Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 7:18 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Ogień i Moc 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lut 08, 2019 8:42 pm
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Ogień i Moc
Witam
Zacznę od tego że muszę się spytać was jak znaleźć ten ogień od Ducha Świętego by każdego dnia móc żyć nim.Chodzi mi o to żeby nie popadać w rozpacz , a wyjść ze stagnacji życiowej.Dodam tylko że próbowałem wszystkiego był głos rozpaczy , gniew wyładowywana na rzeczach martwych znajdujących się pod ręką oczywiście z całą siłą czy to ściana czy to drzwi no cóż trudno...Różne zawierzenia,akty,modlitwy do tych "świętych i wojowników archaniołów" adorację,post,mszę,eucharystię i wszystko o kant wiadomo czego to potłuc.Dlatego przychodzę z takim pytaniem jak żyć tym ogniem jak zacząć spełniać wolę Bożą.Dziwne jest to że tyle się słyszy o modlitwach "że ta to ma moc" i nic.Różańce,nowenny,pompejanki i kicha.Wie ktoś może co zrobić nie wiem już czego się złapać by choć trochę ruszyć z miejsca i żyć w końcu ogniem , dzięki któremu zmienię siebie.Jakieś rady nie wiem Biblię od tyłu przeczytać czy wejść na Giewont i krzyczeć Boże co Ty ode mnie chcesz.Wspomnę tylko że nie mam żadnej depresji , no ale humorki mi tak skaczą że raz mi imponuję ktoś z Biblii np Dawid odzwierciedla moją duszę trochę wojownik trochę muzyk i zabijał i kochał i śpiewał i opiekował się owcami i mówię sobie ten to był gość tak chcę żyć,ale przychodzi szare życie i koniec.Nie wiem boję się że jak czegoś nie zrobię to sobie coś zrobię bo tyle we mnie piorunów strzela że ...dziękuję.


Ostatnio edytowano So mar 23, 2019 10:56 am przez PeterW, łącznie edytowano 2 razy

Biblia i Giewont z dużej litery (imiona własne), zamiana kapitalików w tytule na normalne



So mar 23, 2019 12:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
A tak w ogole to sam wiesz-rozumiesz po co ci ten ogien i moc?
Z tego co piszesz to odnosze wrazenie ze szukasz raczej czegos co spelni twoje marzenia, zrobi twoja robote, a ty bedziesz tylko wydawal polecenia.
Wyjasnij po co ci ten ogien i moc.

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 2:23 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lut 08, 2019 8:42 pm
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Sprostuję że nie mam takiego obrazu w swojej głowie że leże i nic nie robię , wręcz odwrotnie pragnę zrobić coś w życiu dla innych dla siebie.Wykonać jakąś pracę , z której będę dumny i jednocześnie będzie podobać się Bogu.Wspomniałem że Dawid ma takie cechy,które mi się podobają.Opiekuńczy,śpiewak,wojownik,romantyk,ale jednocześnie strach przed Bogiem do tego dochodzi uwielbienie.No i ja również pragnę być taki tylko brak mi tego ognia , tej iskry w oku.Czegoś co mnie podniesie na duchu w szarym życiu.Zabicia tej wegetacji.W skrócie pragnę przenosić góry dla Boga , ale najpierw chciałbym poprzenosić kamyki.


So mar 23, 2019 2:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15166
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Pietrulku, potrzebujesz Ducha Świętego czy czucia Ducha Świętego?
Mam bowiem wrażenie, że oczekujesz na to drugie...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So mar 23, 2019 4:27 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
pietrulek napisał(a):
Sprostuję że nie mam takiego obrazu w swojej głowie że leże i nic nie robię , wręcz odwrotnie pragnę zrobić coś w życiu dla innych dla siebie.Wykonać jakąś pracę , z której będę dumny i jednocześnie będzie podobać się Bogu.Wspomniałem że Dawid ma takie cechy,które mi się podobają.Opiekuńczy,śpiewak,wojownik,romantyk,ale jednocześnie strach przed Bogiem do tego dochodzi uwielbienie.No i ja również pragnę być taki tylko brak mi tego ognia , tej iskry w oku.Czegoś co mnie podniesie na duchu w szarym życiu.Zabicia tej wegetacji.W skrócie pragnę przenosić góry dla Boga , ale najpierw chciałbym poprzenosić kamyki.

Uwierz ze Bog nie potrzebuje by dla niego gory przenosic. Masz jakies miejsce na tym swiecie i rob co do ciebie nalezy i w taki sposob jak pokazal i nauczal Jezus.
Jestesmy wszyscy jak te mrowki w mrowisku i kazda ma swoje zadanie, wiec nie kazda moze byc krolowa i nie kazda zolnierzem, bo wiekszosc to szare robotnice.
Wez swoj krzyz i zyj tak jak nauczal Jezus.
Duch Sw. nie bedzie za ciebie niosl tego krzyza.

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 5:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 326
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień@ i Moc
@pietrulek witaj w klubie :( U mnie prawie 50-tka na karku. prochu nie wymyślę, zamku nie zbuduję, dzieci nie mam, drzewa nawet nie posadziłem, żona mnie nienawidzi, praca jakaś też do d..., każdy dzień taki sam szary i wiem, że żadnych fajerwerków nie będzie. Może przyjść najwyżej jakaś choroba. Trzeba nosić ten swój krzyżyk na każdy dzień. Są ludzie, którzy mają naprawdę w życiu ciężko a moje to są tylko lekkie niedogodności.


So mar 23, 2019 7:19 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lut 08, 2019 8:42 pm
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Nie potrzebuję czucia żadnego bo to mam na modlitwach wstawienniczych.Nie pragnę żadnych mistycznych doznań ani świateł ani snów przewidujących przyszłość.Pragnę siły w pokonywaniu grzechów w stawaniu się mężnym silnym człowiekiem.Pragnę wewnętrzną złość,gniew przekuć na moc,dzięki której pomogę społeczeństwu,rodzinie albo sobie.Tyle się mówi o tych modlitwach albo zawierzeń odmawiaj to albo tamto.Módl się do Maryi to życia nie przegrasz.No modlę się i co.To nie ma żadnej alternatywy tylko dźwigać krzyż i życie ma być nijakie.Bo właśnie takie mam.Problemy mi nie straszne,ale co z tego jak nie ma tego ognia tej ciekawości.Nie żalę się,nie mam do nikogo pretensji.Podsumowując niech będzie przeklęty dzień , w którym się urodziłem.Nie rozumiem nawet swojej duszy...sam siebie nie rozumiem.


So mar 23, 2019 8:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Wlasnie dlatgo ze sam siebie nie rozumiesz to masz w sobie takie problemy.
Jesli chhciales gory przenosic to przenies ta gore ktora wewnatrz ciebie siedzi, zrozum sam siebie i pomoz pierw sobie samemu, bo jak tego pierw nie zrobisz to nikomu w niczym nie pomozesz.
Bedziesz tylko przelewal swoje problemy na innych zamiast im pomagac.

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 9:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15166
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Pietrulek, czego Ty właściwie chcesz?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So mar 23, 2019 10:02 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lut 08, 2019 8:42 pm
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
No właśnie nie wiem.Na pewno nie tandety w swoim życiu.Prawdziwych wartości i relacji między duszą,a ciałem co by się przełożyło na uczucie między mną,a Bogiem i drugim człowiekiem.Czuję się z jednej strony jak walą pioruny,a z drugiej strony jest łąka i kwiaty albo inaczej.Rozdwojony jestem pomiędzy idealizmem,a realizmem.To w takim razie jak odnaleźć to czego szukam.Skoro znał mnie zanim przyszedłem na świat to dlaczego nie daję mi poznać siebie.Skoro nie daję to będę nieszczęśliwy,a skoro będę nieszczęśliwy to jak spojrzę mu w oczy i powiem że zmarnowałem życie na życie bez ognia.Skoro z jednej strony moja dusza chcę wyć i kochać to w takim razie nie mam niczego i przeobraża się to na stagnację na stanie w miejscu co jest jeszcze gorsze niż którekolwiek z tych uczuć.W skrócie na pewno chcę fundamentalnych uczuć,pobudzić swoją duszę,ducha i ciało do działania.Coś w stylu połączenia ognia i lodu?da się jak nie to co po mnie tu?


So mar 23, 2019 10:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
Po prostu zajmmij sie zwyklymi szarymi sprawami dnia codziennego w zyciu, tak by to co bedziesz robil nie bylo przeciwienstwem tego co nauczal Jezus.
Cos mi sie widzi ze dla ciebie wiara to jakies rzucanie sie na gleboka wode z okrzykiem i sztandarami , a tymczasem zycie w wierze jest po prostu szarym zyciem w ktorym kierujesz sie Miloscia blizniego i sprawiedliwoscia, a nie wlasnym ego. Praca nad soba samym, by poskramiac swoje egoistyczne zapedy by nie byc problemem dla innych tylko pomoca.
To po prostu mrowcza praca przez cale zycie i wyciaganie wnioskow z bledow, by ich nie popelniac jak zle ustawiona drukarka.

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 10:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
pietrulek

Ogień i moc jest w naszej słabości.. Tylko tam. Przeczytaj uważnie Pawła (2 Kor 12)

1 Jeżeli trzeba się chlubić - choć co prawda nie wypada - przejdę do widzeń i objawień Pańskich. 2 Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. 3 I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, , Bóg to wie - 4 został porwany do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. 5 Z tego więc będę się chlubił, a z siebie samego nie będę się chlubił, chyba że z moich słabości. 6 Zresztą choćbym i chciał się chlubić, nie byłbym szaleńcem; powiedziałbym tylko prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie lub co ode mnie słyszy. 7 Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. 8 Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, 9 lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. 11 Oszalałem, a wyście mnie do tego zmusili! To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od "wielkich apostołów", chociaż jestem niczym.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So mar 23, 2019 10:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15166
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
pietrulek napisał(a):
No właśnie nie wiem.Na pewno nie tandety w swoim życiu.Prawdziwych wartości i relacji między duszą,a ciałem co by się przełożyło na uczucie między mną,a Bogiem i drugim człowiekiem.
Dokładnie o tym pisałem powyżej. Miłość w sensie chrześcijańskim to nie uczucie. Ani "wrażenie że się kocha".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So mar 23, 2019 10:50 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt lut 08, 2019 8:42 pm
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
PeterW napisał(a):
pietrulek

Ogień i moc jest w naszej słabości.. Tylko tam. Przeczytaj uważnie Pawła (2 Kor 12)

1 Jeżeli trzeba się chlubić - choć co prawda nie wypada - przejdę do widzeń i objawień Pańskich. 2 Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. 3 I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, , Bóg to wie - 4 został porwany do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. 5 Z tego więc będę się chlubił, a z siebie samego nie będę się chlubił, chyba że z moich słabości. 6 Zresztą choćbym i chciał się chlubić, nie byłbym szaleńcem; powiedziałbym tylko prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie lub co ode mnie słyszy. 7 Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. 8 Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, 9 lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. 10 Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. 11 Oszalałem, a wyście mnie do tego zmusili! To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od "wielkich apostołów", chociaż jestem niczym.


Przepraszam nie rozumiem jeszcze tych fragmentów Biblii.Duch Święty pokazuję mi te,które ja odczuję całym sobą.

Barney napisał(a):
pietrulek napisał(a):
Dokładnie o tym pisałem powyżej. Miłość w sensie chrześcijańskim to nie uczucie. Ani "wrażenie że się kocha".


Nie rozumiem
sam2 napisał(a):
Po prostu zajmmij sie zwyklymi szarymi sprawami dnia codziennego w zyciu, tak by to co bedziesz robil nie bylo przeciwienstwem tego co nauczal Jezus.
Cos mi sie widzi ze dla ciebie wiara to jakies rzucanie sie na gleboka wode z okrzykiem i sztandarami , a tymczasem zycie w wierze jest po prostu szarym zyciem w ktorym kierujesz sie Miloscia blizniego i sprawiedliwoscia, a nie wlasnym ego. Praca nad soba samym, by poskramiac swoje egoistyczne zapedy by nie byc problemem dla innych tylko pomoca.
To po prostu mrowcza praca przez cale zycie i wyciaganie wnioskow z bledow, by ich nie popelniac jak zle ustawiona drukarka.


Zajmuję się szarym życiem.Nie jestem egoistą.Pomagam innym rodzinie czy przyjaciołom.Nie rzucam się na głęboką wodę z wiarą.Nie unoszę się nie jestem pyszny z tego co mogę się przyznać to trochę więcej cierpliwości i tyle.Mrówkowa praca owszem , ale nad czymś co ma sens.



Żeby była jasność próbujemy połączyć ogień i lód.Nie mówię tu o jakiś fajerwerkach tylko zwykła kostka lodu i zapałka analogia do obrazu mojego życia.Da się?Czy to już choroba psychiczna, o której nie wiem.


So mar 23, 2019 11:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Ogień i Moc
jak sie zajmiesz szarym codziennym zyciem i Miloscia blizniego to kiedys dojdziesz do tego co tak naprawde jest wazne.
Tymczasem radze po prostu zyc zgodnie z naukami Jezusa.
Nie probuj wybiegac przed Pasterza, bo sie zgubisz.

_________________
someone1@opoczta.pl


So mar 23, 2019 11:40 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL