Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 11:37 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Dobra spowiedź 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Dobra spowiedź
Mam z tym problem. Z dwoma rzeczami.

1. Postanowienie poprawy
O co tu chodzi? Wiadomo, że wszystkiego od razu nie zmienię. Jak do tego podejść, żeby "wydać dobre owoce"? Poza tym znam siebie i wiem, jak to wszystko się potoczy. Chodzi o to, żeby był jakiś, choćby minimalny efekt.
Jak to robicie, żeby udaje się wam (jeśli się udaje) zrezygnować z grzechów, do których człowiek jest bardzo przywiązany? Czy robicie to stopniowo, czy jeszcze jakoś inaczej?

2. Zadośćuczynienie
Czyli jak kogoś okłamałem, to teraz mam tą osobę zdołować przyznając się do prawdy? Tego się trochę boję, bo konsekwencje mogą być dosyć przykre i to raczej doprowadzi kogoś i mnie do większego bólu, smutku i nie wiem, czy wynagrodzę tym kłamstwo, czy raczej tylko jeszcze bardziej kogoś pogrążę. Da się jakoś uczynić zadość, żeby nie ranić drugiego człowieka?


Pn cze 23, 2014 7:04 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5297
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
hmhmm napisał(a):
Mam z tym problem. Z dwoma rzeczami.

1. Postanowienie poprawy
O co tu chodzi? Wiadomo, że wszystkiego od razu nie zmienię. Jak do tego podejść, żeby "wydać dobre owoce"? Poza tym znam siebie i wiem, jak to wszystko się potoczy. Chodzi o to, żeby był jakiś, choćby minimalny efekt.
Jak to robicie, żeby udaje się wam (jeśli się udaje) zrezygnować z grzechów, do których człowiek jest bardzo przywiązany? Czy robicie to stopniowo, czy jeszcze jakoś inaczej?


Nie zawsze się udaje wytrwać w tym, ale można spróbować zdiagnozować problem: skąd się ta czy inna słabość bierze.. I unikać okazji które wywołują ten grzech. Można spróbować jakąś alternatywę (uświadomić ją sobie), która nie poprowadzi do niego, pozwala na ominięcie go w przyszłości. Byleby ta alternatywa nie prowadziła do innego występku..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn cze 23, 2014 8:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
PeterW Dziękuję bardzo :D Świetny pomysł. Wezmę to co, napisałeś pod uwagę.

Jeśli ktoś jeszcze ma pożyteczne sugestie, to wezmę je pod uwagę.


Pn cze 23, 2014 8:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
hmhmm napisał(a):
Mam z tym problem. Z dwoma rzeczami.

1. Postanowienie poprawy
O co tu chodzi? Wiadomo, że wszystkiego od razu nie zmienię. Jak do tego podejść, żeby "wydać dobre owoce"? Poza tym znam siebie i wiem, jak to wszystko się potoczy. Chodzi o to, żeby był jakiś, choćby minimalny efekt.
Jak to robicie, żeby udaje się wam (jeśli się udaje) zrezygnować z grzechów, do których człowiek jest bardzo przywiązany? Czy robicie to stopniowo, czy jeszcze jakoś inaczej?


A któż nie ma z tym problemu?
Polecam myślenie takie, jakie proponuje Peter.
Nie zakładaj z góry, że wiesz jak się wszystko potoczy. Pracuj w sferze swoich intencji do zerwania z grzechem, do czynienia dobra.
Ze swoich upadków i słabości czerp niejako korzyści. Z reguły się myśli - jestem beznadziejny, znowu nie wyszło, nic się nie zmieniam, bez sensu to wszystko. Ale warto spojrzeć inaczej. Przecież świadomość tego, że nie dajesz rady sam z siebie się poprawić jest okazją do tego, żeby zdać się na pomoc Pana Jezusa i liczyć tylko na niego, stawia Cię w większej pokorze, która ułatwia współpracę z łaską.
A jak wielka jest moc uświadomienia sobie faktu, że miłość Pana Jezusa do Ciebie się ani o włos nie zmiejszyła pomimo tego brudu i grzechu i że On chętnie przebacza i i tak Cię kocha. To wyzwala zupełnie inną postawę wobec bliźnich - miłosierdzia, zrozumienia. Kiedy w ten sposób spojrzysz na swoje upadki, to będziesz wdzięczny Bogu za to, że pokazał Ci Twój grzech.
Poza tym, skup się na czynieniu miłości, a nie na tym, by nie czynić grzechu - to ułatwia przemianę serca.

Cytuj:
2. Zadośćuczynienie
Czyli jak kogoś okłamałem, to teraz mam tą osobę zdołować przyznając się do prawdy? Tego się trochę boję, bo konsekwencje mogą być dosyć przykre i to raczej doprowadzi kogoś i mnie do większego bólu, smutku i nie wiem, czy wynagrodzę tym kłamstwo, czy raczej tylko jeszcze bardziej kogoś pogrążę. Da się jakoś uczynić zadość, żeby nie ranić drugiego człowieka?


Poruszasz kwestię prawdomówności, kłamania.
To jest delikatna kwestia i lepiej to samemu rozsądzić. Może można zadośćuczynić w inny sposób.
Na przyszłość warto być szczerym i prawdomównym. Zastanów się dlaczego. Zauważ też, że chociaż wszystko co mówimy, powinno być prawdą, to jednak nie cała prawda musi być wypowiedziana. Np. prawda wypowiedziana w nieodpowiednim momencie lub bez miłości może kogoś bardzo zranić. Zwróć uwagę, że Pan Jezus również nie mówił całej prawdy. Świadczy o tym ten fragment Biblii: "Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie." J 16,12

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


Wt cze 24, 2014 9:07 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
hmhmm napisał(a):
Mam z tym problem. Z dwoma rzeczami.

1. Postanowienie poprawy

Jak to robicie, żeby udaje się wam (jeśli się udaje) zrezygnować z grzechów, do których człowiek jest bardzo przywiązany? Czy robicie to stopniowo, czy jeszcze jakoś inaczej?[/code]

Właśnie. Chyba tu się kłania poszukiwanie sedna. Pewne przywiązania są w nas tak silne, że samo powiedzenie końce z tym nawet z zaparciem i myśleniem tysiącem technik są działaniem naturalnym i w zasadzie już są tym postanowieniem poprawy. Jednak jeśli chce się poprawić rzeczywiście, to trzeba znaleźć przyczynę. Tu się przydaje nasza jakość relacji z Bogiem, współpraca z łaską. Trudno dać receptę bo zwykle nawet jeśli jest to ten sam grzech to może się okazywać, że popełniany zupełnie z innej przyczyny i okolicznościach. Czasem mimo żalu tak naprawdę nie rozumiemy ani nie czujemy jakie konkretne zło danym grzechem stało się naszym udziałem lub jakie dobro konkretne odniesiemy jeśli wygramy walkę z tym przywiązaniem. Może potrzeba właśnie tej łaski poznania, dostrzeżenia. Na mnie to najmocniej oddziałuje. Jeśli potrafię uświadomić sobie te dwie rzeczy i przy kolejnej okazji łatwiej mi jest sie oprzeć pokusie bo mam dość klarowny obraz co robię i co mogę zrobić.

Cytuj:
2. Zadośćuczynienie
Czyli jak kogoś okłamałem, to teraz mam tą osobę zdołować przyznając się do prawdy? Tego się trochę boję, bo konsekwencje mogą być dosyć przykre i to raczej doprowadzi kogoś i mnie do większego bólu, smutku i nie wiem, czy wynagrodzę tym kłamstwo, czy raczej tylko jeszcze bardziej kogoś pogrążę. Da się jakoś uczynić zadość, żeby nie ranić drugiego człowieka?


Główną kara za grzech są konsekwencje tego czynu. Jeśli uświadomisz sobie jakie zło wyrządziłeś tamtej osobie swoim kłamstwem możesz podjąć działania aby te konsekwencje wziąć na siebie. Tu masz racje, trudno uznać za zadośćuczynienie pójście do osoby od razu po spowiedzi i powiedzenie, że się ją okłamało jakiś czas temu. Raczej chodzi przed czym chroniliśmy ta osobę i do czego doprowadziliśmy kłamstwem.
Ważny jest kontekst spotkania okoliczności i otwarcie przed taką osobą. czyli przyznanie się do oszustwa wg mnie jest fair ale jako taka wisienka na torcie po całej masie innych działań.
Jest wiele szkól na ten temat, zależy od rangi kłamstwa i okoliczności intencji i nie zawsze przyznanie się jest rozwiązaniem dojrzałym. W wielu przypadkach jest rodzajem samowybielenia i przerzucenia odpowiedzialności za to, ze się skłamało na inna osobę.


Wt cze 24, 2014 11:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
Dziękuję Wam bardzo, za pomoc. Okazuje się niezwykle przydatna i postaram się, z bożą pomocą, aby była również pożyteczna. Naprawdę bardzo mi pomogliście.

Jeżeli znowu dalej ktoś ma coś do dodania, to cały czas jestem otwarty na nowe sugestię.


Wt cze 24, 2014 3:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
Cytuj:
Wiadomo, że wszystkiego od razu nie zmienię. Jak do tego podejść, żeby "wydać dobre owoce"?


A gdyby tak zastanowić się głębiej nad swoimi wadami i wybrać tę jedną, za przyczyną której czynimy najwięcej złego. Taką wiodącą... I popracować nad nią. No i nie zniechęcać się, bo grzeszna natura nie tak łatwo się poddaje; i cieszyć się choćby małym postępem. Tak pokornie...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt cze 24, 2014 4:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1874
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
W koło roseksuolizowane nastolatki z "tymi" którzy tym zarządzają.Pozatym takie publiczne opisywanie obgadywanie mnie np sprawiło by duże problemy.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Wt cze 24, 2014 5:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
mindmonkey napisał(a):
W koło roseksuolizowane nastolatki z "tymi" którzy tym zarządzają.Pozatym takie publiczne opisywanie obgadywanie mnie np sprawiło by duże problemy.
A co to ma do tematu?


Wt cze 24, 2014 10:11 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 13, 2014 4:31 pm
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Spowiedź
Czy podanie złej daty ostatniej spowiedzi to grzech czyniący ją nieważną? Chodzi mi o to, że to była spowiedź przed sakramentem Bierzmowania, a dzień przed spowiedzią generalną, byłem się wyspowiadać u stałego spowiednika, ponieważ miałem wątpliwości co do jednego z grzechów. Na spowiedzi generalnej, bardziej z wstydu i lekkomyślności wyznałem, że ostatnia spowiedź była w Wielkanoc, a nie dzień wcześniej. Bardzo proszę o pomoc.


Pt lip 04, 2014 8:51 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5297
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź
Krzysiek129 napisał(a):
Czy podanie złej daty ostatniej spowiedzi to grzech czyniący ją nieważną? Chodzi mi o to, że to była spowiedź przed sakramentem Bierzmowania, a dzień przed spowiedzią generalną, byłem się wyspowiadać u stałego spowiednika, ponieważ miałem wątpliwości co do jednego z grzechów. Na spowiedzi generalnej, bardziej z wstydu i lekkomyślności wyznałem, że ostatnia spowiedź była w Wielkanoc, a nie dzień wcześniej. Bardzo proszę o pomoc.


Hm.. Podajesz zawsze dokładną datę? Godzinę też??

;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lip 04, 2014 12:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1774
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
PeterW napisał(a):
Hm.. Podajesz zawsze dokładną datę? Godzinę też??

I bez takich detali dla spowiednika jest różnica czy penitent ostatnio u spowiedzi był wczoraj czy kilka miesięcy temu.


Pt lip 04, 2014 1:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 13, 2014 4:31 pm
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
bergamotka napisał(a):
PeterW napisał(a):
Hm.. Podajesz zawsze dokładną datę? Godzinę też??

I bez takich detali dla spowiednika jest różnica czy penitent ostatnio u spowiedzi był wczoraj czy kilka miesięcy temu.


To co mam zrobić w takiej sytuacji? Podczas następnej spowiedzi mam wyznać ten grzech? Ale czy ten incydent czyni tamtą spowiedź nieważną?


Pt lip 04, 2014 1:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1774
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
Idź do stałego spowiednika i z nim porozmawiaj. On najlepiej oceni ważność spowiedzi. Natomiast powinieneś też zastanowić się dlaczego w czasie spowiedzi byłeś nieszczery - bo to jest chyba nie mniej ważny problem. Piszesz że z lekkomyślności - ale gdybyś w istocie był lekkomyślny nie zaprzątałbyś teraz sobie głowy - i ze wstydu - ale dlaczego w ogóle uznałeś za wstydliwe przyznanie ze byłeś u spowiedzi wczoraj.


Pt lip 04, 2014 1:25 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 13, 2014 4:31 pm
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobra spowiedź
bergamotka napisał(a):
Idź do stałego spowiednika i z nim porozmawiaj. On najlepiej oceni ważność spowiedzi. Natomiast powinieneś też zastanowić się dlaczego w czasie spowiedzi byłeś nieszczery - bo to jest chyba nie mniej ważny problem. Piszesz że z lekkomyślności - ale gdybyś w istocie był lekkomyślny nie zaprzątałbyś teraz sobie głowy - i ze wstydu - ale dlaczego w ogóle uznałeś za wstydliwe przyznanie ze byłeś u spowiedzi wczoraj.

Najdziwniejsze jest to, że sam nie wiem dlaczego. A co do mojego zastanawiania się na temat tego grzechu, już miałem taką sytuację, że ksiądz
uznał jeden z moich grzechów za ''pierdołkę'', i że nie powinienem takich wymieniać(a ja z powodu tej "pierdołki" miałem 2 tygodnie nerwów przed Bierzmowaniem)


Pt lip 04, 2014 1:41 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Piotr9000 i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL