Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 24, 2019 9:12 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 Dylemat duchowy 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 12, 2019 9:09 am
Posty: 2
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Dylemat duchowy
Zwracam się z prośba o pomoc rozeznania duchowego. Jestem osoba wierzącą. Znalazłam się w trudnej sytuacji tzw. Miedzy młotem a kowadłem. Ukrywam kłamstwo, oszustwo osoby, która ze mną pracuje.Osoba ta jest z mojej rodziny wiec stoję miedzy prawda przed przełożonym czy wyznać mu kradzież pieniędzy z kasy firmowej i inne naciągane sytuacje a z drugiej strony to moja rodzina i wyjawiając prawdę szefowi pogrążę rodzinę, która ma długi w postaci kredytów itp. bo martwię się tym,że straci w takiej sytuacji prace. Dodam ,ze osobę tą zobowiązałam do zwrotu pieniędzy i zwraca w ratach ale szef jest nieświadomy wielu kłamstw z jej strony - to jedna strona medalu a druga jest taka,ze nie mogę użyć żadnego argumentu w rozmowie z szefem. Ona się pnie na mojej pracy, oszukuje pod każdym względem a ja musze siedzieć cicho . Boli mnie nie sprawiedliwość oceny szefa i sposób wynagradzania jej i mnie. Nie wiem co zrobić by było dobrze. Taka niesprawiedliwość boli i ciężko pracować razem gdy widzi się oszustwa . nie wiem tez czy ukrywając ta sprawę przyczyniam się tez do współoszustwa – czy to tez mój grzech w jakimś sensie. Czy lepiej wyznać prawdę ale czy to moi pomoże duchowo- czuje się jakbym miała donosić. Może ktoś doradzi mi jakies rozwiązanie bo trapie się tym . dziękuje


Pt kwi 12, 2019 9:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Idealne rozwiązanie, to zmienić pracę o ile to możliwe. Powodu nie trzeba podawać, wystarczy powiedzieć że ta inna bardziej mi odpowiada. No i pozostaje rozliczenie, jeśli sama masz czystą sytuację, to powinno to być dobre rozwiązanie. Ważne by nie uczestniczyć nadal w tym procederze.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt kwi 12, 2019 10:31 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 664
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Podpisuję się pod tym co napisał witoldm.

_________________
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

(Ap 12, 1)


Pt kwi 12, 2019 5:10 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 12, 2019 9:09 am
Posty: 2
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Dylemat duchowy (no.2)
Zwracam się z prośbą o rozeznanie mojego problemu duchowego.

Jestem osobą wierzącą, w moim życiu nastąpiło nawrócenie, jestem duchowo szczęśliwą osobą, czuje obecność Boga w moim życiu. Była spowiedź z grzechów obejmujących całe życie, jest co- miesięczna spowiedź, czasami nawet częściej, bo widzę swoje grzechy i nie czuje się godna by przyjmować Pana Jezusa do serca, jest codzienna modlitwa w moim domu z mężem, dziećmi, jest różaniec, jest praktykowane nabożeństwo 5 sobót miesiąca ku niepokalanemu sercu Maryi. Jest eucharystia itp. osobiście przygotowuje się do 33 dniowych oddania się Maryi. Jest to dla mnie bardzo ważne. W miarę rozwoju mojej wiary zaczęłam więcej sobie uświadamiać i widzieć więcej w sferze wiary. Mój problem dotyczy problemu małżonków związanych z antykoncepcją. Znam, czytałam , interesowałam się stanowiskiem kościoła odnośnie antykoncepcji. Pytałam księdza na spowiedzi, czy antykoncepcja ( prezerwatywa ) w tej postaci bo tylko o takiej mowa jest grzechem ciężkim. Odpowiedział – dobrze jest z tego się wyspowiadać a ja ,, utknęłam’’ i mam ogromne dylematy i walkę z sama sobą i wiara. Po krótce, mamy z mężem 2 dzieci, ponad 10 letni staż małżeństwa, bardzo się kochamy, nie czuje by nas taka antykoncepcja nie zbliżała i nie łączyła- bo jesteśmy dla siebie . Wzrastamy razem w małżeństwie, piękne razem mamy życie, dogadujemy się, rozumiemy, kochamy. Problem mam duchowy w tej kwestii, polegający na tym, iż wiem ze to grzech i pojawia się problem co z komunią święta...msza i łaski płynące z eucharystii są dla mnie bardzo ważne, chce uczestniczyć w pełni w mszy sw, dla mnie msza św bez pełnego uczestnictwa i przejęcia Pana Jezusa nie jest msza,czuje niedosyt i brakuje mi czegoś... ale przez grzech antykoncepcji nie czuje się godna Go przyjmować bo wiem, ze to grzech. I tu moja walka, dylematy, pragnę komunii , pragnę uczestniczyć w mszy i nie wiem czy mogę przystępować do komunii, grzech ten wyspowiadam, ale tez myślę, ze mowie o nim w każdej spowiedzi a i tak wiem ze ten grzech popełnię. Wynika to z tego,ze mamy już dzieci, nie chcemy więcej ze względu na wiek a i problemy zdrowotne moje. Wiele przeszłam z druga ciąża i gdyby była kolejną to wiem, ze będzie znowu choroba, która sprawi,ze ciąże będę musiała przeleżeć w szpitalu na leczeniu i monitorowaniu stanu dziecka. Wiem,ze to nie jest wytłumaczenie , nie usprawiedliwiam się .I tak po krótce stoję na krawędzi, wiem ze grzeszę, z drugiej strony chce i kocham Boga i nie umiem przyjść ot tak na msze bez komunii. Być może źle rozumuje moja wiarę? Skoro świadomie krzywdzę Boga to jak mówić o miłości do niego. Mam tych dylematów ogrom. Wiara jest dla mnie bardzo ważna. Udało mi się nią ,, zarazić ‘’ rodzinę, jest codzienna wspólna modlitwa, która nas łączy. Dalej chce wzrastać w wierze, pragne więcej poznawać jej i smakować. Może mi ksiądz doradzi , czy mogę przestępować do komunii gdy czuje taka silna potrzebę ale sa te wyrzuty... Bóg zapłać za dobre słowo.


Ostatnio edytowano Śr lip 10, 2019 12:23 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

modyfikacja tytułu postu



Śr lip 10, 2019 11:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13884
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Czy wiesz, ze nowoczesne NPR są na tym samym poziomie skuteczności co antykoncepcja?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 10, 2019 12:47 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Po tym co piszesz, to wygląda na to że przesadnie sobie wmawiasz swą grzeszność. Sytuacja jest taka nie inna, jeśli nie może więcej dojść do poczęć. A seks spaja was z mężem, to jakiż to grzech. Bóg nie jest aptekarzem i rozlicza z każdej mniej udanej ludzkiej decyzji. Gdyby to miało większe znaczenie, to Bóg ma sposoby by nie dopuszczać do takich sytuacji. A my tu na ziemi doskonali nie jesteśmy. Ważne jest by sobie z tego zdawać sprawę. A nie by myśleć że jak niczego grzesznego nie zrobię, to bedę bezgrzeszna, więc będę lepszą w oczach Boga. To właśnie takiego myślenia lepiej się wystrzegać. No nie myśl że do czegokolwiek ciebie zachęchęcam. Ot są w życiu różne spontaniczne chwile. Jeśli się one pojawiają że tak trzeba, to po coś sobie wierność ślubowaliście. To ważniejsze w takich sytuacjach, a nie próba przypodobania się Bogu. Aż takiego osobistego stosunku wobec Boga, bym nie polecał w tej sytuacji. Osobiste relacje mamy z tymi, do których zobowiązani jesteśmy. Jeśli Bogu nie uczyniłaś ślubów że masz z mężem uprawiać seks tylko dla poczęcia dzieci, to ze strony wierności Bogu wszystko gra. Ważne są ustalenia, śluby. Ich zrywać się nie powinno. Oczywiście należy unikać tego co nie jest konieczne, można się bez tego obyć. Kapłan też nie będzie siedział wam pod łóżkiem, by rozliczać was z seksu. To tak dla realnego przemyślenia, czego warto się wystrzegać, a co wynika z normalnych relacji. Sprawami intymnymi lepiej nie obarczać osób trzecich. Jeśli nie są krzywdą dla którejś strony.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lip 10, 2019 1:20 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3251
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
wiki3108 napisał(a):
Zwracam się z prośba o pomoc rozeznania duchowego. Jestem osoba wierzącą.Czy lepiej wyznać prawdę ale czy to moi pomoże duchowo- czuje się jakbym miała donosić. Może ktoś doradzi mi jakies rozwiązanie bo trapie się tym . dziękuje

Zmienić pracę.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lip 10, 2019 8:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3251
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy (no.2)
wiki3108 napisał(a):
Zwracam się z prośbą o rozeznanie mojego problemu duchowego.
Być może źle rozumuje moja wiarę? Skoro świadomie krzywdzę Boga to jak mówić o miłości do niego. Mam tych dylematów ogrom. Wiara jest dla mnie bardzo ważna. Udało mi się nią ,, zarazić ‘’ rodzinę, jest codzienna wspólna modlitwa, która nas łączy. Dalej chce wzrastać w wierze, pragne więcej poznawać jej i smakować. Może mi ksiądz doradzi , czy mogę przestępować do komunii gdy czuje taka silna potrzebę ale sa te wyrzuty... Bóg zapłać za dobre słowo.

Dlaczego w ogóle nie bierzesz pod uwagę NPR?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lip 10, 2019 8:15 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz cze 20, 2019 8:17 pm
Posty: 30
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Moim zdaniem jedyne, co możesz zrobić to próbować przemówić do tej osoby, że ona sama się przyznała do tego, co zrobiła. Nie jest Twoim zadaniem powiedzenie o tym Twojemu Szefowi, dlatego, że to nie Ty popełniłaś ten grzech. Twoim zadaniem jest upominać bliźniego, który popełnił grzech. Jeśli ta osoba oddaje swój dług to już jest jakaś poprawa, jednak następnym krokiem jest przyznanie się do winy przez tą osobę. Jeśli ta osoba zdecyduje się nie przyznawać to już sprawa sumienia tej osoby i grzechu, który ona popełnia. Nie ma w tym Twojej winy, jeśli upomniałaś tą osobę tak jak należy z prawdziwą troską o dobro bliźniego, to powinnaś mieć czyste sumienie. A jeśli masz jakieś wątpliwości:

<15 Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa7. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!> (Mt 18, 15-17)


Śr lip 10, 2019 10:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 776
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat duchowy
Oprócz antykoncepcji jest jeszcze NPR.
Co do Komunii, zależy to od tego, czy grzech jest ciężki (świadomy, dobrowolny i w poważnej sprawie - przy czym wszystkim grzechom przeciw szóstemu przykazaniu przypisuje się taką materię).


So lip 13, 2019 12:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sachol i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL