Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt kwi 23, 2019 4:30 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Trudna decyzja 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz mar 14, 2019 5:15 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Trudna decyzja
Pisze to bo oczekuje że ktoś odpowie na moje pytania, chociaż patrząc na nazwę tego forum wiem jakich odpowiedzi można się spodziewać ale skoro już założyłem konto to nie będę się wycofywał

Kiedyś byłem bardzo religijną osobą, codziennie modliłem się i czytałem biblie każdego dnia, przeczytałem cały nowy testament wiele a ze starego pominąłem księgi historyczne które tylko przekartkowałem żeby wiedzieć mniej więcej o co chodzi. Zawsze jednak stroniłem od kościoła jako budynku i organizacji w którym pojawiałem się tylko w okresach pierwszej komunii i bierzmowania (szczególnie komunie zapamiętałem nie najlepiej) oraz raz w roku aby przystąpić do spowiedzi, w sumie nie wiem dlaczego po prostu czułem taką potrzebę.
Ostatnio jednak zmieniło się to, zacząłem dostrzegać coraz więcej sprzeczności i nieracjonalnych elementów w chrześcijaństwie oraz to jak wybiórczo i dowolnie tekst Biblii jest interpretowany zarówno przez kościół jak i wiernych, zacząłem czytać o różnych odłamach protestanckich i prawosławnych żeby znaleźć coś dla siebie jednak większość przypomina jakieś dziwne sekty albo jest jeszcze bardziej lub podobnie niedorzeczna, a wiara "na własną rękę" jak do tej pory tłumaczyłem sobie swoje poglądy powoli zaczyna ze mnie ulatywać.

Wady kościoła jako organizacji i wspólnoty które zauważyłem:

-pazerność i fałsz wśród księży (chyba nie trzeba tłumaczyć, jednak mogę podać wiele przykładów na które się natknąłem jeżeli ktoś jest ciekawy)

-zakłamanie wśród wiernych i brak prawdziwej wiary, chodzenie do kościoła "bo co ludzie powiedzą"

-chrześcijaństwo jako religia w pewnym sensie domyślna dla osób urodzonych w Polsce, mało kto się nad nią głębiej zastanawia

-skrajna głupota u sporej części głęboko wierzących, dawanie się dymać księdzu i wysyłanie kasy rydzykowi

-kult obrazów, świętych, bożków i Maryi co moim zdaniem jest łamaniem pierwszego przykazania

Rzeczy które odciągają mnie od wiary samej w sobie:

-"jeżeli będziesz we mnie wierzył to uratuje cię przed tym co ci zrobie jeżeli nie będziesz we mnie wierzył" czyli oparcie wiary na strachu, wzmianki o miłosierdziu są głównie w listach świętego Pawła a kościół zbudował na nich praktycznie całą swoją obecną doktrynę

-złe wspomnienia związane ze strachem, jako dziecko (szczególnie w okresie komunii) panicznie bałem się piekła i płakałem nad losem mamy która jako raczej agnostyk mogłaby się tam znaleźć
-masturbacja i seks przedmałżeński grzechem, serio? może mi ktoś wyjaśnić dlaczego?

-porównanie chrześcijaństwa z innymi religiami z którymi na płaszczyźnie dowodów, spójności i logiki wypada bardzo podobnie

-wiara jaką znamy obecnie jest przekształcona przez wieki polityki (w której często była narzędziem) i historii, przykładowo cesarz Justynian odrzucił wiele ksiąg biblijnych które dzisiaj uważa się za nienatchnione, jednak nie wiemy ile z nich zaginęło a poza tym mało kto zna ich treść i się do niej odnosi

-wiele religii pogańskich i pierwotnych było wykorzystywane do ogłupiania ludzi i sprawowania nad nimi kontroli, chrześcijaństwo z resztą też ale to już potem, mnie interesują początki

Liczę na konstruktywne i logiczne ustosunkowanie się do wymienionych rzeczy oraz wytknięcie wszystkich błędów, wiem że większość osób tutaj jest chrześcijanami lub nawet katolikami ale chce poznać wasze zdanie jako właśnie takich. Całkowite rozstanie się z wiarą i powiedzenie sobie że to wszystko kłamstwo byłoby na dzień dzisiejszy bardzo trudne dla mnie.


Cz mar 14, 2019 6:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2920
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
To o czym piszesz to zagrożenia, oczywiście realne ludzi wiary. Z tego każdy wierzący musi sobie zdawać sprawę. Inaczej nie był nigdy wierzącym. To ( zdawanie sobie sprawy ), jednak nie dyskwalifikuje a umacnia wierzących. Wiedzą czego się wystrzegać. To co piszesz że stanowią owe wypaczenia fundament naszej religii, to zwyczajne kłamstwo. To tak jak by dane państwo oceniać, na podstawie ludzi występnych czy przebywających w więzieniach. Owszem nie przynoszą oni chluby danemu państwu. Lecz nie takie jest założenie każdej z państwowości.
Nie takie jest założenie naszej wiary.
Inna sprawa to. Co niby ma z tym wspólnego Bóg, że nie chcesz dalej jemu ufać. Jeśli gorszą ciebie czyny ludzi, to dobry znak. By samemu ich nie powielać. No a Kościół. Nie odpowiadasz za niego, więc z kąd ten wywód o jego kondycji. Tylko ktoś kto odpowiada za coś, może i powinien troszczyć się o kondycję danego obiektu. Jeśli nie odpowiadasz za nic, to twa opinia o tym za co nie odpowiadasz jest bezsensowna i bezużyteczna.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz mar 14, 2019 8:34 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz mar 14, 2019 5:15 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Cytuj:
To tak jak by dane państwo oceniać, na podstawie ludzi występnych czy przebywających w więzieniach. Owszem nie przynoszą oni chluby danemu państwu. Lecz nie takie jest założenie każdej z państwowości.
Nie takie jest założenie naszej wiary.


Oczywiście że są inni, nigdzie nie napisałem że mówię o wszystkich ale że o WIĘKSZOŚCI jak najbardziej.
To że nie odpowiadam za kościół to znaczy że mam nie mówić o jego stanie ani nie zastanawiać się czy na pewno chce być członkiem takiej organizacji? Wydaje mi się że każdy katolik za niego po części odpowiada


Cz mar 14, 2019 9:33 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4699
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
;_; napisał(a):
Cytuj:
To tak jak by dane państwo oceniać, na podstawie ludzi występnych czy przebywających w więzieniach. Owszem nie przynoszą oni chluby danemu państwu. Lecz nie takie jest założenie każdej z państwowości.
Nie takie jest założenie naszej wiary.


Oczywiście że są inni, nigdzie nie napisałem że mówię o wszystkich ale że o WIĘKSZOŚCI jak najbardziej.
To że nie odpowiadam za kościół to znaczy że mam nie mówić o jego stanie ani nie zastanawiać się czy na pewno chce być członkiem takiej organizacji? Wydaje mi się że każdy katolik za niego po części odpowiada


A mnie się wydaje że bijesz swoją babę przynajmniej raz dziennie, bo przecież większość tak robi..


Ps. Nie pytaj mnie o to co to za większość - tak sobie palnąłem - przecież mogę, mamy wolność słowa. No nie?

Ps2. Doucz się chłopie, poczytaj nie tylko co w GW, TVN-ie i Newsweeku, a potem zabieraj merytoryczny głos. Bo tak to jedna baba drugiej babie..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz mar 14, 2019 10:46 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz mar 14, 2019 5:15 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
PeterW napisał(a):

A mnie się wydaje że bijesz swoją babę przynajmniej raz dziennie, bo przecież większość tak robi..


Ps. Nie pytaj mnie o to co to za większość - tak sobie palnąłem - przecież mogę, mamy wolność słowa. No nie?

Ps2. Doucz się chłopie, poczytaj nie tylko co w GW, TVN-ie i Newsweeku, a potem zabieraj merytoryczny głos. Bo tak to jedna baba drugiej babie..


Czemu wziąłeś to tak do siebie? Poczułeś się zaatakowany moim postem?
Jeżeli tak to przepraszam, nie miałem tego na celu
a żadnego z wymienionych przez ciebie pism nie czytam, telewizji nie oglądam w cale więc nie rozumiem skąd te zarzuty, według ciebie każdy kto wątpi w katolicyzm jest pustym lewakiem który chodzi na parady równości i inne takie?
no i czego niby mam się douczyć bo nie zrozumiałem


Cz mar 14, 2019 11:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2920
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Napisałeś trudna decyzja. Jeśli masz tak oczywiste dane, że większość wierzących robi coś nie tak w ramach swej wiary. To niby o jakiej trudnej decyzji piszesz. Jeśli dla mnie jest coś oczywiste, to nie mam żadnych wątpliwości co do swych zachowań.
Poduczyć, znaczy poznać dokładnie temat o którym piszesz.
Nie mając kontaktu ani z prasą, ani z TV. Nie masz porównań, ani wiadomości co się dzieje. Powiedz gdzie wyrabiasz sobie opinię o tym, o czym piszesz? Sam doświadczasz wszystkiego o czym piszesz?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz mar 14, 2019 11:32 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz mar 14, 2019 5:15 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
witoldm napisał(a):
Napisałeś trudna decyzja. Jeśli masz tak oczywiste dane, że większość wierzących robi coś nie tak w ramach swej wiary. To niby o jakiej trudnej decyzji piszesz. Jeśli dla mnie jest coś oczywiste, to nie mam żadnych wątpliwości co do swych zachowań.
Poduczyć, znaczy poznać dokładnie temat o którym piszesz.
Nie mając kontaktu ani z prasą, ani z TV. Nie masz porównań, ani wiadomości co się dzieje. Powiedz gdzie wyrabiasz sobie opinię o tym, o czym piszesz? Sam doświadczasz wszystkiego o czym piszesz?


Dobra, odzywanie się na tym forum nie miało sensu. Wszyscy zamiast napisać coś sensownego to bawicie się w krzyżowców ON ATAKUJE NASZĄ WIARĘ MUSIMY JEJ BRONIĆ, tego właśnie oczekiwałem ale zamiast wartościowej dyskusji i obrony w konstruktywnym stylu mam raczej naparzanie się mieczami na sposób średniowieczny.
Czemu zakładasz że nie mam kontaktu z żadnymi mediami? Napisałem gdzieś tak?
A większości opisanych przez siebie rzeczy i tak doświadczyłem na własnej skórze więc tu akurat masz część racji


Cz mar 14, 2019 11:54 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Odwagi. 2 plus 2 równa się 4 bez względu czy większość matematyków to hipokryci pedofile i złodzieje. Mam nadzieję że pomoglem.


Pt mar 15, 2019 12:07 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So sty 06, 2018 2:31 pm
Posty: 131
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Kiedyś, w okolicach liceum zdarzyło mi się przeczytać Biblię od deski do deski - z perspektywy czasu stwierdzam, że o wierze ani o kościele nie wiedziałem wtedy praktycznie nic, więc nie opierałbym się na tym jako na dowodzie, że wiesz o co w chrześcijaństwie chodzi (swoją droga nie rozumiem dlaczego ominąłeś księgi historyczne - literacko są jednymi z ciekawszych). Z tego piszesz wynika, że (nawet jesli nie traktujesz mediów głównego nurtu za główne źródło wiedzy jak sugerował Peter) masz bardzo niepełną wiedze o Kościele jego historii i o teologii. Za chwilę odniosę się do niektórych Twoich punktów ale ogólnie to tak jak moi przedmówcy radziłbym się doedukować, mamy tu taki wątek "Książki budujące wiarę"https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=1&t=26892, ze swojej strony polecam Chestertona, przede wszystkim "Ortodoksja" i "Wiekuisty Człowiek"; Lewisa, na początek najlepiej "Chrześcijaństwo po prostu" i wykłady Petera Kreefta na youtubiue (jego książki pewnie też, ale jeszcze nie czytałem, więc nie moge podać konkretów), warto też sięgnąć do książek Marka Piotrowskiego. A przede wszystkim wrócić do Kościoła. Wiara "na własną rękę" może wystarczyć na chwilę ale jak sam pisałeś ulatnia się. Kosciół nie został nam dany bez przyczyny.

1) Co do całej pierwszej listy. Tak, mamy wiele grzechów na sumieniu, nie będę tu dyskutował czy mniej czy więcej niż Ci się wydaje. Ale skoro jesteś częścią Kościoła (a zakładam, że jesteś ochrzczony) to odpowiedzią nie powinno być narzekanie ale praca tam gdzie masz możliwość działania i modlitwa o naprawę tam gdzie fizycznie nic nie możesz zrobić.

2)
Cytuj:
"jeżeli będziesz we mnie wierzył to uratuje cię przed tym co ci zrobie jeżeli nie będziesz we mnie wierzył" czyli oparcie wiary na strachu, wzmianki o miłosierdziu są głównie w listach świętego Pawła a kościół zbudował na nich praktycznie całą swoją obecną doktrynę

Wzmianki o miłosierdziu są w całej Biblii zaczynając od początku. Owszem strach przed piekłem może nam nieraz pomóc ale nie powinien być głównym motywem działań. A zanim zaczniesz się bać to warto byłoby wiedzieć czego. Do tego mogą przydac się wymienione wyżej książki.

3)
Cytuj:
wiara jaką znamy obecnie jest przekształcona przez wieki polityki (w której często była narzędziem) i historii,
Jakieś wpływy na pewno istnieją i są okresy, w których są wyraźne - ale zwróć uwagę, że Kościół zawsze ostatecznie się z nich otrząsa.
Cytuj:
przykładowo cesarz Justynian odrzucił wiele ksiąg biblijnych które dzisiaj uważa się za nienatchnione, jednak nie wiemy ile z nich zaginęło a poza tym mało kto zna ich treść i się do niej odnosi
Nie chodziło ci czasem o Konstantyna? bo to akurat mit.

4)
Cytuj:
-porównanie chrześcijaństwa z innymi religiami z którymi na płaszczyźnie dowodów, spójności i logiki wypada bardzo podobnie
Na to Chesterton: "Wiekuisty człowiek". Tak serio: czy mamy inną religię, która jest jednocześnie spójna rozumowo i zaspokaja nasz "instynkt religijny" i czy naprawdę człowiek byłby w stanie sa wymyślić? Wóz drabiniasty i statek kosmiczny są podobne bo są pojazdami ale to jednak trochę inna klasa.


Jakby Ci zależało na dokładnejszej odpowiedzi na te lub inne punkty to daj znać.


Pt mar 15, 2019 12:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2648
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
;_; napisał(a):
Pisze to bo oczekuje że ktoś odpowie na moje pytania, chociaż patrząc na nazwę tego forum wiem jakich odpowiedzi można się spodziewać ale skoro już założyłem konto to nie będę się wycofywał

Cześć.
W tych punktach, które zawarłeś jest dużo trafnych spostrzeżeń.
Jeśli czytałeś Nowy Testament wielokrotnie, to mam nadzieję, że zauważyłeś iż dzisiejsze chrześcijaństwo ( bez względu na etykietkę) ma niewiele wspólnego z tym biblijnym.
Powód tego stanu rzeczy jest jeden.

Jezus nie przyszedł zakładać nowej religii, ale przyszedł aby przywrócić zerwaną relację między Bogiem, a każdym człowiekiem. Uczynnił to przez krzyż, a dowodem wykonania tego było jego zmartwychwstanie.

Od tego czasu każdy człowiek, który uzna się za zgubionego grzesznika i poprosi o usprawiedliwienie ze względu na wiarę w to, że na krzyżu jego grzechy zostały osądzone w Jezusie oraz wiarę w Jego zmartwychwstanie jako dowód usprawiedliwienia, możne otrzymać w darze życie wieczne/zbawienie i doświadczać osobistej relacji z Bogiem.
Biblia nazywa to nowym narodzeniem [Jana 3.16], [II Kor.5.17]

Niewielu o tym wie, że chrześcijaństwo nie jest religią tylko osobistą relacją duchowo odrodzonego człowieka z Bogiem i Jezusem Chrystusem.
Ta relacja ma wymiar wieczności.

Bóg zachęca Cię do osobistego pojednania z Nim przez Jezusa Chrystusa.
[II Kor.6.2]:Mówi bowiem: W czasie łaski wysłuchałem cię, A w dniu zbawienia pomogłem ci; Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia.
Możesz tego doświadczyć tu i teraz.


Pt mar 15, 2019 2:05 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 623
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
;_; napisał(a):
Dobra, odzywanie się na tym forum nie miało sensu.

To prawda. Na tym forum można sobie podyskutować dla rozrywki, w atmosferze odczuwalnej wrogości i jest tu wielu użytkowników, którzy się słowem nie zająkną w danej dyskusji, dopóki się do czegoś nie będą mogli przyczepić i wtedy nie dadzą Ci żyć. Jeśli szukasz rzeczywistej pomocy w odpowiedzi na swoje pytania, musisz szukać dalej.
No chyba że zwyczajnie zignorujesz kilku prymitywów i skupisz się na tych, którzy nie wyskakują na Ciebie z ryjem.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Pt mar 15, 2019 7:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2920
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Dyskusja wymaga toletancji z każdej ze stron. A to z kolei wymaga odporności na kontr argumenty. Nawet nietrafione. Bo początki każdej dyskusji to badanie terenu, badanie celów. Więc jest po prostu normalne, że są kontry. Od razu trudno jest wiedzieć, co z danej dyskusji ma wynikać. Tu po wstępie, powstała taka mgiełka kierunku dyskusji. Że trzeba się rozprawić z religią, bo jest nic nie warta. A powoduje dużo złego. Gdyby tak było na zasadzie ogólnej. To żeczywiście należało by zniszczyć religijną wiarę. Jeśli jednak nie jast to prawdą. A tylko nielicznym się to tak wydaje, że jest tu aż tak źle. To nie ma sensu niszczyć religji, wiedząc że w wielu przypadkach ratuje ona ludziom nawet życie. Czy nadaje sens temu życiu.
To tak nie jest że ktoś skaleczy się nożem, a pozostali mają powyrzucać noże.
To tak dla porządku, jeśli ma tu ten temat coś twórczego wnieść.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt mar 15, 2019 8:53 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4699
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
HeresJohnny napisał(a):
;_; napisał(a):
Dobra, odzywanie się na tym forum nie miało sensu.

To prawda. Na tym forum można sobie podyskutować dla rozrywki, w atmosferze odczuwalnej wrogości...


Jeżeli włazisz do cudzego domu i żonę właściciela wyzywasz od k.., to spodziewasz się:
a) kulturalnej dyskusji opartej o argumenty
b) obicia facjaty

Test jednego wyboru - należy podkreślić właściwą odpowiedź.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt mar 15, 2019 9:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2920
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Jeszcze jedna podpowiedź. Piszesz autorze tematu, że część złego ze stroy wierzących ciebie spotkała. Poniewarz nie podajesz faktów, ani przesłanek. A tylko samą skargę. To nie da się merytorycznie odpowiedzieć. No bo co? Na każde żale skargi, mielibyśmy huzia na józia, wszyscy naskoczyć na adresata przyczyn żalu? Tak działaką ludzie nie poukładani, czynią chaosem to, co należy poprawić. Znane są złe owoce chaosu. Więc do tego nie wolno tak podchodzić. To nie rozwiąże problemu, a nada jemu jeszcze większą skalę. Że jesteś czymś zbulwersowany to widać. Tylko to nie tędy droga by zaraz z tego robić krucjatę. Nawet tak się nie da. Możesz sobie w tym co ciebie trapi pomóc tylko tak. Opowiadając o tym co ciebie spotkało, rozładujesz sobie swe emocje. To będzie możliwa pomoc tobie.
Tu mogę domniemać że chcesz coś innego uzyskać. A mianowicie. By ktoś zrekompensował tobie to, za czym poszedłeś. A to za czym poszedłeś, nawet za namową z wiary wynikłą. Teraz by tobie mogło się przydać.
To naiwne myślenie. Że czas się da cofnąć sytuację odwrucić, uzyskać odszkodowanie. Gdy w trakcie podejmowania decyzji, stać ciebie było na daną decyzję. A teraz z biegiem upływu czasu, wygląda to źle.
Tak wiary religie, namawiają do ofiarności i przebaczania. Bo to jest lepsze od eskalacji i gniewu. Tylko to nie tak, że to jest rozkaz że tak masz to robić. To podpowiedź że lepiej na tym wyjdziesz, jeśli pójdziesz za podpowiedziami. Co nie oznacza że bilans będzie dodatni, zwłaszcza finansowy. Będzie mniej strat, to też jakiś pseudo zysk. Czasem nawet będzie to bezcennym zyskiem. Tu więc nie ma podstaw do roszczeń, z tytułu pójścia za wiarą. A taka postawa jawi się na tym etapie z tobą rozważań.
Mam spory zasób wyobraźni, więc mogłem to w ten sposób ująć. Bez konkretów z twojej strony. Co nie oznacza że, nie są to cenne spostrzeżenia. Możesz i z tego wele dla siebie, przynajmniej lepszego uzyskać. Od tego z czym sam tu się pojawiłeś. Lecz nie rozkazuję tobie byś za tym szedł. Więc nie możesz mnie przypisać później, winy za to co się pomimo wszystko, złego później w twym życiu wydarzy. Tak to z nami wszystkimi jest, tego nikt nie zmienił i nie zmieni. Jeśli się łudziłeś że to możliwe, to tobie to tak wyjaśniam.
Owszem nie ma tak, by ten świat nie mógł stać się jeszcze lepszym. To jednak sprawa rozwiązań. Np. całkowity socjal dla każdej ludzkiej osoby. Działamy tak na ile nas stać. Zła decyzja, szkody z niej wynikłe nie dotykają nas osobiście. Wszystko równierz to co dobre i co złe. Rozkłada się na całą społeczność ludzką. Tym samym nie jest to tak uciążliwym dla nas osobiście przeżyciem. A w drugą stronę jest podobnie, nie ma wielkich wzlotów, wielkich zysków. To co jest teraz to maksymalizm. A to oznacza zarówno wielkie osiągnięcia, wygrane. Jak i wielkie straty, przegrane. To tak byś wiedział na czym stoisz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt mar 15, 2019 12:42 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 475
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudna decyzja
Cytuj:
kult obrazów, świętych, bożków i Maryi co moim zdaniem jest łamaniem pierwszego przykazania


Przecież to nie jest już nawet żałosne. Powtarzanie bredni na temat kultu obrazów i odpowiadanie na te same brednie po raz tysięczny... zapamiętaj raz na zawsze. ZAKAZ DOTYCZY ROBIENIA SOBIE PODOBIZNY BOGA. Nie wolno też wierzyć że figura jest Bogiem. Jakoś Bóg nie miał problemu z kultem swiątynnym. Tymbardziej ze Jezusa widzieliśmy i podobizny jego robić możemy

Gregor, najpierw żeby komuś wypominać Biblijnośc, wskaż gdzie Biblia naucza sola scriptura i innych protestanckich bzdur

Jim, nie polecałbym mu Levisa. Był on Anglikanem

_________________________________________________
jim napisał(a):
Nie chodziło ci czasem o Konstantyna? bo to akurat mit.


To nawet nie mit tylko bajka dla no że tak się wyrażę, cofniętych intelektualne. Nawet św. Hieronim miał pewne obiekcie przed tłumaczeniem niektórych ksiąg Biblii na łacinę. A to podobny okres co Konstantyn. Kanon został ustalony owszem w IV wieku. Ale nie jak antyklerykałowie sądzą w Niceii, a w Kartaginie i Hipponie prawie trzy ćwiercwiecza później

_________________
Użytkownik nieaktywny z powodu nieregulaminowego zachowania moderacji


Ostatnio edytowano So mar 16, 2019 11:28 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



So mar 16, 2019 10:47 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL