Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 03, 2020 10:25 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat ominą 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat ominą
Dlaczego najdoskonalsza istota we wszechświecie miałaby nakazywać stosować karę śmierci z tak nonsensownych powodów jak zbieranie drewna w sobotę?

Takie pytanie zadał mi pewien ateista. Odpowiedź jest prosta. Żeby zastraszyć całą resztę, aby przestrzegała szabatu.

Tylko jak mu teraz powiedzieć, że Bóg nie jest okrutny w karaniu, jak ewidentnie jest? Albo jak wytłumaczyć sprzeczności że Bóg raz stosuje odpowiedzialność zbiorową "do trzeciego i czwartego pokolenia", a następnie indywidualną "każdy umrze za swój grzech"? Wreszcie eksterminacja rdzennej ludności Kanaanu razem z bydłem, ale bez drzew, a przedtem "nie będziesz zabijał".

Mało tego, potem nagle przychodzi Chrystus i wszystko stawia na głowie. Żadnego kamienowania, np cudzołożnic, chociaż mówi, że "przyszedł wypełnić prawo" do tego ewidentnie łamie szabat i pyta "Kto z was udowodni mi grzech?". Czy też "łaską jesteśmy zbawieni przez wiarę, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" a innym razem "wiara bez uczynków jest martwa".

Co mam mu powiedzieć? Że Bóg robi co mu się podoba? I że ma być mu posłuszny, choćby Pan go zdeptał i zmiażdżył, bo tak mu się spodoba jak to zrobił np z Hiobem? Mówię podejściem tego ateisty.

Wiecie, to jest inteligentny człowiek, on nie przyjmie spychologii, czy wymijających odpowiedzi. Zwyczajnie powróci do swoich racji, a tu przecież może chodzić o jego zbawienie.


Śr cze 25, 2014 9:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
hmhmm napisał(a):
Dlaczego najdoskonalsza istota we wszechświecie miałaby nakazywać stosować karę śmierci z tak nonsensownych powodów jak zbieranie drewna w sobotę?

Takie pytanie zadał mi pewien ateista. Odpowiedź jest prosta. Żeby zastraszyć całą resztę, aby przestrzegała szabatu.

Tylko jak mu teraz powiedzieć, że Bóg nie jest okrutny w karaniu, jak ewidentnie jest? Albo jak wytłumaczyć sprzeczności że Bóg raz stosuje odpowiedzialność zbiorową "do trzeciego i czwartego pokolenia", a następnie indywidualną "każdy umrze za swój grzech"? Wreszcie eksterminacja rdzennej ludności Kanaanu razem z bydłem, ale bez drzew, a przedtem "nie będziesz zabijał".

Mało tego, potem nagle przychodzi Chrystus i wszystko stawia na głowie. Żadnego kamienowania, np cudzołożnic, chociaż mówi, że "przyszedł wypełnić prawo" do tego ewidentnie łamie szabat i pyta "Kto z was udowodni mi grzech?". Czy też "łaską jesteśmy zbawieni przez wiarę, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" a innym razem "wiara bez uczynków jest martwa".

Co mam mu powiedzieć? Że Bóg robi co mu się podoba? I że ma być mu posłuszny, choćby Pan go zdeptał i zmiażdżył, bo tak mu się spodoba jak to zrobił np z Hiobem? Mówię podejściem tego ateisty.

Wiecie, to jest inteligentny człowiek, on nie przyjmie spychologii, czy wymijających odpowiedzi. Zwyczajnie powróci do swoich racji, a tu przecież może chodzić o jego zbawienie.

Nie jest proste wyjasnić w kilku zdaniach kwestię o której mówisz ale jest wiele dobrych publikacji przedstawiających czym jest Biblia i jak należy podchodzić do obrazu Boga "malowanego" przez natchnionych do tego dzieła hagiografów...polecam min to:
http://www.profesor.pl/publikacja,16803 ... estamencie
http://mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_07.htm
http://clendennen.blogspot.ie/2011/01/c ... u.html?m=1

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr cze 25, 2014 9:58 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Moja robocza teoria jest taka, że Bóg postanowił "wychować" ludzkość od niedoskonałości do doskonałości, z ciemnoty do pełnego poznania.

A jeśli chodzi o sprzeczności logiczne (bo nie ma sensu udawać, że ich nie ma), warto sobie zadać takie pytania:
- czy język ludzki jest w stanie wyrazić WSZELKĄ informację, każdą prawdę, nawet tę najbardziej tajemniczą, dotyczącą nieskończonego Boga?
- nawet zakładając nierozważnie, że owszem - język hebrajski jest w stanie przekazać każdą prawdę Bożą bez szwanku i niejasności - to czy my jesteśmy w stanie z całkowitym zrozumieniem ją odczytać?
- czy biorąc pod uwagę tę dwupoziomową pułapkę poznania woli Bożej, nie ukazuje nam się problem pewnej niejasności i tajemniczości Boga?
- czy zatem to, co wydaje nam się sprzeczne, nie "wypełnia się" (używając słów Jezusa) na jakimś wyższym poziomie zrozumienia?


Śr cze 25, 2014 10:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Solano napisał(a):
Moja robocza teoria jest taka, że Bóg postanowił "wychować" ludzkość od niedoskonałości do doskonałości, z ciemnoty do pełnego poznania.

A jeśli chodzi o sprzeczności logiczne (bo nie ma sensu udawać, że ich nie ma), warto sobie zadać takie pytania:
- czy język ludzki jest w stanie wyrazić WSZELKĄ informację, każdą prawdę, nawet tę najbardziej tajemniczą, dotyczącą nieskończonego Boga?
- nawet zakładając nierozważnie, że owszem - język hebrajski jest w stanie przekazać każdą prawdę Bożą bez szwanku i niejasności - to czy my jesteśmy w stanie z całkowitym zrozumieniem ją odczytać?
- czy biorąc pod uwagę tę dwupoziomową pułapkę poznania woli Bożej, nie ukazuje nam się problem pewnej niejasności i tajemniczości Boga?
- czy zatem to, co wydaje nam się sprzeczne, nie "wypełnia się" (używając słów Jezusa) na jakimś wyższym poziomie zrozumienia?

Tak mu też odpowiem. Dzięki.
sahcimZapoznam się z dostarczonym materiałem.


Śr cze 25, 2014 10:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Solano napisał(a):
czy język ludzki jest w stanie wyrazić WSZELKĄ informację, każdą prawdę, nawet tę najbardziej tajemniczą, dotyczącą nieskończonego Boga?

Nie i nawet Jezus miewał trudności z przekazem w ograniczonym ludzkim języku.


Solano napisał(a):
- czy biorąc pod uwagę tę dwupoziomową pułapkę poznania woli Bożej, nie ukazuje nam się problem pewnej niejasności i tajemniczości Boga?
- czy zatem to, co wydaje nam się sprzeczne, nie "wypełnia się" (używając słów Jezusa) na jakimś wyższym poziomie zrozumienia?

W poznaniu woli Bożej nie ma pułapek. Bóg stara się trafić do człowieka za pomocą poznania i narzędzi tego świata. Tam jest inny świat. Ludzkość zamknięta w fizycznym świecie, ograniczona umysłem nie jest w stanie sobie wyobrazić tego co jest u Boga.
Żeby uprościć: myślę, że łatwiej współczesnemu człowiekowi wyjaśnić komuś ze starożytności co to jest telewizor niż objaśnić całą prawdę o Bogu.


Śr cze 25, 2014 11:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2536
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
A czy nasz świat nie jest pełen paradoksów. Np. "chciałbym umrzeć zanim umrę, żeby nie umrzeć kiedy umrę"... i w dodatku... uwolnić się z kajdan (to już dotyczy teraz ale dzięki temu dość ekwilibrystycznemu dążeniu, czyli trzeba postanowić zrobić zamach na siebie samego, na celowniku nasze ego) - bez odpowiedniego kontekstu nie do zrozumienia, albo "wszystko z czym mamy do czynienia w życiu i co nas spotyka ma dwie strony (skrajnie rożne)", albo "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło", albo "moc w słabości się doskonali, a przemoc to przejaw słabości" (znowu w pewnym sensie), i tak dalej. To faktycznie ciekawe...


Cz cze 26, 2014 1:32 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Takich tekstów absolutnie nie można wyrywać z kontekstu. Jak choćby z tą martwą wiarą bez uczynków i zbawieniem z łaski. Dopiero całość Biblii i nauczanie kościoła a szczególnie Listy św. Pawła daje jakiś obraz że jedno wynika z drugiego tzn. Uczynki w sposób naturalny wynikają z wiary. No bo jeśli wiara że Jezus każdego z osobna umarł tj. poniósł karę za grzech, jest silna to z tej wiary musi wynikać wdzięczność i miłość a więc także uczynki. No bo co to by była za miłość oparta tylko na pustych słowach i śpiewach o tym że np.kocham Jezusa ale dalej grzeszę. Więc om silniejsza wiara tym większe uczynki. W sumie każdy nawracający się dokonuje jakichś uczynków.


Cz cze 26, 2014 3:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
lubczyk napisał(a):
Takich tekstów absolutnie nie można wyrywać z kontekstu. Jak choćby z tą martwą wiarą bez uczynków i zbawieniem z łaski. Dopiero całość Biblii i nauczanie kościoła a szczególnie Listy św. Pawła daje jakiś obraz że jedno wynika z drugiego tzn. Uczynki w sposób naturalny wynikają z wiary. No bo jeśli wiara że Jezus każdego z osobna umarł tj. poniósł karę za grzech, jest silna to z tej wiary musi wynikać wdzięczność i miłość a więc także uczynki. No bo co to by była za miłość oparta tylko na pustych słowach i śpiewach o tym że np.kocham Jezusa ale dalej grzeszę. Więc om silniejsza wiara tym większe uczynki. W sumie każdy nawracający się dokonuje jakichś uczynków.


Ja Ci rację przyznaję. Tylko co do np kary śmierci, bo ktoś zbierał chrust w szabat? Żaden normalny, współczesny człowiek, a już na pewno ateista nie przyjmie do wiadomości, po przeczytaniu takiego tekstu, że Bóg jest miłością. Raczej nazwie go sadystą. Mówię, co przekazują swoimi słowami ateiści.

Przetłumaczyć im dlaczego i że nie robi to z Boga sadysty, to dużo trudniejsze zadanie niż wyjaśnienie wzajemnej relacji łaski i wiary.
Póki co dość ciekawą odpowiedź na zarzuty o sadyzm Boga podsunął mi Solano. Jak na razie nie ma odzewu ze strony mojego dyskutanta.


Cz cze 26, 2014 5:04 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Bo dziś ludziom się wmawia że mogą wszystko mieć od razu i to czy tamto im się należy .Dlatego ludzie szantażują też Boga że nie uwierzą w Niego jak nie wyjaśni im wszystkiego. Kiedyś było inaczej bo ludzie mieli bojaźń bożą i szacunek a jak czegoś nie rozumieli to po prostu nie wnikali w te tematy. Co ciekawe dzieci po przeczytaniu im historii ze Starego Testamentu nigdy nie powiedzą o Bogu inaczej jak Sprawiedliwy. A przecież dzieci grzechu nie mają i są pod tym względem niewinne. Natomiast im bardziej dorosły i przemądrzały człowiek i w dodatku grzesznik który nie jedno zło już popełnił i usprawiedliwił jednocześnie swoją słabą naturą tym bardziej postrzega Boga jako sadystę lub coś w tym rodzaju. Coś jest na rzeczy w tym, że nasze grzechy i pycha zniekształcają obraz Boga i sprawiają że poprostu pewnych rzeczy nie widzimy pozostaje więc wiara że my pewnych rzeczy tu na ziemi nie pojmiemy ale Bóg jest Dobry.


Cz cze 26, 2014 7:17 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 11, 2011 8:34 pm
Posty: 10
Lokalizacja: biedna Święta Warmia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Bóg Starego Testamentu i Nowego Testamentu jest tym samym Bogiem.
Odejście od Boga = śmierć , kiedy szatan zwodzi: "na pewno nie pomrzecie".
Przeciwstawianie się człowieka Bogu w drobnej sprawie czyni go niezdolnym do wierności w rzeczach wielkich, a więc mamy tu swego rodzaju "dźwignię".
Gdybyś miał wielki plan zadbałbyś tak samo o szczegóły jak Bóg. Jeśli mrówki lub robaki wchodzą ci do domu, usuwasz je, to samo ze złodziejem - zamykasz przed nim drzwi, a tylko Bóg jest Panem życia i śmierci.


Cz cze 26, 2014 8:53 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn maja 23, 2011 11:28 am
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Zgodze sie w czesci z lubczyk, ktory dobrze mowi, ze im czlowiek starszy (w sensie gdy rosnie z niewinnego dziecka) tym z reguly jest gorzej.

Wiec nie od parady tyle Pan Jezus np mowil o dzieciach, i ze sie musimy stac jak dzieci.

Twoj znajomy wywolal jeden z trudniejszych tematow, ale jedyno co Ci moge powiedziec to, ze nie da sie Boga w calosci opisac w sposob logiczny, techniczny, naukowy itd. Bog jest nie do ogarniecia, wiec ludzka logika nie jest w stanie tego ogarnac, chocbysmy tu zebrali cala ludzkosc jaka po tej planecie zebrala i debatowali przez 50 lat.

Wiara jest nazwana "wiara", nie bez przyczyny. Niestety, tak to dokladnie jest. I nie ma znaczenia czy swojemu znajomemu przekazesz najlepsza mozliwa odpowiedz z dostepnych na to pytanie, bo predzej czy pozniej temat wiary wroci. Zapyta Cie o eucharyste, lub "trzy w jednym" i juz tutaj nic nie pomoze, bo predzej czy pozniej trzeba to przyjac na "wiare".

Na koniec, krotko odnosnie tego drzewa. Gdyby nie Jezus, kazdy najdrobniejszy grzech = smierc. Lamanie nakazu Bozego = grzech, nie ma znaczenia czy to byl nakaz braku zbierania drzewa w srode/piatek/sobote, czy zabojstwo.

Bog jest suwerenny i ma prawo kazac nas roznymi sposobami, oraz przez rozne rzeczy.


Pn cze 30, 2014 11:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
RobertoG
Ten znajomy, to nawet się nie odniósł do moich słów. Powtarza teorie ateistów jak mantrę. A im bardziej jest spójna moja argumentacja, tym mniej się do niej odnosi.

Wiara mu widocznie nie pasuje obecnie i tyle. Może przyjdzie moment, że zmieni zdanie, ale to już bardziej zależy od Boga, nie ode mnie.

W ogóle to mówi na zasadzie "Bóg winny jest całego zła, ale Boga nie ma".
Kiedy dowiedział się, że chrześcijanie nie stosują nakazów prawa mojżeszowego, to dalej powtarzał słowa o karze śmierci za zbieranie chrustu w szabat w ST.

Z tego co wywnioskowałem, to nawet nie czytał biblii. Po prostu zasłyszał to gdzieś i tyle. A że księga ta jest dość obszerna, to... Wiadomo.

Nie dotknąłem prawdziwej przyczyny jego niewiary. Mordowanie Kananejczyków to tylko pretekst. Wszak nie żal mu prześladowanych chrześcijan np w Korei Płn, głodujących bezdomnych i innych cierpiących ludzi. Nic o nich nie wspomniał, ani słowem.


Pn cze 30, 2014 11:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
Dlaczego najdoskonalsza istota we wszechświecie miałaby nakazywać stosować karę śmierci z tak nonsensownych powodów jak zbieranie drewna w sobotę?

*******************************************************

Cytat Wj 20,08
Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto
w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja
córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło,
ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.
W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co
jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień
szabatu i uznał go za święty.
koniec cytatu.

Izrael otrzymał Prawo, bo miał być królestwem kapłanów, ludem świętym,
przestrzeganie Prawa miało do tego prowadzić.
A Prawo należało wypełnić całe.
To nie była duża trudność czcić szabat.
To nie było duże wyrzeczenie nie zbierać drewna w szabat.

********************************************

hmhmm napisał:
a tu przecież może chodzić o jego zbawienie.

********************************************

Pan Jezus Powiedział.

cytat:
J 6,37
Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie,
a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę,

J 6,44
Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec,
który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym.
Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od
Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.
koniec cytatu.

Ewangelia głoszona jest w Polsce wszędzie.
Skoro słyszą, a nie chcą przyjść,
to cóż na to poradzisz?

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Wt lip 01, 2014 6:53 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn maja 23, 2011 11:28 am
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
hmhmm napisał(a):
RobertoG
Ten znajomy, to nawet się nie odniósł do moich słów. Powtarza teorie ateistów jak mantrę. A im bardziej jest spójna moja argumentacja, tym mniej się do niej odnosi.

Wiara mu widocznie nie pasuje obecnie i tyle. Może przyjdzie moment, że zmieni zdanie, ale to już bardziej zależy od Boga, nie ode mnie.

Mysle, ze kazdy z nas (katolikow) byl w Twoim polozeniu, wiec wiem jak to jest. To co powiedzialem, powiedzialem z doswiadczenia. Chocbys nie wiem jak sie staral suma sumarum, wszystkie drogi prowadza do wiary. Sa dylematy, ktore mozna wytlumaczyc w calosci w sposob logiczny, ale sa rzeczy, ktorych my nie jestesmy w stanie do konca w sposob logiczny wytlumaczyc (inaczej Bog nie bylby niepojety).

Gdy ja jestem w Twoim polozeniu, zawsze o tym mowie, nie ukrywam tego. Nieraz od tego nawet zaczynam, ze wiara to podstawa, bez tego mozemy sobie gadac do bolu.

Cytuj:
W ogóle to mówi na zasadzie "Bóg winny jest całego zła, ale Boga nie ma".
Kiedy dowiedział się, że chrześcijanie nie stosują nakazów prawa mojżeszowego, to dalej powtarzał słowa o karze śmierci za zbieranie chrustu w szabat w ST.

Z tego co wywnioskowałem, to nawet nie czytał biblii. Po prostu zasłyszał to gdzieś i tyle. A że księga ta jest dość obszerna, to... Wiadomo.

Nie dotknąłem prawdziwej przyczyny jego niewiary. Mordowanie Kananejczyków to tylko pretekst. Wszak nie żal mu prześladowanych chrześcijan np w Korei Płn, głodujących bezdomnych i innych cierpiących ludzi. Nic o nich nie wspomniał, ani słowem.

Akurat na "cierpienie" na swiecie jest swietny argument, bardzo logiczny, ktory zaden niewierzacy, lub wierzacy (wszystko jedno) nie jest w stanie odeprzec (argument ten jest protestanta Williama Lain Craiga). Mianowicie cel swiata, stworzenia jest taki, aby jak najwiecej ludzi z wlasnej woli w sposob wolny doszlo do nieba i uzyskalo zbawienie. Teraz, w jaki sposob ktos jest w stanie udowodnic, ze istnieje swiat, mozliwy dla Boga do stworzenia, ktory bylby pozbawiony cierpienia na swiecie (naturalnego, lub przez Boga zleconego) ale jednoczesnie posiadal tyle samo, lub wiecej zbawienia co w obecnym swiecie?

Nikt nie jest w stanie tego udowodnic i jak dlugo ta sytuacja ma miejsce, tak dlugo nikt nie moze negowac, ze na swiecie nie moze istniec cierpienie "gdyby tylko Bog tak chcial".

To z reszta (jak wszystko), sprowadza sie do wiary. My musimy byc pokorni i wierzyc w Boga. Bog nie jest tyranem, ale kocha nas w sposob w ktory my nie jestesmy sobie w stanie wyobrazic. Jak tylko to uczucie przerasta cudze, lub nasze osobiste cierpienie(a), tak dlugo nasza wiara nie ugasnie.


Wt lip 01, 2014 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dobre pytanie, ludzie słabej wiary, niech lepiej temat o
@henPoradzić nic nie poradzę. Zajmę się swoim zbawieniem i swoimi grzechami. A ich powierzę miłosiernemu Bogu. Siebie z resztą też. Was również :D
RobertoG
Tak jak pisałem, argumentacja ateistów się nie zmienia, bez względu na to, co usłyszą czy przeczytają. Ale co zauważyłem. Wielu z nich zostaje ateistami nie z powodu logiki, na którą się powołują, bo ona wcale nie rozwiązuje ich problemów.
Tu chodzi raczej o coś więcej np:
- homoseksualiści zwalczają Boga, bo On ma obrzydzenie do ich postępowania, rzecz jasna nie do nich jako osób
- Bardzo im się nie podoba istnienie piekła, choć Hitlera na przykład chętnie by tam umieścili
- Wysoki wymóg czystości seksualnej też wielu z nich nie jest w stanie znieść
I to są główne przyczyny moim zdaniem. Logika jest tu sprawą drugorzędną, sam Dawkins na przykład częściej w swoich wykładach korzysta z szyderstwa, czy wyrzucania kościołowi jego przeszłości niż z jakiejkolwiek logicznej argumentacji mającej udowodnić, że Boga nie ma.
Można by nawet przyjąć jego teorie, z tym, że on o nich wspomina zdawkowo w ogóle ich nie rozwijając. Często zaś wspomina o straszeniu dzieci piekłem, być może ma tutaj jakiś uraz. Bo rzeczywiście opowiadanie dzieciom o wiecznych mękach w drastyczny sposób jest raczej chybionym pomysłem. Takie rzeczy, to się opowiada starszym ludziom, którzy to zniosą. Jeśli ktoś się tak nad nim kiedyś znęcał, to się mu nie dziwię, że teraz się "mści".

To główne przyczyny. Niektórzy jak np Hitchens napatrzyli się na walki na tle religijnym (Irlandia Płn), czy inne poważne nadużycia wierzących i tutaj po prostu zostali zgorszeni.

Gdyby dotknąć tych głębszych, ukrywanych przed ludźmi przyczyn, to można by ich przekonać. Ale wykrycie ich u pojedynczej osoby w krótkiej rozmowie jest dość trudne.

Do tej pory nie spotkałem się z żadną ateistyczną koncepcją, która rzeczowo wyjaśnia w sposób pozareligijny wiarę w Boga ani która udowadnia, że go nie ma. To, co prezentują ateiści, to raczej ataki pod płaszczykiem pseudo psychologii, ubogiej z resztą.

Główny ich "oręż" to parodie, szyderstwa, dowody społeczne, tylko ja na przykład znam to wszystko i wiem jak działa. Nic sensownego u nich nie znalazłem. Ale wiadomo, jak ktoś ma powód to idzie w zaparte. Jeśli ateizm przynosi im jakąś psychologiczną korzyść (mogę robić co chcę, piekła nie ma itd), to najlepszy argument tego nie dotknie, jeśli nie jest powiązany z tą "potrzebą".


Wt lip 01, 2014 9:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL