Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 22, 2019 9:41 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2 ] 
 Nie potrafie sobie z tym poradzić - Zadośćuczynienie. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 10:46 am
Posty: 361
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Nie potrafie sobie z tym poradzić - Zadośćuczynienie.
Nie potrafię sobie poradzić z tymi sprawami...zyje praktycznie ciągle w stresie, w strachu, chce zapomnieć, zyc inaczej, ale nie potrafię...Co nie daje mi spokoju? A no to:
1. Nie widze sensu naprawiania niektorych zniszczen, kradziezy..
jak chodzilem i niszczylem pszenice... kilkadziesiat/kilkanascie metrow pszenicy sposrod kilkuset czy wiecej nie robi az tak wielkiej roznicy.. pewnie ktos byl zly ale czy ten ktos chcialby te kilka zloty..? "Jeśli się coś niechcący zniszczyło, mimo wszystko powinno pomyśleć się o zadośćuczynieniu. Samo zniszczenie, jeśli stało sie to niechcący, grzechem nie jest. Ale zostawienie tak tej sprawy już tak...\" A jesli wiem, ze ktos na pewno nie bedzie wymagal ode mnie odszkodowania? Np. za poniszczenie, porysowanie lawek szkolnych czy zniszczenie sciany\"Jak ktos nie wymaga ode mnie zadoscuczynienia, tzn ktos domysla sie ze to ja ale sam nic nie wypomina to jest to grzech jak takie cos zostawie? Np. jak u bardzo dobrego sasiada cos zniszcze np. kawalek plotu, sztachete.. nie bedzie wymagal ale moze troszke bedzie zly.. albo jak zniszcze pszenice u niego czy cos.
2. Zniszczylem w szkole lawki i krzesla poprzez lamanie ich i rysowanie po nich (po szafce tez rysowalem).. dyrektor mowil zeby dbac ale ja niesluchalem... za pewne i tak nikt by nie chcial zebym to odkupil bo mam 13 lat wiec ... tak samo jak zniszczylem sciane przypadkowo w klasie lawką... zniszczylem tez przez nieuwage ale niechcacy ogrodzenie ogródku szkolnego i skalniaczka... takie malutkie deseczki ozdobne ktore sa powbijane w ziemie.. maja moze z 20 cm, nie polamalem tylko sie wygiely bo stanalem na nie i z ziemi wyszly. Zerwalem tez tam lisc mięty z ogródka... nikomu to nie przeszkadza.. mamy konserwatora w szkole ale nie wiem jak z porysowaniem... za pewne nie bede musial placic.. co zrobic? Podobnie jak ukradlem kolezance kilkadziesiat slonecznikow jak sie jej wysypaly.. to bylo kilka lat temu.. z dwa chyba. Kolezanka mnie poczestowala ostatnio cukierkiem, sama nie mowila ze mam odkupic, tylko byla zla. Ze swojego punktu widzenia nawet jak kolega mi zniszczy bluze, spodnie.. to jestem zly ale nie wymagam zadoscuczynienia w postaci oddania bluzy.. chyba ze mi ją podrze czy cos...
Swoja droga.. jak dziurawilem kolegom spodnie wbijajac w nie dlugopis (dokladniej miejscem ataku miala byc noga, a spodnie blokowaly wiec..) albo wyciagnalem sznurek koledze to musze naprawic? Jakby mi ktos tak zrobil (bo zrobil i to wiele razy) to bym tego nie wymagal, a koledzy sami tez nic nie wymagają.
3. Kiedys jak bylem w pewnym miejscu gdzie byly pawie w klatce (takie miejsce, ze mozna pochodzic itp.. popatrzec zobaczyc ptaki rozne itp (nie zoo)) I mama wziela piora ktore byly po za klatka do domu, z mojego poleceneia. Schowala je zeby nikt nie wiedzial. Czy mam je oddac jak je mam w domu?
4. A jak zniszczylem i tak zniszczona sciane palacu wioskowego? On w ogóle wygląda już brzydko.. prawie jak ruina.. czy wiec zniszczenie zniszczonego moze byc grzechem?
5. Kiedys jak dostawalem na pokute dziesiatke rozanca to myslalem ze to jest same dziesiec Zdrowiasiek.. jakbym mial caly rozaniec to byl sie zapytal, ale tu bylem niemal pewny... musze powtarzac te pokuty?
6. Czy niszczenia łapią się pod kradzież? Bo jak powiedzialem ze chcialbym sie dowiedziec jak zadoscuczynic drobne kradzieze,oszczerstwa ktorych nie mam odwagi odwolac, obmów kiedy wstydze sie mowic dobre rzeczy to dostalem na pokute Koronke do Bożego Miłosierdzia. Czy wiec jak zerwalem listek z w sklepie z rosliny to to wystarczy? Bo roslina mogla zwiednac, nie? Albo cos..
7. Kiedys nie wiedzialem ze zeby np. zadoscuczynic wystarczy sie przez miesiac modlic.. czy teraz wystarczy miesieczna modlitwa (bedzie sie liczyc, skoro kilka dni po spowiedzi dopiero podjalem takie kroki? Nie wiedzialem ze tak moge, wiec to bedzie jakies.. 25 dni a nie miesiac) za te wszystkie inne zadoscuczynienia po spowiedzi? Czy musze sie przez kilka miesiecy modlic?
8. Czy musze powiedziec ze zapominalem mowic przy spowiedziach ze zapomnialem zadoscuczynic? Po co? Przeciez chcialem, wiec checi grzechem nie sa.. wiec po co mowic/wracac do przeszlosci? Czy musze teraz nadmienic ze nie mowilem/zapomnialem zadoscuczynic za kilkanascie/dziesiat poprzednich spowiedzi?
9.Czy w takich sytuacjach jestem skazany na mowienie przy kazdej spowiedzi ze zapomnialem zadoscuczynic?
10 Pokuta nie jest sama w sobie zadoścuczynieniem względem bliźniego.. kiedys tez tak myslalem.. to jest zadoscuczynienie Panu Bogu.. wiec dlatego prosze cie jeszcze raz...
tu mi sie cos przypomnialo tak w ogole:
Kiedys nie uwazalem piracenia za kradziez... i namawialem innych do tego.. teraz wiem ze to zlo i juz nie pirace ale... ale inni zostali z tymi programami.. czuje sie bezsilny.. moje upomnienia będa na nic. Co moge zrobić?
11. Ceny nie są zbytnio aktualizowane na pewnej stronie do wymiany co kilka sekund, wiec idzie na tym zarobić. Np ja dalem przedmiot tanszy o pare zloty a oficjalna cena drugiego przedmiotu jest wyzsza od mojego. Wlasciciele strony powinni miec o tym swiadomosc ze ich strona moze byc tak wykorzystywana. Ponadto w regulaminie nic o tym nie ma ze nie mozna tak robic. Strona nie chce nic stracic dlatego wymieniajac sie trzeba dac rzeczy rowne cenie tego na ktory chcemy wymienic. Nie wiem czy to byla kradziez, nie chcialem okrasc. Ponadto cena tego przedmiotu za ktory go wymienilem wzrosla i teraz wg tej strony jest drozszy. Gdybym podliczyl dodatki na tej broni na ktora wymienilem moge wiecej zarobic. Moge ten przedmiot wymienic na tanszy jesli to kradziez, czy tak powinienem uczynic?
12. Kiedys uzywalem bezprawnie obrazow. Kolega nagrywal odcinki na youtube i bylo widac tam moj awatar. Czy mam do niego napisac aby zdjął te filmy? Tym bardziej, ze chyba na nich zarabia ale nie jestem pewien. Nie wiem czy odpisze. Nie wiem czy faktycznie nie mialem praw.
13 Jak kot niszczyl rzeczy w domu a ja nie reagowalem to musze je odkupic? Nikt ode mnie tego nie wymaga, nikt nie widzi roznicy chyba.
14 O 11:27 wczoraj matka kazala mi sie ubierac bo o 12 bylem umowiony do fryzjera. Ja do niej powiedzialem: "A co, będe się 40 minut ubierał?" wyjechalismy wczesniej wiec to nie bylo 40 minut... nie chcialem zaszkodzic tym mamie, upokorzyc, oczernic. Czy musze odwolywac to? Bylo to oszczerstwo?


Pn mar 19, 2018 3:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Nie potrafie sobie z tym poradzić - Zadośćuczynienie.
Długo tak jeszcze będziesz?
Ile razy jeszcze będziesz powtarzać TO SAMO? Ty przecież znasz odpowiedź (sam sobie już poodpowiadałeś), po co Ci nasza akceptacja? Będziesz drążył tak długo, aż Ci potwierdzimy Twoje pomysły?

ZAMYKAM

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn mar 19, 2018 3:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL