Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 26, 2019 2:35 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Choroby, osobiste tragedie, utrata nadziei, relacja z Bogiem 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 10:06 am
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroby, osobiste tragedie, utrata nadziei, relacja z Bo
Dziękuję za Wasze przemyślenia, sugestie i pomoc. Jedno z Was napisało i wielokrotnie to wcześniej słyszałam, że każdy wierzący otrzymuje taką drogę życia, jaka zbliży go do zbawienia. Widocznie było/jest we mnie wiele niewypowiedzianej pychy i braku pokory, że akurat mnie przypisano drogę wiecznej męki i wszystko zostało mi odebrane. Czasami czuję się jak antyczny bohater, który został skazany na wieczne dziobanie przez kruki albo bezcelowe wnoszenie kamienia pod górę. W tej historii jest też trochę mojej winy, mam wrażenie, że zamiast znosić swój los w pokorze i ufać Bogu, obraziłam się na Niego (mimo, że nie potrafię się do tego przyznać) i zamiast pokornie i cierpliwie czekać na Jego miłosierdzie, ja często zakładam ręce, tupię nogą i obrażam się niczym dziecko. Mówię "Boże, czemu akurat mnie tak bardzo nienawidzisz, wszyscy moi bliscy mają wszystko, a mnie wszystko odebrałeś." Po prostu już nie mam siły ufać ani wierzyć nikomu, tym bardziej losowi, który nie jest mi przychylny. Nie chcę trafić do piekła za swoją pychę, utratę nadziei i wiary w miłosierdzie Boga. Moje piekło jest tu na Ziemi, jedyne o co proszę to o spokój po drugiej stronie.


Wt lip 24, 2018 6:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 758
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroby, osobiste tragedie, utrata nadziei, relacja z Bo
[ciach.. zakaz pisania w dziale katolickim (PW)]

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Śr lip 25, 2018 10:31 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroby, osobiste tragedie, utrata nadziei, relacja z Bo
Michalino :( Czytając Ciebie myślę, że jest okey.

W cierpieniu poznajemy najlepiej miłość ona ogołaca nas z tego co zbyteczne.

Mówię to z autopsji. Myślę że najbardziej co Cię spala to fakt, że nie potrafisz, może jeszcze nie chcesz tego tete a tete z Panem Jezusem. Nawet nie wiesz co czyni Zły, by człowiek "wybrany" nie zatopił się tak bezgranicznie w Sercu Jezusa. Prawdopodobnie doświadczyłaś już tej bliskości z Panem ale ten zamęt mąciciela wyniszcza Cię.
Michalino , spróbuj rozmawiać z Panem w każdej chwili czy werbalizując swój stan , czy będąc wśród ludzi wchodź do swego serca by spotkać się z Królem na choćby krótkie westchnienie. Ucieknie całe zło od Ciebie przez zjednoczenie z Jezusem Chrystusem.

Gdyby forma korespondencji lub telefoniczna Ci odpowiadała to możemy ją podjąć. Jestem otwarta. Tylko jak miną upały ale na chwilę jak najbardziej zapraszam.
Szczęść Boże


Wt lip 31, 2018 8:18 pm
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 10:06 am
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroby, osobiste tragedie, utrata nadziei, relacja z Bo
Dziękuję za wszystkie Wasze sugestie oraz że poświęcacie swój czas, aby odpowiedź na mój post. Życzę Wam wszystkiego dobrego i regularnego umacniania Waszej własnej wiary.


N sie 05, 2018 12:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sachol i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL