Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 23, 2019 5:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Najechali na Ciebie na tym forum jakbys w jeden dzien miala calkowicie zmienic swoje zycie. Oznajmic chlopakowi, ze z nim zrywasz i wrocic do Polski, isc do Kosciola i tam siedziec i sie tylko modlic. Przeciez to tak nie dziala przemiana nastepuje stopniowo, a Bog jest przy tobie zawsze i wszedzie, jezeli tylko widzi, ze szczerze masz z tym problem i szczerze chcesz zeby ci pomogl.


Z grzechem ciężkim nie idzie się na kompromisy. Życie może zgasnąć w każdej chwili, a nikt nie ma zagwarantowanego zbawienia, nawet jeśli codziennie biega do kościoła. Tym bardziej jest to straszliwym ryzykiem własnego i tej dziewczyny zbawienia jeśli trwa się w ciężkim grzechu.

Nie ma gwarancji że w chwili śmierci każdy dokona aktu żalu doskonałego, bo tak naprawdę to nikt nie ma pojęcia czym jest śmierć, a to nie jest raczej zapadanie sobie spokojnie w sen. Wtedy człowiek doświadcza także ataku Szatana, w tej ostaniej chwili. Nie odkłada się nawrócenia na później bo seks taki fajny i te orgazmy takie super, bo jak z tego zrezygnować, cieżko jest, owszem, ale na szali jest położona najwyższa wartość i najwyższa cena.

Doradzano ślub i podjęcie wstrzemiężliwości do czasu ślubu, a nie zerwanie z narzeczonym.

Cytuj:
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie


Nikt raczej nie sugeruje zrywania z drugą osobą, ale postanowienie aby nie grzeszyć. Być może masz na myśli siebie pisząc o bólu i cierpieniu, być może jesteś zakochany w tej dziewczynie. Ale dziewczyna powinna uszanować Twoje uczucia i wartości które wyznajesz. Z tego co pisałeś to raczej ona zerwałaby z Tobą gdybyś sprawę postawił w taki sposób iż seksu nie będzie do ślubu.


Wt lut 20, 2018 2:47 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Dziękuję wszystkim jeszcze raz (Barney, koziolekmatolek, equuleuss- w szczególności) :) mlodyprawnik - a TObie również życzę powodzenia, bo na pewno się przyda :)


Wt lut 20, 2018 5:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8885
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Życzę wytrwałości w postanowieniu. I błogosławieństwa płynącego z życia w łasce.
Naprawdę ma to wielka wartość.
Pozdrawiam.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Wt lut 20, 2018 6:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6185
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
koziołekmatołek napisał(a):
Barney napisał(a):
Pomodlimy się za Was, no nie, Forumowicze?


No jak nie, jak tak ;)

Powodzenia ona2 i wiele radości w życiu.


Forumowa grupa modlitewna Żywy Różaniec Katolika między innymi ma taką intencję:
Cytuj:
o dar wiary dla wszystkich odwiedzających http://www.katolik.pl, a szczególności dotkniętych chorobami duszy, ciała i umysłu, by doznały uzdrowienia w Jezusie Chrystusie oraz o wytrwanie w wierze wszystkich wierzących, a szczególnie nowonawróconych


Zatem każdy, kto się pojawi na forum może liczyć na naszą grupową modlitwę (21 osób w lutym) Jesteś, ona2, nią objęta. :)


Wt lut 20, 2018 10:40 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lut 16, 2018 11:35 pm
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
equuleuss napisał(a):
mlodyprawik napisał(a):
Najechali na Ciebie na tym forum jakbys w jeden dzien miala calkowicie zmienic swoje zycie. Oznajmic chlopakowi, ze z nim zrywasz i wrocic do Polski, isc do Kosciola i tam siedziec i sie tylko modlic. Przeciez to tak nie dziala przemiana nastepuje stopniowo, a Bog jest przy tobie zawsze i wszedzie, jezeli tylko widzi, ze szczerze masz z tym problem i szczerze chcesz zeby ci pomogl.


Z grzechem ciężkim nie idzie się na kompromisy. Życie może zgasnąć w każdej chwili, a nikt nie ma zagwarantowanego zbawienia, nawet jeśli codziennie biega do kościoła. Tym bardziej jest to straszliwym ryzykiem własnego i tej dziewczyny zbawienia jeśli trwa się w ciężkim grzechu.

Nie ma gwarancji że w chwili śmierci każdy dokona aktu żalu doskonałego, bo tak naprawdę to nikt nie ma pojęcia czym jest śmierć, a to nie jest raczej zapadanie sobie spokojnie w sen. Wtedy człowiek doświadcza także ataku Szatana, w tej ostaniej chwili. Nie odkłada się nawrócenia na później bo seks taki fajny i te orgazmy takie super, bo jak z tego zrezygnować, cieżko jest, owszem, ale na szali jest położona najwyższa wartość i najwyższa cena.

Doradzano ślub i podjęcie wstrzemiężliwości do czasu ślubu, a nie zerwanie z narzeczonym.

Cytuj:
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie


Nikt raczej nie sugeruje zrywania z drugą osobą, ale postanowienie aby nie grzeszyć. Być może masz na myśli siebie pisząc o bólu i cierpieniu, być może jesteś zakochany w tej dziewczynie. Ale dziewczyna powinna uszanować Twoje uczucia i wartości które wyznajesz. Z tego co pisałeś to raczej ona zerwałaby z Tobą gdybyś sprawę postawił w taki sposób iż seksu nie będzie do ślubu.



Dziekuje:) masz racje, trzeba podjac radykalne dzialania, Jak reka ciagnie cie do grzechu to ja odetnij, i jest to tez sluszna opinia w tej sytuacji. Jednak postaram sie najpierw z calych sil dziewczyne nawrocic, a nastepnie naklonic ja do bialego konkubinatu, i jakos stalem sie wiekszy nadziei poniewaz modlilem sie w tej intencji i dziewczyna rzeczywiscie juz dobrze zaczyna mowic o wierze. To dziala, tak wiec jak by sie tak stalo to byla by jeszcze wieksza nagroda i satysfakcja. Lepiej dla mnie jeszcze sprobowac poniewaz kochamy sie i zyjemy ze soba juz ponad rok, tak wiec nie potrafilbym nawet tak skonczyc tej relacji. Jestem dobrej mysli.


Śr lut 21, 2018 2:23 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Dziekuje:) masz racje, trzeba podjac radykalne dzialania, Jak reka ciagnie cie do grzechu to ja odetnij, i jest to tez sluszna opinia w tej sytuacji. Jednak postaram sie najpierw z calych sil dziewczyne nawrocic, a nastepnie naklonic ja do bialego konkubinatu, i jakos stalem sie wiekszy nadziei poniewaz modlilem sie w tej intencji i dziewczyna rzeczywiscie juz dobrze zaczyna mowic o wierze.


Nie wiem co to biały konkubinat..
Zamiast tak kombinować, może się po prostu z nią ożeń?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lut 21, 2018 8:28 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
no i fajnie ciesze sie i gratuluje, spokojnie wiecej czasu trzeba. Najechali na Ciebie na tym forum jakbys w jeden dzien miala calkowicie zmienic swoje zycie. Oznajmic chlopakowi, ze z nim zrywasz i wrocic do Polski, isc do Kosciola i tam siedziec i sie tylko modlic. Przeciez to tak nie dziala przemiana nastepuje stopniowo, a Bog jest przy tobie zawsze i wszedzie, jezeli tylko widzi, ze szczerze masz z tym problem i szczerze chcesz zeby ci pomogl.
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie



Słuchaj chłopie, kobieta z którą jesteś wyśmiewa Twoje wartość i się z nimi nie liczy, gdy mówisz o czystość to sugeruje Ci że zwariowales, naraża Cię na cudzolostwo i życiu w grzechu. Nie możesz z nią nawet o Bogu normalnie porozmawiać i jeszcze się kryjesz z tym że uczęszczasz na Mszę Sw?

Tak masz zakończyć ten związek który jest i tak bez przyszłość i powiedzieć tej kobiecie żeby się wyprowadziła.nie czekaj aż ona się nawróci tylko znajdziesz sobie wierząca dziewczynę z którą nie będziesz musiał się szarpac.

Wszyscy tutaj dobrze ci radzą.


Śr lut 21, 2018 12:41 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lut 16, 2018 11:35 pm
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Nikt nie powiedzal, ze bedzie lekko:) Dziekuje kochani, ogolnie moge wziasc slub, ale w praktyce to nie tak szybko. Pozatym ja chce zeby Ona szczerze wierzyla dajac przysiege przed oltarzem, a nie tylko poniewaz ja tak chce, bo zyjemy w grzechu w ktory ona nawet nie wierzy, ale zaczyna wierzyc, poniewaz zna Boga miala chrzest, komunie i bierzmowanie, i jezeli mam jeszcze mozliwosc i okazje to nie chce zeby o tym calkowiecie zapomniala.
Jak pojde w swoja strone to Ona juz nigdy sie do Boga nie zwroci tylko odwroci na dobre, poki moge i widze ze jest mozliwosc nawrocenia bede walczyl, jezeli sytuacja bylaby calkowicie beznadziejna jak jeszcze wczesniej i nic by sie nie zmienialo ani nie bylo by na horyzoncie zadnej nadzieji to odpuszcze


Śr lut 21, 2018 1:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Nikt nie powiedzal, ze bedzie lekko:) Dziekuje kochani, ogolnie moge wziasc slub, ale w praktyce to nie tak szybko. Pozatym ja chce zeby Ona szczerze wierzyla dajac przysiege przed oltarzem, a nie tylko poniewaz ja tak chce, bo zyjemy w grzechu w ktory ona nawet nie wierzy, ale zaczyna wierzyc, poniewaz zna Boga miala chrzest, komunie i bierzmowanie, i jezeli mam jeszcze mozliwosc i okazje to nie chce zeby o tym calkowiecie zapomniala.
Jak pojde w swoja strone to Ona juz nigdy sie do Boga nie zwroci tylko odwroci na dobre, poki moge i widze ze jest mozliwosc nawrocenia bede walczyl, jezeli sytuacja bylaby calkowicie beznadziejna jak jeszcze wczesniej i nic by sie nie zmienialo ani nie bylo by na horyzoncie zadnej nadzieji to odpuszcze



Masz myśleć o Sobie, swojej przyszłość i swojej rodzinie która kiedyś założysz, masz wybrać najlepszą kandydatke na żonę która odpowiednio wychowa Twoje dzieci pzekqzujac im wartość wiary Ta dziewczyna z którą jesteś się do tego nie nadaje mówiąc wprost. W ogóle co Ciebie interesuje że ona w Boga nie wierzy? To Twoja sakramentalna żona, masz z nią dzieci, ślubowales jej cokolwiek? Masz ratować Siebie i uciekać z tego bagienka.

I zacznij martwić się o swoją wiarę która kuleje, o swoją relacje z Bogiem i swoje grzechu. Nie patrz na jakąś panienke bo jej zbawienie to nie Twój problem.
Odpowiadasz tylko za Siebie a nie za drugiego człowieka .


Śr lut 21, 2018 2:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3248
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Nikt nie powiedzal, ze bedzie lekko:) Dziekuje kochani, ogolnie moge wziasc slub, ale w praktyce to nie tak szybko. Pozatym ja chce zeby Ona szczerze wierzyla dajac przysiege przed oltarzem, a nie tylko poniewaz ja tak chce, bo zyjemy w grzechu w ktory ona nawet nie wierzy, ale zaczyna wierzyc, poniewaz zna Boga miala chrzest, komunie i bierzmowanie, i


Żyjecie ze sobą "już" ponad rok. Hmm
Jaki biały konkubinat? Nie przymierzając, to jakby zimny ogień. Nie kombinuj, tylko się od niej wyprowadź. Jak zerwie z powodu nagłego braku seksu- to nie masz czego żałować.
"Nie wierzy,ale zaczyna wierzyć", zdaje się przyjacielu,że masz myślenie typowo życzeniowe. Miała "chrzest, komunie i bierzmowanie" i to pewnie niedawno, po czym się pożegnała z nauką Kościoła.
Do I Komunii przystępując miała 9 lat, ale przystępując do Bierzmowania była prawie dorosła. To sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, więc, co się
z wiarą stało?

mlodyprawik napisał(a):
jezeli sytuacja bylaby calkowicie beznadziejna jak jeszcze wczesniej i nic by sie nie zmienialo ani nie bylo by na horyzoncie zadnej nadzieji to odpuszcze


Przychodzi mi na myśl rycerz ratujący damę przed smokiem. Nawet język
Twojej wypowiedzi pasuje.
Ujmę to tak :jeżeli, ratując kogoś, tonącego w bagnie, wejdziesz za głęboko - ono Cie wciągnie. Musisz do tego mieć "broń i wyposażenie".

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lut 21, 2018 5:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Jak pojde w swoja strone to Ona juz nigdy sie do Boga nie zwroci tylko odwroci na dobre, poki moge i widze ze jest mozliwosc nawrocenia bede walczyl, jezeli sytuacja bylaby calkowicie beznadziejna jak jeszcze wczesniej i nic by sie nie zmienialo ani nie bylo by na horyzoncie zadnej nadzieji to odpuszcze
Jak daleko sięga człowiek, by usprawiedliwić swoje czyny przed samym sobą (bo reszta i tak się nie da nabrać...)
Nie widzisz, że usprawiedliwianie trwania w grzechu śmiertelnym pragnieniem... ewangelizacji Tej, z którą grzeszysz, to absurd?

Nie daj się oszukać samemu sobie. I trochę szatanowi.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lut 21, 2018 6:11 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL