Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 17, 2019 8:26 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć... ? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1769
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Wespecjan napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):

Kto wie czy ci księża udzielajacy ślubów katolickim parom, które nie powinny tego otrzymać nie przyniają się do ich rozwodów.

Ksieża sa oklamywani, ludzie klamia w protokołach przedmałzenskich bo nie mozna dostac ślubu dopuszczajac rozwod. Twierdzenie ze to kaplani sa winni rozwoda to spore nadużycie.


Cz sie 22, 2019 11:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Brandeisbluesky napisał(a):
Teraz pewnie wszyscy będą myśleć, ze najwięcej używał sobie Jeffrey Epstein, ale ponieważ wiadomo jak skończył, to nie ma czego zazdrościć, raczej można z politowaniem pokiwać głową.
Epstein nie żyje, nie dlatego że sobie używał, tylko bo za dużo było w to zamieszanych osob. Tutaj możesz zobaczyć opinię o śmierci Epsteina od byłego oficera CIA, też żyda zresztą:
https://youtu.be/G3zrc-8_Bsk?t=25

sachol napisał(a):
Ksieża sa oklamywani, ludzie klamia w protokołach przedmałzenskich bo nie mozna dostac ślubu dopuszczajac rozwod. Twierdzenie ze to kaplani sa winni rozwoda to spore nadużycie.
Kapłan robi to na co mu pozwalają kościelne procedury. A pozwalają na dużo, więc postuluje by te procedury zaostrzyć. Tak, przy okazji, przecież bardzo łatwo poznać nawet katolikowi świeckiemu po paru rozmowach a nawet jednej, czy ten człowiek jest katolikiem praktykującym czy katolikiem januszowym, a co dopiero księdzu.


Cz sie 22, 2019 11:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1769
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Wespecjan napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Teraz pewnie wszyscy będą myśleć, ze najwięcej używał sobie Jeffrey Epstein, ale ponieważ wiadomo jak skończył, to nie ma czego zazdrościć, raczej można z politowaniem pokiwać głową.


sachol napisał(a):
Ksieża sa oklamywani, ludzie klamia w protokołach przedmałzenskich bo nie mozna dostac ślubu dopuszczajac rozwod. Twierdzenie ze to kaplani sa winni rozwoda to spore nadużycie.
Kapłan robi to na co mu pozwalają kościelne procedury. A pozwalają na dużo, więc postuluje by te procedury zaostrzyć. Tak, przy okazji, przecież bardzo łatwo poznać nawet katolikowi świeckiemu po paru rozmowach a nawet jednej, czy ten człowiek jest katolikiem praktykującym czy katolikiem januszowym, a co dopiero księdzu.

Nie sadze, bo ocenie nie podlega czy ktos jest katolikiem januszowym czy nie jest zwlaszcza w miastach gdzie ksiadz nie ma ponecia o ludziach w parafii a jak formanosci spelnil i wszysto co potrzeba do slubu spelnil i odpowiada w zgodzie z wymogami nawet jesli kamie ksiedza to kaplan nnie ma podstaw do odmowy Sakramentu. Wszystko spada na sumienie czlowieka taka prawda.
Zaostrzenie wymagan moglo by pomoc choc niekoniecznie, znam chlopaka co specjalnie chrzest porzyjal po to aby wziac slub koscielny bo narzeczona chciala. Chodzil na katechizacje z conajmniej rok ale tuz po chrzscie w Wigilie Paschalna juz na Mszy sw w kolejnym.tygodniu go nie widzieli i tyle po tych wszystkich ceregielach


Cz sie 22, 2019 11:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
sachol napisał(a):
Zaostrzenie wymagan moglo by pomoc choc niekoniecznie, znam chlopaka co specjalnie chrzest porzyjal po to aby wziac slub koscielny bo narzeczona chciala. Chodzil na katechizacje z conajmniej rok ale tuz po chrzscie w Wigilie Paschalna juz na Mszy sw w kolejnym.tygodniu go nie widzieli i tyle po tych wszystkich ceregielach
Nigdy nie wyeleminujesz 100% nieodpowiednich do sakramentów.


Cz sie 22, 2019 12:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So kwi 18, 2015 1:59 am
Posty: 49
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Dziękuję za głosy wszystkich, za materiały i cytaty.

Jeśli ktoś mógłby napisać o swoim przeżywaniu samotności, o przejściu od buntu do akceptacji, o błogosławieństwie samotności, to jeszcze chętnie poczytam.
Ja nie chcę powielać schematu nieudanych relacji, zaś naprawienie tego mnie przerasta. Samotność, którą czuję jest bardzo bolesna i paraliżująca, i nie za bardzo wiem, jak ją ogarnąć, żeby móc się skupić na nauce i nie dać depresji. Chciałabym mieć nadzieję, że to co jest taką klęską w moim życiu, może mieć jakieś dobre strony albo przynajmniej szansę na pojawienie się dobra.


So sie 24, 2019 2:19 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12977
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Nie ma problemu, gdy samotność przyjmuje się jako dar. Jeśli natomiast człowiek tego nie potrafi, bo ma inne widzenie swego powołania i chce oprzeć siebie na innej osobie, pozostaje drogą nieszczęścia i prowadzi ku depresji, bo zyje w wewnętrznym buncie. Ten bunt może przekierować na Boga, widzi w nim tego co 'musi' w stosunku do mnie. Należy jednak rozeznać dlaczego poprzednie związki kończyły się fiaskiem. W czym tkwi to, że dokonuję złych wyborów, wchodzę w toksyczne relacje. Jeśli tego zranienia nie da się naprawić, należy to przyjąć. Niektórym ludziom zdrowie przeszkadza w osiągnięciu zbawienia. Dla Pawła było korzystne, że towarzył mu oścień. Po okresie buntu powinno się wejść głęboko w swoje uwarunkowania psychiczne i tam znaleźć odpowiedź.


So sie 24, 2019 7:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1769
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Podstawą to pozbyć sie myślenia ze małżeństwo da nam pełnie szczęścia i jest istną idylla bez ktorego mozemy sie pograżyć w depresji.
Jak to mawiała pani Półtawska małżeństwo to twarda robota. Najlepsza szkola umierania dla siebie i swoich prqgnien dla wspolnego dobra aby dalo sie wspolnie zyc. Ja czasem tesknie za zycie smotnym gdzie mialam wiecej czasu, sama o sobie decydowalam itd


So sie 24, 2019 9:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6340
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
Wespecjan napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Teraz pewnie wszyscy będą myśleć, ze najwięcej używał sobie Jeffrey Epstein, ale ponieważ wiadomo jak skończył, to nie ma czego zazdrościć, raczej można z politowaniem pokiwać głową.
Epstein nie żyje, nie dlatego że sobie używał, tylko bo za dużo było w to zamieszanych osob. Tutaj możesz zobaczyć opinię o śmierci Epsteina od byłego oficera CIA, też żyda zresztą:
https://youtu.be/G3zrc-8_Bsk?t=25



Jeszcze okaże się, że "zabili go i uciekł." :idea:


So sie 24, 2019 10:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1769
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Staropanieństwo a pragnienie małżeństwa - jak udźwignąć.
pandzia napisał(a):
Dziękuję za głosy wszystkich, za materiały i cytaty.


Ja nie chcę powielać schematu nieudanych relacji, zaś naprawienie tego mnie przerasta. Samotność, którą czuję jest bardzo bolesna i paraliżująca, i nie za bardzo wiem, jak ją ogarnąć, żeby móc się skupić na nauce i nie dać depresji. Chciałabym mieć nadzieję, że to co jest taką klęską w moim życiu, może mieć jakieś dobre strony albo przynajmniej szansę na pojawienie się dobra.

Współmałżonek jako osoba najbliższa jest Cie w stanie zranić stokroc bardziej anizeli cierpienie wynikajace z samotności. Dlatego miłość to zgoda na śmierć


N sie 25, 2019 9:11 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ANDPOL, Google Adsense [Bot], sam2 i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL