Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 21, 2019 1:16 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24
 Gry komputerowe... 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4941
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
Zapomnianypaladyn napisał(a):
Bo jeśli granie w grę, książke czy film fantasy gdzie istnieje magia, rycerze, smoki, odwieczna walka dobra ze złem w jakiś sposób zagraża zbawieniu człowieka to faktycznie mało kto zostanie zbawiony. Zresztą czytałem że jest jakaś liczba ludzi naznaczonych w księdze jest ich około 140 tysięcy na całą ziemie.


Tak właściwie to 144 tysiące. Jest to 12*12*1000. Starożytni uznawali że liczba 12 to pełnia - czyli baaardzo dużo. 12 pomnożone przez 12 to już ogrom, a jeszcze pomnożone przez 1000.. To gigantyczne ilości. Jan nie napisał że wszyscy, bo niestety nie wszyscy, ale pocieszające że niezliczone rzesze ludzi.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn cze 19, 2017 9:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
Zapomnianypaladyn napisał(a):
Wiem że trochę nie w temacie ale w końcu co to jest te cudzołóstwo? Seks z mężatką czy ogólnie kobietą z którą nie jesteśmy w małżeństwie.
jedynie w małżeństwie współżycie jest czymś budującym, stąd każde inne współżycie płciowe jest niszczące. Więc każdy seks poza-małżeński (czyli też przed-małżeński) podpada pod cudzołóstwo.
Zapomnianypaladyn napisał(a):
Bo jeśli (... tu wstaw różne rzeczy. Dopisek cytującego. ...) w jakiś sposób zagraża zbawieniu człowieka to faktycznie mało kto zostanie zbawiony.
Jezus sam powiedział, że szeroka i łatwa jest droga do potępienia i wielu nią idzie, a wąska i trudna jest ścieżka zbawienia i niewielu nią podąża. Zagrażać może nam wszystko - ale w zasadzie wszystko sprowadza się do tego czy chcemy iść z / za Jezusem, czy też wybieramy własną drogę.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pn cze 19, 2017 9:18 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
Powiem Wam tak o:

od 21 roku zycia rąbałem po 2-10 godzin dziennie w leauge of legends. Omijałem wykłady na studiach by tylko popykać. Po pracy ciągle pykałem... non stop meczyki. Ustaliłem sobie zasadę, że nie idę spać do póki nie wygram meczyku... jak przegrałem to grałem następny i następny aż do skutku. Każdy ok 30 min. Przez co w wieku 23 lat chodziłem spać o 2 w nocy a wstawałem o 7:30.

Próbowałem odstawić... po kilku miesiącach wracałem - po prostu miałem nudne życie i nie było co robić. Zauważyłem, że po tej grze jestem bardziej agresywny (ludzie tam się wyzywają i złorzeczą sobie). Zauważyłem też, że większość tych postaci z gry ma rogi jak diabły, a itemy mają nazwy okultystyczne.

W wieku 27 lat całkowicie odstawiłem.

Owoce: zacząłem uczyć się programowania.

Gdyby nie gry komputerowe to może byłbym dzisiaj programistą i zarabiał 15 k na fakturze, ale grałem w gry to jestem biedakiem.


N gru 31, 2017 7:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 29, 2018 10:37 am
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Gry komputerowe...
Kiedyś w nocy był program w tv gdzie widzowie dzwonią do wróżki i ona im odpowiada na pytania. Wiem że wiedza wróżek pochodzi od złego ducha i to głupoty są ale coś mi kazało nie wyłączać telewizora i popatrzeć na to......
No i zadzwonił mężczyzna około 40 i zadał śmieszne pytanie "czy przejdzie na następny Level w (jakiejś tam) grze komputerowej?". Wróżka coś tam powiedziała mu po czym dodała takie słowa: "A WIECIE, Z TYMI GRAMI KOMPUTEROWYMI TO JEST TAK, NA SZCZYCIE WIEŻOWCA W AMERYCE SIEDZI 5 DIABŁÓW I WYMYŚLAJĄ CORAZ WIĘCEJ TYCH GIER". Te słowa mnie zamurowały, wygląda na to że wróżka się wygadała, powiedziała pewną prawdę i rzeczywiście jej wiedza pochodzi od diabła.


N wrz 16, 2018 5:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
A czy te pięć diabłów na szczycie wieżowca wymyśliło też gry nawiązujące do chrześcijaństwa, te takie biblijne gry? :P Mi się wydaje, że raczej nie powinno się słuchać co do powiedzenia mają tzw. "wróżki"z telewizji...

A co do gier komputerowych, to ja gram tylko w kierki :-P Jedyne w co potrafię. Po pasjansy i te pająki czy jak, to nawet nie umiem;d W ogóle mnie gry jakoś nie pociągają, choć z sentymentem wracam do czasów kiedy godzinami jako gimnazjalista siedziałem i "rypałem" w gry sportowe - NBA, FIFA, NHL.

W tym też okresie pojawiły się słynne i znane chyba przez wszystkich Simsy. Chodzi o tę pierwotną, prosta wersję bez tych wszystkich cudów wianków, dodatków czy obecnych wersji. Mały domek, jeden Sim, praca, ogródek i zamawianie pizzy...prowadziłem bardzo monotonne życie tym Simem, jak w zakonie :cfaniak: A potem jak zaczął awansować i zarabiać więcej, to ożenił się i dom powiększył.

Kochałem gry detektywistyczne - zbrodnia, zbieranie dowodów, śledztwo, rozwiązywanie zagadek - Case Closed, Jack Orlando - dwie pozycje, które pamiętam. Kojarzę też nieco kontrowersyjną przygodówkę Gabriel Knight IV - wampiry, morderstwa, demony, itd.

Później to wszystko poszło w niepamięć wraz z komputerem. Na laptopie nic nie mam, w sieci nie gram. Dawniej jeszcze z synami ciotecznej siostry grałem na xbox i palystation w FIFĘ - super grafika, polski komentarz, to jest coś.

A co do tego czy gry są dobre czy złe itd., to tak jak ze wszystkim. Potrzeba umiaru, zdrowego rozsądku i rozeznania: dziś wiele dzieci jest po prostu uzależnionych od gier w telefonach itd. Tematyka bywa przeróżna - osobiście nigdy nie pasjonowałem się jakimiś strzelankami, przemocą, brutalnością itd. Diablo czy czegoś w tym rodzaju na oczy nie widziałem...

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N lip 28, 2019 9:00 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 51
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
Niedawno grałam w simsy i powiem tak z pozoru niewinna rozrywka, jednak ma ona pewne fatalne skutki uboczne.
1. Gra ta jest silnie uzależniająca i wciągają tak, że nawet jak skończyłam grać to i tak była w moim umyśle, że rozmyślałam co by nowego w tej grze zrobić. Czyli życie światem wymyślonym fikcyjnym zamiast skupić się na życiu realnym.
2. Ponieważ gra wciąga to dużo czasu się marnuje na granie, a w tym czasie wiele na prawdę pożytecznych rzeczy można by było zrobić np. nauka języka obcego, czytanie katechizmu wiary.
3. Aktywizuje żądzę pieniądza. Żeby gra miała sens musi być pokonywanie etapów, przechodzenie do kolejnych leveli. W simsach czymś taki może być wzbogacanie się sima, żeby go było stać na coraz więcej rzeczy, żeby coraz więcej można było w tej grze.
Inne gry też mają te skutki uboczne jak w punkcie zwłaszcza 1 i 2.

_________________
"Któż jak Bóg".


Cz wrz 19, 2019 1:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6275
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
U mnie dzieci grają w https://www.chess.com/ poza tym, że grają między sobą domu.


Cz wrz 19, 2019 2:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gry komputerowe...
Ach, co do Simsów to pełna zgoda. Podpisuję się pod tym jak najbardziej. Teraz już w nic kompletnie nie gram (poza FIFĄ 19 jak jestem raz na kilka miesięcy u siostrzeńców na playstation czy xbox) tak dla rozrywki.

Jednak w gimnazjum była "faza na Simsy" - oczywiście mam na myśli tę pierwotną wersję. Potem były te dodatki "Balanga", "Światowe życie", "Zwierzaki" "Wakacje" itd. itd. Ja to jeszcze ja, ale młodsza siostra dostawała :"fioła", krzyk i histeria jak jej się w kuchni przy gotowaniu Sim spalił, taki Henryk Ćwir ; ) Żyła tylko tym, ze szkoły, plecak buch i już odpalała komputer, żeby zagrać - kręciło ją zarabianie tam pieniędzy i ulepszanie swego domu - jakieś schody, dywany, obrazy. Na obiad nie przyszła od razu, bo Simsy, bo jeszcze chwilę itd. Do lekcji zagonić się nie dała, w nocy wstawała albo nad ranem żeby tylko zagrać. Nic innego się nie liczyło, realne życie "poszło w odstawkę". Tylko grać... a przypomnę, że te stare Simsy nie były jeszcze takie "bajeranckie", nie było tylu dodatków, możliwości itd.

Też się w to wciągnąłem - zazwyczaj miałem jednego Sima, wojskowego, jakiś mały domek - z czasem to się na szczęście znudziło i na dobrą sprawę nikt już o tej grze nie pamięta, siostra już dawno z tego wyrosła. Niektóre gry takie są - wciągają i uzależniają niemal jak narkotyk. Nie wiem jak z innymi, ale Simsy na pewno do takich należały czy też należą.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt wrz 20, 2019 8:44 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 353 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL