Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 7:20 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
watchman napisał(a):
Gdy masz kłopoty z wyborem właściwej myśli musisz poprosić Ducha Świętego o pomoc. Taki "akt strzelisty" jest wtedy potrzebny..

A jak Duch św. nie odpowiada, a decyzja jest potrzebna natychmiast? Ja wiem, co nagle to po diable, ale zdarzają się sytuacje, gdzie coś się trafia.
krzysztof+++ napisał(a):
Joanno duch święty jest miłością, pokojem, dobrem i spoczynek w nim znacznie różni się od spoczynku diabelskiego. Diabelski izoluje cię od świata, mszy itp.

No i...? Co dalej, gdy już zapędzisz się w koźli róg? W sytuacji gdy:
a) nie jesteś świadomy tego gdzie zaszedłeś, a ewentualne trudności nazywasz krzyżem
b) zdajesz sobie z tego sprawę, ale nie jesteś zdolny do wybrnięcia z takiego stanu.


Wt sie 12, 2014 9:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
joannabw napisał(a):
A jak Duch św. nie odpowiada, a decyzja jest potrzebna natychmiast? Ja wiem, co nagle to po diable, ale zdarzają się sytuacje, gdzie coś się trafia.

Gdy decyzja jest potrzebna natychmiast, no to natychmiast ją podejmujesz..
Nie ma opcji, żeby Duch św. nie odpowiadał, bo stanu "bezmyślnego" nie ma.
Myśli napływają bezustannie..
Człowiek to selekcjoner. Pozostaje kwestia odpowiedniego wyboru..


Wt sie 12, 2014 9:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1856
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
Ja chcę nawiązać do tego o czym pisał Barney, czyli wrzucenia różnych rzeczy do jednego worka. Gdy czytam/ słucham o świętych i ich doświadczeniach nie mam żadnego problemu ogólnie z mistyką, czy z wiarą w autentyczność ich doświadczeń (lubię gdy na początku Mszy nawet szerzej jest to szerzej rozwijane gdy jest mowa o świętym wspominanym w danym dniu), niekiedy nawet jest to dla mnie bardzo poruszające.
Natomiast zupełnie inaczej odbieram mistycyzm w ruchach charyzmatycznych czy słuchanych/czytanych świadectwach. Po części zapewne jest tak z powodów czysto językowych - ujmuje mnie pewna powściągliwość w opisach doświadczeń świętych - mistyków, to że dzieląc się tymi bardzo intymnymi dla nich przeryciami i będąc bardzo żarliwymi nie popadają w emocjonalny ekschibicjonizm. Niemniej jednak zasadniczy powód jest taki - w tym drugim przypadku każdy zainteresowany najwyraźniej nie dość że sam sobie rozeznaje autentyczność i pochodzenie swoich doświadczeń to dzieli się takimi niezweryfikowanymi przez nikogo poza nim samym doświadczeniami z innymi.
Kościół nie nakazuje wiernym wierzyć w uznane przez siebie objawienia prywatne a ja jeśli nie przyjmuje na wiarę twierdzeń o nadnaturalnym pochodzeniu czyichś przeżyć, odczuć, spoczynki i zaśnięcia to obdzieram wiarę z mistycyzmu i sprowadzam ją do klepania formuł modlitewnych. To jakiś absurd.
Poza tym do czego potrzebna ma mi być ta wiara w cudze doświadczenia - rozumiem że dla kogoś może być budujące takie świadectwo, ale na mnie one nie działają. Biorąc pod uwagę zaobserwowane reakcje to raczej uważam że to tym dzielącym się swymi doświadczeniami bardziej jest potrzebna wiara odbiorcy jako potwierdzenie a nie odwrotnie.


Wt sie 12, 2014 11:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
watchman napisał(a):
Nie ma opcji, żeby Duch św. nie odpowiadał, bo stanu "bezmyślnego" nie ma.
Myśli napływają bezustannie..

Taaak? A skąd wiesz, że akurat dane myśli to natchnienie Ducha św?


Wt sie 12, 2014 11:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
joannabw napisał(a):
Taaak? A skąd wiesz, że akurat dane myśli to natchnienie Ducha św?

Możliwości są tylko dwie.
Albo myśl pochodzi od Dobrego, albo od złego.
Nie ma innego źródła. (Uwaga: ostatnio złe źródło próbuje określić siebie, że jest neutralne moralnie..)
Skąd wiem, że dana myśl pochodzi z Dobrego źródła?
Weryfikuję z Nauką Pana Jezusa, którą przekazuje Kościół Katolicki..


Wt sie 12, 2014 11:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
watchman napisał(a):
(Uwaga: ostatnio złe źródło próbuje określić siebie, że jest neutralne moralnie..)

A to ciekawe. Skąd takie informacje? I na czym ta neutralność ma polegać?
watchman napisał(a):
Weryfikuję z Nauką Pana Jezusa, którą przekazuje Kościół Katolicki..

Dobrze wiesz, że tego jest dużo. Dlatego może wielu zniechęca się i odchodzi od Kościoła.


Wt sie 12, 2014 11:38 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
bergamotka napisał(a):
Natomiast zupełnie inaczej odbieram mistycyzm w ruchach charyzmatycznych czy słuchanych/czytanych świadectwach. Po części zapewne jest tak z powodów czysto językowych - ujmuje mnie pewna powściągliwość w opisach doświadczeń świętych - mistyków, to że dzieląc się tymi bardzo intymnymi dla nich przeryciami i będąc bardzo żarliwymi nie popadają w emocjonalny ekschibicjonizm. Niemniej jednak zasadniczy powód jest taki - w tym drugim przypadku każdy zainteresowany najwyraźniej nie dość że sam sobie rozeznaje autentyczność i pochodzenie swoich doświadczeń to dzieli się takimi niezweryfikowanymi przez nikogo poza nim samym doświadczeniami z innymi.


Odnoszę wrażenie, że sedno jest w pewnym zjawisku jakie się dokonuje na naszych oczach i jest ono trudne do ogarnięcia i przyjęcia konkretnego sposobu podchodzenia do sfery przeżyć religijnych, ale też stanów emocjonalnych.
Dzieła mistyków uznanych przez autorytet Kościoła, czy wizjonerów pokroju Maksymilian Kolbe i wielu innych akcentują nie to co oni doświadczali,ale na tym jakie mają do wykonania zadania aby było to zgodne z wola Boga. Tylko tak jak podkreślasz może to wynikać:
1. z doczyszczenia przekazu i wyzbycia z emocji, aby stały się bardziej wiarygodne,
2.z czystej lingwistyki - innymi słowami nazywano jeszcze kilkadziesiąt czy set lat temu, a po prostu my dziś nie jesteśmy w stanie tego uchwycić,
3.fakt, że autorzy doznań zostali wskazani za wzór bo czegoś dokonały heroicznego przez wiarę ich doświadczenia są nam przedstawiane i odbierane przez "sito teologiczne" - tą sama pozycje Karola Wojtyły czytając 30 lat temu inaczej odbiera się dziś wiedząc, że napisał to święty. (spodziewam się, że sposób tłumaczenia pewnych zapisów za powiedzmy 30 lat będzie inny i jeszcze inaczej dobrany niż dziś i to co 30 lat temu się odczytywało uleci gdzieś niepowrotnie).
Panuje ogromna moda na to co mówisz na nazywanie i uzewnętrznianie tego co się dokonuje w nas wewnątrz. To, ze dziś nie zaczyna się mówić o tym co pod wpływem poruszenia zaczyna dana osoba czynić i jak to jest wzrostem w wierze, otwarciem na ludzi, na Boga i na siebie, ale z akcentowaniem niezwykłości samego przełomu, cudowności samego doznania. Co jeszcze kilka lat temu byłoby publicznym przyznaniem się do problemu natury psychicznej, dziś wydaje się czymś co musi zaistnieć aby w ogóle można było mówić o wierze i istnieniu Boga. Czasem wręcz z trywialnym gloryfikowaniem, że jak to nie może to mieć miejsca w życiu innych osób, skoro ja tego doświadczam.
Tu uderzasz w ważną rzecz świadectwo osoby współczesnej zwykle jest przepełnione emocjonalnością , świeżością tego zdarzenia siła przekazu przesuwa akcent na to co za parę lat tez i dla tej osoby będzie miało znacznie wtórne.
Cytuj:
Kościół nie nakazuje wiernym wierzyć w uznane przez siebie objawienia prywatne a ja jeśli nie przyjmuje na wiarę twierdzeń o nadnaturalnym pochodzeniu czyichś przeżyć, odczuć, spoczynki i zaśnięcia to obdzieram wiarę z mistycyzmu i sprowadzam ją do klepania formuł modlitewnych. To jakiś absurd.
Poza tym do czego potrzebna ma mi być ta wiara w cudze doświadczenia - rozumiem że dla kogoś może być budujące takie świadectwo, ale na mnie one nie działają. Biorąc pod uwagę zaobserwowane reakcje to raczej uważam że to tym dzielącym się swymi doświadczeniami bardziej jest potrzebna wiara odbiorcy jako potwierdzenie a nie odwrotnie.


Otóż to rozeznanie i badanie duchów. Upublicznienie nie ad hoc, ale wymaga przepracowania, co niestety w nowych ruchach często jest zaniedbywane, lub może inaczej - weryfikowane przez upublicznienie jak to zauważyłaś i wprowadza dużo zamętu. Sam fakt znalezienia się w błogostanie i uniesieniu nigdy nie stanowił dowodu dotknięcia przez Boga - w trakcie popełnienia wielu grzechów, czy po spożyciu niektórych
specyfików też można takiego stanu doświadczyć.

Jak sobie przypominam już takie sytuacje w historii Kościoła miały miejsce i powtarzały się z akcentowaniem łaska, mistycyzm niezwykłość, przez nowe formuły nabożeństwa, modlitwy po sprowadzenie się do minimum w zakresie łask wynikających z sakramentów jako pewników Słowie i sile logiki retoryki dowodzie naukowym.


Wt sie 12, 2014 12:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
joannabw napisał(a):
Taaak? A skąd wiesz, że akurat dane myśli to natchnienie Ducha św?


Tego uczysz się, odczytujesz przez całe życie. Z kolejną porażką masz nową wiedzę. Nie wszystko jesteś wstanie ogranąć w każdym momencie, nie wszystko da się zrozumieć do końca i stota to podjęcie decyzji i owocu jako lekcji.

Nauka Kościoła, sakramenty otwierają na tą naukę, zawsze jednak jest pole wyboru.


Wt sie 12, 2014 12:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13754
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
Św. Augustyn mówi o dwóch wielkich grzechach doświadczenia duchowego: pysze i iluzji.
W doświadczeniach mistycznych są zaangażowane te same mechanizmy psychiczne, które ujawniają się w czasie choroby psychicznej. Stąd też w chorobie psychicznej pewne 'zjawiska chorobowe' mogą być podobne do zjawisk mistycznych, np wizje.
Źródła jednak tych zjawisk są różne. W chorobie psychicznej wizje są wyrazem zdeintergrowanej osobowości a w mistyce miłosnego zjednoczenia z Bogiem, które wykracza poza wymiar somatyczny i psychiczny.
Prawdziwi mistycy, jako ludzie są bardzo pokorni i wolni wewnętrznie, nie obawiają się badań psychiatrycznych.
Szukanie nadzwyczajnych zjawisk oraz chełpienie się nimi jest jednym z ważnych kryteriów demaskowania pseudomistyków.
Badacze zjawisk mistycznych częściej posługują się na kryteriami negatywnymi, które pomagają wykluczyć autentyczność doświadczenia mistycznego. Łatwiej zbadać kto nie jest mistykiem. Ostatecznym kryterium autentyczności są owoce codziennego życia, szczególnie relacje z ludźmi.


Pt sie 15, 2014 7:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy mistycyzm i ekspijacja to szatańska fikcja ?
merss napisał(a):
Badacze zjawisk mistycznych częściej posługują się na kryteriami negatywnymi, które pomagają wykluczyć autentyczność doświadczenia mistycznego. Łatwiej zbadać kto nie jest mistykiem.

O tak! Od razu przypomina mi się niezrównany w tych sprawach o. Badeni :)
http://www.katolik.pl/481,416.druk?s=1


So sie 16, 2014 9:11 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: mniszek_pospolity i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL