Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt mar 19, 2019 6:52 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Powołanie człowieka (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
ESI napisał(a):
A cóż takiego robią małżeństwa ze swoim powołaniem poza niszczeniem relacji z małżonkiem i dziećmi?

Starsza kobieta przyszła do rabina.
-Powiedz mi, rabbi - poprosiła - czy jest jakaś modlitwa za złego męża - podobna do tej co za zlą żonę?
Rabin westchnął - Nie ma takiej modlitwy - w obu wypadkach modlitwy są nieskuteczne.

Już nas starsi bracia wiedzieli, że należy starannie wybierać współmalżonka, bo inaczej to nawet Bóg nie da rady. :D


N maja 20, 2018 9:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
merss napisał(a):
ESI napisał(a):
A cóż takiego robią małżeństwa ze swoim powołaniem poza niszczeniem relacji z małżonkiem i dziećmi?

Starsza kobieta przyszła do rabina.
-Powiedz mi, rabbi - poprosiła - czy jest jakaś modlitwa za złego męża - podobna do tej co za zlą żonę?
Rabin westchnął - Nie ma takiej modlitwy - w obu wypadkach modlitwy są nieskuteczne.

Już nas starsi bracia wiedzieli, że należy starannie wybierać współmalżonka, bo inaczej to nawet Bóg nie da rady. :D

To jeden z możliwych wniosków, a drugi to taki, że porady rabinów są mało warte. Tak to ujeli sami żydzi w filmie "A seriuous man" braci Coen, gdzie zdradzany małżonek szuka porad u 3 różnych rabinów i zachowanie jednego okazuje się głupsze od drugiego a facet wychodzi z takim samym mętlikiem z jakim do nich przyszedł.


N maja 20, 2018 11:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
bergamotka napisał(a):
Ja probowałam się dowiedzieć co w ogóle powinni robić tzw. powołani do samotności.

Nigdzie się nie dowiesz bo Kościoł nie przewiduje takiego stanu.


N maja 20, 2018 11:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4831
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
merss napisał(a):
Już nas starsi bracia wiedzieli, że należy starannie wybierać współmalżonka, bo inaczej to nawet Bóg nie da rady. :D

Należy się zaniepokoić o księcia, wygląda na dobrego człowieka, a jego żona, ma w posiadaniu geny, które też u kobiet lubię, ale co ona ma poza fizycznością?

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


N maja 20, 2018 11:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Andy72 napisał(a):
Należy się zaniepokoić o księcia, wygląda na dobrego człowieka, a jego żona, ma w posiadaniu geny, które też u kobiet lubię, ale co ona ma poza fizycznością?


Wydaje się mieć więcej niż Harry... łącznie z wykształceniem...


Pn maja 21, 2018 12:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2612
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Cytuj:
Mówi się także że lekarz to powołanie, tak samo pielęgniarki, można to rozszerzyć na strażaków.

Z określeniem "powołanie" do wykonywania danej profesji to bym polemizowała.
Ja jestem pielęgniarką. Staram się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak potrafię, ale nie uważam że jest to powołanie, bowiem w moim przypadku powołaniem jest życie w małżeństwie, które zresztą realizuję.
Do czego zmierzam...
Otóż uważam, że osoba, która pracuje w zawodzie lekarza,
pielęgniarki, prawnika, programisty czy innego artysty, ma po prostu PREDYSPOZYCJE do danego zawodu.
Skoro je posiada i dodatkowo praca sprawia mu przyjemność, to oznacza że idealnie pasuje do tej roli, ale nie należy mylić tego z powołaniem.


Pn maja 21, 2018 12:33 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8293
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Może rzucicie okiem na to
https://m.deon.pl/153/art,180,czy-istni ... ingla.html

Taki większy kawałek tekstu
Cytuj:
Sporo osób w Kościele nie czuje powołania do bycia małżonkiem, księdzem czy osobą konsekrowaną. Czy wobec tego powinny za wszelką cenę dążyć do tego, by je w końcu odkryć?

Pismo święte i Tradycja Kościoła nie znają pojęcia singla. Ten termin ukuto stosunkowo niedawno. Jest powszechnie używany, chociaż czasem niesłusznie próbuje się nim objąć różne grupy osób. Według mnie, jeśli bycie singlem utożsamić z niezależnym życiem bez trwałych zobowiązań i wyboru, by poświęcić się czemuś, co wymaga od człowieka ofiary na rzecz innych, to taki stan ma niewiele wspólnego z chrześcijańskim powołaniem. W myśl tej definicji, ksiądz, biskup, wdowa czy konsekrowana dziewica nie są singlami, aczkolwiek żyją w stanie bezżennym.

Rzesza samotnych

Chociaż słowo "singiel" nie pojawia się w aktualnym nauczaniu Kościoła, to jednak Katechizm z 1994 roku wspomina o "dużej liczbie osób" w Kościele, które żyją samotnie. Co ciekawe, nie należą one do żadnych zakonów i instytutów świeckich, do stanu duchownego, nie złożyły prywatnych ślubów, lecz żyją samotnie "ze względu na konkretne warunki, w jakich muszą żyć - chociaż często wcale tego nie chciały" (Por. KKK, 1658). Nie chodzi więc o osoby, które dokonały takiego wyboru, ponieważ szukają egoistycznej samorealizacji, lecz w pewnym sensie przymusiło ich do tego życie, na jakiś czas lub na zawsze.

Pewnej trudności nastręcza zwrot "żyć samotnie", ponieważ kojarzy się nierzadko pejoratywnie. Samotność bywa mylona z osamotnieniem, izolacją i opuszczeniem przez innych. A przecież wiele form samotności jest w życiu nieodzowna. Tutaj "samotnie" oznacza raczej bycie poza związkiem małżeńskim lub określoną wspólnotą zakonną, ale nie "na odludziu", z wykluczeniem wszelkich relacji. "Żyjący samotnie" nie uprawiają egzystencji w pojedynkę, lecz pozostają pełnoprawnymi członkami powszechnej wspólnoty Kościoła albo mniejszych grup w jego obrębie.

Kto należy do "owej dużej grupy? Najpierw niemała liczba młodych mężczyzn i kobiet, którzy z różnych powodów nie mogą znaleźć współmałżonka; potem wdowy i wdowcy, którzy nie weszli w powtórny związek małżeński; małżonkowie porzuceni, wierni sakramentalnemu małżeństwu albo żyjący w separacji; osoby, które na skutek wypadku, trwałego inwalidztwa, choroby fizycznej lub psychicznej nie mogą podjąć żadnej z uznanych oficjalnie form powołania chrześcijańskiego: małżeństwa, kapłaństwa, życia konsekrowanego. Są wśród nich także ci, którzy przez dłuższy czas opiekują się, na przykład chorymi rodzicami i nie mogą podjąć innych zobowiązań. Część tych osób po okresie walki i ciemności dobrowolnie wybiera życie w bezżenności, poświęcając się jakiejś formie służby Bogu i bliźniemu w Kościele. Niektórzy nie akceptują tego stanu. Katechizm nazywa wszystkich tych ludzi "szczególnie bliskimi Sercu Jezusa" i przez to zasługującymi "na specjalną miłość i troskę Kościoła, a zwłaszcza duszpasterzy" (Por. KKK, 1658). Kościół rozpoznaje w takich sytuacjach jakiś rodzaj cierpienia, bardzo rzadko zawinionego, a zarazem niełatwą drogę powołania chrześcijańskiego, jeśli jest ona zaakceptowana.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pn maja 21, 2018 7:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Wespecjan napisał(a):
Nigdzie się nie dowiesz bo Kościoł nie przewiduje takiego stanu.

Ks. Marek Dziewiecki pisze:

"Jeśli ktoś jest powołany do małżeństwa, a mimo to nie staje się małżonkiem i rodzicem z tego powodu, że nie chroni i nie rozwija w sobie bogatego człowieczeństwa, lecz przeciwnie - żyje w egoistyczny sposób, to jest za taką sytuację osobiście odpowiedzialny. Jeśli jednak żyje ktoś w sposób zgodny z otrzymaną godnością dziecka Bożego i dorasta do świętości, lecz na swojej drodze nie spotyka osoby podobnie dojrzałej, to nie ponosi winy za to, że w tej sytuacji nie zawiera małżeństwa i że nie zakłada rodziny. W Kościele nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Kto dorasta do świętości, ten nie może być obarczany odpowiedzialnością za to, że ktoś inny nie dorasta do tej miary człowieczeństwa, jaką został obdarowany przez Boga."

"W przypadku niektórych osób realizacja powołania do świętości przybiera czasem rzadką, a nawet wyjątkową formę. Przykładem tego typu powołania jest samotna lekarka na misjach, wędrowny katecheta, czy też naukowiec, który na całe lata zamyka się w laboratorium i poświęca badaniom dla dobra ludzkości. W każdej z tego typu sytuacji ważne jest, by taka wyjątkowa forma realizowania świętości nie była zamaskowanym skutkiem zaniedbań w dorastaniu do bogatego człowieczeństwa, ani ucieczką od pogłębionych więzi z Bogiem i z ludźmi. Dla przykładu, święty naukowiec może roztropnie uznać, że nie jest w stanie pogodzić pracy zawodowej z małżeństwem i rodziną, ale wyróżnia się szlachetnym człowieczeństwem, harmonijną osobowością, serdeczną więzią z Bogiem i z przyjaciółmi, wysokimi kompetencjami, wielką odpowiedzialnością w pracy badawczej czy dydaktycznej, uczciwością w każdej dziedzinie życia, zdolnością do budowania życzliwych więzi ze swymi współpracownikami czy studentami. Nie jest to zatem ktoś, kto rozwinął sferę intelektualną kosztem pozostałych sfer człowieczeństwa i kto nikomu nie potrafi okazać miłości."

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TA ... 2_pm2.html

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pn maja 21, 2018 7:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Z tekstów które zamieścił Jockey i Krysia nadal wynika to że nie istnieje powołanie do życia w samotności, ale że samotność jest wypadkową pewnych sytuacji życiowych, często niezależnych od danej osoby, lub że jest wynikiem braku rozeznania swojego powołania.

Bóg powołuje albo do małżeństwa, co jest tym najbardziej podstawowym i powszechnym powołaniem, albo do stanu duchownego. Osoba samotna która z różnych przyczyn nie zrealizowała swojego powołania do małżeństwa, wchodzi czasem na drogę świeckiego życia konsekrowanego na zasadzie aby coś zrobić ze swoim życiem i nadać mu sens.

Naukowiec również rezygnuje z życia małżeńskiego na rzecz poświęcenia się dla nauki, tak jak inni rezygnują z małżeństwa na rzecz stanu duchownego, ale nie jest to jakieś wyjątkowe powołanie do życia w samotności, są to pewne przypadki związane z osobistym wyborem człowieka. Jeden naukowiec pogodzi życie zawodowe z rodzinnym a inny wybierze inaczej.

Człowiek już na początku został stworzony do życia jako para, stanowiąca małżeństwo. Bóg stworzył pierwszych ludzi jako małżeństwo. Myślę że w Ogrodzie Eden nie istniała opcja poświęcenia się dla życia w stanie duchownym, tam każdy miałby męża / żonę, nikt nie byłby samotny bowiem Bóg nie stworzył człowieka dla życia w samotności. Teraz jednak świat wygląda inaczej, na świecie jest obecne cierpienie i ludzie czasem nie znajdują swojej ''drugiej połówki''.


Pn maja 21, 2018 10:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4831
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Sięgnijmy do Autorytetu jakim jest Biblia.
Gdzie w Biblii mowa o powołaniu? Mamy:
(70) Wybrał Dawida, sługę swego, Powołał go od trzód owiec.
Słuchaj mnie, Jakubie, i ty, Izraelu, którego powołałem!
Pan powołał mnie od poczęcia, od łona matki nazwał mnie po imieniu.
itd.
Widać że powołanie może być na proroka, władcę, potem Jezus powołuje na Apostoła, w listach Nowego Testamentu powołani to chrześcijanie. Tak samo może być powołanie na kapłana.
Nie ma natomiast czegoś takiego jak “powołanie do małżeństwa”.
Gdyby tak było i by nie było powołania do samotności oznaczało by to że 99% ludzi ma tylko jedno powołanie - do małżeństwa, a 1% do stanu duchownego, i to tylko dlatego że jest celibat. A celibat nie jest najważniejszą cechą kapłaństwa. Gdyby go nie było to 100% ludzi jak jeden mąż miało by powołanie do małżeństwa?
Dlaczego z drugiej strony wyklucza się powołanie do samotności? Podczas gdy bywa że Bóg za wszelką cenę uniemożliwia małżeństwo, na przykład, jest tak do 30-ki,że na różne sposoby przeszkadza, a potem człowiek się dowiaduje że nie dlatego nie ma szans na małżeństwo bo jest wadliwy, tylko dlatego bo jest taki plan Boga.
Ale ludowa “mądrość” głosi że wszyscy jak jeden mąż są powołani do małżeństwa. A co z gejami i lesbijkami, nie mówię o biseksualistach, ale o takich, którzy są zorientowani jedynie na swoją płeć?

Takie gadanie że mężczyzna powinien zbudować dom, spłodzić syna i posadzić drzewo albo “jak się do dwudziestki nie wyuczysz, do trzydziestki nie ożenisz i do czterdziestki nie wzbogacisz toś so wsjem durak!” to jest gadanie czysto światowe, nie mające nic wspólnego z Bogiem.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn maja 21, 2018 12:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1407
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Taa, powolania do małżenstwa nie ma w ogole, a jest już jest to tylko w parze z powołaniem do samotnosci. A Pan Bog przeszkadza człowiekowi na wszystkie sposoby w zawarciu malzenstwa. Z czym tu dyskutowac - z twoją domorosłą interpteracją Biblii? Czy z przerzucaniem na Pana Boga odpowiedzialnosci za swoje życie? Z falszywym obrazem Boga zawaligrody który moze tu prezentujesz? Moje pytania odnosnie tzw. powołania do samotnosci aktualne. Skoro twierdzisz że jest takowe to odpowiedz na nie a nie zaczynaj innych watków.


Pn maja 21, 2018 1:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4831
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
No tak bergamotka wszyscy mają tylko jedno powołanie - do małżeństwa, a jak komu nie udało się ożenić to widać wadliwy egzemplarz ;-)
A powołanie do samotności związane jest z powołaniem do małżeństwa. Jeśli założymy że jest coś takiego jak powołanie do małżeństwa to jest i do samotności, jeśli nie ma takiego powołania to i nie ma do samotności, bo powołanie czym innym się zajmuje.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn maja 21, 2018 1:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1407
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Wykręcasz kota ogonem. Przecież jak komus się nie udalo ożenić to widać Bog tak chcial. Już to pisalam - to myslenie w rodzaju, jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz. Tylko czekac na powolanie do bezdzietnosci, bezrobotności, bezdomnosci - te problemy dotycza tez dużej grupy osob. Czemu im nie spróbowac poprawic samopoczucia?


Pn maja 21, 2018 1:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4831
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
Skąd się wziął mit o powołaniu do małżeństwa? W Biblii nie ma czegoś takiego że np. Abraham został powołany do małżeństwa z Sarą.
Jeremiasz został powołany do samotności, a jedyne powołanie do małżeństwa o jakim mówi Biblia miał Ozeasz , któremu Bóg nakazał związać się z kobietą lekkich obyczajów na świadectwo dla Izraela.
Co do bezdomności - nikt nie chce być bezdomnym z własnej woli, skoro jest ktoś bezdomny, to widać Bóg tak chce w jego życiu. Można powiedzieć że to łaska, bo bezdomnemu o wiele łatwiej trafić do Nieba niż milionerowi.
Bóg nie znosi sytych i samo-zadowolonych z siebie.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn maja 21, 2018 1:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 809
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie człowieka (wydzielony)
equuleuss napisał(a):

Bóg powołuje albo do małżeństwa, co jest tym najbardziej podstawowym i powszechnym powołaniem, albo do stanu duchownego. Osoba samotna która z różnych przyczyn nie zrealizowała swojego powołania do małżeństwa, wchodzi czasem na drogę świeckiego życia konsekrowanego na zasadzie aby coś zrobić ze swoim życiem i nadać mu sens.

Matko i córko, po stokroć nie!
Toż to kolejny nonsens.
Przepraszam bardzo, ale świeckie życie konsekrowane nie jest absolutnie pocieszalnią dla tych, którzy powołani do małżeństwa nie zdołali tego powołania zrealizować!
Co więcej, taka motywacja: nie znalazłam chłopa, moje życie nie ma sensu, dlatego przyjmijcie mnie do wspólnoty świeckich konsekrowanych, może wyeliminować kandydata lub kandydatkę. Nie masz co ze sobą zrobić, biedactwo, idź do instytutu? Nic z tych rzeczy.
Zapewniam z całą mocą: to są odrębne powołania. Inne. INNE. O własnej specyfice. Przewidziane przez Pana Boga, dane od Ducha Świętego i tak uczy Kościół.
Nie, świeccy konsekrowani nie są niespełnionymi potencjalnymi małżonkami, których trzeba pocieszyć, dać im sens, skoro im się nie udało! To nie jest wyjście awaryjne "żeby coś zrobić ze swoim życiem".

Odsyłałam już do lektur. Bezskutecznie.


Pn maja 21, 2018 1:46 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL