Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 22, 2019 11:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 570
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
Sam kiedyś byłem wielkim przeciwnikiem zniesienia celibatu. Nadal uważam, że to nie jest najlepsze wyjście. Jednak kiedyś był podział na duchowieństwo tzw. świeckie - czyli dzisiejsi księża diecezjalni i mnisi/zakonnicy.

Ci drudzy nigdy nie mogą być zwolnienie z bezżenności, gdyś nie są zobowiązani tylko do celibatu, ale składają śluby czystości. Mnichom, mniszkom, zakonnikom nikt nie nakaże wychodzić za mąż, żenić się, bo tutaj posłuszeństwo nie zda egzaminu. Klasztory to nie są typowe domy rodzinne... choć tworzą wspólnoty.

Dlatego jak ktoś bardzo pragnąłby być kapłanem, ale mieć żonę, to nie wstępowałby do zakonu, żeby być ojcem, a takim "księdzem w świecie". Kiedyś już tak było. Dziś wielu wiernych nie jest sobie w stanie tego wyobrazić.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Cz lip 18, 2019 11:00 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 226
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sachol napisał(a):
Pozatym akurat w kwestii komunii dla rozwodników Biblia wypowiada sie jasno ze kazdy kto opuszcza swoją żonę i bierze inna jest cudołozniekiem. Za bardzo nie ma tu pola do interpretacji.
Obecnie chyba nie grozi nam schizma. Pozatym nawet jeśli papiez dopusci coś to ja przecież nie musze tak żyć, bo to ze cos jest dozwolone nie znaczy ze jest nakazne. Bo w sumieniu poprostu mogę sie z papiezem nie zgadzać. A gdyby jakis zaczał glosic jawne herezje to zagwozdka byla by wtedy wieksza. Co obecnemu papiezowi napewno nie grozi bo on prawie nogdy nie wypowiada sie precyzyjnie

Wszystko podlega interpretacji - ten fragment w ujęciu argentyńskim interpretuje się w ten sposób, że opuszczenie i branie innej jest cudzołóstwem. Ale wraz z upływem czasu człowiek może być w sytuacji obiektywnie nieprawidłowej, ale subiektywnie mieć ograniczoną możliwość działania inaczej, bo albo będzie działał wbrew sumieniu (zostawiając kobietę i dzieci) albo wbrew normie (współżyjąc lub narażając się na ryzyko grzechu).

Ktoś mógł podpowiedzieć JPII, że zerwanie z jasnym wymogiem opuszczenia nie-żony (choćby były dzieci), jest jedynym sensownym rozwiązaniem, jeśli chce się głosić absolutną nierozerwalność małżeństwa.
Jeśli zaś się podnosi, że zapewnienie rodziny dzieciom z nowego związku może być wymogiem sumienia, to obecne "herezje" są tylko oczywistą konsekwencją tego.


Cz lip 18, 2019 11:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sachol napisał(a):
PeterW napisał(a):
sachol napisał(a):
Dla mnie celibat bylby jednak problemem. Obecnie z mojej wiedzy wynika ze celibat nie obowiazuje tylko w przypadku konwertytow zonatych z anglikanizmu.


Jest jeszcze parę Kościołów Wschodnich (w tym i grekokatolicy) wiernych papieżowi. U nich nie ma obowiązkowego celibatu.

No ale jednak to nie jest Kościół Katolocki a głownie ten nas interesuje.

Błąd. To jest Kościół katolicki. Wbrew powszechnemu, a błędnemu przekonaniu, Kościół katolicki nie ogranicza się tylko do obrządku łacińskiego.
Zapraszam do uzupełnienia wiedzy: Kościół katolicki

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lip 18, 2019 11:13 am
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
Cytuj:
Błąd. To jest Kościół katolicki. Wbrew powszechnemu, a błędnemu przekonaniu, Kościół katolicki nie ogranicza się tylko do obrządku łacińskiego.
Zapraszam do uzupełnienia wiedzy: Kościół katolicki

Coż nie doprecyzowalam ze chodzi mi o Rzymskichkatolików i Kościół Rzymskokatolicki a nie Kościoły Wschodnie


Cz lip 18, 2019 11:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
Barney napisał(a):
Akurat celibat to żaden kłopot - nie należy do doktryny wiary i nie obowiązuje w wielu częściach Kościoła katolickiego.
Cytuj:
A co do pośłuszeństwa. Trzeba mieć swoj rozum i sumienie bo naziści też na Norymberdze tłumaczyli sie że tylko wykonywali rozkazy, zatem jak osądzi nas wóeczas Bóg?
Słusznie, ale też trzeba też pamiętać, że podważanie autorytetu Urzędu Piotrowego może przynieść znacznie bardziej opłakane skutki, niż mógłby napsocić nawet najbardziej "odleciały" papież (bywało różnie w historii).

sam2 napisał(a):
To nie teza tylko stwierdzenie faktow.
Chyba że tak. Nie wiedziałem że to orzeczenie ;)

A mowiąc poważnie:uważam że Twoja teza:
sam2 napisał(a):
Dylemat maja przede wszystkim ci ktorzy nie znali wiary, a teraz w szczegolnosci szukaja kozla ofiarnego ktorego mozna by zrobic odpowiedzialnym za ich wlasne bledy.
jest fałszywa.
Powiedziałbym nawet: odwrotna do rzeczywistości.
Dylemat mają tacy, którzy są wierni Bogu i chcą być posłuszni papieżowi.


Marek, z wiara jest podobnie jak z rozumieniem pism i nalezalo by poprosic o wyjasnienie zamiast samemu interpreyowac dzialania i wypowiedzi zwierzchnikow jesli widzimy cos niezgodnego.
Wiesz, kiedys mialem niezly ubaw gdy w sklepiku po sasiedzku uznali mnie za jakiegos kloszarda bo czesto przychodzilem cos kupic w poplamionym ubraniu, rozczochrany i smierdzialem roznymi sugestywnymi zapachami glownie denaturatem ktory czesto u nich kupowalem jak mi zabraklo.
Nawet odnosili sie do mnie delikatnie mowiac niezbyt grzecznie.
Ktoregos dnia dostalem do naprawy i odrestaurowania zabytkowa figure Visznu z kosci sloniowej, ale nie mialem pojecia jak wszystkie elementy zwlaszcza te nieobecne wygladaly wiec poszedlem wlasnie do tego sklepiku zapytac wyznawcow bo nimi sa ci ze sklepu.
W ostatniej chwili zart przyszedl mi do glowy i powiedzialem ze chcialbym sprzedac to za flaszke i rozwinelem bibuly zabezpieczajace od uszkodzen.
Gosciowi rece sie trzasly jak wzial to do rak i sprawdzil od spodu ze to zabytkowy autentyk z kosci sloniowej.
Musialem szybko wyjasnic ze potrzebne mi zdjecia czy obrazki by prawidlowo ta figure odrestaurowac bo w sieci nic konkretnego nie znalazlem co pasowalo by do skopiowania brakujacych elementow.
Od tamtej pory cala rodzina sklepikarza klania mi sie jak tylko wchodze do sklepu czy spotkaja mnie na ulicy.
Moze wydawac sie ze to nieadekwatny przyklad do tematu, ale wlasnie w wiekszosci przypadkow oceniamy innych nie wiedzac wszystkiego i te oceny wplywaja na interpretacje tego co inni mowia czy pisza.
Ty jestes tego idealnym przykladem jak ten sklepikarz i tak wlasnie robia wszyscy ci ktorzy maja problem z wypowiedziami przelozonych Kosciola.
Nie rozumieja ale oceniaja

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 18, 2019 11:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
W tych wlasnie ocenach i inerpretacjach innych jest wlasnie glowny grzech ktorego nikt nie widzi lub nie chce zauwazac a to sa wlasnie te niepotrzebne slowa za ktore kazdy bedzie odpowiadal. Chyb wiesz o czym mowa, bo znasz tresci Pism.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 18, 2019 11:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sachol napisał(a):
Cytuj:
Błąd. To jest Kościół katolicki. Wbrew powszechnemu, a błędnemu przekonaniu, Kościół katolicki nie ogranicza się tylko do obrządku łacińskiego.
Zapraszam do uzupełnienia wiedzy: Kościół katolicki

Coż nie doprecyzowalam ze chodzi mi o Rzymskichkatolików i Kościół Rzymskokatolicki a nie Kościoły Wschodnie

Jeżeli już to rzymskich katolików i Kościół rzymskokatolicki. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lip 18, 2019 12:07 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sam2 napisał(a):
Barney napisał(a):
Akurat celibat to żaden kłopot - nie należy do doktryny wiary i nie obowiązuje w wielu częściach Kościoła katolickiego.
Cytuj:
A co do pośłuszeństwa. Trzeba mieć swoj rozum i sumienie bo naziści też na Norymberdze tłumaczyli sie że tylko wykonywali rozkazy, zatem jak osądzi nas wóeczas Bóg?
Słusznie, ale też trzeba też pamiętać, że podważanie autorytetu Urzędu Piotrowego może przynieść znacznie bardziej opłakane skutki, niż mógłby napsocić nawet najbardziej "odleciały" papież (bywało różnie w historii).

sam2 napisał(a):
To nie teza tylko stwierdzenie faktow.
Chyba że tak. Nie wiedziałem że to orzeczenie ;)

A mowiąc poważnie:uważam że Twoja teza:
sam2 napisał(a):
Dylemat maja przede wszystkim ci ktorzy nie znali wiary, a teraz w szczegolnosci szukaja kozla ofiarnego ktorego mozna by zrobic odpowiedzialnym za ich wlasne bledy.
jest fałszywa.
Powiedziałbym nawet: odwrotna do rzeczywistości.
Dylemat mają tacy, którzy są wierni Bogu i chcą być posłuszni papieżowi.


Marek, z wiara jest podobnie jak z rozumieniem pism i nalezalo by poprosic o wyjasnienie zamiast samemu interpreyowac dzialania i wypowiedzi zwierzchnikow jesli widzimy cos niezgodnego.
Wiesz, kiedys mialem niezly ubaw gdy w sklepiku po sasiedzku uznali mnie za jakiegos kloszarda bo czesto przychodzilem cos kupic w poplamionym ubraniu, rozczochrany i smierdzialem roznymi sugestywnymi zapachami glownie denaturatem ktory czesto u nich kupowalem jak mi zabraklo.
Nawet odnosili sie do mnie delikatnie mowiac niezbyt grzecznie.
Ktoregos dnia dostalem do naprawy i odrestaurowania zabytkowa figure Visznu z kosci sloniowej, ale nie mialem pojecia jak wszystkie elementy zwlaszcza te nieobecne wygladaly wiec poszedlem wlasnie do tego sklepiku zapytac wyznawcow bo nimi sa ci ze sklepu.
W ostatniej chwili zart przyszedl mi do glowy i powiedzialem ze chcialbym sprzedac to za flaszke i rozwinelem bibuly zabezpieczajace od uszkodzen.
Gosciowi rece sie trzasly jak wzial to do rak i sprawdzil od spodu ze to zabytkowy autentyk z kosci sloniowej.
Musialem szybko wyjasnic ze potrzebne mi zdjecia czy obrazki by prawidlowo ta figure odrestaurowac bo w sieci nic konkretnego nie znalazlem co pasowalo by do skopiowania brakujacych elementow.
Od tamtej pory cala rodzina sklepikarza klania mi sie jak tylko wchodze do sklepu czy spotkaja mnie na ulicy.
Moze wydawac sie ze to nieadekwatny przyklad do tematu, ale wlasnie w wiekszosci przypadkow oceniamy innych nie wiedzac wszystkiego i te oceny wplywaja na interpretacje tego co inni mowia czy pisza.
Ty jestes tego idealnym przykladem jak ten sklepikarz i tak wlasnie robia wszyscy ci ktorzy maja problem z wypowiedziami przelozonych Kosciola.
Nie rozumieja ale oceniaja

Może latwiej bylo by sie poprostu umyc i przebrać zamiast chodzić jak kloszard dziwiąc sie czemu ludzie tak myślą.


Cz lip 18, 2019 12:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
A powiedz ty mi co mnie to obchodzi co ludzie o mnie mysla.
To ich problem nie moj.
Ja mialem z tego niezlu ubaw jak pisalem wczesniej.
Poza tym czy nie sadzisz ze takie przebieranie sie w czasie pracy tylko po to by ladnie wygladac na 5 minut poza warsztatem to nie tylko przrsada ale i fanaberia i glupota, nie wspominajac o niepotrzebnej stracie czasu?
Jak idziesz do sasiadki pozyczyc troche soli bo zabraklo ci podczas gotowania obiadu to kapiesz sie i zakladasz stroj wizytowy? :-)

_________________
someone1@opoczta.pl


Ostatnio edytowano Cz lip 18, 2019 1:04 pm przez sam2, łącznie edytowano 1 raz



Cz lip 18, 2019 1:00 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sam2 napisał(a):
A powiedz ty mi co mnie to obchodzi co ludzie o mnie mysla.
To ich problem nie moj.
Poza tym czy nie sadzisz ze takie przebieranie sie w czasie pracy tylko po to by ladnie wygladac na 5 minut poza warsztatem to nie tylko przrsada ale i fanaberia i glupota, nie wspominajac o niepotrzebnej stracie czasu?
Jak idziesz do sasiadki pozyczyc troche soli bo zabraklo ci podczas gotowania obiadu to kapiesz sie i zakladasz stroj wizytowy? :-)

Napewno nie poszla bym w smierdzacym i obdartym ubraniu to nie jest fanaberia ale wynika z szacunku do tych ludzi.
Mmoj tata tez czesto w warsztacie pracowal jadac do sklepu po cos bo zabraklo zawsze zakladal schludniejsze ubranie a nie to z warsztatu.
Coz moze to tez kwestia wychowania i kultury osobistej


Cz lip 18, 2019 1:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
Widzisz ciagniesz sama dalej swoje wymysly oceny i wyobrazenia. Jestes kolejnym po Marku przykladem.

Twoj tata jezdzil do sklepu wiec pewnie nie chcial pobrudzic auta, ja natomiast mam 50m do tego sklepiku. :-)
Poza tym zapach denaturatu nie jest taki latwy do usuniecia i wymaga porzadnej kapieli zwlaszcza gdy uzywasz go caly dzien np. do politury, czy zmywania.
Obecnie uzywam bezzapachowego ktory nie byl tak latwo dostepny.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 18, 2019 1:08 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sam2 napisał(a):
Widzisz ciagniesz sama dalej swoje wymysly oceny i wyobrazenia. Jestes kolejnym po Marku przykladem.

Twoj tata jezdzil do sklepu wiec pewnie nie chcial pobrudzic auta, ja natomiast mam 50m do tego sklepiku. :-)

Poki co Ty dajesz wymysly i oceny. Nie, nie jezdzil autem a rowerem bo odleglosc tez niewielka.


Cz lip 18, 2019 1:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sachol napisał(a):
sam2 napisał(a):
Widzisz ciagniesz sama dalej swoje wymysly oceny i wyobrazenia. Jestes kolejnym po Marku przykladem.

Twoj tata jezdzil do sklepu wiec pewnie nie chcial pobrudzic auta, ja natomiast mam 50m do tego sklepiku. :-)

Poki co Ty dajesz wymysly i oceny. Nie, nie jezdzil autem a rowerem bo odleglosc tez niewielka.

No i sama widzisz jak to jest jesli ktos wymysla i domysla na temat innych. :-)
Czy nie zauwazylas ze dokladnie to samo dzieje sie w wiekszosci dyskusji tak samo jak i na temat wypowiedzi i dzialan przelozonych Kosciola.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 18, 2019 1:47 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
sam2 napisał(a):
sachol napisał(a):
sam2 napisał(a):
Widzisz ciagniesz sama dalej swoje wymysly oceny i wyobrazenia. Jestes kolejnym po Marku przykladem.

Twoj tata jezdzil do sklepu wiec pewnie nie chcial pobrudzic auta, ja natomiast mam 50m do tego sklepiku. :-)

Poki co Ty dajesz wymysly i oceny. Nie, nie jezdzil autem a rowerem bo odleglosc tez niewielka.

No i sama widzisz jak to jest jesli ktos wymysla i domysla na temat innych. :-)
Czy nie zauwazylas ze dokladnie to samo dzieje sie w wiekszosci dyskusji tak samo jak i na temat wypowiedzi i dzialan przelozonych Kosciola.

Zarzucasz coś innym co sam czynisz to sie nazywa hipokryzja


Cz lip 18, 2019 2:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Realny dylemat katolika(ów): granica posłuszeństwa
Widze ze nadal nie lapirsz o co chodzi i brniesz w to o czym pisalem i dalem przyklady.
Nawet siebie jako przyklad. :-)

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lip 18, 2019 2:23 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL