Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 23, 2019 7:43 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3248
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
ona2 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Sorry, ale dla mnie to jest ciąg dalszy wymówek (w dodatku przekombinowanych).

Czego tak naprawdę się boisz? I dlaczego nie chcesz postawić Boga na pierwszym miejscu?


Po prostu boję się, że nam się nie uda, że chłopak nie zrozumie i może faktycznie go nie doceniam oceniając go w ten sposób. Nie wiem co będzie, ale już mam swoją odpowiedź od Ducha Świętego. Dlatego dziękuję


Dziękuję również. Jak postawisz, ( postawicie) na Pana Boga,nieważne jakie grzechy popełniłaś- przestaniesz się bać.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N lut 18, 2018 11:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
Mam podobny problem z zyciem bez grzechu i zblizeniem do Pana, moja dziewczyna nie mysli nawet o slubie koscielnym. nie wiem co robic, jak poprosilem, zeby zrezygnowala z seksu pewnego dnia, to sie obrazila i poszla spac do drugiego pokoju.
A ja myślę, że nie powinniście przebywać nawet w tym samym mieszkaniu...

Mlodyprawniku - czy mógłbys przeczytać to, co napisałem dla ona2? Wydaje mi się, że pasuje także do Twojej sytuacji...
Cytuj:
JA to poprostu jeszcze wypieram i sam na sile w tym tkwie.
Tak, to chyba słuszna diagnoza
Cytuj:
Myslalem tez wlasnie przez chwile o szybkim slubie, ale to bezsensu. Zenic sie dla seksu. NAwet jak mysle, ze sie zaraz rozstaniemy to biore to ze spokojem, nie jak zawsze bylem w wielu zwiazkach rozstaniu rozmyslaniu, towarzysza wielkie emocje, w mojej obecnej sytuacji jest we mnie spokoj.


Małżeństwo, to związek na wszystkich poziomach. Przyznam, ze choć to dozwolone, zawsze odradzam łączenie się osób wierzących z niewierzącymi czy z innowiercami.
Nie chodzi o wartościowanie - a o to, że uniemożliwia to pełne zjednoczenie a rodzi wiele problemów praktycznych. Nierzadko powoduje samotność w związku.
Tolerancja to wspaniała rzecz, ale wystarcza na to by być kumplami. Na to, by tworzyć małżeństwo, moim zdaniem nie wystarcza.
A wygląda na to, że ze strony Twojej partnerki nie ma nawet tolerancji...

Człowiek coś czasem "traci" zbliżając się do Boga. Ale zawsze otrzymuje od Niego więcej...

"Jezus odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól (30) z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym."/Mk 10,29/

Oczywiście, to musi być przemyślana (Twoja, a nie np. moja) decyzja. Pięknie byłoby nawrócić Dziewczynę, ale raczej nie przez wspólne uczestnictwo w grzechu.

Decyzji o odejściu nie musisz podejmować zaraz. Ale o rezygnacji z grzechu - moim zdaniem powinieneś. Nie ma na co czekać, nie ma nad czym się zastanawiać.
Decyzja o rezygnacji z grzechu jest ZAWSZE dobra.
A być może decyzja o odejściu będzie należała do Twojej Partnerki.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lut 19, 2018 11:10 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mareta napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
mareta napisał(a):
Mężczyzna sam z siebie nie umie kochać. Kobieta musi go tego nauczyć.

Wyjątkowo obrzydliwe stwierdzenie.


Wiem, przykre dla facetów. Jednak to facet je wymyślił, bardzo mądry facet.

Ale zmyślacie, to że jest dla was to obrzydliwe, bo tak się kojarzy. To nie oznacza że wszyscy na to patrzą oczami brzydoty.
Brak nieumiejętność kochania z miłością, nie jest sam w sobie brzydki. To jest tylko stwierdzenie obiektywnego faktu braku tego.

Oczywiście miłość jest porządana, bo pozwala na bezkonfliktowe życie.
O ile jest na tyle mocna choćby z jednej strony, a najlepiej gdy obie strony tej miłości mają dużo.
Nie można bez konsekwencji, określać coś tak pożądanego a nie obecnego brzydotą.
Konsekwencja takiej wypowiedzi to, ujawnienie z kolei że się samemu nie ma miłości. Tu do tych którzy jej nie mają.

Bo do miłości zobowiązane są dwie osoby. Lecz gdy jest jej brak, to uczy jej samej jedna z osób, posiadając ją uczy drugą.
Wypowiedź o brzydocie, to wstręt do czegoś czego nie ma. To nie logiczne.

Co do tego że miłości uczą zwykle kobiety mężczyznę, to prawda. Z natury słabsze no nie zawsze, ale tak często jest. Są uległe by nie eskalować konfliktów. To sprzyja temu że mówimy że kobiety umią lepiej kochać.
Niemniej ze sztuką miłości jest tak. Że najlepiej okazuje miłość ten kto będąc mocny, obniża swe wymagania do poziomu słabego, by go nie dyskredytować. To nie wszystko. By z kolei stopniowym naciskiem, tak jak to jest w pedale gazu wytrawnego kierowcy. Podwyższać moc tego słabego. To jest wzpór od Boga zaczerpnięty. On to potrafi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lut 19, 2018 11:57 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Yarpen Zirgin napisał(a):
ona2 napisał(a):
Problem nie został rozwiazany bo bedzie trwal tak dlugo poki nie wezmiemy slubu z moim partnerem i to mialam na mysli

Nie.Zwyczajnie nie chcesz rozwiązać problemu, bo to można zrobić bardzo łatwo: Wystarczy powiedzieć "koniec ze współżyciem aż do ślubu".


Ale skad wiesz czy takie wlasnie nie jest moje postanowienie w duszy?


Pn lut 19, 2018 12:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
ona2 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
ona2 napisał(a):
Problem nie został rozwiazany bo bedzie trwal tak dlugo poki nie wezmiemy slubu z moim partnerem i to mialam na mysli

Nie.Zwyczajnie nie chcesz rozwiązać problemu, bo to można zrobić bardzo łatwo: Wystarczy powiedzieć "koniec ze współżyciem aż do ślubu".


Ale skad wiesz czy takie wlasnie nie jest moje postanowienie w duszy?


A zakomunikowałaś to swojemu narzeczonemu?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lut 19, 2018 12:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Spokojnie, Panowie, nie naciskajcie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lut 19, 2018 12:45 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lut 16, 2018 11:35 pm
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Barney napisał(a):
mlodyprawik napisał(a):
Mam podobny problem z zyciem bez grzechu i zblizeniem do Pana, moja dziewczyna nie mysli nawet o slubie koscielnym. nie wiem co robic, jak poprosilem, zeby zrezygnowala z seksu pewnego dnia, to sie obrazila i poszla spac do drugiego pokoju.
A ja myślę, że nie powinniście przebywać nawet w tym samym mieszkaniu...

Mlodyprawniku - czy mógłbys przeczytać to, co napisałem dla ona2? Wydaje mi się, że pasuje także do Twojej sytuacji...
Cytuj:
JA to poprostu jeszcze wypieram i sam na sile w tym tkwie.
Tak, to chyba słuszna diagnoza
Cytuj:
Myslalem tez wlasnie przez chwile o szybkim slubie, ale to bezsensu. Zenic sie dla seksu. NAwet jak mysle, ze sie zaraz rozstaniemy to biore to ze spokojem, nie jak zawsze bylem w wielu zwiazkach rozstaniu rozmyslaniu, towarzysza wielkie emocje, w mojej obecnej sytuacji jest we mnie spokoj.


Małżeństwo, to związek na wszystkich poziomach. Przyznam, ze choć to dozwolone, zawsze odradzam łączenie się osób wierzących z niewierzącymi czy z innowiercami.
Nie chodzi o wartościowanie - a o to, że uniemożliwia to pełne zjednoczenie a rodzi wiele problemów praktycznych. Nierzadko powoduje samotność w związku.
Tolerancja to wspaniała rzecz, ale wystarcza na to by być kumplami. Na to, by tworzyć małżeństwo, moim zdaniem nie wystarcza.
A wygląda na to, że ze strony Twojej partnerki nie ma nawet tolerancji...

Człowiek coś czasem "traci" zbliżając się do Boga. Ale zawsze otrzymuje od Niego więcej...

"Jezus odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól (30) z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym."/Mk 10,29/

Oczywiście, to musi być przemyślana (Twoja, a nie np. moja) decyzja. Pięknie byłoby nawrócić Dziewczynę, ale raczej nie przez wspólne uczestnictwo w grzechu.

Decyzji o odejściu nie musisz podejmować zaraz. Ale o rezygnacji z grzechu - moim zdaniem powinieneś. Nie ma na co czekać, nie ma nad czym się zastanawiać.
Decyzja o rezygnacji z grzechu jest ZAWSZE dobra.
A być może decyzja o odejściu będzie należała do Twojej Partnerki.



Dziekuje za pokierowanie, widzialem wczoraj jakis maly promyk nadzieji poniewaz moja dziewczyna na jakis portalach spolecznosciowych obserwuje takie blogerki modowe i jedne z nich to siostry bardzo wierzace i zaczela wczoraj sluchac ich swiadectwa sama sobie to wlaczyla to nie w jej stylu, raczej jak mowie o Bogu to bardzo sie zaczyna denerwowac, ale jakos wczoraj sama byla spokojna i zaczela sie po tym filmiku zastanawiac nad wiara chyba.
Wiem, ze decyzja o rozstaniu, kiedy bym prosil o zycie w czystosci bylaby jej inicjatywa. Tylko o to bym musial ja poprosic i wiem, ze to tylko tak naprawde chyba przedluzanie. Szczerze mowiac to moglbym wstapic nawet do klasztoru, gdzie zawsze to byla dla mnie jakas abstrakcja, ale teraz to juz nie ma dla mnie barjer


Pn lut 19, 2018 2:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
witoldm napisał(a):
Co do tego że miłości uczą zwykle kobiety mężczyznę, to prawda. Z natury słabsze no nie zawsze, ale tak często jest. Są uległe by nie eskalować konfliktów. To sprzyja temu że mówimy że kobiety umią lepiej kochać.


Kobiety potrafią kochać nie dlatego że uważasz je za słabe i uległe. Daleko mi do uległości. Iluż jest słabych mężczyzn. Kobiety potrafią kochać bo w taki sposób są stworzone przez Boga. Mężczyzna kocha bardziej ciałem a kobieta duszą.

Cytuj:
Niemniej ze sztuką miłości jest tak. Że najlepiej okazuje miłość ten kto będąc mocny, obniża swe wymagania do poziomu słabego, by go nie dyskredytować. To nie wszystko. By z kolei stopniowym naciskiem, tak jak to jest w pedale gazu wytrawnego kierowcy. Podwyższać moc tego słabego. To jest wzpór od Boga zaczerpnięty. On to potrafi.


Nie wiem dlaczego uważasz kobiety za słabe istoty a mężczyzn za mocarzy, w Twoich słowach przebija wywyższanie mężczyzn nad kobiety. Mężczyzna ma znizyć się do poziomu słabej istotki jaką jest kobieta, aby ją podwyższyć swoją mocą. No ładnie. Seksistowsko.


Pn lut 19, 2018 5:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3539
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mareta napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
mareta napisał(a):
Mężczyzna sam z siebie nie umie kochać. Kobieta musi go tego nauczyć.

Wyjątkowo obrzydliwe stwierdzenie.


Wiem, przykre dla facetów. Jednak to facet je wymyślił, bardzo mądry facet.

Chociaż cię szanuje za względną mądrość życiową na forum i bycie matką, to w kontekście tego stwierdzenia kto kogo uczy miłości, muszę cię skarcić powiedzeniem, które zasłyszałem od chłopów z mojej rodzinej wsi, a które to jest zwulgaryzowaną parafrazą tego twojego że "to kobiety uczą mężczyzn miłości":
"Na stary p*cy młody ch*j sie ćwicy".


Pn lut 19, 2018 5:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
PeterW napisał(a):
A zakomunikowałaś to swojemu narzeczonemu?


Tak, jeszcze wczoraj rozmawialiśmy. Rozmawiałam też z mamą i o dziwo moja własna matka powiedziała coś czego bym się od niej nie spodziewała usłyszeć -tj. że wesele nie jest ważne i jeśli chcemy to po prostu weźmy szybciej ten ślub bez wesela a potem możemy gdzieś pojechać na wycieczkę zamiast wydawać pieniądze na wesele i skupiać się na przygotowaniach. Moja mama po prostu zbiła mnie z tropu tym bardziej, że po postach, które tu przeczytałam obudziła się we mnie nowa nadzieja. Z rozmowy z chłopakiem na razie wyszło, że mój facet woli żyć w czystości do ślubu i uzbierać na prawdziwe wesele niż wziąć szybciej ślub bez wesela. Sądzę jednak, że on nie wierzy póki co w to, że teraz mówię serio o tej czystości. Jednak czuję teraz siłę i otuchę sama nie wiem skąd. No zobaczymy jak to się ułoży, ale dziękuję wszystkim.


Pn lut 19, 2018 6:05 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lut 16, 2018 11:35 pm
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
no i fajnie ciesze sie i gratuluje, spokojnie wiecej czasu trzeba. Najechali na Ciebie na tym forum jakbys w jeden dzien miala calkowicie zmienic swoje zycie. Oznajmic chlopakowi, ze z nim zrywasz i wrocic do Polski, isc do Kosciola i tam siedziec i sie tylko modlic. Przeciez to tak nie dziala przemiana nastepuje stopniowo, a Bog jest przy tobie zawsze i wszedzie, jezeli tylko widzi, ze szczerze masz z tym problem i szczerze chcesz zeby ci pomogl.
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie


Pn lut 19, 2018 8:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13859
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Pomodlimy się za Was, no nie, Forumowicze?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lut 19, 2018 8:31 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3539
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
no i fajnie ciesze sie i gratuluje, spokojnie wiecej czasu trzeba. Najechali na Ciebie na tym forum jakbys w jeden dzien miala calkowicie zmienic swoje zycie. Oznajmic chlopakowi, ze z nim zrywasz i wrocic do Polski, isc do Kosciola i tam siedziec i sie tylko modlic. Przeciez to tak nie dziala przemiana nastepuje stopniowo, a Bog jest przy tobie zawsze i wszedzie, jezeli tylko widzi, ze szczerze masz z tym problem i szczerze chcesz zeby ci pomogl.
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie

Możesz spróbować białego konkubinatu.


Pn lut 19, 2018 9:32 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
Cytuj:
Pomodlimy się za Was, no nie, Forumowicze?


No jak nie, jak tak ;)

Powodzenia ona2 i wiele radości w życiu.


Pn lut 19, 2018 9:39 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1496
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Życie w związku przedmałżeńskim a kontakt z Bogiem
mlodyprawik napisał(a):
U mnie tak samo nalatwiej byloby mi teraz wygonic dziewczyne z domu i oznajmic, ze sie rozstajemy, ale czy to wlasnie jest po Bożemu? Przeciez za takim zachowaniem ciagnie sie bol i cierpienie


Ból i cierpienie sprowadzasz teraz na siebie i na nią. Bo nadal zyjecie w grzechu i ty sam z nim zerwać nie potrafisz. Bo nei masz dość silnego charakteru żeby zakończyc toksyczny związek i Boga postawić na 1 miejscu.
Jest napsiane:
" Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła,"
Nie ma tez w Pismie świetym nic o powolnej przemianie o tkaim zawieszeniu że jedną nogą jescze tu a druga tam.
No tak się nie da.


Pn lut 19, 2018 9:56 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ANDPOL i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL