Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt maja 29, 2020 9:38 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Czy moja modlitwa jest "zła"? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 20, 2014 10:37 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Czy moja modlitwa jest "zła"?
Chciałbym się podzielić świadectwem, w związku z którym wiążą się niepokojące mnie spostrzeżenia.

Dla pewności czytających zaznaczę, że jestem Chrześcijaninem wyznania rzymsko-katolickiego, czyli jak wiadomo jestem katolickim Polakiem – tak potocznie mówiąc, ale jest chyba jest ze mną coś nie tak i niepokoi mnie, czy to mój tylko problem, czy spotkaliście się z nim i Wy.

Każdy z nas ma swoją drogę duchową i swoje ukochane formy modlitwy, przez której najlepiej kocha Boga. Dla jednych jest to różaniec, dla innych Litanie, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Tajemnice Szczęścia, Nowenna Pompejańska itd., itp.

Ja idę drogą Modlitwy Jezusowej, która też ma swoje miejsce w Kościele, ale jest mniej, dużo mniej popularna niż różaniec, ale jest.

Biorę do ręki Czotkę – Kombiskon, z ilością 100 supełków i odmawiam sto wezwań: "Panie Jezu, zmiłuj się", ale nie to jest dziwne dla ludzi, którzy to widzą, ponieważ ja angażuję w modlitwę także ciało, więc ja praktykuję METANIE. Metanie mają dwie formy: "mała metania" jest formą głębokiego ukłonu, natomiast "duża metania" wyraża całkowite poddanie i ogołocenie; polega na padnięciu do stóp i ucałowaniu ziemi – i tak sto razy, przy kazdym wezwaniu

Nie będę objaśniał jak wyglądają metanie, bo kto będzie zainteresowany, ten sobie znajdzie wyjaśnienie. Ważne jest coś innego. Otóż chcwalę Boga w inny sposób i modlę się w inny sposób. Robię to z tyłu kościoła, tak, żeby innym nie przeszkadzać, bo jak widzą pokłony, to nie rozumieją co ja robię, ale często spotykam się ze zdziwieniem i takimi wyarazami, jakbym robił coś "nierześcijańskiego". Zastanawiam się co z tym zrobić, bo normalnie uczestniczę we Mszy św. odmawiam Brewiarz i praktykuję Modlitwę Jezusową i jak się modlę, to nie chcę wzbudzać sensacji, ale jak idę do Kościoła, to idę na bok albo do tyłu, żeby nikomu nie przeszkadzać, choć jak jednocześnie widzę zdziwienie, kiedy ktoś już zauważy, jak się modlę, to myslę: "Czy dlatego, że są Ci ludzie zdziwieni, powienienem nie przychodzić do Kościoła, kiedy mam po drodze z pracy, żeby się pomodlić?", "Może mam w związku z tym unikać modlitwy w Kościele i modlić się tylko w domu, żeby innych nie dziwić?"

Co o tym sądzicie?

Mam się przestać modlić w Kościele, kiedy innym nie przeszkadzam, ale modlę się "nie po Polsku", czy jak chrześcijanie ze Wschodu, pomimo, że ta modlitwa w Kościele jest, ale różaniec jest popularny, a ta modlitwa nie?

Co byście zrobili? Modlilibyście się tylko w zaciszu w domu, tylko dlatego, że robicie pokłony przy modlitwie?

Dziękuję za każdą odpowiedź, bo to dla mnie cenne.
Pozdrawiam!
Tomasz


N lip 20, 2014 10:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Mi to kojarzy się z chrześcijańska medytacją - prawda?

Gdzieś czytałem kiedyś o negatywnych skutkach dla duchowości. Może jednak to tylko opinia?

Tutaj trochę o szansach i zagrożeniach:
http://mateusz.pl/duchowosc/ja-mch.htm


Pn lip 21, 2014 12:41 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Osobiście sceptycznie podchodzę do fascynacji wschodnimi obrządkami u rzymskich katolików, niemniej obiektywnie w tej modlitwie nie ma nic złego. Na pytanie, czy z taką formą modlitwy „wychodzić między ludzi”, musisz sobie sam odpowiedzieć. Np. święty Dominik modlił się podobnie, ale – wypełniając nakaz Pański – „w ukryciu”: http://www.kbroszko.dominikanie.pl/dominik-m_pl.htm

Nie wiem, jaki jest poziom kulturalny Twojej parafii. Znam kościoły, w których nie byłoby problemu z taką formą modlitwy. Znam też takie, gdzie obecność człowieka tak się modlącego wywołałaby niepotrzebny zamęt.

Qwerty napisał(a):
Mi to kojarzy się z chrześcijańska medytacją - prawda?

Nie. Z uwagi na gesty czci, to bardziej adoracja niż medytacja.

W kościołach generalnie dominuje niechęć do angażowania ciała w modlitwę, może wyjąwszy dominikanów ;) Na Boże Ciało, gdy śpiewa się pieśń „Idzie, idzie Bóg prawdziwy”, te słowa o „biciu czołem” traktuje się jako metaforę, zapominając o tym, że to świadectwo zwyczajnej jeszcze w XIX wieku praktyki modlitwy rzymskiego katolika.


Pn lip 21, 2014 9:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1840
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
To prawda że można preferować określona formę modlitwy ale alternatywa albo - albo jaka tworzysz jest błędna. Zastanawiające jest to że jeśli nie będziesz modlić się w określony sposób zaprzestaniesz wstępowania do kościoła w drodze do pracy, będziesz unikać modlitwy w kościele. Poza tym najwyraźniej nie tylko rozpraszasz innych ale też siebie i zamiast skupiać się na Bogu zaczynasz skupiać się nawet nie na innych ale na sobie, wydawać by się też mogło że ten sposób modlitwy jest bardziej absorbujący ale jednak modląc się obserwujesz reakcje innych w kościele. Dlatego sądze że podejmując decyzję powinieneś mieć na względzie nie tylko wpływ takiej formy modlitwy na innych ale też szczerze rozważyć jak przywiązanie do niej rzutuje na Ciebie.
Jeśli chodzi o mnie to jedną z moich ulubionych modlitw jest różaniec ale nie modlę się tak w kościele, bo tam (inaczej niż u mnie w domu :) ) jest Pan Jezus ukryty w Najświętszym Sakramencie więc gdy wstępuję do kościoła by się pomodlić to korzystam z tego - dodatkowa korzyść jest taka że pobudzam swoją wiarę w Jego rzeczywistą Obecność.


Pn lip 21, 2014 10:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
dematth napisał(a):
Chciałbym się podzielić świadectwem, w związku z którym wiążą się niepokojące mnie spostrzeżenia.

Dla pewności czytających zaznaczę, że jestem Chrześcijaninem wyznania rzymsko-katolickiego, czyli jak wiadomo jestem katolickim Polakiem – tak potocznie mówiąc, ale jest chyba jest ze mną coś nie tak i niepokoi mnie, czy to mój tylko problem, czy spotkaliście się z nim i Wy.

Każdy z nas ma swoją drogę duchową i swoje ukochane formy modlitwy, przez której najlepiej kocha Boga. Dla jednych jest to różaniec, dla innych Litanie, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Tajemnice Szczęścia, Nowenna Pompejańska itd., itp.

Ja idę drogą Modlitwy Jezusowej, która też ma swoje miejsce w Kościele, ale jest mniej, dużo mniej popularna niż różaniec, ale jest.

Biorę do ręki Czotkę – Kombiskon, z ilością 100 supełków i odmawiam sto wezwań: "Panie Jezu, zmiłuj się", ale nie to jest dziwne dla ludzi, którzy to widzą, ponieważ ja angażuję w modlitwę także ciało, więc ja praktykuję METANIE. Metanie mają dwie formy: "mała metania" jest formą głębokiego ukłonu, natomiast "duża metania" wyraża całkowite poddanie i ogołocenie; polega na padnięciu do stóp i ucałowaniu ziemi – i tak sto razy, przy kazdym wezwaniu

Nie będę objaśniał jak wyglądają metanie, bo kto będzie zainteresowany, ten sobie znajdzie wyjaśnienie. Ważne jest coś innego. Otóż chcwalę Boga w inny sposób i modlę się w inny sposób. Robię to z tyłu kościoła, tak, żeby innym nie przeszkadzać, bo jak widzą pokłony, to nie rozumieją co ja robię, ale często spotykam się ze zdziwieniem i takimi wyarazami, jakbym robił coś "nierześcijańskiego". Zastanawiam się co z tym zrobić, bo normalnie uczestniczę we Mszy św. odmawiam Brewiarz i praktykuję Modlitwę Jezusową i jak się modlę, to nie chcę wzbudzać sensacji, ale jak idę do Kościoła, to idę na bok albo do tyłu, żeby nikomu nie przeszkadzać, choć jak jednocześnie widzę zdziwienie, kiedy ktoś już zauważy, jak się modlę, to myslę: "Czy dlatego, że są Ci ludzie zdziwieni, powienienem nie przychodzić do Kościoła, kiedy mam po drodze z pracy, żeby się pomodlić?", "Może mam w związku z tym unikać modlitwy w Kościele i modlić się tylko w domu, żeby innych nie dziwić?"

Co o tym sądzicie?

Mam się przestać modlić w Kościele, kiedy innym nie przeszkadzam, ale modlę się "nie po Polsku", czy jak chrześcijanie ze Wschodu, pomimo, że ta modlitwa w Kościele jest, ale różaniec jest popularny, a ta modlitwa nie?

Co byście zrobili? Modlilibyście się tylko w zaciszu w domu, tylko dlatego, że robicie pokłony przy modlitwie?

Dziękuję za każdą odpowiedź, bo to dla mnie cenne.
Pozdrawiam!
Tomasz


Twoja modlitwa nie jest zła, tylko nieznana i trudno się dziwić, że są takie reakcje.

Myślę, że co innego jest wstydzić się modlitwy a co innego nie chcieć rzucać się w oczy... (żeby mnie podziwiali, chwalili, zauważyli)

Może zadaj sobie pytanie, czy konieczne jest to rzucanie się w oczy innym ludziom, czy nie ma w tym jakiejś ukrytej pychy...

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pn lip 21, 2014 10:57 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 20, 2014 10:37 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
W takim razie zostaje mi cicha adoracja, Medytacja Chrześcijańska i Monastyczna Liturgia Godzin oraz Lectio Divina, więc zamiast czotki, będę zabierał do Kościoła Albo Biblię albo Liturgię Godzin i będę się modlił tak, aby dla dobra swojego i wszystkich uczestniczących, modlić się "bardziej w ukryciu". Tym nie będę siał zamętu, a jednocześnie nie muszę rezygnować z wizyt w Kościele, ale przestanę angażować ciało w modlitwie. Mnie chodzi tylko o to, żeby poznać opinię Was, ponieważ na tym forum są przecież nieprzypadkowi ludzie.

Za wszystkie odpowiedzi dziękuję, a każdą krytykę i osąd mojej osoby, zachowania i praktyk przyjmuję bez złości :-)

Serdecznie dziękuję!
Tomasz


Śr lip 23, 2014 12:12 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
dematth napisał(a):
W takim razie zostaje mi cicha adoracja, Medytacja Chrześcijańska i Monastyczna Liturgia Godzin oraz Lectio Divina, więc zamiast czotki, będę zabierał do Kościoła Albo Biblię albo Liturgię Godzin i będę się modlił tak, aby dla dobra swojego i wszystkich uczestniczących, modlić się "bardziej w ukryciu". Tym nie będę siał zamętu, a jednocześnie nie muszę rezygnować z wizyt w Kościele, ale przestanę angażować ciało w modlitwie.

Zaraz... Czy Monastyczna Liturgia Godzin nie wymaga angażowania ciała? Nie czyni się pokłonów na doksologie hymnu i psalmów? Nie wymaga się wokalizowania wypowiadanych słów?

Przyznam, że trudno byłoby mi się modlić Liturgią Godzin bez skłonu na "Chwała Ojcu", zresztą w publicznej celebrze jest on nawet nakazany rubrykami.


Śr lip 23, 2014 8:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
dematth napisał(a):
W takim razie zostaje mi cicha adoracja, Medytacja Chrześcijańska i Monastyczna Liturgia Godzin oraz Lectio Divina, więc zamiast czotki, będę zabierał do Kościoła Albo Biblię albo Liturgię Godzin i będę się modlił tak, aby dla dobra swojego i wszystkich uczestniczących, modlić się "bardziej w ukryciu". Tym nie będę siał zamętu, a jednocześnie nie muszę rezygnować z wizyt w Kościele, ale przestanę angażować ciało w modlitwie. Mnie chodzi tylko o to, żeby poznać opinię Was, ponieważ na tym forum są przecież nieprzypadkowi ludzie.

Za wszystkie odpowiedzi dziękuję, a każdą krytykę i osąd mojej osoby, zachowania i praktyk przyjmuję bez złości :-)

Serdecznie dziękuję!
Tomasz


Tomasz, mozna np. modlić się leżąc krzyżem - pytanie tylko, czy powinno sie i czy dobrze jest rzucać się w oczy ludziom, żeby powodować w nich najróżniejsze myśli, np. "jaki święty", "cóż za odwaga", "ale dziwak", "po co leżeć krzyżem", itp.
Można leżec krzyżem w domu. Widzi tylko Bóg. Czystośc intencji może być w 100%, ponieważ na pewno nie zalezy Ci na opinii ludziej.
W podobnej modlitwie w miejscu publicznym, mimo, ze ona byla znana od wieków może (choć nie musi) towarzyszyć myśl o własnej wielkości, świętości odwadze, na pewno bedzie towarzyszyc rozproszenie innych ludzi, którzy chcąc nie chcąc będą zastanawiać się...
Ponadto będzie to powodować zamęt (któś pomysli, "czy ten ktos może jest w jakiejś sekcie?", "może i ja powinienem leżec krzyżem?", "moja modlitwa jest gorsza, bo ja nie umiałbym tak")
Wszystko nalezy dobrze rozważyć, bo z praktykami można przesadzić...

Bartek12 napisał(a):
Zaraz... Czy Monastyczna Liturgia Godzin nie wymaga angażowania ciała? Nie czyni się pokłonów na doksologie hymnu i psalmów? Nie wymaga się wokalizowania wypowiadanych słów?

Przyznam, że trudno byłoby mi się modlić Liturgią Godzin bez skłonu na "Chwała Ojcu", zresztą w publicznej celebrze jest on nawet nakazany rubrykami.


Tu raczej chodzi o zwracanie na siebie uwagi... zakonnik będący sam w jakimś miejscu też nie będzie chciał się rzucac w oczy, żeby uczynków pobożnych nie czynic dla ludzkich oczu... tak myślę...

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 10:43 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Gesty czci są integralną częścią liturgii, zwłaszcza jeśli jest ktoś do niej zobowiązany regułami zakonnymi. Nie znam zakonnika, który by z nich w takiej sytuacji rezygnował - to tak, jakby zrezygnować ze swojej tożsamości, gdy jest okazja do niej się przyznać, wzbudzając zainteresowanie własnym zgromadzeniem zakonnym (niejako "robiąc reklamę").

Twój przykład z zakonnikiem to zupełnie inna sytuacja niż ta w niniejszym wątku, gdzie rzymski katolik przyjmuje praktyki obce tradycji Kościoła zachodniego; trochę porównywalny z sytuacją, gdy podczas Mszy zbliża się Przeistoczenie, a wszyscy z wyjątkiem mojej rodziny stoją sobie lub siedzą jak gdyby nigdy nic, bo w tym kościele "tak się przyjęło".


Śr lip 23, 2014 11:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Bartek12 napisał(a):
Gesty czci są integralną częścią liturgii, zwłaszcza jeśli jest ktoś do niej zobowiązany regułami zakonnymi. Nie znam zakonnika, który by z nich w takiej sytuacji rezygnował - to tak, jakby zrezygnować ze swojej tożsamości, gdy jest okazja do niej się przyznać, wzbudzając zainteresowanie własnym zgromadzeniem zakonnym (niejako "robiąc reklamę").

Twój przykład z zakonnikiem to zupełnie inna sytuacja niż ta w niniejszym wątku, gdzie rzymski katolik przyjmuje praktyki obce tradycji Kościoła zachodniego; trochę porównywalny z sytuacją, gdy podczas Mszy zbliża się Przeistoczenie, a wszyscy z wyjątkiem mojej rodziny stoją sobie lub siedzą jak gdyby nigdy nic, bo w tym kościele "tak się przyjęło".


Ale mowa jest o publicznym odmawianiu, a nie prywatnym (gdzie nie mówię, że ktoś rezygnuje ale że nie chce się rzucać w oczy...).
Może przykład nie trafiony, ale chyba wiadomo o co chodzi.
Np. święci bardzo zwracali uwagę na to, żeby nie było po nich widać jakiejś szczególnej łaski, czy podobnych rzeczy.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 12:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Cytuj:
Robię to z tyłu kościoła, tak, żeby innym nie przeszkadzać, bo jak widzą pokłony, to nie rozumieją co ja robię, ale często spotykam się ze zdziwieniem i takimi wyarazami, jakbym robił coś "nierześcijańskiego".


Przypuszczam , ze nie jesteś zobowiązany ślubami zakonnymi ani innymi do takiej modlitwy?


Cytuj:
(...)praktykuję Modlitwę Jezusową i jak się modlę, to nie chcę wzbudzać sensacji,(...)


Ale wzbudzasz...

Cytuj:
widzę zdziwienie, kiedy ktoś już zauważy, jak się modlę, to myslę: "Czy dlatego, że są Ci ludzie zdziwieni, powienienem nie przychodzić do Kościoła, kiedy mam po drodze z pracy, żeby się pomodlić?", "Może mam w związku z tym unikać modlitwy w Kościele i modlić się tylko w domu, żeby innych nie dziwić?"


Tu nie chodzi o unikanie modlitwy w kościele, ale o to, o czym pisałam wyżej...
Ludzie mają prawo się dziwić, temu, bo tego nie znają...
Ty byś się nie dziwił gdybyś przyszedł do kościoła a ktoś by np. tańczył na środku, bo akurat przeczytał w Biblii, że Dawid tańczył przed arką i on odkrył w sobie też taki sposób modlitwy? Nie powstałyby w Tobie różne niepokoje, myśli..?
(przykład przejaskrawiony ale nie niemożliwy)

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 12:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
_as_, to jest zawsze kwestia do rozważenia we własnym sumieniu, wziąwszy pod uwagę otwartość miejscowego środowiska na „nowinki”. Każdy podejmie decyzję sam, czasem Duch Święty podpowie, czy zachować się tak, a nie inaczej (skrajnym przykładem był tu św. Filip Neri). Dla mnie na przykład – niezależnie od tego, czy sam tak postępuję, czy widzę kogoś odmiennie się modlącego (a niejedno już widziałem) – jest to manifestacja swojej wiary.

Ciekawe, że jeszcze przed II wojną światową problem w ogóle nie istniał. Nawet podczas Mszy przyjmowano różne postawy i każdy na różny sposób rozważał Jej tajemnice. Na Przeistoczenie niektórzy wierni cisnęli się bliżej ołtarza. Nie twierdzę, że takie praktyki były zawsze owocne, ale w postawie przeciwnej jest coś dla mnie niepokojącego. Zaryzykowałbym twierdzenie, że wszechszacunkiem dla wrażliwości innych tłamsi się gorliwość pojedynczych dusz, zwłaszcza takich, które łatwo osiągają głębokie skupienie i czasem - jak to czytałem o niektórych świętych - już w kruchcie przestają zauważać innych.


Śr lip 23, 2014 2:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Bartek12 napisał(a):
_as_, to jest zawsze kwestia do rozważenia we własnym sumieniu, wziąwszy pod uwagę otwartość miejscowego środowiska na „nowinki”. Każdy podejmie decyzję sam, czasem Duch Święty podpowie, czy zachować się tak, a nie inaczej (skrajnym przykładem był tu św. Filip Neri). Dla mnie na przykład – niezależnie od tego, czy sam tak postępuję, czy widzę kogoś odmiennie się modlącego (a niejedno już widziałem) – jest to manifestacja swojej wiary.

Ciekawe, że jeszcze przed II wojną światową problem w ogóle nie istniał. Nawet podczas Mszy przyjmowano różne postawy i każdy na różny sposób rozważał Jej tajemnice. Na Przeistoczenie niektórzy wierni cisnęli się bliżej ołtarza. Nie twierdzę, że takie praktyki były zawsze owocne, ale w postawie przeciwnej jest coś dla mnie niepokojącego. Zaryzykowałbym twierdzenie, że wszechszacunkiem dla wrażliwości innych tłamsi się gorliwość pojedynczych dusz, zwłaszcza takich, które łatwo osiągają głębokie skupienie i czasem - jak to czytałem o niektórych świętych - już w kruchcie przestają zauważać innych.


Zauważ, że na początku pisałam o rozważeniu jakie te praktyki mogą przynieść owoce i z czego wynikają. Reszta mojej wypowiedzi to tylko przemyślenia, co może z tych praktyk wyniknąć i nic ponad to.

Ktoś zapytał, więc odpowiedziałam od siebie.

Każdy niech rozważa we własnym sumieniu.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr lip 23, 2014 6:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 20, 2014 10:37 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Cieszę się na Wasze wszystkie odpowiedzi. każdy z Was wypowiedział się. Niektórzy odmiennie od innych, ale to tylko mnie skłoniło do refleksji nad sobą i swoją postawą, z której wyciągnę wnioski.

Rzeczywiście myślę, że do Kościoła będę wstępował, ale niestety będę dbał o "Poprawność zachodniego rzymskiego katolika" i zostawię sobie metanie na praktykę w zaciszu swojego domu, bo być może znowu ktoś mnie "nakryje" w pustym Kościele jak się modlę, choć najczęściej na 10 razy w tygodniu, kiedy nawiedzam Kościół trafi się ktoś akurat, kiedy ja jestem :-)

Serdecznie Was pozdrawiam!

Wszyscy macie trochę racji, bo każdy z Was poruszył inny aspekt mojej modlitwy, zachowania i świadectwa.

Bóg z Wami!


Śr lip 23, 2014 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy moja modlitwa jest "zła"?
Nikogo to nie powinno interesować rób jak uważasz.


Śr lip 30, 2014 1:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL