Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn cze 01, 2020 8:15 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
 Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Nie mam na myśli mniejszości narodowych, tylko polaków o innym światopoglądzie niż większość.

Obywatel Polski o innej etyce niż chrześcijańska nie jest Polakiem, a więc nie należy do wspólnoty narodowej. Każdy obywatel Polski, który nie należy do narody, jest częścią jakiejś mniejszości narodowej lub innego rodzaju wspólnoty o funkcji zbliżonej do narodu.
Cytuj:
Np. takim, że jeśli zainteresowany wyrazi takie życzenie, to jego ciało może być wykorzystane w celach naukowych lub edukacyjnych. Nie robi tym nikomu krzywdy a bardzo duża część polskiego narodu nie widzi w tym problemu. Może ponad połowa a może trochę mniej. Na pewno znaczna część.

Ten wątek już był przerabiany. Organizowanie wystaw a la Body Worlds krzywdzi człowieka, co jest sprzeczne z etyką chrześcijańską i wzbudza wśród Polaków słuszny absmak. Jeśli zainteresowany wyraził wolę wykorzystania jego w zwłok w taki nieetyczny sposób, to jego bliscy mają prawo wolę uszanować, ale powinni to zrobić po cichu. Np. zorganizować zamkniętą wystawę tylko dla członków swojej wspólnoty. Nie powinni z tego robić sprawy publicznej.
Cytuj:
Jeśli osobnik nie posiada cechy typowej dla grupy, to nie oznacza, że przestaje do niej przynależeć. Taka a nie inna etyka jest czymś obserwowanym - descriptive, not prescriptive (jak by to zgrabnie ująć po polsku?), podobnie jak przeciętny rozmiar dzioba u pelikana.

Cały czas nie kumasz, że bez wspólnej etyki nie ma mowy o narodzie. Cały czas mówię o fundamencie, a nie o jakichś szczegółach. Każdy chrześcijanin jest zgodny co do tego, że ciału ludzkiemu należy się szacunek, a wystawianie zwłok na jarmarku w celu zaspokojenia fantazji różnych dewiantów z szacunkiem nic wspólnego nie ma.
Cytuj:
Rozmawiamy w tej chwili o przykazaniach bożych jako zasadach, więc porównywanie ich do "z zasady nie jem mięsa" oraz zarzucanie bufonady przy chęci uściślenia, nie jest zbyt adekwatne.

Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych. Co do zasady nie zabijam, ale jak mnie napadnie nożownik, to nie ma zmiłuj. Jak będzie trzeba, wypruję mu flaki jego własnym nożem.
Cytuj:
Mogę zapytać co to za wspólnota?

Chrześcijańska.
Cytuj:
To błąd ekwiwokacji, bo zasada ortografii (którą nazwałbym raczej prawidłowością) nie jest tym samym co zasada dana nam przez Boga na kamiennych tablicach :wink:

Skoro zarzucasz mi błąd, to wypadałoby wyjaśnić na czym polega różnica. Płonę z ciekawości.
Cytuj:
Uważasz, że w naukach humanistycznych o słuszności tezy decyduje eksperyment a nie opinia specjalistów? Możesz podać w takim razie jakiś przykład? :-D

O słuszności tezy decydują wyniki badań zgodnie z przyjętymi w naukach humanistycznych metodologiami. Jak chcesz przykład, to wystarczy wziąć do ręki dowolne poważne badanie naukowe. Google nie boli.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N mar 17, 2019 7:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1430
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Obywatel Polski o innej etyce niż chrześcijańska nie jest Polakiem

No cóż, nie zgadzam się, ale tutaj chyba nie dojdziemy do konsensusu. Sądzę, że duża część polaków by się z tym nie zgodziła.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ten wątek już był przerabiany. Organizowanie wystaw a la Body Worlds krzywdzi człowieka

Obecny wątek wypączkował z tego o wystawie, a o różnicach wewnątrz narodu zacząłem pisać właśnie w tamtym kontekście, więc dochodzę do konkluzji. Ja tej krzywdy nie widzę a Ty uzasadniłaś ją jedynie tak, że dogmatycznie w nią wierzysz. Prawdopodobnie większość obywateli polski nie ma żadnego problemu z tą wystawą. Czy oni według Ciebie nie należą do narodu?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Każdy chrześcijanin jest zgodny co do tego, że ciału ludzkiemu należy się szacunek, a wystawianie zwłok na jarmarku w celu zaspokojenia fantazji różnych dewiantów z szacunkiem nic wspólnego nie ma.

Ja jestem chrześcijaninem i ta wystawa nie stoi w żaden sposób w sprzeczności z moją etyką. Znam też innych chrześcijan, którzy uważają podobnie. Nie ekstrapoluj swojej estetyki i swoich dogmatów na wszystkich.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych.

Mocno kontrowersyjne stwierdzenie jak na chrześcijankę.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Chrześcijańska

Dlaczego jesteś taka tajemnicza? Jest jakiś powód przez który nie chcesz tego ujawniać?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Skoro zarzucasz mi błąd, to wypadałoby wyjaśnić na czym polega różnica. Płonę z ciekawości.

Zasada ortografii jest deskryptywna a zasada dana nam przez Boga jest normatywna. Ta pierwsza stanowi spostrzeżenie co do ludzkich zwyczajów (odgórnie ujednolicone, ale jednak) a ta druga jest nakazem lub zakazem pochodzącym od Boga. Różnic jest oczywiście więcej, ale myślę, że te powinny wystarczyć.
towarzyski.pelikan napisał(a):
O słuszności tezy decydują wyniki badań zgodnie z przyjętymi w naukach humanistycznych metodologiami. Jak chcesz przykład, to wystarczy wziąć do ręki dowolne poważne badanie naukowe. Google nie boli.

Ok, może za bardzo się rozpędziłem. Pisałem to w kontekście zasad ortografii.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


N mar 17, 2019 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Sądzę, że duża część polaków by się z tym nie zgodziła.

czyli według Ciebie prawdę się ustala demokratycznie? :roll:
Cytuj:
Ja tej krzywdy nie widzę a Ty uzasadniłaś ją jedynie tak, że dogmatycznie w nią wierzysz. Prawdopodobnie większość obywateli polski nie ma żadnego problemu z tą wystawą. Czy oni według Ciebie nie należą do narodu?

Po pierwsze, nic mi nie wiadomo na ten temat, że większości obywateli Polski ta wystawa nie przeszkadza. Nie przedstawiono mi takich statystyk.
Po drugie, nawet jeśli hipotetycznie założymy, że większość obywateli Polski nie ma problemu z tą wystawą, to nie musi to koniecznie wynikać z braku przynależności do narodu. Część tych osób może po prostu uległa jakiejś propagandzie albo z innych przyczyn nie ma świadomości tego, czym ta wystawa jest.
Chyba przesadziłam mówiąc, ze każdy chrześcijanin się ze mną zgodzi. Powinnam była dookreślić - każdy świadomy chrześcijanin, żeby nie było nieporozumień.
Cytuj:
Ja jestem chrześcijaninem i ta wystawa nie stoi w żaden sposób w sprzeczności z moją etyką. Znam też innych chrześcijan, którzy uważają podobnie. Nie ekstrapoluj swojej estetyki i swoich dogmatów na wszystkich.

Nazywasz się chrześcijaninem. Obecnie jest taka moda na to, że ludzie wierzą, że są tym, kim wierzą, że są. Mamy np. facetów życzących sobie, żeby się do nich zwracać jak do kobiety. Kobiety twierdzące, że są kosmitkami. Mamy też buddystów podszywających się pod chrześcijan. Witamy w świecie postmodernizmu. Postprawdy. New-agu. Totalnego chaosu. Pomieszania pojęć.
Cytuj:
Mocno kontrowersyjne stwierdzenie jak na chrześcijankę.

Napisał buddysta.
Cytuj:
Dlaczego jesteś taka tajemnicza? Jest jakiś powód przez który nie chcesz tego ujawniać?

Ale na czym polega moja tajemniczość? Przecież wyznałam, że należę do wspólnoty chrześcijan. Jakbyś był spostrzegawczy, to byś nie musiał o to pytać, bo informację o wyznaniu mam umieszczoną w profilu.
Cytuj:
Zasada ortografii jest deskryptywna a zasada dana nam przez Boga jest normatywna. Ta pierwsza stanowi spostrzeżenie co do ludzkich zwyczajów (odgórnie ujednolicone, ale jednak) a ta druga jest nakazem lub zakazem pochodzącym od Boga. Różnic jest oczywiście więcej, ale myślę, że te powinny wystarczyć.

Wszystko co jest teraz normą wynika z tego, co było niegdyś tylko opisem. Normy się nie biorą z powietrza. Obserwujemy zachowanie międzyludzkie, abstrahujemy różne prawidłowości i na tej podstawie ustalamy normy, które mają wzmocnić to co pozytywne i osłabić to co negatywne.
Cytuj:
Ok, może za bardzo się rozpędziłem. Pisałem to w kontekście zasad ortografii.

Zasady ortografii również nie zostały ustalone na bazie czyjejś opinii. I to jest wiedza sięgająca podstawówki/gimnazjum (zależy od rocznika). Jestem zażenowana kiedy spotykam się taką ignorancją u kogoś, kto się mieni naukowcem.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N mar 17, 2019 8:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1430
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
Pojawiły się negatywne wibracje Pelikanie. Dlaczego? Napisałem coś nie tak lub w jakiś sposób cię uraziłem?
towarzyski.pelikan napisał(a):
czyli według Ciebie prawdę się ustala demokratycznie?

Prawdy będącej prawem natury nie, ale to kogo ludzie uznają za swoich rodaków, już tak.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Chyba przesadziłam mówiąc, ze każdy chrześcijanin się ze mną zgodzi. Powinnam była dookreślić - każdy świadomy chrześcijanin, żeby nie było nieporozumień.

Którym jesteś tylko Ty i Ci którzy myślą podobnie... :roll: Zostawmy to lepiej, bo do tej pory dobrze nam szło, więc nie psujmy atmosfery.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Napisał buddysta.

Nie jestem buddystą.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ale na czym polega moja tajemniczość?

Kiedy ktoś mówi o swojej wspólnocie, to zazwyczaj ma na myśli konkretną denominację. Jeśli pisząc o wspólnocie miałaś na myśli ogół chrześcijan, to nie masz racji. Chociażby katolicy interpretują dekalog inaczej i raczej nie uważają, że "Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych." Większość znanych mi protestantów również by się wzdrygnęła słysząc takie zdanie.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Zasady ortografii również nie zostały ustalone na bazie czyjejś opinii. I to jest wiedza sięgająca podstawówki/gimnazjum (zależy od rocznika). Jestem zażenowana kiedy spotykam się taką ignorancją u kogoś, kto się mieni naukowcem.

Jak rozmawialiśmy o zarozumialstwie, to poprosiłem żebyś dała znać, kiedy je u mnie zobaczysz. Ty poprosiłaś mnie o to samo, więc niniejszym to robię.
W nauce regułą jest coś od czego nie ma odstępstw. Poza regułami można zauważać prawidłowości i tutaj już kryteria nie są takie ostre. Nauki humanistyczne nie są ścisłe, więc nie robi większej różnicy jakiego słowa użyjemy i to właśnie miałem na myśli. Jeśli uważasz to co własnie napisałem za ignorancję, to chyba własnie wykończyłaś kolejnego rozmówcę.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


N mar 17, 2019 9:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Pojawiły się negatywne wibracje Pelikanie. Dlaczego? Napisałem coś nie tak lub w jakiś sposób cię uraziłem?

Właśnie przechodzę zespół napięcia przedmiesiączkowego. Dyskutujesz ze mną na własną odpowiedzialność.
Cytuj:
Prawdy będącej prawem natury nie, ale to kogo ludzie uznają za swoich rodaków, już tak.

Nie rozmawiamy tutaj o opiniach, tylko o faktach. Ludzie w różne rzeczy wierzą, a naukowcy w konkretny sposób definiują naród. Jedną z takich definicji przytoczyłam. Czy możesz mi dla odmiany przytoczyć taką definicję, która wspiera Twoją opinię?
Cytuj:
Nie jestem buddystą.

Wcześniej pisałeś, że buddyzm i chrześcijaństwo to to samo. Skąd ta zmiana?
Cytuj:
Kiedy ktoś mówi o swojej wspólnocie, to zazwyczaj ma na myśli konkretną denominację. Jeśli pisząc o wspólnocie miałaś na myśli ogół chrześcijan, to nie masz racji.
Chociażby katolicy interpretują dekalog inaczej i raczej nie uważają, że "Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych." Większość znanych mi protestantów również by się wzdrygnęła słysząc takie zdanie.

To zróbmy tak. Ty zrobisz ankietę wśród różnych chrześcijan zgodnie z wymogami naukowości, czy rzeczywiście, wzdrygają się, słysząc takie zdanie. Nie zapomnij tylko tego zdania osadzić w kontekście, w którym się pojawiło. I daj mi znać, jak już będziesz mieć wyniki. Wówczas wrócimy do tematu.
Cytuj:
Jak rozmawialiśmy o zarozumialstwie, to poprosiłem żebyś dała znać, kiedy je u mnie zobaczysz. Ty poprosiłaś mnie o to samo, więc niniejszym to robię.
W nauce regułą jest coś od czego nie ma odstępstw. Poza regułami można zauważać prawidłowości i tutaj już kryteria nie są takie ostre. Nauki humanistyczne nie są ścisłe, więc nie robi większej różnicy jakiego słowa użyjemy i to właśnie miałem na myśli. Jeśli uważasz to co własnie napisałem za ignorancję, to chyba własnie wykończyłaś kolejnego rozmówcę.

Skoro zdajesz sobie sprawę z tego, że w naukach humanistycznych nie robi się rozróżnienia na prawidłowość i regułę, to czemu się uczepiłeś tego terminu w temacie zdecydowanie znajdującym się w obszarze humanistyki? Jeśli nie świadczy to o Twojej ignorancji, to pozostaje bufonada :-(

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N mar 17, 2019 9:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1430
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Właśnie przechodzę zespół napięcia przedmiesiączkowego. Dyskutujesz ze mną na własną odpowiedzialność.

Normalnie w takiej sytuacji rzuciłbym w Ciebie czekoladą (szwajcarską), ale niestety nie rozmawiamy twarzą w twarz :wink: Podejmę to ryzyko.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nie rozmawiamy tutaj o opiniach, tylko o faktach. Ludzie w różne rzeczy wierzą, a naukowcy w konkretny sposób definiują naród. Jedną z takich definicji przytoczyłam. Czy możesz mi dla odmiany przytoczyć taką definicję, która wspiera Twoją opinię?

Jeśli mielibyśmy zdefiniować naród jako zjawisko, to definicja która podałas jest dobra. Jednak jeśli mielibyśmy podać kryterium przynależności do narodu, to już nie. Podobnie pelikana definiujemy jako ptaka z dużym dziobem, ale posiadanie dużego dzioba nie stanowi kryterium przynależności do gatunku. Rozumiesz różnicę?
Według mnie kryterium przynależności do narodu jest poczucie tożsamości oraz powszechna akceptacja jako rodaka przez innych przedstawicieli danego narodu.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Wcześniej pisałeś, że buddyzm i chrześcijaństwo to to samo. Skąd ta zmiana?

Gdyby to było to samo, to nie nazywalibyśmy jednego buddyzmem a drugiego chrześcijaństwem. Napisałem, że obie religie mówią o tej samej prawdzie, jednak na różne sposoby, gdyż pojawiły się w różnych kulturach i w różnym czasie.
towarzyski.pelikan napisał(a):
To zróbmy tak. Ty zrobisz ankietę wśród różnych chrześcijan zgodnie z wymogami naukowości, czy rzeczywiście, wzdrygają się, słysząc takie zdanie. Nie zapomnij tylko tego zdania osadzić w kontekście, w którym się pojawiło. I daj mi znać, jak już będziesz mieć wyniki. Wówczas wrócimy do tematu.

Nie Pelikanie, ciężar dowodu spoczywa w tym przypadku na Tobie. To Ty napisałaś co wszyscy chrześcijanie uważają. Według mnie wśród chrześcijan istnieje ogromna różnorodność a jedynym wspólnym mianownikiem jest chęć naśladowania Jezusa.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Skoro zdajesz sobie sprawę z tego, że w naukach humanistycznych nie robi się rozróżnienia na prawidłowość i regułę, to czemu się uczepiłeś tego terminu w temacie zdecydowanie znajdującym się w obszarze humanistyki? Jeśli nie świadczy to o Twojej ignorancji, to pozostaje bufonada

Nie rozmawialiśmy o naukach humanistycznych, tylko o bożych przykazaniach. Napisałaś, że są od nich odstępstwa jak od każdych reguł. Z tego co ja zauważyłem (ankiet nie przeprowadzałem), to większość chrześcijan, których znam, a są to głównie katolicy oraz baptyści, uważa, że od bożych przykazań nie ma żadnych wyjątków.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


N mar 17, 2019 9:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Normalnie w takiej sytuacji rzuciłbym w Ciebie czekoladą (szwajcarską), ale niestety nie rozmawiamy twarzą w twarz :wink: Podejmę to ryzyko.

Postaram się być w miarę miła.
Cytuj:
Jeśli mielibyśmy zdefiniować naród jako zjawisko, to definicja która podałas jest dobra. Jednak jeśli mielibyśmy podać kryterium przynależności do narodu, to już nie. Podobnie pelikana definiujemy jako ptaka z dużym dziobem, ale posiadanie dużego dzioba nie stanowi kryterium przynależności do gatunku. Rozumiesz różnicę?
Według mnie kryterium przynależności do narodu jest poczucie tożsamości oraz powszechna akceptacja jako rodaka przez innych przedstawicieli danego narodu.

Rozumiem o czym piszesz, ale ten przykład z pelikanem naprawdę jest do kitu.
Jest coś w tym, o czym piszesz, że przynależność do narodu jest związana z jakimś subiektywnym poczuciem tożsamości narodowej, identyfikacją z jakimiś wartościami narodowymi etc. Jednak to nie jest to samo co oschłe stwierdzenie "Jestem Polakiem". Za tą deklaracją muszą iść jakieś czyny, jakaś postawa, żebyśmy mówili o rzeczywistej tożsamości. Czy zgodzisz się z tym?
Cytuj:
Gdyby to było to samo, to nie nazywalibyśmy jednego buddyzmem a drugiego chrześcijaństwem. Napisałem, że obie religie mówią o tej samej prawdzie, jednak na różne sposoby, gdyż pojawiły się w różnych kulturach i w różnym czasie.

Ok, ale w takim razie powinieneś się utożsamiać z jedną i drugą religią, a Ty kategorycznie odmówiłeś bycia buddystą.
Cytuj:
Nie Pelikanie, ciężar dowodu spoczywa w tym przypadku na Tobie. To Ty napisałaś co wszyscy chrześcijanie uważają. Według mnie wśród chrześcijan istnieje ogromna różnorodność a jedynym wspólnym mianownikiem jest chęć naśladowania Jezusa.

Nie, Harpunniku. Ja nigdzie nie stwierdziłam, że większość chrześcijan się podpisze pod tym zdaniem. To Ty tak stwierdziłeś:
Cytuj:
Chociażby katolicy interpretują dekalog inaczej i raczej nie uważają, że "Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych." Większość znanych mi protestantów również by się wzdrygnęła słysząc takie zdanie.

Moja wypowiedź o wszystkich chrześcijanach (którą później skorygowałam do wszystkich świadomych chrześcijan) dotyczyła oceny wystawy Body Worlds, a nie przykazań. Pomieszałeś chyba dwa różne wątki.
Cytuj:
Nie rozmawialiśmy o naukach humanistycznych, tylko o bożych przykazaniach. Napisałaś, że są od nich odstępstwa jak od każdych reguł. Z tego co ja zauważyłem (ankiet nie przeprowadzałem), to większość chrześcijan, których znam, a są to głównie katolicy oraz baptyści, uważa, że od bożych przykazań nie ma żadnych wyjątków.

To by oznaczało, że nie są chrześcijanami. Pozwolę sobie zacytować Ciebie z innego tematu:
Cytuj:
Dobrym przykładem jest kamieniowanie cudzołożnicy w Nowym Testamencie. Jezus nie skrytykował prawa nakazującego kamienowanie ale dał do zrozumienia, że nawet najlepsze prawo dobrze jest czasem zignorować.

Jeszcze dodam, że nie mam wątpliwości, że przeciętny katolik czy protestant nie będzie miał oporów zabić człowieka w obronie własnej lub swoich bliskich. Masz inne zdanie na ten temat?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N mar 17, 2019 11:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1430
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jest coś w tym, o czym piszesz, że przynależność do narodu jest związana z jakimś subiektywnym poczuciem tożsamości narodowej, identyfikacją z jakimiś wartościami narodowymi etc. Jednak to nie jest to samo co oschłe stwierdzenie "Jestem Polakiem". Za tą deklaracją muszą iść jakieś czyny, jakaś postawa, żebyśmy mówili o rzeczywistej tożsamości. Czy zgodzisz się z tym?

Nie pisałem o pustej deklaracji, tylko o poczuciu przynależności. Sam nie wiem czy muszą. Z jednej strony oczywiście powinny, ale nie powiedziałbym, że osoby nieznające historii, niemające patriotycznej postawy ani nawet nieszanujące chrześcijaństwa, nie były polakami. Wciąż uważam, że nie takie jest kryterium.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ok, ale w takim razie powinieneś się utożsamiać z jedną i drugą religią, a Ty kategorycznie odmówiłeś bycia buddystą.

Uważam, że nauka Jezusa jest pełniejsza i głębsza niż nauka Buddy. Zostałem też wychowany w takiej a nie innej kulturze, więc bardziej naturalne było dla mnie przyjąć Jezusa jako nauczyciela. Gdybym na temat nauki Buddy wiedział równie dużo i poświęcił tyle samo czasu na jej studiowanie i rozważania oraz równie silnie by ona do mnie przemawiała, to może czułbym się chrześcijaninem i buddystą, no ale tak po prostu nie jest.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Moja wypowiedź o wszystkich chrześcijanach (którą później skorygowałam do wszystkich świadomych chrześcijan) dotyczyła oceny wystawy Body Worlds, a nie przykazań. Pomieszałeś chyba dwa różne wątki.

Tyle ich jest, że to niewykluczone :wink: Co do wystawy to to troche zapętlone dowodzenie. Masz pewien pogląd i tylko chrześcijan o podobnych poglądach uważasz za świadomych a argumentujesz to tak, że wszyscy, którzy są świadomi uważają tak samo jak Ty. Widzisz to?
No chyba, że przeprowadzałaś ankiety wśród chrześcijan jednocześnie w jakiś sposób sprawdzając czy są oni świadomi czy nie. Jeśli tak było, to przyznam Ci rację, ale póki co ciężar dowodu cały czas spoczywa na Tobie a nie na mnie.
towarzyski.pelikan napisał(a):
To by oznaczało, że nie są chrześcijanami. Pozwolę sobie zacytować Ciebie z innego tematu:

Miałem tutaj na myśli dekalog.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jeszcze dodam, że nie mam wątpliwości, że przeciętny katolik czy protestant nie będzie miał oporów zabić człowieka w obronie własnej lub swoich bliskich. Masz inne zdanie na ten temat?

Żadne boże przykazanie nie zabrania zabijać w obronie własnej.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


N mar 17, 2019 11:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 924
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
Cytuj:
Bzdura.


„napij się kompociku”

Cytuj:
Reguła: po spółgłoskach p, k, g piszemy "rz" np. przymiotnik, krzak, grzebień wyjątki od tej reguły: pszczoła, bukszpan, gżegżółka


Zajmujemy się gramatyką ?

Wyjątek od reguły może jak najbardziej oznaczać, że jest niezależny od wcześniej przyjętej reguły. Być może gramatyka nie uwzględnia takiego stanu rzeczy. Ale tematem jest, moje widzenie rzeczywistości a nie moje widzenie rzeczywistości wg reguł gramatyki.

Cytuj:
Nie rozumiem wynikania.


Nie ma wynikania. A to znaczy, że jeśli są odstępstwa od reguły, to z takiej „reguły” wynika cokolwiek. Tutaj kolejne, kolejne, kolejne, itd. w nieskończoność wyjątki od reguły (pomysłowość ludzi jest ponoć nieograniczona). W konsekwencji reguła ulega degradacji.


Pn mar 18, 2019 1:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Nie pisałem o pustej deklaracji, tylko o poczuciu przynależności. Sam nie wiem czy muszą. Z jednej strony oczywiście powinny, ale nie powiedziałbym, że osoby nieznające historii, niemające patriotycznej postawy ani nawet nieszanujące chrześcijaństwa, nie były polakami. Wciąż uważam, że nie takie jest kryterium.

Ale na jakiej podstawie tak uważasz? Jak można czuć przynależność do narodu, z którym się nie ma nic wspólnego? Czy obywatel Polski, który nienawidzi chrześcijaństwa, gardzi Polakami (niepochlebnie się wypowiada o Polakach), wbija polską flagę w gówno na wizji, z obojętnością lub entuzjazmem zapatruje się na pomysł zniesienia państw narodowych i stworzenie europejskiego imperium, jest i może czuć się Polakiem? (Z tą znajomością historii to akurat masz rację, wg mnie tego wymagać należy od ludzi wykształconych (elit), natomiast od ludzi prostych już niekoniecznie. )
Jeśli tak, to czym jest wg takiej ososby jest naród? Co to znaczy być Polakiem? Masz jakiś pomysł?
Cytuj:
Tyle ich jest, że to niewykluczone :wink: Co do wystawy to to troche zapętlone dowodzenie. Masz pewien pogląd i tylko chrześcijan o podobnych poglądach uważasz za świadomych a argumentujesz to tak, że wszyscy, którzy są świadomi uważają tak samo jak Ty. Widzisz to?
No chyba, że przeprowadzałaś ankiety wśród chrześcijan jednocześnie w jakiś sposób sprawdzając czy są oni świadomi czy nie. Jeśli tak było, to przyznam Ci rację, ale póki co ciężar dowodu cały czas spoczywa na Tobie a nie na mnie.

To nie miało być dowodzeniem.
Żebyś zrozumiał o co mi chodzi odwołam się np. do przykłady katolików. Są katolicy, którzy bardzo dobrze znają doktrynę, nauczanie Kościoła (jest ich mnóstwo na tym forum), a są też prości ludzie, którzy sobie chodzą do kościoła, przestrzegają przykazań i zasad przekazanych im przez rodziców i kapłana z parafii i jakby ich przepytać z katechizmu, to by się okazało, że niejeden ateista lepiej zna nauczanie Kościoła niż oni. Czy zgodzisz się, że tych pierwszych katolików można uznać za bardziej świadomych niż tych drugich?
Cytuj:
Miałem tutaj na myśli dekalog.

A jakie to ma znaczenie? Dekalog to też prawo.
Cytuj:
Żadne boże przykazanie nie zabrania zabijać w obronie własnej.

Z tego co wiem, przykazanie mówi tylko „Nie zabijaj”, a nie „Nie zabijaj, no chyba że w obronie własnej”. Czy masz jakąś inną wersję?
koneczny napisał(a):
Nie ma wynikania. A to znaczy, że jeśli są odstępstwa od reguły, to z takiej „reguły” wynika cokolwiek. Tutaj kolejne, kolejne, kolejne, itd. w nieskończoność wyjątki od reguły (pomysłowość ludzi jest ponoć nieograniczona). W konsekwencji reguła ulega degradacji.

Oczywiście, że jeśli wyjątków jest bardzo dużo to reguła się osłabia, aż do momentu, aż należałoby uznać, ze nie istnieje.
Reguła jest pojęciem użytkowym, dzięki któremu łatwiej jest nam przewidzieć/wstrzelić się rozwiązanie. Bardzo łatwo jest to wyjaśnić na przykładzie reguł językowych - wiedza o regułach ortograficznych pozwala mi z dużym prawdopodobieństwem ustrzec się błędów, nie gwarantuje tego, ze ich nie popełnię, bo akurat mogę trafić na wyjątek, ale prawdopodbieństwo jest małe. To samo można powiedzieć o regułach fonetycznych (jak wymawiać jakieś zbitki głoskowe w poszczególnych językach etc.) czy słowotwórcze (znajomość zasad słowotwórstwa daje mi narzędzie tworzenia słów, których nigdy nie słyszałam).

I tak samo ja na podstawie reguły jaką są przykazania mogę przewidzieć, jak potoczy się moje życie. Nie biorę np. pod uwagę tego, że zabiję sąsiadkę, jeśli najdzie mnie taka ochota. Nawet jeśli taka ochota mnie najdzie, to powstrzyma mnie właśnie to przykazanie. Dopiero sytuacja krytyczna może mnie złamać (sąsiadka zaatakuje mnie nożem albo będziemy obie na bezludnej wyspie i będę musiała ją zjeść, żeby przeżyć etc.).
Czy teraz jest to w miarę jasne?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn mar 18, 2019 1:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15157
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Od przykazań Bożych tak samo są odstępstwa jak od zasad żywieniowych. Co do zasady nie zabijam, ale jak mnie napadnie nożownik, to nie ma zmiłuj. Jak będzie trzeba, wypruję mu flaki jego własnym nożem.
Przykład nieadekwatny. Obrona to nie morderstwo, a przykazanie brzmi "nie morduj" (a nie, jak się popularnie sądzi, "nie zabijaj").

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn mar 18, 2019 1:15 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
No to możemy wziąć "Nie kradnij". Jeśli umieram z głodu, a nie mam możliwości w uczciwy sposób zdobyć pożywienia, to kradnę.
To samo dotyczy kłamstwa. Są sytuacje, kiedy kłamstwem możemy uratować czyjeś życie.

Oczywiście, moze teraz zdefiniować te wszystkie przykazania tak, aby już same w sobie wykluczały grzeszność tych kontrowersyjnych sytuacji i uznać je tym samym za bezwzględne.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn mar 18, 2019 2:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15157
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
No to możemy wziąć "Nie kradnij". Jeśli umieram z głodu, a nie mam możliwości w uczciwy sposób zdobyć pożywienia, to kradnę.
To samo dotyczy kłamstwa. Są sytuacje, kiedy kłamstwem możemy uratować czyjeś życie.
Tak, to lepsze przykłady.
Cytuj:
Oczywiście, moze teraz zdefiniować te wszystkie przykazania tak, aby już same w sobie wykluczały grzeszność tych kontrowersyjnych sytuacji i uznać je tym samym za bezwzględne.
Chyba by się nie udało.
Myślę, ze chrześcijańska metoda jest lepsza: podanie normy ogólnej (miłość).

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn mar 18, 2019 2:35 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1430
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ale na jakiej podstawie tak uważasz? Jak można czuć przynależność do narodu, z którym się nie ma nic wspólnego? Czy obywatel Polski, który nienawidzi chrześcijaństwa, gardzi Polakami (niepochlebnie się wypowiada o Polakach), wbija polską flagę w gówno na wizji, z obojętnością lub entuzjazmem zapatruje się na pomysł zniesienia państw narodowych i stworzenie europejskiego imperium, jest i może czuć się Polakiem? (Z tą znajomością historii to akurat masz rację, wg mnie tego wymagać należy od ludzi wykształconych (elit), natomiast od ludzi prostych już niekoniecznie. )
Jeśli tak, to czym jest wg takiej ososby jest naród? Co to znaczy być Polakiem? Masz jakiś pomysł?

Nie miałem na myśli osób, które gardzą krajem w którym się urodziły, tylko takie, które są w tej kwestii indyferentne, czyli prawdopodobnie większość albo przynajmniej spora część. Oni wciąż należą do narodu.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Żebyś zrozumiał o co mi chodzi odwołam się np. do przykłady katolików. Są katolicy, którzy bardzo dobrze znają doktrynę, nauczanie Kościoła (jest ich mnóstwo na tym forum), a są też prości ludzie, którzy sobie chodzą do kościoła, przestrzegają przykazań i zasad przekazanych im przez rodziców i kapłana z parafii i jakby ich przepytać z katechizmu, to by się okazało, że niejeden ateista lepiej zna nauczanie Kościoła niż oni. Czy zgodzisz się, że tych pierwszych katolików można uznać za bardziej świadomych niż tych drugich?

Zgadzam się, że chrześcijanie mogą byc bardziej lub mniej świadomi. Nie zgadzam się z tym, że wszyscy ci bardziej świadomi myślą tak samo jak Ty.
towarzyski.pelikan napisał(a):
A jakie to ma znaczenie? Dekalog to też prawo.

Napisałem, że wielu chrześcijan uważa, że od dekalogu nie ma odstępstw.
Barney napisał(a):
Z tego co wiem, przykazanie mówi tylko „Nie zabijaj”, a nie „Nie zabijaj, no chyba że w obronie własnej”. Czy masz jakąś inną wersję?

Tak, mam inną wersję :wink: Barney już to sprostował.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Pn mar 18, 2019 6:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje widzenie rzeczywistości - wydzielony
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Nie miałem na myśli osób, które gardzą krajem w którym się urodziły, tylko takie, które są w tej kwestii indyferentne, czyli prawdopodobnie większość albo przynajmniej spora część. Oni wciąż należą do narodu.

Na jakiej podstawie stwierdzasz, że większość/spora część osób urodzonych w Polsce jest obojętna wobec narodu?
Na jakiej podstawie stwierdzasz, że osoba obojętna wobec narodu jest częścią narodu?
Czy masz na poparcie tych tez coś więcej niż własne widzimisię?
Cytuj:
Zgadzam się, że chrześcijanie mogą byc bardziej lub mniej świadomi. Nie zgadzam się z tym, że wszyscy ci bardziej świadomi myślą tak samo jak Ty.

Czy w związku z tym uważasz, że wszyscy bardziej świadomi chrześcijanie myślą w tej kwestii tak samo jak Ty?
Cytuj:
Napisałem, że wielu chrześcijan uważa, że od dekalogu nie ma odstępstw.

Napisałeś, że większość. A ja napisałam, że wobec tego nie są chrześcijanami. Miałam na myśli to, że to Chrystus przyniósł chrześcijaństwo wraz z przykazaniem miłości. Jeśli ktoś się zatrzymał na etapie Starego Testamentu i nie uwzględnia tej normy ogólnej, o której wspomniał Barney, to może i jest żydem, ale nie chrześcijaninem.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn mar 18, 2019 6:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL