Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So mar 06, 2021 8:07 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  Następna strona
 Przyszłość Kościoła 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Bezradny jest jednak trochę bezradny, bo nie udało mu się owo "nawracanie". Otrzymał nikłe wsparcie - choć nie zerowe uczciwie mówiąc - a poza tym raczej cięgi. Znaczy SVII odcisnął swoje piętno na większości katolików skoro nie dają się łatwo przekręcić na lefebryzm. Czyli tytułowa przyszłość kościoła nie jest aż taka czarna.


So gru 06, 2014 12:43 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Każdy kto krytykuje niektóre rozwiązania Soboru Watykańskiego II jest lefebrystą.

Czy logika tego stwierdzenia nie poraża?

Syllabus Errorum

Cytuj:
80. Papież rzymski może i powinien pogodzić się i pojednać z postępem, liberalizmem i cywilizacją współczesną.


Błędy przystosowania doprowadzają do utraty wiary, co jest szczególnie widoczne w naszych czasach.

Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


So gru 06, 2014 12:52 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 18, 2013 11:21 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
KarzełReakcji napisał(a):
Każdy kto krytykuje niektóre rozwiązania Soboru Watykańskiego II jest lefebrystą.
Czy logika tego stwierdzenia nie poraża?
Przekręcasz moje słowa, nikogo nie nazwałem lefebrystą, że zacytuję:
ks_Pawel napisał(a):
...ale starasz się nas przekonać do tezy lefebrystów...

co zresztą jest spójne z wyznaniem bezradnego5:
bezradny5 napisał(a):
Trudno mi się nie zgodzić z lefebrystami.

Niektóre rozwiązania Soboru mogą nam się podobać, albo nie, chodzi bardziej o samo podejście do Kościoła, zarzucanie mu "odejścia od Prawdy", modernizm itd. To jest tak naprawdę odejściem od jedności Kościoła.

Co to języka Soboru, który jest dla ciebie "miałki" i "niejednoznaczny", lepiej by brzmiało, gdyby dokumenty soborowe kończył kanon: "Jeśli ktoś twierdzi, że Sobór się myli - anathema sit"? W sumie byłoby to aż nadto jednoznaczne.


So gru 06, 2014 2:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15687
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ciekawe, że tzw "tradycjonaliści" (dlaczego "tzw" zaraz wyjaśnię) krytykują Kościół za (1)sprawy których on wcale nie wspiera, a są jedynie ich imaginacją (2)zjawiska, z którymi Kościół walczy (3)naukę, która jest poprawna (4)sprawy czwartorzędnej ważnosci (np. łacina) a "nie zauważają" najważniejszego - że uderzają w JEDNOŚĆ KOŚCIOŁA oraz w zasadę Roma locuta, causa finita.

Takie - nie obawiam się tego tak nazwać - chuligańskie (w sensie wewnątrzkościelnym) wybryki jak poddawanie w wątpliwość kanonizacji, jak lżenie tzw.NOM jako rzekomo "niegodnej" itd stanowią jaskrawo rozłamową działalność.

To NIE JEST "tradycjonalizm" tylko "średniowiecznictwo" - absolutyzowanie ustaleń akurat średniowiecznych, bez patrzenia na wcześniejsze i późniejsze dzieje Kościoła (nawiasem mówiąc, jakby coś takiego zrobili w czasach Soboru Trydenckiego, wylecieliby z Kościoła z hukiem, i słusznie).

Chcecie wiedzieć jak wygląda prawdziwy "tradycjonalizm"?
Oto fragment z Listu do Kosciola w Magnezji, napisanego w 110 roku przez Ignacego Antiocheńskiego wiezionego do Rzymu, gdzie zginął śmiercią męczeńską:
"Niechaj nie będzie w was niczego, co mogłoby was dzielić, lecz jednoczcie się z biskupem i tymi, co wam przewodzą, a jedność ta stanie się obrazem i zarazem nauką nieśmiertelności. VII. l. Podobnie więc jak Pan ani sam, ani przez swoich Apostołów, nic nie czynił bez Ojca, z którym stanowi jedno, tak i wy nie róbcie niczego bez biskupa i bez kapłanów. I nie próbujcie przedstawiać jako rozsądne tego, co robicie na własną rękę, lecz wszystko róbcie wspólnie: jedna modlitwa, jedna prośba, jeden duch, jedna nadzieja w miłości, w radości nienagannej. Jeden jest tylko Chrystus, od którego nic nie ma lepszego! 2. Wszyscy więc biegnijcie, by zjednoczyć się jakby w jedną świątynię Boga, jakby wokół jednego"

Co zatem mają robić różni lefebvreści? O tym radzi jeszcze wcześniejszy LIst św.Klemensa (przełom I i II wieku):
Niechaj powie: Jeśli to ja jestem powodem buntu, niezgody, rozłamów, odchodzę, oddalę się, dokąd zechcecie i zrobię to, co poleci zgromadzenie. Byleby tylko owczarnia Chrystusowa żyła w pokoju razem z wyznaczonymi sobie prezbiterami. 3. Kto tak postąpi, zyska sobie wielką sławę w Chrystusie i wszędzie będzie dobrze przyjęty, gdyż „do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia”.
(...)
Wy zatem, którzy daliście początek buntowi, podporządkujcie się waszym prezbiterom, przyjmijcie karę jako drogę do nawrócenia zginając kolana waszego serca.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So gru 06, 2014 12:52 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sie 28, 2013 1:08 pm
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Kobiety nie będą miały święceń kapłańskich, bo Jezus przygotował je dla mężczyzn. Kobiety mają w Kościele inną rolę. Obecnie za "wyświęcenie" kobiety grozi ekskomunika. I to się nie zmieni, bo Kościół z Papieżem zwyczajnie nie mogą się mylić w takich kwestiach. Bóg tego dopilnuje. Dopuszczenie istnienia ministrantek jest kiepskim pomysłem, jednak nie godzi w doktrynę.

Po drugie- kobiety i mężczyźni mają równe prawa i obowiązki. Równe nie znaczy takie same.

W błędy doktrynalne Kościół nie popadnie, o to nie musisz się aż tak martwić. Teraz się powtórzę- jeśli zależy ci na propagowaniu Mszy Trydenckiej- zaangażuj się w jakąś wspólnotę. Jeśli zależy ci na przyciągnięciu młodzieży czy katechizacji dorosłych- poszukaj jakiejś wspólnoty która się tym zajmuje albo porozmawiaj z proboszczem i sam spróbuj coś zacząć. Serio. Przyszłość Kościoła o którą tak się martwisz zależy od ciebie :)


So gru 06, 2014 1:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Amandir napisał(a):
Dopuszczenie istnienia ministrantek jest kiepskim pomysłem, jednak nie godzi w doktrynę.

To doskonały pomysł! Nie wiem jak można tego nie widzieć. Pociąga to kobiety do współodpowiedzialności za kościół jako wspólnotę wychodzącą na zewnątrz, do świata.
Co stoi naprzeciw uczestnictwu dziewczynek w ministranturze? Ja nie dostrzegam żadnych argumentów przeciw.
Kiedyś gdy kobieta miała siedzieć w domu, a mężczyzna reprezentował całą rodzinę to było -niestety - naturalne, że tylko on mógł uczestniczyć w widzianej na zewnątrz działalności kościoła. Kobieta miał od wewnątrz dbać o ognisko wiary w domu. Ale w obecnym czasie gdy realia się zmieniły to albo staramy się znowu zapędzić kobiety do domu albo pozwalamy na normalne równouprawnienie - także w zakresie ministrantury. Cóż w tym złego?


So gru 06, 2014 1:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sie 28, 2013 1:08 pm
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
To, że kobiety mają spełniać inną rolę. Mają lepszy zmysł artystyczny więc mogą się zająć dekoracją. Mogą również śpiewać. Ministrantura ma poprzez naukę liturgii zbliżać chłopców do kapłaństwa. Poza tym wspólnota ministrancka ma być wspólntą gdzie ludzie się przyjaźnią i mogą być zupełnie otwarci czego nie da się osiągnąć w środowisku koedukacyjnym. Ministrantura jest drogą w Kościele przygotowaną właśnie dla chłopców.


So gru 06, 2014 2:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
ks_Pawel napisał(a):
Przekręcasz moje słowa, nikogo nie nazwałem lefebrystą, że zacytuję: ...ale starasz się nas przekonać do tezy lefebrystów...

To co napisałem nie było skierowane do księdza akurat.

Cytuj:
Co to języka Soboru, który jest dla ciebie "miałki" i "niejednoznaczny", lepiej by brzmiało, gdyby dokumenty soborowe kończył kanon: "Jeśli ktoś twierdzi, że Sobór się myli - anathema sit"? W sumie byłoby to aż nadto jednoznaczne.

Oczywiście. Poszczególne twierdzenia powinny być twarde i jednoznaczne.

Jeśli błędne jest orzekanie anathema sit to mam rozumieć, że Kościół jednak jest omylny?

A jeśli takie orzekanie jest niewłaściwe, to dlaczego onegdaj orzekano w ten właśnie sposób i wtedy było to właściwe?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


So gru 06, 2014 2:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
zawi napisał(a):
Cytuj:
Amandir napisał(a):
Dopuszczenie istnienia ministrantek jest kiepskim pomysłem, jednak nie godzi w doktrynę.

To doskonały pomysł! Nie wiem jak można tego nie widzieć. Pociąga to kobiety do współodpowiedzialności za kościół jako wspólnotę wychodzącą na zewnątrz, do świata.
Co stoi naprzeciw uczestnictwu dziewczynek w ministranturze? Ja nie dostrzegam żadnych argumentów przeciw.

Efekt będzie taki: że ministrantki będą kokietowały ministrantów (u kobiety jest to naturalne, po prostu lubi się podobać i wiek tutaj nie gra roli..), ministranci natomiast przeniosą wzrok z Pana Jezusa na ministrantki..
Nie trzeba być wielkim prorokiem, by ocenić ten pomysł jako zły..


So gru 06, 2014 2:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11144
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
KarzełReakcji napisał(a):
Przystosowywanie się do świata jest błędem. Królestwo naszego Pana Jezusa Chrystusa nie jest z tego świata, a katolicy, być może przyszli poddani tego Królestwa, nie mają się do tego zepsutego świata przystosowywać, tylko działać wbrew jego grzesznym zasadom.
KarzełReakcji napisał(a):
Święty nie ma się do niczego przystosowywać, bo on nie jest z tego świata.
Żyje zatem według innych zasad, według zasad Świętej Wiary Katolickiej, a nie zepsutego świata.
Nie znalazłem w słowach Pana Jezusa potępienia wobec roztropnego przystosowywania synów tego świata do warunków w nim panujących (patrz Łk 16,1-8. 9). Poza tym Pan powiedział Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!
Cytuj:
Pytam nadal czy zakonnik powinien w ramach przystosowania troszke sobie porelatywizować, aby przystosować się do świata?
Nie wiem co masz na myśli pisząc "porelatywizować sobie" dlatego nie będę odpowiadał...
Ja osobiście uważam, że dzięki odczytywaniu regół zakonnych w takim duchu, w jakim zostały napisane, można je stosowywać w każdym czasie i to mam na myśli pisząc o dostosowywaniu się...
Cytuj:
A czy moderniści w swoim duchu popierają słowa takich Namiestników Chrystusa jak Pius IX czy Pius X?
Czy popierają ich naukę?
No o to, to zapytaj modernistów...katolicy w pełnej łączności z papieżem uznają nauczanie Kościoła powszechnego...
Cytuj:
Lecz ja Ci mówie, że mam prawo nie podzielać w pełni.
Mam prawo, bo nawet Namiestnik Chrystusa może się mylić (jeśli nie wypowiada się ex catedra).
I ja, pomimo tego, że uważam, że Namiestnik Chrystusa może się mylić, nadal jestem w pełnej łączności z Papieżem.
Oczywiście, jednak o tym czy to, co Ty uznajesz za prawdę jest Prawdą czy nie określa Kościół, a nie Ty...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So gru 06, 2014 4:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
watchman napisał(a):
Efekt będzie taki: że ministrantki będą kokietowały ministrantów (u kobiety jest to naturalne, po prostu lubi się podobać i wiek tutaj nie gra roli..), ministranci natomiast przeniosą wzrok z Pana Jezusa na ministrantki..
Nie trzeba być wielkim prorokiem, by ocenić ten pomysł jako zły..

Nie wiem czy trzeba być prorokiem, ale trzeba patrzeć wyłącznie w pozycji własnego opłotka, żeby nie widzieć szerszych potrzeb i możliwości.

1) Dopuszczenie do ministrantury dziewcząt nie oznacza automatycznego mieszania dziewcząt i chłopców podczas jednej mszy. Nie muszą się wzajem kokietować, popisywać przed sobą itd. W ZHR są zastępy chłopięce i dziewczęce, ale na obozy jeżdżą osobno, zbiórki maja osobno itd. Nawet nie chodzi o kokietowanie, ale o różne zainteresowania dziewczynek i chłopców w tym wieku.
Zatem bez problemu można jednocześnie dopuścić dziewczynki do ministrantury i jednocześnie nie wymieszać ich z chłopcami.

2) Nie wiem na ile znasz kondycję Kościoła w Europie. Nie tak dawno byłem w prowincjonalnej parafii w Słowenii. Podczas mszy była w kościele garstka osób poza nami. Głównie stare kobiety, bardzo mało starszych mężczyzn, dramatycznie mało osób w wieku średnim, zero (dosłowne zero!) młodzieży i jedna matka z dwoma maluszkami. W tej parafii - jak się okazało - do służenia do mszy jest chętna jedna osoba. Jest to dziewczynka w wieku około 12-13 lat. No i teraz proboszcz miał do wyboru albo dopuścić ministrantkę, albo powiedzieć, że służba przy ołtarzu jest dla chłopców. Co byś zrobił na jego miejscu? Ja bym dopuścił dziewczynkę i on też tak zrobił.
Co dobrego by przyniósł zakaz Rzymu dopuszczenia dziewczynki do ministrantury w tej parafii? Nie można patrzeć tylko z żabiej perspektywy.

Amandir napisał(a):
...kobiety mają spełniać inną rolę. Mają lepszy zmysł artystyczny więc mogą się zająć dekoracją. Mogą również śpiewać. Kapłaństwa. Poza tym wspólnota ministrancka ma być wspólnotą gdzie ludzie się przyjaźnią i mogą być zupełnie otwarci czego nie da się osiągnąć w środowisku koedukacyjnym. Ministrantura jest drogą w Kościele przygotowaną właśnie dla chłopców.

Zmysł artystyczny to kobiety mają raczej podobny. Jakoś Picasso nie był kobietą (choć Kopernik to nie wiadomo), podobnie jak Pavarotti itd. Zatem posługiwanie się stereotypami jest mało konstruktywne. W scholi śpiewają u nas dziewczęta i chłopcy i jest dobrze.
Nie ma przeszkód aby dziewczynki budowały swoją wspólnotę i były ze sobą otwarte podobnie jak chłopcy. Co prawda o realnej wspólnocie można dyskutować, ale załóżmy na roboczo, że ona jest. W czym przeszkadzają w parafii dwie takie wspólnoty - dziewcząt i chłopców? Przecież w tej samej parafii są inne wspólnoty jak oaza, kościół domowy itd. Kilka wspólnot w jednej parafii nie pogryzie się więc jeszcze jedna - ministrantki - też nie będą wadzić.
A przy okazji to czemu niby "nie da się osiągnąć w środowisku koedukacyjnym" otwartości, przyjaźni itd. Masz jakąś traumę z dzieciństwa i do dziś uważasz "że dziewczyny są głupie"? To normalne, ale w pewnym wieku mija. Każdy przechodzi ten etap rozwojowy. Ale w wieku oazowym chłopcy wspólnie z dziewczętami bardzo fajnie koedukacyjnie egzystują i co w tym złego? Ministranci też są w różnym wieku więc na początku można mieć osobne grupy wg. płci, a potem gdy i tak wiele osób się wykrusza to grupę połączyć.
Wszystko można jeśli się tylko chce. Zakazywanie jest idiotyczne.

Amandir napisał(a):
Ministrantura ma poprzez naukę liturgii zbliżać chłopców do kapłaństwa.

A ja myślałem, że ministrantura ma przede wszystkim przygotować laikat do służby Kościołowi.
Ciekawe skąd weźmiemy kryterium pozwalające odróżnić kto z nas ma rację. A może rację mamy obydwaj, bo ministrantura przygotowuje do kapłaństwa, do służby laikatu Panu Bogu, do odpowiedzialności za parafię, do ... Czemu wyrzucić dziewczynki z tych przygotowań. Czy nie są nam potrzebne kobiety w Kościele?


So gru 06, 2014 5:21 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 18, 2013 11:21 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
KarzełReakcji napisał(a):
ks_Pawel napisał(a):
Co to języka Soboru, który jest dla ciebie "miałki" i "niejednoznaczny", lepiej by brzmiało, gdyby dokumenty soborowe kończył kanon: "Jeśli ktoś twierdzi, że Sobór się myli - anathema sit"? W sumie byłoby to aż nadto jednoznaczne.
Oczywiście. Poszczególne twierdzenia powinny być twarde i jednoznaczne.
Tylko wtedy byłbyś już poza Kościołem, za podważanie nauczania Soboru. :D
KarzełReakcji napisał(a):
Jeśli błędne jest orzekanie anathema sit to mam rozumieć, że Kościół jednak jest omylny?
A jeśli takie orzekanie jest niewłaściwe, to dlaczego onegdaj orzekano w ten właśnie sposób i wtedy było to właściwe?
Błędne wnioskowanie, bo ... można i tak, można i tak ... - to Kościół decyduje, kiedy danej formy użyć, a kiedy nie. I jak przeglądniesz nauczanie Soborów, to tak zwane "kanony" czasem występują, częściej nie.


So gru 06, 2014 5:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sie 28, 2013 1:08 pm
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
@zawi

Nie napisałem, że dziewczyny i chłopcy nie mogą się rozumieć, lubić, wspierać czy nawet czasem przyjaźnić. Chodzi mi o to, że w mieszanej płciowo grupie znacznie trudniej stworzyć relacje oparte na przyjaźni. Co ważniejsze- dziewczyny i chłopcy rozwijają się inaczej, mają różne potrzeby. Prowadzenie formacji, która zainteresowałaby wszystkich stało by się problematyczne.

Co do zmysłu artystycznego etc.- pisałem o ogóle. Wiadomo, że zdarzają się wybitne jednostki obu płci, jednak ogólna tendencja prezentuje się tak jak pisałem.

Ministrantura została stworzona jako funkcja dla chłopców. Wprowadzanie tam na siłę dziewczynek nie przyniesie niczego dobrego. Poza tym są, tak jak pisałeś, inne wspólnoty gdzie dziewczęta mogą działać. Są nawet grupy wyłącznie żeńskie.

Pomysł dzielenia ministrantów na grupy męskie i żeńskie i tak mogłoby działać tylko w obrębie zbiórek. Nie zabronisz przychodzić jednej czy drugiej płci na konkretną Mszę Świętą.


So gru 06, 2014 7:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Amandir napisał(a):
Poza tym są, tak jak pisałeś, inne wspólnoty gdzie dziewczęta mogą działać.

Nie musisz się ze mną zgadzać, ale podejdź uczciwie do sprawy i nie przeinaczaj moich słów.
Pisałem wprost o tym, że dziewczynki moim zdaniem mogą i powinny być dopuszczone do ministrantury. Nie o tym, że są inne wspólnoty, w których mogą działać. Oczywiście inne wspólnoty są, ale nie ma to znaczenia dla dziewczynek-ministranów. Inne grupy pokazują tylko, że w jednej parafii mogą współistnieć różne wspólnoty więc wspólnota dziewczynek-ministrantów nie będzie kolidować z niczym.
Nie sugerowałem też "prowadzenia formacji, która zainteresuje wszystkich" bo sugerowałem coś przeciwnego - prowadzenie osobno formacji dla dziewczynek, takiej która zainteresuje dziewczynki. Albo słabo czytasz, albo celowo manipulujesz. Jaki jest sens przekonywania mnie do nie łączenia grup, skoro ja sugeruję nie łączenie grup.

Nie podałeś żadnego przykładu na to, że to zły pomysł dopuścić dziewczynki. Ja podałem przykład konkretnej słoweńskiej parafii, gdzie była to jedyna możliwość zaangażowania jedynego chętnego ministranta - dziewczynki.

Nigdy nie sugerowałem "wprowadzania tam na siłę dziewczynek". Na siłę to i chłopcy są bez sensu. Wprowadzać należy osoby chętne - obojga płci. Bez przymusu, nic na siłę!

A teraz pomyśl nad swoją wypowiedzią "ministrantura została stworzona jako funkcja dla chłopców". Przecież uniwersytety też zostały kiedyś utworzone tylko dla chłopców!!! Czy w związku z tym będziesz zniechęcał swoją córkę do studiowania? A może chciałbyś zakazać edukacji dziewcząt?


So gru 06, 2014 7:33 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sie 28, 2013 1:08 pm
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ostatnio czytałem tekst jednego polskiego księdza, który pojechał prowadzić parafię chyba w Belgii. Od początku sprzeciwił się panującemu bałaganowi- czytanie fragmentów z Małego Księcia na Mszy i ogólnie jakimś dziwactwom. Na początku większość "wiernych" odeszło. Później jednak kościół wypełnił się ludźmi szukającymi bliskości Boga. Pokazuje to, że coś co pozornie zwiększa liczbę wiernych, nie koniecznie jest dobre. Tak samo, moim zdaniem wprowadzenie dziewcząt do służby ministranckiej nie będzie takie super. Tak jak pisałem, czego chyba nie zauważyłeś: można podzielić płci na zbiórkach, ale na Mszach będzie to właściwie nie do uzyskania.

Nie porównuj szkół do służby w Kościele. Od początków Kościoła kobiety pełniły inne funkcje niż mężczyźni. Pisząc opieram się też na relacjach księdza którego znam i który opowiadał jak wprowadzenie ministrantek się kończy. A kończy się odejściem ministrantów.


So gru 06, 2014 8:19 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL