Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 06, 2020 12:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 Pytanie o sens i wartości w życiu 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Pytanie o sens i wartości w życiu
Dzień dobry,
zaglądnęłam na to forum, by zapytać Was o wartości, a dokładnie o to, czym się w życiu kierujecie podejmując ważne dla Was decyzje? Czy na różnym etapie swojego życia doświadczacie takich uczuć jak: zagubienie, dezorientacja, niepewność, lęk, a czasami nawet bezsens życia?

Skąd się one biorą? Na czym się opieracie podejmując własne decyzje? Jakimi wartościami się kierujecie w życiu? Czy w ogóle taki temat jest dla Was ważny?


Ostatnio edytowano Pn mar 16, 2020 3:37 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Tytuł z wielkiej litery



Pn mar 16, 2020 3:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3415
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
Temat jest ważny, bo dotyczy jakości życia. Wymienione stany występują raczej u każdego, bo nikt nie ma przywilejów w życiu, że mu jest całkiem cały czas łatwo. Stany takie biorą się z naszej nadmiernej wyobraźni, co do tego jak powinno wyglądać nasze życie. Mała wiedza co można a czego nie należy, pogłębia takie stany. Rada co robić, to poddawać refleksji co w życiu konieczne, a za czego należy zrezygnować. Lepiej wcześniej, ale nie będzie też źle jak to uczynimy, po pojawieniu się takich stanów. Ważne by odnosić lekcję z takiej szkody, by po niej nie czynić tego samego tak samo źle. To tak w krótkim zarysie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn mar 16, 2020 4:45 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
witoldm napisał(a):
Rada co robić, to poddawać refleksji co w życiu konieczne, a za czego należy zrezygnować.


dokładnie... to ma pewnie związek z naszymi oczekiwaniami i nadmiarem, jakiego doświadczamy, pogoni w codzienności za tym, by mieć więcej i lepiej (niby!) się żyło... tylko czy to się przekłada rzeczywiście na jakość, o której wspomniałeś?


Pn mar 16, 2020 5:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3415
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
Z jakością życia wiążą się różne aspekty. Np. ogólny dobrobyt, zabezpieczenie podstawowych potrzeb. Oraz co uważam za najważniejsze, spełnienie się w życiu, zachowując dobre zdrowie. To uczucie toważyszy nam przez całe życie jeśli jest, bądź czujemy jego brak, co nie jest przyjemne. Tu chodzi o równowagę tego spełnienia, bez utraty zdrowia. Spełnienie związane jest z poczuciem użyteczności. Przesadzając z użytecznością, bo i tak można. Nie wyrabiamy, bądź odbija się to na naszym zdrowiu, więc i poczuciu spełnienia. Oszczędzając się przesadnie, mamy ciągły niedosyt tego. Że mogliśmy coś jeszcze zrobić, a tego już nie da się zmienić. Tu nie ma mądrych. Lepiej więc zdać się na Boga. Czyli przychodzi ktoś z potrzebą, przychodzi ten ktoś od Boga. Bóg nie zmusza nas do podejmowania ciężarów, przez nas nie do uniesienia. Więc racja jest po stronie Boga. Jeśli sami chcemy, jeszcze dać coś więcej. To możemy z tym przesadzić, bądź nie podołać temu. Tak wygląda ta nasza jakość życia.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn mar 16, 2020 7:37 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
Wiesz? Dałeś mi do myślenia.. bo często mam tendencję do brania na siebie za wiele z myślą, że służę innym. Często ulegam też presji innych ludzi, ich oczekiwaniom względem mnie, mojej służby, np. we Wspólnocie. Wtedy zapominam o sobie i wpływa to na moje złe samopoczucie. Jakość mojego życia się wyraźnie pogarsza. Wtedy stawiam sobie pytanie o plan Boży i o moje powołanie, o to czy dobrze je rozeznaję. Czy mi ma być dobrze w sensie jakości życia i spełnienia, czy w planie Bożym jest wyraźnie "zapisane", że nawet jeśli przyjdą niewygody, to moim celem jest zupełnie coś innego. Staram się kierować intencją, która mi przyświeca przy wyborze słusznej drogi, ale pewności nie mam, że wybieram dobrze. Często Słowo mi ją potwierdza.


Wt mar 17, 2020 12:41 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lut 07, 2018 12:40 pm
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
bezsens życia? - tak mam bez sens życia codziennie doświadczam choć modlę się i jestem katolikiem wierzącem. Wiesz siedzenie w domu nie jest fajną rzeczą, gdy wokół ciebie omija tyle fajnych rzecz - nie wspominam o tej kwarantannie, ponieważ ja bez z niej zbyt dużo czasu przebywam w domu

A jak juz do kogoś dołaczam do ludzi, to czuje się bardziej samotnie bo się mną mało kto interesuje. Nawet jak się staram zagadywać.

Mam taki bez sens życia i ja się np pytam wtedy czemu ja nie mogę doświadczyć tego czego inni mogą robić na co dzień. Czyli spotykają się z rożnymi znajomymi albo mają przyjaciół, a ich życie towarzyskie jest sukcesem. Albo są w małżeństwie albo maja z kim jechać - oczywscie wiem,ze nie wyszscy to mogą i tak nie mają wszyscy, ale przebywam w takim gronie ,ze wiem tak jest. No niestety można odczuć dyskomfort i taka słaba jednostka czuje się bezsilna nawet jak się modli..

Nie wiem czy dokładnie o to chodziło ?


Wt mar 17, 2020 12:44 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
Piotr9000 napisał(a):
Wiesz siedzenie w domu nie jest fajną rzeczą, gdy wokół ciebie omija tyle fajnych rzecz - nie wspominam o tej kwarantannie, ponieważ ja bez z niej zbyt dużo czasu przebywam w domu
czy jest jakiś szczególny powód tego, że przebywasz w domu?

Nie wiem czy dokładnie o to chodziło ?

każde spojrzenie na ten problem jest w cenie, bo pokazuje źródło tego bezsensu życia... czytając Ciebie mam wrażenie, jakbyś wskazywał na poczucie "braku" i chciał powiedzieć, że jeśli miałbyś więcej, to Twoje życie miałoby sens? Dobrze to interpretuję?


Wt mar 17, 2020 12:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lut 07, 2018 12:40 pm
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
Można tak powiedzieć, ale z drugiej strony czy byłbym w podobnym stanie gdybym miał np więcej ? Wiesz moze mój stan powoduje moje problemy zdrowotne i ciężko to też zweryfikować.

W dobrym kierunku myślałaś :)


Wt mar 17, 2020 1:58 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
poczułam się, jakbym miała rozwiązać zagadkę :)
ale cieszy mnie to, że sam zacząłeś sobie stawiać pytania o sens swojego życia, czyli co czego jest przyczyną ;)
wierzę, że dojdziesz do poprawnych wniosków i znajdziesz wielki sens swojego życia, a jeszcze niejednej osobie pomożesz zrozumieć sytuację, w której się ona znajdzie :)
powodzenia :)


Wt mar 17, 2020 5:24 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 09, 2020 3:19 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
witoldm napisał(a):
Czyli przychodzi ktoś z potrzebą, przychodzi ten ktoś od Boga.

Odważne założenie.
Piotr9000 napisał(a):
A jak juz do kogoś dołaczam do ludzi, to czuje się bardziej samotnie bo się mną mało kto interesuje. Nawet jak się staram zagadywać. Mam taki bez sens życia i ja się np pytam wtedy czemu ja nie mogę doświadczyć tego czego inni mogą robić na co dzień. Czyli spotykają się z rożnymi znajomymi albo mają przyjaciół, a ich życie towarzyskie jest sukcesem. Albo są w małżeństwie albo maja z kim jechać - oczywscie wiem,ze nie wyszscy to mogą i tak nie mają wszyscy, ale przebywam w takim gronie ,ze wiem tak jest.

To co piszesz jest mi bliskie. Też byłem odludkiem, trochę z okoliczności, a trochę z wyboru. I zastanawiałem się dlaczego ja nie mogę, dlaczego ja nie mam, dlaczego mnie nie jest dane - nie byłem gotowy. Czy teraz mam to wszystko o czym marzyłem i czego zazdrościłem innym? I tak i nie. Pewne rzeczy się pozmieniały, ponieważ dojrzałem do nich, bo przestałem się skupiać na sobie i zacząłem żyć. Życie polega na dawaniu siebie innym. Nie sobie samemu, ale innym. To co daję wraca do mnie. Inne pozostały niezmienne, bo stwierdziłem że nie są warte mojego zachodu.
ej123 napisał(a):
czym się w życiu kierujecie podejmując ważne dla Was decyzje?

Nie sądziłem że kiedykolwiek to powiem, ale co raz częściej kieruję się modlitwą. Wtedy, zwłaszcza podczas czytania PŚ przychodzą do mnie pewne odpowiedzi.
Cytuj:
Czy na różnym etapie swojego życia doświadczacie takich uczuć jak: zagubienie, dezorientacja, niepewność, lęk, a czasami nawet bezsens życia?

Przez wiele lat byłem daleko od Boga i wtedy te uczucia o których piszesz, były na porządku dziennym. Teraz co raz mniej, ale na prawdę trudno jest zawierzyć swoje życie Bogu, oddać mu się bez reszty i żyć bez lęku o jutro, bez niepewności. Łatwo jest powiedzieć że się Bogu ufa, ale czasem On mówi "Sprawdzam", i wtedy okazuje się ile jest warta moja ufność.
Cytuj:
Skąd się one biorą?

Z mojej słabości, z małej wiary, z mojego przyzwyczajenia do tego że ja sam rozwiązuję moje problemy. A tymczasem nie mam wpływu na rytm bicia mojego serca, a wszystkie włosy na mojej głowie i tak są policzone. Z mojego przywiązania do tu i teraz, które jest bliższe mojej naturze niż życie wieczne, bo jest bardziej realne, namacalne.


So mar 28, 2020 12:39 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 16, 2020 2:40 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
noe napisał(a):
Pewne rzeczy się pozmieniały, ponieważ dojrzałem do nich, bo przestałem się skupiać na sobie i zacząłem żyć. Życie polega na dawaniu siebie innym. Nie sobie samemu, ale innym. To co daję wraca do mnie. Inne pozostały niezmienne, bo stwierdziłem że nie są warte mojego zachodu.

Dziękuję, że to napisałeś, bo ja doszłam do podobnych wniosków, że w życiu (w związkach, w małżeństwie, w relacjach itp.) trzeba być bardziej DAWCĄ niż BIORCĄ. To poczucie bycia dawcą daje mi prawdziwą radość! Ale by to poznać, trzeba dojrzewać, uczyć się, szukać tylko tego, co w życiu daje wartość i rezygnować z tego, co tej wartości nie ma. Prawdą jest, że to, co się rozdaje nigdy nie jest stratą, bo powraca pomnożone. Sama tego doświadczam.
Cytuj:
ej123 napisał(a):
czym się w życiu kierujecie podejmując ważne dla Was decyzje?

Nie sądziłem że kiedykolwiek to powiem, ale co raz częściej kieruję się modlitwą. Wtedy, zwłaszcza podczas czytania PŚ przychodzą do mnie pewne odpowiedzi.
Dokładnie :) To jest właściwe źródło, chociaż sama nie jestem konsekwentna w systematycznym czytaniu Słowa, ale kiedy jakieś swoje zamierzenie oddam Jemu i zaproszę Go do niego, to pomysły na realizację pojawiają się bardzo szybko.
Cytuj:
Cytuj:
Czy na różnym etapie swojego życia doświadczacie takich uczuć jak: zagubienie, dezorientacja, niepewność, lęk, a czasami nawet bezsens życia?


Teraz co raz mniej, ale na prawdę trudno jest zawierzyć swoje życie Bogu, oddać mu się bez reszty i żyć bez lęku o jutro, bez niepewności. Łatwo jest powiedzieć że się Bogu ufa, ale czasem On mówi "Sprawdzam", i wtedy okazuje się ile jest warta moja ufność.
Długo nie rozumiałam, co znaczy bezgranicznie zaufać Bogu, aż tego namacalnie doświadczyłam. Podczas jednego z dużych problemów, które doświadczałam kilka lat temu, fizycznie odczułam przyciśnięcie do białej ściany (nie wiem dlaczego białej). Fizycznie brakowało mi oddechu. Wtedy zawołałam "Boże dopomóż mi, bo sama nie dam rady". To, co się dalej działo, przeszło moje oczekiwania. Czułam, jakbym była obserwatorem własnego życia, ale nie uczestniczącym w nim, tylko stojącym z boku, patrzącym jedynie na to, jak wszystkie sprawy po kolei, jedna po drugiej "same" się rozwiązywały. To była dla mnie lekcja prawdziwej ufności. Teraz wiem, że bez ufności daleko nie zajdę. Przyznaję, często doświadczam tego Boskiego "sprawdzam".
Cytuj:
Cytuj:
Skąd się one biorą?

Z mojej słabości, z małej wiary, z mojego przyzwyczajenia do tego że ja sam rozwiązuję moje problemy. A tymczasem nie mam wpływu na rytm bicia mojego serca, a wszystkie włosy na mojej głowie i tak są policzone. Z mojego przywiązania do tu i teraz, które jest bliższe mojej naturze niż życie wieczne, bo jest bardziej realne, namacalne.


Jako ludziom jest nam bliższe "sam" i "po swojemu". Współpraca z łaską często jest nam obca. Trudniej uznać Bożą logikę myślenia. Ona jest zupełnie inna od logiki ludzkiej i jedyna właściwa.


Ostatnio edytowano So mar 28, 2020 2:43 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

poprawiono cytowanie. Proszę niebieski stosować tylko do cytowania Biblii



So mar 28, 2020 11:51 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn mar 09, 2020 3:19 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie o sens i wartości w życiu
ej123 napisał(a):
Jako ludziom jest nam bliższe "sam" i "po swojemu".

Podobno najtrudniejsze jest przyznanie się do bezsilności; dla mnie najtrudniejsze jest jej zaakceptowanie. Ale nie koniunkturalne, na zasadzie przeczekania gorszego czasu, tylko dobrowolnego poddania się woli Bożej.


N mar 29, 2020 12:16 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL