Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 26, 2020 5:34 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Transseksualizm a wola Boża 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2058
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
Transsekualizm nie pozwala na wypełnienie woli Boga

Equuleuss, od wielu, wielu dni, czy miesiecy to jest pierwszy Twoj post do ktorego mam zastrzezenia.
Widocznie nie przeczytalas lub nie przejelas sie tym co napisal Peter:
"Myślę że jak każda inna osoba z jakąkolwiek inną dysfunkcją. Chyba trzeba się z tym pogodzić i nie znajdywać sobie zajęć takich gdzie ta płeć ma jakieś istotne znaczenie. Wola Boga to niekoniecznie bycie w związku małżeńskim, czy bycie rodzicem."
lub Merss:
"Nie widzę przełożenia woli Bożej na płeć".

Znajac Ciebie od dawna wiem, ze nie uwazasz, ze wola Boga to produkcja seryjna, gdzie wszyscy sa wysokiego wzrostu, maja niebieskie oczy, talent do muzyki itd.
Wspomniana przez Peter "osoba z jakakolwiek dysfunkcja" to np. ktos kto sie urodzil bez konczyn, niewidomy, z wada serca, blizniaki syjamskie (to jedna czy dwie osoby?). Transseksualizm jest trudnym doswiadczeniem, ale moze nie jest wlasciwe stopniowanie co jest gorsze. I kwestionowanie woli Boga. Chyba mialas zly dzien.


So lis 17, 2018 12:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
robaczek2 napisał(a):
I kwestionowanie woli Boga.



To jest kobieta, ten facet na fotce poniżej urodził się jako kobieta. Dokonała korekty płci i teraz wygląda jak mężczyzna. Czy można powiedzieć że ta kobieta wypełnia wolę Boga i że to jest coś co jest zgodne z wolą Boga względem tej osoby?

Obrazek

Czy dążenie do takiej zmiany jest czymś zgodnym z wolą Boga? Nauczanie Kościoła mówi nam że nie jest to zgodne z tym co Bóg wyraża w swojej woli, także wobec poszczególnego i konkretnego człowieka którego powołuje do życia w określonej płci. A przecież problem transseksualizmu, ogólnie transseksualizm jest takim właśnie dążeniem, jest brakiem akceptacji swojej biologicznej płci, jest odrzuceniem daru Boga dla człowieka, odrzuceniem konkretnej drogi w życiu i konkretnej roli w życiu.

Wola Boga to niekoniecznie bycie w związku małżeńskim, czy bycie rodzicem.

Wtedy pozostaje droga życia konsekrowanego. Którą osoba transseksualna także nie może podjąć. Wolą Boga nie jest to aby ktokolwiek był transseksualny. To także nie jest wolą Boga.


N lis 18, 2018 6:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
Wola Boga to niekoniecznie bycie w związku małżeńskim, czy bycie rodzicem.

Wtedy pozostaje droga życia konsekrowanego. Którą osoba transseksualna także nie może podjąć.



Też niekoniecznie..

Cytuj:
Wolą Boga nie jest to aby ktokolwiek był transseksualny. To także nie jest wolą Boga.


Przecież nie Ty sobie zachciałaś być transseksualną... No pomyśl. Czemu w takim razie siebie obwiniasz?

Mt 19
10 Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». 11 Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. 12 Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»


Masz to wytłuszczone

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lis 18, 2018 7:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3296
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
I kwestionowanie woli Boga.



To jest kobieta, ten facet na fotce poniżej urodził się jako kobieta. Dokonała korekty płci i teraz wygląda jak mężczyzna. Czy można powiedzieć że ta kobieta wypełnia wolę Boga i że to jest coś co jest zgodne z wolą Boga względem tej osoby?

Obrazek

Czy dążenie do takiej zmiany jest czymś zgodnym z wolą Boga? Nauczanie Kościoła mówi nam że nie jest to zgodne z tym co Bóg wyraża w swojej woli, także wobec poszczególnego i konkretnego człowieka którego powołuje do życia w określonej płci. A przecież problem transseksualizmu, ogólnie transseksualizm jest takim właśnie dążeniem, jest brakiem akceptacji swojej biologicznej płci, jest odrzuceniem daru Boga dla człowieka, odrzuceniem konkretnej drogi w życiu i konkretnej roli w życiu.

Wola Boga to niekoniecznie bycie w związku małżeńskim, czy bycie rodzicem.

Wtedy pozostaje droga życia konsekrowanego. Którą osoba transseksualna także nie może podjąć. Wolą Boga nie jest to aby ktokolwiek był transseksualny. To także nie jest wolą Boga.

Zmiana plci jest grzechem. Zatem ta osoba nie wypelnia Woli Boga.
Powolania sa rozne. Nie tylko malzenstwo lub zakon. Czasem samotnosc i oddanie sie pasja i w ten sposob sluzenie Bogu


N lis 18, 2018 7:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18650
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
I kwestionowanie woli Boga.

To jest kobieta, ten facet na fotce poniżej urodził się jako kobieta. Dokonała korekty płci i teraz wygląda jak mężczyzna.

Nie. Dokonała samookaleczenia, a nie "korekty płci". Na obecnym etapie rozwoju medycyny płci nie da się zmienić.


N lis 18, 2018 7:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Yarpen Zirgin napisał(a):
equuleuss napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
I kwestionowanie woli Boga.

To jest kobieta, ten facet na fotce poniżej urodził się jako kobieta. Dokonała korekty płci i teraz wygląda jak mężczyzna.

Nie. Dokonała samookaleczenia, a nie "korekty płci". Na obecnym etapie rozwoju medycyny płci nie da się zmienić.


Termin medyczny to korekta płci i dlatego też używam takiego określenia, ponieważ jest to przyjęte aby określać ten proces w taki sposób. Nie jest to tożsame jednak ze zmianą płci, ale tylko z korektą. Transseksualne osoby wiedzą że to nie jest zmiana płci i czasem poprawiają osobę która używa terminu - zmiana płci - właśnie na termin - korekta płci.

Ten wygląd to sprawa HRT czyli testosteronu. Ona przyjmuje testosteron w męskich dawkach i ma bloker estrogenu. Testosteron zmienia twarz, sylwetkę, dodaje zarost i męski głos. Reszta to usunięcie biustu.

Można to określić jako samookaleczenie, nie popieram korekty, ale nikt nie daje żadnej innej alternatywnej i skutecznej formy leczenia transseksualizmu. I tutaj jest problem ponieważ te osoby po prostu nie radzą sobie, dysforia jest tak silna że nie pozwala im funkcjonować. Podaje im się jako formę leczenia tylko taki proces korekty który jest samookaleczeniem.

sachol napisał(a):
Powolania sa rozne. Nie tylko malzenstwo lub zakon. Czasem samotnosc i oddanie sie pasja i w ten sposob sluzenie Bogu


Tylko że powołanie zakłada także dobrowolność. Trudno jest mówić o samotności w kwestii powołania życiowego jeśli dana osoba do samotności nie czuje się powołana. Nie ma powołania do samotności. Samotność nie jest drogą stanu. Samotność jest nader czesto po prostu wypadkową i efektem różnych sytuacji życiowych.

Dość łatwo mówi się o oddaniu się pasjom w samotności, ale długotrwała samotność wyniszcza człowieka.

PeterW napisał(a):

Też niekoniecznie..



Nie czuję jakoby samotność była powołaniem. To po prostu stan w jakim człowiek znajduje się z powodów od siebie nie zawsze zależnych, ale ten stan chciałby zmienić. Nie może być to zatem powołaniem. Tym bardziej danym od Boga. Bóg nie powołał człowieka do samotności.

Cytuj:
Przecież nie Ty sobie zachciałaś być transseksualną... No pomyśl. Czemu w takim razie siebie obwiniasz?


W pewnym sensie tak, jakby obwiniam siebie. Za to że jestem facetem w biologicznej płci kobiety zamiast być kobietą. Normalną kobietą. Za to że kocham kobietę zamiast zakochać się w mężczyznie. Kobiety postrzegam jako płeć przeciwną. Za to że moje walki i bitwy z tym wszystkim po prostu przegrywam. Pomimo dobrej woli. Za to że tym wszystkim nie wypełniam woli Boga. Czy taka osoba może wejść na drogę dążenia do świętości i doskonałości? To jest najpiękniejsza droga dla człowieka. I chyba najtrudniejsza, droga zaparcia się siebie.


N lis 18, 2018 10:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Uznając, że jedynie jako osoba identyfikująca się z własną płcią możesz przystąpić do pełnienia woli Bożej, ignorując fragmenty Pisma, które ci przywołano, a które nie mówią o płci, ale o człowieku konfrontujesz się z Bogiem nadając sobie prawo partnerstwa równego sobie. W wielu bowiem sprawach człowiek pozostaje ignorantem. Hiob powiedzial: ja nie rozumiem (Hi 42, 2-3). Jego spotkanie z Bogiem ukazało mu próżność jego roszczeń. Medycyna nie wie, ale ty wiesz, Pismo podaje, że odczytanie woli Bożej to sprawa człowieczeństwa, ale ty wiesz, że to sprawa płci. Upajasz się transseksualizmem, szukasz fotek atrakcyjnych transseksualistów i nie widzisz spustoszenia duchowego tych ludzi. Nie widzisz spustoszenia organizmu poddawanego terapii hormonalnej. Widzisz piękne ciało. Odrzucajsz tajemnicę, szukasz zrozumienia tam, gdzie go na razie nie ma. Kohelet rozwija jeszcze bardziej niż Hiob motyw niepoznawalności działań Boga. Jeśli to nie jest potrzebne do zbawienia człowiekowi, pozostaje tajemnicą Boga i należy to przyjąć. Ile szukałaś? Nie przegapisz żadnego tematu dotyczącego tej sfery braku tożsamości człowieka Jakie sa efekty szukania sensu na podstawie własnego doświadczenia? Rozmawiasz o problemie, który może być jedynie objawem innej choroby. Wiesz jednak, że tak nie jest i znów powołujesz się na własne doświadczenie. Klasyfikacja chorób ujmuje niepewność wynikającą z niepoznawalności w przypadku innych zaburzeń. Zmieniono ją?
Dziś kochasz pewną kobietę, ale jutro już nie będzie to miało miejsca, bo poczujesz się heteroseksualna. Po jakimś czasie znów powróci poczucie męskości. A jakie to ma tak naprawdę znaczenie? Dopóki nie przyjmiesz siebie taką jaką jesteś, nie otworzysz się też na drugiego człowieka, bo nie oderwiesz się od siebie. Nie odrywając się od siebie trudno odnaleźć to co jest ważne do zrobienia w życiu.


Pn lis 19, 2018 12:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Cytuj:
Uznając, że jedynie jako osoba identyfikująca się z własną płcią możesz przystąpić do pełnienia woli Bożej, ignorując fragmenty Pisma, które ci przywołano, a które nie mówią o płci, ale o człowieku konfrontujesz się z Bogiem nadając sobie prawo partnerstwa równego sobie.


Wychodzę z założenia że Bóg stworzył mnie w określonej płci, jakby przydzielając mi tę płeć, czyli przydzielając mi pewną rolę i zadanie wynikające z posiadania tej określonej płci. Płciowość jest darem Boga i jako dar powinna być przyjęta. Bóg nie zamierzył mnie jako transseksualistę i nie stworzył mnie transseksualistą.

Jak leczyć transseksualizm i jak z tego wyjść? Nie chcę korekty, nie widzę w tym formy leczenia właściwej dla mnie.

Człowiek to także płeć, nie jesteśmy istotami pozbawionymi płci. Płeć określa tożsamość i osobowość człowieka, stanowi bardzo istotną rzecz w naszym życiu tutaj na ziemi. Nie można pełnić woli Boga jako istota bezpłciowa. Kościół naucza że biologiczno / genetyczna, a w sumie ta genetyczna płeć jest tą właściwą, określającą człowieka. A tak praktycznie wygląda na to że nie wiadomo jaka jest ta moja płeć, jakby nie żyję zgodnie z moją płcią. Jako kto mam pełnić wolę Boga, jako kobieta? Jestem nią tylko poprzez fakt biologiczny. Jako mężczyzna? Nie jestem nim biologicznie. To kto w takim razie?

Człowiek jest albo mężczyzną albo kobietą, nie ma człowieka który jest jednym i drugim, pomijając osoby interseksualne / hermafrodyty. To poważny problem natury tożsamościowej. Tożsamość jest dla człowieka wartością samą w sobie i stanowi bardzo ważny aspekt jego istoty.

merss napisał(a):
Upajasz się transseksualizmem, szukasz fotek atrakcyjnych transseksualistów i nie widzisz spustoszenia duchowego tych ludzi. Nie widzisz spustoszenia organizmu poddawanego terapii hormonalnej.


Dostrzegam to i to jest też jednym z powodów dlaczego odrzucam korektę płci. Ale z drugiej strony pojawia się to pytanie na które jakoś nie ma odpowiedzi i nie ma sposobu - jak pomóc transseksualistom. Medycyna podaje im korektę jako jedyną formę leczenia. Oni nie mają alternatywy. Żaden z psychoterapeutów raczej nie podejmie się ukierunkowania osoby transseksualnej na biologiczną płeć. Nie istnieje taki model psychoterapii, nikt raczej tego nie stosuje, chyba że sam eksperymentuje na własną rękę, ale to spore ryzyko. Które może zakończyć się nawet śmiertelnie.

To nie jest tylko problem orientacji seksualnej jak w przypadku osób homoseksualnych. W przypadku homoseksualizmu można zastosować terapię konwersyjną / reparatywną. Ale i to jest skuteczne w granicach 30% i nie jest zbytnio popierane, nawet przez same zainteresowanie osoby homoseksualne doświadczające orientacji egodystonicznej, czyli osoby homoseksualne z niechcianym homoseksualizmem.

Nawet te osoby postrzegają terapię reparatywną jako zbyt głęboko wnikającą w psyche, postrzegając to jako po prostu swoistę formę prania mózgu, a nikt jakoś nie chce aby grzebano mu w zwojach. Schizofrenia jest zresztą przeciwskazaniem do podjęcia takiej terapii. Aczkolwiek czasem okazuje się to być skuteczne i pozwala na odblokowanie osoby homoseksualnej, czasem pozwala na reorientację, ogólnie warto jest zawalczyć o siebie jeśli dana osoba chce tego i jeśli jest nadzieja lub szansa na osłabienie lub nawet odejście od homoseksualnych skłonności, zawsze można spróbować.

Jednak w przypadku transseksualizmu problem polaga na zmianie całego człowieka jakby w inną osobę, na zmianie niemal całej osobowości człowieka, na zmianie jego tożsamości. Ponoć, jak twierdzi medycyna, obecnie brak jest metod / środków pozwalających na dokonanie takiej rzeczy.

Czyli dla osób transseksualnych pozostaje wątpliwa korekta ciała która rujnuje ich duchowo / psychicznie / fizycznie / ekonomicznie. Chociaż, jak twierdzą, poprawia to ich stan, pozwalając na akceptację sytuacji życiowej, jednak wiadomo za jaką cenę.

Cytuj:
Widzisz piękne ciało.


Nie postrzegam korekty w taki sposób. To jest rzeczywiście okaleczenie zdrowego ciała, to nie jest piękne i nie ma w tym piękna. To jest tragiczne.

Cytuj:
Rozmawiasz o problemie, który może być jedynie objawem innej choroby.


Transseksualizm był ''od zawsze'', od kiedy pamiętam, byłam już transseksualnym dzieckiem, już jako dziecko określałam siebie jako - on. Schizofrenia pojawiła się około 20-tego roku życia. Czyli transseksualizm raczej nie może być urojeniem pseudo-transseksualnym wynikającym ze schizofrenii lub stanowić jeden z objawów schizofrenii, chyba że uznamy iż w taki sposób schizofrenia objawiła się już od urodzenia. Przejawiają się tutaj raczej klasyczne objawy osoby transseksualnej. W przypadku schizofrenii taka osoba ciepiąca na tego typu urojenie ma ten stan nabyty zazwyczaj podczas choroby, a także uważa się za mężczyznę, czyli uważa się za normalnego mężczyznę, nie transa lecz cis.

Pacjentka twierdziła, że jest mężczyzną, nosiła męskie ubrania i fryzurę, a także przybrała męskie imię. Ja natomiast nie twierdze że jestem mężczyzną, tylko że jestem transem, mogę stwierdzić że jestem osobą transseksualną, mam świadomość siebie i tego stanu, mam świadomość tego że kwestia dotyczy niezgodności odczuwalnej płci psychicznej która nie jest zgodna z płcią biologiczną. Poza tym poddawałam swój transsekaualizm w niejedną wątpliwość, badając siebie i analizując, tak raczej nie postępuje osoba doświadczająca urojeń / psychoz, a wiem coś o tym, bowiem w stanie urojeń / psychoz byłam doskonale bezkrytyczna.

Cytuj:
Dziś kochasz pewną kobietę, ale jutro już nie będzie to miało miejsca, bo poczujesz się heteroseksualna.


Ta miłość trwa 6 lat. I zaczęłam z tym walczyć. Bo ta miłość nie powinna mieć miejsca. Moja naturalna orientacja jest heteroseksualna. Naturalnym modelem związku dla mnie jest relacja - kobieta + mężczyzna. Inne są odczuwane przeze mnie jako nienaturalne. Tym samym, jeśli transsekualizm narzuca tożsamość męską, to zaintersowanie nawet poświadomie dąży jakby do tego modelu, wtedy jest to także orientacja hetero, tyle że określana jako trans-heteroseksualna. Jeśli natomiast wysuwa się na prowadzenie tożsamość kobiety, wtedy zainteresowanie także dąży do modelu - kobieta + mężczyzna. Ok, można określić to jako swoisty biseksualizm.

Cytuj:
Dopóki nie przyjmiesz siebie taką jaką jesteś, nie otworzysz się też na drugiego człowieka, bo nie oderwiesz się od siebie. Nie odrywając się od siebie trudno odnaleźć to co jest ważne do zrobienia w życiu.


Masz w tym sporo racji. Problem jest także w tym że nie przyjmuję siebie jako tego transa, próbując to ciągle odrzucać, walczyć z tym, co powoduje zamieszanie i huśtawkę. A także powoduje to skupienie się na tym problemie.


Pn lis 19, 2018 7:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
Cytuj:
Jak leczyć transseksualizm i jak z tego wyjść? Nie chcę korekty, nie widzę w tym formy leczenia właściwej dla mnie.


Transseksualizm to nie jest problem ciała tylko psychiki.
Należy pomóc psychice, a ciało zostawić w spokoju.


Wt lis 20, 2018 9:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Stefan12 napisał(a):
Transseksualizm to nie jest problem ciała tylko psychiki.
Należy pomóc psychice, a ciało zostawić w spokoju.


Tylko w jaki sposób pomóc psychice? Skoro nie istnieje żadna skuteczna terapia i transseksualna osoba nie ma takiej alternatywy? Jeśli to byłby problem tylko psychiki to istniałaby skuteczna terapia psychologiczna, tymczasem nauka nie zna sposobu. Cytując moją wypowiedź - Jednak w przypadku transseksualizmu problem polaga na zmianie całego człowieka jakby w inną osobę, na zmianie niemal całej osobowości człowieka, na zmianie jego tożsamości. Ponoć, jak twierdzi medycyna, obecnie brak jest metod / środków pozwalających na dokonanie takiej rzeczy.

Poza tym, naukowcy dopatrują się biologicznych czynników takich jak wpływ lub niedobór testosteronu w życiu płodowym, czynników genetycznych i neurobiologicznych.

Nawet jeśli powiem sobie że jestem kobietą i przyjmę tożsamość kobiety, to nadal pozostaje cała moja osobowość, psychika która nie jest kobieca ale męska. Mam męską psychikę, nie mam kobiecej psychiki, brak mi kobiecych cech psychicznych. Do tego androgyniczny wygląd który jest sprawą genów / biologii. Jak chciałbyś to zmienić? Jak chciałbyś mnie zmienić w kobiecą kobietę lubiącą róż, serduszka, love story, dzieci, gadającą godzinami o relacjach, kosmetykach i tym podobe rzeczy? Chyba że podmieniłbyś mi mózg.


Wt lis 20, 2018 4:02 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
equuleuss napisał(a):
Tylko w jaki sposób pomóc psychice? Skoro nie istnieje żadna skuteczna terapia i transseksualna osoba nie ma takiej alternatywy?


Spróbowałaś wszystkie terapie, że twierdzisz, że żadna nie jest skuteczna?
Próbowałaś choć jedną?

equuleuss napisał(a):
Nawet jeśli powiem sobie że jestem kobietą i przyjmę tożsamość kobiety, to nadal pozostaje cała moja osobowość, psychika która nie jest kobieca ale męska. Mam męską psychikę, nie mam kobiecej psychiki, brak mi kobiecych cech psychicznych. Do tego androgyniczny wygląd który jest sprawą genów / biologii. Jak chciałbyś to zmienić? Jak chciałbyś mnie zmienić w kobiecą kobietę lubiącą róż, serduszka, love story, dzieci, gadającą godzinami o relacjach, kosmetykach i tym podobe rzeczy?


Jest mnóstwo kobiet o męskiej psychice i męskim wyglądzie. Możesz realizować się w typowo męskich zawodach czy też w tych w miarę uniwersalnych. Po prostu nie celuj w te typowo kobiece, bo tam możesz się źle czuć.


Wt lis 20, 2018 4:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1147
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
1.
equuleuss napisał(a):
Jeśli to byłby problem tylko psychiki to istniałaby skuteczna terapia psychologiczna, tymczasem nauka nie zna sposobu.


Co do konstrukcji: błąd myślowy. Jedno z drugiego absolutnie nie wynika.
To, że nauka nie zna sposobu, nie musi znaczyć, ze cos jest spoza danej dziedziny.
To, że nauka nie radzi sobie z danym problemem, nie znaczy, że należy on do innej dyscypliny. Znaczy tylko, że w tej chwili nie znamy rozwiązania. I tyle.
To, że problem badawczy iks z dziedziny zet nie ma teraz znanego rozwiązania, nie znaczy, że nie należy do dziedziny zet.

Taaak, kobieta to koniecznie serduszka, róż, a może i brokaty oraz psiapsiółki itp. Nie ma to jak stereotypy. Wtłaczając coś w stereotyp, nie ułatwiasz sobie poważnego myślenia. Albo inaczej: pozornie ulatwiasz, ale przemykając się po powierzchni, tracisz głębię.


Wt lis 20, 2018 4:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Terremoto napisał(a):

Taaak, kobieta to koniecznie serduszka, róż, a może i brokaty oraz psiapsiółki itp. Nie ma to jak stereotypy. Wtłaczając coś w stereotyp, nie ułatwiasz sobie poważnego myślenia. Albo inaczej: pozornie ulatwiasz, ale przemykając się po powierzchni, tracisz głębię.


Celowo przejaskrawiam, jednak istnieje coś takiego jak kobieca psychika, niektóre z kobiet przejawiają te cechy w mniejszym lub większym stopniu. Próbowałam być kobietą z całą moją osobowością, ale jednak coś nie pasuje i to bardzo nie pasuje. Nie dostrzegam w sobie niczego co byłoby kobiece. Poza tym, wtedy jestem kobietą noszącą męskie ubrania, nie potrafię wybrać inaczej, nie jestem w stanie, wybieram tylko to co męskie ponieważ to mi się podoba, jakby należy do mojej natury. Moja psyche / mózg, jakby w podwiadomości stawia u mojego boku kobietę, a mnie w roli męża i ojca.

Cytuj:
To, że nauka nie radzi sobie z danym problemem, nie znaczy, że należy on do innej dyscypliny. Znaczy tylko, że w tej chwili nie znamy rozwiązania. I tyle.


Myślę że przy dzisiejszym stanie wiedzy i technologii bylibyśmy w stanie opracować skuteczną metodę psychoterapii. Tylko że tutaj jest ten problem iż musieliby cię zamienić jakby w inną osobę, w kogoś kim nie jesteś i nigdy nie byłaś. Tutaj dochodzi także to czy chciałabyś poddać się takiej zmianie. Nauka twierdzi że raz ukształtowania tożsamość płciowa jest niezmienna.

Wiem jak to wygląda w moim przypadku, te wszystkie próby, cały czas jest obecna ta tożsamość, świadomość siebie i swojej osobowości, swoich cech psychicznych, nawet pomimo podejmowanych prób zmiany, to wszystko jednak wraca. Trudno aby nie wracało, to przecież osobowość i tożsamość człowieka.


Wt lis 20, 2018 5:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1147
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Spróbujmy podsumować, co się tu pojawiło

1. Dowiadujemy się, że nauka nie zna terapii psychologicznej itp., żeby pomóc takim jak Ty
2. Wiemy juz, że metoda nazywana "korektą płci" sprawy nie załatwia, a przede wszystkim jest nieakceptowana przez katolicką moralność
Co do punktów 1-2 osoby z forum nie mogą Ci pomóc, skoro metod nie ma. Tak? Nie?

3. szukasz w tym wszystkim odnalezienia woli Bozej.
4. masz problem z akceptacją własnej sytuacji jako osoby transseksualnej.
Co do punktów 3-4:
Tak? Nie?

Pracy i kierunku wymagają - moim zdaniem - aspekty 3-4.
Nie mam pojęcia, dlaczego wałkujesz to na forum zamiast szukać wsparcia w realu. Tylko nie pisz, że nie ma szans w realu, a w przypadkowym necie są, bo to absurd.
Jestem nieprzejednana co do tego, że pracę duchową i nad akceptacją siebie wykonuje się pod nie kierunkiem przypadkowych (moze i życzliwych) osób z forów, ale pod opieką konkretnych przygotowanych osób, w indywidualnym kontakcie, przede wszystkim osobistym.
Żadne forum Ci nie zastąpi kierownika duchowego itp.


Wt lis 20, 2018 5:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm a wola Boża
Terremoto napisał(a):
Nie mam pojęcia, dlaczego wałkujesz to na forum zamiast szukać wsparcia w realu. Tylko nie pisz, że nie ma szans w realu, a w przypadkowym necie są, bo to absurd.


Szukam raczej rozmowy na ten temat, w jaki sposób widzą to inni katolicy. W realu w sumie nie wiem gdzie szukać osoby która mogłaby doradzić coś konkretnie pod tym kątem, mając na uwadze aspekt duchowy. Pani psycholog kierowała do ''lekarzy od transów'', poprzedni lekarz psychiatra powiedziała że to nie jest jej działka, psychiatria nie zajmuje się leczeniem osób transseksualnych i ogólnie transseksualizmem, także kierowała z tym problemem do ''lekarzy od transów''. Znana psychoterapeutka wysokiej klasy zajmująca się terapią reparatywną ogólnie zabroniła niemal być osobą transseksualną, bo wtedy to już pozamiatane i ona na to nic nie poradzi.

Cytuj:
Żadne forum Ci nie zastąpi kierownika duchowego itp.


Kierownik duchowy i to taki który potrafi poprowadzić osobę transseksualną, hm, podobno to kierownik ma nas odnaleźć. A my mamy modlić się o takowego, ale czy takowy znajdzie nas a my jego to już jest wolą Boga.


Wt lis 20, 2018 5:38 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL