Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 24, 2019 9:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
 Miłosierdzie Boże w moim życiu 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lut 10, 2019 8:51 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Miłosierdzie Boże w moim życiu
Doświadczyłam prawdziwego cudu. Jest nim właśnie miłosierdzie Boże, które ogarnia każdego, nikogo nie opuści. Jest codziennie, nieustannie darem dla nas. Chcę podzielić się z Tobą moim świadectwem.

Ponad rok temu przyszłam do kościoła, za wstawiennictwem św. Faustyny. Nie było mnie tam 8 lat ( mam 20), nie licząc sporadycznych sytuacji. Zanim to się stało byłam w strasznej rozpaczy z powodu popełnionego zła, którego nie dało się już naprawić, i czułam, że nie ma nadziei. Było ze mną bardzo źle. Właśnie wtedy zwróciłam uwagę na Obraz Jezusa Miłosiernego w domu kogoś z mojej rodziny. Ogarniała mnie jakby...ufność. Potem przyszłam do kościoła przez przypadek i ufność była coraz mocniejsza. (kilka miesięcy później, już przyjmując Komunię, przeczytałam w "Dzienniczku" św. Faustyny dialog Boga z duszą pogrążoną w rozpaczy i to było to, co wtedy działo się ze mną. Podczas czytania nie musiałam analizować- płakałam z wdzięczności.) Jeszcze przed spowiedzią kupiłam modlitewnik św. Faustyny wraz z medalikiem, chciałam coś o tematyce religijnej i akurat się znalazło.... nie wiedziałam nawet kto to św. Faustyna. Później dostałam obrazek Jezusa Miłosiernego wraz ze słowami koronki do Miłosierdzia Bożego. Zaczęłam odmawiać, bo jak dostałam, to wypada... Podczas koronki czułam radość nie do opisania, teraz wiem, że potrzebowałam Bożego Miłosierdzia rozpaczliwie- dla mnie to był naprawdę ostatni ratunek. Dla mnie to nie była po prostu modlitwa, od tego zależało moje szczęście w przyszłości. Pewnego dnia pomyślałam- "Jutro jadę do księdza którego wybrałam jako spowiednika. Nie muszę się spowiadać. Muszę tam być". Oczywiście spowiadałam się i zdanie, jakie usłyszałam zostanie w moim sercu:"Nie ma takiego grzechu, którego Pan Jezus by nie odpuścił". Dowiedziałam się też, że ten dzień, dzień mojej spowiedzi to 5 października- liturgiczne wspomnienie św. Faustyny...

Dlatego to piszę, właśnie po to, żeby Ci powiedzieć, że nie ma takiego grzechu, którego Pan Jezus by nie odpuścił, jeśli zaufasz Jego Miłosierdziu, jeśli przyjdziesz do sakramentu spowiedzi.
https://www.youtube.com/watch?v=OvRgQollxEo

Dodam, że niesamowita jest też modlitwa do św. Rity ("w sprawach trudnych i beznadziejnych"). Pomogła komuś mi bliskiemu w chorobie nowotworowej, podobnie sakrament namaszczenia chorych- w połączeniu z leczeniem u specjalisty działa cuda. To było częściowe uzdrowienie. Sakrament namaszczenia chorych można przyjmować od kapłana na każdym etapie przewlekłej, czy zagrażającej życiu choroby, pomaga też żyć z chorobą. To nie jest sakrament, który zawsze uzdrawia, ale gładzi grzechy i duchowo umacnia chorego. Można przyjmować nawet wiele razy w ciągu życia.
Niech Jezus Miłosierny zawsze będzie z Tobą.


N mar 10, 2019 3:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 277
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłosierdzie Boże w moim życiu
Piękne świadectwo. Chwała Tobie Panie. Podobnie i u mnie, przypadkiem zwróciłem uwagę na film o "Nawróconej wiedźmie" (mowa tu o aktorce Patrycji Hurlak), film umieścił ktoś na fejsie w komentarzu. W tym momencie zwróciłem się na drogę Pana. Drugi taki impuls do nawrócenia to książka, którą przypadkiem zobaczyłem na półce u wujka, zainteresowała mnie, bo to była książka o objawieniach maryjnych podczas ostatnich 20 wieków. I tam dopiero po przeczytaniu opisu pewnego objawienia dotarło do mnie jak swoim grzechem zadaję cierpienia Jezusowi, Maryi.

Ale chcę napisać o czym innym. Mówisz o uczuciu szczęścia podczas modlitwy. Jeśli czytałaś Dzienniczek Faustyny, to zapewne wiesz, że Pan Bóg najpierw przyciąga duszę do siebie, jak magnes, pięknymi odczuciami, masz pociąg, nie wiem jak to wyjaśnić, do modlitwy. Miałem też takie odczucie piękne podczas różańca. Odmawiałem go patrząc na zdjęcie Maryi w komórce i w pewnej chwili coś mnie zatrzymało, przystanąłem, przez tę chwilę patrzyłem w oczy Maryi i było bardzo miło.

Następnie, tak jak w Dzienniczku, następuje okres, kiedy piękne odczucia nie są już tak bardzo potrzebne, abyś była blisko Jezusa. Trzeba trwać przy Nim aktem woli. Miałem taki okres, nie wiem ile trwał, rzędu tygodni (?), że nie czułem pociągu do modlitwy. Po prostu nie chciało mi się modlić.
Ale na szczęście, stwierdziłem, że trzeba coś z tym zrobić, że coś jest nie tak, i modlę się ponownie, czy to różańcem, czy koronką do bożego miłosierdzia.
Uważaj na ten okres oschłości. To może być Twoja próba wiary. Czy będziesz trwać przy Bogu, mimo, że On się przed Tobą ukryje.
Powodzenia w trwaniu przy Panu.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


N mar 10, 2019 6:46 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłosierdzie Boże w moim życiu
zb1024 napisał(a):
Uważaj na ten okres oschłości. To może być Twoja próba wiary. Czy będziesz trwać przy Bogu, mimo, że On się przed Tobą ukryje.
Powodzenia w trwaniu przy Panu.


Bóg często nie daje nam próby wiary dla samej tylko próby. Czasem chodzi Bogu o to, żeby pokazać nam, że coś z naszą dotychczasową wiarą nie jest w porządku i że powinniśmy się zmienić. Dlatego, jeżeli mamy wrażenie, że Bóg się od nas odsuwa (co przecież nigdy nie jest prawdą) to należy poszukać najpierw winy w nas samych. Dlaczego tak się dzieje? Co powinniśmy zmienić w nas?

Trzeba pamiętać, że Bóg nigdy nas nie opuści, to zawsze my opuszczamy Boga.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Pn mar 11, 2019 11:41 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lut 10, 2019 8:51 pm
Posty: 3
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłosierdzie Boże w moim życiu
Bardzo polecam Nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, bo działa cuda. Jest w środy w większości katolickich kościołów, warto sobie sprawdzić.


So cze 29, 2019 2:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL