Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 17, 2019 5:18 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
No tak zastanawianie się nad powołaniem to jedna rzecz, ale ja pytam czy ludzie nie powołani do zakonu mają moralny obowiązek zawierać małżeństwo?


Pn maja 27, 2019 11:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6171
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Uważam, że jeśli ktoś czuje, że nie nadaje się do małżeństwa (z różnych przyczyn) i ma obiektywne przesłanki do tego, by tak sądzić, może równie dobrze kochać Boga i bliźnich w stanie wolnym i nie jest to grzech. Oczywiście wykluczam tutaj postawę egoizmu, bo chyba może się tak zdarzyć, że ktoś mógłby nie chcieć wstępować w małżeństwo z wygody.


Wt maja 28, 2019 1:01 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 922
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Sanata napisał(a):
No tak zastanawianie się nad powołaniem to jedna rzecz, ale ja pytam czy ludzie nie powołani do zakonu mają moralny obowiązek zawierać małżeństwo?

Nie mają z całą pewnością takiego obowiązku. Powołań w Kościele jest więcej niż te dwa. I to tak w życiu "indywidualnym", jak we wspólnocie wewnątrz Kościoła, zamieszkującej razem albo rozproszonej w świecie.
Poczytaj dla ogólnej wiedzy na przykład:

http://www.ogniskomilosci.pl/o-nas.html , http://www.ogniskomilosci.pl/
http://konsekrowane.org/dziewice/
http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
http://www.kkis.episkopat.pl/abc-instyt ... -w-swiecie
https://www.chemin-neuf.pl/pl/
https://www.focolare.org/polska/


Wt maja 28, 2019 8:54 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Zgadza sie, ze jest wiecej powolan niz te dwa, to byl skrot myslowy, ale dobrze, ze Pan przypomnial te prawda, nie za wiele wiem jeszcze o tych instytutach swieckich konsekrowanych w swiecie.

Ciekawe jak to jest z tym powolaniem do malzenstwa. Niektorzy (m.in o Szustak) twierdza, ze malzenstwo jest naturalne, wiec kazdy jest do niego powolany. Ale spotkalam sie ostatnio z opiniami, ze do malzenstwa rowniez trzeba miec to specyficzne powolanie. Ciekawe. Kosciol chyba nie ma zadnej oficjalnej nauki jak to tym jest, i w ogole z kazdym powolaniem.


Wt maja 28, 2019 10:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 922
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Oczywiście, że Kościół ma oficjalne nauczanie o powołaniu. Począwszy od Katechizmu KK. Tylko trzeba poszukać:) Są dokumenty poświęcone powołaniu chrześcijanina w ogóle oraz poszczególnym stanom i specyfice ich powołania, np. poświęcone małżeństwu, kapłaństwu, życiu konsekrowanemu: zakonnemu, w instytutach świeckich, formom indywidualnym konsekracji...
Nie wspomniałAm wcześniej o innych formach życia, stowarzyszeniach, innych niz linkowane wspólnotach życia, trzecich zakonach itd. (również każda z form linkowanych w moim poprzednim poście ma swoją dokumentację wyrażoną w stosownych kościelnych tekstach, oficjalnie aprobowanych).
Są różnej rangi wypowiedzi i dokumenty o rozeznawaniu powołania itd. Tylko to jest trudniejsze i obszerniejsze niż taki np. o. Szustak :) , sytuujący się na pograniczach popularyzacji, ewangelizacji i form popkulturowych. Szukaj głębiej.


Śr maja 29, 2019 11:42 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Przepraszam bardzo za pomylke:)
Terremoto napisał(a):

Są różnej rangi wypowiedzi i dokumenty o rozeznawaniu powołania itd.

O ;) to jakby Pani mogla cos takiego podeslac to bym byla bardzo wdzieczna, bo w jezyku polskim nic takiego nie moglam znalezc.


Śr maja 29, 2019 11:54 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 922
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Podesłałam trochę na pw.


Śr maja 29, 2019 5:25 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Chcialam odpisac, ale nie umiem albo sie nie da. Bardzo dziekuje za poswiecony czas i podeslane linki :)


Cz maja 30, 2019 3:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1444
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Sanata napisał(a):
Szczęść Boże,
(a jeszcze trzeba dodać, że jestem feministką i gdyby mnie Bóg do Siebie nie pociągnął, byłabym może wielką wojującą feministką).
Wiem, jednak, że gdyby to nie była "rezygnacja z małżeństwa dla królestwa Niebieskiego" to chybabym się nie podjęła takiego kroku i żadna ideologia, nawet feministyczna by mnie do tego nie przekonała.
.

A szczego sie wział ten Twoj feminizm? I co sie za nim wiaze? O co walczysz? Czy mezczyzn poprostu nie lubisz i dlatego slubu nie chcesz brac


Wt cze 11, 2019 8:08 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Generalnie to juz nie walcze, zrozumialam, ze lepiej walczyc o to co nie przemija niz to co przemija. Mezczyzn jak najbardziej lubie, ale nie lubie szowinistow, moze mialam pecha ale na duzo takich natrafialam. Feminizm moj sie wzial z tego, ze uwazalam, ze mezczyzni maja duzo lepiej w zyciu. Dlaczego slubu nie chce brac napisalam w pierwszym poscie.


Cz cze 13, 2019 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1444
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Sanata napisał(a):
Generalnie to juz nie walcze, zrozumialam, ze lepiej walczyc o to co nie przemija niz to co przemija. Mezczyzn jak najbardziej lubie, ale nie lubie szowinistow, moze mialam pecha ale na duzo takich natrafialam. Feminizm moj sie wzial z tego, ze uwazalam, ze mezczyzni maja duzo lepiej w zyciu. Dlaczego slubu nie chce brac napisalam w pierwszym poscie.

Tyle ze w swiecie nie ma potrzeby walczyc z mezczyznami bo Pan Bog dal im role obroncy i opiekuna kobiety. A feministki dazac do "samowystrczalnosci" zaburzaja ta rownowage dana przez Pana Boga i nie moze to dzialac dobrze.
https://templumchristi.pl/o-wladzy-meza/
A to ze napisalas ze masz w sobie zlosc na mazlenstwo i nie chcesz go brac jest wlasnie wynikiem jakiegos zranienia niz swoistefo wyboru w ktorym rezyfnujesz z tego dobra jakim jest malzenstwo dla Pana Boga. Zeby cos Mu ofiarowac trzeba to cenic i widziec w tym wartosc a nie sie na to zloscic.


Pt cze 14, 2019 7:37 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
No dobrze. Tyle, ze feminizm na moja decyzje mial bardzo maly wplyw. Przeciez kilka lat temu bylam feministka a z malzenstwa nie chcialam rezygnowac, przeciwnie.

To, ze sie denerwowalam to bylo w ogromnej mierze wynikiem tego, ze jest spoleczny na cisk na tworzenie zwiazkow i swiat od nas tego oczekuje. Owszem, to dowod na slabosc mojego charakteru i musze nad soba popracowac, ale ludzie tez mogliby nie uszczesliwiac innych na sile.


Pt cze 14, 2019 3:34 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 360
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Nie jest prawdą, że tylko zakonnicy mogą służyć Bogu jakby "pełniej", "lepiej". Powołania do służby Bożej a życia małżeńskiego i rodzinnego nie stoją sobie naprzeciw a uzupełniają się. Często ludzie żyjący w "świecie" muszą wykazać się o wiele większym heroizmem, cierpliwością, pokora.

W nocy chore dziecko nie zbudzi płaczem zakonnika, nikt nie wyrzuci go z pracy, nie zabraknie mu jedzenia itd. Pięknie mówił o tym O. Leon Knabit. W rodzinie i małżeństwie Bogu można służyć tak samo owocnie. Często bywa, że w klasztorze zakonnicy popadają w rutynę i monotonię. Nie ma "złotej reguły". Kryzysy i acedia dopadają wszystkich bez wyjątku i względu na stan.

A rezygnacja z małżeństwa grzechem nie jest. Istnieje też piękne powołanie do samotności. Będąc w zakonie często o nim słyszałem. Nie ma w świecie tak, że albo ksiądz/siostra zakonna/mnich albo mąż/żona/ojciec/matka...

Przecież na "siłę" żony/męża się nie znajdzie. Szukać po to, żeby nie być samemu... to też słaba argumentacja. Z wiekiem też się na to kompletnie inaczej patrzy. Ja z perspektywy 32 lat życia nie widzę się w małżeństwie, co nie znaczy, że całkowicie odrzucam taką perspektywę, jeśli zgodna będzie przede wszystkim z wolą Bożą.

Wystąpiłem z zakonu, życia religijnego nie zaniedbałem. Paradoksalnie nawet w jakiś sposób zacząłem pogłębiać. Kobiet też nie zacząłem rozpaczliwie poszukiwać; bo jak nie zakon, to musi być żona. Nic nie musi, a może. Potem przyszła choroba (jak grom z jasnego nieba) i leczenie, szpitale, zabieg, operacja. Dalej jestem pod opieką lekarską z drenami w brzuchu, więc trudno mi się dziwić, że niekoniecznie myślę w tej chwili o małżeństwie. Bogu dzięki idzie ku lepszemu. Wyniki się poprawiły, operacja była udana i pomogła, stan zdrowia ogólnie dobry.

Małżeństwo to jest też wielka odpowiedzialność. Ogromna wręcz. Zawsze trochę się uśmiecham jak znajomy z pewnej wspólnoty próbuje mnie niejako swatać - bo tyle dziewczyn, kobiet ze wspólnoty jest samotnych, a szukają wartościowych i wierzących mężczyzn. Tylko to chyba wszystko za mało... to może być jakiś zaczątek, ziarnko pisaku... a na tym się nie buduje. A przede wszystkim to trzeba by było kogoś najpierw poznać :wink:

Gdyby to był grzech, to jak się z niego spowiadać? Odrzucam małżeństwo, bo nawet nie znam obecnie żadnej kobiety, z którą chciałbym tworzyć związek, która mi się podoba, i coś do niej czuję? ;d

I pamiętajmy, że do małżeństwa potrzebne są 2 x TAK. A właściwie trzy, bo Bóg łączy... a czasem tego nie czyni, choć na ludzki sposób tego nie zrozumiemy: przystojny, wykształcony, a ciągle sam... a ten miał piegi, odstające uszy i nadwagę, a ma piękną żonę i dwójkę dzieci :wink:

Nic na to nie poradzimy. Pan Bóg daje nam wolność, wolną wolę. Wybór należy do nas i musi być zgodny z wolą samego Boga.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt cze 14, 2019 5:17 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 20
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
no dobrze Mniszku, ale do zycia samotnego w swiecie tez trzeba miec to tak zwane powolonie i wlasnie o tym pisze. Slyszalam takze, ze i do malzenstwa trzeba miec swoiste powolanie. To ja chyba nie mam takiego jako feministka (ale nie czynna. Nie chce zburzyc porzadku Bozego. Zreszta feminizm wiele ma aspektow jest rowniez chrzescijanski feminizm, ale nie tym tu mowa). Mowia tez, ze malzenstwo jest tak naturalne, ze do niego ma kazdy powolanie. Wiec juz nie wiadomo jak jest na razie moze gdybac, dopoki Kosciol oficjalnie nie da jakies nauki na ten temat.

"W nocy chore dziecko nie zbudzi płaczem zakonnika, nikt nie wyrzuci go z pracy, nie zabraknie mu jedzenia itd." Przez takie zdania robi mi sie ta awersja do malzenstwa bo sobie mysle zakonnicy to tacy szczesliwcy nie to co ci pechowcy malzonkowie.

Mam takie pytanie, o ile zadac je moge, dlaczego wystapiles z zakonu? Mozesz tez opowiedziec historie swoja albo dac linka jak gdzies pisales, ale to na poczte bo obiecalam Panu Jezusowi, ze nie bede sie tym na razie zajmowac. Mam mase innych zajec. Jesli to zbyt prywatne i nie chcesz pisac to nie pisz, szanuje.

_________________
"Życie to zła noc w kiepskiej karczmie." - św. Teresa z Avila


Pt cze 14, 2019 10:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 360
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy rezygnacja z małżeństwa to grzech?
Ta awersja zupełnie niepotrzebna ;) Zakonnika dziecko nie zbudzi (no chyba, że będzie na jakiejś kolonii jako opiekun), ale i w samym klasztorze są trudy, obowiązki i powinności, od których małżonkowie są całkowicie wolni (odmawianie modlitwy brewiarzowej chociażby, rozmyślania, umartwiania, surowsze posty, wiele więcej godzin modlitw, czytania duchownego i praktyki nieobowiązujące żadną miarą w rodzinie.

Te powołania są tak samo piękne - a każde powołanie ma doprowadzić do świętości. Nieważne czy to będzie maż, ojciec czworga dzieci czy kameduła zamknięty za murami eremu modlący się sześć godzin dziennie i poszczący niezwykle surowo. Tak samo samotnie żyjący mężczyzna/kobieta w świecie, bez żony/męża i dzieci...

Każdy ma jakieś powołanie - trzeba jednak umieć je dobrze odczytać, a to wcale nie jest takie łatwe. Pomocna tu jest codzienna modlitwa, życie sakramentalne, lektura Słowa Bożego.

Mi feminizm kojarzy się niestety z bardzo rozkrzyczanymi paniami typu Kazia Sztuka czy prof. Środa i walką płci. Jakimiś manifami, otwartą wrogością do Kościoła, patriotyzmu itd., ale to temat nie tu... :cfaniak:

Mam chyba tu "swoją opowieść" -- w wątku Świadectwa. Gdzieś też jeszcze o tym pisałem już. Oczywiście mogę na PW coś dopowiedzieć. Zresztą moje odejście było na etapie nowicjatu (jego końcówce 11 miesięcy), więc ani ślubów nie złożyłem, ani nawet habitu nie włożyłem, więc byłem na etapie rozeznawania, a nie że wystąpiłem po iluś tam latach... :wink:

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So cze 15, 2019 8:57 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL