Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So mar 06, 2021 7:44 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 230 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 16  Następna strona
 Kosciol a polityka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19446
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Wespecjan napisał(a):
Tak oczywiście o to pytam. Jestem przekonany że tak było, bo by wykonać taką operację jak cudowne stwierdzenie nieważności 2 małżeństw u już dwójki ludzi żyjących od paru lat ze sobą i skulminowane w katolicki "ślub" polityka w znanym nie tylko w Polsce, ale i na świecie sanktuarium - trzeba było mocnej karty przetargowej.

Ja zaś jestem przekonany, że podpisałeś pakt z diabłem, który wypłaca Ci należność za szkalowanie Kościoła katolickiego, papieża, biskupów i prezbiterów w postaci powodzenia u kobiet, które zmieniasz jak rękawiczki.


Cz lip 23, 2020 12:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Jockey napisał(a):
Nie mam wglądu do dokumentów sprawy. I na tym w zasadzie kończy się moja ocena. Cała akcja to nagonka na Kościół. Zreszta jak większość takich akcji w mediach. Nie są ważne fakty ale to jak się tymi faktami uderzy. Zobacz chociażby swoją postawę zostałeś nakręcony przez media a wiedzy o tym czy to było zasadne czy nie nie masz żadnej. Media sprytnie nie informowały lub tak manipulowały żebyś miał właśnie taka postawę. Od strony moralnej to sędzia wydający wyrok bierze na siebie odpowiedzialność.
Dlaczego w ogóle wdajesz się w na tym forum w jakiekolwiek dyskusje. Przecież wg twojej optyki ludzie którzy się tu wypowiadają nie mają żadnego własnego zdania, a tylko powtarzają to co produkują media. Nawet jeśli ktoś w życiu nie trzymał w ręku GW i tak został prze nią zmanipulowany (tym razem darowałeś mi GW i TVN ale chyba przez roztargnienie :D ).
W tym wątku nakręciliście mnie ty i Yarpen. Byłem i jestem zszokowany uporem z jakim broniliście terminologi, by za żadne skarby nie nazwać rozwodu rozwodem. Bo to całe stwierdzenie nieważności małżeństwa to jest nic innego jak kruczek prawny który pozwala wam katolikom uniknąć wyrzutów sumienia. To analogiczna historia jak z piątym przykazaniem i niuansami między nie zabijaj a nie morduj. Efekt końcowy identyczny ale sumienie spokojne, bo nie złamano przykazania. A potem się dziwicie że ktoś katolików posądza i hipokryzję.


Cz lip 23, 2020 12:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19446
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Inczuczuna napisał(a):
Byłem i jestem zszokowany uporem z jakim broniliście terminologi, by za żadne skarby nie nazwać rozwodu rozwodem. Bo to całe stwierdzenie nieważności małżeństwa to jest nic innego jak kruczek prawny który pozwala wam katolikom uniknąć wyrzutów sumienia.

Bardziej szokujący jest Twój ośli upór aby ignorować różnicę między ogłoszeniem, że dana umowa nie obowiązywała, bo nie została zawarta w sposób ważny, a anulowaniem ważnie zawartej i w efekcie obowiązującej umowy.
To świadczy o wybitnie złej woli.


Cz lip 23, 2020 12:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5464
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Inczuczuna napisał(a):
Bo to całe stwierdzenie nieważności małżeństwa to jest nic innego jak kruczek prawny który pozwala wam katolikom uniknąć wyrzutów sumienia. To analogiczna historia jak z piątym przykazaniem i niuansami między nie zabijaj a nie morduj. Efekt końcowy identyczny ale sumienie spokojne, bo nie złamano przykazania. A potem się dziwicie że ktoś katolików posądza i hipokryzję.

Tutaj będę bronił Yarpena i Jockeya ponieważ różnica pomiędzy rozwodem, unieważnieniem tego co było ważne -a stwierdzeniem nieważności jest jakościowa. To nie jest tylko semantyka.
Było, ale już nie jest to nie to samo co nigdy nie było


Cz lip 23, 2020 12:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5464
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Ciach jeszcze jeden taki wpis i leci już drugie ostrzeżenie -J


Cz lip 23, 2020 12:33 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12283
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Inczuczuna napisał(a):
Dlaczego w ogóle wdajesz się w na tym forum w jakiekolwiek dyskusje. Przecież wg twojej optyki ludzie którzy się tu wypowiadają nie mają żadnego własnego zdania, a tylko powtarzają to co produkują media. Nawet jeśli ktoś w życiu nie trzymał w ręku GW i tak został prze nią zmanipulowany (tym razem darowałeś mi GW i TVN ale chyba przez roztargnienie ).

Może żeby pokazać ich manipulacje a może pokazać pewnym osobom jak są manipulowane. Wiem w wielu przypadkach to misja niemożliwa
Chcesz pogadać o manipulacjach mainstreamu? Proponowałem AdamowiM taki temat ale uciekł. Materiałów jest mnóstwo. To jak może ty podejmiesz wyzwanie?
Widzisz ja kiedyś oglądałem TVN i czytałem GW. Przekonałem się ze kłamią i manipulują. Żeby móc mieć prawdziwie obiektywny osad to albo rezygnuje się z oglądania TVN albo ogląda się wszystkie media.
Inczuczuna napisał(a):
W tym wątku nakręciliście mnie ty i Yarpen. Byłem i jestem zszokowany uporem z jakim broniliście terminologi, by za żadne skarby nie nazwać rozwodu rozwodem. Bo to całe stwierdzenie nieważności małżeństwa to jest nic innego jak kruczek prawny który pozwala wam katolikom uniknąć wyrzutów sumienia. To analogiczna historia jak z piątym przykazaniem i niuansami między nie zabijaj a nie morduj. Efekt końcowy identyczny ale sumienie spokojne, bo nie złamano przykazania. A potem się dziwicie że ktoś katolików posądza i hipokryzję.

Ale moment. My tylko występowaliśmy przeciwko kłamstwom i manipulacji które powtarzalnością za nagonka medialna. Nie moja wina ze wypowiadałem się o temacie o którym nie miałeś zielonego pojęcia a teraz idziesz w zaparte żeby jie przyznać racji ze się myliłeś.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz lip 23, 2020 1:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Jockey napisał(a):
Chcesz pogadać o manipulacjach mainstreamu? Proponowałem AdamowiM taki temat ale uciekł. Materiałów jest mnóstwo.
Zdaje się że był już temat ogólny o manipulacjach w mediach, jakoś umarł śmiercią naturalną. Jeśli naprawdę chcesz pogadać o manipulacjach to się wysil, zamiast każdą wypowiedź która ci nie pasuje komentować zarzucając zmanipulowanie przez GW i TVN. To jest mantra którą powtarzasz od lat.
Jockey napisał(a):
Ale moment. My tylko występowaliśmy przeciwko kłamstwom i manipulacji które powtarzalnością za nagonka medialna
Guzik prawda. Potraktowaliście, jak wielokrotnie wcześniej, wszelkie wzmianki w prasie, wszelką dyskusję jako atak na Kościół. Yarpen zarzucił mi to wprost.
Jockey napisał(a):
Nie moja wina ze wypowiadałem się o temacie o którym nie miałeś zielonego pojęcia a teraz idziesz w zaparte żeby jie przyznać racji ze się myliłeś.
Nie ma takiej możliwości żebym przyznał wam rację. Rozumiem , albo może tylko mi się wydaje że rozumiem wasz punkt widzenia, ale się z nim zwyczajnie nie zgadzam.


Cz lip 23, 2020 5:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19446
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Inczuczuna napisał(a):
Jockey napisał(a):
Nie moja wina ze wypowiadałem się o temacie o którym nie miałeś zielonego pojęcia a teraz idziesz w zaparte żeby jie przyznać racji ze się myliłeś.
Nie ma takiej możliwości żebym przyznał wam rację. Rozumiem , albo może tylko mi się wydaje że rozumiem wasz punkt widzenia, ale się z nim zwyczajnie nie zgadzam.

No cóż, przykro patrzeć na to, że wyznajesz zasadę, iż jak fakty przeczą temu, co sobie wymyśliłeś, to tym gorzej dla nich.


Cz lip 23, 2020 5:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12283
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Inczuczuna wykazaliśmy tobie ze wypowiadasz się o temacie o którym nie masz pojęcia. Ale ty wciąż idziesz w zaparte i wciąż mówisz ze czarne jest białe a białe czarne.

Ok to wykaz to co mówisz ze ślub Kurskiego był złamaniem prawa kościelnego. Wykaz ze to co pisałeś nie jest zwykłym atakiem na kościół a miałeś podstawy. Przypominam ze wszystko oceniamy z punktu widzenia prawa kanonicznego. Na tej podstawie oceniamy zasadność ślubu kościelnego Kurskiego
No to do dzieła.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz lip 23, 2020 6:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4534
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Iczuczuna napisał

Cytuj:
W tym wątku nakręciliście mnie ty i Yarpen. Byłem i jestem zszokowany uporem z jakim broniliście terminologi, by za żadne skarby nie nazwać rozwodu rozwodem. Bo to całe stwierdzenie nieważności małżeństwa to jest nic innego jak kruczek prawny który pozwala wam katolikom uniknąć wyrzutów sumienia. To analogiczna historia jak z piątym przykazaniem i niuansami między nie zabijaj a nie morduj. Efekt końcowy identyczny ale sumienie spokojne, bo nie złamano przykazania.


Niezupełnie. Unieważnienie musi mieć jakieś przyczyny. Mój ojciec otrzymał kościelne unieważnienie małżeństwa. Wziął ślub 31 sierpnia 1939 roku i z kościoła pojechał do jednostki. Wojna, niewola, po wojnie już małżonki nie było, wyprowadziła się. Otrzymał unieważnienie małżeństwa po 8 latach. Małżeństwo non consumatum i zachowanie małżonki było podstawą. Mogą być inne przyczyny, jak powszechna obecnie niedojrzałość. Tyle tylko, że zbyt częste unieważnianie powoduje dewaluacje, rodzi wątpliwości.
Oczywiście sytuacja Kurskiego, kiedy po 24 latach znajduje się przyczyny brzmi kuriozalnie. Rok, dwa, ale tyle budzi niestety wątpliwości.
Ludziom często bronią w Kościele nie tego co trzeba, tak jak tu fasadowości, pomijając głębsze aspekty.


Cz lip 23, 2020 9:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12283
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Nie ma w Kościele czegoś takiego jak unieważnienie. Jest stwierdzenie nieważności zawartego czyli orzeczenie ze małżeństwo nigdy nie zostało zawarte

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Cz lip 23, 2020 10:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Jockey napisał(a):
Inczuczuna wykazaliśmy tobie ze wypowiadasz się o temacie o którym nie masz pojęcia. Ale ty wciąż idziesz w zaparte i wciąż mówisz ze czarne jest białe a białe czarne.
Jedyne co wykazaliście, to istnienie furtki w prawie kanonicznym dla katolików którzy chcą się rozwieść i nie nazywając tego jednocześnie rozwodem. Uczciwsze, względem siebie i innych byłoby dopuszczenie do rozwodów przez KRK w sytuacjach szczególnych niż takie kluczenie, kombinowanie i udawanie że czarne jest białe a białe czarne.


Cz lip 23, 2020 11:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12283
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Liczyłem ze jesteś bardziej rozsądnym i bardziej logicznie myślącym. Ale widzę ze nie potrafisz przyznać się do błędu.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt lip 24, 2020 12:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19446
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Robur napisał(a):
Niezupełnie. Unieważnienie musi mieć jakieś przyczyny. Mój ojciec otrzymał kościelne unieważnienie małżeństwa. Wziął ślub 31 sierpnia 1939 roku i z kościoła pojechał do jednostki. Wojna, niewola, po wojnie już małżonki nie było, wyprowadziła się. Otrzymał unieważnienie małżeństwa po 8 latach. Małżeństwo non consumatum i zachowanie małżonki było podstawą.

To faktycznie było unieważnienie, czyli rozwiązanie ważnie zawartego małżeństwa na podstawie przywileju Piotrowego papieża, ale...
Cytuj:
Mogą być inne przyczyny, jak powszechna obecnie niedojrzałość. Tyle tylko, że zbyt częste unieważnianie powoduje dewaluacje, rodzi wątpliwości.

...na tej podstawie może być jedynie stwierdzenie nieważności, a nie rozwiązanie ważnie zawartego małżeństwa.


Cytuj:
Oczywiście sytuacja Kurskiego, kiedy po 24 latach znajduje się przyczyny brzmi kuriozalnie. Rok, dwa, ale tyle budzi niestety wątpliwości.
Ludziom często bronią w Kościele nie tego co trzeba, tak jak tu fasadowości, pomijając głębsze aspekty.

W tym przypadku bronią Kościoła przed fałszywymi zarzutami. Oskarżanie to, że w przypadku Kurskiego i jego żony doszło do jakichś machlojek, bo "tam na pewno coś było nie tak", to zwykłe obrzucanie błotem.


Pt lip 24, 2020 7:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19446
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kosciol a polityka
Jockey napisał(a):
Nie ma w Kościele czegoś takiego jak unieważnienie. Jest stwierdzenie nieważności zawartego czyli orzeczenie ze małżeństwo nigdy nie zostało zawarte

Gwoli wyjaśnienia. Można rozwiązać ważnie zawarte małżeństwo w dwóch przypadkach:
Pierwszy, to ten opisany przez Robura, czyli małżeństwo niedopełnione. Może ono zostać rozwiązane przez papieża na mocy tzw. przywileju Piotrowego (Kan. 1142 KPK).
Drugi, to tzw. przywilej pawłowy i dotyczy sytuacji, kiedy w małżeństwie pogan jedna ze stron przyjęła chrzest, a druga tego nie zrobiła i chce odejść.


Pt lip 24, 2020 8:24 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 230 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 16  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL