Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 04, 2020 6:58 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
 Przyszłość Kościoła 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 04, 2014 1:33 pm
Posty: 782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Arwena napisał(a):

A o to pytanie:

Dlaczego Kościół błogoslawi zawieranie małżeństw przez pary po okresie menopauzy u kobiet, bo chyba zgodzisz się, że celem wychodzącyh za mąż takich kobiet nie jest posiadanie dzieci i nie wiąże się przez nich jego zawieranie z chęcią prokreacji?


@Arweno nie chcę wchodzić w buty @bezradnego5, bo to On ma odpowiedzieć Ci na to pytanie (co nie znaczy, że ja nie wiem jak na nie odpowiedzieć).
Tylko Twoje pytanie dotknęło ważnego kontekstu dyskusji z @bezradnym5.
Skupia się chłopak na tym co jest po „grze wstępnej”, a dużo przed tym jest tyle spraw, które trzeba mieć poukładane, rozpatrzone i wyjaśnione, bez tego to co się stanie po „grze wstępnej” jest niepełne nie całkowite.
@bezradny5 - nigdzie nie napisałem, że:
Cytuj:
Nie, za drzwiami sypialni nagle Bóg nie znika, chociaż według niektórych tak jest.

Nie zrozumiałeś moich słów zupełnie. Jeśli chodzi zaś o pożądanie to czymże jest małżeństwo jak nie tymże właśnie. Mąż i żona są jak dwa pierścienie (obrączki - niech będzie) skute ze sobą - to nie jest pożądanie. Bóg mówi nie pożądaj żony, ani rzeczy bliźniego swego, natomiast nie mówi nie pożądaj własnej żony - chyba, że mówi i ja o tym nic nie wiem.
Wiesz patrzę na te Twoje wpisy i tak myślę, że warto byś zjadł kolację z Zacheuszem - Jezus to zrobił.

_________________
Chwalę Boga każdym przebiegniętym metrem - JarStary
I watched the small free birds fly.
ישוע


Cz lut 05, 2015 7:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
bezradny5 napisał(a):
Dlatego, jak już chyba kilka krotnie pisałem, współżycie, gdzie małżonkowie nie planują dzieci jest czymś z natury złym, a negując te słowa negujesz dorobek Koścoła.

To ja może ponownie zaproponuję lekturę KKK. Chyba, że ktoś uważa katechizm za nieistotny dokument dla katolika. Dla mnie jest on jednak jasnym wskazaniem jaką naukę Kościół przekazuje wiernym do stosowania.
Zatem:
"KKK 2362 "Akty przez które małżonkowie jednoczą się z sobą w sposób intymny i czysty, są uczciwe i godne; a jeśli spełniane są prawdziwie po ludzku, są oznaką i podtrzymaniem wzajemnego oddania się, przez które małżonkowie ubogacają się sercem radosnym i wdzięcznym" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 49). Płciowość jest źródłem radości i przyjemności:
Sam Stwórca sprawił że małżonkowie we wspólnym, całkowitym oddaniu się fizycznym doznają przyjemności i szczęścia cielesnego i duchowego. Gdy więc małżonkowie szukają i używają tej przyjemności, nie czynią niczego złego, korzystają tylko z tego, czego udzielił im Stwórca. I w tym jednak powinni małżonkowie umieć pozostawać w granicach słusznego umiarkowania (Pius XII, Przemówienie (29 października).
".

Jak więc widać poszukiwanie przyjemności, i szczęścia cielesnego nie jest niczym złym, o ile pozostaje w granicach słusznego umiarkowania. Niewątpliwie nie chodzi o umiarkowanie równe zero kontaktów dla przyjemności, bo cały cytowany zapis 2362 nie porusza ani słowem kwestii prokreacji, a traktuje o seksie dla przyjemności, budowania więzi i poczucia szczęścia.

Skoro mam do wyboru zawierzyć katechizmowi albo anonimowemu bezradnemu5 z forum to wybieram katechizm.
Bo nie da się pogodzić stwierdzeń:
a) bezradny - współżycie gdzie małżonkowie nie planują dzieci jest czymś z natury złym;
b) KKK - gdy więc małżonkowie szukają i używają tej przyjemności, nie czynią niczego złego, korzystają tylko z tego, czego udzielił im Stwórca.

Ale każdy ma swoje własne sumienie.


Cz lut 05, 2015 10:34 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lut 15, 2015 10:38 pm
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Czy jesteśmy świadkami upadku Kościoła?
Witam wszystkich! To moja pierwsza wiadomość na forum. Od dłuższego czasu byłem tu "gościem niezalogowanym" i tylko czytałem Wasze rozmowy, ale teraz postanowiłem sam wziąć w nich udział.

Chciałem się dowiedzieć jakie są Wasze przemyślenia dotyczące współczesnego Kościoła Katolickiego? Do zadania takiego pytania skłoniły mnie obserwacje z mojej parafii. Chodzę regularnie co niedziela do kościoła. Jeszcze około 10 lat temu żeby mieć miejsce "siedzące" trzeba było być co najmniej 10 minut przed mszą. Teraz można się nawet spóźnić i tak zawsze znajdzie się wolna ławka. Ludzi na mszach ubywa w zastraszającym tempie (zauważam to też w innych parafiach do których niekiedy uczęszczam, np. z okazji imienin cioci). Głównie starsze osob 40-50+, młodzieży brawie brak. Druga sprawa: niedawno miałem spotkanie klasowe z okazji 10-lecia matury. Rozmowa zeszła na temat religii. Na klasę liczącą 28 osób na mszę chodzi 4 lub 5 (a kiedyś chodzili prawie wszyscy!). Większość ma negatywne zdanie na temat księży i Kościoła i na dodatek jawnie pochwalają grzech! Na spotkaniu (jak to na takim spotkaniu) rozmawialiśmy o rodzinach, pracy, starych czasach itp. Okazało się, że dwóch naszych kolegów ma "narzeczonych" (i to akurat ci koledzy, za którymi kiedyś najbardziej oglądały się koleżanki). Ja w tej sprawie milczałem, ale cała reszta gratulowała i w ogóle była bardzo och! i ach!

Długo jeszcze mógłbym pisać, ale moja konkluzja jest, niestety, taka że Kościół w Polsce upada na naszych oczach. Obawiam się, że kiedy moje dziecko będzie w moim wieku (żona jest obecnie w stanie błogosławionym, ja ma 28 lat, więc będzie to za 28-29 lat) katolików w Polsce będzie garstka, jak np. we Francji. Jakie są Wasze przemyślenia?


N lut 15, 2015 10:54 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Do reszty postów postaram się w przyszłości jeszcze odność.

Krótko do PiotraKatolika, Twoje obawy nie są wcale bezpodstawne. bo bardzo możliwe, że tak to będzie wyglądało. Jak pisał niedawno jakiś ksiądz Polska jest "cofnięta" wględem zachodu o jakieś 30 lat. Wystarczy patrzec co się dzieje teraz na zachodzie, a tam faktycznie młodzieży nie ma, Kościoły są wyprzedawane, powołań brak. Jednak to dopiero początek, bo w większości tych krajów katolicy stanowią jeszcze spory odsetek. Przynajmniej na papierze. Ciekawie będzie za 30-60 lat. Wtedy dopiero będziemy mogli powiedzieć czy Kościół pokryją ciemne chmury.

O wiele ciekawszym pytaniem jest dla mnie co wywołało obecną sytuację. Jest to o tyle ważne, że z historii trzeba się uczyć. Najbardziej obawiam się, że został zroziony krok "bez powrotu" i to ze strony Kościoła.


Pn lut 16, 2015 12:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1879
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Moim zdaniem trzeba samemu dawac dobry przyklad, a juz napewno nie zabierac sie za ewangelizacje kiedy sie ma male owoce w kwestiach wiary.Moim zdaniem jesli mlodziez sie wypacza z powodu omijania kosciola, tak samo nawraca sie zbiorowo, po prostu mlodzi maja to do siebie, ze sie nasladuja.Takze co mozesz najlepszego zrobic sam chodzic akurat jestes w takim wieku, ze twoi koledzy kolezanki sa juz uksztaltowani i zapewne to nie zadziala, wtedy albo jeszcze bardziej sie wypacza albo powiem wprost Bog nimi potrzasnie przez jakies nieszczescie inne rady nie ma, bolesny sposob ale skuteczny a Bog jak wiadomo swoje dzieci karci i cwiczy.Jestem w podobnym wieku i moje byle towazystwo jest po prostu bardzo niemoralne maja jak dla mnie problemy z prawem, zapuscili sie az tak bardzo i po prostu jak sie im przyjrze ciesze sie, ze Bog tak wlasnie mna potrzasnal.Takze konkluzja jesli w mlodym wieku zabraknie kosciola Pana Boga w starszym wieku bardzo trudno wplynac czy zmienic takiego czlowieka ,nawrocic.Ja naszczescie jako takie podstawy mam i sa to zawsze najpiekniejsze momenty z zycia, ktore sie wrywaja w pamiec.Przyszlosckosciola moim zdaniem bedzie poniekad zalezala od ogromu ludzkich tragedi gdyz te sodomie ktore panuje obecnie wsrod spoleczenstw ciezko chyba inaczej nawrocic.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Pn lut 16, 2015 4:49 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
bezradny5 napisał(a):
Do reszty postów postaram się w przyszłości jeszcze odność.

Krótko do PiotraKatolika, Twoje obawy nie są wcale bezpodstawne. bo bardzo możliwe, że tak to będzie wyglądało. Jak pisał niedawno jakiś ksiądz Polska jest "cofnięta" wględem zachodu o jakieś 30 lat. Wystarczy patrzec co się dzieje teraz na zachodzie, a tam faktycznie młodzieży nie ma, Kościoły są wyprzedawane, powołań brak. Jednak to dopiero początek, bo w większości tych krajów katolicy stanowią jeszcze spory odsetek. Przynajmniej na papierze. Ciekawie będzie za 30-60 lat. Wtedy dopiero będziemy mogli powiedzieć czy Kościół pokryją ciemne chmury.

O wiele ciekawszym pytaniem jest dla mnie co wywołało obecną sytuację. Jest to o tyle ważne, że z historii trzeba się uczyć. Najbardziej obawiam się, że został zroziony krok "bez powrotu" i to ze strony Kościoła.

Kościół stał się takim, z jakim Jezus walczył
"W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!."
Wystarczy popatrzeć jakie zaplecza handlowe posiada większość
sanktuariów, żeby się zastanowić czy to o ducha naszego im chodzi.
Nie chcę nikogo urazić, ale przepych i komercja zaczyna dominować
Kościół,a jest to na pewno zły kierunek.


Pn lut 16, 2015 8:14 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
PiotrKatolik@ - to juz pewien fakt. MA się na to cały szereg przyczyn i penie niezły elaborat można napisać na ten temat. Zostawiając na boku przenoszenie ściąganie wzorców z zachodu, to wg mnie to co niektórzy pomijając to fakt, że Kościół w naszej historii zwykle odgrywał doś istotna rolę czy w budzeniu ducha narodu, czy służąc pomocą w mediacjach i rozwiązywaniu ważnych sporów. Jakieś ostanie 20lat mamy sytuacje, kiedy warunki społeczne na tyle się zmieniły, że rola Kościoła (enklawy, przyczółka do walki z komunistami, rozdawcy darów z zachodu, przytulanki dla doświadczonych przez los) diametralnie się zmieniła. Powypadały zwłaszcza osoby, które zachłysnęły się wizja świta jako maszynki do spełniania zachcianek. Te osoby zawiodły się na Kościele, i tym zawiedzeniem nie kryją się przed swoimi dziećmi, które już są dorosłe i nie czuja takiego związku z Kościołem jak ich dziadkowie. Te liczby, molinowe akty identyfikacji z Kościołem nie wynikały z wiary w Boga, ale w silę instytucji.
Kiedy ta bańka pękła mamy to co obserwujemy + zachwyt zachodem.
Swoją drogą i świątyń 20 lat i dziś było naprawdę mało. Moja rodzinna parafia została administracyjnie podzielona 6, miasto liczy o jakąś 1/3 mniej mieszkańców niż 10 lat temu, młodzi jednak uczą się i pracują w Warszawei innych ogromnych miastach, skąd w takim układzie skąd nagle miały by byc tłumy na mszach św.


Pn lut 16, 2015 2:52 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lut 15, 2015 10:38 pm
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Akurat w mojej miejscowości ludzi przybywa, buduje się dużo nowych domów, tam gdzie kiedyś były łąki dzisiaj są całe osiedla, a ludzi w kościele zdecydowanie mniej. Ludzie już nie czują, że Kościół jest instytucją, której głosu warto słuchać. Tak jak pisałem - dwóch kolegów z klasy ma "narzeczonych" i dla wszystkich to jest powód do zadowolenia i radości, nikt nie widzi, że to grzech. Kiedy Kościół o tym wspomina, to wszyscy go wyśmiewają, mówią, że średniowiecze. Mentalność ludzi bardzo się zmieniła w bardzo szybkim czasie. Nie tak dawno to było nie do pomyślenia, to był powód do wstydu, a dzisiaj tak po prostu jeden z tych kolegów mówi, że ma chłopaka, są razem 8 lat etc. Rozmawiałem wczoraj o tym z koleżanką, która jeszcze kilka tygodni temu była przeciw adopcjom przez pary homoseksualne, a teraz mówi, że zmieniła zdanie, bo widzi, że "Maurycy i ten jego narzeczony to tacy porządni ludzie, tak o siebie dbają i darzą się takim uczuciem, że dziecku na pewno lepiej by z nimi było niż w jakimś domu dziecka prowadzonym przez zakonnice, gdzie będzie bite i maltretowane".

Nie wiem jak Wy to widzicie, ale te zmiany postępują niesamowicie szybko. Mówi się, że jesteśmy w kwestiach moralnych czy światopoglądowych 30 lat za Zachodem, ale moim zdaniem wydarzenia teraz tak przyśpieszyły, że te 30 lat możemy dogonić w 10. Nawet jak patrzę po ludziach w kościele, to (nie chcę żeby to źle zabrzmiało) jak by odjąć tych, którym zostało 10-15 lat życia, to z tej coraz mniejszej grupy odejdzie jeszcze z 40%. Co tu kryć, jest źle.


Pn lut 16, 2015 4:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
PiotrKatolik napisał(a):
Nie wiem jak Wy to widzicie, ale te zmiany postępują niesamowicie szybko. Mówi się, że jesteśmy w kwestiach moralnych czy światopoglądowych 30 lat za Zachodem, ale moim zdaniem wydarzenia teraz tak przyśpieszyły, że te 30 lat możemy dogonić w 10. Nawet jak patrzę po ludziach w kościele, to (nie chcę żeby to źle zabrzmiało) jak by odjąć tych, którym zostało 10-15 lat życia, to z tej coraz mniejszej grupy odejdzie jeszcze z 40%. Co tu kryć, jest źle.


No dobra, tak się dzieje i jaki z tego wniosek wyciągasz. bo dyskutujemy o przyszłości.


Wt lut 17, 2015 3:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Arwena napisał(a):
Dlaczego Kościół błogoslawi zawieranie małżeństw przez pary po okresie menopauzy u kobiet, bo chyba zgodzisz się, że celem wychodzącyh za mąż takich kobiet nie jest posiadanie dzieci i nie wiąże się przez nich jego zawieranie z chęcią prokreacji?

Bo kluczem tutaj nie jest możność posiadania dzieci lecz podejście - otwartość na życie ludzkie. Podejście antykoncepcyjne, którym często (nie zawsze) jest NPR, jest zwyczajnym grzechem, bo sprzeciwia się wyżej wspomnianej otwartości. Jest to w moim mniemaniu nauczanie fałszywe płynące z herezji modernizmu.


Pn mar 02, 2015 8:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2184
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Ta wypowiedź, to opinia na temat, a nie odpowiedź na pytanie.

Kościół błogosławiąc takie małżeństwa - nie docieka podejścia - onej otwartości na życie u takich pań, no chyba że o czymś nie wiem.


Wt kwi 07, 2015 3:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Arwena napisał(a):
Ta wypowiedź, to opinia na temat, a nie odpowiedź na pytanie.

Kościół błogosławiąc takie małżeństwa - nie docieka podejścia - onej otwartości na życie u takich pań, no chyba że o czymś nie wiem.

Po co człowiek ma się łączyć w pary skoro nie chce mieć dzieci? To jest nauczanie modernistyczne, wyraźnie odbiegające od prawa naturalnego. Sprowadza ludzi jedynie do wzajemnych opiekunów, pocieszycieli, kolegów, a co za tym idzie spłyca całą relację między kobietą, a mężczyzną. Owoc ich związku może być jedynie opcjonalny, zależny od nastroju i przyziemnych potrzeb.

Jeżeli uważasz, że osoba mająca tyle i tyle lat nie może mieć dzieci, dlatego nie powinna się nastawiać na nie to gdzie jest granica? Kto ma prawo ją ustalać? Ty? Pary? Czy może powinniśmy szukać odpowiedzi w Biblii i wiekowej Tradycji Kościoła? Czy pary zawierające ślub w wieku 50 czy może już w wieku 40? Idąc dalej 20 latkowie też mogą zrezygnować z posiadania dzieci, bo przecież mówisż, że to nie musi być wcale celem małżeństwa. Hulaj dusza, piekła nie ma.

Już samo segregowanie ludzi na płodnych i nie płodnych, starych i młodych itd. jest w mojej ocenie mocno krzywdzące. Ludzie starzy jak i młodzi mają takie same prawa i obowiązki w małżeństwie. Jeżeli ktoś nie chce współżyć to nie musi, ale skończmy z tym hedonistycznym nastawieniem. Kościół oferuje chociażby życie w czystości.

Warto również zajrzeć do Stargo Testamentu, gdzie ludzie byli długowieczni i rodziły się im dzieci w wieku ponad 100 lat. To nie my decydujemy, tylko pan Bóg!


Wt kwi 07, 2015 7:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2184
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Wybacz Bezradny ale niestety nie mam czasu na luźne uwagi, opinie, bez konkretnych odpowiedzi z Twojej strony. Nie odpowiedziałeś dlaczego Kościół błogosławi parom zawierającym sakrament małżeńswta, których celem nie jest płodzenie potomstwa, gdyż jest to już fizycznie niemożliwe, a nie znam przypadku aby warunkiem takiego zawierania związku było podejście takich pań / par, do kwestii otwartości na życie.

Dlatego też dziekuję za dyskusję.


Wt kwi 07, 2015 9:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr gru 03, 2014 8:21 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Arwena napisał(a):
Wybacz Bezradny ale niestety nie mam czasu na luźne uwagi, opinie, bez konkretnych odpowiedzi z Twojej strony. Nie odpowiedziałeś dlaczego Kościół błogosławi parom zawierającym sakrament małżeńswta, których celem nie jest płodzenie potomstwa, gdyż jest to już fizycznie niemożliwe, a nie znam przypadku aby warunkiem takiego zawierania związku było podejście takich pań / par, do kwestii otwartości na życie.

Dlatego też dziekuję za dyskusję.

Przecież odniosłem się doklądnie do tego co pisałaś i co właśnie teraz powtórzyłaś. Nie zgadzam się z opiniami typu "fizycznie niemożliwe". Bóg to nie jest fizyka, którą można opisać formułą, przedstawić za pomocą atomów, powiedzieć mu co jest możliwe a co nie! Gdybyśmy wiarę sprowadzali do samej fizyczności nic by z niej nie zostało. Musielibyśmy zdyskredytować większość świętych, wszystkie cuda, wiele fundamentów na których się opiera.

Mógłbym jeszcze raz przytoczyć to oczym pisałem, ale nie widzę sensu, bo nawet się do niego nie odniosłaś. Ale powtórzę jeszcze raz. Możność posiadania dzieci nie jest warunkiem niezbędnym do zawarcia małżeństwa. Jednak zamykanie się na posiadanie dzieci stoi w sprzeczności z istotą małżeństwa.


Wt kwi 07, 2015 9:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2184
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przyszłość Kościoła
Nie słyszałam aby K.K. błogoslawił takim parom, po okresie menopauzy u kobiet, bo uważa, iż nie jest fizycznie niemożliwym aby gdy Bóg zechce, mogły one zrealizować prokreacyjny cel małżeństwa. I nie słyszałam aby warunkiem takiego zawierania związku było podejście takich pań / par, do kwestii otwartości na życie.


Wt kwi 07, 2015 10:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 340 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL