Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 18, 2019 3:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Buddyzm jako zagrożenie duchowe 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
jakby tylko na jeden dzień zrobić eksperyment i zamienić nazwy- Boga nazwać szatanem, a szatana Bogiem, to ludzie by zrozumieli, ze litery alfabetu i ich konfiguracja to tylko i jedynie umowa społeczna, a nie prawda objawiona. Budda mówił o pustce i nirvanie, Jezus o Ojcu, Inne nazwy, ta sama esencja


Pt lis 23, 2018 1:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2489
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niech pomyślę... Wypowiedzi buddystów?
Przykro mi, ale nawet jak wyjdziesz z siebie i staniesz obok, to nie zdołasz zmienić faktu, że w buddyzmie nie ma boga/bogów.

A jesteś pewien, że buddyści mówiący o tym, że w buddyzmie nie ma Boga, wiedzą, Kim jest Bóg?
Bo żeby stwierdzić, że Boga nie ma, to trzeba najpierw sobie zdefiniować tego Boga, któremu się odmawia istnienia.

A tak się składa, że ludzie, którzy wgłębli się nieco zarówno w chrześijaństwo, jak i buddyzm, dochodzą do wniosku, że jedna i druga religia prowadzi do Boga.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Pt lis 23, 2018 1:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Wybacz, pelianico, ale w odwracanie kota ogonem do dołu baw się z kimś innym. Faktów nie zmienisz: W buddyzmie boga/bogów nie ma, przez co to nie jest religia.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lis 23, 2018 1:54 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Jądro sporu o to czy buddyzm to religia czy nie tkwi w definicji religii. Jak dwie osoby mają różne definicje religii to nie dojdą do porozumienia. Istnieją różne definicje religii tak samo jak istnieją różne definicje narodu, cywilizacji, materii czy duszy i pomyśl dalej dziesiątki innych terminów. Jak ktoś przyjmie definicje, że religia musi w centralnym miejscu skupiać się na bogu lub bogach to buddyzm się na to nie załapie. Jak ktoś uzna ruchy nieteistyczne za mogące mieścić się w worku religia to najprawdopodobniej buddyzm też tam znajdzie.


Pt lis 23, 2018 1:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4797
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Conan napisał(a):
jakby tylko na jeden dzień zrobić eksperyment i zamienić nazwy- Boga nazwać szatanem, a szatana Bogiem, to ludzie by zrozumieli, ze litery alfabetu i ich konfiguracja to tylko i jedynie umowa społeczna, a nie prawda objawiona. Budda mówił o pustce i nirvanie, Jezus o Ojcu, Inne nazwy, ta sama esencja


Conan- dzień bez popisów Twojej ignorancji, dniem straconym.. ;-)
Kim innym jest Bóg, kim innym Szatan. Niby nie w nazwie jest istota, niemniej Dobro nazwać Złem, a Zło Dobrem to chyba tylko Ty potrafisz. Zrób eksperyment na jeden dzień i zamiast "mamo", "siostro" (no wiem - mówisz jej po imieniu), "słoneczko", "kwiatuszku", "kochanie" (do żony, dziewczyny czy kochanki - kolejność dowolna) mów "ty dziwko". Przecież to tylko nazwy..
Jeśli już zrobiłeś zrobiłeś ten eksperyment, to nie dziw się, że teraz samotnie jadasz kolacje ;)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lis 23, 2018 2:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2489
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wybacz, pelianico, ale w odwracanie kota ogonem do dołu baw się z kimś innym. Faktów nie zmienisz: W buddyzmie boga/bogów nie ma, przez co to nie jest religia.

Zgodnie z tą definicją chrześcijaństwo też nie jest religią, bo w chrześcijaństwie nie ma boga/bogów :roll:

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Pt lis 23, 2018 2:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1521
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
towarzyski.pelikan napisał(a):
[
I na jakiej podstawie autorzy tych źródeł doszli do wniosku, ze w buddyzmie nie ma Boga? Konkretnie, co w buddyzmie o tym świadczy?


Na podstawie spisanych nauk Buddy. Nigdy nie wymienił żadnej boskiej osoby, tylko w jednym tekście przywołał istnienia w "wyższej sferze" ( Brahmy i Devy - w liczbie mnogiej) bez jednak określenia ich jako boskie.
Buddyzm jest sam w sobie systemem filozoficznym , w niektórych krajach spełnia natomiast społeczne funkcje religii.


Pt lis 23, 2018 2:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2489
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Verbal napisał(a):
Na podstawie spisanych nauk Buddy. Nigdy nie wymienił żadnej boskiej osoby, tylko w jednym tekście przywołał istnienia w "wyższej sferze" ( Brahmy i Devy - w liczbie mnogiej) bez jednak określenia ich jako boskie.
Buddyzm jest sam w sobie systemem filozoficznym , w niektórych krajach spełnia natomiast społeczne funkcje religii.

Ale to, że się nie wymienia żadnej boskiej osoby nie znaczy, że w tej religii nie ma Boga. Czy tak trudno zrozumieć, że Bóg w religii jest doświadczany, z Bogiem się nawiazuje relacje, więc nie sposób stwierdzić, ze w religii nie ma Boga bez praktykowania tej religii?

Ja np. jako mała dziewczynka uczestniczyłam w praktykach katolickich i nie miały one dla mnie charakteru religijnego, ponieważ żadnego Boga w tym nie było. I co z tego, że religa katolicka mówi wprost o istnieniu Boga, skoro w oderwaniu od doświadczenia Boga żadnego Boga tam nie ma?

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Pt lis 23, 2018 2:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
PeterW napisał(a):

Conan- dzień bez popisów Twojej ignorancji, dniem straconym.. ;-)
Kim innym jest Bóg, kim innym Szatan. Niby nie w nazwie jest istota, niemniej Dobro nazwać Złem, a Zło Dobrem to chyba tylko Ty potrafisz. Zrób eksperyment na jeden dzień i zamiast "mamo", "siostro" (no wiem - mówisz jej po imieniu), "słoneczko", "kwiatuszku", "kochanie" (do żony, dziewczyny czy kochanki - kolejność dowolna) mów "ty dziwko". Przecież to tylko nazwy..
Jeśli już zrobiłeś zrobiłeś ten eksperyment, to nie dziw się, że teraz samotnie jadasz kolacje ;)


nie zajarzyłeś, jak zwykle zresztą. Etykietki nie są prawda objawioną bo Bóg nie kryje się w tych trzech literach alfabetu. Wymiana nazwy miałaby na celu dehipnoze i wgląd- że nazwy są czymś umownym i musimy patrzeć poza nie .
Wiec na jeden dzień szatana byśmy nazwali kreatorem i tym dobrym,. a Boga rogatym i złym.
i to musi być umowa społeczna a nie mój jednostronny wybryk. Słowo " dziwka" szybko straciłoby na znaczeniu. Tylko musiałoby być używane kolektywnie.


Pt lis 23, 2018 3:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Rozumiem, że wg. Ciebie nie ma różnicy między mordercą i lekarzem?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lis 23, 2018 3:12 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozumiem, że wg. Ciebie nie ma różnicy między mordercą i lekarzem?


jeżelibyśmy się umówili 1000 lat temu, że nazwiemy tego zabijającego lekarzem, a tego ratującego życie morderca, To takie etykietki by obecnie funkcjonowały.

Weźmy słówko gift, po angielsku ono znaczy prezent, po niemiecku trucizna a po norwesku małżeństwo .

wszystko kwestia uwarunkowania i umowy społecznej


Pt lis 23, 2018 3:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
No dobrze, to z innej strony: Co chciałbyś osiągnąć taką zamianą określeń? Bóg nie przestanie być Bogiem jeżeli zamiast słowa "Bóg" użyjesz jakiegokolwiek innego.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lis 23, 2018 3:19 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Yarpen Zirgin napisał(a):
No dobrze, to z innej strony: Co chciałbyś osiągnąć taką zamianą określeń? Bóg nie przestanie być Bogiem jeżeli zamiast słowa "Bóg" użyjesz jakiegokolwiek innego.


Dehipnoze. To co Wilber określił w swojej książce jako " bład niewłaściwie umiejscowionej konkretności". Mylenie etykietek z rzeczywistością, na którą ona wskazują . Sami utożsamiamy się z setkami etykietek i myślimy, że to nasze prawdziwe Ja. Nie, to tylko złomowisko liter alfabetu. Funkcjonalne, niezbędne, aczkolwiek tylko umowne i iluzoryczne


Pt lis 23, 2018 3:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
A teraz pomiń ten bełkot i napisz normalnie: Co chcesz osiągnąć zamieniając określenia "Bóg" i "szatan" miejscami, skoro w żaden sposób nie zmieni to niczego w osobach, które tak określamy?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lis 23, 2018 3:23 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2489
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Buddyzm jako zagrożenie duchowe
Yarpen Zirgin napisał(a):
No dobrze, to z innej strony: Co chciałbyś osiągnąć taką zamianą określeń? Bóg nie przestanie być Bogiem jeżeli zamiast słowa "Bóg" użyjesz jakiegokolwiek innego.

Twoje wypowiedzi na temat rzekomego braku Boga w buddyzmie przeczą temu, co teraz piszesz.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Pt lis 23, 2018 3:24 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL