Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 7:07 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 Łacina w modlitwie (przeniesiony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Modlitwa forumowiczów
Modlicie sie po łacinie? Wczoraj odmówiłem cały różaniec po łacinie.


Wt gru 12, 2017 10:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6925
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Modlitwa forumowiczów
merss napisał(a):
Otrzymałam maila od @krzysiekniepieło następującej treści:

W listopadzie prosiłem o modlitwę za chłopaka z (...)
Operacja się udała i są dobre rokowania. Chciałem wszystkim podziękować za modlitwę.

Krzysiek


Dobra wiadomość zawsze cieszy. Bogu niech będzie chwała!

Wespecjan napisał(a):
Modlicie sie po łacinie? Wczoraj odmówiłem cały różaniec po łacinie.


Raczej nie. Już prędzej odsłucham czegoś po łacinie, co bardzo lubię. Jednak czasami śpiewamy w kościele pieśni po łacinie.

Ks. prof. W. Chrostowski pośrednio zachęca na swoim wykładzie do nauki Modlitwy Pańskiej po łacinie:
Cytuj:
A w nawiązaniu do wspólnototwórczego charakteru tej modlitwy powiem państwu coś, co mnie zawsze porusza. Bardzo żałuję i bardzo przeżywam to, że my, katolicy w Polsce, z niewielkimi wyjątkami nie jesteśmy w stanie odmawiać ,,Ojcze nasz" po łacinie. I nie umiemy innych podstawowych modlitw po łacinie. W Fatimie, Lourdes, Jerozolimie są chrześcijanie z różnych stron świata. Modlitwa ,,Ojcze nasz" jest zwykle odmawiana po łacinie. I zdecydowana większość chrześcijan na Zachodzie odmawia po łacinie — Polacy nie potrafią, nie jesteśmy jej uczeni. To jest wielkie nieszczęście, że nie potrafimy włączyć się w modlitwę Kościoła, która do niedawna, do Soboru Watykańskiego II była odmawiana. Katolicy biali, żółci, czarni ,,Ojcze nasz" umieli wszyscy, jednoczyło nas.

Powtarzam: mam mieszane uczucia, mówiąc łagodnie, wobec tego, że po II soborze watykańskim ta modlitwa, która kiedyś była znana po łacinie, teraz w Polsce nie jest znana. Bo dzięki tej modlitwie wyznajemy, że każda i każdy z nas ma innego ojca, po ludzku biorąc. A zarazem wszyscy mamy jednego Ojca. O ile ojcostwo ludzkie nas różni, o tyle ojcostwo Boże nas łączy.
klik


Cz gru 14, 2017 3:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Modlitwa forumowiczów
Brandeisbluesky napisał(a):
Ks. prof. W. Chrostowski pośrednio zachęca na swoim wykładzie do nauki Modlitwy Pańskiej po łacinie:

Akurat słuchałem niedawno tej prelekcji ks Chrostowskiego. Ma rację. Tutaj gdzie jestem, akurat w jednym kościele na mszy Novus Ordo często modlitwy są po łacinie, podoba mi się to. Modlę się z obcymi tym wspólnym językiem i czuje się komfortowo w jakiejś wspólnocie, w której nie muszę przyjmować ich jezyka, bo mamy wspólny.

Zauważyłem też, że jak trudno mi odmówić różaniec po polsku, to po łacinie przychodzi łatwiej, w sensie chęci. Może to kwestia egzotyki i nowości a może coś jest w łacinie, że lepiej pasuje do duchowości katolicyzmu.
Czy Duch Św prowadzący Kościół mógł się mylić wkomponowując łacinę w język Kościoła przez kilkanaście wieków?


Cz gru 14, 2017 7:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Łacina, cudowne. Mam nadzieję ze w Niebie będziemy rozmawiać po łacinie. Łacina to język katolików, spotkałam się z takim określeniem, pięknie brzmi i dodaje pewnego rodzaju splendoru, uniesienia modlitwom.


Cz gru 14, 2017 7:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3340
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Modlitwa forumowiczów
Wespecjan napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Ks. prof. W. Chrostowski pośrednio zachęca na swoim wykładzie do nauki Modlitwy Pańskiej po łacinie:

Akurat słuchałem niedawno tej prelekcji ks Chrostowskiego. Ma rację. Tutaj gdzie jestem, akurat w jednym kościele na mszy Novus Ordo często modlitwy są po łacinie, podoba mi się to. Modlę się z obcymi tym wspólnym językiem i czuje się komfortowo w jakiejś wspólnocie, w której nie muszę przyjmować ich jezyka, bo mamy wspólny.

?

Może przyjdzie moda i zaczną uczyć znowu łaciny? Może na jakichś kursach?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz gru 14, 2017 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15166
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Ja tam wolę po naszemu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 14, 2017 11:02 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1092
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Nie modlę się po łacinie. Znam podstawowe modlitwy. Uczyłam się łaciny dobre 6 i pół roku. Ale nie myślę w tym języku, więc modlitwa byłaby raczej recytacją tekstów (mimo że rozumianych).
Bywa natomiast, że modlę się w nieźle znanym obcym języku nowożytnym. Nie tylko za granica. Bo potrafię w nim myśleć, początkowo nie jest to oczywiste, ale za czasem staje się naturalne, bez aż tak wielkiego wysiłku.


Pt gru 15, 2017 2:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Barney napisał(a):
Ja tam wolę po naszemu.

Rozumiem cię, ale do pewnego stopnia taka postawa to myślenie ku-protestanckie.
"Wierzę w święty Kościół powszechny (Credo in sanctam Ecclesiam catholicam)"
Ta powszechność ma konkretne nogi, na których stoi Kościół a jedną z nich do Vaticanum II był też język liturgii. Ciekawe ile nóg trzeba odpiłować by ten stół runął, a jeśli nawet nie przewrócił, to się zachybotał i zwalił z blatu cały drogoceny serwis.


Pt gru 15, 2017 5:22 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Byłoby wszystko OK z tą łaciną, gdyby nie pewien drobiazg. Trzeba ten język znać. Jak się go nie zna i używa się go tylko do wypowiadania formułek, to trąci nieco magicznym myśleniem. Czy modląc się w tym języku myślisz w nim?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt gru 15, 2017 8:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
PeterW napisał(a):
Byłoby wszystko OK z tą łaciną, gdyby nie pewien drobiazg. Trzeba ten język znać. Jak się go nie zna i używa się go tylko do wypowiadania formułek, to trąci nieco magicznym myśleniem. Czy modląc się w tym języku myślisz w nim?

A czemu ludzie sluchaja piosenek a jezykach, ktorych nawet nie rozumieja?


Pt gru 15, 2017 3:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4401
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Wespecjan napisał

Cytuj:
A czemu ludzie sluchaja piosenek a jezykach, ktorych nawet nie rozumieja?


:brawo:

Angielsku, bo pasuje do rocka i łatwo się śpiewa, francusku, bo brzmią pięknie, włosku bo romantycznie i ciepło itp. Tak po prostu na nas jako istotę cielesną działają.

Łacina jest sucha, kształtuje ducha, sprzyja skupieniu. Zdania i słowa mają określony rytm, one kształtują postrzeganie rzeczywistości, a zwłaszcza wiary. Nie ma tu słodkiej i miękkiej współczesności, jest twardość na której wyrósł Rzym, a dalej chrześcijaństwo. W naszej cywilizacji jest znakomitym środkiem przekazu wieczności. O roli łaciny wspomniałem w relacji z mojej pielgrzymki tradycji Paryż - Chartre.
Dla rzetelności trzeba przyjąć, że łacina nie do każdego będzie przemawiać, to też kwestia formy duchowości.

Można dużo pisać. Przedstawiam dwa równie znakomite wykonania Veni Creator Spiritus, jaka jest różnica?

https://www.youtube.com/watch?v=sd5SkKWoBOM
https://www.youtube.com/watch?v=c1desln72JU


So gru 16, 2017 1:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6925
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
Może ktoś się zachęci do nauki lub przypomnienia sobie języka łacińskiego czytając słowa Papieża Benedykta XVI:

http://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/pl/motu_proprio/documents/hf_ben-xvi_motu-proprio_20121110_latina-lingua.html

Cytuj:
List apostolski «motu proprio ‘Latina Lingua’»
powołujący do życia Papieską Akademię Języka i Kultury Łacińskiej




1. Język łaciński cieszył się zawsze wielkim poważaniem Kościoła katolickiego i Biskupów Rzymu, którzy wytrwale zabiegali o jego poznawanie i propagowanie, jako że uznali go za swój język, najbardziej odpowiedni do przekazywania w skali powszechnej orędzia Ewangelii, jak już stwierdziła autorytatywnie konstytucja apostolska Veterum sapientia mojego poprzednika, bł. Jana XXIII.

W rzeczywistości, poczynając od Pięćdziesiątnicy, Kościół przemawiał i modlił się we wszystkich ludzkich językach. Jednakże wspólnoty chrześcijańskie pierwszych wieków posługiwały się w szerokim zakresie greką i łaciną, językami powszechnej komunikacji w ich świecie, dzięki którym nowość Słowa Chrystusowego spotykała się z dziedzictwem kultury hellenistyczno-rzymskiej.

Po upadku zachodniego Cesarstwa Rzymskiego Kościół rzymski nie tylko nadal posługiwał się językiem łacińskim, ale w pewnym sensie strzegł go i propagował, zarówno w dziedzinie teologii i liturgii, jak i w formacji i przekazywaniu wiedzy.

2. Również w naszych czasach okazuje się, że znajomość języka i kultury łacińskiej jest niezwykle konieczna do studiowania źródeł, z których korzystają — pośród wielu innych — liczne dyscypliny kościelne, jak na przykład teologia, liturgia, patrologia i prawo kanoniczne, jak naucza Sobór Watykański II (por. dekret Optatam totius, 13).

Ponadto w tym języku są redagowane w swojej formie typicznej, właśnie dla podkreślenia powszechnego charakteru Kościoła, księgi liturgiczne rytu rzymskiego, najważniejsze dokumenty Magisterium papieskiego oraz najbardziej uroczyste akty urzędowe Papieży.

3. We współczesnej kulturze, na tle ogólnego zmniejszenia zainteresowania studiami humanistycznymi, istnieje niebezpieczeństwo, że znajomość języka łacińskiego będzie coraz bardziej powierzchowna, co widoczne jest także w dziedzinie studiów filozoficznych i teologicznych przyszłych kapłanów. Z drugiej strony, właśnie w naszym świecie, w którym tak wielką rolę odgrywają nauka i technika, pojawiło się na nowo zainteresowanie kulturą i językiem łacińskim, nie tylko na tych kontynentach, które mają korzenie w kulturowym dziedzictwie grecko-rzymskim. Owo zainteresowanie jest tym bardziej znaczące, że występuje nie tylko w środowiskach akademickich i instytucjonalnych, ale także wśród młodych ludzi i uczonych pochodzących z dość różnych narodów i tradycji.

4. Wydaje się więc, że należy pilnie wesprzeć starania o lepszą znajomość i bardziej biegłe posługiwanie się językiem łacińskim, zarówno w środowisku kościelnym, jak i w szerszym świecie kultury. Aby uwydatnić znaczenie tych starań i zapewnić im skuteczność, trzeba zastosować metody dydaktyczne odpowiadające nowym warunkom oraz stworzyć sieć relacji między instytucjami akademickimi oraz między uczonymi, aby dowartościować bogate i różnorodne dziedzictwo kultury łacińskiej.

Aby osiągnąć te cele, idąc w ślady moich czcigodnych Poprzedników, tym listem apostolskim w formie motu proprio ustanawiam dzisiaj Papieską Akademię Języka i Kultury Łacińskiej, podległą Papieskiej Radzie Kultury. Kierują nią prezes, którego wspiera sekretarz, obaj mianowani przeze mnie, oraz Rada Akademicka.

Fundacja Latinitas, ustanowiona przez Papieża Pawła VI chirografem Romani Sermones 30 czerwca 1976 r., przestaje istnieć.

Polecam, aby ten list apostolski w formie motu proprio, którym zatwierdzam ad experimentum na pięć lat załączony do niego Statut, został opublikowany w «L’Osservatore Romano».

Rzym, u św. Piotra, 10 listopada 2012 r., we wspomnienie św. Leona Wielkiego, w ósmym roku mojego pontyfikatu


BENEDICTUS


So gru 16, 2017 2:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 1974
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Łacina w modlitwie (przeniesiony)
W nowicjacie mieliśmy raz w tygodniu dwie godziny łaciny. Dlatego żadnym ekspertem nie jestem (a 3 deklinacja to koszmar :D ) jednak kilku modlitw się nauczyłem. Co prawda niewielu, bo też nacisk nie był kładziony na to, żeby na zawołanie psalmy recytować po łacinie, a gramatykę, ale coś niecoś wyniosłem z tego okresu nowicjatu. Do dziś zdarza mi się modlić po łacinie, choć na pewno nie tak często jak wtedy gdy byłem w klasztorze.

Znam na pamięć "Ojcze Nasz", "Zdrowaś Mario", "Chwała Ojcu", "Pod Twoją obronę", "Wieczny odpoczynek..." , "Witaj Królowo" oraz "O mój Jezu..." - ( i oczywiście znak krzyża ;) ) - czyli różaniec się da, choć nie znam "Wierzę w Boga" - na to nie starczyło już czasu. Jak się rozumie co się mówi, to nie ma z tym większego problemu. Jak sprzątałem groby zakonników, to zawsze westchnąłem po łacinie "Wieczne odpoczywanie". W kościele też, ale zawsze po cichu jak się modlę, żeby kogoś zwyczajnie nie rozpraszać niezrozumiałą mową.

Części stałe Mszy św. też umiem, ale dziś to wszystko jakoś zanika, choć w seminarium raz w tygodniu była Msza w języku łacińskim (tam nie dotarłem), więc mogę sobie tylko wyobrażać. W Mszy Trydenckiej łacina to podstawa, bo w tym języku jest sprawowana, ale też są w kościele objaśnienia i wyświetlane wskazówki co robić... Także nie jest źle : )


N mar 31, 2019 3:54 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL