Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 16, 2019 1:02 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona
 Puste piekło 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
feelek napisał(a):


Cytuj:
Może tak jest w kulturze aramejskiej i semickiej, ale Jezus nigdy nie użył zwrotu "mówię ci/wam dziś". Nigdy tego "mówię/powiadam" nie podkreślał dodatkowym "dziś". Podany przez Ciebie przykład tylko to potwierdza:


Zacytowałem ci inny fragment słów Jezusa - w odpowiedzi na twoje twierdzenie jakoby Jezus nigdy nie używał takiego zwrotu "powiadam ci dziś" co jest nie prawdą bo właśnie że użył i jak wół pisze to w BT

Biblia Tysiąclecia 
14:30 Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz.


zatem albo usiłujesz publicznie w manipulować kłamstwo albo "masz nie odrobione lekcje" tz nie masz podstawowej wiedzy i forsujesz własne "wydajemisię to muszę mieć rację"

Gdyby Jezus nie użył zwyczajowego "Dzisiaj" to z dalszych słów "tej nocy" i tak dla Piotra byłoby oczywiste że to zdarzy się "dzisiaj" bo to oczywista oczywistość skoro "tej nocy". Tym bardziej to zdanie z Mar 14:30 dowodzi że użycie słowa "dzisiaj" jest zwyczajowe bo gramatycznie zupełnie nie potrzebne.

Cytuj:
Natomiast, o tym, że Jezus nauczał o nieśmiertelnej duszy najdobitniej świadczy Jego przypowieść o bogaczu i łazarzu:

Cytuj:
"Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’." (Łk 16,23-24)

Nieprawda.
1. Nauka Pana Jezusa zawarta w tej Przypowieść uczy nas tego żeby nie pokładać ufności w bogactwie bo bogactwo powoduje że ludzie stają się aroganccy i mało lub wcale pobożni, oddalają się od Boga. Natomiast ludzie ubodzy są o wiele częściej bardzie pobożni i bliżej Boga. Harmonizuje to ze słowami Pana Jezusa zapisanymi w innym miejscu że bogatym trudno będzie wejść do królestwa Bożego;

Mat 19:23 A Jezus powiedział uczniom: „Zapewniam was, że bogatemu trudno będzie wejść do Królestwa Niebios. 24 Mówię wam, że łatwiej wielbłądowi przecisnąć się przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego”.

Taki jest cel tej przypowieści. A na pewno celem nie jest nauka o nieśmiertelności duszy czy życiu w zaświatach. To jest zaledwie tłem dla powyższej nauki Pana Jezusa. Dopiero gdy czytelnik skoncentruje się na tle- pomijając główny cel przypowieści Pana Jezusa - imaginuje sobie to jest interpretuje sobie wyciągając wnioski naukę o nieśmiertelnej duszy i życiu w zaświatach. Ale jest to już nauka wyinterpretowana ze słów Pana Jezusa nie zgodna z intencją autora. Zatem jest to nauka ludzka nie Pana Jezusa

2. Pan Jezus nigdy nauczając nie mówił bezpośrednio. Zawsze nauczał używając przykładów czyli s y m b o l i to znaczy fabularyzowanych historyjek opartych na realiach życia codziennego człowieka lub na nierealnych historyjka typu Fantazy.

Mat 13:. 3 Wtedy opowiedział im wiele rzeczy za pomocą przykładów: „Siewca wyszedł siać ...

I problem chrześcijaństwa- w tym też twój- polega na tym że oddzielacie, nie potraficie odróżnić, s y m b o l i od rzeczywistości. Tak jest z tą przypowieścią w której tło Fantazy przyjmujecie za obraz rzeczywistych wydarzeń i tak samo jest gdy czytacie księgę Objawienia Jana w której większość to symbole Fantazy pod którymi są ukryte realne informacje, a nazywa się to proroctwem. Innymi słowy przypowieści Pana Jezusa i proroctwa z Objawienia to zaszyfrowane informacje nie dla każdego. Karzy może je czytać, ale nie wszyscy mają to zrozumieć.

Mar 13:10 A uczniowie Jezusa podeszli do niego i zapytali: „Dlaczego przemawiasz do nich za pomocą przykładów?”. 11 On im odpowiedział: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice Królestwa Niebios, ale im nie. 12 Bo kto ma, temu będzie dane jeszcze więcej i będzie miał obfitość, ale temu, kto nie ma, zostanie odebrane nawet to, co ma. 13 Właśnie dlatego mówię do nich za pomocą przykładów.

Mar 4:10 A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. 11 I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, 12 żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. 13 Ponadto powiedział do nich: „Nie znacie tego przykładu, jakże więc zrozumiecie wszystkie inne przykłady?

Zrozumieć mają je ci którzy zostaną uznani za godnych przez Pana Jezusa [godni to ci którzy dokładnie podążają śladami Pana Jezusa] i otrzymają "kluczy dekodujący" to jest ducha świętego. I to też nie wszystko od razu jak pokazują wydarzenia z Biblii żeby się ludziom w główkach nie pomieszało z powodu wiedzy.

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


So sty 19, 2019 3:10 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dociekliwy napisał(a):
Mamy prawdziwego świadka Jehowy na katolickim forum? ;)

Przyszedł "nawracać", ale z drugiej strony mają zakaz przyjaźnienia się z ludźmi z "tego świata." Ciekawe.

Pytałem gdzie po Jego śmierci była ta "część" Jezusa, która przed wcieleniem (poczęciem) była w Niebie. Nie otrzymałem odpowiedzi.


? najpierw pytasz o "ducha" Jezusa teraz zmieniasz zdanie i pytasz o " część" Jezusa. Może wysil się troch i sprecyzuj dokładnie o co ci chodzi. Skąd ja mam wiedzieć co ty sobie rozumiesz przez "część"

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


So sty 19, 2019 3:52 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Barney pisze

Cytuj:
4
Cytuj:
Dopiero św. Paweł pod wpływem hellenistycznych i platońskich wpływów zaczął pisać o nieśmiertelnej duszy jako części składowej człowieka. Wyróżniał też ducha jako coś innego niż dusza.
ALbo wierzymy w natchnienie Nowego Testamentu, albo nie. Jeżeli wierzymy, to nie wolno nam sprowadzać tego co napisał do czyichś "wpływów".

W natchnienie "Nowego Testamentu" wierzymy w 100%. Natomiast w interpretację "Nowego Testamentu" nie koniecznie:) a przedkładanie interpretacji NT i twierdzenie że ta interpretacja jest nauczaniem NT to manipulacja.

Cytuj:
5
Gdyby nie było duszy, nie byłoby sensu mówić o "zmartwychwstaniu"


Nigdzie w nauczaniu Pana Jezusa lub apostołów nie ma i nie można się nawet dopatrzeć między słowami rozdzielenia nieśmiertelnej duszy od ciała. Zatem to nieśmiertelna dusza nie ma sensu w odniesieniu do zmartwychwstania. Logika wręcz krzyczy żeby coś mogło zmartwychwstać z definicji musi być martwe. Tymczasem według waszej nauki gdy człowiek umiera, to umiera ciało czyli "garnitur" ale zawartość "nieśmiertelna dusza" nadal żyje. Czyli zmartwychwstanie odnosi się do "garnituru" nie do -jak to naucza KrK- do istoty. A nigdzie z nauczania Pana Jezusa lub apostołów nie wynika że zmartwychwstanie odnosi się tylko do "garnituru" nawet w waszym przekładzie BT w swojej przebiegłości tłumacze, słowa z księgi Rodzaju 2:7 przetłumaczyli tak;

2:7 wtedy to Jahwe Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

Nie ma tu rozgraniczenia na ciało [garnitur] i Istotę Żywą [duszę] pisze wyraźnie że to człowiek jest duszą czyli Istotą Żywą. Zatem w chwili śmierci umiera cała "Istota Żywa" nie tylko jej "garnitur" i w takim wypadku zmartwychwstanie ma sens, bo Istota Żywa umarła, a skoro umarła to koleją rzeczy może nastąpić proces zmartwychwstania. Natomiast bez sensu jest gdyby Istota Żywa czyli dusza była nieśmiertelna bo wówczas nie może nastąpić proces zmartwychwstania. No bo jak może zmartwychwstać coś co jest nie umiera?

Cytuj:
- byłoby tylko ponowne stworzenie. Tymczasem Rz 4:17 wyraźnie rozróżnia wskrzeszenie od stworzenia.

Proces stworzenia miałby sens gdyby życie stworzenia jakim jest człowiek zostało zainicjowane od zera. Zmartwychwstanie można obrazowo wyrazić tak, że gdy człowiek dożył późnej starości załóżmy 99 lat i umarł. Jego ciało idzie do ziemi i ulega rozkładowi jego duch w którym jest zapisana każda sekunda jego życia i osobowości wraca do Boga. To jest jak z komputerem. Gdy Komputer jest już stary, dysk twardy jest zapisany w iluś procentach to jest zapisane terabajty informacji, ale ma uszkodzone podzespoły, często się zawiesza, niektóre funkcje nie działają, nie ma komunikacji z innymi urządzeniami, to taki komputer idzie na złom, ale jego dysk twardy można wyjąć i przechować. Następnie można złożyć nowy komputer na najnowszych podzespołach i gdy włożymy do niego ten dysk ze starego komputera mamy… "zmartwychwstanie". I podobnie jest ze zmartwychwstaniem człowieka. Ciało ludzkie gdy umiera idzie na "złom" czyli do ziemi, a jego zapisane terabajty pamięci i osobowości które nie mają żadnej świadomości wracają do Boga na przechowanie do czasu gdy Bóg postanowi przywrócić człowiekowi życie, wówczas otrzyma nowe ciało - no bo przecież bez sensu było by gdyby człowiek otrzymał to samo stare, zniedołężniałe, nie w pełni sprawne- i Bóg włoży do niego ducha [ dysk twardy] i nastąpi zmartwychwstanie w ten sposób całe nasze życie jest zależne od Boga. Natomiast koncepcja nieśmiertelnej duszy powstała dlatego że ludzie -to znaczy wy- boicie się utraty świadomości i jakiejś choćby najmniejszej cząstki kontroli swojego życia. Chcecie być nieprzerwanie świadomi tego co się z wami dzieje żeby w razie co działać w obronie swojego życia. A to jest brak zaufania i szacunku do Boga. Dowodzicie tym, że nie wierzycie Bogu, że was przywróci do życia. Obietnice Boże obietnicami Bożymi ale jaką furtkę bezpieczeństwa trzeba mieć... w razie co. A to jest brak wiary.

cdn

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


So sty 19, 2019 6:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16416
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Mam do Ciebie pytanie: Ile razy spośród wszystkich przypadków, kiedy Chrystus użył potwierdzenia "zaprawdę powiadam", połączył je ze słowem "dziś"?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So sty 19, 2019 11:23 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 664
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Jacek.J

Jezus przed poczęciem był duchem (duszą). Następnie za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi (duch, który w tym przypadku oznacza duszę wstąpił w poczęte ciało Jezusa). Tak jak każdy człowiek ma duszę nieśmiertelną. Jezus się urodził, żył, a potem Jego ciało umarło. Duch (dusza) zstąpił do Piekieł (nie Piekła), żeby wyprowadzić dusze, które chciały z nim iść do Nieba. Ciało dalej leżało martwe w grobie. Jezus (Jego duch, czyli dusza) po śmierci nie przestawał być w Niebie. Jest Bogiem. Może być wszędzie naraz. Jezus umarł jako pierwszy, potem umarli łotrzy. Jezus wyprowadzając dusze z Piekieł (Szeolu, Hadesu) do Nieba zabrał też duszę "dobrego" łotra. Dlatego powiedział do niego: "Dziś będziesz ze mną w Raju." Wyraz "dziś" rozpoczyna nowe zdanie, nowe twierdzenie. U ŚJ ten wyraz kończy twierdzenie, co zmienia sens.
Zacytowałeś:
Biblia Tysiąclecia
14:30 Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz.

"Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w Raju."

Dwa razy słowo "dziś", "dzisiaj" jest po dwukropku i rozpoczyna nowe wyrażenie. U ŚJ jest "Zaprawdę, powiadam ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju." Czyli kiedyś, po zmartwychwstaniu. Wyraz "dziś" kończy myśl. Jeżeli nie widzisz tej subtelnej różnicy to trudno.

W niedzielę nad ranem duch (dusza) Jezusa z powrotem połączyła się z ciałem. To połączenie spowodowało zmartwychwstanie ciała. Ciało nie może żyć bez duszy. Dusza daje życie ciału. Można powiedzieć, że dusza to po prostu życie ciała. Może jednak istnieć samodzielnie, mieć świadomość, jest nieśmiertelna, bo życia nie można zabić. Zabić można ciało.

Jezus po zmartwychwstaniu wyglądał inaczej. Uczniowie na początku nie poznawali Go. Wyglądał młodziej, bo wszyscy będziemy młodzi w Niebie. Jego ciało było uwielbione. Nie podlegało prawom fizyki. Jezus np. jadł z uczniami, ale też pojawiał się i znikał pomimo zamkniętych drzwi. Wniebowstąpienie nastąpiło z tym ciałem. Jezus po prostu pokazał na swoim przykładzie jak to będzie wyglądało w Dniu Sądu Ostatecznego. Dusze z powrotem wypełnią ciała, które zmartwychwstaną. Jedne na wieczne zbawienie, a drugie na wieczne potępienie. Wszyscy zmartwychwstaną - dobrzy i źli.

Niebo czy Piekło to nie miejsca, tylko stany relacji z Bogiem. Oczywiście wszystko będzie się odbywało w jakimś "miejscu", ale nie jest to miejsce w naszym wyobrażeniu. Człowiek nie potrafi sobie wyobrazić Nieba czy Piekła. To nie jest trójwymiarowy świat.
Wyobraź sobie, że jesteś bardzo bogaty i mieszkasz w Nowej Zelandii. Można powiedzieć, że tam jest jak w Niebie. Masz wszystko. Jesteś szczęśliwy, jest piękna pogoda. Żyć nie umierać. Jest jedno "ale." Nie można się wydostać tego "raju." Samoloty nie latają, statki nie pływają itd. W pewnym momencie dowiadujesz się, że Twoja Mama, która mieszka w Polsce śmiertelnie zachorowała. Chciałbyś do Niej pojechać, być przy Niej blisko, ale nie możesz. Jest to niemożliwe. Jeżeli naprawdę kochasz Mamę, to co Ci daje to miejsce, w którym jesteś? Co Ci daje ta Nowa Zelandia, pieniądze, złoto, bogactwo, piękna pogoda itd.? Czy to miejsce sprawia, że dalej jesteś szczęśliwy pomimo świadomości, że Twoja Mama zaraz umrze? Piekło to brak możliwości relacji z Bogiem, tak jak Ty miałbyś brak możliwości relacji z Mamą. Miejsce nie ma żadnego znaczenia.

_________________
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

(Ap 12, 1)


So sty 19, 2019 11:42 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 513
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Jacek.J napisał(a):
Zacytowałem ci inny fragment słów Jezusa - w odpowiedzi na twoje twierdzenie jakoby Jezus nigdy nie używał takiego zwrotu "powiadam ci dziś" co jest nie prawdą bo właśnie że użył i jak wół pisze to w BT

Niestety, ale ja w tym fragmencie BT nie widzę zwrotu "powiadam ci dziś". No to zobaczmy może, jak ten cytat brzmi w Przekładzie Nowego Świata:

'Ale on powiedział: „Mówię ci, Piotrze: Kogut dzisiaj nie zapieje, dopóki ty trzy razy się nie zaprzesz, że mnie znasz”.'(Łk 22, 34)

lub

'Jezus rzekł do niego: „Zapewniam cię, że tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się mnie zaprzesz”' (Mt 26,34)

Jak widzimy, i w Przekładzie Nowego Świata ten zwrot też nie występuje.

Cytuj:
Gdyby Jezus nie użył zwyczajowego "Dzisiaj" to z dalszych słów "tej nocy" i tak dla Piotra byłoby oczywiste że to zdarzy się "dzisiaj" bo to oczywista oczywistość skoro "tej nocy". Tym bardziej to zdanie z Mar 14:30 dowodzi że użycie słowa "dzisiaj" jest zwyczajowe bo gramatycznie zupełnie nie potrzebne.)

Nie wiem czy gramatycznie niepotrzebne, ale jednak Jezus tych słów użył:

'Wtedy Jezus rzekł do niego: „Zapewniam cię, że dzisiaj, jeszcze tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, trzy razy się mnie zaprzesz”' (Mar 14,30 w Przekładzie Nowego Świata)

Jak widzimy słowo "dzisiaj" dotyczy konkretnego czasu kiedy Piotr się wyprze Jezusa. Analogiczna sytuacja zachodzi podczas rozmowy Jezusa z łotrem.

cdn.


So sty 19, 2019 2:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13822
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dla jasności:
Łk 22,34
Obrazek


Mt 26,34
Obrazek


Łk 23,43
Obrazek

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sty 19, 2019 2:59 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 513
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
cd
Jacek.J napisał(a):
feelek napisał(a):
Natomiast, o tym, że Jezus nauczał o nieśmiertelnej duszy najdobitniej świadczy Jego przypowieść o bogaczu i łazarzu:

"Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’." (Łk 16,23-24)

Nieprawda.
Nauka Pana Jezusa zawarta w tej Przypowieść uczy nas tego żeby nie pokładać ufności w bogactwie bo bogactwo powoduje że ludzie stają się aroganccy i mało lub wcale pobożni, oddalają się od Boga. Natomiast ludzie ubodzy są o wiele częściej bardzie pobożni i bliżej Boga. Taki jest cel tej przypowieści. A na pewno celem nie jest nauka o nieśmiertelności duszy czy życiu w zaświatach. To jest zaledwie tłem dla powyższej nauki Pana Jezusa. Dopiero gdy czytelnik skoncentruje się na tle- pomijając główny cel przypowieści Pana Jezusa - imaginuje sobie to jest interpretuje sobie wyciągając wnioski naukę o nieśmiertelnej duszy i życiu w zaświatach. Ale jest to już nauka wyinterpretowana ze słów Pana Jezusa nie zgodna z intencją autora.

Nie zgodzę się z Tobą. Wg mnie, celem tej przypowieści jest pokazanie, że śmierć nie jest kresem ludzkiego życia i że los ludzi po śmierci nie jest jednakowy. W przypowieści tej Jezus ukazuje jak należy postępować, aby uniknąć "tego miejsca męczarni":

"Mają pisma Mojżesza i pisma proroków. Niech ich słuchają"

Cytuj:
I problem chrześcijaństwa- w tym też twój - polega na tym że oddzielacie, nie potraficie odróżnić, s y m b o l i od rzeczywistości. Tak jest z tą przypowieścią w której tło Fantazy przyjmujecie za obraz rzeczywistych wydarzeń

Czy była to prawdziwa historia, czy tylko "historyjka fantazy" tego nie wiemy. Wiemy tylko, że Jezus rozpoczął ją od słów: „Pewien bogaty człowiek miał w zwyczaju ubierać się w purpurę i len i prowadził wystawne życie", Ale gdybyśmy nawet założyli, że przypowieść ta została zmyślona, to nie sądzę, że Jezus chciałby celowo wprowadzić swoich słuchaczy w błąd sugerując wprost, że istnieje życie po śmierci.

Cytuj:
Innymi słowy przypowieści Pana Jezusa i proroctwa z Objawienia to zaszyfrowane informacje nie dla każdego. Karzy może je czytać, ale nie wszyscy mają to zrozumieć.
Zrozumieć mają je ci którzy zostaną uznani za godnych przez Pana Jezusa [godni to ci którzy dokładnie podążają śladami Pana Jezusa] i otrzymają "kluczy dekodujący" to jest ducha świętego.

Skoro przypowieści są tak trudne do zrozumienia bez posiadania tego specjalnego "klucza dekodującego", to może ze zwykłym nauczaniem kierowanym bezpośrednio do uczniów jest inaczej. Wszak to im "dano zrozumieć święte tajemnice Królestwa Bożego". Zobaczmy w takim razie jakie to słowa kieruje Jezus do swoich uczniów tuż po przekazaniu tłumom przypowieści o bogaczu i Łazarzu:

"Potem Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli chodzi o powody do upadku, to na pewno się pojawią. Ale biada temu, przez kogo to się stanie! Korzystniej byłoby dla niego, gdyby mu zawieszono na szyi kamień młyński i wrzucono go do morza, niż żeby doprowadził do upadku jednego z tych małych."

Mam pytanie: jeśli nie istnieje jakiekolwiek życie po śmierci, to jak zrozumieć słowa Jezusa: "Korzystniej byłoby dla niego, gdyby mu zawieszono na szyi kamień młyński i wrzucono go do morza"? Na czym ta korzyść mogłaby polegać? Co gorszego od śmierci może spotkać kogoś, kto dopuścił się grzechu zgorszenia? Mógłbyś to jakoś wyjaśnić?


N sty 20, 2019 8:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam do Ciebie pytanie: Ile razy spośród wszystkich przypadków, kiedy Chrystus użył potwierdzenia "zaprawdę powiadam", połączył je ze słowem "dziś"?


nie wiem nie liczyłem. dwa razy na pewno

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


Wt sty 22, 2019 8:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16416
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Jacek.J napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam do Ciebie pytanie: Ile razy spośród wszystkich przypadków, kiedy Chrystus użył potwierdzenia "zaprawdę powiadam", połączył je ze słowem "dziś"?


nie wiem nie liczyłem. dwa razy na pewno

To sprawdź i napisz nam tutaj ile razy Chrystus spośród wszystkich przypadków, kiedy użył frazy "zaprawdę powiadam", połączył ją ze słowem "dziś". Tzn: Napisz ile razy padło "zaprawdę powiadam" w różnych wersjach, a ile razy było połączone z "dziś".

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Wt sty 22, 2019 9:06 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Barmey pisza

Cytuj:
4
Cytuj:
Dopiero św. Paweł pod wpływem hellenistycznych i platońskich wpływów zaczął pisać o nieśmiertelnej duszy jako części składowej człowieka. Wyróżniał też ducha jako coś innego niż dusza.
ALbo wierzymy w natchnienie Nowego Testamentu, albo nie. Jeżeli wierzymy, to nie wolno nam sprowadzać tego co napisał do czyichś "wpływów".


W natchnienie "Nowego Testamentu" wierzymy w 100%. Natomiast w twoją interpretację "Nowego Testamentu" nie koniecznie:) a przedkładanie interpretacji NT i twierdzenie że ta interpretacja jest nauczaniem NT to manipulacja.

Cytuj:
5
Gdyby nie było duszy, nie byłoby sensu mówić o "zmartwychwstaniu"


Nigdzie w nauczaniu Pana Jezusa lub apostołów nie ma i nie można się nawet dopatrzeć między słowami rozdzielenia nieśmiertelnej duszy od ciała. Zatem to nieśmiertelna dusza nie ma sensu w odniesieniu do zmartwychwstania. Logika wręcz krzyczy żeby coś mogło zmartwychwstać z definicji musi być martwe. Tymczasem według waszej nauki gdy człowiek umiera, to umiera ciało czyli "garnitur" ale zawartość "nieśmiertelna dusza" nadal żyje. Czyli zmartwychwstanie odnosi się do "garnituru" nie do -jak to naucza KrK- do istoty. A nigdzie z nauczania Pana Jezusa lub apostołów nie wynika że zmartwychwstanie odnosi się tylko do "garnituru" nawet w waszym przekładzie BT w swojej przebiegłości tłumacze, słowa z księgi Rodzaju 2:7 przetłumaczyli tak;

2:7 wtedy to Jahwe Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

Nie ma tu rozgraniczenia na ciało [garnitur] i Istotę Żywą [duszę] pisze wyraźnie że to człowiek jest duszą czyli Istotą Żywą. Zatem w chwili śmierci umiera cała "Istota Żywa" nie tylko jej "garnitur" i w takim wypadku zmartwychwstanie ma sens, bo Istota Żywa umarła, a skoro umarła to koleją rzeczy może nastąpić proces zmartwychwstania. Natomiast bez sensu jest gdyby Istota Żywa czyli dusza była nieśmiertelna bo wówczas nie może nastąpić proces zmartwychwstania. No bo jak może zmartwychwstać coś co jest nie umiera?

Cytuj:
- byłoby tylko ponowne stworzenie. Tymczasem Rz 4:17 wyraźnie rozróżnia wskrzeszenie od stworzenia.

Proces stworzenia miałby sens gdyby życie stworzenia jakim jest człowiek zostało zainicjowane od zera. Zmartwychwstanie można obrazowo wyrazić tak, że gdy człowiek dożył późnej starości załóżmy 99 lat i umarł. Jego ciało idzie do ziemi i ulega rozkładowi jego duch w którym jest zapisana każda sekunda jego życia i osobowości wraca do Boga. To jest jak z komputerem. Gdy Komputer jest już stary, dysk twardy jest zapisany w iluś procentach to jest zapisane terabajty informacji, ale ma uszkodzone podzespoły, często się zawiesza, niektóre funkcje nie działają, nie ma komunikacji z innymi urządzeniami, to taki komputer idzie na złom, ale jego dysk twardy można wyjąć i przechować. Następnie można złożyć nowy komputer na najnowszych podzespołach i gdy włożymy do niego ten dysk ze starego komputera mamy… "zmartwychwstanie". I podobnie jest ze zmartwychwstaniem człowieka. Ciało ludzkie gdy umiera idzie na "złom" czyli do ziemi, a jego zapisane terabajty pamięci i osobowości które nie mają żadnej świadomości wracają do Boga na przechowanie do czasu gdy Bóg postanowi przywrócić człowiekowi życie, wówczas otrzyma nowe ciało - no bo przecież bez sensu było by gdyby człowiek otrzymał to samo stare, zniedołężniałe, nie w pełni sprawne- i Bóg włoży do niego ducha [ dysk twardy] i nastąpi zmartwychwstanie w ten sposób całe nasze życie jest zależne od Boga. Natomiast koncepcja nieśmiertelnej duszy powstała dlatego że ludzie -to znaczy wy- boicie się utraty świadomości i jakiejś choćby najmniejszej cząstki kontroli swojego życia. Chcecie być nieprzerwanie świadomi tego co się z wami dzieje żeby w razie co działać w obronie swojego życia. A to jest brak zaufania i szacunku do Boga. Dowodzicie tym, że nie wierzycie Bogu, że was przywróci do życia. Obietnice Boże obietnicami Bożymi ale jaką furtkę bezpieczeństwa trzeba mieć... w razie co. A to jest brak wiary.

Cytuj:
6
Nie miałby też sensu, wypowiedziany w kontekście śmierci, werset: 2Kor 5:8 bt4 "Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana."


Sensu to nie ma tak wyrwane zdanie z kontekstu. Według takiej manipulacja można dowieść że w Biblii piszę iż Bóg nie istnieje. Psalm 10:4 "...Nie ma Boga" tak samo wyrwane zdanie z kontekstu.


Cytuj:
Gdyby człowiek nie miał nieśmiertelnej duszy, tak by własnie było. A wiemy, że było inaczej, że Jezus po swojej śmierci:
1P 3:19-20 bt4 "(...) poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę."

I znowuż manipulacja wyrywaniem zdania z kontekstu. werset 18 mówi;
< Przekład Dosłowny NT >
3:18 Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za nie­sprawiedliwych, aby was przyprowadzić do Boga; zabity wprawdzie w ciele, lecz ożywiony w duchu,
Zatem owszem został zabity w ciele ale głosić duchom poszedł gdy już został ożywiony czyli z martwych wzbudzony, czyli po zmartwychwstaniu, a konkretnie w którym momencie po ożywieniu tego nie podano, ani nawet nie jest to sugerowane. Harmonizuje to ze słowami Pawła z 1 Kor 15: 30-52 o czym będzie dalej. Zatem czystą spekulacją jest twierdzenie że miało to miejsce w trakcie gdy był w grobie.

Dodatk
Cytuj:
owo "duchy zamknięte w więzieniu" to oczywiście zmarli przebywający "w szeolu".

Litości człowieku skąd ty bierzesz takie informacje od pani Goździkowej czy wytrzepujesz je z rękawa ?
Przeczytaj te słowa w tekście źródłowym, nie ma tam nic o zbawieniu.

---------------------------------------------------
Cytuj:
Co do tego, ze ludzie, którzy odeszli w Panu nie są bynajmniej "martwi":
Święci nie są „martwi” bowiem – jak powiedział Jezus nawiązując do Abrahama, Izaaka i Jakuba - „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych” (Mt 22,32) i obiecał „Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”/J 11,25/



I ponownie werset wyrwany z kontekstu. A Pan Jezus wypowiada te słowa w kontekście zmartwychwstanie, a nie nieśmiertelności duszy

[color=#0000FF]Mat 22:29 Jezus odpowiedział: „Jesteście w błędzie, bo nie znacie ani Pism, ani mocy Bożej. 30 Gdy nastąpi zmartwychwstanie, ani mężczyźni nie będą się żenić, ani kobiety nie będą wychodzić za mąż, ale będą jak aniołowie w niebie. 31 A co do tego, czy umarli zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście, że Bóg powiedział: 32 ‚Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba’? Przecież On nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”. 33 Kiedy tłumy to usłyszały, były ogromnie zdumione jego nauką.

Innymi słowy Pan Jezus mówi do saduceuszy że zmartwychwstanie będzie, a za przykład podaje Abrahama, Izaaka i Jakuba którzy dzięki zmartwychwstaniu będą żywi bo dla Boga oni tylko zasnęli w sem śmierci z którego zostaną zbudzeni. Zatem jest Bogiem żywych.


Cytuj:
I rzeczywiście – Jezus na Górze Przemienienia nie rozmawia z duchami, nie odprawia seansu spirytystycznego, tylko spotyka się z żywymi Mojżeszem i Eliaszem (Mt 17,1-4)


Tylko że to nie było spotkanie ze zmarłymi tylko to była wizja. Wizji nie da się odróżnić od rzeczywistości i wizja nigdy nie przedstawia rzeczywistych zdarzeń.

Mat 17:9 A gdy schodzili z góry, on im polecił: „Nikomu nie opowiadajcie tej wizji, dopóki Syn Człowieczy nie zostanie wzbudzony z martwych”.

Cytuj:
Księga Mądrości drwi z ludzi uważających sprawiedliwych za martwych:
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”/Mdr 3,1-2/

Równie dobrze możesz się powoływać na hinduskie święte teksty:)

Cytuj:
Biblia – zwłaszcza Nowy Testament – redefiniuje pojęcie śmierci – śmierć prawdziwa to oddzielenie od Boga:
„Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, [które mówi], że żyjesz, a jesteś umarły.”/Ap 3,1/ 


Przynajmniej teraz zachowałeś kontekst;) zwróć uwagę że Jezus mówi "znam twoje czyny" i w kontekście do czynów dalej mówi że "masz imię że żyjesz, a jesteś martwy" czyli kościół w Sardes chlubił się tym że pod względem uczynków jest "żywy" tym czasem Pan Jezus mówi że pod względem uczynków jest "martwy"

Cytuj:
W wymiarze ostatecznym trwanie w stanie śmierci (grzechu ciężkiego) prowadzi do śmierci ostatecznej (Ap 20,6). 

Jezus mówi do „dobrego” łotra:
„Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.” / Łk 23,43/
W innym miejscy Jezus oświadczył: „Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał [go] i ucieszył się." /J 8,56/
Jak mógłby „ujrzeć dzień” i „rozradować się” gdyby trwał w nieświadomości aż do Sądu Ostatecznego?

Oczyma wyobraźni. Tak jak pan Jezus widział klęskę szatana;

Łuk 10:10:17 BT Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają.
10:18 Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica.


Oczywiście dalsze wydarzenia dowodzą że szatan jeszcze z niczego nie spadł i działał w najlepsze do uśmiercenia Pana Jezusa i w zasadzie do dziś działa w najlepsze. Zatem pan Jezus powiedział te słowa z wyprzedzeniem w odniesieniu do przyszłości, ale upadek szatana dla Pana Jezusa był tak pewny że wyraził go w czasie dokonanym.


Cytuj:
Podobnie Paweł wyraża przekonanie o natychmiastowym po śmierci przebywaniu z Jezusem :
„Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk.
Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć.
Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne.” /Flp 1,21-24/
Podobnie List do Hebrajczyków 12,22-24 nazywa zmarłych chrześcijan „duchami sprawiedliwych, które już doszły do celu” a przecież celem dla chrześcijanina nie jest i nie może być śmierć – lecz pełnia życia w Chrystusie.
W 2 Kor 5,8b czytamy słowa, które wyrażają podobną myśl w formie pragnienia „chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.” .


Tylko jak to niby ma dowodzić nieśmiertelności duszy? Paweł w 1 Kor 15 38-52 BT tłumaczy bardzo jasno i wyraźnie że jest ciało zniszczalne [fizyczne] i ciało duchowe, że najpierw musi umrzeć ciało fizyczne dopiero po tym powstanie ciało duchowe.

15:38 Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe.
15:39 Nie wszystki ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb.
15:40 Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne - ziemskich.
15:41 Inny jest blask słońca, a inny - księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej.

15:42 Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne;
15:43 sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne;
15:44 zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie.
15:45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.
15:46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem.
15:47 Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba.
15:48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy.
15:49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego.
15:50 Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne.
15:51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni.
15:52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni.

Ciało zniszczalne to jest jasne [fizyczne] gdy się zmarłego pochowa w ziemi to zniszczeje [ zgnije] ciało niezniszczalne to duchowe w odniesieniu do ciała fizycznego nie ma możliwości zniszczeć czyli rozłożyć się, ale Paweł nie użył tu słowa "nieśmiertelne". Z małym wyjątkiem wszystkie stworzenia duchowe i ziemskie są śmiertelne, można je zgładzić ponieważ w odniesieniu do szatana i jego aniołów [demonów] jest powiedziane że zostaną zniszczone w jeziorze Ognia.


Cytuj:
Apokalisa zamyka sprawę: „I usłyszałem głos, który z nieba mówił: Napisz: Błogosławieni, którzy w Panu umierają – już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z ni

Jak to ma dowodzić o nieśmiertelności duszy to ja nie wiem?

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


Śr sty 23, 2019 7:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Yarpen Zirgin napisał(a):
Jacek.J napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam do Ciebie pytanie: Ile razy spośród wszystkich przypadków, kiedy Chrystus użył potwierdzenia "zaprawdę powiadam", połączył je ze słowem "dziś"?


nie wiem nie liczyłem. dwa razy na pewno

To sprawdź i napisz nam tutaj ile razy Chrystus spośród wszystkich przypadków, kiedy użył frazy "zaprawdę powiadam", połączył ją ze słowem "dziś". Tzn: Napisz ile razy padło "zaprawdę powiadam" w różnych wersjach, a ile razy było połączone z "dziś".


? a w czyim to interesie jest odszukać te słowa Pana Jezusa? chyba w twoim, bo mi do niczego takie zestawienie nie jest potrzebne. Mi wystarczy te dwa razy. To może sam sobie rusz szare komórki i poszukaj. :))) jaki wygodny się znalazł:)) na poparcie twojej tezy ja ma ślęczeć nad pismem i tobie poszukać? :)

ps. z znasz pana Adama Słodowego?

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


Śr sty 23, 2019 7:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13822
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Jacek.J napisał(a):
? a w czyim to interesie jest odszukać te słowa Pana Jezusa? chyba w twoim, bo mi do niczego takie zestawienie nie jest potrzebne.
W imieniu tego, kto stawia twierdzenie. Czyli w Twoim, Ściemniaczu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 23, 2019 8:03 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 513
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Jacek.J napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Mam do Ciebie pytanie: Ile razy spośród wszystkich przypadków, kiedy Chrystus użył potwierdzenia "zaprawdę powiadam", połączył je ze słowem "dziś"?

nie wiem nie policzyłem. dwa razy na pewno

Ciekawe, bo ja policzyłem i mi wychodzi raz.


Śr sty 23, 2019 8:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 4:48 pm
Posty: 751
Lokalizacja: Szczytno
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dociekliwy pisze.

Cytuj:
Jezus przed poczęciem był duchem (duszą). Następnie za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi (duch, który w tym przypadku oznacza duszę wstąpił w poczęte ciało Jezusa). Tak jak każdy człowiek ma duszę nieśmiertelną. Jezus się urodził, żył, a potem Jego ciało umarło.


1 Biblia naucza że gdy Bóg stworzył człowieka tchnął w jego nozdrza dech życia i "CZŁOWIEK STAŁ SIĘ DUSZĄ ŻYWĄ" a nie w cało stworzone Bóg włożył duszę
2 w Biblii są trzy podobne określenia dech, duch i dusza. Każda z nich to co innego.
Dech - to czynność oddychania Rodzaju 2:7 I Jehowa Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi, tchnął w jego nozdrza dech życia i człowiek stał się istotą żywą
Duch - to czynna siła życiowa która powoduje że ciało żyje
Dusza- to Życie synonimem życia jest krew, człowiek, istota żywa i nie jest to duch bo w pisze ;

Heb 4:. 12 Bo słowo Boże jest żywe i oddziałuje z mocą, i jest ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, i przenika aż do rozdzielenia duszy i ducha, a także stawów i ich szpiku, i jest zdolne rozeznać myśli i zamiary serca.

Czyli co innego duch co innego dusza.

Cytuj:
Duch (dusza) zstąpił do Piekieł (nie Piekła), żeby wyprowadzić dusze, które chciały z nim iść do Nieba. Ciało dalej leżało martwe w grobie. Jezus (Jego duch, czyli dusza) po śmierci nie przestawał być w Niebie. Jest Bogiem. Może być wszędzie naraz. Jezus umarł jako pierwszy, potem umarli łotrzy. Jezus wyprowadzając dusze z Piekieł (Szeolu, Hadesu) do Nieba zabrał też duszę "dobrego" łotra. Dlatego powiedział do niego: "Dziś będziesz ze mną w Raju." Wyraz "dziś" rozpoczyna nowe zdanie, nowe twierdzenie. U ŚJ ten wyraz kończy twierdzenie, co zmienia sens.


Tak jak Barney te rewelacje masz od pani Goździkowej czy z rękawa?


Cytuj:
Zacytowałeś:
Biblia Tysiąclecia 
14:30 Odpowiedział mu Jezus: Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz.

"Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w Raju."

Dwa razy słowo "dziś", "dzisiaj" jest po dwukropku i rozpoczyna nowe wyrażenie. U ŚJ jest "Zaprawdę, powiadam ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju." Czyli kiedyś, po zmartwychwstaniu. Wyraz "dziś" kończy myśl. Jeżeli nie widzisz tej subtelnej różnicy to trudno.


Pewnie jeszcze ci nikt nie powiedział że tekst źródłowy Ewangelii był spisany w grece dialekcie Koine i był pisany pismem uncjalnym to znaczy bez przerw między słowami i bez jakichkolwiek znaków interpunkcyjnych. Zatem jak ty doszedłeś że te przecinki należy postawić w tym miejscu to tylko Bóg jedyny wie.


Cytuj:
W niedzielę nad ranem duch (dusza) Jezusa z powrotem połączyła się z ciałem. To połączenie spowodowało zmartwychwstanie ciała. Ciało nie może żyć bez duszy. Dusza daje życie ciału. Można powiedzieć, że dusza to po prostu życie ciała. Może jednak istnieć samodzielnie, mieć świadomość, jest nieśmiertelna, bo życia nie można zabić. Zabić można ciało.
Jezus po zmartwychwstaniu wyglądał inaczej. Uczniowie na początku nie poznawali Go. Wyglądał młodziej, bo wszyscy będziemy młodzi w Niebie. Jego ciało było uwielbione. Nie podlegało prawom fizyki. Jezus np. jadł z uczniami, ale też pojawiał się i znikał pomimo zamkniętych drzwi. Wniebowstąpienie nastąpiło z tym ciałem. Jezus po prostu pokazał na swoim przykładzie jak to będzie wyglądało w Dniu Sądu Ostatecznego. Dusze z powrotem wypełnią ciała, które zmartwychwstaną. Jedne na wieczne zbawienie, a drugie na wieczne potępienie. Wszyscy zmartwychwstaną - dobrzy i źli.

Niebo czy Piekło to nie miejsca, tylko stany relacji z Bogiem. Oczywiście wszystko będzie się odbywało w jakimś "miejscu", ale nie jest to miejsce w naszym wyobrażeniu. Człowiek nie potrafi sobie wyobrazić Nieba czy Piekła. To nie jest trójwymiarowy świat.
Wyobraź sobie, że jesteś bardzo bogaty i mieszkasz w Nowej Zelandii. Można powiedzieć, że tam jest jak w Niebie. Masz wszystko. Jesteś szczęśliwy, jest piękna pogoda. Żyć nie umierać. Jest jedno "ale." Nie można się wydostać tego "raju." Samoloty nie latają, statki nie pływają itd. W pewnym momencie dowiadujesz się, że Twoja Mama, która mieszka w Polsce śmiertelnie zachorowała. Chciałbyś do Niej pojechać, być przy Niej blisko, ale nie możesz. Jest to niemożliwe. Jeżeli naprawdę kochasz Mamę, to co Ci daje to miejsce, w którym jesteś? Co Ci daje ta Nowa Zelandia, pieniądze, złoto, bogactwo, piękna pogoda itd.? Czy to miejsce sprawia, że dalej jesteś szczęśliwy pomimo świadomości, że Twoja Mama zaraz umrze? Piekło to brak możliwości relacji z Bogiem, tak jak Ty miałbyś brak możliwości relacji z Mamą. Miejsce nie ma żadnego znaczenia.


;) pewnie chcesz dorównać Stanisławowi Lemowi w wymyślaniu historyjek futurystycznych. W merytorycznej dyskusji trzeba powoływać się na źródła nie na wymyślone historyjki. Ja rozumiem że ty tak to sobie wyobrażasz i tak w to wierzysz. Szanuję to, ale trzeba zaznaczyć że to twoje wyobrażenie, a nie prezentować taki tekst ex-catedra.

_________________
Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis.[...] Oswój mnie.
Antoine de Saint Exupéry


Śr sty 23, 2019 8:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 223 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], ObelixPL1970 i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL