Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 9:31 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona
 Polska hodowla zwierząt futerkowych 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15394
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Jockey napisał(a):
Powtarza dokładnie te same tezy co w eko-propagandzie.
Tak
Cytuj:
Mam chyba prawo do takiej oceny źródła jej argumentów.
Tak.
Ale ja przecież nie neguję tego prawa - po prostu wyrażam swoje zdanie, że Krysia propaguje te teksty z dobrego serca, a nie z wyrachowania.
Co zresztą nie zmienia mojego zdania co do ich błędności.
Ale myślę, że Krysia w to wierzy.
Cytuj:
Jak nie chce to niech nie kupuje. Jej wybór. Ale dlaczego zabraniać tym którzy mają inne zdanie i chcą się ubierać w skóry i futerka. Prohibicja w USA doprowadziła do rozkwitu mafii. A u nas zakaz ten doprowadzi że zyskają firmy zagraniczne. Kto będzie chciał się ubierać i tak się będzie ubierać.
Dokładnie tak.

Cytuj:
To co spotyka w komunikacji zbiorowej i co robią ekoterroryści malując futra farbą czy rozcinając niszcząc czyjąś własność jest haniebne.
Tak
Cytuj:
Ciekawe dlaczego do tego nikt się nie odnosi i nie oburza.
Mnie to oburza i uważam że należy to traktować jako zwykłe chuligaństwo.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lut 13, 2018 12:19 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3255
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Krysia napisał(a):
Obrazek
Ciała oskórowanych norek porzucone w okolicy jednej z ferm.
Taki brak szacunku dla życia zwierząt :( Żeby zaspokoić próżność ludzką. Próżność, bo żyjemy w czasach, kiedy futra zwierząt absolutnie nie są nam konieczne do przetrwania zimy.


To jest zwykle marnotrastwo mięsa, kości i innych. Nie próżność a piękno i to zdecydowanie bardziej ekologiczne jak plastikowe kurtki wyprodukowane z paliw kopalnych. Futrzane kurtki są biodegradowalne, produkowane z substancji naturalnych to są przecież bio-kurtki.

Wg. Ciebie lepiej nosić plastikowe ubrania? To jest bardziej ekologiczne?

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


Cz lut 15, 2018 4:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3255
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Krysia napisał(a):
Nie chodzi mi o brak szacunku do ciała zwierząt, ale o coś więcej: o brak szacunku do życia.. Życie razy x zostało zniszczone. W imię czego :?: Czym innym zabicie zwierzęcia, żeby podtrzymać życie człowieka, czym innym odzieranie zwierząt ze skóry celem zaspokojenia pychy ludzkiej.

Oto przykłady, jak to "humanitarnie" uśmierca się zwierzęta w tym celu:

Lis: metalowy uchwyt unieruchamia pyszczek lisa. Następnie trzymając za ogon razi się go prądem wsadzając pręt w jego odbyt. Zabija się w ten sposób
około 250 tys. lisów.

Szynszyle: najczęściej stosowana metoda to łamanie karku. Drugi sposób polega na rażeniu prądem płynącym przez metalowe klamry przypięte do uszu i genitaliów zwierzęcia. Tak zabija się rocznie 20 tys. szynszyli. Do uszycia jednego futra potrzeba około 100 sztuk szynszyli.

Karakuły: poderżnięcie gardła, lub poprzez sztucznie wywołane poronienie - im wcześniejsze, tym loki jagniąt są bardziej skręcone. Maluchy należy zabić najlepiej do 48 godzin po narodzinach. Następnie martwe owieczki obdziera się ze skóry. Pośpiech wynika z faktu, że po upływie kilku dni, włosy rozprostowują się i siwieją.
Najcenniejszym futrem jest breitschwanz. Uzyskuje się go w ten sposób, że na ciężarnej owcy dokonuje się aborcji, a następnie z jeszcze nienarodzonego jagnięcia zdziera się skórę.

Itd.


Jakoś trzeba zabić.

Ostatnio jadłem sałatkę, używałem ostrego noża tnąc liście sałaty, rozrywając je widelcem. Te kapiące sokiem liście... te soczysta sałata w którą się wgryzam i tylko słyszę jak pęka pod moimi zębami. Ta chrupiąca tkanka, niemiłosiernie (i z brakiem szacunku) przeżuwałem tą rozdrobnioną tkankę. Delektując się smakiem... tej martwe sałaty.

Sałata ta rosła na polu uprawnym, w totalnie monokulturze, osamotniona i pozbawiona innych, sama sałata, równomiernie odizolowana od innych, dokarmiana tylko na tyle, żeby wyprodukować jak najwięcej tkanki do spożycia przez innych. Wody.. tylko na przeżycie. Potem ktoś przychodzi i beznamiętni odcina liście od korzeni, zostawiając sałatę powolną śmierć. Ten proces jest sztucznie podtrzymywany w chłodniach (żeby spowolnić procesy życiowe), sztucznie spryskiwanie wodą (byle dobrze wglądała na talerzu). Sałata zwinięta w plastikowe torebki, dusząca się. Całe życie od wysiana ta sałata była skazana na żniwa i posiłek dla innych.

A ile się jej marnuje bez szacunku... dla sałaty:

Przecież taki ogródek, pole uprawne ma jeden cel: zaspokoić moje łaknienie, moje estetyczne podejście do świata, kiedy układam te martwe listki w różne kształty, kiedy je przekładam innymi martwymi warzywami.

Itd. itp.

Obrazek

Koszmar. Zero wolności, zero natury. W oczekiwaniu na siepaczy...

Obrazek

Nieeeee, nie przecinaj mnie, nie, nie...

Obrazek

Byle szybciej, byle więcej. Użycie maszyn... do mordowania salaty.

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


Cz lut 15, 2018 5:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19088
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Krysia napisał(a):
merss napisał(a):
Etycznie nie ma różnicy. Jest emocjonalna, to biologia a nie rozum.

Dla mnie jest różnica i to wcale nie emocjonalna (dokładnie tak samo żal innych zwierząt, które giną, aby człowiek mógł żyć), ale właśnie etyczna. Widać ją wyraźnie, kiedy pójść tropem PO CO?
Czym innym zabicie zwierzęcia celem pozyskania mięsa, czyli żywności i wykorzystanie przy tym również jego skóry, czym innym hodowanie zwierząt w nienaturalnych warunkach (przecież to dzikie zwierzęta w naturze których leży wolność) celem pozyskania tylko jego skóry, która to będzie miała za cel "zdobić".

Nie, proszę pani. Będzie miała za zadanie okryć i zapewnić ciepło. Zaś dlatego zwierzę, że wyprodukowanie, a potem utylizacja sztucznego futra, powoduje gigantyczne zatrucie środowiska naturalnego przez przemysł chemiczny. Futro naturalne takich zniszczeń nie powoduje.


Cz lut 15, 2018 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Yarpen Zirgin napisał(a):
Futro naturalne takich zniszczeń nie powoduje.

Za to tony, tony śmierdzącego łajna i odpadów które to utrudniają mocno życie okolicznym mieszkańcom, zanieczyszczają ziemię, wody gruntowe.

Na szczęście, prezentowany tutaj tłumnie entuzjazm w temacie hodowli dzikich zwierząt, to już ostatnie podrygi. Żadne to hodowle, a getta dla dzikich zwierząt - wstyd obecnych czasów, że aż takimi snobami staliśmy się... Z jednej strony dzikie zwierzęta w ZOO niczym gwiazdy, że niby tak dbamy (wiadomo tyle oczu patrzy), z drugiej strony gdzieś na fermach, już poza poza zasięgiem ludzkich oczu:

http://www.otwarteklatki.pl/byly-pracow ... czny-film/

Nasze domy to cieplarnie, samochody w ogrzewanych garażach z podgrzewanym siedzeniami, biura mogłyby posłużyć za wylęgarnie kurcząt itd. Tłumaczenie, że dzikie zwierzęta, w naturze będące gospodarzami na 16-tu ha, wpychane są do klatek, a potem obdzierane z futer, bo musimy czymś się okryć i ogrzać to wierutne kłamstwa, mające na celu nie dopuszczenie do głosu sumienia.
Brawo Panie Kaczyński :bukiet: Wreszcie ktoś przerwie ten barbarzyński proceder.

Obrazek

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


So lut 17, 2018 11:16 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11907
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Normalność jest w odwrocie. Ekopropaganda przerabia myślenie społeczeństwa. A przykład w wypowiedziach Krysi.
Proponuje Krzysiu żebyś porzuciła całkowicie dawne wartości i poszła razem z ekoterrorystami i uprawiała dalej ekopropagsnde.
Żebyś była konsekwentna powinnaś zostać weganka. A tak jesteś pomiędzy.
Jakbyś pojechała na wieś to zobaczyłabym ze wszędzie gdzie jest hodowla zwierząt jest smród. Świnki to nie dzikie zwierzęta ale wejdź do chlewni to poczujesz, to samo z firmami kurzymi czy miejscem gdzie hoduje się rożnego rodzaju drób. Wszędzie smród i odpadki.
Wyjście to weganizm. Ale z weganizmem jest taki problem ze pozostawia dużo więcej śmieci które nie rozkładają się a pozostają bomba ekologiczna. Oczywiście poprawność polityczna i wszechobecne lewactwo o tym nie mówi.

Jak widać Krysia się cieszy ze nasz przemysł produkcji futer upadnie. W końcu bardzo patriotycznie jest żeby zarabiali z zachodu a nie rodzimi producenci.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


So lut 17, 2018 11:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1707
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Krysia napisał(a):
Nasze domy to cieplarnie, samochody w ogrzewanych garażach z podgrzewanym siedzeniami, biura mogłyby posłużyć za wylęgarnie kurcząt itd. Tłumaczenie, że dzikie zwierzęta, w naturze będące gospodarzami na 16-tu ha, wpychane są do klatek, a potem obdzierane z futer, bo musimy czymś się okryć i ogrzać to wierutne kłamstwa, mające na celu nie dopuszczenie do głosu sumienia.
Brawo Panie Kaczyński :bukiet: Wreszcie ktoś przerwie ten barbarzyński proceder.


Dziękuję. Dzięki tobie przejrzałem na oczy. Już dziś zaczynam przygotowania. Zabieram całą rodzinę w dzikie ostępy, będziemy żyć ze zbieractwa , jagody korzonki i grzybki. Zamieszkamy w jaskini jak nasi przodkowie. Oczywiście nie będziemy się ogrzewać nawet drewnem, przecież w ten sposób produkuje się CO2, a to jak wiadomo efekt cieplarniany.


So lut 17, 2018 6:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Przed laty, ale już w czasach trnsformacji doszła do mnie opinia pewnego wiceministra. W rozmowie prywatnej przyznał, że Polska nie będzie nigdy się rozwijać. Jest przeznaczona na zalesienie i nalezy zredukować liczbę Polaków do dwudziestu milonów. Na to będą pieniądze. Będziemy wyrobnikami a nie zarządzającymi i właścicielami nowoczesnych technologii produkcji.
Takie 'krysie' prezentują mentalność o którą w tej polityce chodzi. Wypowiada się, głosuje i nie ma pojęcia o czym pisze. Litość jest bowiem bezrozumna. o tym już Jezus mówił.

Śmierdzi jej rolnictwo. Może więc garść informacji odtruwających i odwaniających. W rolnictwie ma prawo śmierdzieć, tak jak w toalecie. To naturalne zapachy. Nikt nie umiejscawia jednak toalety w salonie. Na prowadzenie działalności należy mieć zezwolenie i wiążą się z tym stosowne przepisy. Nie zakłada się produkcji zwierzęcej w miejskich osiedlach. Jeśli jednak mieszczuchy przenoszą się na wieś, musza liczyć się z zapachami charakterystycznymi dla wsi. Oni jednak chcieliby przenieść wieś, by im nie śmierdziało.

To śmierdzące łajno nazywamy obornikiem, czyli jest to najlepszy dla środowiska nawóz. Po trzech latach ulega mineralizacji i humifikacji. Poprawia żyzność gleby i umożliwia uzyskiwanie plonów roślin na średnim poziomie. Poprawia właściwości gleby pod względem jej zawartości w próchnicę najwyższej jakości, więc i możliwości gromadzenia składników pokarmowych oraz wody, neutralizowania czynników szkodliwych wprowadzanych do gleby. Poprawia też warunki wzrostu i rozwoju roślin (łącznie z odpornością) poprzez stawanie im wlaściwych stosunków wodno - powietrznych. Tyle dla laika. To śmiedzące łajno podlega też przepisom składowania; płyty obornikowe powinny mieć odpowiednią konstrukcję i samemu się tego nie buduje, mają też odpływy dla części płynnych. Po to właśnie, by nie zanieszczyszczać wód gruntowych. Warunki bezpiecznej produkcji można wymóc na producencie. Osoby zajmujące się specjalistyczną produkcją to nie są chłopki roztropki, ale wykształceni ludzie. Są edukowani na bieżąco, bo przedstawiciele handlowi już dawno przestali być bezmyślnymi akwizytatorami, ale stali się doradcami.

Zatrucie środowiska to nie sprawka łajna jak to ujęła krysia, ale ciężkiej chemii. Analogicznie jak z futrami. 'Ekologiczne' futerko nie jest ekologiczne. Pachnące pestycydy i obojętne zapachowo nawozy też nie sa ekologiczne. Gleba sobie jednak z nimi może poradzić w warunkach prowadzenia zrównoważonego rolnictwa oraz wzbogacania gleby w owe łajno, które jest dla gleby lekarzem chowająć lub neutralizując trucizny wprowadzane z innymi substancjami.

Z powodu nie dostosowywania się do reżimów produkcyjnych kolejne gospodarstwa upadną. Biblijnie jednak i politycznie jest ochrona swego domu i swych obywateli a nie realizowanie cudzej polityki, by Polaków uczynić obywatelami niższej kategorii. Mam nadzieję, ze lobby hodowców będzie na tyle silne, że nie pozwoli na zniszczenie produkcji futrzarskej i wprowadzenie przepisow elieminujących Polaków z branży. Oznaczać to będzie, że znów to za coś przehandlowano. krysia nie dowie się jednak o co naprawdę chodzi. Jej nie będzie już śmierdziało.

Mnie śmierdzi zbyt duże obciązenie zwierzętami domowymi miast. O chorobach odzwierzęcych się jednak milczy. Piaskownice będące toaletami dla zwierzar pewnie Krysi nie przeszkadzają. Tego się nie kontroluje. Ludzie w mioastach wyrzucają przez okna resztki jedzenia dokarmiając ptaszki a tak naprawdę urządzają stołówki dla szczurów. Nie ma mądrych, by się ich pozbyć, bo wrogów naturalnych szczury nie mają.

O hodowaniu dzikich zwierzat też pewnie krysia nie słyszała. To człowiek reguluje populację bażantów chowając je a następnie wypuszczając na wolność. To człowiek reguluje populację dzikich zwierząt zapewniając labilną rownowagę w ekosystemie.


So lut 17, 2018 6:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15394
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
merss napisał(a):
Przed laty, ale już w czasach trnsformacji doszła do mnie opinia pewnego wiceministra. W rozmowie prywatnej przyznał, że Polska nie będzie nigdy się rozwijać. Jest przeznaczona na zalesienie i nalezy zredukować liczbę Polaków do dwudziestu milonów. Na to będą pieniądze. Będziemy wyrobnikami a nie zarządzającymi i właścicielami nowoczesnych technologii produkcji.
To brzmi jak teoria spiskowa, ale ostatnie dziesięciolecia idealnie zgadzają się z tą wizją (likwidacja części dobrze funkcjonującego przemysłu - np. cukrownictwa, wyprzedaż, zamykanie fabryk itd).
Cytuj:
Litość jest bowiem bezrozumna. o tym już Jezus mówił.
To wydaje mi się zbytnią generalizacją. Litość bywa dobrą motywacją, choć niekoniecznie w gospodarce ;)
Bóg jak najbardziej bywa litościwy i litość zaleca:
[color="blue"]"Oni będą moją własnością, mówi Pan Zastępów, w dniu, w którym będę działał, a będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny."[/color]/Ml 3,17/
[color="blue"]"Jezus więc zdjęty litością dotknął ich oczu, a natychmiast przejrzeli i poszli za Nim."[/color]/Mt 20,34/
[color="blue"]"Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony!"[/color]/Mk 1,41/
[color="blue"]"dzięki litości serdecznej Boga naszego. Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,"[/color]/Łk 1,78/
[color="blue"]"bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości."[/color]/Rz 1,31/
[color="blue"]"bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni,"[/color]/2Tm 3,3/
[color="blue"]"Oto wychwalamy tych, co wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Joba i widzieliście końcową nagrodę za nią od Pana; bo Pan pełen jest litości i miłosierdzia."[/color]/Jk 5,11/
[color="blue"]"Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości:"[/color]/Jud 1,22/

Cytuj:
Mnie śmierdzi zbyt duże obciązenie zwierzętami domowymi miast. O chorobach odzwierzęcych się jednak milczy. Piaskownice będące toaletami dla zwierzar pewnie Krysi nie przeszkadzają. Tego się nie kontroluje. Ludzie w mioastach wyrzucają przez okna resztki jedzenia dokarmiając ptaszki a tak naprawdę urządzają stołówki dla szczurów. Nie ma mądrych, by się ich pozbyć, bo wrogów naturalnych szczury nie mają.
Tu przyznaję rację w 100%

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So lut 17, 2018 7:48 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Tischner podaje gradację: litość (bezrozumna, płaczące kobiety widzące Jezusa idącego Drogą Krzyżową) -> współczucie (tu mamy motywację MB, by pomóc gospodarzowi, empatia czyli współodczuwanie) -> miłosierdzie, czyli mądra milość. Tak więc motywacje są umiejscowione raczej we współczuciu. Trwa poszukiwanie rozumu, by rozwiązać problem. Miłosierdzie to już obecność okazującego miłosierdzie i tego, który o nie prosi.
U Krysi widzę litość, bo nie rozumie o co tak naprawde chodzi. Lituje się nad cierpieniem zwierząt i chce ludzi zmusic, by żyli tak jak ona sobie wyobraża. To się sprawdza; wystarczy dać biedakowi pieniądze lub wladzę. Zniewolony władca wie lepiej jak inni żyć powinni. Człowiek wolny pozwala innemu na wolność.
Jesli przehandlowano hodowlę zwierzat futerkowych, etycznie zastosowano najbardziej kontrowersyjną zasadę mniejszego zła. Tak to widzi władza. Ludowi podaje się papkę ugotowaną na litości, łyknie jak młody bociek żabę.


So lut 17, 2018 7:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3255
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Krysia napisał(a):
Za to tony, tony śmierdzącego łajna i odpadów które to utrudniają mocno życie okolicznym mieszkańcom, zanieczyszczają ziemię, wody gruntowe.


A Twoje to pachnie jak wydalasz? Ciekawe w jaki sposob sie swojego pozbywasz? Sposzczasz czysta woda i do rzeki?

Cytuj:
Nasze domy to cieplarnie, samochody w ogrzewanych garażach z podgrzewanym siedzeniami, biura mogłyby posłużyć za wylęgarnie kurcząt itd. Tłumaczenie, że dzikie zwierzęta, w naturze będące gospodarzami na 16-tu ha, wpychane są do klatek, a potem obdzierane z futer, bo musimy czymś się okryć i ogrzać to wierutne kłamstwa, mające na celu nie dopuszczenie do głosu sumienia.


A Ty gdzie mieszkasz, czym jezdzisz, gdzie pracujesz? Komputer masz na korbe? Skad pozywienie czerpiesz?

Jak mi zademonstrujesz swoj eko-sposob zycia to moze zaadoptuje. Jak narazie to to co jest jest najbardziej optymalne tzn. sa problemy ale to wyjatki.

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


So lut 17, 2018 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Leszcz napisał(a):
Jak mi zademonstrujesz swoj eko-sposob zycia to moze zaadoptuje

Nic ci nie zaprezentuję, bo nie jestem przedstawicielką ekologów przytwierdzających się do drzew, ani wegetarianką, jak pisałam wyżej, ani osobą przeczesującą śmietniki celem chwalebnego odzyskania żywności itd. Nie o ekologię mi chodzi, ale o zwierzęta, o ich cierpienie efektem którego ma zostać zaspokojona pycha wielu możnych tego świata..
Kazio na przystanku w polu, w kożuchu czy czapce z królików, ależ oczywiście: a dlaczegóż by zmarnować skóry pozostałe po zabiciu owcy, czy królika? Nawet należy je wykorzystać.

Skoro już tak się upominasz Leszczu, to: owszem, mam działkę, na której nie stosuję żadnej chemii, bo chcę mieć zdrowe warzywa i owoce, jak i w żaden sposób nie chcę szkodzić zwierzętom na niej żyjącym: mnóstwo ptaków, wiewiórki, ropuchy, jaszczurki, ryby w oczku wodnym itp. Ogród bez nich to żaden ogród.. Ale to nie jest mój eko - sposób życia, a zwyczajnie: zdrowy rozsądek.

Krzysia, "krysie", krysia...

A przed chwilą wymachiwanie nad forumowiczem kijem moderatorskim, bo śmiał przekręcić literkę w zacnym osbistym nicku. To dopiero hipokryzja.
Cóż, chamstwo i prostactwo, tutaj ukrywające się za zielonym kolorem. Szkoda, że pod szyldem forum katolickiego i z taką szkodą dla ludzi.
Mers, daruj sobie próby "diagnozowania" mojej osoby, bo zwracając się do mnie w trzeciej osobie ( a może jakieś obwieszczenie piszesz tutaj?), pisząc moje imię z małej litery, w cudzysłowie j/w czynisz jedynie publicznie bardzo trafną diagnozę samej sobie.
Żeby wiedzieć czym jest bezrozumna litość najpierw trzeba wiedzieć czym jest litość, czyli być zdolnym do niej, poczuć ją...

P.S. Po oskórowaniu post nada się do kosza.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N lut 18, 2018 12:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11907
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
I jak zwykle u Krysi zamiast konkretów dalej mamy ekopropagande. Merss napisała piękny post z konkretami ale Krysia jak zwykle odniosła się tylko do tego co było jej wygodne.
Podobno biedne zwierzątka bo przez to co ktoś chce ubrać są męczone. No to zobaczmy co dla natury jest groźniejsze. Oczywiście przemysł chemiczny nie powoduje takich zniszczen jak produkcja futerek. Przynajmniej według demagogii Krysi. Futra się rozkładają a chemiczne skory nie rozkładają się i to taka drobna różnica. Oczywiście biedni my wszyscy bo niszczona jest nasza ziemia pod przykrywka litości dla zwierząt i ładnego zapachu koło domu Krysi.

Tak jak pisałem futra bedą kupowane ale produkcja zajmie się zachód a nie Polska. I mamy patriotyzm Krysi. Co tak ze ktoś będzie bez pracy, i nie ważne ze produkty i tak bedą na rynku. Ważne ze batalion pożytecznych będzie się czuł spełniony.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


N lut 18, 2018 1:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15394
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Jeśli dobrze rozumiem Krysię, chodzi Jej bardziej o cierpienie zwierząt niż o ekologię jako taką (choć w pewnym momencie zrobiła w tym kierunku nierozważną wycieczkę).

Tyle, że cierpienie można wyeliminować bez niszczenia przemysłu futrzarskiego.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N lut 18, 2018 1:38 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11907
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Polska hodowla zwierząt futerkowych
Dokładnie tak Barneyu.
Ale Krysia ciągnie dalej demagogie rodem z ekopropagandy.
Możemy rozmawiać o rozwiązaniach które będą minimalizowały cierpienie zwierząt. Ale pomysł Krysi to likwidacja przemysłu. Na zasadzie jak wyeliminować potrzebę noszenia butów? Obciąć stopy.

Zauważ, że na merytoryczny post merss nawet się nie zająknęła. Dlaczego? Bo w ekopropagandzie nie ma odpowiedzi na to co pisze. YZ napisał w skrócie to ona dalej swoje jakby merss w ogóle nic nie napisała. A tam ma dokładnie opisane jak powinno to wszystko wyglądać i dlaczego chemia jest gorsza od naturalnych skór. Ale to powodowałoby upadek całej argumentacji Krysi.
Zresztą. Nie spodziewałem się że Krysia wzniesie się ponad swoje uprzedzenia i będzie potrafiła merytorycznie rozmawiać o faktach. Przecież metoda strusia najlepsza. Prawda Krysiu.

Tak więc czekam na merytoryczne odniesienie się do wpisu merss.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


N lut 18, 2018 2:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL