Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So kwi 17, 2021 11:09 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Powołanie 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
bergamotka napisał(a):
Poza tym myśl że nie należy mieszać sytuacji że tak powiem patologicznych - gdy to jedna strona jest wyraźnie "dysfunkcyjną".

53 procent męzczyzn przyznaje se do zdrady małżeńskiej i ponad 30 procent kobiet. To nie jest jakaś "patologia" i margines ale calkiem spory obraz społeczenstwa


N paź 13, 2019 9:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2743
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Cytuj:
tez mnie to wlasnie zastanawia czy ktos kto spedzil 9 lat w zakonie (bo w zenski tyle czasu mija od wstapienia do wieczystych choc nie wiem czy w kazdym zgromadzeniu czy to zalezy) i tuz przed wieczystymi zrezygnowal mial powolanie czy nie. Jesli nie mial to po co az tyle Bog go "trzymal" w zakonie. Ale doszlam do wniosku, ze taka osoba mogla miec powolanie, ale ludzie sa slabi i rozeznac to jedno a wytrwac to drugie i sadze, ze moze tak byc, ze ktos mial powolanie ale przez swe bledy nie wytrwal w nim.


Dodam tylko, że temu klerykowi zarzucano pewną formę wyrachowania. Studia całkowicie za darmo (zakon pokrywa koszty nauki w seminarium), jakaś praktyka no i... koniec. Może iść do świata jako katecheta. Na zewnątrz ideał, ale wewnętrzne życie innych pozostaje dla nas tajemnicą. To wie tak naprawdę i sprawdza Bóg.

Na początku drogi w życiu zakonnym muszą być 3x TAK - Pana Boga tak, Kościoła - Zakonu tak, i Twoje tak - jak któregoś zabraknie, to nic z tego. To jest tajemnica. Tak samo nie jestem w stanie wytłumaczyć jak jakiś cudowny kaznodzieja, spowiednik, katecheta zrzuca habit, odchodzi. Skoro wydawałoby się, że tacy "duchowi twardziele" polegają, to co dopiero "przeciętni"...

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N paź 13, 2019 9:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2198
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Ja uważam że na zdradę to pracują najczęściej obie strony - z tym że z reguły ta "niewinna" to nieświadomie, w sensie4 że rzecz jasna jej nie chce. Siłą rzeczy nie miałam więc jej na myśli gdy pisałam o jednej stronie "dysfunkcyjnej". Powinnam była to zaznaczyć ale raczej kontekst mojej wypowiedzi nie uzasadnia zamiany słów "patologia" czy "zdrada" - nawet napisanych w cudzysłowu - na |zdrada"


N paź 13, 2019 9:47 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 136
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
mniszek_pospolity napisał(a):
Tak samo nie jestem w stanie wytłumaczyć jak jakiś cudowny kaznodzieja, spowiednik, katecheta zrzuca habit, odchodzi. Skoro wydawałoby się, że tacy "duchowi twardziele" polegają, to co dopiero "przeciętni"...


Abstrachujac od kwestii powolania sa tez takie przypadki, ze czlowiek gleboko wierzacy, prawie przykladny katolik nagle odchodzi od wiary i stanie sie ateista albo agnostykiem a wydawalo by sie, ze takim czlowiekiem nic nie zachwieje. Sama znam taki przypadek. Tylko pokazuje, ze trzeba miec sie na bacznosci i w tych kwestiach duchowych starac sie. To chyba troche jak w malzenstwie jak ktos sie nie stara to malzonkowie oddalaja sie od siebie?


N paź 13, 2019 10:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
bergamotka napisał(a):
Ja uważam że na zdradę to pracują najczęściej obie strony - z tym że z reguły ta "niewinna" to nieświadomie, w sensie4 że rzecz jasna jej nie chce.

Zwykle – chociaż w różnym stopniu – za kryzys odpowiadają obydwoje małżonkowie.


Pn paź 14, 2019 2:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Sanata napisał(a):
mniszek_pospolity napisał(a):
Tak samo nie jestem w stanie wytłumaczyć jak jakiś cudowny kaznodzieja, spowiednik, katecheta zrzuca habit, odchodzi. Skoro wydawałoby się, że tacy "duchowi twardziele" polegają, to co dopiero "przeciętni"...


Abstrachujac od kwestii powolania sa tez takie przypadki, ze czlowiek gleboko wierzacy, prawie przykladny katolik nagle odchodzi od wiary i stanie sie ateista albo agnostykiem a wydawalo by sie, ze takim czlowiekiem nic nie zachwieje?

Takich przypadkówe nie ma. Poza przypadkami osób ktore były religijne a nie wierzace.


Pn paź 14, 2019 2:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7606
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
W wątku pojawił się problem braku dojrzałości psychicznej do realizowania powołania i na tej podstawie stwierdzenia przyjęcia sakramentu nieważnie. Czy nie dałoby się jakoś bardziej wnikliwie przebadać dojrzałość psychiczną przed przyjęciem sakramentu? Czy istnieją w ogóle jakieś testy aby przebadać dojrzałość danej osoby?


Pn paź 14, 2019 3:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2743
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
W zakonach podczas formacji czy w seminarium są testy psychologiczne, badania, rozmowy i co jakiś czas się powtarzają. Zakon musi mieć 100% pewności, że nie pozwala na złożenie ślubów wieczystych osobie ze schizofrenią np. Tak samo z homoseksualizmem itd.

Temu to wszystko służy, choć w natłoku zajęć zakonnego życia bywa to męczące. Wiadomo, że jest stres i ciekawość. Wielu kandydatów chce wiedzieć co ma do przepracowania, itd.

Jednak w małżeństwie jest chyba inaczej. Dwoje ludzi chcący się pobrać raczej nie pytają siebie nawzajem czy są dojrzali, czy na coś cierpią, są uzależnieni od czegoś itd. Może to kwestia zaufania i praktyka życia.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pn paź 14, 2019 6:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
mniszek_pospolity napisał(a):
Jednak w małżeństwie jest chyba inaczej. Dwoje ludzi chcący się pobrać raczej nie pytają siebie nawzajem czy są dojrzali, czy na coś cierpią, są uzależnieni od czegoś itd. Może to kwestia zaufania i praktyka życia.

Jak tak się dzieje, to znaczy, że para nie powinna jeszcze brać ślubu, bo nie znają siebie nawzajem.


Pn paź 14, 2019 6:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7606
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Można byłoby młodym przedstawić ślubne wymagania przyniesienia karteczki od psychologa, że pozdawali testy na dojrzałość psychiczną do małżeństwa, skoro brak owej dojrzałości stoi na przeszkodzie, by w małżeństwie trwać. :idea: Może można byłoby nawet na jakichś uniwersytetach zorganizować dla chętnych kursy uczące jak być dobrą żoną/mężem i uwzględniające testy na dojrzałość.


Pn paź 14, 2019 7:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14988
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Problemem jest to, że osoby niedojrzałe nie mają wiedzy o stanie swojej psychiki. Kościół musialby mieć narzędzia w postaci orzeczeń psychologów. To byłoby bardzo trudne do przeforsowania w kulturze, gdzie ludzka godność jest wyniesiona do granic absurdu i wskazanie komuś pewnej niedyspozycji odbiera jako zamach na swoje człowieczeństwo. Teoretycznie więc można, praktycznie mamy jak mamy. Poza tym z niedojrzałością wiąże się dochodzenie do dojrzałości. Ludzie sobie dojrzewają w małżeństwie. Wiem, że czasem wydanie orzeczeń o nieważności małżeństwa wiąże się z tym, że jedna strona/obie mogą dostać zakaz wchodzenia w kolejny związek małżeński. Wówczas owe deficyty rozwojowe zostają dokładniej zbadane. Można?


Pn paź 14, 2019 7:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7606
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
Może to dziwne, ale są dostępne kursy on-line dla kobiet, uwzględniające budowanie trwałego małżeństwa.

https://elegantwoman.org/product/fascinating-womanhood-e-course

M.in. cele kursu, to:
- wzmocnienie wartości kobiecości, szczególnie w środowisku rodzinnym
- budowanie i utrzymanie (nowego lub dojrzałego) małżeństwa;
- inspirowanie i stawanie się fascynującą kobietą;

Czytałam, ze są osoby, które te kursy przechodzą. Słyszałam o podobnych praktycznych kursach, bodajże w Rosji.

Gdyby odpowiedni specjaliści zebrali się, to mogliby zorganizować kurs w Polsce i reklamować go od pozytywnej strony, niekoniecznie sprawić wrażenie, że chodzi o odkrycie swoich niedomagań.


Ostatnio edytowano Pn paź 14, 2019 7:25 pm przez Brandeisbluesky, łącznie edytowano 3 razy



Pn paź 14, 2019 7:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
merss napisał(a):
Problemem jest to, że osoby niedojrzałe nie mają wiedzy o stanie swojej psychiki. Kościół musialby mieć narzędzia w postaci orzeczeń psychologów. To byłoby bardzo trudne do przeforsowania w kulturze, gdzie ludzka godność jest wyniesiona do granic absurdu i wskazanie komuś pewnej niedyspozycji odbiera jako zamach na swoje człowieczeństwo. Teoretycznie więc można, praktycznie mamy jak mamy. Poza tym z niedojrzałością wiąże się dochodzenie do dojrzałości. Ludzie sobie dojrzewają w małżeństwie. Wiem, że czasem wydanie orzeczeń o nieważności małżeństwa wiąże się z tym, że jedna strona/obie mogą dostać zakaz wchodzenia w kolejny związek małżeński. Wówczas owe deficyty rozwojowe zostają dokładniej zbadane. Można?

Napewno juz sporo by pomoglo gdyby kapłani zamoist ograniczac sie do odfajkowania protokolu przedmałzeńskiego i sprawdzenia papierków, prowadzili daną parę chcacą zawrzec małżenstwo przez jakiś czas, a przynajmnien odbywali jakieś rozmowy indywidualne.


Pn paź 14, 2019 7:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
"Dla stwierdzenia nieważności małżeństwa zgodnie z kan. 1095
n. 3 KPK z 1983 r. należy wskazać, że stan psychicznej niezdolności
istniał przed lub w momencie zawierania małżeństwa. Nie wystarczy
natomiast samo potwierdzenie takiego stanu, ponieważ istotne jest,
aby jego nasilenie uniemożliwiło tworzenie wspólnoty małżeńskiej
i nawiązanie relacji wyłącznej tylko z drugą osobą"


Pn paź 14, 2019 7:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2198
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Powołanie
merss napisał(a):
Wiem, że czasem wydanie orzeczeń o nieważności małżeństwa wiąże się z tym, że jedna strona/obie mogą dostać zakaz wchodzenia w kolejny związek małżeński. Wówczas owe deficyty rozwojowe zostają dokładniej zbadane. Można?

Wszystko można tylko po co? Badanie psychologiczne wszystkich jak leci mija się z celem i generuje dodatkowe koszty w dużej mierze bezcelowe. Druga rzecz to dysponowanie odpowiednim materiałem do badań. Wydaje mi się, że inna jest sytuacja gdy bada się kogoś kto pozostawał w związku małżeńskim i na etapie procesu został zgromadzony materiał dowodowy - i jaki jest koń każdy wtedy widzi - a inna gdy osoba do realizowania obowiązków małżeńskich nawet nie przystąpiła - a orzeczenie miałoby zablokować jej możliwość zawarcia małżeństwa że facto w dużej mierze na podstawie przypuszczeń. Bo co badać u nupturientów - ich deklaracje jak będą realizować swoje obowiązki malżeńskie ? Bo czy można w sposób ścisły postawić granicę przy niedojrzałości psychicznej gdzie jeszcze delikwent podjąć może obowiązki malżenskie a gdzie już nie? Osobiście nie sądzę.


Pn paź 14, 2019 9:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL