Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 22, 2019 11:17 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Grzechy grzechom nierówne 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
lubczyk napisał(a):
Po prostu ja nie rozumiem Boga który jest Miłosierny i cierpi od grzeszników ale idzie do nich. To jest dla mnie nie do przyjęcia bo powinien trzymać się z daleka skoro grzesznik go rani.

Nie do przyjęcia? Uważasz że możesz Bogu mówić co wypada Mu robić, a co nie?
Owszem - Bóg przychodzi do grzeszników. Niepojęte, ale prawdziwe.

Cytuj:
A ja rozumiem tylko Boga który przebaczy dopiero na końcu jak wszyscy przestaną cierpieć w tym On najbardziej. Skoro kościół przedstawia innego Boga to ja mam się martwić gdy Bóg jest szczęśliwy i iść na potępienie?

Wczytaj się uważnie w stopkę, którą mam na dole.. Nie - nie jesteś Bogiem i nie myślisz jak Bóg

Cytuj:
Skoro lubi grzeszników niech z nimi przebywa.

No jaka łaskawa.. Z Tobą też jest Bóg - no chyba że mu uciekasz (jak teraz)

Cytuj:
Aha, sama mam się za grzesznika i też nie chcę aby Bóg do mnie przychodził żeby nie było że mam się za świętą.

Chyba nie bardzo wiesz co to znaczy być świętym/świętą. Żaden święty nie był bez grzechu i każdy miał swoje słabostki. Choćby Apostołowie... Czasem mający zbyt wielkie mniemanie o sobie - ot kłócili się kto będzie miał lepszą miejscówkę w Raju, przeceniający swoje możliwości tchórze "że co on nie zrobi, spokojna głowa, stanie i mieczem walczyć będzie", w chwili próby (pojmanie Mistrza) dają drapaka że kurzawa się za nimi unosi.. Tyle że potrafili stanąć w prawdzie i wyciągnąć wnioski..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sty 07, 2019 8:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Nie odbieraj Miłosierdzia Bożego w ten sposób, że grzech nie jest problemem. Grzech jest problemem i to strasznym. Miłosierdzie Boże jest nawet dla największych grzeszników, ale pod warunkiem że żałują i chcą się poprawić. Pan Bóg oczekuje czegoś w zamian za Swoje miłosierdzie, mimo że jest ono bezgraniczne. Miłosierdzie może otrzymać ktoś kto go pragnie a nie odrzuca. Ktoś może być grzesznikiem, z tych czy innych powodów ale miłosierdzie wymaga skruchy. Miłosierdzie nie oznacza przyzwolenia na żaden grzech nawet najmniejszy.
Miłosierdzie jest jak miłość matki do dziecka. Matka nie pozwala dziecku rozrabiać czy robić coś niedobrego. Ale gdy dziecko nabroi, to nie pozbywa się miłości do niego i wytlumaczy kolejny raz i przytul. Z tym, że akceptacji złego zachowania nie ma.

Gdy idziesz do spowiedzi, to nigdy nie dostaniesz odpowiedzi ze Twoje grzechy są akceptowane. Zawsze jest wymagana poprawa, nawet gdy od razu ze wszystkich problemów się nie uwolnisz, a z niektórymi się zmagasz wiele lat. Ważne są też intencje i starania.


Pn sty 07, 2019 9:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 767
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Przepraszam, bo chyba jestem złośliwa i bezczelna. Po prostu najlepiej będzie jak będę robiła swoje bo w końcu jestem żoną i matką i mam swoje obowiązki. Nie chciałam w ten sposób pisać. To nawet nie wypada. Po prostu za bardzo chciałam mieć odpowiedzi na wszystkie pytania od razu i zabrakło pokory.


Pn sty 07, 2019 10:04 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lut 07, 2019 11:51 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Grzech przeciw Duchowi Świętemu
Szczęść Boże,
Lubię Sex i jestem nieczysty,
Po stosunku lub stosunkach idę do spowiedzi i wytrzymuję tydzień bez bycia rozwiązłym i tak w kółko.
Zawsze mówię księdzu że nie potrafię żałować za grzechy, ale chcę należeć do kościoła więc dostaję pokutę odmawiam i następnie znowu brnę w grzech ciężki i tak to u mnie trwa latami.

Czytam z Katechizmu:
KKK 1864 "Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczine ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będą odpuszczone" (Mt 12,31) (Por. Mt 12, 31; Łk 12,10). Miłosierdzie Boże nie zna granic, lecz ten, kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą 2091 miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego (Por. Jan Paweł II, enc. Dominum et Vivificantem, 46). Taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i do wiecznej zguby.

Z tego wynika że skoro nie mam skruchy to każda moja spowiedź była świętokradztwem?

Robiłem różne rzeczy zalecane przez duchownych w celu zmniejszenia libido a niektóre poprzez ironie jaką mam w sobie nawet powodujące zgorszenie wśród spowiedników, a jestem osobą złą z natury i cyniczną
Np. jak chciało mi się sexu to zmówiłem różaniec, ale ochota nie ustała [ciach.. mniejsza o detale, prawda? (PW)]

Przepraszam jak kogoś uraziłem, ale Ja naprawdę nie rozumiem!!
Bóg mi dał seksualność i ją bardzo lubię bo nie diabeł (byłem u egzorcysty),
Nie chcę popełnić grzech przeciw Duchowi Świętemu i głęboko wierzę w Boga.
Proszę o wyjaśnienie grzechu przeciw DŚ. na tym przykładzie, bo nawet zastanawiałem się nad zmianą religii, bo jak grzeszę ciągle i nie wiem jak przestać grzeszyć, bo z jedną kobietą to ja żyć nie potrafię tak trzy byłyby ok., no ale obecnie takiej możliwości nie ma aby dostać poligamiczny ślub kościelny.
Zakładam że zawsze będę grzeszył, choć nie będę chciał grzeszyć i nie chcę, ale ze względu na lubienie grzechu nie potrafię żałować, ani przestać.

1)Więc jak przestanę się spowiadać i chodzić do kościoła to popełnię grzech, przeciw DS., ponieważ, zdefiniowany jest tak:
Rozpaczać albo wątpić o łasce Bożej.

2)Jeżeli zostanę w kościele to popełnię grzech przeciw DŚ:
Grzeszyć zuchwale w nadziei Miłosierdzia Bożego

A jeśli pójdę sobie gdzie indziej to popełnię grzech
3)Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.

Wszystkie te trzy grzechy wykluczają się na wzajem, ponadto zajmuję się psychologią, co często wykorzystuję na opak np. manipuluję księdzem w trakcie rozgrzeszania i uznanie mojej winy np. jako przyzwyczajenie, uzależnienia, a więc zredukowanie winy do minimum.
Szukam w opracowaniach i książkach sprzeczność, a dużo jest takich w kościele aby wykrzywić moje grzech i udowodnić głupotę księdzu, i niestety zawsze mi się to udaje, choć często chodzę do takich z tytułem profesora, niektórych nawet wytresowałem do tego stopnia że dają rozgrzeszenie nie wychodząc w jakąkolwiek dyskusje.

Proszę o wyjaśnienie, grzechu przeciw DŚ. , bo zacząłem się obawiać że pisząc kolokwialnie to już chyba przegiąłem.

Z Bogiem!


Pt lut 08, 2019 12:40 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech przeciw Duchowi Świętemu
NieRozumiejący napisał(a):
Szczęść Boże,
Lubię Sex i jestem nieczysty,
Po stosunku lub stosunkach idę do spowiedzi i wytrzymuję tydzień bez bycia rozwiązłym i tak w kółko.
Zawsze mówię księdzu że nie potrafię żałować za grzechy, ale chcę należeć do kościoła więc dostaję pokutę odmawiam i następnie znowu brnę w grzech ciężki i tak to u mnie trwa latami.


Niestety, ale język teologiczno - kościelny nie zawsze wyraża to samo co język potoczny:
miłość potocznie to zauroczenie, motylki, serduszka, achy i ochy itp itd.
W języku teologicznym to wyraz postawy, woli, że się będzie dbało o bliźniego/bliźnią, że się ją/jego będzie wspierać bezinteresownie, za darmo itd itp.

żal potocznie to łzy, smutek, odczuwanie braku albo nadmiaru

W teologii to znowu postawa. Żal za grzechy to rozumowe uznanie, że się zrobiło źle, że ten czyn był zły. Nie dlatego że odczuwasz po nim ból, źle się czujesz, bo odczuwasz dyskomfort fizyczny. Większość grzechów jest tak na dobrą sprawę przyjemna - choćby seksualne, obżarstwo, pijaństwo. Inne "korzystne", bo kradzież "pozwala" na łatwe zarobienie dużych pieniędzy, oszustwo - dobre ustawienie się w różnych życiowych momentach, morderstwo "pozwala" na pozbycie się niewygodnego człowieka itp itd. Z punku widzenia złoczyńcy to przecież dobro, korzyści.. Żal za te uczynki to uświadomienie sobie zła - że się obiektywnie kogoś skrzywdziło, że się samego siebie skrzywdziło. Skoro jesteś wierzący - wierzysz że Chrystus ofiarował się za NASZE grzechy, że właściwie cały czas cierpi. Skoro tak, to czyniąc zło jesteś przyczyną Jego cierpienia.
Nie potrafisz się wzruszać, płakać? No cóż, to nie problem. Ważna jest świadomość zła, jaką wyrządziłeś i chęć że w ogóle chcesz tego zaprzestać.

Cytuj:
Np. jak chciało mi się sexu to zmówiłem różaniec, ale ochota nie ustała

Może się do niego nie przyłożyłeś zbyt starannie? ;-) Może trzeba było powtórzyć? A może spróbować czegoś innego? Jakaś dodatkowa praca, jakieś dodatkowe zajęcia, by nie mieć siły na grzeszenie?

Cytuj:
Proszę o wyjaśnienie grzechu przeciw DŚ. na tym przykładzie, bo nawet zastanawiałem się nad zmianą religii, bo jak grzeszę ciągle i nie wiem jak przestać grzeszyć, bo z jedną kobietą to ja żyć nie potrafię tak trzy byłyby ok., no ale obecnie takiej możliwości nie ma aby dostać poligamiczny ślub kościelny.

Nie ma to jak fantazje.. Gdzie ty znajdujesz 3 kobiety chętne do haremu???


Cytuj:
Zakładam że zawsze będę grzeszył, choć nie będę chciał grzeszyć i nie chcę, ale ze względu na lubienie grzechu nie potrafię żałować, ani przestać.


To co wytłuszczone.. To jest prawidłowa postawa. Nie ma takiego co to jest bez grzechu i nigdy nie zgrzeszy - niekoniecznie musi być to seks - grzech jest grzechem.

Cytuj:
2)Jeżeli zostanę w kościele to popełnię grzech przeciw DŚ:
Grzeszyć zuchwale w nadziei Miłosierdzia Bożego

Nie - Jeśli masz postawę że nie chcesz grzeszyć (ale się to zdarza) to nie jest zuchwałość, to jest tylko Twoja słabość (jak każdego z nas w podobnych czy też całkiem innych grzechach)


Cytuj:
A jeśli pójdę sobie gdzie indziej to popełnię grzech
3)Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.

No właśnie.. Nie mówiąc o tym że takie postępowanie byłoby.. Głupie. Zło nie znika dlatego że się zmieni wyznanie.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lut 08, 2019 10:19 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 776
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Przede wszystkim, zmiana wyznania to nie jest dobry pomysł, z tego względu, że chcesz w ten sposób dogodzić sobie a nie Bogu.
Jeśli nie żałowałeś za grzechy: tak, spowiedź jest nieważna.
Pytanie, ile wiesz na temat żalu za grzechy (żal doskonały lub niedoskonały).
Wymówka: "nie umiem żałować za grzechy" to... No właśnie, wymówka. Zawsze można podejmować działania w tym kierunku (modlitwa, dążenie do zrozumienia nauki Kościoła, rozwijanie miłości do Boga etc.).
W spowiedzi ważne jest też postanowienie poprawy. Nie zapominaj o tym. Dlatego masz nieustannie próbować walczyć z grzechem.
Manipulacja księdzem wydaje mi się niewłaściwa. Kogo chcesz oszukać? Rozgrzeszenie dostajesz na mocy Boga, a nie księdza.
Słyszałam kiedyś, że jeżeli w ogóle się zastanawiasz, czy popełniłeś grzech przeciwko Duchowi Świętemu, to prawdopodobnie nie popełniłeś, ale to nie znaczy, że nie masz obowiązku nad sobą pracować. A pracy jest do wykonania dużo, widzę po poście. ;)
Przede wszystkim postaw na pierwszym miejscu Boga, załóż, że to, czego On chce, jest dla ciebie najlepsze i dopiero potem myśl o tym. Pokora, żal, postanowienie poprawy jest bardzo ważne.


Pt lut 08, 2019 4:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 293
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Tak na zdrowy rozum- to lepsza nawet zła spowiedź, niż żadna. Lepsza przynależność do Kościoła, niż brak tej przynależności. Gdyby Bóg chciał nas uczynić istotami doskonałymi- to byśmy tacy byli. Ale nie jesteśmy. W tym jest właśnie mądrość Boga, żebyśmy się uczyli za pomocą naszych błędów.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Pt lut 08, 2019 7:03 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lut 07, 2019 11:51 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Viridiana napisał(a):
Przede wszystkim, zmiana wyznania to nie jest dobry pomysł, z tego względu, że chcesz w ten sposób dogodzić sobie a nie Bogu.

Naprawdę?? Ja chcę dogodzić sobie?? Wiesz droga koleżanko że pierwsi papieże zostawali świętymi bo byli kanonizowani przez swoje dzieci, kolejnych papieży. Z definicji moralności chrześcijańskiej oparta takowa jest na psychofizjologi człowieka. Ja nie chcę zmienić wyznania ponieważ chcę sobie dogodzić, tylko dlatego że żyję niezgodnie ze swoją naturą, a to wd. Św Tomasza z Akwinu jest grzech ciężki, co ciekawe to On swój wywód zaczął od tego że udowodnił na podstawie Biblii, że można współżyć z wieloma kobietami które nie są zamężne, ale potem dodał że jest to tylko z pozoru, gdyż sperma jest święta, a jak dostawał nocnych zmaz to uznał że mu demony nasienie kradną aby zapładniać małe demoniątka:), jednym słowem nie wiedział co pisze

Viridiana napisał(a):
Jeśli nie żałowałeś za grzechy: tak, spowiedź jest nieważna.
Pytanie, ile wiesz na temat żalu za grzechy (żal doskonały lub niedoskonały).
Bogu.

A jak myślisz?? bo mi się wydaje że mam żal doskonały bo on nie płynie ze strachu przed piekłem tylko dlatego że skoro kościół współcześnie uznaje to za grzech, choć za czasów Chrystusa kobiety się kupowało i można było mieć żon ile się chciało, to albo moja spowiedź jest ważna i doskonała , albo jak sama piszesz jest nieważna i zawsze taka będzie, poprzednik uznał inaczej.

Viridiana napisał(a):
Wymówka: "nie umiem żałować za grzechy" to... No właśnie, wymówka. Zawsze można podejmować działania w tym kierunku (modlitwa, dążenie do zrozumienia nauki Kościoła, rozwijanie miłości do Boga etc.)

odpowiedź została zawarta wcześniej, w tym paradoksie i zmiany postrzegania grzechu na przełomie wieków, kolega wcześniej inaczej odpowiedział za co mu bardzo dziękuję.

Viridiana napisał(a):
W spowiedzi ważne jest też postanowienie poprawy. Nie zapominaj o tym. Dlatego masz nieustannie próbować walczyć z grzechem.
Manipulacja księdzem wydaje mi się niewłaściwa. Kogo chcesz oszukać? Rozgrzeszenie dostajesz na mocy Boga, a nie księdza.

Ważne jest postanowienie poprawy a możliwe to by bło gdyby Bóg zabrałby mi seksualność tzn. okaleczył bo wd. teologii jest to dar i ogromna łaska, a nawet powód do dumy wd. JPII
Ja księdza nie oszukuję tylko wierzę w sakrament spowiedzi, do którego czasem na drodze stoi mi ksiądz idiota, manipulacja powoduje to że nie popełniam grzechu podczas spowiedzi, bo każda kłótnia, lub stawianie drugiego człowieka w nieprzyjemnej sytuacji jest grzechem wd. KKK., wszystko ma płynąć z miłości do drugiej osoby.
Np. Ksiądz mówi: Ożeń się! Ja mu odpowiem, że jeżeli chcę się żenić tylko i wyłącznie dla sexu to jest to namawianie do grzechu podczas spowiedzi, a więc został właśnie wyklęty. No to ksiądz zgrzeszył, co mi nie robi i ja zgrzeszyłem, a wiec mówię inaczej aby Go nie urazić, i aby doszedł do wniosków takich jakie ja chcę i wtedy obaj wychodzimy szczęśliwi. Niestety często mi jest przykro że muszę się uciekać do manipulacji aby nie popełniać grzechu i aby pouczyć księdza w sposób nieurażający jego dumy, choć wd. KKK, jego obowiązkiem jako spowiednika jest modlić się za mnie i pościć, a wywód zaczyna się od tego że spowiednik nie jest Panem i ma być łagodny itp., proszę zaznajomić się z tym i czytać ze zrozumieniem.


Viridiana napisał(a):
Słyszałam kiedyś, że jeżeli w ogóle się zastanawiasz, czy popełniłeś grzech przeciwko Duchowi Świętemu, to prawdopodobnie nie popełniłeś, ale to nie znaczy, że nie masz obowiązku nad sobą pracować. A pracy jest do wykonania dużo, widzę po poście. ;)
Przede wszystkim postaw na pierwszym miejscu Boga, załóż, że to, czego On chce, jest dla ciebie najlepsze i dopiero potem myśl o tym. Pokora, żal, postanowienie poprawy jest bardzo ważne.


Koleżanko zgrzeszyłaś w tym fragmencie
To co Bóg chce i jaka jest jego wola to zostało ujęte w jednym zdaniu proszę przeczytać w KKK bądź Wola Twoja.
Nie widzem abym napisał gdziekolwiek i jakkolwiek, że Bóg nie jest dla mnie najważniejszy

PeterW napisał(a):

Może się do niego nie przyłożyłeś zbyt starannie? ;-) Może trzeba było powtórzyć? A może spróbować czegoś innego? Jakaś dodatkowa praca, jakieś dodatkowe zajęcia, by nie mieć siły na grzeszenie?


Nie działało nic, byłem na spacerze zmówiłem jeden różaniec potem doszedłem do wniosku że Maryja to też kobieta i zmówiłem kolejny, aby wpadła, a potem już nie chciałem się męczyć i bluźnić...

Cytuj:
Nie ma to jak fantazje.. Gdzie ty znajdujesz 3 kobiety chętne do haremu???

W trochę innym świecie żyjemy nie będę opowiadał o doświadczeniach, ale dla mnie to nie stanowi problemu, a co jest przerażające analizując moje życie to jako 6latek znalazłem gazetę pornograficzną i przerobiłem zachowanie na koleżankach kilku i jednocześnie [ciach detale (PW)]

Generalnie dziękuję za twoja wypowiedź Panie PeterW, pomogła mi
Pozdrawiam


N lut 10, 2019 3:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 776
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
G.HY. napisał(a):
Tak na zdrowy rozum- to lepsza nawet zła spowiedź, niż żadna.

Tylko w chwili, gdy mówimy o żalu za grzechy, pytanie jest, czy ta spowiedź była w ogóle ważna (natomiast z tym żalem nie chcę osądzać, jak już wyżej wspominano, są dwa rodzaje żalu i jeśli chociaż jeden z nich wystąpił, nie ma co się martwić, wtedy jedynie pozostaje kwestia postanowienia poprawy, bo to też warunek).


N lut 10, 2019 3:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
NieRozumiejący napisał(a):
Wiesz droga koleżanko że pierwsi papieże zostawali świętymi bo byli kanonizowani przez swoje dzieci, kolejnych papieży.

To zdaje się z gazetki dla wojujących ateistów..

Cytuj:
wd. Św Tomasza z Akwinu jest grzech ciężki, co ciekawe to On swój wywód zaczął od tego że udowodnił na podstawie Biblii, że można współżyć z wieloma kobietami które nie są zamężne, ale potem dodał że jest to tylko z pozoru

Po pierwsze podaj nr rozdziału w którym to pisze (domyślam się że Suma Teologiczna?)
Domyślam się że ktoś Ci to powiedział, a nie przeczytałeś w oryginale (oryginalnym tłumaczeniu). Konstrukcja Summy jest mniejwięcej taka:
fałszywa teza z rozwinięciem i argumentami i potem to co uważał Akwinata za słuszne. To co sądzą inni kontra to co powinno się uważać.

Cytuj:
Ważne jest postanowienie poprawy a możliwe to by bło gdyby Bóg zabrałby mi seksualność tzn. okaleczył bo wd. teologii jest to dar i ogromna łaska, a nawet powód do dumy wd. JPII

Nie. Masz po po prostu panować nad swoimi instynktami

Cytuj:
Np. Ksiądz mówi: Ożeń się! Ja mu odpowiem, że jeżeli chcę się żenić tylko i wyłącznie dla sexu to jest to namawianie do grzechu podczas spowiedzi, a więc został właśnie wyklęty.

BEZEDURA.. DO POTĘGI 100. Seks jako taki nie jest grzeszny. Jest dozwolony, a nawet wskazany w małżeństwie. Niedozwolony jest poza. Małżonkowie po to są małżonkami. Poczytaj 1 List św. Pawła do Koryntian.
Uważa on że najlepiej być bezżennym, ale jeśli miałbyś "płonąć" (domyśl się o co chodzi) to już lepiej się ożeń. Ponadto małżonkowie nie powinni się unikać, chyba że na krótki czas z powodu modlitwy. Ech chłopie.. Tworzysz własne teorie.. :roll:

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N lut 10, 2019 5:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lut 07, 2019 11:51 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
1) nie z gazetki tylko z analizy własnej, nie czytuję gazetek. Proszę udowodnić jak jest inaczej a nie krytykować bez wiedzy
2)Nie poszukam teraz ale z takiej książki to wiem:
Summa contra gentiles. Prawda wiary chrześcijańskiej w dyskusji z poganami.
Tak rzeczywiście jest jak piszesz :
Konstrukcja Summy jest mniejwięcej taka:
fałszywa teza z rozwinięciem i argumentami i potem to co uważał Akwinata za słuszne. To co sądzą inni kontra to co powinno się uważać.

Wnioski w uproszczeniu napisałem, i takowe są wd. Akwinity prawdziwe.

3)Wiem że mam panować nad swoimi instynktami.

4)To co kolego napisałeś jest bzdurą do potęgi 100, albo uznamy że papież z kongregacją nauki i wiary byli niespełna rozumu, bo:
http://teologia.pl/m_k/kkk1m02.htm
tutaj jest jak małżeństwo powinno wyglądać wd. katechizmu.
Przedmiotowe traktowanie małżonki/ małżonka jest grzechem ciężkim.
Szukanie żony aby zaspokoić żądzę nie jest w żadnym razie zgodne z nauką kościoła i nawet wyklucza punkt 3 który sam napisałeś.
Ech chłopie jakie teorie są prawdziwe? Św Józef z Maryją to jest wd. Ciebie prawda, no cóż ale jest dogmat o Maryi zawsze dziewicy.
o tu katechizm:
http://teologia.pl/m_k/kkk1d09.htm#1b

tutaj o płodności w małżeństwie:
http://teologia.pl/m_k/kkk1s20.htm#1b

Ja nie tworze własnych teorii tylko piszę to co przeczytałem, chłopie;)
Namawianie kogoś do małżeństwa z powodu nieradzenia sobie z pożądaniem jest grzechem, małżeństwo musi być oparte na innych relacjach. Z psychologicznego punktu widzenia za Pospiszylem(ten od resocjalizacji) , można uznać że taka postawa powoduje patologie społeczne, gdyż dojrzałą postawą jest chęć dążenia do relacji( ja dojrzały nie jestem), i dzieci co jest także zgodne z KKK, czytaj linki

PeterW napisał(a):
NieRozumiejący napisał(a):
Cytuj:
Np. Ksiądz mówi: Ożeń się! Ja mu odpowiem, że jeżeli chcę się żenić tylko i wyłącznie dla sexu to jest to namawianie do grzechu podczas spowiedzi, a więc został właśnie wyklęty.

BEZEDURA.. DO POTĘGI 100. Seks jako taki nie jest grzeszny. Jest dozwolony, a nawet wskazany w małżeństwie. Niedozwolony jest poza. Małżonkowie po to są małżonkami. Poczytaj 1 List św. Pawła do Koryntian.
Uważa on że najlepiej być bezżennym, ale jeśli miałbyś "płonąć" (domyśl się o co chodzi) to już lepiej się ożeń. Ponadto małżonkowie nie powinni się unikać, chyba że na krótki czas z powodu modlitwy. Ech chłopie.. Tworzysz własne teorie.. :roll:


wd. katechizmu:
KKK 2361 "Płciowość, przez którą mężczyzna i kobieta oddają się sobie wzajemnie we właściwych i wyłącznych aktach małżeńskich, nie jest bynajmniej zjawiskiem czysto biologicznym, lecz dotyczy samej wewnętrznej istoty osoby ludzkiej jako takiej. Urzeczywistnia się ona w sposób prawdziwie ludzki tylko wtedy, gdy stanowi integralną część miłości, którą mężczyzna i kobieta wiążą się z sobą aż do śmierci" (Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11

Nie o to chodzi aby było golone strzyżone, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Tak na marginesie księdzu radzącemu ożenienie się osobie nieradzącej sobie z własnym ciałem wd. mnie należałoby dać w łeb. Ja nigdzie nie napisałem że seks w małżeństwie jest grzechem tylko napisałem,
że nie jest zgodne z nauką kościoła przedmiotowe traktowanie drugiej osoby.

Nie będę się rozwodził na ten temat bo CENZURA obcina moje posty.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi, choć proszę czytać ze zrozumieniem, co do spowiednika proszę o przeczytanie grzechach cudzych np ewangelia Mt 18 6-7,

jeszcze do tego płonięcia
Kobieta ma okres, albo ją głowa boli, albo ma suche dni, i uwierz mi na 100% że dużo łatwiej jest być w celibacie niż spać koło takiej baby, więc na logikę gdzie ja mam większe szanse płonąć??? Ja poszedłem do sąsiadki po jakiś 3 tygodniach suchych dni, mało wtedy sypiałem, potem do siostry sąsiadki;)
Nie może żaden ksiądz wymyślać mi innej fizjologii bo chyba wtedy wchodzi w kompetencje Boga, co jest także poważnym grzechem?
W sumie nie istotne ostatni post z mojej strony i tak bardzo dziękuję, choć twierdzenie że ktoś mi coś powiedział, przez kogoś kto czytać dokładnie nie potrafi nie jest miłe, jednakże z całego serca Szczęść Boże!


N lut 10, 2019 11:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Tak, tak, tak.. Zjadłeś wszystkie rozumy, ale jak Ci się wskazuje błędy merytoryczne to najlepiej strzelić focha, no nie?

Tu masz fragmenty z Biblii:
1 Kor 7

1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. 2 Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. 3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu.
7 Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja1, lecz każdy otrzymuje własny dar1 od Boga: jeden taki, a drugi taki. 8 Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. 9 Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć. 10


Cytuj:
1) nie z gazetki tylko z analizy własnej, nie czytuję gazetek. Proszę udowodnić jak jest inaczej a nie krytykować bez wiedzy


Nie, nie, nie. Ty postawiłeś tezę, Ty ją udowadniaj

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lut 11, 2019 12:46 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
Od razu widać, że troll :)


Pn lut 11, 2019 4:46 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lut 07, 2019 11:51 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
nie strzelam focha tylko moje posty nie są publikowane w całości lub w ogóle, co do papieży każdy życiorys który zgłębiłem znalazłem w internecie. Wybacz moim dzieckiem nie jesteś abym Tobie czytał i szukał, ponadto twierdzenie że ktoś nie ma własnego rozumu i mu ktoś coś powiedział jak zdarzyło się w tym przypadku to wd. Katechizmu jest grzechem, (nie chce mi się Tobie szukać)
tak jak i fałszywe świadectwo wynikające z cenzury. Fragmencik który sobie zacytowałeś jakbyś czytał ze zrozumieniem to co napisałem uznałbyś że jakby nie dotyczy sytuacji o jakiej napisałem, abyś lepiej zrozumiał to skopiuję to dla Ciebie i podkreślę fragmenty choć jest to dla mnie uwłaczające i uważam że osoba , która ma problemy ze zrozumieniem tekstu i wymyślająca własną teologie nie powinna odpowiadać.,
O proszę:

Ja księdza nie oszukuję tylko wierzę w sakrament spowiedz to znaczy że wierzę bo tak napisałem
i, do którego czasem na drodze stoi mi ksiądz idiota, manipulacja powoduje to że nie popełniam grzechu podczas spowiedzi, bo każda kłótnia, lub stawianie drugiego człowieka w nieprzyjemnej sytuacji jest grzechem wd. KKK., wszystko ma płynąć z miłości do drugiej osoby.
to znaczy że wierzę w sakrament pokuty i wierzę w coś takiego jak Katechizm Kościoła Katolickiego

Np. Ksiądz mówi: Ożeń się! Ja mu odpowiem, że jeżeli chcę się żenić tylko i wyłącznie dla sexu to jest to namawianie do grzechu podczas spowiedzi

W tym fragmencie napisałem jeden z wielu przykładów może nie najlepszy,
ale NIE NAPISAŁEM ŻE SEX W MAŁŻEŃSTWIE JEST GRZECHEM Nie wiem gdzie to zobaczyłeś, proszę poproś kogoś aby Tobie przeczytał.
Żenienie się tylko i wyłącznie dla sexu jest grzechem i bardzo dużym złem dla całego społeczeństwa i wiem co piszę, gdyż pracuję w różnych instytucjach gdzie udziela się pomocy ludziom niedostosowanym, nawet mógłbym opublikować studia przypadków obrazujące jak wielkie jest to zło, i CZASEM wyrządzane przez spowiedników (nie zawsze i nie jest to regułą) niekompetentnych z dwoma przypadkami śmiertelnymi. Nijaki Franciszek papież wypowiedział się o tym parę lat temu
także poszukać???

Reszta także jest z Katechizmu fajnie taką książkę czasem poczytać.
Co do dalszej dyskusji jest mało sensowna gdyż trochę naciągnąłem pomieszałem fragmenty mojego życiorysu z moim klientem, a ten chłop mieszkał w Afryce i był bardzo pobożny, a teraz chodzi dalej w sukience( proszę zobaczyć wd. słownika języka polskiego słowo sukienka i potoczne znaczenia)Dlatego szukałem inspiracji za którą naprawdę jestem wdzięczny i to mi wystarczy, a więc nie ma Focha tylko to że pracują po 14-18h dziennie i nie mam czasu komuś czytać książeczek, albo szukać w internecie życiorysów, więc jeszcze raz. Najlepszego dla wszystkich z całego serca,
bez focha. Bardzo dziękuję Szczerze!


Ostatnio edytowano Wt lut 12, 2019 9:38 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Usunięcie pstrokacizny, kolor czerwony JEST ZASTRZEŻONY DLA MODERACJI



Pn lut 11, 2019 10:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy grzechom nierówne
NieRozumiejący napisał(a):
nie strzelam focha tylko moje posty nie są publikowane w całości lub w ogóle, co do papieży każdy życiorys który zgłębiłem znalazłem w internecie. Wybacz moim dzieckiem nie jesteś abym Tobie czytał i szukał,


Pierwsze - Twoje posty są publikowane w całości z pominięciem drastycznych detali. Jest to publiczne forum, na które zaglądają różni ludzie w różnym wieku.
Drugie - nie kłam że nie są w ogóle publikowane.
Trzecie - wysuwasz tezę - masz obowiązek udowodnić - na tym polega dyskusja.

Cytuj:
ponadto twierdzenie że ktoś nie ma własnego rozumu i mu ktoś coś powiedział jak zdarzyło się w tym przypadku to wd. Katechizmu jest grzechem, (nie chce mi się Tobie szukać)

j. w. - pokaż gdzie napisano Ci że nie masz własnego rozumu.

Cytuj:
tak jak i fałszywe świadectwo wynikające z cenzury.

Powielone kłamstwo. Jeśli rajcuje Cię opisywanie detali związanych z Twoimi grzechami, to daruj sobie, znajdź inne forum.

Cytuj:
Np. Ksiądz mówi: Ożeń się! Ja mu odpowiem, że jeżeli chcę się żenić tylko i wyłącznie dla sexu to jest to namawianie do grzechu podczas spowiedzi

Albo się pytasz, albo zjadłeś wszystkie rozumy i nie podnosisz kwestii. Ksiądz Ci słusznie poradził zgodnie z Biblią - fragment zacytowałem na niebiesko.

Cytuj:
W tym fragmencie napisałem jeden z wielu przykładów może nie najlepszy,
ale NIE NAPISAŁEM ŻE SEX W MAŁŻEŃSTWIE JEST GRZECHEM Nie wiem gdzie to zobaczyłeś, proszę poproś kogoś aby Tobie przeczytał.

Skoro uważasz że ksiądz idiota nakłania Cię do grzechu bo radzi byś się ożenił w związku z Twoim przywiązaniem do grzechu nieczystości, to jasne jest że seks uważasz za permanentnie grzeszny. Przeczysz samemu sobie.

Cytuj:

Żenienie się tylko i wyłącznie dla sexu jest grzechem i bardzo dużym złem dla całego społeczeństwa i wiem co piszę, gdyż pracuję w różnych instytucjach gdzie udziela się pomocy ludziom niedostosowanym,

A kto Ci każe żenić się TYLKO dla seksu? Niemniej seks jest jest kluczowy w zawieraniu związku małżeńskiego. Związek małżeński BEZ SEKSU jest bez sensu, nie mówiąc o tym że jest nieważny.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt lut 12, 2019 9:53 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL