Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 10:38 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 22  Następna strona
 Trudne fragmenty Pisma Świętego 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Pismo Święte nie jest do prywatnego wyjaśniania, ale powinno się je czytać. Kiedy się czegoś z niego nie zrozumie, to należy zapytać kogoś, kto rozumie. Tylko że trudno wywnioskować, czy pytana osoba właściwie interpretuje PŚ. Ona też prywatnie je sobie interpretuje.

Jeżeli ktoś mówi, że jego interpretacja zgadza się z interpretacją Kościoła, to ja pytam, znaczy kogo? Rozumiem, że moja interpretacja też jest właściwa, bo Kościół to również ja i ja również jestem częścią Kościoła.

Jeżeli Polska zawiera sojusz z USA, to zawiera go Polska czy ludzie, którzy nią rządzą?

Zarówno Państwo jak i Kościół to nie są jakieś wyimaginowane stwory mający swoje zdanie. To są ludzie tworzący struktury.
Jeżeli Kościół czegoś naucza, to znaczy że nauczają tego wszyscy członkowie Kościoła.


Śr maja 29, 2019 9:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Dociekliwy napisał(a):
Pismo Święte nie jest do prywatnego wyjaśniania, ale powinno się je czytać. Kiedy się czegoś z niego nie zrozumie, to należy zapytać kogoś, kto rozumie. Tylko że trudno wywnioskować, czy pytana osoba właściwie interpretuje PŚ. Ona też prywatnie je sobie interpretuje.

Jeżeli ktoś mówi, że jego interpretacja zgadza się z interpretacją Kościoła, to ja pytam, znaczy kogo? Rozumiem, że moja interpretacja też jest właściwa, bo Kościół to również ja i ja również jestem częścią Kościoła.

Jeżeli Polska zawiera sojusz z USA, to zawiera go Polska czy ludzie, którzy nią rządzą?

Zarówno Państwo jak i Kościół to nie są jakieś wyimaginowane stwory mający swoje zdanie. To są ludzie tworzący struktury.
Jeżeli Kościół czegoś naucza, to znaczy że nauczają tego wszyscy członkowie Kościoła.

Niektórzy uważają, że Kościół to tylko kler.
Laikat, to już nie Kościół.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Śr maja 29, 2019 10:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2311
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
wybrana napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Pismo Święte nie jest do prywatnego wyjaśniania, ale powinno się je czytać. Kiedy się czegoś z niego nie zrozumie, to należy zapytać kogoś, kto rozumie. Tylko że trudno wywnioskować, czy pytana osoba właściwie interpretuje PŚ. Ona też prywatnie je sobie interpretuje.

Jeżeli ktoś mówi, że jego interpretacja zgadza się z interpretacją Kościoła, to ja pytam, znaczy kogo? Rozumiem, że moja interpretacja też jest właściwa, bo Kościół to również ja i ja również jestem częścią Kościoła.

Jeżeli Polska zawiera sojusz z USA, to zawiera go Polska czy ludzie, którzy nią rządzą?

Zarówno Państwo jak i Kościół to nie są jakieś wyimaginowane stwory mający swoje zdanie. To są ludzie tworzący struktury.
Jeżeli Kościół czegoś naucza, to znaczy że nauczają tego wszyscy członkowie Kościoła.

Niektórzy uważają, że Kościół to tylko kler.
Laikat, to już nie Kościół.

To kwestia uznania swiecen, a niektorzy bardziej wierza i uwazaja swicenia Biskupa, niz samego Chrystusa.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr maja 29, 2019 11:46 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Wespecjan napisał(a):
Warto by mieć temat gdzie dyskutuje się tylko o trudnych do zrozumienia czy nawet do pogodzenia z obserwowaną rzeczywistościa nauk i stwierdzeń z Pisma Świętego.

Katolik czy szerzej chrześcijanin powinien twardo stąpać po ziemi i otwarcie brać byka za rogi w sprawach wiary, bo to sprzyja rozwijaniu jej i umacnianiu, bo nie ma nic gorszego niż sprawy zamiecione pod dywan ze strachu, że dotykanie ich może "zasiać wątpliwości", bo człowiek nie potrafi ich przekonywująco ruszyć.

Na pierwszy ogień chciałbym poruszyć sprawę fragmentu Pisma Świętego z Listu do Filipian, sugerującego predystynację czyli zaprzeczenie wolnej woli człowieka. Jak wiadomo, katolicyzm naucza, że człowiek ma wolną wolę, więc jego życie to funkcja wolnej woli podejmującej określone wybory w tym, co sam sobie wypracuje lub co życie przynosi.

Oto ten fragment on: Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą.

Czyli w formie dosłownej Św Paweł mówi nam tutaj, że człowiek może tylko chcieć i działać sam z siebie źle, bo to Bóg uruchamia w nas chcenie i działanie ku dobru. A jeśli tak, to nasza wolna wola nie istnieje w praktyce, bo co to wolność, jeśli sami możemy tylko wybrać źle? I dalej, było by więc niesprawiedliwe, jeśli Bóg karał nas za złe uczynki, a robimy je, bo nas nie pchnął ku dobrym (bo gdyby pchnął, to byśmy nie robili złych, albo tylko złych).

To jest trudny fragment, którego nie rozumiem, ciekawi mnie wasze rozumienie.

Posługując się fragmentem Biblii z Filipian 2:13, Kalwin dowodził, że Bóg daje nam chcenie (czyli dobrą wolę) w taki sposób, który nie pozwala nam podjąć decyzji przyjęcia od Boga tego chcenia bądź odrzucenia go. Według Kalwina Bóg daje nam chcenie w sensie usunięcia autonomii naszej woli i zaprogramowania jej, by sterować człowiekiem-automatem. Dlaczego Kalwin zataił fakt, że istnieją dwa sposoby dania komuś chcenia: z pominięciem woli lub z jej uwzględnieniem? Hipnotyzer – by podać jakiś przykład – może ponoć dać komuś chcenie z pominięciem jego woli. Z kolei rodzice dają chcenie dziecku z uwzględnieniem jego woli. W jaki sposób rodzice dają synowi na przykład chcenie ukończenia studiów medycznych? Czy w taki sposób, że syn nie może nie chcieć tych studiów ukończyć, jakby był zahipnotyzowany? Nie, bo przecież istnieją ludzie, którzy sprzeciwili się rodzicom i takich studiów nie ukończyli. Mogli nawet pod przemożnym wpływem rodziców przez kilka lat chcieć być lekarzami, ale później zmienili zdanie i zostali na przykład artystami. A zatem rodzice dają dzieciom chcenie nie w sensie usunięcia autonomii ich woli, tylko w sensie przekonania ich woli. A jeśli w sensie przekonania, to znaczy, że ktoś może nie dać się przekonać. Dają im nie tylko chcenie, ale i wykonanie (gr. energeo – działać, dokonywać). Kto bowiem nauczył dzieci mówienia, by były zdolne myśleć i uczyć się? Kto dostarczał pióra, ołówki, zeszyty, podręczniki, kto pomagał przy odrabianiu lekcji, kto odprowadzał do szkoły? Kto później wspierał młodzież finansowo, by mogła ukończyć studia? Bez tego wykonanie byłoby niemożliwe. Kto więc dał dzieciom chcenie i wykonanie? Rodzice. W żaden sposób nie przeczy to jednak wolności woli tych dzieci, swobodzie wyboru drogi: iść na studia czy nie iść; a jeśli iść, to na jaki kierunek; a będąc na studiach: uczyć się czy nie? Tymczasem Kalwin argumentował przewrotnie, że jeśli napisano, że Bóg daje chcenie, to znaczy, że ludzie nie mogą chcieć czegoś innego niż Bóg, łaska jest nieodparta, tak jakby nie dano ludzkości zdolności do własnego rozumowania, wyciągania wniosków, przekonania i wybierania zgodnego z tymże osądem i przekonaniem.

Jeśli istnieje sumienie, to znaczy, że istnieje wolność woli i człowiek jest odpowiedzialny za swój los (Rz. 2:15-16). Kalwinizm głosi jednak uparcie, że wola człowieka jest sterowana przez Boga, tak że wybory dokonywane przez ludzi nie są tak naprawdę ich wyborami. Jeśli więc jakiś człowiek słyszy Ewangelię i ją odrzuca, to dzieje się tak rzekomo dlatego, że Bóg odwiecznie zadecydował, żeby go zatracić i dlatego wola Boża działa tak, by nie dać temu człowiekowi możliwości nawrócenia się i bycia zbawionym. Nawet od nie-kalwinisty można usłyszeć, że jeśli ktoś nawraca się, to dlatego, że Duch Święty objawił mu, że jest grzesznikiem, a jeśli ktoś Ewangelię odrzuca, to dlatego, że Duch mu tego nie objawił (nie w oparciu o ocenę chcenia człowieka, ale na mocy nieuzasadnionego wyroku Boga). Gdyby to była prawda, wynikałoby z tego, że to nie ludzie są odpowiedzialni za swój brak nawrócenia i potępienie, ale Bóg, który nie pozwolił Duchowi działać w nich ku nawróceniu. Takie przekonanie jest właśnie spadkiem po Kalwinie.

Jeśli ktoś słyszy Słowo, to właśnie w ten sposób Duch objawia mu prawdę o grzechu, bo „Duch ożywia. (...) Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem” (Jan 6:63). Dalej: „Duch Święty (...) nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem” (Jan 14:26). A więc przekaz apostolski jest przekazem od Ducha Świętego. Duch naucza za pomocą słów. Duch przemawiał ustami Szczepana: „Lecz nie mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia [Szczepan] przemawiał” (Dz. 6:10). „A o tym też mówimy nie słowami, których naucza ludzka mądrość, lecz których naucza Duch Święty” (1 Kor. 2:13). "A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! (...). A kto pragnie, niech przyjdzie, a kto chce, niech darmo weźmie wodę życia" (Obj. 22:17). Skoro Duch i Kościół mówią: przyjdź, to nie istnieje wymówka, że Duch kogoś nie pociągnął.

Słowa Ducha były głoszone ustnie, a następnie zostały zapisane w Piśmie Świętym. Człowiek cielesny nie może tych słów poznać – mówi dalej Paweł – bo rozsądza się je duchowo. To znaczy: jeśli ktoś chce być posłuszny ciału, tj. złym żądzom, to nastraja swój umysł cieleśnie i zamyka go na sprawy duchowe, dlatego nie może poznać słów Ducha Świętego, czyli głoszonej Ewangelii. Zamyka się na działanie Ducha Świętego. Inaczej mówiąc, jeśli ktoś wybiera ciemność, to zamyka oczy na światło i ucieka od niego. To, że ludzie opowiadają się za ciemnością, a nie za światłem Ewangelii, zależy od ich własnej woli, a nie od rzekomego poskąpienia im Ducha oświecającego:

Jana 3:19-21
(19) A potępienie polega na tym, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie umiłowali ciemność bardziej niż światłość, bo ich uczynki były złe.
(20) Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie idzie do światłości, aby jego uczynki nie były zganione.
(21) Lecz kto czyni prawdę, przychodzi do światłości, aby jego uczynki były jawne, że w Bogu są dokonane.


Ten fragment mówi, że odkąd Duch w Jezusie zaczął oświecać świat prawdą, niektórzy ludzie nienawidzą tego objawienia Ducha i nie chcą do niego przyjść, bo wybierają ciemność, zło. Pan Jezus akcentuje tu ludzką odpowiedzialność za umożliwiony przez Boga wybór. Ci, którzy wybierają światło, przychodzą i zostają odrodzeni. Odrodzeni przez Ducha, który działa przez Słowo: „zrodził nas przez Słowo prawdy, abyśmy byli niejako pierwszym zarodkiem jego stworzeń” (Jak. 1:18). A więc wszyscy ludzie, a nie tylko niektórzy, otrzymują w Chrystusie objawienie od Ducha – przez Słowo, które jest mową Ducha. Każdy słuchacz Ewangelii ma możność przyjąć to duchowe oświecenie albo je odrzucić. Jeśli ktoś odrzuca Ewangelię, to jest tak nie dlatego, że Duch nie objawił mu prawdy o grzechu, ale dlatego, że ów człowiek wybiera ciemność, grzech, i przez to ucieka od Ducha. Dziś każdy chyba poganin wie, że prawdziwe chrześcijaństwo wymaga porzucenia grzechu ciężkiego pod groźbą potępienia. Skąd to wie? Stąd, że światło Ewangelii po części do niego dotarło. A więc przekaz Ducha Świętego o grzechu jest mu znany. Jak można więc twierdzić, że Duch nie oświecił go w sprawie grzechu, że go nie przekonał? Przecież nie w tym rzecz, że Duch go nie przekonał, ale w tym, że ten nie dał się przekonać.

Tak jak Duch umożliwia pierwsze nawrócenie, oświecając ludzi przez głoszone Słowo, tak też przez Słowo głosicieli możliwe jest wtórne nawrócenie, gdy ktoś zboczy od prawdy: „Bracia! Jeśli ktoś z was zboczy od prawdy, a ktoś go zawróci, niech wie, że kto odwróci grzesznika z jego błędnej drogi, zachowa jego duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów” (Jak. 5:19-20). A więc w rozumieniu Jakuba nawrócenie zależy od starań nawracającego i od woli nawracanego. Gdyby Kalwin miał rację, że wola człowieka nie odgrywa roli w przyjęciu bądź odrzuceniu zbawienia, to czy Jakub napisałby te słowa? Jeśli rola woli człowieka jest żadna, a dobre decyzje człowieka są programowane przez Boga, to dlaczego Jakub zachęca ludzi zamiast prosić wyłącznie Boga?

Jeśli ktoś odrzuca Ewangelię, to nie dlatego, że Bóg odwiecznie nie chciał jego zbawienia. Bóg chce, ale może nie chcieć człowiek:

Łuk. 13:34-35
(34) Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swoje kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście!
(35) Oto wasz dom zostanie wam pusty (...)


Skoro Bóg chciał ich zbawienia, to zgodnie z kalwinizmem musiał dać im chcenie, które jest łaską nieodpartą. Wówczas nie mogliby nie chcieć. A jednak czytamy, że nie chcieli. Bóg chciał, oni nie chcieli. A więc dobra wola, dobre nastawienie człowieka do światła ukazanego w Ewangelii jest warunkiem działania Boga ku jego zbawieniu.

Człowiek może odrzucić wolę Bożą dla swego życia:

Łuk. 7:30
(30) Natomiast faryzeusze i uczeni w zakonie wzgardzili postanowieniem Bożym o nich samych, bo nie dali się przez niego ochrzcić.


To również pokazuje, że nieprawdą jest kalwińska nauka o tym, że łaska Boża jest nieodparta. Widać tu, że Bóg nie tylko 1) chciał zbawienia faryzeuszy („wzgardzili postanowieniem Bożym o nich samych”), ale też, że 2) dał im środki prowadzące do zbawienia. Pierwszym środkiem był chrzest Janowy – chrzest upamiętania względem mającego się objawić Mesjasza (Dz. 19:4). Nauka kalwińska jest nie do pogodzenia z tym fragmentem Pisma, ponieważ wynika z niej, że jeśli ktoś nie zostaje zbawiony, to dlatego, że 1) Bóg nie chciał jego zbawienia i 2) nie udzielił mu środków do zbawienia. Widzimy tu, że ludzie te środki z własnej woli odrzucili, wzgardzili nimi. I podobnie tu:

Dz. 13:44-46
(44) W następny szabat zebrało się niemal całe miasto, aby słuchać słowa Bożego.
(45) Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł.
(46) Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan.


A więc to nie Bóg najpierw uznał ich za niegodnych życia, ale oni sami. „Należało głosić słowo Boże najpierw wam” – po to właśnie, by mieli możliwość nawrócenia się. Otrzymawszy Słowo życia, sami uznali się za niegodnych życia.

Tego rodzaju fragmenty są odtrutką na myśli kalwińskie i przez ich pryzmat należy czytać omawiany tekst z Filipian 2:13.


Cz maja 30, 2019 1:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15339
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
wybrana napisał(a):
Niektórzy uważają, że Kościół to tylko kler.
Laikat, to już nie Kościół.
Kto tak uważa?
sam2 napisał(a):
To kwestia uznania swiecen, a niektorzy bardziej wierza i uwazaja swicenia Biskupa, niz samego Chrystusa.
Co to znaczy "bardziej uważać"? Albo się uznaje, albo nie.
Ty uznajesz?
I co to są święcenia Chrystusa?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz maja 30, 2019 9:11 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2311
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Ja uznaje.
Nie mam zadnych powodow by nie uznawac, nawet jesli jakis ksiadz przyjmujac swiecenia byl i jest niewierzacy.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz maja 30, 2019 10:08 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11391
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Offtop i pysówka z sam2 wyczyszczona.
Sam2 pamiętaj że masz 2 ostrzeżenia. Kolejne będzie skutkować urlopem na przemyślenia. A obecna twoja działalność kwalifikowała się do ostrzeżenia.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Cz maja 30, 2019 3:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Jockey napisał(a):
Offtop i pysówka z sam2 wyczyszczona.
Sam2 pamiętaj że masz 2 ostrzeżenia. Kolejne będzie skutkować urlopem na przemyślenia. A obecna twoja działalność kwalifikowała się do ostrzeżenia.
Za co go cenzurujesz? Bo się domagał wyjaśnień po co zwykłemu katolikowi Pismo Św, skoro go nie może interpretować?

Dociekliwy napisał(a):
Pismo Święte nie jest do prywatnego wyjaśniania, ale powinno się je czytać.
Tylko wtedy pytanie, po co?
W oryginale jest tak: To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia Więc wpierw trzeba by powiedzieć co to są te proroctwa z Pisma.


Cz maja 30, 2019 7:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18634
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Wespecjan napisał(a):
W oryginale jest tak: To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia

Nieprawda. W oryginale jest tak:

2P 1:20
"(20) τοῦτο πρῶτον γινώσκοντες, ὅτι πᾶσα προφητεία γραφῆς ἰδίας ἐπιλύσεως οὐ γίνεται·"


To, co podałeś, to jest przekład wg. rozumienia tekstu tłumacza.


Cz maja 30, 2019 7:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
W oryginale jest tak: To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia

Nieprawda. W oryginale jest tak:

2P 1:20
"(20) τοῦτο πρῶτον γινώσκοντες, ὅτι πᾶσα προφητεία γραφῆς ἰδίας ἐπιλύσεως οὐ γίνεται·"


To, co podałeś, to jest przekład wg. rozumienia tekstu tłumacza.

Yarpen to w takim razie podaj dosłowne tłumaczenie na polski.


Cz maja 30, 2019 11:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18634
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Każde tłumaczenie jest interpretacją.


Pt maja 31, 2019 7:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Yarpen Zirgin napisał(a):
Każde tłumaczenie jest interpretacją.

No to które jest najwierniejsze oryginałowi?
Mógłbyś przytoczyć?


Pt maja 31, 2019 10:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18634
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Nie do mnie pytanie. Jestem z wykształcenia chemikiem, a nie tłumaczem greki koine.


Pt maja 31, 2019 10:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2311
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Yarpen Zirgin napisał(a):
Każde tłumaczenie jest interpretacją.


A ktorego tlumacza interpretacje zinterpretowales dla siebie?

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt maja 31, 2019 10:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Trudne fragmenty Pisma Świętego
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie do mnie pytanie. Jestem z wykształcenia chemikiem, a nie tłumaczem greki koine.

To po co podajesz werset w grece? Mamy teraz studiować ten język, aby zrozumieć tekst? :mrgreen:
Skoro podajesz werset, to chyba wiesz co tam jest napisane?

Poza tym w tłumaczeniach nie chodzi tylko i wyłącznie o przetłumaczenie słowa na słowo, bo czasem brak jest odpowiednika w danym języku.
Ważne jest, aby zachować sens przekazu i zgodność teologiczną.

Dlatego uważam, że na potrzeby tej dyskusji cytat od Wespecjana jest tak samo dobry jak np. poniższy
Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.

Pomijając przekłady raczej wszyscy wiemy o co chodzi: proroctwo można wyłożyć/wyjaśnić tylko z inspiracji Ducha św., a nie własnej inwencji.

Proponuje więc wrócić do pytania Wespecjana:
Wespecjan napisał(a):
Więc wpierw trzeba by powiedzieć co to są te proroctwa z Pisma.


Pt maja 31, 2019 11:07 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 22  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL