Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 04, 2020 4:36 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13740
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Książeczka z 2011 wydana za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 12.III.1984r. nr 1625/K/84 obietnice zawiera.
Wydaje mi się, że sprawa obietnic powinna zostać tam wyjaśniona/usunięta. Napisano, że tekst tej religijnej broszurki został przedłożony Kongregacji św. Obrzędow dnia 20 kwietnia 1950 roku. 8 maja 1969 została zlikwidowana przez papieża Pawła VI, który podzielił ją na Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów i Kongregację Spraw Kanonizacyjnych. O broszurce wypowiada się natomiast inna Kongregacja. Niestety, ale spraw prawnych nie znam.


Wt maja 19, 2020 6:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6917
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Bardzo chciałabym dowiedzieć się, jak na dzisiaj wygląda ocena Kościoła dot. prawdziwości obietnic.


Wt maja 19, 2020 6:25 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13740
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Internet podaje obietnice, dopiero zerknęłam. Niewiele mnie to interesuje. To osobista forma pobożnościowa, tak to traktuję. Biblijne znaczenie domu jest też inne niż my to dzisiaj postrzegamy. W obietnicach podaje się gigantyczne liczby nawróconych bliskich, jeśli ktoś lata odmawia te modlitwy. To mi się trochę kłóci z tym co czytamy o trudnościach ewangelizacyjnych w PŚ; trzeba głosić mocą Ducha Świętego inaczej nikomu uszu się nie otworzy. Ogromny problem jest też z poznaniem swojego grzechu a tutaj wszystko zdaje się być proste. Ja jestem jednak taki człowiek szkiełka i oka. Wszystko musi mi się składać. :)
Szósta minuta. Zgadzam się stąd moje ostrożne wpisy dotyczące wiary w obietnice. To zasada ogólna


Wt maja 19, 2020 6:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2105
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Rozumiem co Ojciec Szustak ma na myśli gdy mówi o niebezpieczeństwie traktowania modlitw jako wypełniania rytuałów, by spełniło się to czego chcemy.

Mam tylko pewne zastrzeżenia, wątpliwości, pytania. Wszak istnieją objawienia uznane przez Kościół gdzie wyraźnie jest wezwanie do odprawienia, wypełnienia pewnych ściśle określonych zaleceń. Mam tu na myśli objawienie w Fatimie i prośbę , zalecenie Matki Bożej o Nabożeństwie 5 sobót , z którym są związane obietnice. Ale to chyba chodzi o to, że taka forma tego nabożeństwa realnie zmienia nas samych, pogłębiając wiarę, umacniajac nadzieję i wzmacniając miłość.


Wt maja 19, 2020 8:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13740
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Przyjrzyj się Fatimie inaczej. Tam był nakaz do papieża,by poświęcił Rosję. Podano czas. Konsekwencje widzimy dzisiaj w pełnej okazałości. Jezus wybrał czas, gdy było to możliwe, bo warunkiem był udział wszystkich biskupów. Niewygodny czas i papież wybrał inaczej. Nie uwierzył. Próbowali papieże i JPII nie wiedział, czy w 1984 roku dokonał aktu poświęcenia Rosji. Wielu biskupów mu odmówiło. Łucja zapytana o to, odpowiedziała: zrobił co mógł. A.Socci przybliża tę sprawę w kontekście wydarzeń światowych pisząc o łaskach płynących z tego zawsze częściowego poświęcenia.
Nie mamy jednolitego klucza. Ileż św. Faustyna musiala się nacierpieć psychicznie i fizycznie, by pomóc innym się nawrócić. Myślę, że taka intencja jest uczciwa. Ja odmawiam, a Ty Boże podpowiedz co mogę jeszcze, ale tak, by do mnie dotarło. Są bowiem ludzie, którzy w sposób szczególny wybrani zostali do pomocy z zakresie tego o czym mówią obietnice, ale ogólnie i bez swojego interesu kupieckiego. Będzie im bliskie to nabożeństwo w intencji dusz czyścowych. Używa się bowiem formuły: nabożeństwo. Tajemnica szczęścia to tytuł.


Wt maja 19, 2020 8:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2105
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Ja nie neguję modlitw Św. Brygidy. Nie umniejszam nadziei odmawiających na wypełnienie obietnic. Znam osobę, która potrafi się wyklocac że nie ma odpowiedzi, realizacji tego o co prosiła w nowennie ( autentyczne). Po wykloceniu otrzymała :)

Trochę mi nie pasuje to co piszesz o kupiectwie. Wszak mamy w Piśmie przykład autentycznego targowania się z Bogiem ( Sodoma)- forma kupiectwa , warunki umowy. Moim zdaniem to kwestia osobistej, żywej wiary, relacji danej osoby z Bogiem.


Wt maja 19, 2020 8:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13740
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
To biblijne targowanie się oparte było na głębokiej relacji z Bogiem. Kupiectwo to handel i wymuszona grzeczność a celem jest własny zysk. Podałam link do filmiku, by to zilustrować o co chodzi. Magia to załawianie na poziomie kupieckim: dam modlitwy i swój czas (to poświęcenie!) i poproszę o to o co się modlę. Można prosić tak jak Jakub czy Abraham. Izraelici dostali mannę (tradycja mówi, że smakowało jak kto chciał), wodę i szemrali. Obecność Boga ich nie zmieniała i zamiast kilku tygodni szli do Ziemi obiecanej 40 lat. Boży gwałtownicy to nie kupcy. Św. Faustyna usłyszała od Pana Jezusa, że są ludzie, ktorzy dostają co chcą: tacy, ktorzy są jak ona lub mają w nosie Boga. Nie zawsze dostajesz od Boga.


Wt maja 19, 2020 10:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2105
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
merss napisał(a):
To biblijne targowanie się oparte było na głębokiej relacji z Bogiem. (...)


Arwena napisał(a):

Moim zdaniem to kwestia osobistej, żywej wiary, relacji danej osoby z Bogiem.


Napisaliśmy to samo.

Rozbieżność jest imho na poziomie rozumienia słowa " kupiectwo". Zdajesz się deprecjonować jego znaczenie, sens, to co zawiera w sobie to słowo i przyrownujesz je do magii. Imho magia to coś innego niż kupiectwo. Coś kupić i uczciwie zapłacić za rozsądną cenę nie jest niczym złym. Zysk ma i sprzedający i kupujący, ktoś kupił to co chciał płacąc tym , co sam wypracował ( pieniądze, zarobek, dochód), ktoś sprzedał coś , co wypracawał własnym trudem ( uszył buty, napisał książkę, upiekł chleb). Pomijam nieuczciwosc zarowno jednego, jak i drugiego , bo wiadomo, że to przekroczenie prawa, grzech. Na kupiectwie ( produkcji dóbr i sprzedaży) wyrosła cywilizacja. To nie jest złe.Nie czynisz niczego zlego idąc na zakupy, tak jak i nie czyni niczego złego właściciel sklepu, jezeli prowadzi biznes uczciwie, nie spekuluje , nie nalicza za wysokiej marży , i.t.d.

Magia imho to coś, co wkracza w sferę duchowości , niszcząc naszą zdrową relację z Bogiem, bo licząc na rytuały, zaklęcia, nie traktuję Go jak Ojca ale jak Bóstwo, które trzeba ułagodzic, przekupić, by było nam przychylne ( przekupstwo, to nie kupiectwo). Imho to czyste pogaństwo, dlatego wiara w zabobony i wróżby jest grzechem, to obraza Boga .


Cz maja 21, 2020 11:54 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13740
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Odsłuchałam dziś kazania ks. D.Chmielewskiego. On lokuje modlitwę tam, gdzie jest jej miejsce. Tak nam podpowiada też Kościół - jak należy widzieć każdą modlitwę.
Mówi on tak. Istotą życia chrześcijańskiego jest zdobycie DŚ. Kiedy będziemy mieli DŚ, będziemy mieć wszystko. Jeśli człowiek jest świadomy celu do jakiego został stworzony, nie będzie kręcił się bezsensownie w swoim życiu, ale każdą sprawę ulokuje tam, gdzie jej miejsce (waga sprawy). Nie pomiesza celu ze środkami, modlitwa jest zawsze środkiem.

Modlitwa może być relacją z Bogiem lub nie.
Mamy to w modlitwie celnika i faryzeusza. Jeśli jest relacją z Bogiem to zmienia człowieka tak, że on modyfikuje swe myślenie widząc nieustannie cel. Widzi też jak dana decyzja wygląda w tym kontekście, w prawdzie widzi. Jeśli modlitwa nie zmienia myślenia człowieka to mamy do czynienia z zaliczaniem obowiązku religijnego w postaci wyklepywanych paciorków czy forumuł modlitewnych. Nie spotkałam Boga, ale to było spotkanie z samym sobą. Może z moimi myślami magicznymi czy kupieckimi? Może to było kolejne wałkowanie swych problemów, analiza swego cierpienia? Nie spotkałam się na modlitwie z Bogiem, bo po modlitwie nic się we mnie nie zmieniło, nawet plany zmian się nie pojawiły. Inni są winni a Bóg mnie nie kocha.

Mamy więc modlitwę nazywaną Tajemnicą szczęścia. Można ją odmawiać na dwa sposoby: odklepać jako należność lub mieć intencję poznania najpierw siebie. Tak objawia się moc DŚ (za niedawno cytowanym abp. Rysiem). Nie jako przyniesienie tego czego chcę, ale pozwala mi zobaczyć swój grzech i ukierunkować moje myślenie na Boga. Potem każda prośba, do której mamy prawo, jest wpisana w relację z Bogiem. Bóg nie został zamieniony z celu na środek.
Kiedy natomiast pojawiają się świadectwa różnego typu to czyta się; co dostałem, co czułem. Bardzo rzadko, że poznałem/am siebie, więc zmieniałam życie.
Magia czy kupiectwo są w tej samej grupie: modlitwa do siebie. Straty trudno porównywać. Największym grzechem wierzącego jest czynienie sobie iluzji religijnej. Dlaczego? Bo ona zawsze prowadzi do siebie a Bóg jest tylko środkiem. I człowiek o tym nie wie. Z klasycznej magii to się wyspowiada, z oszukiwania samego siebie nie. Nie wie, że kupczy. Wie, że napisano: kołaczcie a dostaniecie. Tu mamy aż 21 obietnic!

Modlitwa więc może być skarbem, jeśli widzi się ją jako relacyjność i pomoc w poznaniu siebie (wrażliwość na natchnienia DŚ) lub szkodliwą, gdy prowadzi do siebie. Mistrzowie duchowości więc widzą dobre z złe sposoby modlenia się jako zasadę. Poleca się jako podstawę różaniec, bo dobrze odmawiany stanowi zbroję wierzącego. JPII rozdawał jako prezenty różańce i powiedział, że to środek na Antychrysta (prywatne spotkanie z Niemcami w Fuldzie - za ks. R.Skrzypczakiem).
Pojawia się więc i miejsce/waga modlitw. Nie zapominaj o różańcu. O tym mówią kolejne objawienia Maryjne: pokuta i modlitwa różańcowa. Praktykowanie innych modlitw to korzystanie ze skarbca Kościoła.

Starałam się poszufladkować tak, by zobaczyć i obietnice we właściwym świetle. Są ? Dobrze. Nie ma? Też dobrze, ale odczuwam potrzebę odmawiania, więc odmawiam. Reszta to już nalezy do Instancji Wyższej.

Modlitwa to najtrudniejsze zadanie wierzacego. Pojawią się rozproszenia, ale i to można przekuć na wiedzę o sobie. Widać w nich jak blisko jestem siebie. To dobrze, że widać. Jeśli potrafię coś zdefiniować, nazwać, odkryć to mogę też coś z tym robić.

To był schemat i mam nadzieję, że tak zostanie odczytany. W sieć schematu można coś wpisywać, wypełniać treścią, ale nie kwestionować szczególikami, które służą tylko zaprzeczaniu czegoś czego nie napisano.


Cz maja 21, 2020 12:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2105
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tajemnica Szczęścia-15 modlitw- Św Brygida
Ok.Merss kończę wymianę zdań . Chcesz widzieć magię i kupiectwo jako mające ze sobą coś wspólnego , bo jest Ci łatwiej zrozumieć ten problem.To ok.

Nie będę rozkładać na czynniki pierwsze , dzielić włos na czworo, bo imho to nie ma sensu. Ja widzę problem magii tak jak wyżej przedstawiłam.

Na koniec jeszcze raz nie neguję modlitw Sw. Brygidy ani też obietnic z nimi związanymi. Relacje , motywy modlących się osób pozostawiam ich sumieniom i ich relacjom z Bogiem.

__________________________________________________________
Dopiszę jeszcze dlaczego mi "zgrzyta" przyrownywanie magii do kupiectwa i niejako depracjonowanie tego drugiego.Otóż w przypowiesciach, ktorych nauczał Pan Nasz Jezus Chrystus używał tego przejawu działalności ludzkiej ( kupiectwa), mówiąc np. o Królestwie Bożym jako drogocennej perle, czy skarbie ukrytym w roli i dalej pewno znacie, ktoś by je posiadać, sprzedał wszystko co miał i kupił tę rolę, tę perłę. Ja wiem, że to przenośna, niejako symbol, forma nauczania Pana , no ale nie używałby nasz Pan wydaje mi się czegoś złego, przewrotnego, by mówić o dobru.


Ostatnio edytowano Pt maja 22, 2020 11:18 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

scalono 2 posty



Cz maja 21, 2020 4:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL