiedzieć, nie chcą nawet o tym pomyśleć, bo wyczuwają, że miałyby wyrzuty sumienia - więc - lepiej nie myśleć.

Jak Scarlett O'Hara - pomyślę o tym później..

Ciekawe jest w tym to, że kobiety porwane i gwałcone, które podczas długiej niewoli urodziły dzieci z gwałtu (nie miały szansy dokonać aborcji)- pokochały te dzieci, bo doskonale wyczuły, ze i one i dzieci sa ofiarami porywaczy-gwałcicieli.
Jeśli natomiast kobiecie się wmawia, że ta ciąża jest zła, że to przedłuża jej krzywdę, że może sprawę załatwić itd. - to będzie tak myślała jak o czymś strasznym.
A jeśli powiesz jej, że szkoda dziecka, że pomogę, że urodzisz wspaniałe dziecko i oddasz je kochającej rodzinie - to kobieta urodzi. Z poczuciem zrobienia czegoś dobrego i szlachetnego.

Ta, która pod wpływem emocji dokona aborcji, po latach, gdy emocje opadną, będzie odczuwała żal, ze tak się to skończyło, że nie dała szansy, własnemu dziecku.. zracjonalizuje sobie decyzję - "tak było lepiej", ale w sercu nadal będzie żałowała, że "do tego musiało dojść"...

Nie chce mi się więcej o tym pisać, bo choc ubierasz swoje slogany o wolności w piękne słowka, to jest to dla mnie obrzydliwe - propagować zabijanie dziecka w imię traumy kobiety..

albo jeszcze bardziej obrzydliwe - w imię zawalonego życia, bo się w nastolatkowym wieku myśleć nie chciało....

Dzieckiem i matka trzeba się zająć - to trzeba propagować.

Zabijanie jest najgorszym, nieludzkim "wyjściem z sytuacji".


N paź 20, 2013 5:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13875
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O wczorajszym aborcyjnym głosowaniu ,słów parę.
Przywołałam artykuł ku przestrodze kobiet, które rozważają możliwość aborcji, niezależnie od przyczyny jej dokonania. Człowiek nie jest automatem i nie da się z niego wykasować traumatycznych przeżyć.
Napisalam wcześniej ten post, ale czas może go wykasować, więc zamiast linku podaję treść.

'Ból aborcji wstrząsa matką, przywraca ją do rzeczywistości i trudno wtedy ukryć, co naprawdę się stało. Pojawia się pytanie: "Czy to się dzieje naprawdę? Czy nikt nie może tego powstrzymać? Nie mogę uwierzyć w to, co robię". W trakcie zabiegu występuje u kobiety wyostrzona świadomość rejestrująca wszystkie szczegóły. Pacjentki pamiętają brzmienie głosu lekarza, kolor ścian gabinetu, chłód fotela ginekologicznego, odgłosy, ślady krwi itd. Mają wrażenie, że inni domyślają się, co się stało, że mają to wypisane na czole (syndrom Kaina).

Po fazie wyostrzonej świadomości następuje okres, podczas którego wszystkie osoby uczestniczące w aborcji nic prawie nie czują. Pojawia się
otępienie emocjonalne, kobieta ma wrażenie przytłoczenia. Nie chce odczuwać agresji, rozpaczy i przerażenia, które towarzyszą jej czynowi. Żeby móc normalnie funkcjonować stara się je stłumić, nic już nie czuć. Chociaż i mężczyźni i kobiety mają potrzebę porozmawiania o tym, co się stało, zdają sobie jednocześnie sprawę, że czuliby się potwornie, gdyby próbowali to zrobić.

Po okresie otępienia, zamrożenia emocjonalnego osoby uwikłane w dramat aborcji podejmują mozolne wysiłki zrekonstruowania swojego życia, usiłują zająć swoją uwagę różnorodną aktywnością lub ciężką pracą. W tym czasie głównymi mechanizmami obronnymi stają się zaprzeczanie, racjonalizacja, wypieranie. Wysiłki te zawodzą szczególnie wtedy, kiedy:
* kobieta zbyt długo pozostaje osamotniona;
* pewne bodźce w otoczeniu wywołują wspomnienie aborcji lub przypominają o jej rocznicy, zmuszają do stanięcia twarzą w twarz z bolesną rzeczywistością. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy ktoś porusza temat ciąży czy aborcji, gdy zainteresowani widzą dziecko w wieku, w jakim mogłoby być ich dziecko, gdyby go nie zabili;
* pojawiają się zmęczenie lub choroba;
* dochodzi do poczęcia kolejnego dziecka.


Mechanizmy obronne zawodzą, bo aborcja jest przeżyciem niezwykle urazowym, określanym jako "przekraczające zakres zwykłego ludzkiego doświadczenia". Obserwacje kliniczne i coraz szerzej prowadzone badania pokazują, że przerwanie ciąży zawsze powoduje zaburzenia związane z pourazowym stresem. Doświadczenie aborcji kobiety przeżywają ponownie na wiele sposobów.
Pojawiają się:
Nawracające, uporczywe wspomnienia dotyczące zabiegu; sny, złudzenia i halucynacje, które dotyczą utraconego dziecka lub sprawiają, że kobieta ma wrażenie powtórnego przeżywania aborcji;
* intensywny ból psychiczny podczas kontaktu z wydarzeniami symbolizującymi aborcję, takimi jak szpital lub kolejna ciąża;
* reakcje rocznicowe, czyli głęboki żal i depresja przy kolejnych rocznicach aborcji lub terminu spodziewanego porodu utraconego dziecka.


Składnikiem zaburzeń emocjonalnych tworzących zespół poaborcyjny jest też unikanie wspomnień związanych z aborcją i stępienie ogólnej reaktywności:
* zaprzeczanie myślom i uczuciom kojarzonym z aborcją i unikanie sytuacji, które mogłyby je wywołać;
* amnezja psychiczna, czyli brak zdolności przypomnienia sobie zabiegu lub pewnych jego aspektów;
* wyraźnie zmniejszone zainteresowanie ważnymi czynnościami życiowymi;
* nieufność i wycofywanie się z relacji z ludźmi, niezdolność przeżywania miłości i czułości;
* poczucie odosobnienia i wyobcowania oraz wrażenie skróconej perspektywy, na przykład utrata oczekiwań dotychczas wiązanych z karierą zawodową czy małżeństwem.


Pojawiają się również uporczywe objawy współwystępujące:
* trudności w zasypianiu i śnie,
* drażliwość, wybuchy złości, trudności w skupieniu uwagi,
* depresja, myśli samobójcze, poczucie bezsilności i beznadziejności,
* poczucie winy, poniżanie siebie, niezdolność do wybaczenia sobie,
* nadużywanie środków zmieniających nastrój, np. alkoholu i środków uspokajających;
* zaburzenia seksualne,
* zaburzenia łaknienia (bulimia, jadłowstręt).


Przyczyną pojawienia się objawów związanych z doświadczeniem aborcji są rozmaite konflikty psychologiczne i trudności fizyczne, które towarzyszą osaczonym, osamotnionym i izolowanym w swej tragedii rodzicom. Przeżywanie żalu po stracie dziecka zabitego przez aborcję jest trudniejsze niż radzenie sobie z jakąkolwiek inną stratą związaną z ciążą.

Dzieje się tak dlatego, że osoby, które są uwikłane w aborcję:
* muszą odżałować stratę, którą same spowodowały lub do której się przyczyniły;
* nie mają sposobności dotykania albo oglądania ciała utraconego dziecka;
* na ich myślenie wpływa obszerna retoryka zaprzeczająca temu, że "to było dziecko";
* ponieważ żal po zabitym przez aborcję dziecku miał nie zaistnieć, nie ma osób gotowych, aby go wysłuchać.


Ponieważ skutkiem każdej straty jest przeżywanie żalu, uwikłani w aborcję również muszą przejść przez ten, pochłaniający wiele czasu i energii, proces. Wielu z nich nie podejmuje trudu żałoby, także dlatego, że wydaje im się niepotrzebny. Przeżywanie żalu po stracie jest zawsze trudniejsze, kiedy uczucia wobec utraconego obiektu są ambiwalentne i gdy samemu przyczyniło się w jakikolwiek sposób do straty. To częściowo tłumaczy dlaczego kobiety, które przeżyły aborcję doświadczają większego poczucia straty niż te, które samoistnie poroniły dziecko w tym samym okresie rozwojowym. Kiedy śmierć dziecka nie zostanie dobrze odżałowana, patologiczna żałoba sprawia, że kobiety stają się apatyczne, przerażone, rozdrażnione, zmęczone.

Taki stan często przeradza się w depresję, a depresja może osłabić system odpornościowy zwiększając prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji lub choroby nowotworowej.

Podobnie jak w przypadku choroby alkoholowej istnieje możliwość przeprowadzenia interwencji, bezpiecznie, chociaż nie bezboleśnie, konfrontującej z prawdziwym problemem śmierci dziecka. Taka interwencja wymaga znacznych kompetencji i dużej empatii a także rzetelnej wiedzy na temat medycznych aspektów aborcji, porodu, psychologii prenatalnej, rozwoju fizycznego dziecka od momentu poczęcia oraz psychicznych i medycznych następstw aborcji. Potrzebna jest znajomość komunikacji interpersonalnej i umiejętność udzielania psychicznego wsparcia, rozeznanie w istniejących obecnie możliwościach społecznej interwencji i pomocy. Cenna jest wiedza o możliwościach i sposobach przeprowadzania adopcji oraz o funkcjonujących obecnie grupach wsparcia.
Andrzej Winkler, psycholog'


N paź 20, 2013 6:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL