Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 14, 2019 1:21 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 

Czy żałujesz współżycia przedmałżeńskiego?
Tak 42%  42%  [ 8 ]
Nie 58%  58%  [ 11 ]
Liczba głosów : 19

 Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Ej Karolina, a skąd wiesz, że ten twój rozdziewiciel to najlepszy fizyczny puzelek dla ciebie? Musisz spróbować z innymi jak jest w łóżku, może ten twój dzisiejszy nie ma wcale takiego dużego, może słabo się porusza albo za szybki jest? Będziesz tylko wiedzieć jak będziesz miała porównanie.


Ja bym się nie martwiła jakimś tam niedopasowaniem na miejscu Autorki wątku ale tym jaką miłością dąży ją ten jej ukochany. A jeszcze bardziej tym jaka to musi być miłość ,skoro ze względu na niego zaczęła cudzołożyć . ..

Mi szkoda dziewczyny no ale mamy wolną wolę przecież.


Cz cze 07, 2018 10:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3971
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Natalia22 napisał(a):

Ja bym się nie martwiła jakimś tam niedopasowaniem na miejscu Autorki wątku ale tym jaką miłością dąży ją ten jej ukochany. A jeszcze bardziej tym jaka to musi być miłość ,skoro ze względu na niego zaczęła cudzołożyć . ..

Mi szkoda dziewczyny no ale mamy wolną wolę przecież.

To nie jest cudzołóstwo, chyba że współżyje z żonatym czy rozwiedzinym.

Ale problem doasowania seksualnego jest zasadny, bo skąd bedzie wiedziała czy ten jej kuba rozpruwacz błony, to najlepszy seksulany "performer"?
Może są lepsi? Powinna przetestować minimum 3-5 byczków.


Cz cze 07, 2018 11:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17028
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Natalia22 napisał(a):

Ja bym się nie martwiła jakimś tam niedopasowaniem na miejscu Autorki wątku ale tym jaką miłością dąży ją ten jej ukochany. A jeszcze bardziej tym jaka to musi być miłość ,skoro ze względu na niego zaczęła cudzołożyć . ..

Mi szkoda dziewczyny no ale mamy wolną wolę przecież.

To nie jest cudzołóstwo, chyba że współżyje z żonatym czy rozwiedzinym.

Masz rację. Takie współżycie jest grzechem nierządu, a nie cudzołóstwa.

Cytuj:
Ale problem doasowania seksualnego jest zasadny, bo skąd bedzie wiedziała czy ten jej kuba rozpruwacz błony, to najlepszy seksulany "performer"?
Może są lepsi? Powinna przetestować minimum 3-5 byczków.

Sławetny mit konieczności dopasowania się przed ślubem. Co mu się zetnie głowę, to odrosną trzy nowe...

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz cze 07, 2018 11:28 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 936
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
Ej Karolina, a skąd wiesz, że ten twój rozdziewiciel to najlepszy fizyczny puzelek dla ciebie? Musisz spróbować z innymi jak jest w łóżku, może ten twój dzisiejszy nie ma wcale takiego dużego, może słabo się porusza albo za szybki jest? Będziesz tylko wiedzieć jak będziesz miała porównanie.


Chyba rozumiem cel tej wypowiedzi, może i niezły. Natomiast nie rozumiem i nie akceptuję poziomu chamstwa tej perswazji. I dodam, że wcale się nie zdziwię, jeśli tego typu stylistyka zniechęci kogoś do Kościoła.
Uprzedzając odzywkę na podobnym poziomie etykiety: nie, nie jest prawdą, że tego typu kształt przekazu argumentów jest jedyną metodą działania. Ranienie i upokarzanie nie są metodą Chrystusową.


Cz cze 07, 2018 12:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3971
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Terremoto napisał(a):
Uprzedzając odzywkę na podobnym poziomie etykiety: nie, nie jest prawdą, że tego typu kształt przekazu argumentów jest jedyną metodą działania. Ranienie i upokarzanie nie są metodą Chrystusową.

Chrystus nie gonił za odchodzącym, bogatym młodzieńcem, który chciał mieć ciasto i je zjeść...


Cz cze 07, 2018 1:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 936
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Co nie znaczy, że Chrystus go (bogatego młodzieńca( upokarzał, że w mało wybrednych słowach wypominał błąd, ze pozwalał sobie tu na ironię, na wywlekanie treści wulgarnych.
Nie tłumacz chamstwa własnych słów z tego wątku analogią do Chrystusa, bo to słabe.
Nie, Chrystus nie rzucał "niezbyt" eleganckich tekstów za cudzołożnicami i nierządnicami (nie, nie zejdę do Twojego poziomu i nie zaimprowizuję wulgarnej wypowiedzi ). A potencjalnie podobne słowa jak Twoje, niegrzeczne, niedelikatne, niestosowne, odpychające, pełne wzgardy, wulgarne, można byłoby niby skierować pod adresem nierządnicy z Ewangelii, no bo sytuacja też nieobyczajna. Chrystus tego nie robił. Szanował grzesznika, szanował kobietę.
Błądzisz co do formy. Nic Cię nie usprawiedliwia. Nie umiesz przyznać. I szukasz przykładu młodzieńca, zamiast bardziej adekwatnych.


Cz cze 07, 2018 1:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3971
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Terremoto napisał(a):
Co nie znaczy, że Chrystus go (bogatego młodzieńca( upokarzał, że w mało wybrednych słowach wypominał błąd, ze pozwalał sobie tu na ironię, na wywlekanie treści wulgarnych.
Nie tłumacz chamstwa własnych słów z tego wątku analogią do Chrystusa, bo to słabe.
Nie, Chrystus nie rzucał "niezbyt" eleganckich tekstów za cudzołożnicami i nierządnicami (nie, nie zejdę do Twojego poziomu i nie zaimprowizuję wulgarnej wypowiedzi ). A potencjalnie podobne słowa jak Twoje, niegrzeczne, niedelikatne, niestosowne, odpychające, pełne wzgardy, wulgarne, można byłoby niby skierować pod adresem nierządnicy z Ewangelii, no bo sytuacja też nieobyczajna. Chrystus tego nie robił. Szanował grzesznika, szanował kobietę.
Błądzisz co do formy. Nic Cię nie usprawiedliwia. Nie umiesz przyznać. I szukasz przykładu młodzieńca, zamiast bardziej adekwatnych.

No dobra dam ci bardziej adekwatny: Herod, Chrystus nawet z nim nie chciał gadać. Milczenie może być rodzajem wzgrady, przecież są grzechy nie do przebaczenia, więc i są grzesznicy, których szkoda czasu nawracać.


Cz cze 07, 2018 1:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 936
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan napisał(a):
No dobra dam ci bardziej adekwatny: Herod, Chrystus nawet z nim nie chciał gadać. Milczenie może być rodzajem wzgrady, przecież są grzechy nie do przebaczenia, więc i są grzesznicy, których szkoda czasu nawracać.


1. Milczenie nie jest rzucaniem chamskich tekstów, prymitywną odzywką do kobiety na tematy okołoseksualne, prawda? Żadna analogia. Ja protestuję przeciwko niewybrednym słowom, które kierujesz do adwersarzy. Może czasem idea jest słuszna, ale forma - beznadziejnie prymitywna i obraźliwa. Na forum katolickim. Wstyd, po prostu.

Podajesz przykład milczenia? Super. To lepiej milcz, zamiast serwować nieobyczajne posty.

2. Nie Tobie sądzić, kogo nie warto nawracać, kogo nie. Nie Tobie sądzić, czyje grzechy są nie do przebaczenia i komu można serwować chamskie odzywki. Nie Tobie porównywać założycielkę wątku i jej winy do Heroda.
Już pomijam fakt, że dyskutować można i ze zdaniem "są grzesznicy, których szkoda czasu nawracać".
Zacznij może od siebie. Od nawrócenia od wulgarnego traktowania ludzi na forum. Serio.


Cz cze 07, 2018 1:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4978
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Wespecjan - następny co się do Chrystusa porównuje? ;-)

No dobra. Jezus ostro napominał grzeszników ale jednak nie mieszał z błotem i nie wdeptywał ich w to błoto nogą obutą w glan.
Masz cięty język, ale ze względu na wrażliwszych użytkowników, proszę byś trochę go łagodził. W stosunku do kobiet należy się łagodniejsza forma wypowiedzi.
Terremoto ma rację - mimo że masz czasem rację, przeginasz formą wypowiedzi. Proponuję taki eksperyment - napisz co tam masz na wątrobie (jak będziesz chciał zabrać głos w dyskusji), nie wysyłaj tego tekstu natychmiast, tylko odejdź od komputera, pomyśl przez chwilę i zastanów się jak napisać ostro, ale tak by jednak pewne konwencje zachować. Spróbujesz?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz cze 07, 2018 1:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9251
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
@Wespecjan
Nie zgadzam się z PeteremW
Twój język nie jest cięty. Przekraczasz granicę. Można potrząsnąć kimś i ostro zwrócić uwagę ale ty zszedłeś do poziomu budki z piwem. Takie zachowania tylko świadczą o twoich manierach. Poziom chamstwa którym się wykazałeś jest nie mieszczący się w cywilizowanym społeczeństwie. A porównywanie się do Jezusa śmierdzi na kilometr pychą. Zapewne wiesz kto jest ojcem pysznych.
Twoje wypowiedzi w tym wątku kwalifikują się do cięć moderatorskich i ostrzeżenia.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Cz cze 07, 2018 2:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3971
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
PeterW napisał(a):
Proponuję taki eksperyment - napisz co tam masz na wątrobie (jak będziesz chciał zabrać głos w dyskusji), nie wysyłaj tego tekstu natychmiast, tylko odejdź od komputera, pomyśl przez chwilę i zastanów się jak napisać ostro, ale tak by jednak pewne konwencje zachować. Spróbujesz?

Dobra.


Cz cze 07, 2018 2:16 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 22, 2014 8:41 pm
Posty: 50
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
Terremoto napisał(a):
Ale masz szansę na nieinternetową spowiedź. A czy z niej skorzystasz, ale uczciwie uznając swój błąd i swój grzech - to Twój wybór.

Może i spojrzy na Ciebie porządny mężczyzna, ja bym nie przekreślała. O ile uznasz swój grzech i zmienisz zapatrywania. Czyli: jest warunek.


Oczywiście, że pójdę do spowiedzi. Jestem świadoma tego, co zrobiłam..
Jedyny mężczyzna, który chcę, aby na mnie "spojrzał" jest moim narzeczonym. I nie potrzebuję żadnego innego "do wypróbowania" jak to inni sugerowali.

P.S. Dziękuję Wam za poskromienie Wespecjana.

_________________
Flp 4,13


Cz cze 07, 2018 6:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Terremoto napisał(a):
Ale masz szansę na nieinternetową spowiedź. A czy z niej skorzystasz, ale uczciwie uznając swój błąd i swój grzech - to Twój wybór.

Może i spojrzy na Ciebie porządny mężczyzna, ja bym nie przekreślała. O ile uznasz swój grzech i zmienisz zapatrywania. Czyli: jest warunek.


Cytuj:
Oczywiście, że pójdę do spowiedzi. Jestem świadoma tego, co zrobiłam..
Jedyny mężczyzna, który chcę, aby na mnie "spojrzał" jest moim narzeczonym. I nie potrzebuję żadnego innego "do wypróbowania" jak to inni sugerowali.


A mogę spytać w jakim celu idziesz do tej spowiedzi? decyzje co do współżycia podjęłaś świadomie ,prawdopodobnie również nie zaprzestaniesz tego robić, żałować nie żałujesz a Twój narzeczony nie zamierza żyć w czystość.

Taka spowiedź jest zatem nieważna . .


Cz cze 07, 2018 7:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9251
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Oczywiście, że pójdę do spowiedzi. Jestem świadoma tego, co zrobiłam..

I jakie wnioski?
Bo do spowiedzi trzeba spełnić pewne warunki. http://www.spowiedz.katolik.pl/5-warunk ... 6,1,a.html
1. rachunek sumienia,
2. żal za grzechy,
3. mocne postanowienie poprawy,
4. wyznanie grzechów,
5. zadośćuczynienie.

W twojej sytuacji najważniejsze jest żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy. Przeczytaj ten cały tekst. Moim zdaniem dość fajnie napisane

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Cz cze 07, 2018 7:44 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 21, 2012 11:31 am
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie przed ślubem - żałujecie czy nie
karolina.95 napisał(a):
Terremoto napisał(a):
Ale masz szansę na nieinternetową spowiedź. A czy z niej skorzystasz, ale uczciwie uznając swój błąd i swój grzech - to Twój wybór.

Może i spojrzy na Ciebie porządny mężczyzna, ja bym nie przekreślała. O ile uznasz swój grzech i zmienisz zapatrywania. Czyli: jest warunek.


Oczywiście, że pójdę do spowiedzi. Jestem świadoma tego, co zrobiłam..
Jedyny mężczyzna, który chcę, aby na mnie "spojrzał" jest moim narzeczonym. I nie potrzebuję żadnego innego "do wypróbowania" jak to inni sugerowali.

P.S. Dziękuję Wam za poskromienie Wespecjana.


:)))))) i kto miał rację...? wójek klint - od samego początku.
[ciach... Jeden się powyżywał, teraz następny? :roll: (PW)]


Cz cze 07, 2018 8:48 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL