Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 1:04 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Gdzie lepiej się modlic 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):
Barney wbijcie sobie do głowy, że ja nie wierzę we wróżby! ja wierze tylko, że jak człowiek urodził się np. 25 czerwca ma w przybliżeniu określone cechy charakteru a jak np. 25 października ma zdecydowanie inne też w przybliżeniu określone.
To jest właśnie jedna z odmian wiary w zabobony. Tej, którą potępia Pismo.

Cytuj:
nie mam grzechu bo analizowanie cech charakteru na podstawie dat urodzenia nie przeszkadza mi w przestrzeganiu 1 przykazania!
To już jest przekroczenie I przykazania - podobnie jak "analizowanie losów ludzkich na podstawie fusów z kawy którą osoba którą analizuję wylała".

Cytuj:
gdyby nie znaki zodiaku nigdy nie wiedziałbym o co się modlic
Zdajesz sobie sprawę jak straszliwą rzecz napisałeś?
Nie wiedziałbyś że należy być dobrym, cierpliwym,tolerancyjnym gdyby nie znaki zodiaku?
Nie możesz się modlić wprost o te cechy, bez odwoływania się do znaków zodiaku? I Ty mówisz że nie przekraczasz tym I Przykazania?!!
Chłopie, jesteś zaślepiony zodiakiem. Jest z Tobą znacznie gorzej niż myślałem. Wyzwól się z tego jak najprędzej!
Cytuj:
znajomośc cech charakteru znaków zodiaku w moim przypadku jest źródłem wyłącznie dobra (pomijając momenty gdy panuje nade mną choroba). "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych mieście uczynili". czy czynienie dobra może być grzechem?!
Mieszanie odrobiny dobra ze złem jest typową i znaną taktyką diabelską. Można rzecz że wprost podręcznikową. Taką samą argumentację podsuwa diabeł zwolennikom magii, bioenergopterapii itd.("czy nie można magią dobra ludziom czynić?" "czy jak leczę ludzi kryształami to coś złego?" itd).

Ale wiesz co? Mam propozycję. Przecież można się przekonać.
Zacznij prosić Boga o uwolnienie od zabobonu zodiaku. Zobaczysz, co się stanie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz wrz 18, 2014 10:25 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
kacperek29 napisał(a):
waznyczlonek napisał(a):
Barney wbijcie sobie do głowy, że ja nie wierzę we wróżby! ja wierze tylko, że jak człowiek urodził się np. 25 czerwca ma w przybliżeniu określone cechy charakteru a jak np. 25 października ma zdecydowanie inne też w przybliżeniu określone.


Przez kogo określone i na jakiej podstawie? Ty wiesz czym jest tzw. znak zodiaku?


Bóg tak stworzył świat, że tak jest. chyba wiem do czego pijesz; "znak zodiaku" to te gwiazdozbiory itd. itp. używam nazwy "znak zodiaku" bo się przyzwyczaiłem co w tym złego?


Pt wrz 19, 2014 11:41 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
bergamotka napisał(a):
waznyczlonek napisał(a):
bergamotka taka już moja pasja!!! nie mogę mieć pasji? czy KK tego zabrania?
Grzech pozostaje grzechem nawet wtedy gdy Cię pasjonuje czy znajdujesz w nim upodobanie. Nie szukaj wymowek. Ja miałam tak że przed nawróceniem bardzo lubiłam muzykę hinduską w tym sakralną. Po nawróceniu jakoś nie bylam w stanie dostrzec w tym zła (tym bardziej ze teksty religijne w większości pozostawaly dla mnie niezrozumiale) czy zagrozenia duchowego ale przestalam tego słuchać bo stwierdziłam że nie ma co się oszukiwać - to było jakieś takie po prostu nielojalne wobec Pana Jezusa. Ty piszesz że modlisz się do niego nawet 5 godzin dziennie, ale jednak to znaki zodiaku są Twoją pasją. Czy choćby równie silne zaangazowane budzi w Tobie znak Jego Krzyża?


moja pasja nie jest grzeszna, mnie pasjonują cechy charakteru skorpiona a właściwie modlitwa o nie a także o wybitną inteligencję. grzechem może być raczej to co cały czas chcecie mi powiedzieć wiara w nazwę "skorpion"

moją pasją jest modlitwa jak modlitwa może być grzechem?! (mam inteligencję prawdopodobnie około 115 ptk. w skali Cattella więc o absurdy się nie modlę) ja często rozważam śmierc krzyżową Pana Jezusa bo mi to na myśl często przychodzi, gdyż sam cierpię przez schizofrenie.

PS.
w ogóle to mi łatwiej jest mówic "Panie Jezu błagam cię daj mi cechy skorpiona" niż wymieniac je. ponadto proszę jak mam być z wami szczery, że modlę się o najlepsze cechy skorpiona wyolbrzymione. modlę się też by w czymś być geniuszem, bym miał coś czego nigdy żaden człowiek nie miał i nie będzie miał. to jest moja pasja, te wszystkie modlitwy i czy to jest grzeszne???


Pt wrz 19, 2014 12:07 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 16, 2014 1:24 pm
Posty: 8
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
A nie lepiej modlić się po prostu słowami 'Panie, pomóż mi się stać lepszym człowiekiem, pomóż mi wypracować cechy, na których mi zależy' bez mieszania w to astrologii. Modlitwa to nie koncert życzeń, a Bóg wie na czym ci zależy, nie musisz tego nazywać wątpliwymi moralnie nazwami. Poza tym, na pewno jest jakaś cecha, która Ci się podoba a ten cały 'skorpion' jej nie ma...


Pt wrz 19, 2014 12:15 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):

Barney wbijcie sobie do głowy, że ja nie wierzę we wróżby! ja wierze tylko, że jak człowiek urodził się np. 25 czerwca ma w przybliżeniu określone cechy charakteru a jak np. 25 października ma zdecydowanie inne też w przybliżeniu określone.
---
To jest właśnie jedna z odmian wiary w zabobony. Tej, którą potępia Pismo.



Cytuj:

nie mam grzechu bo analizowanie cech charakteru na podstawie dat urodzenia nie przeszkadza mi w przestrzeganiu 1 przykazania!
---
To już jest przekroczenie I przykazania - podobnie jak "analizowanie losów ludzkich na podstawie fusów z kawy którą osoba którą analizuję wylała".

----------
JA - zastanów się porównujesz naukę do wróżb!

Cytuj:

gdyby nie znaki zodiaku nigdy nie wiedziałbym o co się modlic
---
Zdajesz sobie sprawę jak straszliwą rzecz napisałeś?
Nie wiedziałbyś że należy być dobrym, cierpliwym,tolerancyjnym gdyby nie znaki zodiaku?
Nie możesz się modlić wprost o te cechy, bez odwoływania się do znaków zodiaku? I Ty mówisz że nie przekraczasz tym I Przykazania?!!
Chłopie, jesteś zaślepiony zodiakiem. Jest z Tobą znacznie gorzej niż myślałem. Wyzwól się z tego jak najprędzej!

----------
JA - dzięki znakom zodiaku posiadłem wiedzę np. że jestem nieśmiały i masa innych cech, znaki zodiaku NAKIEROWAŁY mnie jak i o co się modlic.

ja wyżej sobie cenię np. dowcip, bystrość umysłu i "żywioł walki" niż jakieś tam: cierpliwośc, tolerancyjnosc

Cytuj:

znajomośc cech charakteru znaków zodiaku w moim przypadku jest źródłem wyłącznie dobra (pomijając momenty gdy panuje nade mną choroba). "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych mieście uczynili". czy czynienie dobra może być grzechem?!
---
Mieszanie odrobiny dobra ze złem jest typową i znaną taktyką diabelską. Można rzecz że wprost podręcznikową. Taką samą argumentację podsuwa diabeł zwolennikom magii, bioenergopterapii itd.("czy nie można magią dobra ludziom czynić?" "czy jak leczę ludzi kryształami to coś złego?" itd).

----------
JA - powtarzam; dzięki znajomości znaków zodiaku tylko zyskałem a nic nie straciłem a co do choroby to całkiem co innego bo nie wiesz na czym ona polega i jakie ja męki przechodzę, jak ja się boję, że straciłem całą dobroc, że bluźnie modląc się "Panie oddal ode mnie ten kielich" wstydzę się wszystkiego, chcę się zapaśc pod ziemię. lepiej nie zabieraj głosu na temat na który nie masz zielonego pojęcia bo to na pewno jest obraza jak nie mnie to Boga

---
Ale wiesz co? Mam propozycję. Przecież można się przekonać.
Zacznij prosić Boga o uwolnienie od zabobonu zodiaku. Zobaczysz, co się stanie.

----------
JA - dlaczego mam się modlic o stratę czegoś co mi daje szczęście a nie jest grzechem???


Pt wrz 19, 2014 1:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1774
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):
moją pasją jest modlitwa jak modlitwa może być grzechem?! (mam inteligencję prawdopodobnie około 115 ptk. w skali Cattella więc o absurdy się nie modlę) ja często rozważam śmierc krzyżową Pana Jezusa bo mi to na myśl często przychodzi, gdyż sam cierpię przez schizofrenie.

Modlitwa może być grzechem - a w każdym razie nie jest miła Bogu - w sytuacji gdy ktoś zajmuje się modlitwą kosztem swoich obowiązków stanu albo bliźnich (np. koś potrzebuje pomocy ty mu nie pomagasz bo się modlisz). Nadto nie może stać się celem samym w sobie - celem jest Pan Bóg.
waznyczlonek napisał(a):
PS.
w ogóle to mi łatwiej jest mówic "Panie Jezu błagam cię daj mi cechy skorpiona" niż wymieniac je. ponadto proszę jak mam być z wami szczery, że modlę się o najlepsze cechy skorpiona wyolbrzymione. modlę się też by w czymś być geniuszem, bym miał coś czego nigdy żaden człowiek nie miał i nie będzie miał. to jest moja pasja, te wszystkie modlitwy i czy to jest grzeszne???

A co to za usprawiedliwienie że coś łatwiej jest robić. Niektórym może być łatwiej w ogóle się nie modlić. Już było Ci to tłumaczone - przekonanie ze "skorpion" ma pakiet cech to zabobon. Mieszasz wątpliwe moralnie praktyki z modlitwą i bronisz tego z zapałem godnym lepszej sprawy. Pan Jezus wie czego chcesz, wie też czego tak naprawdę Ci potrzeba - nie musisz przedstawiać mu litanii cech które chciałby mieć jesli trudno Ci to wymieniać - na modlitwie zatem zajmij się Nim przede wszystkim a nie sobą i swoimi życzeniami. Zastanów się gdzie w tym wszystkim o czym piszesz jest w ogóle Jego Wola - bo póki co widać tylko twoją.


Pt wrz 19, 2014 1:12 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 16, 2014 1:24 pm
Posty: 8
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
A nie myślałeś czasem żeby zamiast tego zainteresować się np: psychologią, która jest NAUKĄ?
Cytuj:
dzięki znakom zodiaku posiadłem wiedzę np. że jestem nieśmiały i masa innych cech, znaki zodiaku NAKIEROWAŁY mnie jak i o co się modlic.

Aha, czyli nie wiedziałeś, że jesteś nieśmiały, ale przeczytałeś gdzieś, że twój znak zodiaku i stwierdziłeś dopiero 'tak własnie jest'. Nawet nie wiem jak skomentować. Być może zadziałała też autosugestia
Wiedzę o tym jaki kto jest powinno się pobierać z OBSERWACJI, rozwijać swoją 'samoświadomość', możesz poczytać chociażby nawet na wikipedii np: o mechanizmach obronnych w psychologii. To zawsze jest jakiś punkt wyjścia do uświadomienia sobie skąd naprawdę biorą się nasze cechy, jakie wydarzenia je ukształtowały i wtedy można podjąć pracę nad naszym charakterem wspierając też modlitwą. Polecam psychologię, można się z niej dowiedzieć naprawdę wiele o sobie i innych, tylko, że psychologia wymaga wysiłku i zdobycia dużej ilości wiedzy, a nie przeczytania kilku opisów, które można dopasować do każdego właściwie.


Pt wrz 19, 2014 1:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
Tak silna batalia w obronie , robię tak bo sam wiem najlepiej. Bardzo ciekawe.
W ogóle sama forma modlitwy jest doś zastanawiająca. By mieć cechy człowieka, który jest inny niż ja to jakieś dziwne. Bóg stworzył ciebie takiego jakim jesteś i dla ciebie ma konkretne powołania. Twoje atrybuty winneś rozwijać tak aby rozświetliły ciemnie twoich wad, niedomagań.

Zobacz co się juz zaczynasz robić. Zastanawiasz się czy nie skuteczniej się modlić w domu niż w trakcie adoracji. Czyli sama modlitwa sama w sobie nie jest istotniejsza niż spotkanie się z Bogiem ukrytym w Najświętszym sakramencie. W innym wątku nadajesz znacznie boskiego spotkania w wydarzeniu sennym, gdzie masz pewność spotkania Boga w Komunii św. Podkreślasz, ze 15letnie modlenie się o coś nadaje cie sens życia.

My tylko mówimy, chłopie coś zaczyna się dziać. Wróć na ziemię. Ty jak nakręcony od razu stwierdzasz, ze to nie możliwe podając kolejne argumenty wyssane z palca. A te które są stwierdzeniami wynikającymi z nauki Kościoła dokładasz soje 3 grosze.
Nikt tu nie chce się z tobą kłócić, tylko zachęcić do przyjrzenia się sobie dlaczego to co mówisz, ze robisz budzi takie zażenowanie, stawia taki ogromny opór. Przyczyn tego może być tysiące. Wymigiwanie się tym, że cierpisz z jakiejś choroby nic tu nie zmienia. Każdy z nas na coś cierpi, a zwłaszcza na to, że grzeszy i rani Boga bo tak bardzo chcę go pokochać jak on nas.


Pt wrz 19, 2014 2:28 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
KartkaPapieru napisał(a):
A nie lepiej modlić się po prostu słowami 'Panie, pomóż mi się stać lepszym człowiekiem, pomóż mi wypracować cechy, na których mi zależy' bez mieszania w to astrologii. Modlitwa to nie koncert życzeń, a Bóg wie na czym ci zależy, nie musisz tego nazywać wątpliwymi moralnie nazwami. Poza tym, na pewno jest jakaś cecha, która Ci się podoba a ten cały 'skorpion' jej nie ma...


nie da się "wypracować" tych cech na których mi zależy, musi stać się cud. a właściwie już się stał. jednak modlę się dalej by te cechy był mocniejsze, no i oczywiście geniusz. i po co zmieniać coś co dobrze prosperuje. najbardziej brakuje mi inteligencji w tym jestem słaby, niestety


Pt wrz 19, 2014 2:33 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):
moją pasją jest modlitwa jak modlitwa może być grzechem?! (mam inteligencję prawdopodobnie około 115 ptk. w skali Cattella więc o absurdy się nie modlę) ja często rozważam śmierc krzyżową Pana Jezusa bo mi to na myśl często przychodzi, gdyż sam cierpię przez schizofrenie.

-----
Modlitwa może być grzechem - a w każdym razie nie jest miła Bogu - w sytuacji gdy ktoś zajmuje się modlitwą kosztem swoich obowiązków stanu albo bliźnich (np. koś potrzebuje pomocy ty mu nie pomagasz bo się modlisz). Nadto nie może stać się celem samym w sobie - celem jest Pan Bóg.

----------
JA - no to moja modlitwa do tych się nie zalicza. mam dużo wolnego czasu, chcę pogłębiać wiarę np. czytam dziennik Św. Faustyny. ja modlę się wszędzie; jak idę na zakupy, jak czekam na autobus, jak zasypiam...

nie rozumiem przypadku kiedy modlitwa jest celem samym w sobie - raczysz wytłumaczyć?

waznyczlonek napisał(a):
PS.
w ogóle to mi łatwiej jest mówic "Panie Jezu błagam cię daj mi cechy skorpiona" niż wymieniac je. ponadto proszę jak mam być z wami szczery, że modlę się o najlepsze cechy skorpiona wyolbrzymione. modlę się też by w czymś być geniuszem, bym miał coś czego nigdy żaden człowiek nie miał i nie będzie miał. to jest moja pasja, te wszystkie modlitwy i czy to jest grzeszne???

-----
A co to za usprawiedliwienie że coś łatwiej jest robić. Niektórym może być łatwiej w ogóle się nie modlić. Już było Ci to tłumaczone - przekonanie ze "skorpion" ma pakiet cech to zabobon. Mieszasz wątpliwe moralnie praktyki z modlitwą i bronisz tego z zapałem godnym lepszej sprawy. Pan Jezus wie czego chcesz, wie też czego tak naprawdę Ci potrzeba - nie musisz przedstawiać mu litanii cech które chciałby mieć jesli trudno Ci to wymieniać - na modlitwie zatem zajmij się Nim przede wszystkim a nie sobą i swoimi życzeniami. Zastanów się gdzie w tym wszystkim o czym piszesz jest w ogóle Jego Wola - bo póki co widać tylko twoją.[/quote]

----------
JA - ale przed czym usprawiedliwienie? bo nie rozumiem. modlę się jak mi jest łatwiej, dla Boga to nie ma różnicy dla mnie ma.

problem polega na tym, że ty chyba się nigdy tak naprawdę nie modliłaś, ja jak wymawiam te cechy, wyobrażam sobie bo ostatecznie to też wymieniam te cechy po kolei, lub mówię "cechy skorpiona" to tak bardzo tego pragnę, że moja modlitwa jest żarliwa i wierzcie mi ŻARLIWA MODLITWA jest skuteczniejsza.

Jezus sam powiedział "o cokolwiek Boga prosić będziecie w imię moje dane wam będzie" czy jako tak. naturalne jest proszenie słowami, zanoszenie do Boga próśb

zrzucasz mi, więc ci odpowiem, że często odmawiam modlitwę Ojcze nasz a tam jest "...bądź wola Twoja...


Pt wrz 19, 2014 3:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):
nie da się "wypracować" tych cech na których mi zależy, musi stać się cud. a właściwie już się stał. jednak modlę się dalej by te cechy był mocniejsze, no i oczywiście geniusz. i po co zmieniać coś co dobrze prosperuje. najbardziej brakuje mi inteligencji w tym jestem słaby, niestety


Moim zdaniem ta rozmowa nie doprowadzi nas ani o centymetr do przodu.
On wie swoje (może to ma związek z chorobą...) my powiedzieliśmy swoje. Szkoda to w kółko wałkować.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt wrz 19, 2014 3:29 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
KartkaPapieru-A nie myślałeś czasem żeby zamiast tego zainteresować się np: psychologią, która jest NAUKĄ?

----------
JA - trochę myślałem, nawet kupiłem sobie książkę "psychologia moje hobby" ale ostatecznie zostawiłem to, ja postawiłem wszystko na modlitwę, uważam, że najlepiej spędzam mój czas właśnie gdy się modlę

Cytuj:
dzięki znakom zodiaku posiadłem wiedzę np. że jestem nieśmiały i masa innych cech, znaki zodiaku NAKIEROWAŁY mnie jak i o co się modlic.

Aha, czyli nie wiedziałeś, że jesteś nieśmiały, ale przeczytałeś gdzieś, że twój znak zodiaku i stwierdziłeś dopiero 'tak własnie jest'. Nawet nie wiem jak skomentować. Być może zadziałała też autosugestia
Wiedzę o tym jaki kto jest powinno się pobierać z OBSERWACJI, rozwijać swoją 'samoświadomość', możesz poczytać chociażby nawet na wikipedii np: o mechanizmach obronnych w psychologii. To zawsze jest jakiś punkt wyjścia do uświadomienia sobie skąd naprawdę biorą się nasze cechy, jakie wydarzenia je ukształtowały i wtedy można podjąć pracę nad naszym charakterem wspierając też modlitwą. Polecam psychologię, można się z niej dowiedzieć naprawdę wiele o sobie i innych, tylko, że psychologia wymaga wysiłku i zdobycia dużej ilości wiedzy, a nie przeczytania kilku opisów, które można dopasować do każdego właściwie.[/quote]

----------
JA - wiedziałem, że coś jest ze mną nie tak, a charakterystyka to jakby ułożyła i uświadomiła mi co.

ja też obserwuję, nie przeczytałem jednej charakterystyki tylko dość dużo, i widzę, że niektóre rzeczy się nie zgadzały wynika to z tego, że z jakichś powodów np. dla kasy czy np. dla nie wiem jak to nazwać - charakterystyka w gazecie "Bravo" są zakłamane


Pt wrz 19, 2014 3:47 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr wrz 10, 2014 8:52 pm
Posty: 122
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
castorian-Tak silna batalia w obronie , robię tak bo sam wiem najlepiej. Bardzo ciekawe.
W ogóle sama forma modlitwy jest doś zastanawiająca. By mieć cechy człowieka, który jest inny niż ja to jakieś dziwne. Bóg stworzył ciebie takiego jakim jesteś i dla ciebie ma konkretne powołania. Twoje atrybuty winneś rozwijać tak aby rozświetliły ciemnie twoich wad, niedomagań.

-----
JA - chciałbym ci powiedzieć, że nie jestem egoistą i chcę dobra nie tylko dla siebie ale i dla innych, chcę być też po prostu szczęśliwy. sądzę, że Bóg mi dał taki dar, że trwam mocno w modlitwie

----------
Zobacz co się juz zaczynasz robić. Zastanawiasz się czy nie skuteczniej się modlić w domu niż w trakcie adoracji. Czyli sama modlitwa sama w sobie nie jest istotniejsza niż spotkanie się z Bogiem ukrytym w Najświętszym sakramencie. W innym wątku nadajesz znacznie boskiego spotkania w wydarzeniu sennym, gdzie masz pewność spotkania Boga w Komunii św. Podkreślasz, ze 15letnie modlenie się o coś nadaje cie sens życia.

-----
JA - na pewno nie jestem doskonały, wiem, że grzeszę... i cieszę się, że trafiłem na to forum. ale co do wizji to była prawdziwa, to nie był sen!!! przecież miałbym wątpliwości, czy to był sen czy jawa. A nie mam

----------
My tylko mówimy, chłopie coś zaczyna się dziać. Wróć na ziemię. Ty jak nakręcony od razu stwierdzasz, ze to nie możliwe podając kolejne argumenty wyssane z palca. A te które są stwierdzeniami wynikającymi z nauki Kościoła dokładasz soje 3 grosze.
Nikt tu nie chce się z tobą kłócić, tylko zachęcić do przyjrzenia się sobie dlaczego to co mówisz, ze robisz budzi takie zażenowanie, stawia taki ogromny opór. Przyczyn tego może być tysiące. Wymigiwanie się tym, że cierpisz z jakiejś choroby nic tu nie zmienia. Każdy z nas na coś cierpi, a zwłaszcza na to, że grzeszy i rani Boga bo tak bardzo chcę go pokochać jak on nas.

-----
JA - człowieku ja mam poważny problem tą schizofrenią, nie mogę prawie nigdzie wyjść gdzie będzie dużo bodźców na umysł. nie mogę się umówić z dziewczyną, nie mogę iść na maraton nocny do kina, nie mogę iść na wesele, na jakieś spotkania towarzyskie... bo mam te straszne stany chorobowe

i boję się czy nie obrażam Boga tym, że mówię "Panie oddal to ode mnie" i że narzekam bo przecież Pan Jezus cierpiał o wiele bardziej


Pt wrz 19, 2014 4:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5297
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
waznyczlonek napisał(a):
i boję się czy nie obrażam Boga tym, że mówię "Panie oddal to ode mnie" i że narzekam bo przecież Pan Jezus cierpiał o wiele bardziej


Wydaje mi się, że nie obrażasz Boga. My (ludzie) mamy prawo skarżyć się na swój los, swoje zdrowie, nawet możemy się z Nim wadzić. My mamy prawo prosić Boga o oddalenie cierpień - wszak sam Jezus prosił Ojca by oddalił od Niego to co miało Go spotkać. Skoro to zapisano, to znaczy że i my możemy. Tylko potrzebna jest też w tym i pokora - nie wiemy wszak jaki cel ma to nasze życie i nasze cierpienie.
Trzymaj się i nie ustawaj w modlitwie. Myślę że i inni będą próbować się za Ciebie modlić. Ja też spróbuję

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt wrz 19, 2014 4:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14858
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie lepiej się modlic
Waznyczłowieku:
Twoja rozpaczliwa obrona związania z zodiakiem (mimo tego że Kościół, ksiądz, Biblia mówi co innego), niechęć do modlitwy o uwolnienie, gorączkowe szukanie argumentów by przy tym zostać - wszystko to zdaje się świadczyc o związaniu. Niestety, być może nawet o podłożu demonicznym (nie mylić z opętaniem).
Sprawę komplikuje (ale niestety nie wyklucza) Twoja choroba (niestety, schizofrenia sprzyja wykrzywionym, choć gorliwym rodzajom religijności - i w Twoim przypadku wydaje się to być bardzo wyraźne).
Nie wiem co Ci radzić, bo widzę że trudno wytrącić CIę z samozadowolenia w tym uwikłaniu, a nie chcę byś myślał że występuje przeciw Tobie...

Jest taka historia: masz ulubionego psa, który znalazł w śmietniku ohydną, zgniłą, śmierdzącą kość z rozkładającymi się resztkami mięsa. Jeśli będziesz chciał mu tę kość wyrwać w trosce o jego zdrowie, będzie na ciebie warczał - a w kazdym razie nie uwierzy w Twoją dobrą wolę (bo postrzega ją jako swój skarb).
Jedyną możliwością jest dać Twojemu czworonożnemu towarzyszowi... wspaniały, pachnący świeżością kawałek mięsa. Porzuci wówczas tę obrzydliwą kość bo dostrzeże, że mięso jest dla niego dużo lepsze.


Jestem w takiej sytuacji. Trzymasz sie całą siłą przy obrzydliwym, cuchnącym, potępionym przez Biblię i Kościół zabobonie próbując to usprawiedliwiać tym, że jakoś-tam pomaga Ci zaspokoić Twój głód Boga.
Ja mam dla Ciebie wspaniały, pachnący kawałek doskonałego pokarmu - czystą, nieskażoną przesądami rodem z pogaństwa naukę Jezusa Chrystusa.
Co mam zrobić, byś ją dostrzegł, zachwycił się i porzucił obrzydliwy, cuchnący, okultystyczny ochłap zodiaku podsuwany Ci przez szatana aby oszukać Twój głód Boga?

Proszę, pogadaj chociaż o tym ze spowiednikiem...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt wrz 19, 2014 9:30 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ANDPOL, artur96, kacperek29 i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL