Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 18, 2019 7:45 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
 Podstawy ekomonii dla opornych- wydzielony 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 248
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Podstawy ekomonii dla opornych- wydzielony
Oczywiście że jest tyle złota. To tylko kwestia parytetu wymiany.
Złoto jako forma pieniądza jest niewygodna ze względu na ciężar.

Ja mówię o sytuacji przejściowej, kiedy dolar przestanie być walutą światową.
Wtedy nastąpi jego gwałtowne przewartościowanie.

I ci, którzy swoje rezerwy będą mieli w złocie nie stracą, a ci, którzy w dolarze będą mieli sporo makulatury na zbyciu.


Cz lip 11, 2019 9:43 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4935
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Nie znam się więc się wypowiem ;-)
Wydaje mi się że złoto stale jest w obrocie i przez to zawsze ma jakąś wartość i się nie zużywa (w sposób znaczący). To że jego zasoby są praktycznie stałe - to przecież zaleta jako pieniądza. Nie można go "dodrukować".
Taka ropa - jako towar ma swoją wartość, tylko że się zużywa. Wytwory ludzkie? One nie mają żadnej trwałości, zwłaszcza w dobie ograniczonych gwarancji, "podstarzania" produktu..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lip 11, 2019 10:05 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 547
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
PeterW napisał(a):
Wydaje mi się że złoto stale jest w obrocie i przez to zawsze ma jakąś wartość i się nie zużywa (w sposób znaczący). To że jego zasoby są praktycznie stałe - to przecież zaleta jako pieniądza. Nie można go "dodrukować".

Wręcz przeciwnie, to wada.


Cz lip 11, 2019 10:22 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 248
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
PeterW napisał(a):
Nie znam się więc się wypowiem ;-)
Wydaje mi się że złoto stale jest w obrocie i przez to zawsze ma jakąś wartość i się nie zużywa (w sposób znaczący). To że jego zasoby są praktycznie stałe - to przecież zaleta jako pieniądza. Nie można go "dodrukować".


Może dodrukować nie, ale wydobyć:

Cytuj:
Amerykańska agencja naukowo-badawcza - United States Geological Survey (USGS) – opublikowała raport, według którego w 2016 roku na świecie wydobyto 3104 tony złota. Ranking krajów, gdzie pozyskuje się co najmniej 100 ton złota rocznie wygląda następująco:

Chiny – 455 ton
Australia – 270 ton
Rosja – 250 ton
Stany Zjednoczone – 209 ton
Kanada – 170 ton
Peru – 150 ton
RPA – 140 ton
Meksyk – 125 ton
Indonezja – 100 ton
Uzbekistan – 100 ton


W ciągu ostatnich 10 lat cena złota do dolara się podwoiła, a jaka była inflacja w USA? Średnio 2% rocznie.

Co lepiej trzymać w skarbcu NBP? Dolary czy złoto? Pytanie retoryczne.


Cz lip 11, 2019 10:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 9:56 pm
Posty: 3829
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Adam M. napisał(a):
Dream on kosiarz, dream on:)
Posiadnie rezerw zlota mialo moze korzysci w epoce pieniadza "pozlacanego" czyli do 73r gdy zgodnie z systemem ustalonym w Bretton Woods glowne waluty swiata byly rozliczane w zlocie, gdy to sie skonczylo i mamy fiat money, gdzie kursy poszczegolnych walut fluktuuja w zaleznosci od chwilowych wydarzen gospodarczych nie widze specjalnych korzysci z unieruchamiania kapitalu w zlocie.


Nieraz tu zagladałem, bardzo rzadko. Mam bardzo duzo zajęc, na szczescie w realu :)
Kupując ziemie, działki, nieruchomości, dzieła sztuki, złoto czy inne waluty które nie koniecznie są naszymi, dywersyfikujemy korzyści. Nie ma to nic do rzeczy, ze Ty nie widzisz w tym korzyści. Cały świat widzi ;)


Cz lip 11, 2019 1:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1858
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Stefan12, system z Bretton Woods przestal dzialac w 73r gdy prez Nixon "czasowo" zawiesil wymiane $ na zloto. Od tej pory do lat 90 tych mielismy pieniadz papierowy nie oparty na zadnym parytecie tylko na zufaniu do panstwa ktore go emituje i ktorego kursy fluktuuja razem z gielda, zarazem kursy walut poszczegolnych krajow zmieniaja sie wzgledem siebie w zaleznosci od biezacych wydarzen gospodarczych.
Od lat 90 tych powstal pieniadz elektroniczny i obecnie pieniadz papierowy jest ta "twarda rezerwa bankowa" ktora podtrzymuje pieniadz elektroniczny.
Zeby zrozumiec ze zaden pieniadz kruszcowy nie jest w stanie funkcjomowac we wspolczesnym swiecie warto zdac sobie sprawe ze obecnie ilosc paierowego pieniadza na swiecie w obiegu w porownaniu z elekronicznym to 8%.
Twoj przyklad ze zlotem nie pokazywal wzrostu wartosci zlota, tylko spadek wartosci dolara amerykanskiego.
$100 z 1913r jest obecnie warte ponad $2.5 tys w towarach i uslugach
ktore mozna za nie kupic ( srednio ).
Aha, przy inflacji 2% rocznie to jaki to bedzie procent skladany na przestrzeni 100 lat ?


Cz lip 11, 2019 6:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
PeterW napisał(a):
Nie znam się więc się wypowiem ;-)
Wydaje mi się że złoto stale jest w obrocie i przez to zawsze ma jakąś wartość i się nie zużywa (w sposób znaczący). To że jego zasoby są praktycznie stałe - to przecież zaleta jako pieniądza. Nie można go "dodrukować".

W pieniądzu, który ma na sposób płynny reprezentować ludzka pracę chodzi o to by mógł nadążać ilościowo za wytworami pracy, które cały czas rosną i bardziej się komplikują czyli zwiększają wartość, tak więc stałe zasoby jakiegoś reprezentanta ludzkiej pracy czyli pieniądza to wielki minus a nie zaleta.


Cz lip 11, 2019 9:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Jaka propozycja dla Polski (gospodarcza)?

Kiedyś nurtowało mnie pytanie skąd III Rzesza po wygranej Hitlera w 1933 z państwa zadłużonego, obciążonego reparacjami, zdemoralizowanego, o wielkim bezrobociu, nagle wzieła pieniadze na gigantyczne zbrojenia, ludziom poprawił się bardzo byt a bezrobocie zostało mocno ścięte.

Na historii w szkole wogóle mnie tego nie uczyli a w zamian wygadywali głupoty o ekonomii przedwojennej III Rzeszy w rodzaju "armaty zamiast masła".

Stosunkowo niedawno pogłębiłem tą wiedzę i historia skąd wziął się tam nagle dobrobyt (bo się wziął) jest bardzo ciekawa i pouczająca, ale przemilczana i niejako zakazana.


Cz lip 11, 2019 9:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 248
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Wespecjan napisał(a):
PeterW napisał(a):
Nie znam się więc się wypowiem ;-)
Wydaje mi się że złoto stale jest w obrocie i przez to zawsze ma jakąś wartość i się nie zużywa (w sposób znaczący). To że jego zasoby są praktycznie stałe - to przecież zaleta jako pieniądza. Nie można go "dodrukować".

W pieniądzu, który ma na sposób płynny reprezentować ludzka pracę chodzi o to by mógł nadążać ilościowo za wytworami pracy, które cały czas rosną i bardziej się komplikują czyli zwiększają wartość, tak więc stałe zasoby jakiegoś reprezentanta ludzkiej pracy czyli pieniądza to wielki minus a nie zaleta.


Nie, nie ma potrzeby by kreować nowy pieniądz, wtedy ceny by spadały, a wartość pieniądza by rosła.
Ale dla względów praktycznych powiedzmy, że zwiększamy ilość pieniądza o taką wartość, jaki jest przyrost PKB czyli suma wszystkich wyprodukowanych dóbr i usług.

Ale tak się nie dzieje.
Banki kreują o wiele więcej pieniądza niż wynika to z przyrostu produkcji i cen. Oto przykład:
Obrazek
https://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2012/09/2-do-Aleksandrowicza-bez-Niemiec.JPG
Wzrost gospodarczy państw strefy Euro bez Niemiec jest praktycznie zerowy, a w tym czasie zwiększono ilość pieniądza ponad dwukrotnie.
Po co?
By pozwolić na tanie zadłużanie się rządom. Ale to kiedyś musi się zawalić.


Pt lip 12, 2019 9:13 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 547
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Stefan12 napisał(a):
Nie, nie ma potrzeby by kreować nowy pieniądz, wtedy ceny by spadały, a wartość pieniądza by rosła.

Gdy ceny spadają, a wartość pieniądza rośnie, to mamy do czynienia z deflacją. Jest to bardzo niekorzystne zjawisko w gospodarce, powoduje spadek popytu i prowadzi do recesji gospodarczej.


Pt lip 12, 2019 9:43 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 248
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
feelek napisał(a):
Stefan12 napisał(a):
Nie, nie ma potrzeby by kreować nowy pieniądz, wtedy ceny by spadały, a wartość pieniądza by rosła.

Gdy ceny spadają, a wartość pieniądza rośnie, to mamy do czynienia z deflacją. Jest to bardzo niekorzystne zjawisko w gospodarce, powoduje spadek popytu i prowadzi do recesji gospodarczej.


To jest bzdura. A wynika to z chęci dodruku pustego pieniądza i finansowania długu.
Co to jest postęp technologiczny?
Oznacza to, że produkujemy coraz bardziej efektywnie, zużywamy mniej zasobów, zwiększamy efektywność. Wynikowo więc zmniejsza się koszt produktu, a to przy konkurencji oznacza redukcję ceny.
Więc ceny powinny spadać, a nie rosnąć.
I nie ma to żadnego negatywnego wpływu na gospodarkę.


Pt lip 12, 2019 10:07 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 248
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Dlaczego elita finansowo-polityczna wciska nam bzdury na temat deflacji i zażarcie z nią walczy:

Cytuj:
Deflacja jest klęską dla banków centralnych i finansów publicznych – i to najprawdopodobniej jest najpoważniejsza przyczyna walki z nią przez elity finansowe. Deflacja powoduje znaczący wzrost realnego oprocentowania długu publicznego, nie można lekką ręką wydawać pożyczanych pieniędzy, nie można w prosty sposób pobudzać gospodarki od strony popytowej – czyli to co pewne tygrysy lubią najbardziej.

Deflacja to jakby oddawanie pieniędzy przez obywateli z powrotem do emitenta. Przy inflacji banki centralne osiągają zyski z emisji pieniądza, przy deflacji ilość potrzebnego pieniądza zmniejsza się. Nie można więc go drukować bez odpowiedniego pokrycia. Z dnia na dzień papierki zwane banknotami zyskują na wartości, a odpowiedzialność za realizację ponosi bank centralny. Ponosi więc on straty przy deflacji – a to dlatego, że wcześniej tak naprawdę emitował pieniądz papierowy bez 100% zabezpieczenia aktywami. Jeśli bank centralny miałby pełne pokrycie emisji w złocie czy aktywach, nie byłoby problemu – ale tak nie jest.

To jednak są problemy banku centralnego i fiskusa. My konsumenci, pracownicy, inwestorzy tylko zyskujemy. Co z tego, że nominalna wartość sprzedaży stoi w miejscu lub nawet spada, skoro realnie rośnie? Japonia, która ostatnio przeżywa deflację, ma dodatni realny wzrost gospodarczy pomimo nominalnego jego spadku.

Tak więc nie bójmy się deflacji, bójmy się przyczyn jej występowania. Deflacja jest naturalnym lekarstwem dla chorych gospodarek i jeśli nadchodzi jej czas, to znaczy że system sam potrzebuje się uleczyć.


https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/deflacja;8211;;zagrozenie;czy;lekarstwo,77,0,128589.html


Pt lip 12, 2019 10:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1748
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Caly problem z pieniadzem, polega na sztucznym kreowaniu problemu deficytow przez banki.
Jest to jedynie problem zarzadzania obrotem finansowym, a nie realny problem braku pieniadza itp.
Jak juz tu wspomniano pieniadz jest odpowiednikiem wykonanej pracy, a juz samo to nie pozwala na zaistnienie jakichkolwiek deficytow jesli ludzie po prostu pracuja i wytwarzaja jakies dobra, ktore inni kupuja.
Kazdy kraj ma bank Narodowy, ktorego glownym zadaniem jest wlasnie zarzadzanie tymi obrotami finansowymi kraju. Jesli potrzebne jest zapoczatkoowanie jakiejs wytworczosci gospodarczej to wlasnie Baniki Narodowe to powinny robic kreujac odpoowiedniej wielkosci kredyt, ktory zrownowazy pozniejsza wartosc obrotu gospoodarczego, czyli zainicjowanie zwiekszenia obrotu goospodarczego jest jednooczesnie splaceniem tego poczatkowego kredytu wewnetrznego w danym panstwie.
Problematyczne jest udostepnienie kredytowaniia bankom innych krajoow i bankom prywatnym, co prowadzi do zadluzenia zewnetrznego, a tym samym do niewolnictwa finansowego i wykozystywaniu jednego kraju przez drugi. Takie caly czas byly zasady imperialne, by kraj zadluzony mogl byc w ten sposob wykozystywany i jego dobra materialne czy robocizna wysysane z takiego kraju i uzaleznienie finansowe podtrzymywane jak najdluzej.
Na przykladzie Niemiec przed WWII widac wyraznie ze wojna to bylo jedyne rozwiazanie by uciac ze sie tak wyraze "to G" przy samej D.
Widac to na calym swiecie i dzisiaj tam gdzie sa wojny, bo te wojny to desperackie proby uciecia tego G przy samej D.
Nikt nie lubi byc wykozystywany, a gdy to wykozystywanie siega do kwestii zyc, albo nie zyc, to zaczyna sie wojna.
Do tego nalezalo by dodac dzisiejsze poszukiwania dostepu do zloz naturalnych wielu materialow, ktorych brak utrudnia tym ktorzy chcieli by sie wzbogacic na nowych technoloogiach, a nie maja zloz materialow do tego potrzebnych, a ktore sa w krajach biednych lub celowo zadluzonych i o niskim pozomie technologicznym.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt lip 12, 2019 10:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1748
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Nalezalo by dodac ze sama unia jest na pozor dobra, bo ulatwia przeplyw towarow i wolne przemieszczanie sie, ale jest to jednoczesnie przede wszystkim zaleznosc finansowa ulatwiajaca wykozystywanie jednych krajow przez drugie.
Chiny w tych wojenkach finansowych wygraly, sprowadzajac zachodnie biznesy i technologie do Hong Kongu, a teraz majac te technologie i wlasna sille robocza stoja chyba najlepiej finansowo.
Widac tu wyraznie ze wlasnie wlasna sila robocza ludzi daje niezaleznosc finansoowa i rownowage wewnetrznych finansow, ktore czynia dany kraj niezaleznym i bogatym.
Udostepniono biznesom zachodnim rynek, ale go nie oddano im utrzymujac konkretne dla nich restrykcje by nie rozkradali kraju i zostawili nowe technologie.
Po prostu odwrocili imperialne zapedy biznesowe innych krajow na swoja kozysc.
Obecnie chyba wiekszosc najnowszych technologii wywodzi sie, albo jest produkowana wlasnie w Chinach.
Maja finansowa rownowage wewnetrzna i mase towaru ktory kazdy chce kupic, czyli wartosci z innych krajow glownie bogatych zachodnich laduja dzieki temu w Chinach.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt lip 12, 2019 10:43 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 547
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie rozwiązanie dla Polski?
Stefan12 napisał(a):
Co to jest postęp technologiczny?
Oznacza to, że produkujemy coraz bardziej efektywnie, zużywamy mniej zasobów, zwiększamy efektywność. Wynikowo więc zmniejsza się koszt produktu, a to przy konkurencji oznacza redukcję ceny.
Więc ceny powinny spadać, a nie rosnąć.
I nie ma to żadnego negatywnego wpływu na gospodarkę.

Ma. O dobrostanie, czyli o możliwości korzystania z dóbr, to jest nabywania towarów i usług, decydują dwa czynniki, tj. ilość pieniądza na rynku i szybkość, z jaką ten pieniądz krąży.

Wiadomym jest, że pieniądza powinno być tyle, aby w każdej chwili mógł być zamieniony na pożądany towar lub usługę. Natomiast w wyniku stałego postępu technicznego następuje stały przyrost produkcji, co powoduje, że suma wynagrodzeń pracowników jest zawsze niższa od sumy wartości produktów, które trafiają na rynek w wyniku ich pracy. Zatem na rynek trafiają pieniądze w kwocie niewystarczającej na nabycie wszystkich wyprodukowanych towarów. Mniejsza ilość pieniędzy w oczywisty sposób wpływa na spowolnienie w gospodarce.
Poza tym spadające ceny towarów, powodują powstrzymywanie się konsumentów od dokonywania zakupów (poza tymi pierwszej potrzeby), a to dodatkowo powoduje spadek prędkości obiegu pieniędzy.
W tym momencie potrzebny jest dopływ pieniądza na rynek w postaci kredytu, lub emisji nowych środków. Gdy do tego nie dojdzie, to mamy w rezultacie recesję gospodarczą i spadek zatrudnienia.


Pt lip 12, 2019 1:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL