Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So maja 08, 2021 4:18 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Trudne pytania 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt sie 21, 2018 1:33 pm
Posty: 184
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
lubczyk napisał(a):
Tych słów że ST testamentu o zabijaniu nie można brać dosłownie. Wiadomo że Bóg tak nie powiedział lub zupełnie nie to miał na myśli. To tak jakby słowa Jezusa żeby mieć matkę, ojca i innych członków rodziny w nienawiści. Czy ktoś to dosłownie odczytuje? Nawet sekty nigdy tak tych słów nie odczytują że Pan Jezus każe nienawidzić członków rodziny i to samo w Starym Testamencie. Zupełnie inne jest znaczenie słów Boga.

Izraelici wzięli jednak te słowa dosłownie i zabijali całe miasta.


Śr kwi 07, 2021 6:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6056
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
Się uparłeś.. A masz wcześniej też wyjaśnione, że zapis był wieleset lat po tych wydarzeniach...

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr kwi 07, 2021 7:12 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn mar 09, 2020 3:19 pm
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
Odpowiedź na te pytania zależy od tego jaki obraz Boga mamy w swoim sercu. I myślę że tu leży sedno sprawy. Ja skupiłbym się na tym że Nikt nie zna też Ojca jak tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Mt 11,27).

Co do Kananejczyków zaś, to trzeba pamiętać o trzech rzeczach. Po pierwsze ich religijne obrzędy i obyczaje hańbiły i poniżały człowieka. Proszę sobie poczytać Kpł 18, 1-23.
Po drugie jak wszystkie ludy semickie, tak i Izraelici mieli skłonność do przesady. Proszę porównać tekst Pwt 7,1-2 i Pwt 7,3-5, gdzie najpierw jest mowa o usunięciu narodów i oddaniu ich Izraelowi, a potem następuje dokładne wskazanie, co należy zrobić. Nie ma tu słowa o zabijaniu, a raczej o poddaniu i odseparowaniu.
Po trzecie księgi Sędziów i Jozuego zostały zredagowane wiele lat po opisywanych w nich zdarzeniach, podczas niewoli babilońskiej, gdy święta wojna była wspomnieniem odległej przeszłości. Więc nie są to historyczne relacje, raczej nazwałbym je rodzajem sienkiewiczowskiego "ku pokrzepieniu serc". Osadzone w realiach historycznych, z przebiegiem wydarzeń mają tylko punkty styczne.


Śr kwi 07, 2021 8:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt sie 21, 2018 1:33 pm
Posty: 184
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
noe napisał(a):
Odpowiedź na te pytania zależy od tego jaki obraz Boga mamy w swoim sercu. I myślę że tu leży sedno sprawy. Ja skupiłbym się na tym że Nikt nie zna też Ojca jak tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Mt 11,27).

Co do Kananejczyków zaś, to trzeba pamiętać o trzech rzeczach. Po pierwsze ich religijne obrzędy i obyczaje hańbiły i poniżały człowieka. Proszę sobie poczytać Kpł 18, 1-23.
Po drugie jak wszystkie ludy semickie, tak i Izraelici mieli skłonność do przesady. Proszę porównać tekst Pwt 7,1-2 i Pwt 7,3-5, gdzie najpierw jest mowa o usunięciu narodów i oddaniu ich Izraelowi, a potem następuje dokładne wskazanie, co należy zrobić. Nie ma tu słowa o zabijaniu, a raczej o poddaniu i odseparowaniu.
Po trzecie księgi Sędziów i Jozuego zostały zredagowane wiele lat po opisywanych w nich zdarzeniach, podczas niewoli babilońskiej, gdy święta wojna była wspomnieniem odległej przeszłości. Więc nie są to historyczne relacje, raczej nazwałbym je rodzajem sienkiewiczowskiego "ku pokrzepieniu serc". Osadzone w realiach historycznych, z przebiegiem wydarzeń mają tylko punkty styczne.

Nie ma znaczenia ile lat po zdarzeniach księgi te zostały spisane. Słowo natchnione to słowo natchnione. Jeżeli nie są to wydarzenia historyczne to należy się skupić na słowach Boga. A Bóg kazał zabijać mężczyzn i kobiety w tysiącach. Dlaczego? Ok. Można też przyjąć, że jest to alegoria, że z naszego serca nałezy wyplemić najmniejszy ślad i przejaw grzechu ale nie możemy pominąć też literalnego przekazu.
Tak naprawdę to nie wiem czemu to dla was taki problem, że Bóg nakazał Izraelitą zabijać. Nie świadczy to, że Bóg nie jest miłością.


Śr kwi 07, 2021 9:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 544
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
No Bóg, który nie karze grzeszników w piekle i nie zsyła na nich kataklizmów, głodu, chorób i wojen to dość nowomodny wymysł ;)


Śr kwi 07, 2021 9:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 885
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
Tu w pierwszym poście jest jeszcze inny zarzut, że Bóg jest niemiłosierny bo nie ukarał Izraelitów i pozwolił im zabijać w walce, czyli gdyby im kazał nie bronić się tylko przegrać, dać się wziąć do niewoli zamiast bronić się wtedy byłby miłosierny tylko dla kogo bo chyba nie dla Izraelitów.


Śr kwi 07, 2021 9:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2237
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
noe napisał(a):
W sensie prawnym, a nie biologicznym, chodzi o udokumentowanie, że pochodzi z rodu Dawida, jest jego potomkiem w linii prostej, a zatem dziedzicem obietnic danych Dawidowi i w końcu ich wypełnieniem. Dodatkowo liczba 14 która przewija się w tej genealogii, jest też liczbą imienia Dawid w języku hebrajskim, co jeszcze ją wzmacnia. To wszystko miało przekonać Izraelitów, że Jezus jest obiecanym i wyczekiwanym Mesjaszem. W Mt 22, 41–42 Jezus rozmawia z faryzeuszami kim wg. nich jest Mesjasz. I oni odpowiadają mu że synem Dawida.

Tyle że św. Mateusz podaje też imiona czterech kobiet choć Żydzi w genologiach podawali tylko przodków męskich. Cztery i dość wątpliwe, czemu nie ma tam żadnej cnotliwej żydowskiej niewiasty. Poza tym święty Matusz wymienia przodków zstępująco - od Abrahama dochodzi do Pana Jezusa - a św. Łukasz wstępująco - zaczyna od Pana Jezusa i dochodzi aż do Adama. Moim zdaniem znaczenie tych genealogi jest głębsze i pokazuje również to co w zasadzie niewyobrażalne choć bywa że przechodzimy nad tym do porządku dziennego - ze Syn Boży stał się człowiekiem. Kto ma wątpliwą rodzinę i rozmaite związane z tym trudności może niezaprzeczalnie znaleźć pewne umocnienie w tym że Pan Jezus wszedł w historię ludzką tak na całego, łącznie z tym że w jego rodzie to właśnie różne rzeczy miały miejsce.
Tonans napisał(a):
Nie ma znaczenia ile lat po zdarzeniach księgi te zostały spisane. Słowo natchnione to słowo natchnione. Jeżeli nie są to wydarzenia historyczne to należy się skupić na słowach Boga.

Nawiążę znowu do rodowodu Pana Jezusa. Św. Mateusz Ewangelista pisał go według schematu trzech grup po 14 pokoleń każda. By osiągnąć ten cel niezaprzeczalnie sporo opuszcza. Św. Łukasz nie liczy wprost ale podawana przez niego liczba pokoleń jest też nieprzypadkowa - 77. Do czego zmierzam? Ano do tego że jasno to pokazuje iż autorzy natchnieni dobierali to co opisywali według pewnego swego zamysłu. I przeszłości i obecnie nadal jest przedmiotem rozważań czemu ci Ewangeliści, tak a nie inaczej skomponowali rodowody Pana Jezusa. A przecież Ewangelie choć spisane niemal 2000 lat temu to jednak są najbliższe naszym czasom. Nie sądzę że za kilka tysięcy lat - jeśli koniec świata wcześniej nie nastąpi :) - wymienienie przez św. Mateusza czerech kobiet stanie się tak niezrozumiałe, że ktoś uzna że skoro podaje on imiona ojców i czterech matek to w rodzie Pana Jezusa były tylko cztery kobiety. Choć kto wie, może wtedy fakt ze do zrodzenia dziecka potrzeba matki i ojca już nie będzie oczywisty...
A Pięcioksiąg trzeba wziąć niejako na klatę, choć jest przecież znacznie starszy, nie nastręcza trudności w zrozumieniu, nie nastręcza trudności interpretacyjnych. Jak coś jest napisane to tak było, a contrario jak nienapisane to nie było - bo tamten autor natchniony to nie mógł - jak chociażby Ewangeliści - dokonać pewnego wyboru tego o czym pisał, stworzyć pewnej kompilacji by zrealizować określony zamysł.
Tonans napisał(a):
Tak naprawdę to nie wiem czemu to dla was taki problem, że Bóg nakazał Izraelitą zabijać. Nie świadczy to, że Bóg nie jest miłością.

Ja, choć wyżej napisałam to co napisałam, nie mam bynajmniej problemu. Bóg jest Panem życia i śmierci. Jest panem i narodów i poszczególnych ludzi. Dlaczego nie mógłby wydać na śmierć jakichś ludzi? Przecież On wydał na śmierć samego siebie. Zresztą są gorsze rzeczy niż śmierć fizyczna. To najdobitniej widać przy pierwszej Osobie Trójcy Świetej, bo właśnie o Bogu Ojcu mówimy dodając zwykle Wszechmogący. Ojcostwo i wszechmoc, razem, w parze, jedno nie przeczy drugiemu. Pan Bóg nie jest ani wszechwładnym tyranem ani bezsilnym starce, który ręce ma związane i może zasadzie mniej niż jego dzieci. Ale rozumiem, że ktoś może mieć problem z przyjęciem Starego Testamentu, zwłaszcza jeśli robi to co autor - widzi innego Boga w Starym Testamencie a innego w Nowym. A Pan Bóg jest przecież jeden - zapewne autor nie raz wyznaje "Wierzę w jednego Boga...". A czy w to wierzy skoro pisze to co pisze? Pan Bóg nie jest też podzielony - raz taki raz inny. W starym Testamencie to niemiłosierny, w zasadzie okrutny, a w Nowym Testamencie to kocha. Pan Bóg jak kocha to kocha. Jest niezmienny. To człowiek się zmienia i jest podzielony - raz widzi to raz coś innego, np. Boga który jedynie wycina w pień ludy, poza tym wybranym. A co z tym że przecież już w tamtym czasie już od dawna Pan Bóg realizował swój zbawczy plan odkupienia wszystkich ludzi, tak by się stało to co autor czyta, najwyrażniej z większą aprobatą, w Nowym Testamencie - albo to co chce czytać, bo niewykluczone że tak jak ze Starym Testamentem tam też widzi to co chce widzieć.
Zatem zgadzam się z noem ze rzeczywistym problemem jest raczej obraz Boga, a nie treść tej czy innej Księgi Starego Testamentu.


Śr kwi 07, 2021 11:48 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn mar 09, 2020 3:19 pm
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
Tonans napisał(a):
Nie ma znaczenia ile lat po zdarzeniach księgi te zostały spisane.

Dla mnie ma. Bo liczy się kontekst, cel i spodziewane efekty.
Cytuj:
Jeżeli nie są to wydarzenia historyczne to należy się skupić na słowach Boga. A Bóg kazał zabijać mężczyzn i kobiety w tysiącach. Dlaczego? Ok. Można też przyjąć, że jest to alegoria, że z naszego serca nałezy wyplemić najmniejszy ślad i przejaw grzechu ale nie możemy pominąć też literalnego przekazu.

Dlatego napisałem że wszystko zależy od tego, co mam w sercu. Jeśli mam w sercu mrok, brak przebaczenia, krzywdę, chęć zemsty, to będę się doszukiwał w Bogu starotestamentowym tyrana i rzeźnika, któremu frajdę sprawia patrzenie jak Jego lud wybrany morduje niewinne kobiety i dzieci. Jeśli będę miał w sercu miłość, to zrozumiem że Sprawiedliwość Boża jest doskonała, bo nie poddaje się manipulacjom, wyjątkom, casusom i interpretacji, jak sprawiedliwość ludzka. Jest występek - jest nieunikniona kara. Zrozumiem że zło trzeba wyplenić do ostatniego okrucha, bo się odrodzi i zatruje.
Cytuj:
Tak naprawdę to nie wiem czemu to dla was taki problem, że Bóg nakazał Izraelitą zabijać. Nie świadczy to, że Bóg nie jest miłością.

IMO nie napisałem niczego co mogłoby prowadzić do wniosku że mam problem z Bogiem i Jego Miłością. Podkreślam tylko że traktowanie ST literalnie, prowadzi na manowce. Idąc tym tokiem rozumowania, należałoby w imię walki z szatanem, zabijać wszystkie węże.
Anawim napisał(a):
No Bóg, który nie karze grzeszników w piekle i nie zsyła na nich kataklizmów, głodu, chorób i wojen to dość nowomodny wymysł ;)

Niestety świat stanął na głowie i nastąpiło wymieszanie pojęć i odwrócenie znaczeń. Dziś każdy ma prawo, a reszta ma obowiązek jego prawo szanować. A Bóg został sprowadzony do obrazu dobrotliwej niańki, która głaszcze po główce i szepce usprawiedliwienia.
bergamotka napisał(a):
Tyle że św. Mateusz podaje też imiona czterech kobiet choć Żydzi w genologiach podawali tylko przodków męskich. Cztery i dość wątpliwe, czemu nie ma tam żadnej cnotliwej żydowskiej niewiasty.

Polecam pracę księdza Artura Maliny "Kobiety w genealogii Jezusa (Mt 1, 1-47)" Verbum Vitae 19 (2011), 109-129, dostępną w internecie.
Cytuj:
Moim zdaniem znaczenie tych genealogi jest głębsze i pokazuje również to co w zasadzie niewyobrażalne choć bywa że przechodzimy nad tym do porządku dziennego - ze Syn Boży stał się człowiekiem.

Stąd napisałem że chodziło o to by przekonać Izreaelitów oczekujących na Mesjasza, że to właśnie On.


Cz kwi 08, 2021 11:17 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So mar 27, 2021 10:37 pm
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
Dziękuję za Wasze wypowiedzi w temacie mojego pytania. Daleki jestem od tego aby raz uznawać jedne zapisy Starego Testamentu jako alegorie a inne traktować bardziej poważnie jako dogmaty .W ten sposób można dowolnie interpretować każdy zapis. Można np. wrzucić między bajki wyprowadzenie Żydów przez Mojżesza z Egiptu, a jako podstawę uznać proroctwa Izajasza. Kto ma decydować co jest istotne a co tylko legendą pisaną ku pokrzepieniu serc Izraelitów ? Wiem , że KK . Ale nie wszystko Kościół tłumaczy . Chciałbym aby obraz Boga był spójny. Oczywiście nie możemy Go pojąć ale to – jak nam się objawiał daje nam podstawy do przemyśleń . Oto niektóre możliwe opcje . 1. Bóg „gra” kogoś innego w Starym Testamencie i kogoś innego w Nowym. Gra po to by być zrozumiały dla ówczesnych . Np. nie ujawnił Izraelitom, że jest w trzech osobach boskich bo wtedy szerzyło się wielobóstwo i Bóg osiągną by efekt odwrotny do zamierzonego . Ujawnił to dopiero w Nowym Testamencie 2. Bóg jest ciągle tym samym Bogiem – ale nie wszystko nam ujawnia , a my nie wszystko „ogarniamy” . I stąd nasze niezrozumienie I tak będzie do końca świata 3. Może kiedyś Bóg „dopowie” nam co nieco wg słów J 16 12-15 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Może ktoś z Was dopisze kolejne opcje :-)
Wiem , że poruszony przeze mnie temat nie ma jednej odpowiedzi . Chyba ma wiele warstw, które można próbować po plasterku odkładać lub dokładać. Odkrywać warstwami.
Dziękuję za kilka merytorycznych wypowiedzi które bezpośrednio odpowiadały na moje pytanie :
” Bergamotce” Bóg jest Panem życia i śmierci. Jest panem i narodów i poszczególnych ludzi. Dlaczego nie mógłby wydać na śmierć jakichś ludzi? Przecież On wydał na śmierć samego siebie. ………………….przecież już w tamtym czasie już od dawna Pan Bóg realizował swój zbawczy plan odkupienia wszystkich ludzi, tak by się stało to co autor czyta, najwyraźniej z większą aprobatą, w Nowym Testamencie - albo to co chce czytać, bo niewykluczone że tak jak ze Starym Testamentem tam też widzi to co chce widzieć.
Zatem zgadzam się z noem ze rzeczywistym problemem jest raczej obraz Boga, a nie treść tej czy innej Księgi Starego Testamentu.
Częściowo przemawia do mnie „Peter W” : "Izrael pokonując taki czy inny naród pokonuje zło (szatana), mordując mężczyzn, kobiety i dzieci niszczy każdy aspekt tego zła. To są obrazy, alegorie. Niszcząc kobiety i dzieci wroga, niszczone jest zło i owoce tego zła"
„Anawim” użył słów starego Katechizmu : " Także i ci nie grzeszą, którzy wojnę wiodą, i nieprzyjaciół swoich zabijają, nie z okrucieństwa albo chciwości jakiej, ale dla sprawiedliwości i pokoju pospolitego. Są też przykłady w Piśmie świętym, gdzie sam Pan Bóg rozkazał zabijać ludzi i przeto synowie Lewiego nie zgrzeszyli, iż jednego dnia tak wiele tysięcy zabili i owszem Mojżesz im powiedział: Poświęciliście dziś ręce wasze Panu Bogu".
Chciałbym dorzucić jeszcze kilka myśli w tym temacie, które zrodziły się w międzyczasie. Na przykładzie postaci Abrahama . Bóg każe mu złożyć w ofierze swego syna . Bóg w ST jest wymagający – jeżeli ma ktoś złożyć ofiarę – to ta ma go „zaboleć” .To ma być coś wartościowego, cennego. Ta ofiara ma być czysta , bez skazy. Np. część pierwszych zbiorów , pierworodnych, takich które mają szczególną wartość . Abraham jest poddawany próbie posłuszeństwa. Na dalszych kartach Izraelici są ciągle poddawani próbom posłuszeństwa. Brak posłuszeństwa skutkuje albo wygnaniem , albo śmiercią albo utratą błogosławieństwa. „Okrutne” oczekiwanie Boga wobec Abrama było „standardem” w tych surowych czasach. Śmierć z błahych powodów była powszechna. Można powiedzieć, że żądanie Boga było „przewrotne” . Każe Abrahamowi złożyć syna w ofierze ( którego mu wcześniej dał w cudowny sposób) – a jednocześnie ten sam Bóg potępia plemiona, które służą innym Bogom i składają dzieci w ofierze na ołtarzach innych bogów. Bóg mówi nie zabijaj ale każe zabić . Czy to ten sam Bóg ? Jeżeli Bóg jest Panem życia i śmierci ( Bergamotka) – to człowiekowi nie wolno zabijać ….ale Bóg może ….. Chyba dobrze to tłumaczy przykład Sodomy i Gomory. Bóg uznaje te miasta za zepsute, perwersyjne i nie uleczalnie chore. Postanawia je zgładzić . Traktuje je jak słomę nadającą się tylko na spalenie. Próbuje z ludzi ulepić lepsze stworzenia – ale ludzie są uparci. Izraelici też stwarzali mnóstwo problemów. Ale Sodoma i Gomora nie miały w oczach Boga szansy – więc ognisty deszcz i po problemie. Jeżeli przyjmiemy taką optykę to chyba mamy temat częściowo wytłumaczony. Bóg stwarza , Bóg niszczy. "Pan dał, Pan wziął. Niech imię Pańskie będzie błogosławione." (Hi 1,21)


Cz kwi 15, 2021 9:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6056
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
jacek 64 napisał(a):
Np. nie ujawnił Izraelitom, że jest w trzech osobach boskich bo wtedy szerzyło się wielobóstwo i Bóg osiągną by efekt odwrotny do zamierzonego . Ujawnił to dopiero w Nowym Testamencie

Tak, ale nie do końca. Zwróć uwagę że przy stworzeniu Świata mówi w liczbie mnogiej, po drugie mamy też dosyć zagadkowy tekst (to też Księga Rodzaju):

18
1 Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. 2 Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, 3 rzekł: «O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi!

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt kwi 16, 2021 9:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2237
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
jacek 64 napisał(a):
Abraham jest poddawany próbie posłuszeństwa. Na dalszych kartach Izraelici są ciągle poddawani próbom posłuszeństwa. Brak posłuszeństwa skutkuje albo wygnaniem , albo śmiercią albo utratą błogosławieństwa. „Okrutne” oczekiwanie Boga wobec Abrama było „standardem” w tych surowych czasach. Śmierć z błahych powodów była powszechna. Można powiedzieć, że żądanie Boga było „przewrotne” . Każe Abrahamowi złożyć syna w ofierze ( którego mu wcześniej dał w cudowny sposób) – a jednocześnie ten sam Bóg potępia plemiona, które służą innym Bogom i składają dzieci w ofierze na ołtarzach innych bogów. Bóg mówi nie zabijaj ale każe zabić . Czy to ten sam Bóg ? Jeżeli Bóg jest Panem życia i śmierci ( Bergamotka) – to człowiekowi nie wolno zabijać ….ale Bóg może …..

Na temat Abrahama i Izaaka niedawno pisałam w innym temacie i podawałam homilię św. Cezarego z Arls. Bóg w Starym Testamencie nie jest bardziej wymagający niż w Nowym. Można wręcz dojść do przeciwnego wniosku. Bo moim zdaniem jeśli szukasz w istocie potwierdzenia "tożsamości" Boga w Starym Testamencie to z historią Abrahama trafiłeś idealnie. Bowiem Abrahamowi polecił złożyć w ofierze Izaaka, ale do tego nie dopuścił. I ostatecznie Abraham złożył baranka zamiast swego syna. W Nowym Testamencie Bóg Ojciec idzie dalej -składa w Ofierze swego Jednorodzonego Syna, (ale wydawać by się mogło że ta Ofiara, jakoś cię tak nie rusza).
Cezary z Arls napisał też homilię o tym fragmencie Księgi Rodzaju zacytowanej przez PeteraW
Obie (i jeszcze kilka innych) są dostępne np tu https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/TH ... ie_03.html. Warto przeczytać.
Wszystko mi wolno ale nie wszystko przynosi korzyść, jak pisał św. Paweł. Jestem daleka od tego by odradzać ci lekturę Starego Testamentu, jednakże mam pewne wątpliwości odnośnie korzyści jakie z tego wynosisz na tym etapie życia na jakim teraz jesteś. Bowiem, przynajmniej w tym temacie to wygląda tak jakbyś dokonywał oceny moralności tego - jak twierdzisz - starotestamentowego Boga. Coś takiego jest chybione z co najmniej dwóch względów. Źródłem prawa moralnego jest Pan Bóg, a my nie jesteśmy nawet w stanie niejednokrotnie prawidłowo ocenić czy coś jest dobre czy złe - choć sądy lubimy wydawać, zwłaszcza o innych, siebie mamy tendencję usprawiedliwiać. Oczywistym jest że Pan Bóg nie podlega wspólnie z nami V przykazaniu, bo On jest jego dawcą. I tym samym nie może go łamać. Nie oznacza to jednak - jak już pisałam - ze Pan Bóg jest jakimś wszechwładnym tyranem. Po drugie - powtórzę się - Bóg jest jeden i przedstawił się jako "Jestem, który jestem". I on jest właśnie taki jaki jest, taki sam w Starym Testamencie, taki sam w Nowy. Jeśli nie jesteś w stanie tego przyjąć i jakoś scalić tych niby różnych Bogów, to czytanie Starego Testamentu będzie raczej kanwą dalszych dywagacji - to ten sam Bóg, czy inny, bo czy Bóg to może to czy tamto.
I jeszcze jedno - czytasz Stary Testament, a czy Psalmy też? Bo jeśli nie to radziłabym zacząć. A jeśli tak, to sugerowałabym zdecydowanie więcej czasu poświęcać na ich lekturę niż pozostałych Ksiąg Starego Testamentu. To może pozwoliłoby ci złapać większą równowagę - i zobaczyć nie tylko że Bóg nie może niczego człowiekowi odebrać czego wcześniej sam mu nie dał - A skoro zechciał mu coś dać, to nie odbiera tylko dlatego że może. I już choćby z tego względu bez sensu jest "rozliczanie" Pana Boga z tego co zrobił a czego nie zrobił komuś. On stworzył życie, On jest jego dawcą, "Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy". Dokładnie tak jak kończysz "Pan dał, Pan wziął. Niech imię Pańskie będzie błogosławione." (Hi 1,21) A w błogosławieniu Imienia Pańskiego właśnie Psalmy idealnie pomagają.


Pt kwi 16, 2021 12:17 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn mar 09, 2020 3:19 pm
Posty: 62
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne pytania
jacek 64 napisał(a):
Oto niektóre możliwe opcje . .... Może ktoś z Was dopisze kolejne opcje :-)

Twoje zapędy żeby wytłumaczyć sobie starotestamentowego Boga zaprowadzą cię donikąd. Zamiast tego spróbuj odnaleźć siebie w każdym czytanym tekście. Sprawdź co dany fragment mówi ci o tobie, o twojej sytuacji życiowej w ogóle albo konkretnego dnia. O relacjach z Bogiem, z bliskimi.


Pn kwi 19, 2021 1:08 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL