Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 25, 2020 6:11 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt wrz 12, 2017 2:42 am
Posty: 157
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
Sprubuj spojrzeć na to okiem człowieka żyjącego w tamtych czasach.
We współczesnym świecie zaciera sie nam granica między światłością a ciemnością( między dniem i nocą) zanika poprzez technologię. Mamy teraz elektryczność. Mamy lampy klasyczne, neony, ledy które w nocy nam świecą.

W ten czas tego nie było. Noc kojarzyła sie zawsze z ciemnościa a w ciemnościach sie błądzi - nie wiadomo dokąd sie idzie...

Ten tekst mówi nam o tym że w tych czasach, gdy na ziemi królował bedzie Jezus Chrystus - nie będziemy juz błądzić w ciemności bo sam Chrystus nas poprowadzi jako Król nad królami. Jak wiemy z historii, była masa dobrych króli na ziemi - była tez cała masa takich którzy zamiast prowadzić lud w dobra stronę - wprowadzali zamęt i mrok ( grzech).

To właśnie zniknie kiedy przyjdzie na nasz świat Pan w dniach ostatecznych. Tu akurat też nie chodzi o fale elektromagnetyczne. Pisze tam tez że ludzie nie będą juz zwodzeni przez doczesnych władców. A jeszcze później w nowym ciele będą przenienieni. Nie bedziemy juź chorowac - pragnąć, łaknąc i umierać. Światło w sensie fali nie będzie nam już potrzebne do życie (np. do twotzenia witaminy D) bo Bóg będzie pośród nas - niczego nam nie braknie w nowej rzeczywistości, której nie rozumiemy ....


Pt lut 23, 2018 6:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
H2O napisał(a):
Światło w sensie fali nie będzie nam już potrzebne do życie (np. do twotzenia witaminy D) bo Bóg będzie pośród nas - niczego nam nie braknie w nowej rzeczywistości, której nie rozumiemy ....


A czy ja o czymś innym pisałem gdy zacytowałem: A nie potrzeba im światła lampy i światła słońca, bo Pan Bóg będzie świecił nad nimi i będą królować na wieki wieków.? A czy nie mogło być właśnie to światło które oświecało ziemię przed stworzeniem słońca i księżyca?


Pt lut 23, 2018 8:38 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt wrz 12, 2017 2:42 am
Posty: 157
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
Nie jestem w stanie teraz tego odszukać. Małe dziecko mam na rękach.
Ale jeśli ten cytat tyczy ludzi przed paruzją - to raczej słońce jeszcze będzie świecić.
Jeśli to już po sądzie w nowym ciele - to tam już raczej wszelki materializm w obecnej postaci znika. Słońca będą zbędne i Bóg będzie światłością świata.

Oczywiście wszystko jest możliwe Bóg jest wszechmogący. Z interpretacja Biblii trzeba zawsze bardzo ostrożnie i trzeba też radzić się duchownych jak są pytania i wątpliwości zanim wyciągnie się błędne wnioski. Ja duchownym nie jestem. Więc więcej nie pomoge.


So lut 24, 2018 2:54 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
H2O napisał(a):
Nie jestem w stanie teraz tego odszukać. Małe dziecko mam na rękach.
Ale jeśli ten cytat tyczy ludzi przed paruzją - to raczej słońce jeszcze będzie świecić.
Jeśli to już po sądzie w nowym ciele - to tam już raczej wszelki materializm w obecnej postaci znika. Słońca będą zbędne i Bóg będzie światłością świata.

Oczywiście wszystko jest możliwe Bóg jest wszechmogący. Z interpretacja Biblii trzeba zawsze bardzo ostrożnie i trzeba też radzić się duchownych jak są pytania i wątpliwości zanim wyciągnie się błędne wnioski. Ja duchownym nie jestem. Więc więcej nie pomoge.


Jak będziesz miał chwilę czasu to zobacz co na temat światła pisze bardzo mądra głowa ks. prof. PWT dr hab. Rajmund Pietkiewicz. Ja tylko zacytuję to co mnie zainteresowało.

Pierwszą stworzoną rzeczywistością jest światło. Stworzenie światła różni się od stworzenia innych bytów. Powołując do istnienia niebo, morze, ziemię, rośliny itd., Bóg nie tworzy tych rzeczyz niczego, za pomocą swojego słowa rozdziela, porządkuje i przetwarza elementy pierwotnego chaosu. Światło natomiast pochodzi bezpośrednio do Niego. Nie jest ono produktem pochodzącym ze słońca, które pojawi się dopiero w czwartym dniu stworzenia. Jest ono bytem – samo w sobie, podobnie jak ciemność. W ten sposób Bóg wprowadza do świata odblask niedostępnej światłości, w której, według biblijnych wyobrażeń, sam zamieszkuje (por. Ha 3, 4;

Pojawienie się światła, jako pewnego rodzaju konkurencji dla ciemności, daje możliwość oddzielenia tych dwóch rzeczywistości. W ten sposób powstają dzień i noc. Od tego momentu zaczyna płynąć biblijny czas. Zauważmy, że posiada on charakter linearny, ma swój początek wraz z powstaniem światła i będzie miał swój kres.

W pierwszym dniu Bóg stworzył światło i oddzielił je od ciemności. Dopiero jednak w czwartym dniu uczynił „ciała niebieskie świecące na sklepieniu nieba” (w. 14). Stworzenie ciał niebieskich daje możliwość dokładniejszej
rachuby czasu, czyli kalendarza.


Ostatnio edytowano So lut 24, 2018 5:17 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

poprawka formatowania



So lut 24, 2018 4:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
Zapomniałem podać linka.

http://www.academia.edu/4568722/Czy_B%C ... siedem_dni


So lut 24, 2018 4:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
Cytuj:
Jak będziesz miał chwilę czasu to zobacz co na temat światła pisze bardzo mądra głowa ks. prof. PWT dr hab. Rajmund Pietkiewicz. Ja tylko zacytuję to co mnie zainteresowało.

Pierwszą stworzoną rzeczywistością jest światło.

Oczywiście to nieprawda, że pierwszą rzeczywistością jest światło. Pierwsze słowa Pisma Świętego: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię".

Rdz 1:1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Rdz 1:2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Rdz 1:3 Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.

Najpierw jest stworzenie nieba i ziemi, czyli rzeczywistości przeznaczonej dla bytów stworzonych. Czyli po kolei: najpierw istnieje Bóg i Jego rzeczywistość. W tej rzeczywistości Bóg stwarza drugą rzeczywistość, naszą: niebo i ziemię. Oddzieloną od Bożej rzeczywistości, skoro tam jest na początku ciemność. I dopiero tu Bóg stwarza światło jako... itd.


So maja 12, 2018 5:08 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11406
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
To jeszcze doczytaj to
1J 1,5-1,7
5 Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. 6 Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. 7 Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


So maja 12, 2018 8:16 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
jotef napisał(a):
Oczywiście to nieprawda, że pierwszą rzeczywistością jest światło. Pierwsze słowa Pisma Świętego: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię".

Rdz 1:1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Rdz 1:2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Rdz 1:3 Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.


(1) Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (2) Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. (3) Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. (4) Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. (6) A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! (7) Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, (8) Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi. (9) A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało, (10) Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem.

Jakoś to nie bardzo pasuje do Twojego tłumaczenia.


N maja 13, 2018 8:01 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
Apostoł Paweł napisał o Bogu tak: "jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć" (1 Tymoteusza 6:16 ).

Bóg "zamieszkuje światłość niedostępną" - czytamy. Jeśli ktoś patrzy w kosmos i myśli, że Bóg mieszka wśród gwiazd, to taki ktoś nie zna Pisma Świętego i przekazu Ojców Kościoła. Bóg mieszka w światłości niedostępnej a nie w światłości fizycznej, widzialnej w kosmosie. Kosmos jest stworzony i mówią o tym pierwsze słowa Pisma Świętego: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię". Tuż po stworzeniu kosmos był ciemnością, nie było jeszcze światła fizycznego. Dopiero w trzecim wierszu czytamy: "Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość" (Rdz 1:3). Wówczas w kosmosie zabłysło światło fizyczne. Bo przecież nie światłość niedostępna, w której mieszka Bóg. Ta niedostępna Boża światłość jest poza rzeczywistością kosmosu.

jotef
https://myslichrzescijanskie.wordpress.com/


N maja 13, 2018 11:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
jotef napisał(a):
Apostoł Paweł napisał o Bogu tak: "jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć" (1 Tymoteusza 6:16 ).


A św, Jan napisał: (5) I /odtąd/ już nocy nie będzie. A nie potrzeba im światła lampy i światła słońca, bo Pan Bóg będzie świecił nad nimi i będą królować na wieki wieków. (6) I rzekł mi: Te słowa wiarygodne są i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków, wysłał swojego anioła, by sługom swoim ukazać, co musi stać się niebawem. (7) A oto niebawem przyjdę. Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi. (8) To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy.
Ap,22:5-8)


jotef napisał(a):
"Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię". Tuż po stworzeniu kosmos był ciemnością, nie było jeszcze światła fizycznego. Dopiero w trzecim wierszu czytamy: "Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość" (Rdz 1:3). Wówczas w kosmosie zabłysło światło fizyczne.


Z czego to światło fizyczne pochodziło, jak nie było jeszcze słońca, księżyca i gwiazd?


(14)A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; (15) aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak.(16) Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. (17) I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; (18) aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. (19) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty. (Ks. Rodzaju 1:14-19)


Pn maja 14, 2018 4:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
lajkonik.2 napisał(a):
Z czego to światło fizyczne pochodziło, jak nie było jeszcze słońca, księżyca i gwiazd?

Księga Rodzaju tego nie wyjaśnia. Ważne jest to, że kosmos ze swą materią został stworzony. Przeczy to panteizmowi, monizmowi i materializmowi, z których wywodzi się teoria makroewolucji.

Jan Chryzostom, biskup Konstantynopola, doktor Kościoła (IV wiek):

"2. Na początku Bóg sam komunikował się z ludźmi, na ile ludzie mogli to pojąć. Tak przybył do Adama, tak skarcił Kaina, tak rozmawiał z Noem, tak gościł u Abrahama. Skoro jednak nasza natura zboczyła ku złu i oddaliła się niczym do dalekiego kraju wygnania, wówczas do tych, którzy byli daleko, na obczyźnie, Bóg posyła pismo, jakby chciał za pośrednictwem listu odnowić dawną przyjaźń z nami. Pismo to wysłał Bóg, dostarczył zaś Mojżesz. A co ono mówi? (...)
'Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię'. Zdanie jest krótkie i proste, i jest to jedno zdanie, a będzie mogło pokonać wszystkie szyki wrogów. Pomyśl tylko. Podchodzi manichejczyk i mówi, że «materia jest nie stworzona». Powiedz mu: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię i od razu zburzyłeś całą jego dumę. Nie wierzy jednak zdaniu Pisma. A zatem niczym szalonego przepędź go z tego powodu i odwróć się od niego. Czy nie daje przez niedowiarstwo dowodu oczywistego szaleństwa ten, kto nie wierzy objawiającemu się Bogu i zarzuca fałsz prawdzie? <I jak coś mogłoby powstać z niebytu?> - powiada. A ty mi powiedz: jak coś może powstać z bytu? Co do tego, że ziemia powstała z niebytu - ja w to wierzę, ty zaś poddajesz to w wątpliwość; co do tego zaś, że człowiek powstał z ziemi - obydwaj jesteśmy zgodni. Powiedz zatem odnośnie do tego, co jest wspólne a zarazem łatwiejsze: w jaki sposób powstała z ziemi natura cielesna? Z ziemi powstaje przecież glina, cegła, dachówka i naczynie; nikt jednak nigdy nie zobaczy ciała, które powstało z ziemi. W jaki zatem sposób powstała natura cielesna? Jak została ukształtowana kość? Jak nerwy? Jak żyły? Jak arterie? Jak błona i tłuszcz, i części ciała, i skóra, i paznokcie, i włosy, i tak wielka różnorodność substancji z tej oto jednej ziemi? Lecz nie zdołasz tego wyjaśnić. Czy zatem nie jest niedorzecznością, żeby ten, kto nie pojmuje rzeczy bardziej oczywistych i łatwych, dowiadywał się pilnie o to, co trudniejsze i bardziej niedostępne, i w to się mieszał?
3. (...) Chociaż nie możesz wyjaśnić, jak codzienny pokarm ulega zmianom, to jednak domagasz się ode mnie zdania sprawy na temat Boskiego stwarzania? I czy to nie jest dowodem skrajnej głupoty? Jeśli bowiem Bóg jest taki jak my, domagaj się zdania sprawy na temat stworzeń; choć lepiej i tak tego nie czyń. (...)
Lecz porzuciwszy przemyślenia, wstąpmy na niewzruszoną skałę: 'Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię'. Stań na tym fundamencie; niech nikt cię nie ściągnie w zamęt ludzkich przemyśleń. 'Zawodne są przemyślenia śmiertelników, a ich pomysły niepewne'. Nie opuszczaj twardego gruntu i nie powierzaj zbawienia swej duszy temu, co nietrwałe i niepewne, lecz trwaj w tym, czego się nauczyłeś i czemu zaufałeś, i powiedz, że 'na początku Bóg stworzył niebo i ziemię'. Nawet gdyby podszedł manichejczyk czy ktoś opanowany chorobliwymi poglądami Marcjona lub Walentyna, czy ktokolwiek inny, wysuń naprzód to zdanie. Nawet gdybyś widział, że on się śmieje, ty płacz nad nim jak nad szalonym. Ich skóra jest żółta jak drzewo bukszpanu i brwi ściągnięte, a zdania cnotliwe; lecz nie złap się na przynętę i dostrzeż ukrytego w owczej skórze wilka. Jeszcze bardziej znienawidź go właśnie dlatego, że dla ciebie, współsługi, wydaje się być miły i uprzejmy, a w stosunku do wspólnego Pana nas wszystkich jest bardziej zajadły od wściekłych psów i toczy przeciw niebu niechlubną walkę i wojnę nieubłaganą, jakąś siłą przeciwstawiając się Bogu. Uniknij trucizny zła, miej w nienawiści zgubne środki; zachowaj z wielką stałością dziedzictwo, które przyjąłeś od ojców: wiarę i naukę, pochodzące ze świętych Pism." [Homilie na Księgę Rodzaju]

jotef
https://myslichrzescijanskie.wordpress.com/


Śr maja 16, 2018 11:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
jotef napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
Z czego to światło fizyczne pochodziło, jak nie było jeszcze słońca, księżyca i gwiazd?

Księga Rodzaju tego nie wyjaśnia.


No to jak Księga Rodzaju tego według Ciebie tego nie wyjaśnia to po co piszesz ze jest to światło fizyczne?


Cz maja 17, 2018 4:36 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
lajkonik.2 napisał(a):
No to jak Księga Rodzaju tego według Ciebie tego nie wyjaśnia to po co piszesz ze jest to światło fizyczne?

Pytałeś, z czego to światło fizyczne pochodziło. Odpowiedziałem, że Księga Rodzaju tego nie wyjaśnia. Natomiast to, że było to światło fizyczne Księga Rodzaju wyjaśnia. Gdzie? Choćby tu:

Rdz 1:3 I rzekł Bóg: Niech będzie światłość; i stała się światłość.
Rdz 1:4 I widział Bóg światłość, że była dobra; i uczynił Bóg rozdział między światłością i między ciemnością.
Rdz 1:5 I nazwał Bóg światłość dniem a ciemność nazwał nocą; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy.

Rozważamy kwestię, czy owo światło było fizyczne. Werset 5 mówi: "I nazwał Bóg światłość dniem... ...i stał się... ...dzień pierwszy." A zatem dzień pierwszy zaistniał w sensie, że jakaś światłość fizyczna zaczęła tworzyć wieczory i poranki ("i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy").

jotef
https://myslichrzescijanskie.wordpress.com/


Cz maja 17, 2018 7:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 769
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
jotef napisał(a):
ajkonik.2 napisał(a):
No to jak Księga Rodzaju tego według Ciebie tego nie wyjaśnia to po co piszesz ze jest to światło fizyczne?

Pytałeś, z czego to światło fizyczne pochodziło. Odpowiedziałem, że Księga Rodzaju tego nie wyjaśnia. Natomiast to, że było to światło fizyczne Księga Rodzaju wyjaśnia. Gdzie? Choćby tu:

Rdz 1:3 I rzekł Bóg: Niech będzie światłość; i stała się światłość.
Rdz 1:4 I widział Bóg światłość, że była dobra; i uczynił Bóg rozdział między światłością i między ciemnością.
Rdz 1:5 I nazwał Bóg światłość dniem a ciemność nazwał nocą; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy.


Nic takiego z tych wersetów nie wynika ze było to światło fizyczne. Światło fizyczne pochodzące ze słońca pojawi się dopiero w czwartym dniu stwarzania. To światło jest pochodzące Prosto od Boga. Jest odblask niedostępnej światłości w której Bóg sam zamieszkuje, to potwierdza Biblia.

(4)Wspaniałość Jego podobna do światła, promienie z rąk Mu tryskają, w nich to ukryta moc Jego. (Ks. Habakuka 3:4)

(16) jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen. (1 List do Tymoteusza 6:16)

(6) Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa. (2 list do Koryntian 4:6)


jotef napisał(a):
Rozważamy kwestię, czy owo światło było fizyczne. Werset 5 mówi: "I nazwał Bóg światłość dniem... ...i stał się... ...dzień pierwszy." A zatem dzień pierwszy zaistniał w sensie, że jakaś światłość fizyczna zaczęła tworzyć wieczory i poranki ("i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy").


Ciemność (choszech) panująca na początku nie jest rozumiana
jako zwykły brak światła, ale jako coś realnie istniejącego, element
pierwotnego chaosu.

Nad rzeczywistością pierwotnego chaosu unosił się ruach Elohim,
czyli „Duch Boga”, którego starożytni wyobrażali sobie w postaci
wiatru szybującego na skrzydłach jak ptak (por. 2 Sm 22, 11;
Ps 18, 11; Oz 4, 19; Dn 7, 2). Oznacza to, że nieukształtowana pramateria
znajdowała się pod Bożą kontrolą i była przepełniona Jego
stwórczą mocą, która niebawem wyprowadzi ją z bezładu.

W dniu pierwszym Bóg stwarza dzień i noc, a w czwartym ciała niebieskie rządzące dniem i nocą. W dniu drugim tworzy niebo i morze, a w piątym – zapełnia je ptakami i rybami. W trzecim oddziela wodę od lądu i stwarza rośliny, a w szóstym zapełnia ląd zwierzętami i ludźmi. Dzień siódmy natomiast stanowi zwieńczenie całego utworu.


Cz maja 17, 2018 9:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak to jednak możliwe by istniała światłość bez słońca?
lajkonik.2 napisał(a):
Oznacza to, że nieukształtowana pramateria
znajdowała się pod Bożą kontrolą i była przepełniona Jego
stwórczą mocą, która niebawem wyprowadzi ją z bezładu.

Ja nie wiem, czy ty rozumiesz, co głosisz. Ja tu widzę, że głosisz odwieczność materii. Czyli głosisz, że Bóg jest absolutem, ale też pramateria jest absolutem, bo jest współwieczna Bogu. Niejaki Heller też to głosi. Masz więc dwóch bogów, Boga i pramaterię, podobnie jak heretyk, gnostyk Marcjon.

Natomiast co się tyczy kwestii: światło fizyczne czy ponadnaturalne, to Pismo tłumaczy Pismo. Właściwie już wytłumaczyło i nic nie muszę dodawać do poprzedniego wpisu. Ale ze względu na innych czytelników dodam, że owa światłość była fizyczna, bo w dniu trzecim czytamy, że "zrodziła ziemia trawę" itp. Zrozum, że rośliny potrzebują światła fizycznego, by mogły żyć.

jotef
https://myslichrzescijanskie.wordpress.com/


Cz maja 17, 2018 9:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL