Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 12:18 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
mówiliśmy o niepłodności, więc to się oczywiście wiąże.
Uwierz, wśród lekarzy są (w niewielkim odsetku) pazerne bezwzględne osoby którym chodzi wyłącznie o zarobek nawet jeśli jest nieuczciwy i jest- tak jak w każdej innej grupie- bardzo wiele uczciwych, pracowitych zaangażowanych którzy swoją codzienną pracę starają się wykonywać jak najlepiej. I tak jak w każdej innej grupie tych drugich jest zdecydowana większość.
Więc nigdy nie pisz- "wybryki lekarzy". Napisz- "nieuczciwe postępowanie tej czy innej osoby, nieuczciwa kwalifikacja w tym ośrodku, niegrzeczne potraktowanie pacjenta przez tą konkretną osobę". Tak jak w szkole wśród dwudziestu bardzo dobrych nauczycieli zdarzy się jeden beznadziejny, tak jak zdarzy się wredny prawnik, nieuczciwy bankowiec.
Uogólnienia na całą ogromną grupę rozmaitych ludzi jest zawsze kłamstwem i zawsze krzywdzące, więc uważam że nigdy nie powinno się uogólniać . NAWET w przypadku polityków :P

_________________
Ania


Śr lip 23, 2014 12:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 434
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
kropeczka_ns napisał(a):
mówiliśmy o niepłodności, więc to się oczywiście wiąże.
Uwierz, wśród lekarzy są (w niewielkim odsetku) pazerne bezwzględne osoby którym chodzi wyłącznie o zarobek nawet jeśli jest nieuczciwy i jest- tak jak w każdej innej grupie- bardzo wiele uczciwych, pracowitych zaangażowanych którzy swoją codzienną pracę starają się wykonywać jak najlepiej. I tak jak w każdej innej grupie tych drugich jest zdecydowana większość.
Więc nigdy nie pisz- "wybryki lekarzy". Napisz- "nieuczciwe postępowanie tej czy innej osoby, nieuczciwa kwalifikacja w tym ośrodku, niegrzeczne potraktowanie pacjenta przez tą konkretną osobę". Tak jak w szkole wśród dwudziestu bardzo dobrych nauczycieli zdarzy się jeden beznadziejny, tak jak zdarzy się wredny prawnik, nieuczciwy bankowiec.
Uogólnienia na całą ogromną grupę rozmaitych ludzi jest zawsze kłamstwem i zawsze krzywdzące, więc uważam że nigdy nie powinno się uogólniać . NAWET w przypadku polityków :P


Co do lekarzy (a mam i miałem sporo z nimi ostatnio do czynienia) to powiem tak, ciężko trafić na kompetentnego fachowca. Zresztą sama to wcześniej przyznałaś. Nasza lekarka nam powiedziała: " krakowskie środowisko lekarzy jest specyficzne". Oj jest, a chciwość jest najlżejszym grzechem.
Z usług pana prof Józefa K. moja żona miała okazje korzystać (jeszcze nie był profesorem). Na szczęście dla nas bardzo szybko na mim się wyznaliśmy.

PS
Spuszczamy na lekarzy zasłonę miłosierdzia, nie o tym jest wątek.

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Śr lip 23, 2014 12:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Wg Ministerstwa Zdrowia, w ramach rządowego programu in vitro uzyskano 2559 ciąż, a urodziło się 214 dzieci....
Więcej http://www.mz.gov.pl/aktualnosci/podsum ... u-in-vitro
Petycja http://citizengo.org/pl/niewygodne-pyta ... k1MzQ1MDE2

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lip 24, 2014 1:24 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 434
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Barney napisał(a):
Wg Ministerstwa Zdrowia, w ramach rządowego programu in vitro uzyskano 2559 ciąż, a urodziło się 214 dzieci....
Więcej http://www.mz.gov.pl/aktualnosci/podsum ... u-in-vitro
Petycja http://citizengo.org/pl/niewygodne-pyta ... k1MzQ1MDE2

Ciąża trwa przeciętnie 38-42 tygodnie czyli (10 miesięcy). Skoro program trwa rok to urodziły się dzieci z pierwszych 2 miesięcy, reszta w drodze.

PS
Nie bez powodu statystki są uważane za jedno z największych kłamstw XX i XXI wieku, odpowiednio manipulując danymi można udowodnić dowolną tezę.

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Cz lip 24, 2014 7:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17580
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Seikoholik napisał(a):
Barney napisał(a):
Wg Ministerstwa Zdrowia, w ramach rządowego programu in vitro uzyskano 2559 ciąż, a urodziło się 214 dzieci....
Więcej http://www.mz.gov.pl/aktualnosci/podsum ... u-in-vitro
Petycja http://citizengo.org/pl/niewygodne-pyta ... k1MzQ1MDE2

Ciąża trwa przeciętnie 38-42 tygodnie czyli (10 miesięcy). Skoro program trwa rok to urodziły się dzieci z pierwszych 2 miesięcy, reszta w drodze.

Po pierwsze, to ciąża przeciętnie trwa 9 miesięcy. Po drugie, to nie wiem z czego się tu cieszyć, skoro ponad 2,5 tys osób zostało potraktowane jak przedmioty. Po trzecie, to gdyby tę kasę dano na naprotechnologię, to można by rzeczywiście leczyć niepłodność u ponad 20% par więcej niż w okłamywaniu in vitro, a w dodatku ze skutecznością 40-60% (in vitro to zaledwie 25-30%).

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lip 24, 2014 10:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Chciałbym zwrócić uwagę, że te 2559 ciąż, nie oznacza 2559 zarodków - jest ich przynajmniej kilkukrotnie więcej.
Na razie jedna ciąża "kosztuje" niemal 400 000 zł. Tymczasem na zabiegi ratujące życie brakuje...
Ciekawe że nie podaje się następujących danych:
  • liczba zarodków ("wyprodukowanych" i zniszczonych)
  • procent poronień z ciąż wywołanych in vitro
  • statystyki wad rozwojowych wśród dzieci urodzonych w wyniku in vitro (wszak dziecko za którego nie zamordowanie wyrzucono prof.Chazana też zalicza się do owych 214 którymi się chwalą...
-

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lip 24, 2014 12:01 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 434
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Barney napisał(a):
Chciałbym zwrócić uwagę, że te 2559 ciąż, nie oznacza 2559 zarodków - jest ich przynajmniej kilkukrotnie więcej.
Na razie jedna ciąża "kosztuje" niemal 400 000 zł. Tymczasem na zabiegi ratujące życie brakuje...
Ciekawe że nie podaje się następujących danych:
  • liczba zarodków ("wyprodukowanych" i zniszczonych)
  • procent poronień z ciąż wywołanych in vitro
  • statystyki wad rozwojowych wśród dzieci urodzonych w wyniku in vitro (wszak dziecko za którego nie zamordowanie wyrzucono prof.Chazana też zalicza się do owych 214 którymi się chwalą...
-


KrK jednoznacznie się wypowiada o metodzie in vitro i tego się trzymamy.

Zostawmy in vitro w spokoju, bo zaraz zaczną się dysputy czy zapłodnione jajko kurze to już kurczak, czy może jeszcze jajo, z którego można zrobić jajecznicę.

Skupmy się raczej na tym, co zgodnie z nauką KrK, mogą robić pary które borykają się z problemem niepłodności.

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Cz lip 24, 2014 1:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Barney napisał(a):
Chciałbym zwrócić uwagę, że te 2559 ciąż, nie oznacza 2559 zarodków - jest ich przynajmniej kilkukrotnie więcej.


Zgadza się dane z 7.04.2014 - 1609 ciąż na 5719 transferów (dane nie podają czy transfer 1 czy systemem skuteczniejszym 2 zarodków) dawało 28%, dane z 31.12.2014 -701 na 1609 co dawało 31%

Cytuj:
Ciekawe że nie podaje się następujących danych:
  • liczba zarodków ("wyprodukowanych" i zniszczonych)
  • procent poronień z ciąż wywołanych in vitro
  • statystyki wad rozwojowych wśród dzieci urodzonych w wyniku in vitro (wszak dziecko za którego nie zamordowanie wyrzucono prof.Chazana też zalicza się do owych 214 którymi się chwalą...
-


Ministerstwo broni się tym, że na razie jest zbyt mało danych aby mozna było je prezentować jako dane do porównań statystycznych. Są gromadzone dane w ramach tego programu: wskaźnik zespołów hiperstymulacyjnych, wskaźnik narodzin, wskaźnik wielopłodów (czyli zakłada się, ze transfery mnogie maja miejsce), wskaźnik ciąż.
co do reszty masz rację
(dziecko, które nie zostało zamordowane przez Prof. Chazana urodziło się zatem podniosło wskaźnik narodzin)
http://senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles ... /5104o.pdf


Pt lip 25, 2014 9:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
castorian napisał(a):
Barney napisał(a):
Chciałbym zwrócić uwagę, że te 2559 ciąż, nie oznacza 2559 zarodków - jest ich przynajmniej kilkukrotnie więcej.


Zgadza się dane z 7.04.2014 - 1609 ciąż na 5719 transferów (dane nie podają czy transfer 1 czy systemem skuteczniejszym 2 zarodków) dawało 28%, dane z 31.12.2014 -701 na 1609 co dawało 31%
...a liczba tworzonych zarodków jest jeszcze co najmniej kilkukrotnie większa niż liczba transferów.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lip 25, 2014 11:51 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Cytuj:
Skupmy się raczej na tym, co zgodnie z nauką KrK, mogą robić pary które borykają się z problemem niepłodności.

Po pierwsze mogą mieć większe szasne zajść w ciąże "naturalnie" bo przede wszystkim powinny przynajmniej znać dokładnie metody obserwacji cyklu i wybrać najlepszy czas na zapłodnienie.
po drugie mogą dokładnie się diagnozować i szukać przyczyny takiego problemu. KK nie zabrania żadnych badań diagnostycznych, żadnego leczenia, ani operacyjnego, ani hormonalnego ani żadnego innego.
I możemy mieć myślę trzy sytuacje:
1. przyczyna jest znana i potencjalnie usuwalna - trzeba się leczyć/ próbować usunąć przyczynę
2. przyczyna jest znana, ale wydaje się nieusuwalna - tak bywa w niepłodności męskiej, ale nie tylko, może być przedwczesne wygasanie czynności jajników u kobiety, czy inne jeszcze powodu- tu para może zastanowić się czy widzi się jako rodzinę adopcyjną i w wielu sytuacjach się właśnie na to decyduje
3. nie ma konkretnej przyczyny. I to jest bardzo częste. Bardzo często nie wiadomo dlaczego nie ma ciąży. Ona zdrowa, cykl prawidlowy, przeszkód anatomicznych nie ma, on zdrowy, nasienie w porządku a ciąży nie ma. Mówi się o blokadzie psychicznej, bo bardzo wiele tych par które miały taki problem z pierwszą ciążą w drugą zachodzą od ręki (ale bywa i odwrotnie). A to poprostu jest tak, że każde dziecko daje Bóg. I nie ma na zawołanie, będzie jeśli ma być. Moja koleżanka, matka trójki dzieci mówi że wszystkie są wymodlone i wyproszone. Nie było nigdy przyczyny, zresztą w końcu zawsze w ciąże zachodziła. W pierwszą chyba po 3 czy 4 latach regularnego "starania". Ale nigdy nie było u nich z tym "łatwo".
Co ma robić takie małżeństwo u którego nie ma konkretnej przyczyny? Cóż, rozeznać czego Bóg od nich oczekuje. Może trzeba poczekać. Może podobnie jak w drugim przypadku otworzyć się na adopcję? Wielokrotnie potem rodzi się też włąsne dziecko.

_________________
Ania


Pn lip 28, 2014 10:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr cze 26, 2013 9:03 am
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Cytuj:
Moja koleżanka, matka trójki dzieci mówi że wszystkie są wymodlone i wyproszone. Nie było nigdy przyczyny, zresztą w końcu zawsze w ciąże zachodziła. W pierwszą chyba po 3 czy 4 latach regularnego "starania". Ale nigdy nie było u nich z tym "łatwo".

Cztery lata seksu bez zabezpieczeń żeby spłodzić jedno dziecko? 8O Taki "krzyż" to i ja bym chętnie poniósł :) Żeby tak każdy miał to kłótnie o antykoncepcję i NPR natychmiast by się skończyły.


Wt lip 29, 2014 2:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17580
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Wilson napisał(a):
Cytuj:
Moja koleżanka, matka trójki dzieci mówi że wszystkie są wymodlone i wyproszone. Nie było nigdy przyczyny, zresztą w końcu zawsze w ciąże zachodziła. W pierwszą chyba po 3 czy 4 latach regularnego "starania". Ale nigdy nie było u nich z tym "łatwo".

Cztery lata seksu bez zabezpieczeń żeby spłodzić jedno dziecko? 8O Taki "krzyż" to i ja bym chętnie poniósł

Nie życzę ci takiego krzyża. To się tylko tak wydaje, że jest taki "fajny", ale on wcale nie jest lekki. Zwłaszcza, jeżeli po tych kilku latach starań dojdzie do poczęcia, a półtora miesiąca później dojdzie do poronienia.
Módl się, abyś nigdy nie musiał go dźwigać.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt lip 29, 2014 2:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 12, 2012 11:52 am
Posty: 680
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
dokładnie. Nie wiesz o czym mówisz. Ja akurat znam kilka jeśli nie kilkanaście par które długo musiały się starać, zwykle o pierwsze dziecko. Niby nie ma powodu, zrobili badania i wszystko wychodzi prawidłowo, owulacja jest, cykl jest, przeszkód nie ma a co miesiąc rozczarowanie. To może być "zabawne" przez może pierwsze parę miesięcy, bo wtedy się podchodzi na luzie. Zapewniam cię, że wcale nie jest ani miłe ani zabawne potem.

_________________
Ania


Wt lip 29, 2014 4:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr cze 26, 2013 9:03 am
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Dla mnie to problem abstrakcyjny bo mam wprost przeciwnie. Wiem, że każdy nasz błąd w NPR skończy się natychmiast ciążą. Taka super płodność to też nielekka sprawa bo seks w okresie płodnym miałem w życiu przez trzy miesiące i mam dwójkę dzieci. A tak cały czas liczenie, kombinowanie, żona po owulacji nie ma ochoty i tego typu sprawy. Tak że dla mnie te cztery lata okrutnych starań Waszych znajomych ma inny wydźwięk.


Wt lip 29, 2014 7:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Leczenie niepłodności a nauka KrK - co wolno, czego nie.
Wbrew pozorom bardzo zbliżony. Na początku problemu niema w mirę mijających lat presja rośni i zaczyna sie dokładnie tylko w odwrotna stronę kombinowanie. Aby tylko trafić w ten dzień, no mze poprawka ale też dopiero najwcześniej za 2 dni. Wszystko fanie jak się kończy tylko brakiem poczęcia. Jeśli jednak
kolejnym poronieniem, dmuchaniem i chuchaniem jak już jest się w ciąży z kosmicznym dawkowaniem leków, których czasami trzeba pół polski przeszukać no i oczywiście całkowitą abstynencją w tym czasie.
z ta ochotą niczym się nie rożni jak w trakcie unikania.
Poronienie i co ?? pójście za ciosem, czy jednak czas na regenerację fizyczna i psychiczną?
Już kwestie diagnozowania leczenia i utrzymywania ciąży pominę zupełnie.
Wiem co mówię 1 dziecko po 5 latach starań


Śr lip 30, 2014 10:49 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ANDPOL, Majestic-12 [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL