Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 02, 2020 9:12 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 374 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona
 Sny z życia, które pamiętamy mimo upływu czasu 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5449
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
jarek24 napisał(a):
wcześniej było tak że miałem takie niskie poczucie własnej wartości że nie miałem sił już z nimi się kłócić teraz gdy odmawiam różaniec i nie rezygnuje z chodzenia do kościoła jest już lepiej ale i tak skłonności do drobnych kłamstw z tego powodu zostają i chcę z tym walczyć


I słusznie. I uświadom sobie, że rolnik to bardzo ważny zawód. Powinieneś być z niego dumny.
Co komu po komputerach, co komu po samochodach, szpanerskich ciuchach, jak nie będzie rolników którzy sieją i hodują jedzenie dla nas wszystkich?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sie 22, 2016 4:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Jarku, Ty wcale nie musisz ujawniać kolegom szczegółów ze swojego życia, nie musisz odpowiadać na ich zapytania, a więc i kłamać nie musisz.

I chyba: uwierz Ty sam, że zawód rolnika nie jest zawodem gorszym od zawodu informatyka etc. , ostatnimi laty nawet ludzie z miasta przenoszą się na wieś, taki odwrotny trend do tego co było dawniej. Jesteś panem na swoim :) , nie pionkiem w jakiejś wysysającej całą energię z człowieka - korporacji. Mało tego, kontakt z piękną przyrodą na co dzień, jest tym czego każdy by Ci pewnie szczerze pozazdrościł.
PeterW napisał(a):
Strasznie głupkowaci ci Twoi koledzy. Trzeba było do takiego dowcipnisia po chłopsku "a co synu żresz na śniadanie, obiad i kolację?

Właśnie :-)

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pn sie 22, 2016 4:27 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 15, 2015 7:57 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Ma Pan rację i dziękuje za rady i wsparcie Panu i Pani Krysi.Będe starał się żyć tak aby nie kłamać ,jeśli komuś to nie odpowiada to już jego sprawa.Dziekuje raz jeszcze.Z Panem Bogiem.Pozdrawiam


Pn sie 22, 2016 4:32 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
jarek24 napisał(a):
Dziękuje wam za odpowiedzi. Podróże i fotografia to moja pasja,nie zajmuje się tym na codzień.Jestem rolnikiem,raz powiedziałem to z tego właśnie powodu kpiny były ( w szkole) w najłagodniejszych że śmierdzę.

Prawie wszyscy Twoi koledzy są potomkami rolników. W XIX wieku w rolnictwie pracowało 80% Polaków. Takie są fakty :)


Pn sie 22, 2016 9:32 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 15, 2015 7:57 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
wiem ale i tak nikt Ci się nie przyzna


Wt sie 23, 2016 8:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Moi dziadkowie z obu stron byli rolnikami, ich dzieci już niekoniecznie -
z jednej strony z 6stki rodzeństwa na roli został tylko najmłodszy, a z jego dzieci to już nikt. Z drugiej z dwóch braci, żaden nie został rolnikiem.

Więc w ciągu 2 pokoleń rodzina się 'odrolniła'... ale ja nie mam problemu z tym że ze wsi pochodzę i że na polu pracowałem nie raz przy sianokosach, żniwach czy rozrzucaniu obornika. Praca jak wiele innych i potrzebna jak wiele innych. Z 'szambiarzy' też się młodziaki śmieją - ale jak komuś szambo na podwórku wybije (czy kanalizacja w domu) - to grzecznie po PANA szambiarza dzwonią ;)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Wt sie 23, 2016 8:27 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
jarek24 napisał(a):
<tylko żeby był fajny zwrot>

Jest takie powiedzenie - żadna praca nie hańbi. Twoja praca jest strasznie przydatna dla społeczeństwa, nawet jeśli społeczeństwo tego nie dostrzega. Jesteś jakby najważniejszym ogniwem w "łańcuchu pokarmowym" - tym pierwszym, bo dostarczasz nam wszystkim jedzenie i tak dalej. Ci którzy najwięcej mówią, zwykle wiedzą najmniej. (Strzał w kolano, bo się rozgadam, haha)

Wiadomo, zdanie kolegów jest ważne dla faceta, ale trzeba postawić sobie gdzieś granicę. ;) Facet ma zasady, których się trzyma.
To naturalne i dobre, że poszukujesz akceptacji. To zdrowe - tak działamy. Zobacz.. grzech jest często dużym wolaniem człowieka o dobro. Ty nie kłamiesz, bo chcesz szczerze nabalaganic - nie. Ty szukasz akceptacji. Szukasz dobra i spokoju. Może trzeba po prostu zmienić środek, celowac gdzie indziej? Bo grzech oznacza dosłownie "nie trafić do celu" (z hebrajskiego chyba). Celujesz w dobro - akceptację, poczucie spełnienia, ale nie trafiasz.

Nie martw się tak tymi kłamstwami-grzechami. Oczywiście, że klamanie jest złe, ale jak sam widzisz - kłamiesz, a tego tak na prawdę nie chcesz. Masz skomplikowaną sytuację i czasem lepiej jest skłamać, niż być wysmianym. Oczywiście lepiej nie kłamać w jakiejś super ważnej sprawie. :-) Podejdź do tego na spokojnie, a bardziej - miej do siebie dystans. To bardzo trudne, przyznaję. Najtrudniej jest zaakceptować siebie.

To też zależy od człowieka, czy zostaniesz wyśmiany czy nie. Ludzie są często podli - będą szydzić z kasjerek, albo nawet z prezydenta (szydza z każdego, nawet z samych siebie). Kluczem jest tak jakby nauczenie się, by to nie miało na ciebie wpływu. Ja jak widzę "smieciarzy" (ale tak naprawdę to my jesteśmy smieciarzami, oni po nas sprzątaja), to miga mi taka lampeczka "o, "smieciarz"", ale po chwili pojawia mi się w głowie słowo "szacunek". Bo tacy ludzie zasługują głównie na to. Na szacunek. Bo kto by szczerze chciał robić to, co oni robią? Mało kto. A niektórzy muszą. Ci ludzie zasługują na więcej szacunku niż te elity przy władzy.

Nie czuj się gorszy, bo "masz wrażliwe sumienie" - nie. To po prostu znaczy, że jesteś wartościowy. Ludzie nie lubią wrażliwości, bo boją się nawet prawdy o samych sobie. Właśnie to Twoje wrażliwe sumienie i uczciwość jakie się przejawiają w Twoich postach, sprawiają, że jesteś kandydatem numer jeden spośród tych wszystkich ludzi z Twojego otoczenia, z którym i ja, i zapewne wszyscy inni użytkownicy tego forum, chcieliby się zapoznać, tudzież napić jakiegoś delikatnego wina. :-D
Widać, że można Ci zaufać. :-)

Jeśli masz możliwość - może jest szansa by trochę zmienić otoczenie..? Trochę się wyciszyć, odpocząć?

Współczuję, że tyle negatywnych rzeczy Ci się przydarzyło.. Wiem jak to jest czuć się jak śmieć, wiem jak to jest mieć myśli samobójcze.. Nie poddawaj się przyjacielu. Jest z tego wyjście. :-)
Co ciekawe musisz być mocnym zawodnikiem, skoro zły próbuje Ci wmówić, że nic nie znaczysz. Próbuje Ci wmówić,... ale on kłamie. Bo prawda jest inna. :-) Nie daj sobie tego wmawiać.
Szczerze mówiąc.. ja u Ciebie winy zbyt dużej, albo wcale, nie widzę. To co robisz (że kłamiesz) to czysty mechanizm obronny w tej sytuacji. Próbuj tego nie robić, to jasne, ale nie zadręczaj się tym. Bądź dla siebie wyrozumiały.

To, że Cię brat nie zaprosił.. to nie znaczy, że z Tobą jest coś nie tak. To z nim jest coś nie tak. Myślę, że choćby mój brat być pijakiem, a mi by się dobrze wiodło, to bym go na swój ślub zaprosił, albo Komunię dziecka, chociażby dla spokoju sumienia. Ale to już ekstremalny przypadek. Ty taki nie jesteś - Ty jesteś w głębi duszy dobry. Tylko proszę, przebacz mu, że Cię nie zaprosił. Nie musisz mu tego dosłownie mówić, żeby nie rozdrapywac starych ran, ale przebacz w sercu. Może dla niego też z jakiegoś powodu to nie był łatwy wybór.

Cokolwiek by gadali - rób swoje. Nie przejmuj się tym. Ludzie zawsze będą gadać. Jesteś w porządku facetem, i wiem co mówię.
Jeśli nie masz akceptacji u rodziny.. to bądźmy szczerzy - jest ciężko. Jest ciężko. Tak wygląda życie. Potrzebny Ci przyjaciel - ktoś, z kim będziesz mógł pogadać i wspólnie spędzić czas. Musisz tylko szukać rozsądnie. To tak co do tych ziemskich przyjacieli. I nie zapominaj o tym niezwykłym Przyjacielu.

Polecam kazania ks Piotra Pawlukiewicza (są na youtube.com). Odnośnie "kryzysu/depresji w życiu chrzesjanina/dopuszczenia emocji do głosu by mogły zostać przemienione". Takie frazy możesz sobie wpisywać, i jakoś znajdziesz. :-D

Głowa do góry kolego. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale jest warto. Zawsze będą upadki, ale i wzloty. :-)


Cz sie 25, 2016 11:07 pm
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 15, 2015 7:57 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Dziękuje raz jeszcze za pomoc :) Dziękuje Bartek12,Tek de Cart,a w szczególności Tobie weareneveralone za miłe,budujące i wspaniałe słowa.
Miłego dnia i wszystkiego dobrego :) Pozdrawiam


Pt sie 26, 2016 10:25 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lip 13, 2016 5:09 pm
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Jednoosobowa pielgrzymka
Szczęść Boże, czy jeśli sam sobie zrobię pielgrzymkę pieszą, to czy to będzie miało sens i czy można to wogóle nazwać pielgrzymką? Chodzi mi o piesze pokonanie odcinka 13 km do sanktuarium na Górze Św. Anny (woj. Opolskie) chcę w drodze słuchać rozważań na słuchawkach.


Śr sie 31, 2016 9:44 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Pielgrzymowanie samotnie to po prostu jedna z form pielgrzymowania. Św. Jan od Krzyża odradzał nawet pielgrzymowanie w grupie.


Cz wrz 01, 2016 9:50 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lip 13, 2016 5:09 pm
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
@Bartek12 dzieki za odpowiedz, teraz to ma sens:)


Cz wrz 01, 2016 4:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
Patryk, w żadnym wypadku słuchawki na uszach, kiedy poruszasz się po drodze :!:
Rozważać też możesz ...piękno natury.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt wrz 02, 2016 8:21 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N mar 13, 2016 9:45 pm
Posty: 63
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Pieśń nad pieśniami
Jaki wiek jest odpowiedni dla przeczytania pieśni dla pieśniami ?
Mam 16 lat i mam zgodę rodziców na jej przeczytanie...czy postąpię właściwie czytając ją ?


So wrz 10, 2016 10:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania młodego katolika.
jak masz zgodę rodziców to jak najbardziej czytaj. A co więcej pytaj ich o niektóre fragmenty :) niech też coś z tego Twojego czytania mają :)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


N wrz 11, 2016 2:06 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 607
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pieśń nad pieśniami
Czarny44 napisał(a):
Jaki wiek jest odpowiedni dla przeczytania pieśni dla pieśniami ?
Mam 16 lat i mam zgodę rodziców na jej przeczytanie...czy postąpię właściwie czytając ją ?
Czy postąpisz właściwie czytając Biblię? Cóż...

O Pieśni nad pieśniami było kiedyś nawet w magazynach religijnych dla dzieci w wieku nauczania zintegrowanego.


N wrz 11, 2016 8:13 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 374 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL