Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 23, 2019 6:13 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 794 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 53  Następna strona
 Wiosna czy zmierzch Kościoła? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12838
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Kardynał J.H.Newman mawiał, że jeżeli poświęcimy codziennie przynajmniej 5' na modlitwy do Ducha Świętego, to nasze życie będzie stopniowo się zmieniać, będziemy doświadczali działania darów Ducha Świętego. Modlitwy ktoś musi jednak zanieść do nieba. Zanoszone są na skrzydłach naszych dobrowolnych umartwień. Czym są te dary Ducha Świętego? To udoskonalanie naturalnych zdolności człowieka, by lepiej rozumiał sprawy Boże i ludzkie sytuacje. Rozumność to umiejętność poruszania się po tym świecie, nie gdzieś tam, ale tu i teraz. One pozwalają na to, by nie gubić się w złożoności życia.

Można wyśmiać to co napisałam o cierpieniu innych i obwiniać Kościół o bezsilność. Skąd jednak ta pewność? Kto dał uprawnienia do takich ocen? Można spojrzeć też inaczej na swoje życie. Ci prześladowani chrześcijanie otrzymali dar męstwa, by opowiedzieć się po stronie Boga w nieprzychylnym im środowisku. Pomaga im Duch Święty pokonać strach i postąpić właściwie. Daje siłę w trudnych momentach. Oni wiedzą, że nie będzie happy endu, ale wybrali prawdę. Nam pomogli nasi przodkowie cierpiąc podczas wojny, ale my też mamy zobowiązania wobec innych. Nie ma sytuacji, gdy nic nie możemy. Bóg wybrał każdego z nas, byśmy zrobili co możemy. Nie powinno się więc ani martwić, że jestem tak wyjątkowy, że nie zasługuję na łaskę i marudzić, że wszyscy inni dostali tylko ja taki biedniutki i nic nie mogę. Myślenie, że nie jestem taki jaki powinienem to też droga donikąd, bo prowadzi do zniechęcenia i frustracji a talenty leżą sobie odłogiem.
Co mogę? Poprowadzi Bóg, spokojna głowa. Najważniejsze, by rzeczywiście od czegoś drobnego zacząć. Nadzieja zawsze prowadzi do Boga.


Pn sty 28, 2019 11:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2840
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
robaczek2 napisał(a):
Dobrze, ze Ciebie tam nie bylo 2000 lat temu. Zapewne uswiadamial bys Boga zeby powstrzymal sie od wizyt w swiatyni.

.... z której nie pozostał kamień na kamieniu.
Wystarczy, że był tam Ap. Paweł i mówił te słowa kiedy świątynia w Jerozolimie jeszcze stała.
robaczek2 napisał(a):
Ale to nie oznacza ze nie wolno pocierac oczu blotem.
Tylko kto o tym decyduje?


Wt sty 29, 2019 12:22 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 664
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wolność religijna i w ogóle każda wolność polega na pozwalaniu wszystkim, a nie na zabranianiu wszystkim.
Jeżeli we Francji zabrania się wszystkim noszenia na widoku symboli religijnych, to nie jest to żadna wolność tylko niewolnictwo.
Każdy powinien mieć prawo nosić co mu się podoba.

_________________
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

(Ap 12, 1)


Wt sty 29, 2019 12:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3905
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
A jak wam się podobało to papieskie wideo w duchu wolności religijnej:
https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE


Wt sty 29, 2019 12:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1508
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
Tutaj chodzi o coś innego, o kulturę, czyli o to, że VII zdetronizował coś takiego jak państwo o kulturze katolickiej. Kulturze katolickiej czyli etyce i prawie katolickim. Teraz w ramach doktryny "wolności religijnej", my katolicy, nie mamy legitymizacji ani poparcia ze strony Watykanu, by działać w celu, ba nawet twierdzić, że katolicka etyka i katolickie prawo powinno obowiązywać wszystkich, nawet nie-katolików.

Ja to widzę inaczej. To nie VII zdetronizował państwo o kulturze katolickiej ale świat się zmienił i to dużo wcześniej - przede wszystkim Europa, w której bytuje wszak Papież - a Kościół uaktualnił formę przekazu do warunków w jakich żyją katolicy. Bo retoryka taka jak wcześniej nie byłaby już wyrazem wcześniejszej siły, ale pohukiwaniem, które de facto uwidaczniałoby tylko bardziej rzeczywistą bezsilność. Państwo Kościelne w takiej formie w jakiej istniało przez ponad tysiąc lat przestało istnieć, jeszcze wcześniej papiestwo zaczęło tracić realny wpływ na władzę, a religia przestałą być podstawą ładu społecznego w Europie - można rzec że pojawiła się nowa religia, ale już bez Boga, w której nawet jeśli wartości chrześcijańskie są respektowane to nie dlatego że są chrześcijańskie ale dlatego że stały się na tyle uniwersalne że "świat" się do nich przyznaje. Bo co prawda są nadal w Europie państwa w których katolicyzm jest religią państwową - i o dziwo, jakoś Watykan im rąk nie związał wbrew temu co piszesz - tyle że są małe i mało znaczące na arenie międzynarodowej a co więcej katolicyzm coraz mniej znajduje odzwierciedlenie w stosunkach tam panujących bo jest coraz mniej atrakcyjny i to dla samych katolików tam mieszkających - np. Malta ostatecznie po przeprowadzonym referendum kilka lat temu przyjęła ustawę zezwalającą na rozwody. W post chrześcijańskiej Europie sytuacja katolików "integralnych" - w sensie przyjmujących całościowo wiarę i starających się według niej kształtować swoje życie - nie jest może różowa, ale nie jest też taka zła i to dzięki wolnościom religijnym. I jak dla mnie Kościół upomina się o wolność w sferze religijnej nie z uwagi na innowierców czy niewierzących i dla nich, ale dla nas, katolików i dla naszej ochrony - o współcześnie to jest klucz do naszego działania w świecie który co raz mniej jest katolicki i który ignoruje argumenty dotyczące naszej wiary. Widać to wyraźnie w wypowiedzi kardynała Mauro Piacenza która tak cię zbulwersowała - bo on mówiąc o rugowaniu religii z przestrzeni publicznej nie miał na myśli jakiejkolwiek religii, ale katolicyzm, zatem sytuacja np. w Arabii Saudyjskiej jest niezaprzeczalnie bardzo zła.
Wespecjan napisał(a):
. Więc czy państwo może narzucać prawo nie-katolikom, których religiia czy bezwyznaniowość akurat nie uważa, że aborcja jest złem? Czyż narzucając katolicką etykę i katolikie prawo tak naprawdę nie gwałcimy ich prawa do wolności religijnej w wymiarze praktycznym? Wolność religijna to także wolność do operowania kulturą i etyką zbudowaną na danej religii, bo inaczej religiia to tylko zbiór werbalnych i symbolicznych guseł, które wolno w 4 ścianach jak nikt nie widzi.

Myślę że mieszasz pojęcia i definicje. Desygnat pojęcia wolności religijnej w prawie - w szczególności w prawie międzynarodowym - jest inny. Być może póki co, ale nie sądzę, bo rozszerzenie pojęcia wolności religijnej oznaczałoby większe obciążenie czy ograniczenie państwa które go gwarantuje - papier wszystko przyjmie, ale nikt dobrowolnie sam na siebie nie kręci bata. I jakoś np. nie ma problemów że Romowie nie mogą legalnie i otwarcie praktykować swoich zwyczajów związanych z zawieraniem małżeństw które są jak by nie było częścią ich kultury.


Wt sty 29, 2019 12:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1867
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Gregor napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
Dobrze, ze Ciebie tam nie bylo 2000 lat temu. Zapewne uswiadamial bys Boga zeby powstrzymal sie od wizyt w swiatyni.

.... z której nie pozostał kamień na kamieniu.

Tak mi sie jakos skojarzylo z ping pongiem 2000 lat temu na pustyni.
I jedyna sensowna odpowiedzia - idz precz szatanie.


Wt sty 29, 2019 4:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3905
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Bergamotka, w mojej krytyce „wolności religijnej” nie tyle kładę nacisk na powody uchwalenia takiej deklaracji, co skutki, bo to jest najważniejsze, tak jak nasz Pan Zbawiciel nauczał: że owoce to jest to na co powinniśmy patrzeć.

A skutki są takie, że w tej odezwie do katolików Watykan de facto zakazał katolikom działać tak jak wcześniej, czyli że religia katolicka jest prawdziwa a inne są błędne. Nam nie wolno już polemizować z „innymi drogami” do Boga. Być może jest tak jak piszesz, że przed Vaticanum II, Kościół uznał, że stracił wpływ na kulturę i prawo, w takim stopniu, że postanowił, że trzeba ustawić Kościół w nowej roli mniejszości/sekty, która musi prosić panów tego świata o kawałek poletka gdzie będzie mogła sobie grzecznie uprawiać tam swoją marchewkę.

Ale z taką nową postawą jest problem: 1) Katolicy zaczynają patrzeć na siebie oczami swoich wrogów a to gasi wewnętrzne przekonanie słuszności, zapał i energię. 2) Nakaz apostolski Chrystusa znika z praktyki Kościoła, w najlepszym wypadku staje się skrajnie wybiórczy 3) Odpuszczanie forsowania swojej kultury na świat, sprawi że świat będzie forsował na nas swoją kulturę.
To jest taka naiwność katolików, że jeśli my katolicy, Kościół, zostawimy świat w spokoju, to świat zostawi nas w spokoju.


Wt sty 29, 2019 5:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1508
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
Ale z taką nową postawą jest problem: 1) Katolicy zaczynają patrzeć na siebie oczami swoich wrogów a to gasi wewnętrzne przekonanie słuszności, zapał i energię. 2) Nakaz apostolski Chrystusa znika z praktyki Kościoła, w najlepszym wypadku staje się skrajnie wybiórczy 3) Odpuszczanie forsowania swojej kultury na świat, sprawi że świat będzie forsował na nas swoją kulturę.

To nie jest nowa postawa, Wespecjan, bo jak by nie było zaczęliśmy jako sekta prześladowana i przez Żydów i przez pogan. Różniej odnieśliśmy sukces (i to dosyć długotrwały) który może zawrócił nam w głowie i nas rozleniwił - jak warunki niesprzyjające to niby koniec świata. Tymczasem Pan Jezus zadał pytanie czy znajdzie wiarę kiedy przyjdzie. Gdy się nad tym zastanowić to można nabrać spokoju. Bo my naprawdę nie musimy mieć jakichś osiągnięć w starciu ze światem - choć jasne że to by wiele ułatwiło - ważne jest tylko by Pan gdy przyjdzie, zastał nas czuwających. A z drugiej strony może zbliżamy się szczęśliwie do końca czasów.


Wt sty 29, 2019 6:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1867
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
Kościół uznał, .... Kościół w nowej roli ...... praktyki Kościoła, ....... Kościół, zostawimy świat w spokoju


Dorzuce jedno w zwiazku z Kosciolem:
Matko Kosciola modl sie za nami.
Skoro Kosciol ma taka Matke to zupelnie o ten Kosciol nie musimy sie martwic.

Tak mi sie jakos skojarzylo, ze jako Polak zawsze bylem pelen pychy ze mozemy sie szczycic Czestochowa.
Az do ubieglego tygodnia.
Gdy ogladalem transmisje z drogi krzyzowej w czasie dni mlodziezy i zauwazylem, ze mlodzi przedstawiciele kazdej KAZDEJ narodowosci odnosili sie do Sanktuarium Maryjnego w ich panstwie. Spokojna glowa z tym Kosciolem. Matko Kosciola modl sie za nami.


Wt sty 29, 2019 6:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3905
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Bez polemiki: ja defniniuję sekty nie jako "stosunkowo małą grupkę religijną oderwaną od większej całości" tylko raczej jako "grupę religijną lub pseudoreligijną, która przede wszystkim chce się zajmować sama sobą".

Moim zdaniem, Kościół Katolicki choćby nie wiem jaki by był, duży czy mały, nie będzie sektą dopóki będzie realizował imperatyw apostolski nadany mu przez Jezusa Chrystusa i nie tylko wobec swoich członków, ale wobec "wszystkich narodów", oraz zachowa celibat. To ostatnie, to też wyróżnik Kościoła a nie sekty, bo celibat zmusza Kościół do zakotwiczenia w ludziach, społeczeństwie czy narodzie. A gdy kapłani mogą się rozmnażać, często to kapłaństwo czy jakiś rodzaj służby religijnej idzie po rodzinie, klanie (Lewici w Starym testamencie, czy rabin syn rabina, czy pastor syn pastora, czy imamm syn imama dzisiaj) a to skutkuje tym, że sekta jeszcze bardziej zamyka się na swoje szeregi.


Wt sty 29, 2019 8:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1508
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
Moim zdaniem, Kościół Katolicki choćby nie wiem jaki by był, duży czy mały, nie będzie sektą dopóki będzie realizował imperatyw apostolski nadany mu przez Jezusa Chrystusa i nie tylko wobec swoich członków, ale wobec "wszystkich narodów", oraz zachowa celibat.

Co do tego celibatu to raczej zgodzić się nie mogę, bo przecież celibat jest cechą tylko kościoła łacińskiego. Wyświęcanie żonatych mężczyzn na kapłanów jest praktykowane w Kościele - to jest trochę nie na miejscu gdy katolik deprecjonuje praktyki katolickie. Jest słuszność w tym co piszesz ale nawet rezygnacja z celibatu w kościele łacińskim nie zmieniłaby faktu że nadal wśród kapłanów bardzo znaczna grupa to byliby to bezżenni. Chodzi mi przede wszystkim o zakonników którzy ślubują czystość a nie bezżenność - siłą rzeczy zmiana dyscypliny w zakresie celibatu ich sytuacji nie zmieni.
Co do tego realizowania imperatywu apostolskiego - pozornie nie na temat ale w czasie największych prześladowań chrześcijan pojawiła się praktyka w Kościele by właśnie surowo traktować odstępców od wiary. Pozornie brak w tym miłosierdzia, tyle że już w pierwszych wiekach - niejednokrotnie idealizowanych - wśród chrześcijan była grupa gorszycieli którzy dobrowolnie zapierali się wiary nawet nie dając pozoru że są do tego zmuszani - na tyle znaczna że zauważona nie tylko przez swoich ale i przez Rzymian. Św. Cyprian pisze też o takich chrześcijanach którzy dokonawszy zaparcia się wiary nawet nie ubiegali się o powrót na łono Kościoła ale wiedli życie pogańskie lub przyłączyli się do heretyków. Do czego zmierzam? Ano do tego że nawet kiedy Kościół był jeszcze mały i pełen apostolskiej gorliwości już dochodziło w nim do zgorszeń czyli przeciwieństwa tego do czego został powołany.


Wt sty 29, 2019 8:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4874
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
bergamotka napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Św. Cyprian pisze też o takich chrześcijanach którzy dokonawszy zaparcia się wiary nawet nie ubiegali się o powrót na łono Kościoła ale wiedli życie pogańskie lub przyłączyli się do heretyków. Do czego zmierzam? Ano do tego że nawet kiedy Kościół był jeszcze mały i pełen apostolskiej gorliwości już dochodziło w nim do zgorszeń czyli przeciwieństwa tego do czego został powołany.

Nawet w samej Biblii: w Listach Apostolskich, w Apokalipsie wspominani są heretycy i odstępcy - chrześcijaństwo wtedy miało raptem kilkadziesiąt lat..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt sty 29, 2019 9:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3905
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Arcybiskup Lenga twierdzi, że na swoją i biskupa Schneidera prośbię do Bendedykta XVI o przywrócenie obowiązkowego przyjmowania Komunii na kolanach i do ust, papież odpowiedział że "on nie może tego zrobić, bo najwyższe szczeble kościelne bardzo się temu sprzeciwiają".

Czyli jeśli w Kościele nie rządzi papież, bo ma mało do gadania - to kto? Jakaś grupa biskupów, jakaś idea?

https://youtu.be/7v_sFkBDcr0?t=2655


Pt lut 01, 2019 11:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14223
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
A po co wprowadzać obowiązek przyjmowania Komunii na kolanach i do ust?
Co do celibatu - nie należy on do istoty kapłaństwa. Jest w Kościele katolickim tysiące (czy dziesiątki tysięcy) księży (zwłaszcza w obrządkach wschodnich) którzy mają żony. I co, gorsi są od łacinników?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lut 01, 2019 12:44 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Barney napisał(a):
Co do celibatu - nie należy on do istoty kapłaństwa. Jest w Kościele katolickim tysiące (czy dziesiątki tysięcy) księży (zwłaszcza w obrządkach wschodnich) którzy mają żony. I co, gorsi są od łacinników?


Nie są gorsi, nie w tym rzecz. Jednak na pewno brak celibatu duchownych ma wpływ na dany Kościół. Wystarczy popatrzeć na protestantyzm. Znałem kiedyś jednego sąsiada-pastora: dopóki się nie ożenił to był bardzo zaangażowany w swoją działalność. Potem ożenił się ze swoją parafianką. I zaczęło się: żona związała go ze swoją rodziną, zaczął robić z jej braćmi jakieś dziwne interesy, zaniedbał swoją parafię, po latach doszło do otwartego konfliktu z jego parafianami, bo pastor starał się obsadzić swoje dziecko na stanowisku duchownego itd, itp. Ogólnie bardziej był zainteresowany utrzymaniem rodziny, niż działalnością duszpasterską. Domyślam się, że w prawosławiu może być podobnie.

Co do katolicyzmu- to nie jest tajemnicą, że najwyższy poziom moralny i religijny reprezentują zakony. Przynajmniej takie mam osobiste doświadczenia. Jak oczekuję prawdziwej pomocy i rady- to zwracam się do zakonników, a nie do księży. Pewnie i w tym wypadku wpływ ma fakt, że zakony zobowiązane są do ściślejszego przestrzegania reguł, w tym do ścisłego celibatu.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Pt lut 01, 2019 2:37 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 794 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 53  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL