Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 12:38 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Na wakacje bez Pana Boga 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Na wakacje bez Pana Boga
Wróciłem właśnie z wakacji ze znanego polskiego nadmorskiego kurortu. Parę godzin jazdy, niby żaden "koniec świata".
Ale poczułem się tam obco "światopoglądowo".

Czy ludzie będący na urlopie myślą o Bogu?
Nie wiem - pewnie różnie.

Okoliczności jednak chyba nie sprzyjają.

Dookoła nastrój totalnego zapomnienia - w alkoholu, trawce, erotomanii, zakupoholizmie, okultyzmie, lansie...

Bóg jest w pięknie okolicy - Bałtyku, nieba, plaży, lasów.
Tylko te rozwydrzone tłumy o tępych twarzach trochę przerażają. Ta pogoń za hedonizmem - bo przecież są wakacje!

Piękno Bałtyku - a tuż za rogiem na deptaku - "przebierańcy" pozujący do zdjęć za 2 PLN. Jeden udaje straszliwego szatana, drugi to przerażający kościotrup. Ludzie fotografują z nimi swoje dzieci (?). Inne dzieci z przerażeniem odwracają głowę i chowają za mamę i tatę.

Dalej następne straszydła - widokówki 3d - a na nich plaża? Nie - buzia dziewczynki zmienia się w wampira a chłopca w koszmarnego diabła - wystarczy tylko popatrzeć od innym kątem.

Tuż obok automat do wróżenia z ręki (taniocha - 2 zł) ze znakami zodiaku. Tak - teraz widzę - symbol-klucz - znak zodiaku. Wszędzie tutaj tam, na budynku, na breloku, na koszulce, na menu, na konsoli do gier, na placu zabaw. Szał jakiś, szał zodiakalny - to przecież TAKIE WAKACYJNE.

Następnego dnia - festiwal Indii. Eeee tam Indii. To tak naprawdę zjazd Hare Kriszna. Trzy dni.
Wielka scena na której muzyka, prelekcje, przedstawienia (takie Bollywoody), pokaz magii itp.
A pod sceną namioty - stanowiska: jedno o reinkarnacji, drugie o jodze, na trzecim możesz porozmawiać, na następnym kupić kadzidełka lub symbole hinduizmu.
I te tłumy, tłumy ciekawskich - chodzą, pytają, kupują - TO JEST COŚ! Takie inne - wakacyjne. Niektórych wciąga - ludzi pod sceną z dnia na dzień coraz więcej.

Boże mój - gdzie jesteś?
Szukam jakiegoś znaku w tym komercyjnym tyglu. Może choć krzyż gdzieś? Nie ma...

Ale podchodzi staruszka: "Kupi pan obrazek z papieżem? Tylko złotówkę" Niepewnie na mnie patrzy. Pewnie boi się, że ją okrzyczę, że zawraca głowę. A ja mam ochotę ją po rękach całować.

Ale tam jest też kościół i msza. Jest.
Prawdziwy wakacyjny skarb. Nie na deptaku, trochę z boku. Tam gdzie ciszej. Stoi.
Stary Dobry Kościół.


Śr sie 13, 2014 10:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Podzielam Twoje odczucia - z wyjątkiem zachwytu tego handlowania kartkami z papieżem...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sie 14, 2014 12:13 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 434
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
nie spełniasz warunków umożliwiających pisanie w tym dziale
viewtopic.php?f=8&t=22079

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Cz sie 14, 2014 6:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1774
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Qwerty napisał(a):
Bóg jest w pięknie okolicy - Bałtyku, nieba, plaży, lasów.
Tylko te rozwydrzone tłumy o tępych twarzach trochę przerażają. Ta pogoń za hedonizmem - bo przecież są wakacje!
Uroczy ten fragment, bardzo udany zwlaszcza w kontekście tematu wątka. Może łatwiej by Ci było Qwery gdybyś w bliźnim staral się dostrzec Boga a nie poprzestawal na tepych twarzach. Ale rozumiem Cię doskonale choć dla mnie bezbożne tlumy mogą być mniejszym wyzwaniem niż jeden współbrat w wierze.


Cz sie 14, 2014 7:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Dokładnie bergamotka. Niektórz nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak duże spustoszenie czynią we wnętrzu człowieka, który poszukując przpatruje się im. Piszę to z bólem, bo zgodnie z prawdą, ale ilu deklarujących się jako katolicy praktykujący czyta horoskopy (sama znam taką osobę), nie wita się przez próg, kultywuje piątek trzynastego, wierzy w moc Nostradamusa, szuka żył wodnych w domu itp.


Cz sie 14, 2014 7:42 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Barney napisał(a):
Podzielam Twoje odczucia - z wyjątkiem zachwytu tego handlowania kartkami z papieżem...

Ale to była szczególna sytuacja a staruszka naprawdę przemiła :)
bergamotka napisał(a):
Uroczy ten fragment, bardzo udany zwlaszcza w kontekście tematu wątka. Może łatwiej by Ci było Qwery gdybyś w bliźnim staral się dostrzec Boga a nie poprzestawal na tepych twarzach. Ale rozumiem Cię doskonale choć dla mnie bezbożne tlumy mogą być mniejszym wyzwaniem niż jeden współbrat w wierze.

Staram się, staram.
Co więcej modlę się do upadłego także za mijanych przypadkowo ludzi. Niektórym z twarzy patrzy coś takiego, że aż nie wypada się za nich nie pomodlić.
joannabw napisał(a):
Niektórz nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak duże spustoszenie czynią we wnętrzu człowieka, który poszukując przypatruje się im.

A jak często my sami nie zdajemy sobie z tego sprawy?


Pt sie 15, 2014 10:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13481
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Kilka ostatnich lat spędzałam urlop nad morzem poza miesiącami wakacyjnymi, ale w ciepłych porach roku (zwykle czerwiec i wrzesień). Były to znane miejscowości kurortowe. W Kołobrzegu miałam z hotelu pół godziny drogi do katedry. Trafiłam tam bez trudu idąc 'za ludźmi'. W Dźwirzynie kaplica sióstr jest pełna wiernych w dni powszednie, trzeba iść wcześniej, by siedzieć. Kościół w niedziele pęka w szwach, dużo małżeństw z małymi dziećmi, ludzie stoją na zewnątrz kościoła. Dokłada się na ten czas kilka mszy św. Byłam tam też w czasie Bożego Ciała, w procesji szły tłumy ludzi. Widziałam na plaży ludzi spacerujących z różańcem w ręku. Lubię chodzić, pędziłam codziennie męża kilkanaście km, by trochę zrzucił wagę (narzuciłam mu trzy spacery po kilka km). Po kilku dniach ludzie zaczynali się kłaniać i przystawać na pogawędki, co mnie nawet trochę denerwowało, bo chodziliśmy 'na czas'. Żartowali, że narzucam mu tempo. Ja odnoszę wrażenie, że ludzie wyluzowują się na wakacjach i są pogodniejsi niż zwykle.
We mszach uczestniczy w moich stronach 30% wiernych, pewnie też tyle było w miejscowościach wypoczynkowych. Nowo przybyli często pytają tych co są dłużej o godziny mszy świętych.


Pt sie 15, 2014 10:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Podoba mi się wypowiedź merss. Jest taka ,,różowa''.
Osobiście czy chcę, czy nie szczególnie ostro (wręcz sokolim wzrokiem)widzę to czego nie chciałabym zauważać. Oczywiście z dodatkowym komentarzem od siebie.


So sie 16, 2014 12:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
joannabw napisał(a):
Podoba mi się wypowiedź merss. Jest taka ,,różowa''.
Osobiście czy chcę, czy nie szczególnie ostro (wręcz sokolim wzrokiem)widzę to czego nie chciałabym zauważać. Oczywiście z dodatkowym komentarzem od siebie.

Ale i jeden i drugi obraz jest prawdziwy. One nie stoją ze sobą w sprzeczności - one się dopełniają.


N sie 17, 2014 11:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Niby w jakim sensie się dopełniają? Ja tu widzę kontrast.


N sie 17, 2014 1:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
To jak z wycieczką do Tunezji. Wspaniały hotel dla turystów a parę ulic dalej slums dla miejscowych.

Tak i z wiarą - ubóstwo duchowe wśród bogactwa wiary.
Kąkol pośród pszenicy.
Jak zawsze...


N sie 17, 2014 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Już kiedyś ruszałam temat kąkolu i pszenicy. Do dziś jestem nieprzekonana. W moich oczach chrześcijanie plątali się w wyjaśnieniach.


N sie 17, 2014 6:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Qwerty napisał(a):
Wróciłem właśnie z wakacji ze znanego polskiego nadmorskiego kurortu. Parę godzin jazdy, niby żaden "koniec świata".
Ale poczułem się tam obco "światopoglądowo".


Nie przejmuj sie, ja sie tak od lat czuje w pracy- i w kraju i za granica, gdzie teraz mieszkam, ba, jakos nawet niektorych znajomych trace przez te obcosc- jakos sie okazuje niekompatybilny z ich przekonaniami....

Qwerty napisał(a):
Czy ludzie będący na urlopie myślą o Bogu?
Nie wiem - pewnie różnie.


Oj mysla- nie generalizuj a w glowach im wszak nie siedzisz! ;)

Qwerty napisał(a):
Okoliczności jednak chyba nie sprzyjają.


Czemuz to? Wiecej czasu na przemyslenia, bliskosc piekna swiata ktory Bog nam ofiarowal. :-D

Qwerty napisał(a):
Dookoła nastrój totalnego zapomnienia - w alkoholu, trawce, erotomanii, zakupoholizmie, okultyzmie, lansie...


Po czesci na pewno....

Qwerty napisał(a):
Bóg jest w pięknie okolicy - Bałtyku, nieba, plaży, lasów.
Tylko te rozwydrzone tłumy o tępych twarzach trochę przerażają. Ta pogoń za hedonizmem - bo przecież są wakacje!


No wlasnie- Bog w tym jest!
Zas tepe twarze niestety- zalamuja, jakos ich faktycznie sporo..... :-(

Qwerty napisał(a):
Piękno Bałtyku - a tuż za rogiem na deptaku - "przebierańcy" pozujący do zdjęć za 2 PLN. Jeden udaje straszliwego szatana, drugi to przerażający kościotrup. Ludzie fotografują z nimi swoje dzieci (?). Inne dzieci z przerażeniem odwracają głowę i chowają za mamę i tatę. Dalej następne straszydła - widokówki 3d - a na nich plaża? Nie - buzia dziewczynki zmienia się w wampira a chłopca w koszmarnego diabła - wystarczy tylko popatrzeć od innym kątem.


Najlatwiej zarabia sie na ludzkiej glupocie..... :?

Qwerty napisał(a):
Tuż obok automat do wróżenia z ręki (taniocha - 2 zł) ze znakami zodiaku.


No masz- automat i tylko za 2 zeta. Czego ci ludzie nie wymysla...... :| :roll:

Qwerty napisał(a):
Następnego dnia - festiwal Indii. Eeee tam Indii.
To tak naprawdę zjazd Hare Kriszna. Trzy dni.
Wielka scena na której muzyka, prelekcje, przedstawienia (takie Bollywoody), pokaz magii itp.


Aaa, no to nie Indie tylko Kryszna. Oni jakos chyba czesto indoktrynuja na wakacjach. A gawiedz o tepych twarzach lubi jak 'sie dzieje'- taki Jureczkowy sloganik.... 8)

Qwerty napisał(a):
Boże mój - gdzie jesteś?


Jest gdzie byl. :)


Qwerty napisał(a):
Ale tam jest też kościół i msza. Jest.
Prawdziwy wakacyjny skarb. Nie na deptaku, trochę z boku. Tam gdzie ciszej. Stoi. Stary Dobry Kościół.


Stoi i stal bedzie. A glupie mody przemina, jak komuna :wink:

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


N sie 17, 2014 11:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
joannabw napisał(a):
Już kiedyś ruszałam temat kąkolu i pszenicy. Do dziś jestem nieprzekonana. W moich oczach chrześcijanie plątali się w wyjaśnieniach.

Bo na to chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Przede wszystkim staram się wyplenić ten kąkol z mojego życia. Raczej nie uważajmy, że to inni są kąkolem, a my pszenicą, raczej kąkolem są nasze własne niedociągnięcia, uchybienia itp.

Ja na urlop raz pojechałam "bez Pana Boga". Teściowa mówiła, abyśmy z mężem i córcią wtedy 1,5 roczną przed wyjazdem się pomodlili, ja na to odpowiedziałam, że niech nie przesadza, co się może stać. Chcieliśmy pokazać córeczce Tatry. Jechaliśmy samochodem. Złapaliśmy po drodze dwie gumy, jak dojechaliśmy to lało dzień i noc, że nic nie było widać, spakowaliśmy się po 3 dniach bo nie było sensu dalej siedzieć w pokoiku 2 x 3m z 3-ma łóżkami, że nogi nie było gdzie postawić, góralka oczywiście nie zwróciła reszty pieniędzy za pobyt, bo zapłaciliśmy "z góry". Dziękowaliśmy Bogu potem, że nie spotkało nas coś gorszego. Od tamtego czasu jak wyjeżdżamy to zawsze powierzamy się Bogu, aby nas bezpiecznie prowadził i nie zamawiamy wcześniej noclegów, jeździmy w ciemno. W tym roku byliśmy nad morzem, jak dojechaliśmy tam gdzie sobie zaplanowaliśmy to znaleźliśmy świetną kwaterę na ponad tydzień (na tyle na ile chcieliśmy) w przystępnej cenie, świetni gospodarze. Robimy tak od 5 lat, zawsze trafiamy w dobre warunki, fajnych gospodarzy i zawsze noclegi w dobrej cenie bez problemu znajdujemy. Oczywiście liczymy się z tym, że Pan Bóg nie jest od spełniania naszych zachcianek, dlatego modlitwa jest o prowadzenie, cokolwiek się wydarzy, niech będzie Jego wola. Nawet jakbyśmy musieli wracać do domu z powodu braku miejsc. Na urlop jeździmy gdy Pan Bóg pozwala, w zeszłym roku na przykład mąż był w szpitalu całe wakacje, ale za to nareszcie go porządnie wyleczono :lol: chociaż mieliśmy plany aby jechać znowu na Chorwację (w ciemno oczywiście już drugi raz). Nic z tych planów nie wyszło. Chwała Bogu za wszystko!

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pn sie 18, 2014 9:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Na wakacje bez Pana Boga
Wiesz co? Trudno żebyście w Chorwacji mieli pogodę jak w Tatrach.
A co do kąkolu, to nie sądzę żeby przy żniwach wycinane były niedociągnięcia i uchybienia, a potem wrzucane w ogień. Myślę, że chodzi o coś ciut innego.


Pn sie 18, 2014 12:30 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ANDPOL, Andy72 i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL