Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 02, 2020 7:35 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 548 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 37  Następna strona
 Tropienie Boga - wydzielony 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
merss napisał(a):
Nie. Nie byłoby potrzeby ofiary Syna, gdyby bylo obojętnym jak człowiek idzie i jakich dokonuje wyborów.
Benedykt XVI mocno podkreśla, że o przyszłości rozstrzyga ziemska teraźniejszość. Wiara oznacza przewartościowanie wartości, wprowadzenie nowych miar i wag ludzkiego istnienia z perspektywy wieczności. Człowiek żyjący dla wieczności nie jest tym od którego się ucieka. To czlowiek, który może dać innym coś z siebie, prawdziwie coś dla innych znaczy, człowiek którego można kochać. Cały czas Bogu chodzi o czlowieka, by nie zmarnował swego dobra na byle co. On nas nie potrzebuje, to my potrzebujemy Boga. Tak nas zaplanowano, że szczęśliwi będziemy jedynie w Bogu.

Można więc życie zmarnować na byle co. Ludzka wola daje rozumowi polecenie wykonanie tylko dobra, więc zło zostaje przedstawione jej jako dobro. To rola rozumu, by szukać takich obejść, by zło zostało przyswojone jako dobro. Pokusa też jest podawana jako dobro - należy ci się, jesteś tego wart, sam określisz co jest dobro a co zło -> to pokłosie grzechu pierworodnego. To też ułomności ludzkiej natury, nieodczytane zranienia, niewidzialna długo pycha.



ofiara Jezusa nie sprawiła, że ludzkość stała się bardziej inteligentna, świadoma lepsza, generująca dobro. Ona była symbolem tego przez co sami musimy przejść, Ukrzyżowanie fałszywej tożsamości, jej śmierci, a następnie zmartwychwstanie jako czysta świadomość poza ego.

nie dobro tu jest kluczowe, tylko bycie obecnym życiu. Wielu ludzi popełnia straszliwe czyny, bo im coś się wydaje dobre. Dobro na usługach fałszywego Ja zawsze utrzymuje nas w stanie transu i umacnia w nas to co w nas fałszywe, mentalne i ulotne.
Dla osoby wierzącej nawrócenie ateisty będzie dobrem. A to naprawdę zwykła zmiana wiezienia.
ten człowiek nadal będzie się identyfikował z czymś kim nie jest, wejdzie do abstrakcyjnego świata wiary i dojdą mu nowi iluzoryczni wrogowie- demony.
dla mnie wiec jedyna wytyczną czy coś jest prawdziwe czy nie jest test, czy przetrwa to ogień świadomości. W stanie ciszy wierzący znika, Bóg chrześcijański znika. Pojawiają się wtedy, gdy znowu zaczynamy śnić w głowie.


N lis 11, 2018 9:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 10354
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Bzdura.
Umierać ma nie jakieś tam ego a nasza grzeszna natura.
Jak zwykle u naszego buddysty pseudoduchowy bełkot.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N lis 11, 2018 10:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Jockey napisał(a):
Bzdura.
Umierać ma nie jakieś tam ego a nasza grzeszna natura.
Jak zwykle u naszego buddysty pseudoduchowy bełkot.

Podstawowym grzechem jest identyfikacja z wlasnym obrazem, który wykreowalismy sobie w głowie. To jest główny korzeń . Nie przypominam sobie żadnych wojen prowadzonych przez mistyków, ludzi świadomości. Tymczasem chrześcijanie, muzułmanie czy buddyści mordowali równo. I tacy ludzie mają być autorytetami w sprawach duchowych ? Kpisz sobie ? Bardziej marketingowych- jak rozszerzyć swoje wpływy i zarobić na tym kasę.


N lis 11, 2018 10:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13739
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Cytuj:
nie dobro tu jest kluczowe, tylko bycie obecnym życiu

Aygustyn powiada: kochaj i rób co chcesz. Czynienie dobra jest tu kluczowe. To jednak wymaga zmiany swej grzesznej natury. To z kolei wymaga poznania siebie. To jednak wymaga wzorców i tych co będą iść tą samą drogą i wyznawać te same wartości. Wszelkie dobro pochodzi od Boga, więc bez Bożej pomocy to wyprawa z motyką na słońce. Wracamy do Kościoła i jego sakramentów, będących widzialnymi znakami niewidzialnej łaski.

Podstawowym grzechem i korzeniem wszelkiego zła jest pycha, niewidzialny grzech powodujący, że siebie i świat widzimy w krzywym zwierciadle.


N lis 11, 2018 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
sam2 napisał(a):
Conan, cos mi sie widzi ze z prostych i powszechnie znanych metod relaksu, poprzez wprowadzenie gornolotnych pojec i zmieszania tego z mistyka utworzyles sobie ideologie czy tez jakas wiare.
Wez sie ty zastanow czy nadawanie wymyslnych slow prostym rzeczom ma w ogole jakikolwiek sens poza komplikowaniem prostych rzeczy.
Obornik bedzie obornikiem, bez wzgledu na to czy nazwiesz go naturalnym nawozem czy tez uzyjesz nazwy lacinskie lub angielskiej. Bedzie tym samym i bedzie smierdzial tak samo nawet jak zmieszasz go z cukrem. :)



Sam2, to są zwykłe wskazówki używane przez nurt mistyczny advaite. Dla mnie chleb powszedni, dla Ciebie egzotyka. Szachy też są skomplikowane dla tych co nie umieją grać. Prawda ? To nie moja wiara/ideologia, ale zwykła preferencja/inspiracja


Powiedz mi w takim razie co dokladnie ta preferencja/inspiracja ma na celu? I kogo dotyczy?
Bo chyba nie jest to egoistyczne oderwanie sie od rzeczywistosci i zawieszenie w prozni be konkretnego oparcia.

I przy okazji wyjasnij mi co wedlug cie bie jest ta mistyka, bo ja juz pisalem ale ty zamiast napisac konkretnie plywasz w prozni i gornolotnych sformulowaniach.

_________________
someone1@opoczta.pl


N lis 11, 2018 11:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Merss. Poznać kogo ? Obraz jaki mamy o sobie w głowie czy tego co widzi ten obraz ? Pycha ? Przydałoby się trochę skromności tym , którym wydaje się że mają monopol na interpretacje słów Jezusa


Pn lis 12, 2018 12:50 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13739
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Monopol na interpretacje słów Jezusa? A komu zostawił klucze? Czym byly klucze?


Pn lis 12, 2018 12:56 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Sam2. Celem jest obudzenie sie ze snu fałszywej identyfikacji i wejście w teraźniejszość. Wiary, tożsamości, religie- to wytwory ludzkiego umysłu. Uwarunkowane i ograniczone nasza wyobraźnia. Mistyka ma na celu głębsze wejście w rzeczywistość i zredukowanie dialogu w głowie. Swiat jest wówczas widziany bez udziału umysłu psychologicznego, który żyje w matrixie konceptów . Umysł praktyczny natomiast może być jeszcze bardziej rozbudowany. Dotykając rzeczywistość dotykasz Boga bo cisza jest jego uniwersalnym językiem


Pn lis 12, 2018 12:57 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5449
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Merss. Poznać kogo ? Obraz jaki mamy o sobie w głowie czy tego co widzi ten obraz ?

Conan.. Na litość Boską. Czy Ty w ogóle czytasz to co napisałeś przed wysłaniem? Co to za potworek logiczny - obraz który widzi???? Obraz w Twojej głowie staje się niezależną istotą która widzi? Chyba przedawkowałeś Matriksa braci/sióstr Wachowskich.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lis 12, 2018 1:04 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
merss napisał(a):
Monopol na interpretacje słów Jezusa? A komu zostawił klucze? Czym byly klucze?

Gdybym byl uczniem Jezusa tez bym głosił wszędzie że to mi dał te klucze. W jaki bowiem sposób apostołowie mieli budzić autorytet u innych ? Moim zdaniem Jezus był nimi totalnie rozczarowany. Ich dziecinnymi, glupawymi pytaniami . Tym że mieli go gdzieś w ostatnia noc. Gdy Jezusa już nie było to mogli zrobić z jego przekazem co chcieli. On już nie miał szans powiedzieć " nie to miałem na mysli" kluczem jest cisza. Ona bowiem nas wyprowadza z labiryntu umysłu

__________________

Peter. Tego co widzi ten obraz... Tego jest tu podmiotem a obraz dopelnieniem. Ale fakt. Mogłeś to zrozumieć odwrotnie


Ostatnio edytowano Pn lis 12, 2018 9:08 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Pn lis 12, 2018 1:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Sam2. Celem jest obudzenie sie ze snu fałszywej identyfikacji i wejście w teraźniejszość. Wiary, tożsamości, religie- to wytwory ludzkiego umysłu. Uwarunkowane i ograniczone nasza wyobraźnia. Mistyka ma na celu głębsze wejście w rzeczywistość i zredukowanie dialogu w głowie. Swiat jest wówczas widziany bez udziału umysłu psychologicznego, który żyje w matrixie konceptów . Umysł praktyczny natomiast może być jeszcze bardziej rozbudowany. Dotykając rzeczywistość dotykasz Boga bo cisza jest jego uniwersalnym językiem

Conan, ale bajdurzysz a co to jest wedlug ciebie mistyka nie piszesz.
Ale jak widac z tej twojej mglistej wypowiedzi to chyba wlasnie takie mgliste (od slowa "mist" mgla) wyjasnianie jest dla ciebie mistyka. :)

Co do matrixa to sam sie wlasnie tymi swoimi konceptami wpakowales a przypisujesz to innym wokolo.
Mamy wolny swiat i jedynie sam mozesz sie wpakowac w jakiegos matrixa jak nie widzisz i nie rozumiesz realiow.
Mam wrazenie ze byles mocno od czegos uzalezniony, a wyjsciem z tego uzaleznienia stalo sie inne ktore nazywasz konceptem.
To takie strusie chowanie glowy w piasek ktore nie rozwiazuje problemu tylko zakrywa go innym niewidocznym.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn lis 12, 2018 1:58 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13739
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conanowi się wszystko miesza. Ma jakieś dziwne obrazy w głowie i sa to najprawdopodobniej nierozwiązane problemy, które do niego wracają. Zamiast je przepracować próbuje je zepchnąć w niebyt, ale wyłażą. Myśli, że każdy tak ma i każdy męczy się z niechcianymi myślami. Tak nie jest, bo ludzie lubią myśleć, problemy rozwiązują po czym opuszczają pamięć krótkotrwałą i nie wracają. Myśli traktują jak powietrze. To co oferuje się jako muzykę relaksacyjną z chwilowym wyłączeniem się od spraw dnia codziennego, by odpocząć, on przyjmuje jako religię.
Nie może sobie poradzić z Bogiem, więc sobie wydumał, że to wymysł człowieka i to wykreowany przez siebie obraz Boga człowiek odbiera. Św. Jan od Krzyża podał argumentację na to, że to nie tak. Pewnie, że niektórzy wierzą w Boga zapchajdziurę, bo to zwalnia od działania, tyle, że nie o takiego człowieka chodzi w chrześcijaństwie.
To jakby komuś zlewały się dwa światy: rzeczywisty i wytwórczy i wciąż od nich uciekał. Tymczasem zdrowy człowiek doskonale je różnicuje i marzeniom/biegnącym myślom nie przypisuje realności. Jeśli dojdzie do przekonania, że Boga nie ma, zostawia to i też go to nie zajmuje. Innym swego widzenia świata nie narzuca, bo przemyślenia są jego prywatną sprawą. Narzuca się jedynie wówczas, gdy człowiek buduje swoją ideologię na negacji np. chrześcijaństwa. To technika resentymentu. Ona wymaga kozlów ofiarnych. Tu nie ma bycia, tu jest zawieszenie i poszukiwana próżnia, które prowadzą do egocentrycznego odczłowieczenia. Tajemny język i podobni mu ludzie utwierdzają go w przekonaniu, że to działa. Kozlem ofiarnym pozostaje religia i jej wyznawcy. Od tego jakoś nie próbuje się uwolnić, więc spotkania z chrześcijanami nadają sens jego ideologii.

Mam doświadczenie, że techniki niemyślenia są bliskie socjofobikom. Przeszli terapie, ale zakończyły sie niepowodzeniem i szukają ucieczki od lęku przed lękiem poprzez wchodzenie w niemyślenie. Symptomatyczne, że podczas terapii, gdy wierzyli, że zakończy się sukcesem odrzucali te techniki medytacji. Powracali, gdy okazywało się, że nauka kontroli zachowań jest trudna i długotrwala, bo mózg wciąż chce powrotów do utartych szlaków neuronowych na poziomie automatyzmów i nie chce korzystać z dróg korowych, bo są wysokoenergetyczne, więc i męczące.


Pn lis 12, 2018 8:59 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Sam2 co jest mglistego w zakończeniu dialogu w głowie? Po prostu redukujesz gadkę z samym sobą w głowie. I automatycznie wchodzisz w teraźniejszość. Wyobraź sobie 2h Twojego życia gdzie wyostrzasz wzrok słuch i węch ale nie komentujesz niczego w myślach . Tym jest dla mnie mistyka. Zauważyłem pewną tendencję. Na tym forum jak ktoś czegoś nie rozumie to zamiast nieco się wysilić łatwiej jest od razu zdyskontowac swoje rozmowce. Dziwna praktyka. Czyżby mechanizm obronny ?

__________________________

Merss. Poczytaj trochę o Advaicie i ZEN i wszystko Ci się rozjaśni. Ja rozumiem że w wyniku tkwienia w bajkowej ideologii naszpikowane magicznym postaciami człowiek ma problem zrozumieć dojrzałą duchowość dla dorosłych. W zasadzie Twoja ignorancja jest przerażająca. Nie znasz podstaw duchowości i jesteś tak zagubiona jak osoba ze wsi na nowoczesnym lotnisku. Myśli nie traktujesz jak powietrze tylko się przez nie definiujujesz. Ile w ciągu dnia procentową masz ciszy A w ilu procentach gra Ci w głowie radio Merss ? Bóg nie jest wymysłem tylko nasza esencja. Krytykuje tylko dziecinne obrazy Boga


Ostatnio edytowano Pn lis 12, 2018 9:10 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Pn lis 12, 2018 11:15 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5449
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Merss. Poczytaj trochę o Advaicie i ZEN i wszystko Ci się rozjaśni. Ja rozumiem że w wyniku tkwienia w bajkowej ideologii naszpikowane magicznym postaciami człowiek ma problem zrozumieć dojrzałą duchowość dla dorosłych.

Nie Conan, to Ty zrozum. Bajki to Ty opowiadasz, to co Ty uznajesz za bajki, to oznaka że kompletnie nic z tego nie rozumiesz. Poruszasz się po powierzchni spraw i wydaje Ci się że rozumiesz (że to niedorzeczność). To mniejwięcej tak jakbyś zatrzymał się na kształcie liter w książce. Niby rozumiesz co każda litera oznacza, ale słowa, a za nimi treść jest tobie zakryta, za to wydziwiasz nad takimi czy innymi krzywiznami znaczków, krytykując ich estetykę.

To nie są opowiastki dla dzieci, zrozum to. Nie rozumiesz, nie znasz się, nie wierzysz? No OK, masz prawo. Ale ja zawsze będę nazywał durniami i głupcami tych, którzy nie znając się, nie rozumiejąc, wygłaszają autorytatywnie durnoty. Ty nie chcesz się niczego dowiedzieć, zrozumieć. Ty masz swoją odmianę prawdy którą usiłujesz tu wcisnąć, dyskredytując starożytne zapisy, których nie rozumiesz i nie chcesz ich rozumieć. To nie jest żadna mądrość, to pyszałkowata durnota. Tak jak już Maciusiowi wspominałem - słowotok to niekoniecznie oznaka inteligencji. A Ty Bracie, w ogóle, ględzisz jakbyś czasem był pod wpływem.. Dopalaczy?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lis 12, 2018 11:47 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Viridiana napisał(a):
To jest traktowanie Biblii dosłownie. A wiemy, że ma ona metafory.

Ja właśnie cały o tym mówię, że dla mnie przemowa eucharystyczna Jezusa jest metaforyczna. Tylko w tym przypadku nie mam pomysłu, co ta metafora ma oznaczać.

Wiesz, że się nie zgadzasz, nie masz tylko pełnego pojęcia na temat tego, dlaczego się nie zgadzasz. Aha.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Cytuj:
Wino na Eucharystii katolickiej też jest, tylko wypija je kapłan.

A dlaczego tylko kapłan?

Nie wiem, też się nad tym zastanawiałam. Może trudniej by było je "podać" wiernym, trzeba by było wielkiego naczynia, mogłoby się porozlewać po posadzce?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Cytuj:
No to może po prostu trzeba się nad sobą zastanowić.

Zastanawiać się nad sobą warto, ale z tym też trzeba uważać. Z doświadczenia wiem, że im bardziej jesteś po stronie Boga, tym bardziej jesteś znienawidzona przez ludzi wokół. Wyzywają Cię od najgorszych, plują na Ciebie, życzą Ci śmierci i kopią Cię po dupie przy każdej okazji. Łatwo wówczas ulec pokusie i dać się stłamsić.

Natomiast jeżeli jesteś wokół ludzi po stronie Boga, to ich braterskie napomnienia czasami mogą być zbawienne. Bo nie wynikają z czystej nienawiści, tylko z troski o rozwój duchowy (choć nie zawsze to widać).
towarzyski.pelikan napisał(a):
Cytuj:
Jak to obrazuje ostatni fragment, apostołowie mogli mianować nowych apostołów.

Jakimi kryteriami kieruje się apostoł przy mianowaniu nowego apostoła?

Że tak powiem, to pewnie już taka zabawa w przeglądaniu Biblii, że ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Jeśli cię interesuje konkretnie Kościół Katolicki pod tym względem, pewnie trzeba by było zajrzeć do Prawa Kanonicznego czy innych takich.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Cytuj:
Że tak powiem, prawdopodobnie i tak nie zmienia to faktu tego, że go założył.
I sam powiedział, że ten, kto przyjmuje uczniów, Jego przyjmuje i nakazał im głosić.

Ustalenie tego, czym jest Kościół jest kluczowe. Bo może miał na myśli coś zupełnie innego niż KK. Może chodziło o jakąś nieinstytucjonalną wspólnotę wiernych.

Wspólnota to już swego rodzaju instytucja. :wink:


Pn lis 12, 2018 11:48 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 548 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 37  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL