Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 06, 2020 10:00 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 23  Następna strona
 Przyszłość Kościoła 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Psy szczekają, karawana idzie dalej...

www.rmf24.pl/fakty/polska/news-terlikow ... Id,1592643

2 lata urzędu, a trochę się tego już nazbierało. Dialog odnośnie przyjmowania Komunii, wielka otwartość na homoseksualistów (tak wiem nie można potępiać kogoś...), optymalna trójka dzieci. Jeszcze pewnie wiele ciekawych rzeczy usłyszymy. Żeby nie było, że się sprzeciwiam papieżowi. Wyliczam tylko fakty.

Interesuję mnie jeszcze jedna kwestia, która według mnie różniła się przed soborem. Odniosę się bezpośrednio do opinii papieża. Załóżmy, że w wieku 30 lat mam trójkę dzieci. Z perspektywy przedsoborowej powinienem być otwarty na życie i co za tym idzie spółkować z nastawieniem na prokreację lub żyć w czystości - nie spółkować. Czy w tej kwestii nic się nie zmieniło? Mogę traktować podejście papieża jako nawoływanie, dla tych, którzy chcą, do życia w czystości mając pewną ilość potomstwa? Intuicja podpowiada mi, że intencje są trochę inne, ale chciałbym się mylić. Wręcz odnosze wrażenie, że dzisiaj kładzie się ogromny nacisk na NPR, które w istocie może sprowadzać współżycie do zwykłej jałowej przyjemności. Jeżeli miałbym wspomnianą wyżej trójkę dzieci i nie chciałbym mieć więcej z różnych względów to jaka jest wtedy istota współżycia? W mojej ocenie wyłącznie hedonistyczna. A czytając różne opracowania posoborowe odnoszę wrażenie, że Kościół dzisiaj wręcz wspiera taką postawę.

Wybaczcie moją być może ignorancję, ale wydaje mi się, że Kościół po soborze próbuje tworzyć nowe definicje, bardziej lub mniej bezpośrednio, jednocześnie nie odwołując się do sprawdzonych metod - tego co funkcjonowało. Cieszyłbym się, gdyby ktoś rozwiał moje wątpliwości na podstawie argumentów odwołujących się właśnie do Tradycji, bo dzisiaj nie trudno znaleść księży, którzy aprobują wręcz zboczenia seksualne lub próbują "nauczać" za pomocą niejasnych, zamglonych i prawdopodobnie prowadzących do fałszu tez.


Śr sty 21, 2015 8:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
NPR w dużym stopniu jest właśnie otwarciem na życie, bo trzeba liczyć się z tym, że Pan Bóg jednak może tu zaplanować inaczej, organizm to nie maszyna.
Uważam, że NPR znacznie zmniejsza, a z czasem może nawet eliminuje mentalność antykoncepcyjną, która de facto jest też mentalnością całkowitej kontroli, braku ufności Bogu oraz mentalnością wygody.
Ponadto NPR to również okresy wstrzemięźliwości.

To trochę tak, jakby człowiek powiedział Bogu: Panie Boże, ja sobie planuję, ale Tobie zostawiam otwartą furtkę i jeśli Twoja wola będzie inna, to ja ją przyjmę.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Śr sty 21, 2015 10:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2275
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Intrygującym jest kogo tutaj uważasz, za psy, a kto, co jest ową karawaną ?

Wyliczasz fakty ale ze sposobu i poniższej treści przekazu można odnieść wrażenie, że owszem sprzeciwiasz się papieżowi. Masz prawo naturalnie się sprzeciwić, masz prawo i wypowiedzieć posluszeństwo. Masz prawo nawet stwierdzić dosadnie jak prawicowy dziennikarz, że papież Franciszek jest idiotą.

A tak w ogóle to papież Franciszek nie wypowiedział niczego co dotąd było sprzeczne z dotychczasowym stanowiskiem K.K odnośnie liczby dzieci w małżeństwie katolickim. Nikt nie nakazuje i nie nakazywał małżonkom ile i keidy mają ich mieć. Ta kwestia była pozostawiona ich decyzji. Natomiast to co papież mówił o postawie pań, których dewizą jest, iż kobieta jest jak jabłonka pożyteczna/dobra gdy rodzi jabłka, że wystawiają one niejako Boga na próbę jest słusznym spostrzeżeniem. Nie sztuką bowiem jest urodzić 12 - ro dzieci, sztuką i powołaniem jest wychować te które się urodziły.


Śr sty 21, 2015 10:46 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ewo, NPR dobrze przestrzegane ma skuteczność prezerwatywy, więc trudno tu mówić o braku antykoncepcji. Idąc dalej można mówić, że jak pan Bóg będzie chciał to i tabletki nie zadziałają albo prezerwatywa pęknie. Chodzi jedynie o to, że NPR jest naturalne, najwyraźniej. Co za tym idzie nauka jednak się zmieniła.

Arwena, Twoja odpowiedź jest zupełnie niemerytoryczna. Nie powiedziałem, że papież jest idiotą, lecz mówię, że papież naucza być może czegoś innego niż Kościół przez 2 tysiące lat. Nie jest to moje widzimisie tylko podaje konkretny przykład. Nie mówiłem też, że małżeństwo powinno posiadać określoną liczbę potomstwa. Pisałem jednak o podejściu odnośnie posiadania dzieci. Jeżeli ktoś współżyje niechcąc dzieci to sprzeciwia się woli bożej. Z kolei dzisiaj próbuje się wmówić, że jednak można tak żyć, co według mnie jest kolejnym odejściem od wiary.


Cz sty 22, 2015 7:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2275
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
A ja nie pisałam bezradny, że to Ty powiedziałeś, że papież jest idotą.

Zapytam zatem, by uściślić o czym mówisz, bo chyba nie zrozumiałam. Sądziłam, że chodzi Ci o ostatnio rozpalającą umysły i media zbitkę: papież Franciszek i króliki :wink:

Uważasz nauczanie Kościoła Katolickiego, które firmuje swoimi wypowiedziami obecnie papież Franciszek za sprzeczne z takim nauczaniem, które wykładali, prezentowali papieże przed nim tj. Benedykt XVI, Jan Paweł II i.td., czy też inność, sprzeczność owego dwutysiącletniego nauczania K. K. dostrzegasz do Soboru Watykańskeigo II z tym po soborze :?:

Być może będziemy mieć jasnosć gdy rozwiklasz użyte przez siebie wyżej powiedzenie: kto to są, psy, a kto, co jest ową karawaną?


Cz sty 22, 2015 10:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ewo, NPR dobrze przestrzegane ma skuteczność prezerwatywy, więc trudno tu mówić o braku antykoncepcji.

Ale jest też czasowa wstrzemięźliwość, wyrzeczenie. Cel osiągany jest więc w sposób godny.
To nie jest temat o NPR.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Cz sty 22, 2015 12:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3687
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
koziels napisał(a):
Barney napisał(a):
Owszem, bo przez nią źle widzisz. Taka jest zresztą rada ewangeliczna.

A swoją już wyciągnąłeś?


Po 1 Koziels ,to co napisałeś było niegrzeczne.
Po 2 - i z tym ma dużo ludzi problem ,przypowieść o drzazdze i belce nie prawi o tym ,abyśmy sobie wzajemnie nie pomagali w usuwaniu naszych wad.Uzdrowienie chorego jest uczynkiem miłosiernym ,ale sam lekarz musi być przy tym zdrowy. My tą przypowieść bardzo lubimy używać często odwrotnie.Nie po to ,abyśmy sobie wzajemnie pomagali ,ale własnie do tego abyśmy się za nią chowali ,aby nikt przypadkiem mnie nie dotknął i nie wytknął mi mojego błędu ,owocu mojego złego postępowania.To jest dla nas bardzo wygodne.O tym jak rzadkie jest to zjawisko i jak bardzo wszyscy potrzebujemy nawrócenia ,możemy świadczyć fakt ,iż nigdy tu na forum nie zobaczyłem słowa "dziękuje" ,gdy jeden drugiego ową pomocą obdarza.Raczej jest tak ,że nasza cierpiąca a nie ukrzyżowana jeszcze duma ,jeszcze bardziej daje się we znaki innym.


Ewa Agnieszka napisał(a):
(ciach wycieczka osobista - J)
Poza tym to bardzo typowe, kiedy chce się rozwalić temat, zaczynają się zaczepki personalne.
Zaczepki personalne to także przejaw intelektualnej bezradności oponentów, bo gdyby mieli argumenty to by ich użyli.
W takich rzeczach miesza się pewien rodzaj finezji z prymitywizmem.


Nie to nie tak.Zastanów się i rozważ intencje "zaczepiających".Czy kierują się oni ,pogardą ,zazdrością ,wrodzoną kłótliwością ,itd. czy też - jak to być powinno w kościele - pragną pomagać i dbać jeden o drugiego?

Wyobraź więc sobie ,że mając powierzone zadanie i spiesząc się rano do tej pracy, pewien człowiek wsiada codziennie do auta i nigdy nie znajduje czasu na to ,aby umyć w nim szyby.Codziennie tą czynność zaniedbuje ,bo - jak to sobie tłumaczy -" teraz nie ma czasu zając się moim autem ,gdy tak wielu na mnie liczy".Któregoś dnia dochodzi do sytuacji ,kiedy to brud na przedniej szybie ,tak zasłonił mu widoczność ,iż ten spiesząc się w swojej misji wyjeżdża na autostradę pod prąd.Zaczyna więc trąbić ,krzyczeć na innych użytkowników ,pukać się w czoło i dalej jedzie w złym kierunku.Do głowy mu nie przyszło ,że pokrzykiwania innych ,napomnienia ,miganie światłem i inne znaki ,to nie jest "przejaw ich intelektualnej bezradności "i wrogości ,ale udzielanie pomocy "uważaj zaraz się rozbijesz. Nawróć się ,bo źle jedziesz!"

Nie będę odnosił się do reszty tego co napisałaś, bo jest widoczna zmiana w twojej postawie.Np. słowa bardziej ważysz. Jest jednak jeszcze wiele innych rzeczy do poprawienia i oczyszczenia, ale jest mi nie zręcznie o nich mówić.Co mi więc poradzisz , mam pomóc czy zostawić w potrzebie ?

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Cz sty 22, 2015 2:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Jozku, jak pomożesz sam sobie, wówczas zastanowisz się nad innymi, ok?

A już szczególnie kręci Cię moja osoba, a to raczej nie jest zdrowe.

Nawróć się ,bo źle jedziesz!"

Na autostradzie życia chrześcijanin nie może jechać z prądem. Percepcja świata wskazuje fałszywy kierunek.

Dopomóż, Panie Jezu, w tych wszystkich ekstremalnych wojażach, kiedy jedyna droga do Ciebie wiedzie pod prąd.
A od pomocy Jozków racz nas uwolnić!

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Cz sty 22, 2015 3:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 10974
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ewa Agnieszka napisał(a):
Jozku, jak pomożesz sam sobie, wówczas zastanowisz się nad innymi, ok?

A już szczególnie kręci Cię moja osoba, a to raczej nie jest zdrowe.

Nawróć się ,bo źle jedziesz!"

Na autostradzie życia chrześcijanin nie może jechać z prądem. Percepcja świata wskazuje fałszywy kierunek.

Dopomóż, Panie Jezu, w tych wszystkich ekstremalnych wojażach, kiedy jedyna droga do Ciebie wiedzie pod prąd.
A od pomocy Jozków racz nas uwolnić!
Po pierwsze to dlaczego sama nie zastosujesz sie do swojej rady. Czyli zrob porzadek z soba a potem zacznij zbawiac swiat. Aten tekst na koncu to juz chamstwo w czystej postaci i jeszcze jeden taki wpis a wylecisz z forum na dluzszy czas bo to nie pierwszy twoj wyskok.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Cz sty 22, 2015 5:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Muszę sprostować i przeprosić za dość pochopne odniesienie się do wypowiedzi papieża, której w całości nawet nie przeczytałem. Dałem się zmanipulować już zmanipulowanemu przez media, jak sam przyznał, Terlikowskiemu.

Tutaj wypowiedź papieża
Cytuj:
– Myślę, że liczba trójki dzieci w rodzinie, o której pan wspomniał - to mnie zabolało - to liczba, o której eksperci mówią, że jest ważna dla utrzymania populacji. Troje dzieci na jedną parę. Gdy ta liczba spada, wpadamy w inną skrajność, jak to się dzieje we Włoszech. Słyszałem - nie wiem, czy to prawda - że w 2024 r. nie będzie pieniędzy, aby wypłacać emerytury z powodu spadku populacji. Dlatego słowem kluczowym w odpowiedzi na tę kwestię, słowem, którego Kościół używa cały czas, i ja też, jest odpowiedzialne rodzicielstwo. Jak je osiągnąć? W dialogu. Każda osoba ze swym duszpasterzem poszukuje tego, co oznacza odpowiedzialne rodzicielstwo – mówił papież.

– Wspominałem o kobiecie, która spodziewała się ósmego dziecka, mając już siedmioro urodzonych przez cesarskie cięcie. To jest nieodpowiedzialność. Ta kobieta mogłaby odpowiedzieć: 'Nie, ja ufam Bogu'. Ale patrzcie, Bóg daje nam środki, by być odpowiedzialnymi. Niektórzy uważają, że - przepraszam za język - aby być dobrymi katolikami, musimy być jak króliki. Nie. Rodzicielstwo odpowiedzialne. To jest jasne i dlatego w Kościele są grupy wsparcia dla małżeństw, są eksperci, są duszpasterze, do których można się zwrócić, i jest wiele sposobów, które są dozwolone i które są pomocne – kontynuował Franciszek.

– Inną ciekawą rzeczą w związku z tym jest to, że dla większości ludzi biednych dziecko jest skarbem. Prawdą jest, że także w tej kwestii trzeba być roztropnym, ale dla nich dziecko jest skarbem. Niektórzy mogliby powiedzieć, że "Pan Bóg wie, jak im pomóc" i być może niektórzy z nich nie byliby roztropni, to prawda. Ojcostwo (ma być) odpowiedzialne, ale trzeba też dostrzec hojność tego ojca i matki, którzy widzą skarb w każdym dziecku – stwierdził papież.

źródło: telewizjarepublika.pl/

Teraz ma tu zupełnie inny wydźwięk. Nawet trudno się doszukać tego "optimum" albo przynajmniej stwierdzić, że akurat to papież miał na myśli.

Co do rozpoczętej kwestii odnośnie NPR i antykoncepcji, to postaram się jutro odnieść, bo tematu nie uważam za całkiem zamknięty, a dzisiaj już nie dam rady.


Cz sty 22, 2015 9:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Jockey

Po pierwsze to dlaczego sama nie zastosujesz sie do swojej rady. Czyli zrob porzadek z soba a potem zacznij zbawiac swiat.

Problem polega na tym, że zrobię ten porządek znacznie prędzej (jak podejrzewam), kiedy np. Jozek łaskawie ze mnie zejdzie i przestanie mi narzucać coś, co sobie wyobraził na mój temat.

Ja się odnoszę (ogólnie) do rzeczy sprzecznych z nauczaniem Kościoła i w tych rzeczach nie ja powinnam robić ze sobą porządek, ale ten, który przemyca taki rodzaj błędnych nauk.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Cz sty 22, 2015 9:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3687
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Tak podejrzewałem ,że nie zechcesz mojej pomocy.Zastanawiałem się ,czy w takiej sytuacji uszanować Twoją wolę i zostawić cię w nieświadomości ,czy też - pomimo wszystko - pomóc.

I tak mi dzisiaj przemknęły ,ewangeliczne cuda Jezusa w których uzdrawiał ,ślepych ,głuchych ,trędowatych ,paralityków i innych potrzebujących i nie potrafię przejść obojętnie obok.Sumienie by mnie zjadło.

Pisałem o autostradzie ,o jeździe pod prąd ,o napomnieniach innych użytkowników ,w odniesieniu do napomnień naszej - forumowej wspólnoty jako Kościoła ,którego słuchać nie chcesz.Prąd na którym jedzie cały świat ,jest na drugim równoległym pasie.Zapewniam Cię ,że spory ,nieposłuszeństwo ,brak pokory i skłonność do zwad wynikające z głupiego uporu ,jest właśnie tym wszystkim co niszczy kościół.To jest ta pierwsza belka na którą zwrócę Ci uwagę.To jest też najgorsza laurka ,jaką można wystawić całemu kościołowi ,przed resztą świata bo czym niby się od niego różnimy?I tak zamiast udzielać pomocy ,ratować to co upadło ,sami przyczyniamy się do pogłębienia choroby.Najgorsze jest to ,że najbardziej cierpią na tym Ci ,którzy są nam najbliżsi. To jest faktyczny problem kościoła. Nie Nergal i paląca się Biblia ,nie TVN ,nie ruchy liberalne ,nie zakon odstępców z odległego państwa o który jesteś tak zatroskana ,ale my - ludzie kościoła jesteśmy Jego największym wrogiem i burzycielem ,bo niszczymy Go własną zatwardziałą postawą.To o nas mówią "modli się pod figurą ,diabła ma za skórą".To także nas ,"uczonych w Piśmie" i faryzeuszów ,jest Jezusowi najciężej nawrócić.Obyśmy więc nigdy nie usłyszeli tych słów i w porę się nawrócili.

Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust. Ap 3

Ewa Agnieszka napisał(a):
Ja się odnoszę (ogólnie) do rzeczy sprzecznych z nauczaniem Kościoła i w tych rzeczach nie ja powinnam robić ze sobą porządek, ale ten, który przemyca taki rodzaj błędnych nauk.


W objawieniach Maryjnych ,Maryja zawsze prosi "nieście Dobrą Nowinę całemu światu".Zwróćmy uwagę na różnicę - nieście ,a głoście.Co my możemy zanieść światu ,jeśli w naszym wnętrzu ciągle drzemią demony naszej grzesznej przeszłości ? Nic ,bo Ewangelia którą mamy nieść ma być wyryta w naszych sercach i stąd ,dalej - w naszych postawach.A jeśli nie jest, jeśli Ewangelię dopasowujemy do naszych złych skłonności i błędnych wizji Jezusa rewolucjonisty ,to herezjarcha trwa wówczas w nas! Tak jak sama - zgodnie z prawdą - zauważyłaś.
Ewa Agnieszka napisał(a):
Zaś błąd (herezja) sprawiają, że człowiek może nigdy nie wkroczyć na Drogę, choć będzie łudził sam siebie, że Boga zna.

To właśnie - tą chorobę wewnątrz - będę starać Ci się uzmysłowić i zrobię to zgodnie z nauczaniem Kościoła.

Belka druga
Ewa Agnieszka napisał(a):
Jozek napisał(a):
Ty i twoja żona ,macie dwa odmienne stanowiska ,dotyczącego danej materii.Jak Ci się zdaje ,czy należy pielęgnować rozłam milczeniem ,czy dążyć do zgody i jedności poprzez rozmowę i wzajemny szacunek ?


Wybacz, ale działania niektórych osób (lukrowane miłosierdziem) żywo przypominają na przykład taki rodzaj patologii (...)


Pierwsza rzecz ,która mnie uderzyła podczas naszej krótkiej rozmowy ,to fakt iż we wszystkim dostrzegasz zło.Tak też było i z cytatami Orygenesa itd. itp.W ten sposób ,każde jedno zdanie próbowałaś podważyć ,zupełnie nie skupiając się na prawdzie ,w niej zawartej.Dalej. W jaki sposób postrzegasz i traktujesz nas wszystkich - wrogów bliżej nie określonej rewolucji - sama dobrze wiesz.Pismo mówi: Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego.To jest przyczyna tej ,destrukcyjnej dla Ciebie i Twojego otoczenia postawy ,która odstrasza ,a już na pewno nie świeci blaskiem ewangelicznej lampy,przyciągając do Jezusa.


Co zatem zrobić ?
Należy stanąć w prawdzie o sobie samym.Jest taka pobożna praktyka w naszym kościele jak rachunek sumienia.Codzienny.Dlaczego o tym przypominam ? Bo napisałaś ze zdziwieniem w jednej z odpowiedzi ,coś jakby: "w ten sposób przyznajesz ,że też jesteś grzesznikiem".Tzn, że Ty sama ,nie robisz tego zbyt często ,albo wcale.

Kolejna rzecz ,wiąże się z tą powyższą.
Wskazałem na postawę ,z jaką powinniśmy zwracać się do grzeszników.
Na to ,że należy ich objąć miłością i patrzeć na nich z "dołu" ,a nie z "góry".Nie odniosłaś tych słów do siebie i nie przyniosły one Tobie pożytku ,ale przerzuciłaś niejako winę za pomyłki własnej złej postawy na innych.
Ewa Agnieszka napisał(a):
Generalnie mogę oceniać czyny, ewentualnie poglądy

No proszę, jakie złagodzenie tonu, czyli to już nie są schizmatyckie , heretyckie odstępstwa od doktryny, lecz zaledwie poglądy?


Nie umiesz ,lub też nie chcesz ,stawać w prawdzie o sobie samej.
Bez tego żadnego wzrostu nie osiągniesz.
To była trzecia belka.

Dalej jest i czwarta.

Ponieważ ,nie wydaje się abyś też chciała osiągać jakikolwiek wzrost przypomnę o co w naszej wierze w ogóle chodzi.Rzecz jest prosta.
Będziesz miłować Pana Boga swego z całego serca swego (...)
Miłość ta ,to droga ciągłego poznawania Boga.Dla miłości tej ,rezygnujemy stopniowo ze swoich złych nawyków i skłonności.Mamy tą dziwną przypadłość ,że nam się wydaje iż kochamy tak Boga już mocno ,że mogli byśmy oddać swoje życie za wiarę.Tym czasem Jezus mówi: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.
Chodzi oto ,że naszą wiarę budujemy zwracając szczególną uwagę na ewangeliczne zalecenia ,które czasem nam umykają.W ten sposób dopiero dojrzewamy ,do świętości do której jesteśmy powołani.

Pismo więc mówi: W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym - to miejcie na myśli! Fil 4

Tym mamy karmić nasze serca.I teraz ,w myśl Twojej zasady "Google Twoim przyjacielem" ,tutaj nic nie pisze o tym ,aby się codziennie karmić nowinkami o rozłamach ,o deprawacjach ,o grzechach kapłanów, o krytykach kościoła ,o nowych pomysłach liberałów i wszystkim innym tym ,co stworzył diabeł.Czerpiąc z tego źródła - a czerpiesz z niego obficie - pozwalasz na wypieranie Ewangelii z własnego serca.Już nie miłość w Tobie gości ,ale złość ,nerwy ,strach i inne złego owoce.

Jest jednak jedna rzecz ,w której oboje jesteśmy zgodni.
Ewa Agnieszka napisał(a):

Dla mnie to jest żenujące, bym miała iść uświadamiać osobę, która sama jest zobowiązana do uświadamiania w Prawdzie i Miłości, w duchu roztropności.


Znając Twój "katolicki" temperament i przewidując gorącą odpowiedź ,proszę Cie tylko o jedno.Zatrzymaj się , pomyśl i zastanów na spokojnie ,czy w tym co napisałem ,jest ziarno prawdy? Jeśli jest ,a w Prawdzie mieszka przecież Bóg ,to rozważ czy tej Prawdy nie zachować.

Bardzo też przypominasz mi Brygidę z wątku radio Maryja.Podobny duch.

To był mój ostatni post skierowany do Ciebie.Złych zamiarów nie miałem ,złości nie żywiłem, skrzywdzić nie chciałem ,jeno bratersko upomniałem - na pożytek Twój własny ,jak i całego Kościoła.

Pozdrawiam.

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Pt sty 23, 2015 1:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Jozku, proszę, nie morduj się tak, bo ja nie zamierzam wgłębiać się w treści, które są tylko personalnymi zaczepkami nie wnoszącymi niczego do tematu dyskusji.
Zatroskaj się o Kościół tam, gdzie należy (w świetle Ewangelii, nauczania Kościoła oraz bardzo niepokojących wydarzeń współczesnych) i nie biegaj za mną tak chaotycznie, wtedy staniesz się dla mnie wiarygodny i chętnie poczytam co masz do powiedzenia.
W innym przypadku EOT, bo ja nie będę psem ganiającym za własnym ogonem, tylko dlatego, że ktoś ma takie życzenie.

Czy boli Cię to, że ktoś nie uznaje Twego głosu za mentorski?
Jozku, dlaczego mam słuchać Ciebie, skoro mam nauczycieli pierwszorzędnych, uznanych przez Kościół, a ich nauka jest balsamem dla ducha, oraz ogniem trawiącym błąd duszy?
Wyluzuj, wszystko w z łaski Bożej w swoim czasie, bo co nagle ,to po diable.

Nie wybiegaj tak przed szereg, nie zajmuj pierwszych ławek, bo jeśli przyjdzie Pan domu i każe Ci się przesiąść dalej, to się niepotrzebnie zawstydzisz.
A jest to wersja lżejsza.
Zaś wersja mocna jest takiego typu, że jeśli przez własne błędy wiążesz cudzą duszę, Pan domu może to potraktować srogo, może wyrzucić za drzwi, w ciemności.
Dlatego rozwagi, Bracie!

Sobie samej też jej (rozwagi) życzę i bardzo potrzebuję na takim śliskim gruncie jazdy pod prąd.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pt sty 23, 2015 11:56 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt sty 23, 2015 7:27 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Niestety nie wiesz jak wygląda Kościół w świecie. Żyjesz w Polsce i masz tylko jakies wiadomości ze świata. Ja natomiast jestem w Brazylii. I widzę jak żywy i radosny może być Kościół. Kościół to nie tylko budynek, to przedewszystkim ludzie wierzący i kochający Boga i bliźniego. Ile Ty robisz w kościele i dla Kościoła? Narzekaniem nic nie zmienisz i nic nie zbudujesz. Wiara to miłość i wierność. Kościół zawsze jest mocny na tyle na ile są mocni wierni. Kościół założył Jezus i zawsze dba by nie zabrakło powołań ale trzeba się modlić by zrozumieć co Bóg mówi do człowieka.


Pt sty 23, 2015 8:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Wiara to miłość i wierność.

Dlatego rozmawiamy o tym czym jest owa miłość i wierność, aby zachować jej piękno i czystość. A Ty, nie wiedzieć czemu, wpadasz z kijem, cały rozemocjonowany i jakby narzekający.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pt sty 23, 2015 9:47 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sachol i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL