Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 09, 2020 1:38 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 

Czy żałujesz współżycia przedmałżeńskiego?
Tak 42%  42%  [ 8 ]
Nie 58%  58%  [ 11 ]
Liczba głosów : 19

 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5039
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Prawik katolicki w starszym wieku ma poczucie bezsensowności przykazań i niewdzięczności Boga.


Cz maja 03, 2018 11:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
bo żałuję.


To jest najzwyczajniejsze pokuszenie. Żałujesz, że nie doświadczyłeś. Ale czy to doświadczenie faktycznie przyniosłoby coś DOBREGO w Twoim życiu?

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


Cz maja 03, 2018 3:36 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 21, 2012 11:31 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Prawik katolicki w starszym wieku ma poczucie bezsensowności przykazań i niewdzięczności Boga.

cały ja.


Cz maja 03, 2018 4:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
bo żałuję.


Jeśli kochasz Boga prawdziwie i jeśli prawdziwie zależy Ci na zbawieniu, to żałowałbyś jeszcze bardziej tego że nie dochowałeś czystości. Także to nie przyniosłoby Ci nic dobrego.


Cz maja 03, 2018 5:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Co przyjdzie z żałowania? Szatan chce sprawić by żałować dobrych uczynków.


Cz maja 03, 2018 5:45 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 21, 2012 11:31 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
equuleuss napisał(a):
klint istłut napisał(a):
bo żałuję.


Jeśli kochasz Boga prawdziwie i jeśli prawdziwie zależy Ci na zbawieniu, to żałowałbyś jeszcze bardziej tego że nie dochowałeś czystości. Także to nie przyniosłoby Ci nic dobrego.


ja to po prostu uwielbiam. doktrynalną poprawność w rozliczaniu z "prawdziwej miłości do Jezusa" względnie "wiary szczerej, ale na prawdę szczerej".
dawno odkryłem, że takie warunkowe myślenie jest cechą każdego tchórza.
tacy ludzie żyją w strachu, że Bóg im nie wynagrodzi straty. że nie będzie zadośćuczynienia, ani nawet niczego zamiast. ja już wiem że nie ma. i tu nie chodzi o czystość, którą ty tak idealizujesz, a która dla mnie okazała się bezwartościowa. to jest tylko jedno z odległych ogniw całego procesu. ja po prostu zrozumiałem, że w Bogu nie ma ani miłosierdzia ani dobra. to jest czysta metafizyka a fakty to fakty. on jest totalnie nieludzki, jednym daje "łaskę" a innym niszczył - z sobie tylko wiadomego powodu.

a wracając do tematu - teraz trochę suchej statystyki - ilu znasz ludzi w mojej sytuacji? ja nie znam nikogo. za to wszyscy znani mi rówieśnicy, wymienię tylko tych tak prawdziwie kochających teraz Boga jak ty, dawno się tej "czystości" pozbyli. a potem wystarczyło się pokajać. i mają się z tym świetnie - pomimo deklarowanego żalu. wystarczy tylko posłuchać ich w innym środowisku...
nic ich w życiu nie ominęło. a po wszystkim Jezus spojrzał na nich z miłością i przygarnął z powrotem w swoim miłosierdziu... :) chociaż być całe życie jego osobistą suką, taką tylko do jego dyspozycji to też jakaś łaska :) czy nie?
i nie pisz mi proszę co było gdyby - bo nie było i tego nie wiesz.

i na tym zakończę wątek bo nie mam nic więcej do dodania.
miłego wieczoru :)


Cz maja 03, 2018 7:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
dawno odkryłem, że takie warunkowe myślenie jest cechą każdego tchórza.
tacy ludzie żyją w strachu, że Bóg im nie wynagrodzi straty. że nie będzie zadośćuczynienia, ani nawet niczego zamiast.

O kim piszesz? o sobie? żyjesz teraz w strachu że Bóg nie wynagrodzi Ci "straty" ?

klint istłut napisał(a):
ja po prostu zrozumiałem, że w Bogu nie ma ani miłosierdzia ani dobra. to jest czysta metafizyka a fakty to fakty. on jest totalnie nieludzki, jednym daje "łaskę" a innym niszczył - z sobie tylko wiadomego powodu.

Powtarzasz kłamstwa które mówi Ci szatan.


Cz maja 03, 2018 7:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5039
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
wszyscy znani mi rówieśnicy, wymienię tylko tych tak prawdziwie kochających teraz Boga jak ty, dawno się tej "czystości" pozbyli. a potem wystarczyło się pokajać. i mają się z tym świetnie - pomimo deklarowanego żalu. wystarczy tylko posłuchać ich w innym środowisku...
nic ich w życiu nie ominęło. a po wszystkim Jezus spojrzał na nich z miłością i przygarnął z powrotem w swoim miłosierdziu... :) chociaż być całe życie jego osobistą suką, taką tylko do jego dyspozycji to też jakaś łaska :) czy nie?

Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę.


Cz maja 03, 2018 7:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Ja kiedy pierwszy raz się nawróciłem, całe poprzednie życie wydało mi się "bezwartościowe", nawet nie pomyślałem o studiach , które miały duża wartość. Obecnie widzę że moje życie ma wartość, nawet te błędy które popełniałem. Nie dajmy sobie wmówić że było bezwartościowe.


Cz maja 03, 2018 7:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5039
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Prawda jest taka, że od strony praktycznej przykazania katolickie odnośnie czystości mają sen w młodości kiedy znajdujemy się okresie parowania, w środowisku ludzi płci przeciwnej o podobnych wartościach.

Jednak po bezowocnym minięciu najlepszego czasu na kojarzenie małżeństw zostają zwykle "do wyboru" ludzie niezdolni do małżeństw, rożnorakie wariatki i świry, ludzie "z odzysku", rozwodnicy, samotne matki itp. Tacy ludzie ideę czekania do śubu uważają za wariactwo a conajmniej dziwactwo. Poza tym tacy lekkce sobie ważą wierność a ich poprzednie życie jest zwykle tego dowodem. Dlatego po 30-40, katolik prawik czy dziewica zostają więc z katolickim przykazaniami i ręką w nocniku.

Poza tym nie będąc ani konsekrowanymi ani zamężnymi/ożenionymi narażają się na ostarcyzm a conajmniej na ludzkie obgadywanie a przez Kościoł są traktowani jak piąte koło u wozu lub nie do końca pełni katolicy (słysząc w co drugim kazaniu o ważności rodziny), w najlepszym razie jako "parafianie do wspomagania Kościoła".

Dlatego w tym wieku u takich ludzi następuje refleksja i pytania o sens katolickiej nauki o seksualności, szczególnie, że widzą naookoło siebie pełno "młodszych synów obleczonych w pierścień i szatę". Tak naprawdę jednak ciężko powiedzieć czy ich porażka w znalezieniu kandydata na współmałżonka jest spowodowana stosowaniem się do katolickich przykazań czy ich osobistym charakterem i sytuacją życiową. Brzydkiej, grubej kobiecie czy nieobrotnemu mężczyźnie katolicym niewiele pomoże w parowaniu.

Następuje zgorzknienie i odrzucanie wyjaśnień, pouczeń i rad od osob zamężnych/ożenionych, którzy próbują im udowadniać, że "trzymanie się dziewictwa" było słuszne, bo "życie wieczne", nie ma to sensu, bo syty jest niewiarygodny wobec głodnego.

Ja proponuje zamiast takich rad inne podejście: przypomnienie sobie, że tak jak Chrystus powiedział "są ludzie nienadający się do małżeństwa od urodzenia i którzy inni ludzie takimi uczynili". I czy to Bóg osobiście sprawia że szereg ludzi jest niezdolnych do małżeństw czy pośrednio przez słabość ludziego organizmu i psychiki - nie ma znaczenia, ważne jest że kopanie się z koniem jest bezsensowne.


Cz maja 03, 2018 8:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Widać że zarówno czystość jak i brak czystości nie są gwarancją tego że założą rodzinę. Dlatego "lepiej jest cierpieć dobrze czyniąc niż źle czyniąc".


Cz maja 03, 2018 9:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
dawno odkryłem, że takie warunkowe myślenie jest cechą każdego tchórza.
tacy ludzie żyją w strachu, że Bóg im nie wynagrodzi straty. że nie będzie zadośćuczynienia, ani nawet niczego zamiast.


Powiem Ci prosto z mostu, bezpośrednio bo chyba nie wiesz co piszesz. Nie wiem co tak Cię przycisnęło i czego tak żałujesz, że nie posiadłeś żadnej kobiety? A ja to zrobiłam, miałam piękną i atrakcyjną kobietę za którą ślinią się faceci. I co z tego? Teraz jest poczucie żalu, winy, powodowanej miłością do Chrystusa, bo tym zraniłam Jego, i siebie i ją w sensie współwiny w grzechu.

Nie wiem czy Ty nadal masz wiarę. Bo gdybyś miał to nie żałowałbyś czegoś co skazuje człowieka na wieczne potępienie, a dodatkowo jesteś odpowiedzialny za to co zrobiłeś drugiej osobie robiąc to z tą osobą, jesteś współodpowiedzialny za grzech swój i tej osoby.

Ty nie żałujesz że nie ożeniłeś się, ale żałujesz że nie bzykałeś się. Żałujesz że nie popełniałeś ciężkich grzechów. Czy Ty ogólnie czytasz siebie czy też to wszystko zupełnie przesłoniło Ci umysł. Trzeba było się żenić skoro miałeś taką potrzebę.


Pt maja 04, 2018 1:52 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 21, 2012 11:31 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
equuleuss napisał(a):
Ty nie żałujesz że nie ożeniłeś się, ale żałujesz że nie bzykałeś się


lepiej bym tego nie ujął... :)
a ty? jesteś gotowa na piekło? popełniłaś przecież owe grzechy śmiertelne, które "skazują człowieka na wieczne potępienie". czy coś mi umknęło?


Pt maja 04, 2018 9:34 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5580
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Ty nie żałujesz że nie ożeniłeś się, ale żałujesz że nie bzykałeś się


lepiej bym tego nie ujął... :)
a ty? jesteś gotowa na piekło? popełniłaś przecież owe grzechy śmiertelne, które "skazują człowieka na wieczne potępienie". czy coś mi umknęło?


Chyba znowu Ci się priorytety gubią.. Tak jak w młodszych latach związek, małżeństwo, bzykanko, tak i teraz żal za grzechy i pragnienie grzechu. Żal (szczery żal) za grzechy wymazuje je, żal że się nie zgrzeszyło generuje je - tak mocno upraszczając - equuleuss - jeśli szczerze żałuje, to tak jakby tych grzechów już nie miała, nie oznacza to że ich skutków nie ponosi lub nie będzie ponosić (np. w czyśćcu), Ty natomiast "nic nie robiąc" nakładasz na siebie grzech i to z gatunku tych przeciw Duchowi Świętemu.

Żeby nie było - szczery żal za grzechy, które są bardzo przyjemne i powiązane z relacjami z innymi jest czasami bardzo, bardzo trudny - bo trudno jest tak na dobrą sprawę pożałować że się miało przyjemność, że się czuło szczęśliwym z "tym kimś", a "ten ktoś" nie zasługuje na to by go odtrącać (tak po ludzku) no i jak żałować że się go poznało (bo to był bardzo wartościowy człowiek). To jest po prostu bardzo trudne. To jest często stanięcie wbrew sobie. Więc ciesz się, że nie doznałeś takich dylematów.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt maja 04, 2018 10:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15334
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
klint istłut napisał(a):
equuleuss napisał(a):
Ty nie żałujesz że nie ożeniłeś się, ale żałujesz że nie bzykałeś się


lepiej bym tego nie ujął... :)
Myślę, że jeśli się nie nawrócisz, będziesz żałował tej postawy...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt maja 04, 2018 10:32 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL