Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 7:30 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Sytuacja 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
pogoda napisał(a):
Kiedy pomagający stawia siebie samego w centrum, czyli gromadzi sobie dobre uczynki (tak, wtedy i o grzech się boi, żeby nie pomóc w alkoholizmie) to ma takie dylematy, jeśli natomiast naprawdę ma na uwadze dobro bliźniego, to jest spokojny. Moim zdaniem, lepiej pomóc raz niepotrzebnie, niewłaściwie, niż wszędzie tropić chęć wyłudzenia paru złotych.


Jednak uważam, że dając wtedy te 12 zł zrobiłem niezamierzony błąd. Od tamtej pory daję tylko na Caritas regularne datki. Zgadzam się z merss w tej kwestii.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Wt lut 26, 2019 10:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2709
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
pogoda napisał(a):
Udało Ci się kiedyś uświadomić skutecznie żebrzącego wczesnym rankiem alkoholika?

Czytanie ze zrozumieniem sie klania. "Uswiadomienie przez NIA sama" sa ludzie ktorzy wychodza z alkoholizmu. Czasem znalezienie sie na dnie pomaga. Napewno danie paru zloty tej osobie nie pomoze. Nalog to straszne kajdany.
Jak widzilam jak zebrak wyludziwszy 2-3 zl od kogo kto dal dla swietego spokoju szedl na moich oczach do skleu i wychodzil z piwem a potem cale wypil to dla mnie to nie pomoc osobie a raczej pomoc w nalogu i dylemat moralny czlowieka jest jak najbardziej sluszny. Po to Bog dal czlowiekowi rozum zeby rozwaznie pomagal a nie "ja chce pomoc" to nic juz mnie nie i teresuje


Wt lut 26, 2019 11:23 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 172
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
G.HY. napisał(a):
Od tamtej pory daję tylko na Caritas regularne datki.

Jeśli nie potrafisz rozeznać, czy w danej sytuacji należy wspomóc proszącego, Caritas to najlepsze wyjście.

Jest wielu ludzi chorych, niepełnosprawnych którzy żyją za kilkaset złotych zasiłku z MOPS-u i brakuje im często na podstawowe zakupy. Jeśli ktoś taki prosi, wtedy idzie się do najbliższego sklepu i kupuje się panu/pani, co tam potrzebuje. Są pewne grupy społeczne, niepotrafiące zawalczyć o swoje prawa, pomijane w polityce społecznej przez kolejne rządy, które naprawdę cierpią nędzę. Oni nie głosują, pewnie dlatego.. Nie wszyscy to alkoholicy, oszuści, próbujący wyłudzić pieniądze. Czasem warto porozmawiać z człowiekiem który prosi: ubogim, bezdomnym, a nawet z trzeźwym jeszcze o poranku alkoholikiem, aby poznać jego historię i wyzbyć się uprzedzeń.
sachol napisał(a):
Napewno danie paru zloty tej osobie nie pomoze. Nalog to straszne kajdany.

Ani danie, a niedanie paru złotych nie pomoże. Jednak strach, że kupię komuś chleb czy leki, a on wymieni sobie to u kolegi na alkohol i ja jeszcze zgrzeszę to niezbyt zdrowa postawa.


Wt lut 26, 2019 3:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
@pogoda
Jak się pracuje i ma liczne obowiązki to trudno wynajdywać samemu w dzielnicy osoby naprawdę potrzebujące pomocy i sprawdzać, czy rzeczywiście jej potrzebują.

Mam też inny przykład złej pomocy: kiedyś zadzwoniła do moich drzwi starsza żebraczka. Poprosiła o kilka złotych na chleb, bo jest głodna. Pomyślałem, że najlepiej od razu nakarmić starszą panią, zamiast odsyłać ją z pieniędzmi do sklepu.
Podałem jej dużą bułkę z wędliną i kubek kawy z mlekiem. Podziękowała i powiedziała, że zje na korytarzu, a kubek zostawi na wycieraczce.

Po pewnym czasie otwieram drzwi... i widzę przyklejoną do drzwi całą bułkę, wędlinę na podłodze, a na wycieraczce wylaną kawę. To tyle w temacie udzielania amatorskiej pomocy potrzebującym.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Wt lut 26, 2019 3:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2709
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
pogoda napisał(a):
G.HY. napisał(a):
sachol napisał(a):
Napewno danie paru zloty tej osobie nie pomoze. Nalog to straszne kajdany.

Ani danie, a niedanie paru złotych nie pomoże. Jednak strach, że kupię komuś chleb czy leki, a on wymieni sobie to u kolegi na alkohol i ja jeszcze zgrzeszę to niezbyt zdrowa postawa.

Bład, i najwnosc. Danie alkoholikowi paru zlotych poglebia jego nalog a zatem szkodzi.
Napewno postawa dawania wszystkim bezrozumnie tylko po to aby samemu czuc sie dobrze co kto z tym zrobi nie moja rzecz nie jest postawa czlowieka myslacego.


Wt lut 26, 2019 3:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 172
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
sachol napisał(a):
Danie alkoholikowi paru zlotych poglebia jego nalog a zatem szkodzi

Piszę, że niedanie paru złotych nie pomoże alkoholikowi - w kontekście wypowiedzi o przesadnym lęku przed tym, że każdy proszący to alkoholik i zakupiony chleb, leki (tym bardziej pieniądze) zamieni na alkohol. A po co dawać pieniądze? Nakarmić głodnego, wykupić leki, jeśli nas stać etc. To oczywiście kosztuje więcej zachodu, trzeba pójść z takim bezdomnym do sklepu, do apteki, a on zwykle źle pachnie.
Ostatnio młody człowiek prosił mnie o kupno pączka i coli, wyglądał mi na takiego, co wyszedł właśnie z więzienia. Tak oceniłam sytuację, mogłam się mylić. Mógł nie mieć grosza przy duszy a chciał zakosztować słodyczy wolności, prawda? Jakkolwiek by nie było, kiedy zabrał się za pączki widać, było, że głodny.
Uważam, że lepiej pomóc raz niezasadnie, czy nawet nieświadomie przyczynić się do zakupu butelki piwa niż nie pomóc jednemu głodnemu.
G.HY. napisał(a):
Jak się pracuje i ma liczne obowiązki to trudno wynajdywać samemu w dzielnicy osoby naprawdę potrzebujące pomocy i sprawdzać, czy rzeczywiście jej potrzebują.

Ależ nie chodzi o to, aby biegać po dzielnicy i wyszukiwać, a potem sprawdzać potrzebujących. Kilka zdań zamienionych z osobą, która prosi, zwykle ukazuje jej faktyczny problem.
sachol napisał(a):
Napewno postawa dawania wszystkim bezrozumnie tylko po to aby samemu czuc sie dobrze co kto z tym zrobi nie moja rzecz nie jest postawa czlowieka myslacego.

To jest odpowiedź na moje słowa o tym, że dobrze najpierw porozmawiać z proszącym i żeby nie stawiać w takiej sytuacji swoich dobrych uczynków i bezgrzeszności w centrum? :?


Wt lut 26, 2019 5:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13754
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
To nie pierwszy temat dotyczący pomocy nieznajomym lub znajomym o fatalnej opinii. Otóż widok żebraka wzbudza w człowieku instynkt nazywany litością (mają go też zwierzeta społeczne, które w ramach owej spoleczności pomogają sobie). W Biblii litość przedstawiona jest w sytuacji płaczących niewiast, które obserwowały Jezusa idacego drogą krzyzową. On nam dał przykład reagowania na litość. Potraktował niewiasty dość obcesowo i wyslał do domów, by tam zajęły się realnymi problemami, bo tu płaczą a za chwilę zajmą się czymś innym. Instynkt ten nie ma nic wspólnego z etyką, jest po prostu wpisany w naszą biologię, by pomagać innym.
To instynkt, więc działa silnie i czujemy się niekomfortowo odmawiając żebrakowi, bo widzimy człowieka potrzebującego pomocy. Tyle, że żebracy doskonale znaja ten mechanizm biologiczny i perfidnie to wykorzystują. Opisano to w tranzakcji zamiennej lekarstwo na alkohol. Co z tymi nieszczęsnymi workami nie wiadomo. Wiedząc o tym pogadalabym z tym potrzebującym worków i sprzedawcą, bo pomyślalabym sobie, że jeśli to oszust, taki numer nie raz powtarzał a sprzedawca pewnie to przyuważył.

Miłosierdzie jest zupełnie czymś innym. To pomoc rozumna. Opisuje to przypowieść o miłosiernym Ojcu. Nie ganiał za synem, pozwolił mu żyć jak chce i ponosić konsekwencje głupoty. Przyjął go w momencie, gdy ten postanowił zmienić swe postępowanie.

Organizacje charytatywne wypracowały sposoby pomocy potrzebującym i wiedzą jak to czynić. Wolę więc wspomagać Caritas, nawet SMS.
Nie wspomagam żebractwa. Moa przyjaciółka wyslala pieniądze jakiemuś stowarzyszeniu na pomoc medyczną dla chorego dziecka. Od tej pory wciąż ma telefony od potrzebujących. Jej numer telefonu stał się znany tym, którym go nie udostępniła.


Wt lut 26, 2019 5:15 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 172
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
merss napisał(a):
Organizacje charytatywne wypracowały sposoby pomocy potrzebującym i wiedzą jak to czynić. Wolę więc wspomagać Caritas, nawet SMS.

Piszesz o Pomaganiu, a ją piszę o drobnych gestach życzliwości i empatii wobec bliźniego w potrzebie, które nawet trudno nazwać pomocą.
Skoro ktoś prosi o bułkę, bo głodny, to trzeba mu zwyczajnie tę bułkę kupić - tu i teraz.
Cytuj:
Miłosierdzie jest zupełnie czymś innym. To pomoc rozumna. Opisuje to przypowieść o miłosiernym Ojcu. Nie ganiał za synem, pozwolił mu żyć jak chce i ponosić konsekwencje głupoty. Przyjął go w momencie, gdy ten postanowił zmienić swe postępowanie.

Tylko ze miłosierny to Bóg, a my to - marnotrawni. Z tej pozycji nam patrzeć trzeba...


Wt lut 26, 2019 5:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
@pogoda
My tutaj piszemy tylko o drobnych, codziennych gestach pomocy (dopłacenie 12 zł, danie bułki do zjedzenia) i okazało się, że nawet takie gesty są błędne lub nawet złe. Osoby napraszające się o pomoc są najczęściej profesjonalistami lub osobami w nałogu.

Z doświadczenia życiowego wiadomo, że prawdziwe osoby w potrzebie nie nagabują natarczywie przechodniów, ani nie chodzą po wszystkich mieszkaniach w bloku z prośbą o pieniądze.

Prawdziwych potrzebujących trudno samemu znaleźć. Są to często osoby chore, starsze, samotne, przeważnie zamknięte w swoich mieszkaniach, bez kontaktów z otoczeniem, najczęściej bez rodziny i znajomych.

Nie ma się co oszukiwać. SAMI ICH NIE ZNAJDZIEMY. Dlatego konieczne jest pośrednictwo uczciwych organizacji, jak np. Caritas.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Wt lut 26, 2019 6:57 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lut 26, 2019 4:43 pm
Posty: 46
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
Oczywistym jest ze nalezy pomagać rozumnie. W Bibli sa i przykłady gdy i Pan Jezus nie chciał pomóc komuś kto go prosił odrazu i kazdemu. Wrecz zbesztal Judasza za to ze skrytykował kupowanie drogocennego olejku.
Dlatego stanowisko Pogody nie jest katolickie ze trzeba pomagac wszystkim i wszedzie bezrozumnie.
Pozatym koniunktora na rynku pracy jest obecnie taka ze nie pracuje tylko ten co nie chce pracować. Zatem nie oszukujmy sie że Ci żebracy poprostu nie chca zmienic swojego zycia i lepiej zamiast dac 2 zlote panu od ktorego czuc won alkoholu lepiej z nim pogadac. W wiekszosci przypadkow taka osoba odrzuci wszelka inna pomoc poza pieniezna gdyz jej celem jest tylko napic sie kolejnej dawki alkoholu.


Śr lut 27, 2019 11:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 172
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
Rain napisał(a):
Dlatego stanowisko Pogody nie jest katolickie ze trzeba pomagac wszystkim i wszedzie bezrozumnie.

Wskaż, proszę, gdzież to napisałam o konieczności pomocy wszystkim i wszędzie?
A bułkę, czy lek za kilka złotych bezdomnemu - i owszem, uważam, że należy kupić zawsze.
Cytuj:
Dodam tylko, że jest możliwe, że ta kobieta była chora i naprawdę potrzebowała tego antybiotyku, jednak z powodu nałogu wymieniła lekarstwo na wino. Czyli w sumie moja pomoc mogła wcale nie być pomocą, ale niezamierzoną szkodą dla tej kobiety.

Ona zapewne postarała się o kupno tego leku koledze, a ten zrewanżował się jej czym miał, czyli winem. Ostatecznie chory wyzbył się wina, a otrzymał lek :brawo:
Cóż, inaczej widzimy ludzi i sytuacje.


Śr lut 27, 2019 4:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
@pogoda
No tak... najlepiej dawać każdemu na ulicy bez zastanawiania się, czy robię coś naprawdę dobrego dla tej osoby, czy po prostu spełniam jej żądania. I zachęcam do dalszego wyłudzania np. na zaspokojenie nałogu. Bo tak jest najłatwiej i dla niej i dla mnie.

A jeszcze do tego jest satysfakcja, bo inni widzą jak publicznie pomagam np. żebrakowi. Wygląda mi to na wygodnictwo, egoizm i "miłosierdzie na pokaz".

Bo jak ja co miesiąc wpłacam składkę na Caritas- to przecież nikt tego nie widzi. Za to widzą, jak mijam na ulicy profesjonalnych wyłudzaczy (żebraków) i nic im nie daję. Czyli lepiej być jak biblijny "grób pobielany": na zewnątrz pokazowe miłosierdzie, a w tak naprawdę wewnątrz tylko hipokryzja.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Cz lut 28, 2019 10:34 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13754
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
To niekoniecznie hipokryzja. Pisałam wyżej: organizm silnie reaguje na biedę innego i skłania by pomóc. To fatalne samopoczucie. Pomagając usprawiedliwiam się z automatu (znów mechanizm biologiczny), że mam dobre motywacje. W tej chwili organizm wycisza się i powraca do dobrego samopoczucia. Pójdzie więc na noże, bo każdy wie jak się czuje i co powinien.
Pomagając celowo należy ten mechanizm litości w sobie stłamsić*. Czasem pomaga widok owej transakcji zamiennej, czy tego zmarnowanego posiłku. I zawsze popełni się błąd, bo ludzie czasem pomocy potrzebują. Opisywali swe doświadczenia koledzy w innym wątku. Mieli jednak podgląd kątem oka na to jak ta pomoc została wykorzystana.

*Edit

To zle określenie, bo stlamszenie wychodzi w innych sytuacjach i nadal mamy do czynienia z niepokojem. Raczej mieć w niego wgląd i przemówić mu, że to rozum decyduje: tym razem kolego to ja podejmuję decyzję.


Cz lut 28, 2019 11:51 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
merss napisał(a):
To zle określenie, bo stlamszenie wychodzi w innych sytuacjach i nadal mamy do czynienia z niepokojem. Raczej mieć w niego wgląd i przemówić mu, że to rozum decyduje: tym razem kolego to ja podejmuję decyzję.


No i w sumie wychodzimy na zimnych i cynicznych okrutników bez serca. :?
Inni litują się nad ubogą żebraczką w łachmanach lub dają drobne narkomanowi, a tacy jak my.... to po prostu dranie. :-(

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Cz lut 28, 2019 3:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sytuacja
G.HY. napisał(a):
merss napisał(a):
To zle określenie, bo stlamszenie wychodzi w innych sytuacjach i nadal mamy do czynienia z niepokojem. Raczej mieć w niego wgląd i przemówić mu, że to rozum decyduje: tym razem kolego to ja podejmuję decyzję.


No i w sumie wychodzimy na zimnych i cynicznych okrutników bez serca. :?
Inni litują się nad ubogą żebraczką w łachmanach lub dają drobne narkomanowi, a tacy jak my.... to po prostu dranie. :-(


Z tymi dobrymi uczynkami i ich rozumieniem to przypomina mi sie stary humor.
Na zbiorce harcerskiej harcerze dostali zadanie pomagania innym.
Na kolejnej zbiorce mowili co zrobili.
Jedna z druzym mowi ze razem przeprowadzili staruszke przez jezdnie.
druzynowy pyta, a dlaczego az we czterech?
Bo stawiala opor, pada odpowiedz.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz lut 28, 2019 4:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL