Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 16, 2019 9:15 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 

Czy żałujesz współżycia przedmałżeńskiego?
Tak 42%  42%  [ 8 ]
Nie 58%  58%  [ 11 ]
Liczba głosów : 19

 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2014 8:41 pm
Posty: 50
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Tak, wiem, temat poruszany mnóstwo razy. Ale mam jedno pytanie, trochę z innej strony.
W internecie można znaleźć mnóstwo świadectw dotyczących tego, czemu powinno zachować się czystość przedmałżeńską itp. I tak mnie zastanawia, czy wśród Was wierzących są osoby, które mogą stwierdzić "robiłem/am to przed ślubem i nie żałuję"?

_________________
Flp 4,13


Pn lut 19, 2018 2:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Tak, wiem, temat poruszany mnóstwo razy. Ale mam jedno pytanie, trochę z innej strony.
W internecie można znaleźć mnóstwo świadectw dotyczących tego, czemu powinno zachować się czystość przedmałżeńską itp. I tak mnie zastanawia, czy wśród Was wierzących są osoby, które mogą stwierdzić "robiłem/am to przed ślubem i nie żałuję"?

Jak osoba wierzaca ma nie zalowac grzechu?


Pn lut 19, 2018 6:34 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Nie dotrzymałem czystości przed ślubem z moją obecną żoną. To był czas, kiedy - chociaż uznawałem się za katolika - to nie zdawałem sobie sprawy ze wszystkich konsekwencji bycia katolikiem, albo może nawet nie chciałem sobie z nich zdawać sprawy.

Jeszcze przed ślubem zorientowałem się, że popełniłem błąd. Postanowiliśmy z żoną nie współżyć więcej przed ślubem. Mimo to jeszcze później też zdarzyło nam się zgrzeszyć.

Owszem, żałuję - im dłużej żyję i staram się żyć wiarą, tym bardziej zdaję sobie sprawę z wagi grzechu, który popełniłem w przeszłości.

Jednak dobry Bóg w swojej Łasce nie pozwolił nam upaść i czuję, że teraz zmierzamy w dobrym kierunku. Oby tak zostało.

Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że "się nie da" albo że to nienaturalne. Grzech jest nienaturalny, a życie w Bogu sprawia, że nic nie jest niemożliwe.


Pn lut 19, 2018 12:33 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Ja mogę jedynie przestrzec przed tym wszystkich, których to dotyczy. Życie jest bardzo złożone i nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli. Ja byłam osobą, która była zawsze w tej wierze sama. Tak się przynajmniej czułam. Nawet rodziców ciągnęłam do Kościoła - teraz już nie muszę, bo sami z własnej woli tam chodzą. Uważałam, że mam dar wiary i jeszcze ponad 3 lata temu byłam dziewicą i myślałam, że będę nią do ślubu. Nawet pamiętam, że korzystałam długo też z podobnego forum katolickiego, bo czułam się samotna. Ale życie potoczyło się zupełnie inaczej. Jakby ze 4-5 lat temu ktoś mi powiedział, że będę w takiej sytuacji, w której jestem teraz to bym w życiu nie uwierzyła, a wystarczyło, że po prostu poznałam swojego obecnego chłopaka. Do tego otoczenie, w którym przebywałam i moje wartości po prostu się rozpadły jak stare książki. Dlatego jeśli ktoś jest jeszcze czysty na ciele (czyt.dziewica/prawiczek) nieważne w jakim wieku - to dobrze radzę - nie idźcie tą drogą - bo tak łatwo w nią skręcić, a tak ciężko zawrócić. Trzeba wytrwać w wierze i nie łamać się a przede wszystkim nie ulegać żadnym wpływom otoczenia. Należy być wpatrzonym tylko w Naszego Stwórcę.


Pn lut 19, 2018 6:21 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2014 8:41 pm
Posty: 50
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
sachol napisał(a):
karolina.95 napisał(a):
Tak, wiem, temat poruszany mnóstwo razy. Ale mam jedno pytanie, trochę z innej strony.
W internecie można znaleźć mnóstwo świadectw dotyczących tego, czemu powinno zachować się czystość przedmałżeńską itp. I tak mnie zastanawia, czy wśród Was wierzących są osoby, które mogą stwierdzić "robiłem/am to przed ślubem i nie żałuję"?

Jak osoba wierzaca ma nie zalowac grzechu?


To oczywiste, że to grzech i że grzechu potem żałujemy. Ale nie oszukujmy się, każdy z nas grzeszy i grzeszyć będzie i jakoś z tym żyjemy i sobie radzimy. Chodzi mi właśnie o rozważenie tej kwestii poza aspektem grzechu, bo ten jest oczywisty (seks przedmałżeński jest zły, jest grzechem, nie powinniśmy tego robić).

_________________
Flp 4,13


Wt lut 20, 2018 12:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Chodzi mi właśnie o rozważenie tej kwestii poza aspektem grzechu, bo ten jest oczywisty (seks przedmałżeński jest zły, jest grzechem, nie powinniśmy tego robić).


Raczej nie znajdziesz osób z postawą - nie żałuję grzechu ciężkiego - wśród wierzących i żyjących życiem sakramentalnym. Brak żalu jest równoznaczny z brakiem rozgrzeszenia, brakiem przebaczenia, a co za tym idzie z niemożnością przystępowania do komunii. A nawet jeśli ten żal byłby niedoskonały, to myślę że ważna jest także postawa uznania tego za coś co jest złe, niewłaściwe w/g wiary.

Grzech jest złem, szczególnie grzech śmiertelny, seks to niejako współudział w grzechu śmiertelnym, dwie osoby obarczają się wzajemnie tym grzechem. Nie jest to zatem postawa realnej miłości która pragnie dobra i zbawienia. Tym samym wierząca osoba nie może postrzegać takiego współżycia jako dobra.

Osoba wierząca nie może dopuszczać do siebie myśli - ależ ten grzech był przyjemny. Bo przecież kochamy się, bo jest miłość, bo seks taki fajny, bo jest nam tak fantastycznie w łóżku. Nie możmy postrzegać tego w taki sposób. Nawet gdyby takie były odczucia początkowo. Osoba wierząca widzi to jednak w innym świetle.

Być może znalazłabyś takie osoby które nie żałują wśród osób deklarujących wiarę w Boga, ale nie żyjących życiem sakramentalnym.


Wt lut 20, 2018 2:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3404
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
ona2 napisał(a):
Dlatego jeśli ktoś jest jeszcze czysty na ciele (czyt.dziewica/prawiczek) nieważne w jakim wieku - to dobrze radzę - nie idźcie tą drogą - bo tak łatwo w nią skręcić, a tak ciężko zawrócić. Trzeba wytrwać w wierze i nie łamać się a przede wszystkim nie ulegać żadnym wpływom otoczenia. Należy być wpatrzonym tylko w Naszego Stwórcę.

Ale do kogo to mówisz? Wiesz po sobie że jak tylko się pojawiła fascynacja to zmieniło ci się myślenie o 180 stopni.

Solny napisał(a):
Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że "się nie da"

Nie jesteś wiarygodny w mówieniu że się da, skoro tobie się nie udało.


Wt lut 20, 2018 4:23 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Nie jesteś wiarygodny w mówieniu że się da, skoro tobie się nie udało.

Owszem. Tak samo jak nie jest wiarygodny św. Paweł, skoro przed nawróceniem prześladował chrześcijan, albo św. Augustyn, który długo żył z kobietą bez ślubu i miał nieślubne dziecko; a jednak został biskupem.

Nie jestem wiarygodny, ale to nie mnie masz wierzyć, ale Bogu.

Natomiast jest wiele przykładów na to, że się da.


Wt lut 20, 2018 10:04 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2014 8:41 pm
Posty: 50
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
equuleuss napisał(a):
karolina.95 napisał(a):
Chodzi mi właśnie o rozważenie tej kwestii poza aspektem grzechu, bo ten jest oczywisty (seks przedmałżeński jest zły, jest grzechem, nie powinniśmy tego robić).


Raczej nie znajdziesz osób z postawą - nie żałuję grzechu ciężkiego - wśród wierzących i żyjących życiem sakramentalnym. Brak żalu jest równoznaczny z brakiem rozgrzeszenia, brakiem przebaczenia, a co za tym idzie z niemożnością przystępowania do komunii. A nawet jeśli ten żal byłby niedoskonały, to myślę że ważna jest także postawa uznania tego za coś co jest złe, niewłaściwe w/g wiary.

Być może znalazłabyś takie osoby które nie żałują wśród osób deklarujących wiarę w Boga, ale nie żyjących życiem sakramentalnym.


Zgadzam się z tym, każdy żałuje. Ale zdałam sobie sprawę, że nie wyraziłam się jasno. Chodzi mi o to, że mechanizm działa tak, że popełniamy grzech -> jest nam głupio, mamy wyrzuty sumienia, czujemy się z tym źle -> żałujemy tego czynu -> idziemy do spowiedzi -> mija pewien czas, jakoś przywykamy do tego co kiedyś zrobiliśmy -> mija kolejny czas, znowu grzeszymy. Czyż nie u każdego to wygląda tak samo? Idąc do spowiedzi często pojawiają się tam jakiś nasz standardowy zestaw zawsze pojawiających się grzechów. Chodzi o to, że zawsze tego żałujemy, ale to nie jest tak, że "ooo, raz zgrzeszyłam,żałuję i nigdy więcej tego już nie zrobię" - tak, mamy takie postanowienia i początkowo się staramy, ale i tak zazwyczaj nie wychodzi, przynajmniej w części z grzechów.

Wespecjan napisał(a):
Ale do kogo to mówisz? Wiesz po sobie że jak tylko się pojawiła fascynacja to zmieniło ci się myślenie o 180 stopni.


Oj bardzo się z tym zgadzam. Człowiek całe życie mówi sobie "zero współżycia przed ślubem", nawet nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Ale łatwo jest mówić, kiedy nie jest się wystawionym na pokusę. Wzniosłe idee i piękne przekonania nie są tak łatwe do utrzymania, kiedy pojawia się ten drugi człowiek.

Solny napisał(a):
Natomiast jest wiele przykładów na to, że się da.


W to nie wątpię, że się da. Ale jest strasznie trudno. A jeszcze milion razy trudniej, kiedy o to walczy tylko jedna osoba..

_________________
Flp 4,13


Wt lut 20, 2018 11:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Chodzi o to, że zawsze tego żałujemy, ale to nie jest tak, że "ooo, raz zgrzeszyłam,żałuję i nigdy więcej tego już nie zrobię" - tak, mamy takie postanowienia i początkowo się staramy, ale i tak zazwyczaj nie wychodzi, przynajmniej w części z grzechów.


Tak, tylko z kolei to już nie jest kwestia żalu, ale kwestia naszej ''słabej silnej woli''. Wpadamy w te same grzechy, i tak do końca swoich dni. Zazwyczaj, ale na tym to polega w pewnym sensie, na tej ustawicznej walce z sobą, z grzechem, walce z naturą skłonną do grzechu, a chyba najbardziej i najczęściej upadamy w sferach dotyczących czystości, wpadamy w grzechy seksualności. To upadki i powstawanie, niemal nieustanne, bo jeśli nie grzeszymy ciałem to chociażby myślą, ale bywa i tak że otrzymuje się łaskę wytrwania w czystości.


Wt lut 20, 2018 5:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3404
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Solny napisał(a):
Natomiast jest wiele przykładów na to, że się da.

Ale nie twój.


Wt lut 20, 2018 5:30 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
ona2 napisał(a):
Dlatego jeśli ktoś jest jeszcze czysty na ciele (czyt.dziewica/prawiczek) nieważne w jakim wieku - to dobrze radzę - nie idźcie tą drogą - bo tak łatwo w nią skręcić, a tak ciężko zawrócić. Trzeba wytrwać w wierze i nie łamać się a przede wszystkim nie ulegać żadnym wpływom otoczenia. Należy być wpatrzonym tylko w Naszego Stwórcę.

Ale do kogo to mówisz? Wiesz po sobie że jak tylko się pojawiła fascynacja to zmieniło ci się myślenie o 180 stopni.


Mówię to do tych, którzy stoją przed wyborem lub których wybór ten może dotyczyć w niedalekiej przyszłości. To jest moment decyzji. Ja swoją podjęłam prawie całkiem świadomie. Nie była to chwila zauroczenia czy pokusy, której uległam tak nagle, po czym się znalazłam w łóżku razem z chłopakiem. To była DECYZJA. Wiedziałam, że jest to grzech, ale podjęłam w pewnym momencie taką decyzję, bo uwierzyłam, że po mimo grzechu nie może to być takie złe, skoro robią to ludzie, którzy nie są źli i skoro nikomu nie dzieje się krzywda. I przestrzegam dlatego, że jak już wejdzie się w ten grzech to jest za późno, bo naprawdę ciężko z niego zrezygnować. Ale póki się nie zacznie to tak naprawdę wcale nie jest tak ciężko. Za nim zaczęliśmy przez ten rok byliśmy z chłopakiem tak samo szczęśliwi. Uczyliśmy się miłości do siebie, ale często cofam się pamięcią do tego momentu tej decyzji, bo wiem, że powiedzenie sobie i swojemu chłopakowi NIE nie było wtedy żadną trudnością.


Wt lut 20, 2018 5:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3404
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
ona2 napisał(a):

Mówię to do tych, którzy stoją przed wyborem lub których wybór ten może dotyczyć w niedalekiej przyszłości. To jest moment decyzji. Ja swoją podjęłam prawie całkiem świadomie. Nie była to chwila zauroczenia czy pokusy, której uległam tak nagle, po czym się znalazłam w łóżku razem z chłopakiem. To była DECYZJA. Wiedziałam, że jest to grzech, ale podjęłam w pewnym momencie taką decyzję, bo uwierzyłam, że po mimo grzechu nie może to być takie złe, skoro robią to ludzie, którzy nie są źli i skoro nikomu nie dzieje się krzywda. I przestrzegam dlatego, że jak już wejdzie się w ten grzech to jest za późno, bo naprawdę ciężko z niego zrezygnować. Ale póki się nie zacznie to tak naprawdę wcale nie jest tak ciężko. Za nim zaczęliśmy przez ten rok byliśmy z chłopakiem tak samo szczęśliwi. Uczyliśmy się miłości do siebie, ale często cofam się pamięcią do tego momentu tej decyzji, bo wiem, że powiedzenie sobie i swojemu chłopakowi NIE nie było wtedy żadną trudnością.

Kobiety lubią oskarżać mężczyzn o myślenie ptakiem, ale jak się pojawi ciacho, który cię chce, to nawet praktykującym katoliczkom mózg zastępuje srom.


Wt lut 20, 2018 6:37 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lut 17, 2018 4:42 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Kobiety lubią oskarżać mężczyzn o myślenie ptakiem, ale jak się pojawi ciacho, który cię chce, to nawet praktykującym katoliczkom mózg zastępuje srom.


Po roku czasu w związku już raczej nie działa coś takiego jak "ciacho". Po tym czasie już łączy parę nieco głębsza relacja. Poza tym na kobiety jako tako raczej bardziej niż "ciacho" działa to jak facet traktuje tą kobietę no i ewentualnie "bajerowanie"- bo taka prawda, że faceci mają to dopracowane do perfekcji. A wtedy facet nie musi być "ciacho". No, ale zbiegłam z tematu ..


Wt lut 20, 2018 8:17 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8715
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan
Możesz się uspokoić? Nie jesteś sędzią na forum żebyś wydawał wyroki tego typu:
Wespecjan napisał(a):
Nie jesteś wiarygodny w mówieniu że się da, skoro tobie się nie udało.

Wespecjan napisał(a):
Solny napisał(a):
Natomiast jest wiele przykładów na to, że się da.

Ale nie twój.

Te twoje wstawki to najzwyczajniejszy OFFTOP

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Wt lut 20, 2018 11:18 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL