Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lis 11, 2019 10:43 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 "Uczyńmy..." 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Andy72 napisał(a):
sahcim napisał(a):
A na jakiej podstawie twierdzisz, że ciało przyjęte przez Logos było nędzne...he ?
Widzisz lukę, bo pisząc o ciele ludzkim nie masz na uwadze podobieństwa do ciała przebóstwionego(duchowego) tylko do krwi i kości...

Nawet najdoskonalsze ciało ludzkie przed przebóstwieniem jest nędzne.
To twoja(grzesznika) perspektywa, gdyby Bóg uważał ciało swojej Rodzicielki za nędzne, to by się w nim nie wcielił przebywając przez określony czas...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt wrz 07, 2018 2:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Myślę, że stwarzając człowieka i mówiąc "Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo" Bóg miał na myśli duszę nieśmiertelną a nie ciało. My nie jesteśmy podobni do Boga, bo Bóg ma podobne do naszego ludzkiego ciało, ale dlatego że mamy nieśmiertelną duszę. Właściwie niczym nie różnimy się od nieśmiertelnych: Boga, aniołów, szatana i demonów. Tylko posiadanie ciała nas wyróżnia, a to ciało dodatkowo nas ogranicza. Nasza dusza jako osobna istota może więcej niż dusza połączona z ziemskim ciałem. Samodzielna dusza nie podlega prawom fizyki. Nie będą też podlegać im nasze zmartwychwstałe ciała, które będą podobne do naszych ziemskich ciał, ale jednocześnie tak doskonałe jak było i jest doskonałe ciało Chrystusa po zmartwychwstaniu.


Pt wrz 07, 2018 2:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Dociekliwy napisał(a):
Myślę, że stwarzając człowieka i mówiąc "Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo" Bóg miał na myśli duszę nieśmiertelną a nie ciało.
Chcesz powiedzieć, że Bóg ma duszę nieśmiertelną...? :D
Cytuj:
Samodzielna dusza nie podlega prawom fizyki. Nie będą też podlegać im nasze zmartwychwstałe ciała, które będą podobne do naszych ziemskich ciał, ale jednocześnie tak doskonałe jak było i jest doskonałe ciało Chrystusa po zmartwychwstaniu.
Skoro przebóstwione(zmartwychstałe) ciało nie podlega prawom fizyki, tzn że może istnieć poza czasem i przestrzenią, a to oznacza... :D

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt wrz 07, 2018 2:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Chcę powiedzieć, że Duch Boży jest bardziej podobny do duszy nieśmiertelnej człowieka niż do ludzkiego ciała.

Ciało Chrystusa po zmartwychwstaniu nie jest tożsame ani z duszą nieśmiertelną, ani z ciałem śmiertelnym. Jezus po zmartwychwstaniu jadł, ale też pojawiał się i znikał pomimo zamkniętych drzwi. Jego ciało można było dotknąć, ale jednocześnie było to ciało "które robiło co chciało." Jezus zabrał do Nieba ciało, które nie było już ziemskie, ale nie było też duszą.

Jezus nie miał tego doskonałego ciała podczas stwarzania świata. Żeby mógł mieć takie ciało, najpierw musiał żyć na Ziemi. Innymi słowy Jezus zabrał ciało do Nieba, a nie miał je przy stworzeniu świata.


Pt wrz 07, 2018 2:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Dociekliwy napisał(a):
Chcę powiedzieć, że Duch Boży jest bardziej podobny do duszy nieśmiertelnej człowieka niż do ludzkiego ciała.

Chwileczkę, bo zaraz dojdziemy do spirytyzmu. Dusza i ciało człowieka stanowią jedność.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Pt wrz 07, 2018 3:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Andy72 napisał(a):
Chwileczkę, bo zaraz dojdziemy do spirytyzmu. Dusza i ciało człowieka stanowią jedność.


Dusza opuszcza ciało w chwili śmierci. Nie mogą zatem być całkowitą jednością, bowiem wtedy śmierć ciała oznaczałaby śmierć duszy, a tak przeciez nie jest. To dusza jest Tobą w sensie jest Twoim bytem, tożsamością, świadomością, pamięcią, czystym umysłem, osobą, nie wiem jak to dokładnie określić, to duch żyje i ożywia materię czyli ciało.

Po rozkładzie materii dusza nadal istnieje, Ty nadal istniejesz. A ciało które dostanie człowiek przy zmartwychwstaniu, nie będzie dokładnie tym samym ciałem w którym istniał na ziemi.


Pt wrz 07, 2018 4:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Dociekliwy napisał(a):
Jezus nie miał tego doskonałego ciała podczas stwarzania świata. Żeby mógł mieć takie ciało, najpierw musiał żyć na Ziemi. Innymi słowy Jezus zabrał ciało do Nieba, a nie miał je przy stworzeniu świata.
Innymi słowy sugerujesz, że ciało duchowe(przebóstwione) Chrystusa nie może istnieć w rzeczywistości pozaczasowej(niebiańskiej) ?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt wrz 07, 2018 5:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
sahcim napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Jezus nie miał tego doskonałego ciała podczas stwarzania świata. Żeby mógł mieć takie ciało, najpierw musiał żyć na Ziemi. Innymi słowy Jezus zabrał ciało do Nieba, a nie miał je przy stworzeniu świata.
Innymi słowy sugerujesz, że ciało duchowe(przebóstwione) Chrystusa nie może istnieć w rzeczywistości pozaczasowej(niebiańskiej) ?


Może istnieć i istnieje, ale miało ono swój początek w łonie Maryi jako ciało ludzkie niedoskonałe. Jezus ma ciało zmartwychwstałe nie od zawsze, ale od swojego zmartwychwstania do dnia dzisiejszego i tak będzie już zawsze. Fakt, że Jezus istnieje od zawsze nie oznacza, że Jego ciało istnieje od zawsze. Mówiąc krótko Jezus zstąpił w łono Maryi jako duch (dusza Jezusa), ale do Nieba nie wrócił taki sam. Wrócił ze swoim zmartwychwstałym ciałem. Żeby było ciało to najpierw musi ono się począć w łonie kobiety na Ziemi. Różnica między duszą Jezusa, która jest w istocie Bogiem a naszymi ludzkimi duszami jest taka, że Jego dusza nie miała początku, a nasze dusze miały. Nasze dusze pojawiły się w momencie poczęcia, natomiast dusza Jezusa zstąpiła z Nieba w łono Maryi. Nie wiemy tylko jak doszło do zapłodnienia. Być może w ogóle nie doszło. Komórka jajowa po prostu cudownie za sprawą Ducha Świętego zaczęła bez plemnika sama się dzielić i to był moment zstąpienia duszy Jezusa (Boga) w łono Matki Bożej.


So wrz 08, 2018 10:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Dociekliwy napisał(a):
sahcim napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Jezus nie miał tego doskonałego ciała podczas stwarzania świata. Żeby mógł mieć takie ciało, najpierw musiał żyć na Ziemi. Innymi słowy Jezus zabrał ciało do Nieba, a nie miał je przy stworzeniu świata.
Innymi słowy sugerujesz, że ciało duchowe(przebóstwione) Chrystusa nie może istnieć w rzeczywistości pozaczasowej(niebiańskiej) ?
Może istnieć i istnieje, ale miało ono swój początek w łonie Maryi jako ciało ludzkie niedoskonałe.
Tak, dla nas istniejących w czasie liniowym miało ono swój początek w określonym na linii czasu punkcie ale jeśli byty niebiańskie istnieją poza/ponad czasem, to czy z perspektywy tychże bytów istnienie przebóstwionego/duchowego ciała Chrystusa ma poczatek w czasie czy w Bogu, a ponad/poza czasem...?
Cytuj:
Jezus ma ciało zmartwychwstałe nie od zawsze, ale od swojego zmartwychwstania do dnia dzisiejszego i tak będzie już zawsze.
Ale ty ciągle mówisz o perspektywie czasowej, a ja pytam o perspektywę boską...
Cytuj:
Fakt, że Jezus istnieje od zawsze nie oznacza, że Jego ciało istnieje od zawsze.
Ale brak istnienia przebóstwionej ludzkiej natury w Bogu(Jezusie) neguje fakt jej istnienia w rzeczywistości pozaczasowej gdyż Jezus jest Bogiem istniejącym od zawsze „w łonie Ojca” tzn poza czasem...
Cytuj:
Mówiąc krótko Jezus zstąpił w łono Maryi jako duch (dusza Jezusa)
Skoro piszesz, że w łono Dziewicy zstąpiła dusza Jezusa, tzn że zakładasz jej(duchowej natury ludzkiej) istnienie przed poczęciem...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 08, 2018 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Śpiewamy:
witaj dwakroć narodzony
Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem

czyli narodzony odwiecznie przez Ojca nie miał ciała

gdyby twierdzić że stworzył człowieka z ciałem bo sam miał ciało, byłaby to pętla logiczna.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


So wrz 08, 2018 12:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Andy72 napisał(a):
Śpiewamy:
witaj dwakroć narodzony
Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem

czyli narodzony odwiecznie przez Ojca nie miał ciała
Owszem...”Narodzony” odwiecznie przez Ojca nie miał krwi i kości ale jeśli w Odwiecznie Narodzonym nie istniała odwiecznie duchowa/przebóstwiona natura ludzka, tzn że istnienie tejże natury poza czasem jest nie możliwe, bo(cytując twoje stwierdzenie) „byłaby to pętla logiczna”...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 08, 2018 12:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
1. Jezus jest Bogiem, duchem nieskończenie doskonałym, Drugą Osobą Boską, która do momentu poczęcia w łonie Maryi nie miała żadnego ciała.
2. Ten duch nieskończenie doskonały, czyli po prostu duch, czy dusza Jezusa (nie ma znaczenia jak to nazwiemy) zstąpiła do łona Maryi i w tym momencie nastąpiło ludzkie poczęcie (nie wiemy jak doszło do tego, że komórka jajowa zaczęła się dzielić, ale nie o tym rozmawiamy).
3. Jezus się urodził jako człowiek z duszą (każdy człowiek jest z duszą, bo człowiek = ciało + dusza).
4. Ciało Jezusa nie czyniło cudów, tylko Jego dusza. Ciało niczym nie różniło się od naszego ludzkiego ciała. Było niedoskonałe, cierpiało, można było je uszkodzić, umarło.
5. Po swojej śmierci Jezus (jego dusza) zstąpiła do Otchłani aby wyprowadzić uwięzione tam dusze do Nieba.
6. W niedzielę rano trzeciego dnia po śmierci Jezusa Jego dusza połączyła się z ciałem w grobie, które od tego momentu nie było takim samym ciałem. Ciało było to samo, ale nie takie samo. Jezus np. jadł, ale jednocześnie mógł się pojawiać w pomieszczeniach pomimo zamkniętych drzwi. Nie było to więc ciało podlegające prawom fizyki, ale też nie była to dusza, bo dusza nie je ryby czy chleba. W ogóle nie je bo nie potrzebuje tego. Jezus w ten sposób dał nam przykład jak będzie wyglądało zmartwychwstanie wszystkich ludzi w Dniu Sądu Ostatecznego. Dusze połączą się ze swoimi ciałami, które w tym momencie będą miały takie same właściwości jakie miał Jezus po swoim zmartwychwstaniu (tak - być może w Niebie będziemy jeść, ale też będziemy mogli pojawiać się i znikać w dowolnych momentach).
7. Jezus ze swoim przemienionym ciałem wstąpił do Nieba i ma to przemienione ciało do tej pory i tak zostanie. Jezus jest pierwszym, który zmartwychwstał i zabrał przemienione ciało do Nieba. Drugą osobą która dostąpiła tego zaszczytu jest Matka Boża. Reszta dobrych ludzi zabierze swoje przemienione ciała do Nieba w Dniu Sądu Ostatecznego.

Reasumując - Bóg mówiąc "Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo" miał zapewne na myśli podobieństwo swojego ducha do podobieństwa ludzkich dusz. Nieśmiertelny duch (dusza) Boga, który wtedy nie miał żadnego ciała jest bardziej podobny do nieśmiertelnej duszy niż do nieśmiertelnego ciała, które Adam wtedy posiadał prawda? Nasuwa się pytanie, czy Jezus po swoim zmartwychwstaniu i jego doskonałe ciało miało takie same właściwości jak doskonałe ciała Adama i Ewy przed popełnieniem grzechu pierworodnego? Czy Adam i Ewa też pomimo że jedli, to mogli pojawiać się i znikać w dowolnych miejscach rajskiego ogrodu? Czy Eden był umiejscowiony tu na Ziemi czy było to po prostu to samo Niebo, do którego my zmierzamy? Oczywiście jest to mit o stworzeniu świata, czyli nie możemy wszystkiego traktować dosłownie, ale pytania pozostają.


So wrz 08, 2018 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Dociekliwy napisał(a):
1. Jezus jest Bogiem, duchem nieskończenie doskonałym, Drugą Osobą Boską, która do momentu poczęcia w łonie Maryi nie miała żadnego ciała.
Mówisz o ciele jako krew i kości czy o „ciele” duchowym czyli tym co nie podlega czasoprzestrzeni...
Cytuj:
2. Ten duch nieskończenie doskonały, czyli po prostu duch, czy dusza Jezusa (nie ma znaczenia jak to nazwiemy) zstąpiła do łona Maryi i w tym momencie nastąpiło ludzkie poczęcie (nie wiemy jak doszło do tego, że komórka jajowa zaczęła się dzielić, ale nie o tym rozmawiamy).
Duch ludzki, to nie to samo co duchowa dusza zatem nie stawiaj tu znaku równości...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 08, 2018 12:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Jezus nie miał do momentu poczęcia żadnego ciała. Ani cielesnego jakie miał do śmierci, ani nieśmiertelnego jakie miał po zmartwychwstaniu i ma je do dziś.

Duch ludzki to dusza ludzka, natomiast coś takiego jak duchowa dusza nie istnieje. Bóg nie ma duszy. "Duchowa dusza" jak Ty to nazywasz to po prostu duch. Każda dusza jest duchem, ale nie każdy duch jest duszą. Duszą Jezusa był On sam - duch nieskończenie doskonały, czyli Bóg w ludzkim ciele.

Tak samo nasze dusze to po prostu my sami. Pisząc najprościej, duszą Jezusa był i jest Bóg - duch nieskończenie doskonały.

Dusza ludzka jest stworzona na podobieństwo Boga, czyli ducha nieskończenie doskonałego, który w momencie stwarzania nie miał żadnego ciała. ŻADNEGO.

Dusza ludzka nie jest nieskończenie doskonała, ale jest nieśmiertelna i dlatego podobna do Boga. Tylko podobna, a nie taka sama jak Bóg.


So wrz 08, 2018 1:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 294
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Uczyńmy..."
Cytuj:
Myślę, że stwarzając człowieka i mówiąc "Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo" Bóg miał na myśli duszę nieśmiertelną a nie ciało. My nie jesteśmy podobni do Boga, bo Bóg ma podobne do naszego ludzkiego ciało, ale dlatego że mamy nieśmiertelną duszę. Właściwie niczym nie różnimy się od nieśmiertelnych: Boga, aniołów, szatana i demonów. Tylko posiadanie ciała nas wyróżnia, a to ciało dodatkowo nas ogranicza. Nasza dusza jako osobna istota może więcej niż dusza połączona z ziemskim ciałem. Samodzielna dusza nie podlega prawom fizyki.

Sądzę, że to jest najbardziej wartościowe stwierdzenie w tej dyskusji i ja bym szedł właśnie w tym kierunku. Wszystkie dociekania szczegółowe to tylko intelektualna rozrywka.
W różnych tekstach mamy takie określenia dotyczące naszego przyszłego „ciała”: ciało doskonałe, świetliste, duchowe itp. To są tylko porównania rzeczywistości nieznanej, do naszej rzeczywistości ziemskiej. Przenośnie, symbole, alegorie. Chcielibyśmy wiedzieć a nie potrafimy, nasze pojmowanie jest ograniczone do spraw ziemskich. Ciało może być tylko symbolem naszej przyszłej postaci. Można sobie wyobrazić, że tym „ciałem” będzie tylko sama świadomość istnienia, to będzie ciało doskonałe.

Nie wszyscy na tym forum wszystko czytają, więc nie będę tworzył nic nowego, tylko skopiuję to co napisałem już kiedyś.

„Technologia Ewangelii” (Ks. Włodzimierz Sedlak, naukowiec i twórca bioelektroniki) jest piękną poetycką prozą, uwielbiającą Boga. Autor wierzy w Boga, podziwia Go, uwielbia, ale jest też naukowcem. Przestrzega przed czysto „technicznym” pojmowaniem Boga. Nieraz wręcz szokuje niekonwencjonalnymi określeniami. O tym co nas czeka po śmierci pisze np. tak:

„Materia nie będzie stanowiła przeszkody w poruszaniu się. W języku fizyków nazwalibyśmy to dzisiaj przyjęciem stanu plazmowego. Patrząc na zmartwychwstanie w skali anatomicznej i fizjologicznej uprawia się filozofię wiary skali rzeźni miejskiej. Trzeba najpierw spojrzeć na życie w rozmiarach kwantowych, ściśle mówiąc bioelektronicznych, wtedy i zmartwychwstanie zjawi się w zupełnie innych relacjach-nierzeźniczych”.

To oczywiście może szokować, ale pisze to naukowiec i filozof o ogromnej wiedzy, twórca bioelektroniki. Jest to kolejne przybliżenie rzeczywistości niepoznawalnej na poziomie znacznie wyższym niż podstawowy. . Mnie to nie szokuje, pobudza za to wyobraźnię, logiczna koncepcja.

I drugi cytat z książki ks. Michała Hellera „Ostateczne wyjaśnienia wszechświata”. Tak ku przestrodze :)

„Drzemie w nas potężny, nie do końca zrozumiały, instynkt rozumienia. Chcielibyśmy wszystko do końca pojąć, wyjaśnić, udowodnić. Żeby nie było nic, co by nie pozostawało bez racji, i to racji usuwającej wszelki niepokój wątpienia, wszelkie znaki zapytania. Im rzecz donioślejsza, tym bardziej chcemy ją wyjaśnić, zlikwidować jakikolwiek cień podejrzenia, że mogłoby być inaczej. Taka tęsknota do „ostatecznych wyjaśnień” sama nie jest do końca zrozumiała, a gdy chcemy ją zrozumieć, nieuchronnie narzuca się pytanie: co to znaczy „zrozumieć „?


So wrz 08, 2018 1:35 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 105 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL