Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt maja 29, 2020 12:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
 Komunia św zamiast psychoanalizy 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2686
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Komunia św zamiast psychoanalizy
Obrazek


Pt mar 20, 2020 9:34 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr mar 18, 2020 3:24 pm
Posty: 86
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
Temat ciekawy. Jednak powiedziałabym, że nie tyle Komunia zastąpuje psychoanalizę co spowiedź, bo Komunia to jest zadatek zbierany na przyszłe życie wieczne a spowiedź to zdjęcie grzechów, które przeszkadzają między innymi w przyjmowaniu Komunii.
Fundamentem spowiedzi jest wiara, że przebaczenie grzechów samo w sobie pozbawia człowieka problemów z którymi się boryka, bo większość jego problemów jest wynikiem grzeszenia i skutków tego grzeszenia. Oczywiście nie jest to cała prawda o ludzkich problemach (wiemy to dzięki Nowemu Testamentowi i zdrowemu rozsądkowi).
Księża na spowiedzi jednak próbują używać psychologii czy rodzaju psychoanalizy, próbując wedle swojego rozumu, wiedzy i zdolności pomóc penitentowi, bo przebaczenie grzechów już dokonanych wcale automatycznie nie uzdalnia do niegrzeszenia w przyszłości. Ale różnie to wychodzi ze względu na skłonności ludzkiej natury do grzechu oraz niskiej wartości porad udzielanych przez danego spowiednika.
Freud i jego uczeń Jung natomiast odwrócili spowiedź do góry nogami, bo penitent vulgo pacjent po wyznaniu grzechów nie otrzymywał od nich katolickiej dezaprobaty, ale wprost przeciwnie, afirmację tego co robił. Było to kuszące dla niewierzących, lub dla tych, którzy za pieniądze szukali aprobaty dla swojego rozpasania. Myślę, że w dzisiejszych czasach jakiś rodzaj ateistycznej psychoanalizy ma nadal złote czasy przed sobą.


Pt mar 20, 2020 10:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2126
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
W porownaniu z czasami Junga psychoanaliza jest 100 lat do przodu i w rekach zdolnego psychoterapeuty potrafi pomoc w wielu problemach psychicznych.
Problemach ktorych w czasach Junga nie zauwazano i nie potrafiono nawet opisac. Porownywanie do niej spowiedzi jest na pewno bardziej celne niz komunii sw. ale tez dosc odlegle od rzeczywistosci. Nawet w tej czysto technicznej strefie, gdy czlowiek poddany psychoterapii wykonuje rzeczywista prace starajac sie wyjsc poza"pudelko" w ktorym sie znajduje, zmienic swoje czesto odruchowe reakcje i nastawienie, pozbyc sie nieuzasadnionych strachow czy skrupulow.
Spowiedz wyglada na dosc niedoskonale i powierzchowne narzedzie w tym porownaniu.


So mar 21, 2020 12:07 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13715
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
Niedoskonale powiadasz? Tego porównywać nie można, bo to zupełnie coś innego. Adresatem terapii o której mowa w wątku jest podświadomość i szukanie przyczyn problemów psychicznych. Trwa całymi latami, bo dotknięcie bólu psychicznego powoduje opór. Da pozytywny rezultat, jeśli człowiek będzie współpracował. Spowiedź to oskarżanie się z grzechów. To prawda, że ludzie czasem traktują konfesjonał jak kozetkę u psychoterapeuty, ale to błąd. Wina duchowa i psychiczna tylko podobnie się prezentują. Zdrowe i moralne sumienia oskarża z win duchowych. Psychiczne poczucie winy jest czymś innym. Spowiedź to nie leczenie psychiki, chociaż czasem księża stawiają człowieka do pionu.


So mar 21, 2020 12:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2686
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
merss napisał(a):
Niedoskonale powiadasz? Tego porównywać nie można, bo to zupełnie coś innego. Adresatem terapii o której mowa w wątku jest podświadomość i szukanie przyczyn problemów psychicznych. Trwa całymi latami, bo dotknięcie bólu psychicznego powoduje opór. Da pozytywny rezultat, jeśli człowiek będzie współpracował. Spowiedź to oskarżanie się z grzechów. To prawda, że ludzie czasem traktują konfesjonał jak kozetkę u psychoterapeuty, ale to błąd. Wina duchowa i psychiczna tylko podobnie się prezentują. Zdrowe i moralne sumienia oskarża z win duchowych. Psychiczne poczucie winy jest czymś innym. Spowiedź to nie leczenie psychiki, chociaż czasem księża stawiają człowieka do pionu.

Jung uważał inaczej i dlatego odmawiał katolikom terapii, odsyłając ich do kapłanów. Tak po prostu było – czy ktoś tego chce czy nie.


Pt kwi 03, 2020 8:30 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13715
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
Od czasów Junga nauki biologiczne poczynily ogromne postepy. Poza tym, do dziś, wiele osób chodzi do kościoła, spowiedzi i przyjmuje komunię z przyczyn czysto psychicznych. Nastepuje też banalizacja życia sakramentalnego. Po prostu czują się lepiej, odczuwają ulgę w sposób fizyczny. Dziś, kiedy nie ma dostępu do sakramentów czują się bardzo źle. Kuriozum, z którym się spotkałam to przejęcie grzechów cudzołożnika na siebie, podanie mu chleba i uznanie tego aktu za oczyszczenie grzesznika. w komunii. Ktoś poczuł się kapłanem. Wraca do niego ten fakt swej wspaniałomyślności, analizuje to wielokrotnie, więc skupia się na sobie.. Nie widzi ani siebie, ani szkody którą mógł wyrządzić drugiemu, jeśli ten by mu uwierzył. Ślepy kulawego prowadzi. W przypadku, gdy mamy do czynienia z uzależnieniem religijnym, można mówić jak Jung. Na brak dostępu do kultu reaguje się cierpieniem. Pojawią się slowa: jak to potrwa dłużej, zginiemy...
Przykład wolności mamy w opisie rakcji trzech młodzieńców skazanych na spalenie (figura Chrystusa). Nie mieli dostępu do świątyni, bo Jerozolima była daleko a świątynia zniszczona, nie mieli dostępu do kultu. Zachowali wolność, bo ich wcześniejsze wychowanie pozwoliło na ufność Bogu. Uznali, że On wie co robi i niezależnie od tego czy zginą w płomieniach ognia czy też zostaną uratowani nic to nie zmieni w ich stosunku do religii.
Jeśli w człowieku jest napięcie między kultem i samym sobą, będzie cierpiał. Na forum też to czytam - taka msza najlepsza a taka to profanacja, taki ksiądz to dobry bo tradycjonalista a ten modernista to oszukuje ludzi. Tu mamy właśnie przykłady uzyskiwania dobrego samopoczucia z kultu a nie pracy nad swoją grzesznością. Swojego grzechu nie wdzi, grzech rzeczywisty/urojony innych piętnuje. To znów dla uzyskania lepszego samopoczucia psychicznego wynikającego z porówania, które wychodzi na jego korzyść.
To nie są generalizacje, bo takie stany nalezy rozpozanć, tuż obok nich mamy normę, wygląda prawie tak samo.

Jest też prawdą, że życie religijne ciągnie do góry zaburzone nawet życie psychiczne (Sw. Tereska była skrupulantką) i pozwala na naprawy. Musi jednak być wola poznania siebie a nie ucieczki w kult.


Pt kwi 03, 2020 9:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2686
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
merss napisał(a):
Od czasów Junga nauki biologiczne poczynily ogromne postepy. Poza tym, do dziś, wiele osób chodzi do kościoła, spowiedzi i przyjmuje komunię z przyczyn czysto psychicznych. Nastepuje też banalizacja życia sakramentalnego. Po prostu czują się lepiej, odczuwają ulgę w sposób fizyczny. Dziś, kiedy nie ma dostępu do sakramentów czują się bardzo źle. Kuriozum, z którym się spotkałam to przejęcie grzechów cudzołożnika na siebie, podanie mu chleba i uznanie tego aktu za oczyszczenie grzesznika. w komunii. Ktoś poczuł się kapłanem. Wraca do niego ten fakt swej wspaniałomyślności, analizuje to wielokrotnie, więc skupia się na sobie.. Nie widzi ani siebie, ani szkody którą mógł wyrządzić drugiemu, jeśli ten by mu uwierzył. Ślepy kulawego prowadzi. W przypadku, gdy mamy do czynienia z uzależnieniem religijnym, można mówić jak Jung. Na brak dostępu do kultu reaguje się cierpieniem. Pojawią się slowa: jak to potrwa dłużej, zginiemy...
Przykład wolności mamy w opisie rakcji trzech młodzieńców skazanych na spalenie (figura Chrystusa). Nie mieli dostępu do świątyni, bo Jerozolima była daleko a świątynia zniszczona, nie mieli dostępu do kultu. Zachowali wolność, bo ich wcześniejsze wychowanie pozwoliło na ufność Bogu. Uznali, że On wie co robi i niezależnie od tego czy zginą w płomieniach ognia czy też zostaną uratowani nic to nie zmieni w ich stosunku do religii.
Jeśli w człowieku jest napięcie między kultem i samym sobą, będzie cierpiał. Na forum też to czytam - taka msza najlepsza a taka to profanacja, taki ksiądz to dobry bo tradycjonalista a ten modernista to oszukuje ludzi. Tu mamy właśnie przykłady uzyskiwania dobrego samopoczucia z kultu a nie pracy nad swoją grzesznością. Swojego grzechu nie wdzi, grzech rzeczywisty/urojony innych piętnuje. To znów dla uzyskania lepszego samopoczucia psychicznego wynikającego z porówania, które wychodzi na jego korzyść.
To nie są generalizacje, bo takie stany nalezy rozpozanć, tuż obok nich mamy normę, wygląda prawie tak samo.

Jest też prawdą, że życie religijne ciągnie do góry zaburzone nawet życie psychiczne (Sw. Tereska była skrupulantką) i pozwala na naprawy. Musi jednak być wola poznania siebie a nie ucieczki w kult.

Źródłem psychoterapii jest okultyzm więc to dziwne odrzucać autorytet Junga a jednocześnie przyklaskiwać realizacji i rozwojowi jego okultystycznych idei. Psychoterapia powstała jako alternatywa dla wiary katolickiej.
Pozatym propagowanie terapii długoterminowej jest wykwitem psychologi wspólczesnej a nie teologii Nowego testamentu. W Nowym Testamencie ludzie się nawracaja po czym zaczynaja nowe życie, i nie jest tak że przez całe lata mają jakieś problemy ze sobą. Takie zakładanie że ze swoim dziecinstwem czy z jakąś okropną tragedią trzeba pracować całe lata nie ma pokrycia w Nowym Testamencie i to że to musi to kosztować niewiadomo ile wysilku to jest pomysł przemyslu psychologicznego, który chce uzależnić swoich klientów od siebie.


Pt kwi 03, 2020 1:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13715
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
Źródłem psychoanalizy nie jest żaden okultyzm. Jej zadaniem jest sięganie do przyczyn problemów psychicznych w nieświadomości. Są to długoletnie terapie, które mają do tej sprawy dotrzeć. Jest to niebezpieczne z zupełnie innego powodu. Otóż człowiek jest często posklejany mechanizmami obronnymi. To protezy pozwalające człowiekowi funkcjonować w przekonaniu, że wszystko jest ok. Co najwyżej cały świat nadaje się do wymiany. Psychoanaliza zdziera te wszystkie maski i psychiczne zabezpieczenia przed rozpadem człowieka. Trwa to bardzo długo, ponieważ człowiek broni się przed zrywaniem tych masek. Nie chce siebie zobaczyć w stanie jaki jest. Postępuje się więc bardzo ostrożnie i powoli schodząc tam, gdzie istnieją źródła problemów. Jeśli się nawet to uda, potem trzeba pomóc człowiekowi poskładać się inaczej. Niektórym takie terapie zabrały kilkanaście lat i dostali jedynie diagnozę. Nie potrafiono im pomóc w złożeniu siebie, tak by życie i egystencja nie bolały. Na poziomie diagnozy stan człowieka jest rozpaczliwy, jest rozsypany. Wie co spowodowało jego stan, ale ta wiedza nie skleja w harmonijną calość. Nie wolno więc rozkładać człowieka (to proste), jeśli nie potrafi się pomóc w złożeniu, ale wedle jego powiążań i wrodzonej konstrukcji psychicznej. Opowiada o tym P.Młynarska w necie, więc można sobie poszukać. Weszła więc w medytacje wschodnie. Odrzuciła wiarę, deklaruje ateizm, czasem w bardzo miękkiej postaci. Jest więc w trudniejszej sytuacji. Ze sklejaniem została sama ze sobą.
Z oklutyzmem mamy do czynienia na poziomie sposobu postępowania z pacjentem, gdy wykorzystuje się metody okultystyczne pod przykrywką pomocy psychologicznej prowadzącej do tego, że pacjent sam musi zejść w głąb siebie. Nie wolno go informować o jego problemamch. Dlatego trwa to tak długo. Można więc umiejętnie podprowadzać, ale nie wolno niczego narzucać. Okultystyczne metody obiecują drogę na skróty. Powinien w coś uwierzyć.


Kierownictwo duchowe i psychoterapia mają wspólny element. Nie wolno człowieka pouczać o jego problemie. Podpowiada się mu o zmianach na dwóch poziomach: zmiany myślenia a następnie zmiany postępowania lub równolegle, bo zmiany postępowania też prowadzą do zmian myślenia. Rób tak, bo Bóg wie czego wymaga od człowieka. Nie ma tutaj więc analizowania historii człowieka, ale próby dostosowania go do sytuacji, że zobaczy swój grzech. Mamy tutaj do dyspozycji obrazy biblijne dobrego i zlego myślenia i postępowania, autorytety świętych ludzi Kościoła. Nawróć się, uwierz Bogu, pozwól Mu w sobie działać, bo tylko tak zostaniesz zbawiony. Będziesz szczęśliwy, gdy podporządkujesz się temu czego Bóg oczekuje od ciebie.

Widzenie wszędzie zagrożeń duchowych, sytuacji demonicznych wskazuje na lęk człowieka i ogromną jego niepewność. Chowa się najczęściej za praktykami religijnymi. Z drugiej strony, nie różnicuje tego ze słowami, że praktyki religijne są konieczne do wzrostu duchowego.


Pt kwi 03, 2020 2:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
merss napisał(a):
Z oklutyzmem mamy do czynienia na poziomie sposobu postępowania z pacjentem, gdy wykorzystuje się metody okultystyczne pod przykrywką pomocy psychologicznej prowadzącej do tego, że pacjent sam musi zejść w głąb siebie. Nie wolno go informować o jego problemamch. Dlatego trwa to tak długo. Można więc umiejętnie podprowadzać, ale nie wolno niczego narzucać. Okultystyczne metody obiecują drogę na skróty.

Czy mogłabyś napisać na czym polegają metody okultystyczne stosowane w psychoterapii?

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Pt kwi 03, 2020 3:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13715
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
To magia a nie psychologia, więc znam zbyt pobieżnie. Magia nie jest uznaną metodą postępowania. Magię definiuję szeroko, niekoniecznie w odniesieniu do szatana, raczej jako zaklnanie rzeczywistości. Widzę więc tu i afirmację. Wymaga się wiary w skuteczność recept.
Niektórzy mylą okultyzm z wierzeniami religijnymi i nawet by można tak to odczytać co napisałam, ale fundamentem wiary powinno być zawierzenie Bogu; w prowadzeniu duchowym tylko odwołujemy się do wartości, które penitent deklaruje. Nie zmieniamy mu przekonań i hierarchii wartości. Nie wskazujemy ran/grzechu, też sam musi do tego dojść.
Przekazuje się podświadomie przekonania, więc systemy etyczne terapeuty i pacjenta powinny być takie same. Masz i odpowiedź: terapeuta przekonany do niestandardowych metod, bliskich okultyzmowi (nazywamy to kultem cargo, czyli przekonaniem o działaniu pewnych treści, które wsączamy w pacjenta) przekazuje je, bo w nie wierzy. Niebezpieczeństwo psychoanalizy to psychoanalityk, który postawi diagnozę, ale nie zna lekarstwa, które pomoże tylko temu pacjentowi, korzysta z wiedzy statystycznej.


Pt kwi 03, 2020 4:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
merss napisał(a):
Masz i odpowiedź: terapeuta przekonany do niestandardowych metod, bliskich okultyzmowi (nazywamy to kultem cargo, czyli przekonaniem o działaniu pewnych treści, które wsączamy w pacjenta) przekazuje je, bo w nie wierzy.

Mogłabyś podać jakieś przykłady takich metod?

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Pt kwi 03, 2020 4:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6424
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komunia św zamiast psychoanalizy
merss napisał(a):
To prawda, że ludzie czasem traktują konfesjonał jak kozetkę u psychoterapeuty, ale to błąd. Wina duchowa i psychiczna tylko podobnie się prezentują.

Dla mnie spowiedź to Sakrament, gdzie grzechy (nie mylić z poczuciem winy) realnie znikają.
Natomiast niestety często mylę publiczne forum dyskusyjne z kozetką.
Dlatego dałem sobie na jakiś czas urlop, może trzeba będzie go jeszcze powtarzać.
Sygnaly ostrzegawcze gdy:
- piszę najwięcej ze wszystkich
- aż ludziom nie chce się już ze mną rozmawiac
Ania Wyszkoni, zwracając się do Siły Wyższej śpiewa
"W całość ułożysz mnie" https://www.youtube.com/watch?v=OTXOjUQFpW4 porobiła ogromne postępy - na początku swej kariery śpiewała o ubikacji (a z tej plyty żadna piosenka nie była bez zadry)
- z tego co widać Wyszkoni się układa powoli w całość
(jak się spytałem o nią, okazało się że parę lat temu zaliczyła swoje dno - otarła się o śmierć - miała nowotwór, To jej pomogło zmienić perspektywę i wartości, skoro tak to ta ciężka chorobą była łaską a nie przekleństwem)


Wt kwi 14, 2020 5:20 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL